prosba

03.03.12, 21:18
Witam
dawno mnie tu nie było oj dawno
ale jak to sie prozaicznie mówi ,, przycisnęło" mnie stad moja prośba czy któraś z Was mogłaby mi odpowiedzieć na takie pytanie czy uda mi sie wreszcie znaleźć kogoś z kim przynajmniej będę mogła spróbować być - nie ukrywam marzeniem jest stały związek ale to marzenie jest dla mnie w tej chwili - moim zdaniem - niedoścignioną przyszłością i to przyszłością w coraz mglistych barwach
z góry dziękuje
a podziękuje zgodnie z przyjętym na tym forum zwyczajem
    • anna151sx Re: prosba 03.03.12, 22:05
      Czy Lunalil w tym roku nawiąże znaczącą dla obojgu znajomość z mężczyzną?

      Z przełożenia: 10 kielichów; 10 mieczy; 7 mieczy
      Sedno: 10 kijów
      Tak będzie: Rydwan
      Tak nie będzie: Umiarkowanie
      Wynik/rada: Księżyc

      Wydaje mi się, że Twój problem to przemożna chęc znalezienia kogoś. Chęć małżeństwa. Zapewne byłas juz bardzo zraniona i to bardzo podkopało wiarę w siebie.
      Według mnie znajdziesz kogoś odpowiedniego - mówi o tym karta Rydwan. A może to on Ciebie znajdzie? Rydwan mężczyzna ma wiele energii, tryska pomysłami, jest optymistą. Nie będziesz sie przy nim nudzić. Seks stanowi dla niego ważny element wink
      Wynik mówi chyba równiez o Twoich problemach emocjoinalnych. Wydaje się, że z domu rodzinnego nie wyniosłam poczucia własnej wartości, starałas sie zasłuzyc na miłość. Zapewniam Cię, że jestes swietna dziewczyna i nie tylko Rydwan byłby szczęsliwy majac Ciebie u swego boku. Pozdrawiam.
      • ma_ewa01 Re: prosba 04.03.12, 02:36
        Ja to widzę tak:

        > Czy Lunalil w tym roku nawiąże znaczącą dla obojgu znajomość z mężczyzną?
        >
        > Z przełożenia: 10 kielichów; 10 mieczy; 7 mieczy
        > Sedno: 10 kijów
        > Tak będzie: Rydwan
        > Tak nie będzie: Umiarkowanie
        > Wynik/rada: Księżyc
        Lunalil jest osobą bardzo uczuciową, bardzo pragnie miłości. Ma swoje o niej wyobrażenia. Ale miłość nie przychodzi i Lunalil poszukuje choćby surogatu, namiastki, próbuje oszukać sama siebie. A więc faktycznie może znaleźć kogoś do seksu, na dochodząco, może wywiązać się romans. Ale nie da jej to zadowolenia, uspokojenia i nasycenia emocji. Zanim wejdziesz w cokolwiek dobrze się namyśl, czy naprawdę o to Ci chodzi.
        Pozdrawiam
        Msmile

        • anna151sx Re: prosba 04.03.12, 07:50
          Ewa ma zupełna rację, z takim nastawieniem możesz popaśc w toksyczny związek. Obserwują tego ewentualnego kandydata, jakie sa jego zamiary. Nie daj mu odczuj jak bardzo Ci zależy...
      • nielaik Re: prosba 04.03.12, 11:29
        Księżyc, to musi być ktoś, o powiedzmy artystycznej duszy, człowiek, tak samo romantyczny.
        Umiejący okazywać uczucia, rozumiejący gorsze dni u kogoś, ktoś kto nie tylko dba o partnera pod względem materialny. W odnalezieniu tej osoby, kieruj się intuicją, pierwszym wrażeniem, to pozwoli ci uniknąć rozczarowań.
    • anna151sx Re: prosba 03.03.12, 22:07
      Jako zapłate poproszę karty: czy uda się znaleźć nowego właściciela dla psa myśliwskiego?
      • lunalil Re: prosba 04.03.12, 11:01
        Dziękuje wam bardzo
        do ANNA 151-mam 2 pytania :
        pierwsze kiedy
        i drugie nie rozumiem poproszę kartę czy znajdę właściciela dla psa myśliwskiego - na tym się nie znam więc jeśli możesz wytłumacz mi o co chodzi
        sama mam psa - polski owczarek nizinny i wiem co to znaczy właściwy pan dla psa. maleństwo jest psem nie dość, że o silnym charterze , w końcu to pon, to jeszcze maksymalnie rozpieszczonym i rozwydrzonym efekt - pani można wejść na głowę narobić i przytupac a pani się nie obrazi
        pies myśliwski [ z tej rasy wywodzi sie jamnik mojego wujka] wcale nie wymaga myslwego ale osoby która go wyprowadzi na bardzo długi spacer i pozwoli mu kopać kopać kopać węszyć i poznawać świat na jego zasadach - po wizytach wujka i fidela ogródek przypomina labirynt chciaz mój granat np. jest genialnym łowczym kretów tylko trzeba mu szybko odebrać bo psina ma różne pomysły
        tak wiec ani [ jeśli mogę sie tak do ciebie zwracać] napisz mi jak mam to zrobić bardzo o to proszę
        pozdrawiam serdecznie
        L.
        • anna151sx Re: prosba 04.03.12, 13:51
          Kiedy? Pytałąm o mężczyznę w tym roku... Rydwan jest szybki, to karta przyspieszenia, ale pamietaj o naszych przestrogach. Taki wewnętrzny przymus jest złym doradcą. Polecam afirmacje, mnie pomagają np. takie:
          Ja, Ania doskonale radzę sobie w życiu.
          Ja, Ania otoczona jestem miłością.
          itp.

          Ułóż dla siebie, powinny być w czasie teraźniejszym. Zapisz i powtarzaj je wielokrotnie w ciagu dnia.
          Maja to być pozytywne sprawy, nie używaj słowa "nie".

          Mam dwa duże psy - spadek po mężu. mlodszego - posokowca muszę oddac w dobre ręce, bo zupełnie mnie nie słucha i nawet nie mogę spokojnie wyprowadzić tego, który jest ze mna w chałupie. To nie musi być myśliwy, oczywiście. Jak go wypuszczę - dwa razy dziennie - z miejsca ucieka, przedtem wpada na podwórko sąsiadów "zrobić porządek" z ich psem. Jesli uda mi sie go skusic chrupkami, to ide za wieś i tam tez ucieka w pole albo w las. Jest sympatyczny, bardzo ładny i bardzo silny, ale przez niego jestem więźniem we własnym domu. Jest źródłem mojego ciągłego stresu: czy już uciekł z kojca, czy wytrzymają kolejne moje zabezpieczenia. On słucha tylko mężczyzny.

          Pytania moga być takie

          Sedno problemu -
          Tak nie będzie -
          Tak będzie -
          Przeszkody -
          Co sprzyja- wynik-
          Rada -


          • lunalil Re: prosba 04.03.12, 15:26
            Ania
            zamiast owej karty powiem ci jak ,, wyprostowałam " mojego Granat a to POn - czyli niezależna psina o mocnym charakterze i rozpieszczona
            najpierw i wybacz że to pisze 2 dni dieta cud - głodny pies myśli brzuchem - spokojnie nic mu się nie stanie zresztą pieski powinny jeść raz dziennie i to o stałej porze [ mój je od 9 do 9.30] i jak nie zje miska jest zabrana nie ma sępienia maślanych oczu - wie że nie dostanie
            potem robimy przysmak - czyli dla mojego parówka twój może woleć np. przypieczona w piekarniku wątróbkę
            więc jak juz jesteśmy głodni daj mu powąchać rękę w której zamknęłaś przysmak i zamknij ogrodz3enie i puść go z kojca - niech polata wywalaj komendę do mnie - ja to robię trzymając rękę [ prawą ] na piersi i gwa4rantuje że przyjdzie
            mój granat był wzięty za skazą - pies strasznie wystraszony chyba bity i uwierz mi 4 miesiące oswajania jego agresji z parówkami dało rezultat
            tylko niestety przegłódź go i uwierz nic mu sie w ramach 2-3 dniowej głodówki nie stanie
            a na smakołyk na pewno zareaguje
            i proszę powiedz jak mogę ci podziękować za wróżbę bo czuje się niezręcznie
            moje cieple fluidy abyś dała sobie rade z pieskiem lub znalazła mu dobry dom - czyli to co będzie dla was najlepsze już wam posłałam [ w końcu sama jestem psiarą] a z tymi kartami naprawdę nie umiem
            i mam pytanie czy raz na jakiś czas mogę się ciebie coś podpytać?
            pozdrawiam serdecznie
            L.
          • nielaik Re: prosba 04.03.12, 15:44
            Pozwoliłam sobie wyciągnąć dla ciebie karty. Russian Tarot. Proste
            Sedno problemu - 3 buław
            Tak nie będzie - Królowa Mieczy
            Tak będzie - Król Buław
            Przeszkody - 6 monet
            Co sprzyja- wynik- Królowa Buław
            Rada - Eremita

            Pies potrzebuje pracy w terenie, zabawy. 3 buław to karta ruchu, przestrzeni.
            Nie mniej mogłabyś spróbować pogadać z psim psychologiem Eremita. Przeszkodą może być koszt, czas jaki trzeba by włożyć w ułożenie tego psa.
            Eremita możliwe, że chodzi też o zwrócenie się do ludzi, którzy pracują z psem w górach, na łowach. Mnie się ta karta z jakimś poszukiwaczem kojarzy. Czy to ma być mężczyzna? Ktoś silny, zdecydowany, wesoły, będący w ruchu. Może być też kobieta przejawiająca cechu Króla i Królowej Buław. Taki sportowiec. 3 buław opisz tego psa z jak najlepszej strony, uwypuklając w szczególności jego pozytywne cechy.

            • lunalil Re: prosba 04.03.12, 16:35
              czyli Ania nawiązując do odpowiedzi nielaik
              musisz być zdecydowana jeśli psina wyczuje, że może nad tobą dominować - hm nie dasz sobie z nim rady tak po prostu komendy wypowiadamy stanowczym głosem i nie ma wyproś a smakołyk w reku nauczy go, że jak przyjdzie to dostanie nagrodę
              uwierz mi PON jest trudnym psem a oduczenie go sępienia - gdzie PON kocha jeść i nie brania od obcych wymagało miesiąca treningu - ale sie udało możesz postawić talerz na podłodze a mały nie ruszy i nie dlatego żeby chociaż raz oberwał - jestem przeciwniczka bicia
              po prostu nie wolno i koniec
              i powiem ci jeszcze jedno - mały boi się jeździć autem przerażenie w oczach spocony pisk wrzask koszmar cóż jeździ w moim i nawet nie bardzo mu to przeszkadza - jak
              ano tak najpierw przyjeżdżałam i na przednim siedzeniu pół parówki powąchał postawił łapy przednie i zjadl i tak kilka dni [ racje żywnościowe trochę obcięte żeby nie przypakował bo stawy ] potem głębiej co już wymagało wejścia do auta najpierw szybkie haps i z parówka ucieczka z auta ok
              potem już na spokojnie zjadł - w końcu auto nie gryzie i takie przysmaki
              potem bawiłam się w rozkładanie kawałków po całym aucie - efekt ja ledwo wysiadłam mały już był w aucie i szukał cztery drzwi otwarte i szukamy bo może gdzieś jeszcze jest
              potem on szukał a ja miałam włączony silnik potem przejażdżki po podwórku i w końcu przestało sie bać
              i teraz najlepsze tydzień temu pojechałam autem kolegi - moje było w warsztacie i co - mały wskoczył i gdzie parówka w końcu to zwyczaj wiec mu czym prędzej położyłam
              a potem standardowe szukanie w mojej torebce - jak nie ma w torebce to jest w kieszeni i mały tez o tym wie
              Aniu spróbuj wymaga to trochę zaparcia cierpliwości ale pomaga
              uwierz
              sama stoczyłam bój o psa i nie żałuje
              pozdrawiam Cie serdecznie

              • anna151sx Re: prosba 04.03.12, 20:05
                Z psem może i bym sobie poradziła, ale za miękka jestem - nie mam cech Królowej buław, raczej kielichów wink
                Są jeszcze dwie bezpanskie suki, namolne bardzo. Moje podwórko to poryte klepisko. W sprawie tych suk dzwoniłam do strazy miejskiej, później napisałam pismo do gminy, bo to ich obowiązek, nie mój. I czekam na odpowiedz. Nastepny mój ruch, jesli nie zabiorą ich do schroniska, to zgłosze do TOP.
                Jak pisałam mam w domu jeszcze jednego dużego psa. Z wypuszczaniem tego przyjęłam następująca strategię: otwieram drzwi i z psimi chrupkami idę w stronę kojca, suczki już są przy mnie. I przez druty daję mu powoli (on się oczywiście niecierpliwi) te chrupki. Pies z domu spokojnie idzie sobie do ogrodu, nawet nie podchodzi do kojca z młodym terrorystą. Później wraca do domu, bo on emeryt jest wink No bo jak tak po prostu wypuszczałam go i koło niego te suczki, to pies w kojcu dostawał szału z zadrości i czasem udało mu sie pokonać zabezpieczenia i dołączyć, a dalej to już różnie bywało... Odsznurowałam młodego z kojca (dołozyłam góra siatke powlekaną i przymocowuje ja za kazdym razem sznurkiem wink i poszliśmy na smyczy, a na szyi luxna kolcztka (jeszcze muszę uważać, bo jakby sie zakręcił to ściągnie sobie tę kolczatkę). No i po spuszczeniu za wsią pies ruszył w stronę rowu melioracyjnego i strasznie szczekał. Dwie suki dołączyły do niego. Poszłam za nimi, a tam na kępie sitowia siedzi kot. Psy absolutnie nie reagowały na moje odganianie, wołanie, machanie smyczą zakończona kolczatkę, w koncu sama uderzyłam sie w twarz tą kolczatką. Przeskakiwałam ten rów kilka razy za psem - prowodyrem. W końcu poszłam do drogi, zostawiając to towarzystwo i niech się dzieje co chce. Postałam z 10 minut, psy nadal ujadały. Wróciłam i znowu starałam sie je odgonić. W końcu udało mi się złapać młodego za ucho i już był mój. Szarpał się na smyczy okropnie, ledwo mogłam go utrzymać. Na podwórku cały czas patrzył w strone, z ktorej przyszliśmy. Zadzwoniłam po sasiadkę żeby go przytrzymała, a ja poszłam po jedzenie. Wtedy wskoczył do kojca. Do domu wróciłam wykończona.
                To mnie ostatecznie przekonało, że dobrze robie zgłaszając go do adopcji. Póki co, będę go wypuszczac późno, jak ludzie już siedzą w chałupach, wtedy niech gania po wsi.
                Udręczona Ania.
                P.S. Laiku, dzięki za wróżbę, co chcesz w ramach zapłaty?
                Już go opisałam na forum dla posokowców, jest tez zdjęcie. Prowadzący to forum będą posredniczyc w adopcji.

    • anna151sx Re: prosba 04.03.12, 20:05
      Nielaiku, przepraszam smile
      • nielaik Re: prosba 04.03.12, 21:01
        Wiersz, przepis, piosenka, co tam chcesz wyślij smile
      • lunalil Re: prosba 04.03.12, 22:01
        Aniu
        a jak ja ci zapłacę za wróżbę
        może jakiś fajny przepis lub co wolisz
        a swoja drogą to się nam lekki psi watek zrobił
        wiem co czujesz bo jak Ci pisałam o małego bój by niezły ale jakoś tak się zakochałam w tych oczętach
        Aniu czy pozwolisz bym ci skrobnęła jak to w rzeczywistości idzie lub o coś poprosiła jak za mocno przyciśnie i proszę powiedz jak ci sie mogę odwdzięczyć - bo na wróżeniu nie ukrywam nie znam sie [ bardziej na prawie ]
        pozdrawiam serdecznie



        • anna151sx Re: prosba 05.03.12, 08:19
          Oczywiscie, napisz mi na poczcie. Dzieki za podpowiedzi i jestem o Ciebie spokojniejsza. Jak Ty to umiesz z psem postepować, to dasz radę z mężczyzną wink
          Może być jakis prosty przepis, cos z warzywami? Pozdrawiam prawie wiosennie.
          • lunalil Re: prosba 05.03.12, 22:33
            Ania sprawdz pocztę dobrze a nastepne będę też bo lubie gotowac
            pozdrawiam
Pełna wersja