Dodaj do ulubionych

problem prawny - pomocy :(

19.11.12, 13:19
Dziewczyny, proszę o pomoc, o zajrzenie w karty. Mocno zestresowana jestem.
Chodzi o mojego męża, a konkretnie o jego pracę. Zajmuje się remontami. We wrześniu b.r. robił remont łazienki u pewnej pani. Po 2-3 tyg. po zakończeniu pracy pani zaczęła nękac męża telefonami i smsami. Oskarżyła go o to, że uciął jej o kilka cm brodzik i dlatego zaczęła zalewać sąsiada. Mąż żadnego brodzika nie ucinał, zarzut wydał mu się absurdalny, ale zaniepokojony tym, że ona rzekomo zalewa sąsiada – chciał odwiedzić ją i zobaczyć co się dzieje. Niestety pani nie wyraziła zgody, tylko straszyła sądem. Zapomnieliśmy o sprawie. A dziś do męża przyszło wezwanie do zapłaty – 2,5 tys. zł! Pani wynajęła rzeczoznawcę budowlanego i na podstawie jego oględzin wyceniła swoje niezadowolenie z remontu na powyższą kwotę. Mąż zdenerwowany, ja także. Umowy pisemnej na tę pracę mąż nie miał. Rachunków żadnych także. Praca została wykonana na czarno, stąd i nasze obawy, ze US może się przyczepić sad Co radzą karty? Jak wygląda sytuacja?
Pomóżcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • 1alaska Re: problem prawny - pomocy :( 19.11.12, 19:50
      Przepraszam, ja się w ogóle nie znam, ale jeżeli nie ma dokumentów, to jak ta pani może udowodnić Twojemu mężowi, że on w ogóle to robił?
      • dziewczyna_z_pochodnia Re: problem prawny - pomocy :( 19.11.12, 20:21
        Jest coś takiego jak umowa ustna. I na to powołuje się w piśmie. Oczywiście, zapowiada, że jeżeli nie wpłacimy w ciągu 30 dni tych pieniędzy, to poda męża do sądu sad Najgorsze jest to, że w męża przypadku sąd to ryzyko, bo pracował na czarno sad
    • amazela Re: problem prawny - pomocy :( 19.11.12, 22:46
      Ogólnie o sytuacji-
      2 puchary

      na ile realna jest grozba tej kobiety-
      2 buławy

      szanse na dogadanie sie z nią (np. zeby mąż poprawił usterki)-
      paz denarów

      jak to się rozwinie, jesli ją olejecie-
      wieża

      rada
      3 buławy

      Moim zdaniem nie tutaj znajdziesz radę, a u prawnika. 3 buław wskazuje, że warto poszukać kogos, kto się na tym zna, osobę kompetentną, doswiadczona i która posiada wiedzę. Myslę, że jest tez szansa na dogadanie się na poprawienie usterek (paz denarów), tylko trzeba inaczej poprowadzić rozmowę. Chociaż nie wierzę, że się dogadacie. Myślę, że znajdziecie rozwiązanie tej sytuacji, choć sprawa bedzie się ciagnąć , ale uda się z czyjąś pomocą to zakończyć.
      • dziewczyna_z_pochodnia Re: problem prawny - pomocy :( 20.11.12, 08:38
        Amazela, bardzo Ci dziękuję. Napisz, co chcesz w podziękowaniu - fajny przepis, czy wiersz? smile

        Będziemy, oczywiście, konsultowac się z prawnikiem. Po tym jak ta kobieta zaczęła nękac męża smsami, mąż był u niej - oglądał brodzik i nie stwierdził usterek. Coś tam poprawił dla świętego spokoju. Nie dało to rezultatu, bo pon jakims czasie zaczęła dzwonić. Mąż załatwił hydraulika na własny koszt, by obejrzał brodzik. Zadzwonił do tej pani i zaproponował wizytę hydraulika, ta jednak odpowiedziała: "nie, już sobie poradziłam z tą sprawą".
        Jak widać - mąż pełen był dobrych chęci.... a tu taka sytuacja sad
      • dziewczyna_z_pochodnia Re: problem prawny - pomocy :( 20.11.12, 08:56
        Amazelo, mogłabyś jeszcze zerknąć w karty czy dojdzie do sprawy sądowej?
        • amazela Re: problem prawny - pomocy :( 20.11.12, 15:52
          dziewczyna_z_pochodnia napisała:

          > Amazelo, mogłabyś jeszcze zerknąć w karty czy dojdzie do sprawy sądowej?

          Na Twoje pytanie wyciagnęłam kartę diabła. Myślę, że ta kobieta bedzie Wam grozić, straszyć, poczujecie presję niewątpliwie. Ona chce od Was pieniędzy. Koniecznie poradzcie się kogoś i dowiedzcie, co może Wam faktycznie zrobić i jak wygląda sytuacja w świetle prawa, bo może byc tak, że to nie sprawa sądowa wykończy Was nerwowo, tylko pogróżki tej kobiety. Może nie ma się czego bać w sądzie. Życzę powodzenia smile
          A jesli chodzi o zapłatę za wróżbę, to proponuje,zebyś napisała, co chcesz (wiersz czy przepis), ale tu na forum, żeby i inni sporzystali smile Pozdrawiam smile
    • anna151sx Re: problem prawny - pomocy :( 21.11.12, 10:13
      Bardzo poruszyła mnie ta sprawa. Kobieta zachowuje się jak kapitalistka, choć na małą skalę. Według mnie chce ten remont mieć za darmo.
      Zapytałam: jakie stanowisko zajmie Urząd Skarbowy?

      sedno: 7 mieczy
      takie stanowisko zajmie: 5 kijów
      takiego stanowiska nie zajmie: 10 mieczy
      rada/wynik: 7 kijów, Eremita

      Sedno mówi o intrygach, oszustwie, niesmaku i smutku, który Wam teraz towarzyszy. Mówi o omawianiu sraw, które były.
      Myślę, że US nie będzie sie tym interesował, a już na pewno nie będzie nękał męża w jakis bolesny sposób. Będzie jeszcze trochę czynności, nerwów z tą kobietą, ale wszystko według mnie się wyciszy. Mąż i tak dużo zrobił "dla dobra sprawy", najlepiej byłoby nie reagować i ja postraszyć Sądem za nękanie, oczernianie, próbę wyłudzenia pieniędzy.
      Pozdrawiam. Ania

      • dziewczyna_z_pochodnia Re: problem prawny - pomocy :( 21.11.12, 10:32
        Aniu, bardzo dziękuję!
        Sprawę już konsultujemy z prawnikiem.

        Teraz nie mogę wkleić podziękowań dla Ciebie i Amazeli, bo mam młyn, ale wieczorem się odezwę smile
    • dziewczyna_z_pochodnia PODZIĘKOWANIE :) 21.11.12, 19:22
      Święta tuż tuż, więc postanowiłam podzielić się przepisem na pierniczki, który od lat króluje w mojej kuchni. Przepis mojej koleżanki.

      PIERNICZKI

      składniki
      50 dag miodu
      2 niepełne szklanki cukru
      25 dag masła lub smalcu (można też połączyć)
      1 kg i 1 szklanka mąki tortowej
      4 jaja
      3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
      1/2 szklanki mleka
      1 szklanka siekanych orzechów włoskich
      1/2 szklanki siekanej skórki pomarańczowej
      1/2 szklanki rodzynek
      1 czubata łyżka ciemnego kakao
      2 płaskie łyżeczki cynamonu
      2 płaskie łyżeczki imbiru
      1/2 łyżeczki pieprzu
      1/2 łyżeczki mielonych goździków
      (bakalie można oczywiście zmienić wg uznania)
      szczypta soli

      sposób przygotowania
      Miód, cukier i tłuszcz włożyć do garnka i mieszając podgrzewać do rozpuszczenia się wszystkich składników. Powstałą masę wystudzić. Do masy dodać mąkę, jaja, sól, kakao, przyprawy oraz rozpuszczoną w zimnym mleku sodę. Rodzynki sparzyć i drobno posiekać.
      Ciasto dobrze wyrobić (można to zrobić ręcznie, można też użyć malaksera), pod koniec dodać bakalie. Ciasto (które ma w tym momencie lepką i trochę rzadką konsystencję) należy przełożyć najlepiej do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego naczynia i przykryć lnianą ściereczką. Odstawić na kilka tygodni w chłodne miejsce (najlepiej do chłodnej spiżarni, ja wstawiam do lodówki na najniższą pólkę).
      Ciasto kiedy odpoczywa powinno zmienić konsystencję z lepkiej i luźnej na zwięzłą i twardawą.
      Po kilku tygodniach, możemy przystąpić do pieczenia pierniczków. Ciasto należy zagnieść, podsypując w miarę potrzeb mąką, następnie rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. i wykrawać pierniki.
      Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.
      Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, układać pierniki i piec ok. 15 minut.
      Pierniki oczywiście, jak to pierniki, zrobią się twardawe po upieczeniu. Dlatego należy je włożyć do metalowej puszki i poczekać ok. tygodnia, aż zmiękną. Po polukrowaniu miękną jeszcze szybciej.

      Smacznego smile
      Moi synowie się nimi zajadają.
      • amazela Re: PODZIĘKOWANIE :) 21.11.12, 21:04
        Co roku obiecuję sobie upiec pierniczki na święta i zawsze zapominam, a potem nie ma już czasu wink, wiec chętnie wypróbuje Twój przepis, dziękuję smile
        A jak poszły sprawy u prawnika? Jak znajdziesz chwilę, to napisz choć ogólnie, czy jest ok, czy jestescie zadowoleni. Pozdrawiam.
        • dziewczyna_z_pochodnia Re: PODZIĘKOWANIE :) 22.11.12, 14:29
          Prawnik napisze pismo do pani, które podpisze mój mąż. Odeprzemy zarzuty i będziemy czekali na ruch z jej strony. Jak będzie zobaczymy...
          Dam znać, jak to się będzie toczyć.

          Pozdrawiam smile
    • anna151sx Re: problem prawny - pomocy :( 21.11.12, 21:23
      Dzieki, powiało świętami smile
    • algaria Re: problem prawny - pomocy :( 21.11.12, 22:24
      Ja się podpinam pod pierniczki (dziś po znajomych szukałam sprawdzonego przepisu) i babowa mi powiedziała że jak się dziurkę wytnie w pierniku 9przed pieczeniem) i landrynkę włoży to ona w piekarniku zmienia się w witraż i pięknie wygląda na choince -nie polecam do wszystkich bo zęby będzie można sobie złamać ale do tych właśnie do ozdoby jak najbardziej aaa i trzeba piec na papierze
    • asia.33 Re: problem prawny - pomocy :( 23.11.12, 19:39
      czytam Dziewczyny i jestem w szoku
      co za babsko!
      ale wiecie co napisze post powyzj jak potoczyła sie moja sprzedaz mieszknia (kilka watkow robilam na ta sprawe w sierpniu) i tez osoba starsza pani ..... co za ludzie , najpierw szukaja oszczednosci aby zrobic remont a pozniej jeszcze i to mało
      swoja droga moze by powiedziec ewentualnie ze remont byl za darmo w ramach przysługi znajomy -znajomej i nie wzieto pieniedzy ... chyba ze ma swiadkow lub przelew zrobila na konto
    • dziewczyna_z_pochodnia rozstrzygnięcie 07.12.12, 20:17
      Sprawa chyba się rozstrzygnęła. 2 tyg. temu nasz radca prawny wystosował do pani pismo, że płacić nie będziemy, ale mąż chętnie zdiagnozuje usterkę w brodziku i podejmie się naprawy.
      Przedwczoraj przyszło pismo, że żąda zapłaty, albo usunięcia usterek (o których pisała w pierwotnym piśmie, a z którymi mąż się nie zgadzał, bo nie miały miejsca). Dziś spotkanie męża z panią w jej mieszkaniu... jej wrzaski, płacz, histeria straszenie urzędem skarbowym, sądem... mąż zmiękł... będzie jej płacił 2,2 tys. zł.
      Przyznam szczerze, że trochę wkurzona jestem.
      • amazela Re: rozstrzygnięcie 07.12.12, 21:44
        A ja jestem troche zaskoczona, że Twój mąż tak spanikowal, ale tak to jest, jak się patrzy na kartę diabła z zewnątrz, a on (Twój mąż) jest w tym wszystkim, w centrum wydarzeń. Tylko żeby ta pani nie zażądała potem więcej kasy. Nie lubie interesów z diabłem, bo trudno się od niego uwolnić. Diabeł żeruje na ludzkim strachu (przed sądem, urzedem finansowym w Waszym przypadku) i manipuluje emocjami dla swoich korzyści.
        Moja rada: pros swojego Anioła o pomoc, jeśli w niego wierzysz. On znajdzie sposób, żeby Wam pomóc wyjść z tego z jak najmniejszymi stratami. Powodzenia smile
        • dziewczyna_z_pochodnia Re: rozstrzygnięcie 12.12.12, 15:35
          dziękuję Amazelo... smile
    • markot39 Re: problem prawny - pomocy :( 31.08.20, 13:23
      Wystarczy wejść na stronę Tarot online i zapytać co nas czeka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka