Dodaj do ulubionych

król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy!

27.12.14, 22:09
Co oznaczają te kart w jednej wróżbie?
To że on jest podrywaczem i traktuje mnie jak przedmiot i ten przedmiot miło mu się wspomina, ale nie da mi nadziei na nic więcej?
Obserwuj wątek
    • misboaa Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 28.12.14, 09:01
      jakie jest pytanie?
      takie wyrwane dwie karty mogą oznaczać wszystko i nic tongue_out
      • zapomniana89 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 28.12.14, 09:40
        Pytanie: co on na teraz do mnie czuje co jest między nami
        • misboaa Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 28.12.14, 10:12
          zapomniana89 napisał(a):

          > Pytanie: co on na teraz do mnie czuje co jest między nami

          jesteście po rozstaniu?
          • zapomniana89 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 28.12.14, 13:06
            Nie byliśmy nigdy parą on zachowywal sie wobec mnie dwuznacznie. Tulil wyreczal sluchal belkotal gdy mowil. Wiem ze odnajdywal ukojenie ale chyba tylko cielesne gdy tulil. Gdy zapytalam czy coś jest na rzeczy poplakal sie zwyzwal i uciekl potem sie odobrazil i znowu tulil. Wykorzystywal kazdy moment na tulenie ale od rozmowy na powaznie uciekal. wiedzial że urwie nam się kontakt fiz. Nie pisal ja tez ale po jakims czasie odp czule na moje życzenia urodzinnowe na świąteczne już nie i albo przeczytal i skasowal albo uznał za nieprzeczytane. Jestem w szoku bo myslalam ze cos ruszy i te karty wyszly
    • zapomniana89 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 30.12.14, 02:03
      nie pomoże nikt?
      • zapomniana89 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 30.12.14, 02:15
        aha no i na przyszlosc relacji 10 kielichow...
        • misboaa Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 30.12.14, 09:02
          Jeśli masz cały rozkład to go podaj.
          6Puch pokazuje to jego przytulaństwo.
          Może też mówić z KMo(-) że sprawa nie jest już czasem teraźniejszym.
          • zapomniana89 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 30.12.14, 10:05
            Cały..Masz rację. Wcześniej mi chodziło tylko o te 2 karty, ale to jednak głupie tak cząstkować
            Księżyc jako on i jego uczucia
            Król on
            6 kilichów obecnie sytuacja
            Królowa Buław uczucia do mnie obecnie, jak on mnie widzi
            10 kielichów przyszłość
            • misboaa Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 30.12.14, 10:51
              zapomniana89 napisał(a):

              > Księżyc jako on i jego uczucia
              > Król on
              > 6 kilichów obecnie sytuacja
              > Królowa Buław uczucia do mnie obecnie, jak on mnie widzi
              > 10 kielichów przyszłość

              W Księżycu masz tą jego dwuznaczność. Sam nie wie. Romantycznie się poprzytula i znika. Jemu tak jakby ciepła brakowało. Akceptacji kobiety???? (ma mamę?)
              Brakuje mu pierwiastka faceta/nie wiem jak to określić.
              Przytulak, ciepłe kapcie i tyle.
              Męskiego wsparcia po tych kartach bym się u niego nie spodziewała. Pozytywne jest to, że nie widzę aby cię oszukiwał, wykorzystywał czy coś w tym stylu. Po prosty romantyczny jest. Nieco asexualny. Podobasz mu się. Dalsza przyszłość to kontynuacja "leżenia pod kocykiem". Wiele pań o tym właśnie marzy smile Jeśli się nie znudzi (też te powroty i odwroty) to tak już chyba pozostanie.
              • zapomniana89 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 30.12.14, 18:49
                Tak marzę o takim facecie.Nie chce wsparcia, chcę zeby się określił czy chcę związku czy nie.
                Gdyby doszło do związku pewnie to ja tylko bym udzielała mu wsparcie matkowała. Czułabym że dam radę. Jestem numerologiczną jedynką w końcu ;p
                Jestem inne zdania, co do braku krzywdy. Wiedział że chcę z nim związku trochę się boczył, ale wrócił i odszedł, wrócił, odszedł, a powinien dać spokój skoro nie chcę obiecywać związku.Nie robi wielkich kroków nie obiecuje związku, ale powrotami robi mi nadzieje na związek i on o tym wie.
                Reszta się zgadza.
                Ma mamę i to fajną. Nie wiem czy zerwanie z byłą dziewczyną nie sprawiło tego że znowu potrze uje tyle ciepła. Jednak zerwali ze sobą dobre kilka lat temu. Ale to mogę zgadywać. On jak mówisz przy mnie znajdował ciepło.
                Jest aseksualny, jednak podoba mi się... ale pewnie ma kochanki bo który facet wytrzyma tyle bez seksu, a ze mną jakoś nie zamierza.
                Dzięki za pomoc smile ja jednak powoli pasuje. Nie dam rady tak żyć z wieczną nadzieją na zmianę, ale też ciężko mi będzie z innym
                • misboaa Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 31.12.14, 10:14
                  zapomniana89 napisał(a):

                  > Tak marzę o takim facecie.Nie chce wsparcia, chcę zeby się określił czy chcę zw
                  > iązku czy nie.
                  Ma Księżyc! Jak ma się określić????? Będzie cię tak "zwodził" (przecież nawet nie daje słownej nadziei że będzie inaczej) w nieskończoność. Wasza relacja tak właśnie będzie wyglądała, a raczej już wygląda. Z tych kart nie wynika żeby coś miało się zmienić.

                  > Gdyby doszło do związku pewnie to ja tylko bym udzielała mu wsparcie matkowała.
                  > Czułabym że dam radę. Jestem numerologiczną jedynką w końcu ;p
                  Twoje życie i twój wybór.

                  > Jestem inne zdania, co do braku krzywdy. Wiedział że chcę z nim związku trochę
                  > się boczył, ale wrócił i odszedł, wrócił, odszedł, a powinien dać spokój skoro
                  > nie chcę obiecywać związku.Nie robi wielkich kroków nie obiecuje związku, ale p
                  > owrotami robi mi nadzieje na związek i on o tym wie.
                  i ta gra mu nie przeszkadza. Zwodzi cię i będzie to robił. Udając że wszystko jest jasne bo przecież niczego ci nie obiecywał. To jest punkt wróżby do głębokiego przemyślenia dla ciebie.
                  > Reszta się zgadza.

                  > Jest aseksualny, jednak podoba mi się... ale pewnie ma kochanki bo który facet
                  > wytrzyma tyle bez seksu, a ze mną jakoś nie zamierza.
                  > Dzięki za pomoc smile ja jednak powoli pasuje. Nie dam rady tak żyć z wieczną nadz
                  > ieją na zmianę, ale też ciężko mi będzie z innym
                  Jest ciężko bo jesteś mamiona więc nie wiesz na czym stoisz. To sprytny wybieg. On dostaje to czego pragnie, ty masz debet na koncie w sercu.
                  Spójrz jeszcze raz na to co napisałaś o kochankach. Czasem łatwiej jest zrozumieć gdy się przeczyta swoje własne słowa. /na marginesie to mam wątpliwości czy on te kochanki ma, ale kart konkretnie o tym nie było więc nie będę wchodzić w rozważania.
                  Jest taki rozkład: Tajna kieszeń. Zrób go to zobaczysz więcej.

                  • zapomniana89 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 02.01.15, 14:43
                    choć ok.. za szybko powiedział. Spróbuje sie zapytać o ten rozkład tajna kieszeń. nic mnie to nie kosztuje, a może dojdzie w końcu do mojego łba wszystko..
                    Dziwnie to pewnie dla Was wygląda że tak zmieniam zdanie, ale przemyślałam.
                    Dzieki że powiedziałaś o tym rozkładzie.
            • beata25_84 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 31.12.14, 12:23
              Powyższe wynikało z tych dwóch kart, które wrzuciłaś wyrwane z kontekstu (zarorówno zdania, jak i karty wyrwane z kontekstu potrafią przekłamać wink ).
              Jeśłi chodzi o cały rozkład - on jest niezdecydowany w uczuciach (księżyc), jest taki trochę niestabilny. Mimo wszystko ten odwrócony król jako on nadal sugeruje mi nieszczerość jego intencji, obecnie okazuje Ci dużo uczuć, czaruje pięknymi słówkami (6 kielichów), widzi Cię pozytywnie - królowa buław, to kobieta o dużych możliwościach, w przyszłości wychodzi na to, ze jednak stworzycie szczęśliwą parę (10 kielichów).
    • beata25_84 Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 31.12.14, 12:17
      Facet jest wyrachowany, kalkuluje co uzyska dla siebie, to nie są czyste uczucia, uczciwe intencje. Możliwe, że mami Cię pieknymi słówkami, ale to nie jest jego prawdziwa twarz.
    • hullaballoo Re: król monet (odwrócony), 6 kielichów. Pomocy! 01.01.15, 12:38
      To jest moj rozklad z innego forum i te karty sa wyrwane z krzyza celtyckiego, ktory polozylam na ta relacje. Jak wiadomo, w krzyzu jest 10 kart i kazda jest w interpretacji polaczona. 10 kielichow byla na najblizsza przyszlosc,i napisalam, ze niebezpieczenstwo tej karty, przy wczesniej relacji jest takie, ze jako 10 oznacza kres emocjonalny. Juz wszystko bylo osiagniete, zwlaszcza w polaczeniu z innymi kartami w tym rozkladzie. Ze nie wspomne, ze polozylam dwa rozklady dla ciebie, aby dokladnie sprawdzic kwestie. Juz nigdy wiecej dla tej uzytkowniczki.

      Prosze mnie, bez mojego pozwolenia nie sprawdzac na innych forach, zwlaszcza podajac tylko czesc kart z rozkladu.

      • misboaa cóż..... 01.01.15, 15:09
        Myślę, że to nie o sprawdzanie wróżki chodzi. Spokojnie hullaballoo smile
        A teraz:
        po to prosiłam o cały rozkład żeby było jasno. Rozkład i pozycje mają znaczenie! Cały!!!
        Nawet jeśli nie rozumie się jednej karty to pytając o tą konkretną należy podać wszystkie inne bo jej odczyt od tych innych właśnie zależy.
        Mając odwagę prosić o wróżbę, trzeba mieć odwagę ją przyjąć. Jeśli wam tego brakuje nie bierzcie się za karty. Nie można żyć złudzeniami.
        Miłość, uczucia to wyjątkowo skomplikowane przypadłości. Uczucia pod patronatem Księżyca to jak patrzenie na bukiet czerwonych róż wręczanych przez zakochanego do szaleństwa przystojniaka na ekranie tv. Serce też bije mocniej, prawda?
        Wiesz zapomniana, sytuacja jest o tyle dobra, że ty już niedługo spojrzysz prawdzie w oczy bo twoje emocje wiszą już na postronkach i nie dadzą się dłużej powstrzymywać. Wreszcie musisz wybuchnąć i atmosfera się wtedy oczyści, klapki z oczu spadną i zobaczysz, że ten facet niczego więcej dać tobie nie chce. Te romantyczne spotkania to kres jego możliwości.
        Jeszcze raz doradzam zrobienie Tajnej kieszeni (jeśli jeszcze nie był zrobiona) bo może to coś tobie rozjaśni.
        Nie myśl, że to co zostało tutaj napisane nie jest sprawiedliwe wobec ciebie. To co ja napisałam jest napisane po to żeby było tobie łatwiej. Zauroczenie to straszliwa choroba dla wszystkich. Nie jesteś jakimś tam wyjątkiem którego inni nie mogli by zrozumieć.
        Ty dodatkowo jesteś mamiona.
        Po prostu się jemu nie daj smile
        A na przyszłość jeśli chcesz obiektywnej odpowiedzi nie stosuj wyrywków big_grin
        • hullaballoo Re: cóż..... 01.01.15, 16:47
          misboa, klade karty blisko 10 lat wiec nie mam probllemu z przyjmowaniem czy interpretacja. Dziewczyna dostala juz kilka wrozb na ten temat, robienie kolejnego rozkladu mija sie z celem. Powinna zwyczajnie sobie realnie z wiadomociami ktore dostala od innych poradzic... A nie probowac uzyskac inne odczyty
          • zapomniana89 Re: cóż..... 02.01.15, 11:40
            "Myślę, że to nie o sprawdzanie wróżki chodzi. Spokojnie hullaballoo" ale pewnie ja sama nie wiem o co mi chodzi i obie z Misboaa się mylimy.
            Spoko przyzwyczaiłam się że jestem śledzona w internecie przez ludzi z pewnego forum. Ciekawę gdzie jeszcze mnie szukały. Zaczynam się wręcz bać... To jest na prawdę niesmaczne co robicie! Na szczęscie nie długo nic mnie nie będzie z nim wiązało.
            Prosiłam o rzucenie okiem na rozkład, prosiłam o świeże spojrzenie. Nie prowadzę konkursu kto najlepiej zinterpretuje karty...
            Jak widzisz Hullaballo Wasze interpretację się pokryły Więc możesz się tutaj ucieszyć że dobrze pracujesz z kartami..., Beata25 inaczej to widzi. A widzisz gdzieś jakieś pretensje z mojej strony?
            Może kiedyś spróbuje Misboaa ten rozkład, choć może jak mówisz moje uczucia na włosku (to fakt) w końcu spadna i się roztrzaskają i nie będzie trzeba o to pytać
            • hullaballoo Re: cóż..... 02.01.15, 12:36
              Zapomniania, chodzi o to ze podalas 3 karty z rozkladu, ktory mial 10 kart. Z tego inna wrozka nie bedzie w stanie Tobie dac wiarygodnej odpowiedzi

              Bo np nie wie ze 6 kielichow byla na pozycji 9 czy 4 krzyza celtyckiego.

              Wiec sama sobie w tym momencie szkodzisz.

              Jaki byl cel Twoj wklejenia tutaj tych kart? Zastanow sie? czy nie po to aby sie nadal ludzic nadzieja? Po co wobec tego sie pytasz?

              Mowisz, ze nie masz czasu. A czy szanujesz czas wrozek, ktore klada Tobie karty skoro ty i tak swoje?

              Sledzic Ciebie nie sledze, ale jak kolezanka na forum wkleila link tutaj to wlasnie mnie oburzyl brak szacunku dla mojego czasu i no przede wszystkim chcialam Ciebie uswiadomic, ze z 3 kart wyrzuconych z 10 kartowego rozkladu (ze nie wspomne ze polozylam dla CIebie dwa) nie mozna wyciagnac wiarygodnego odczytu.
              • beata25_84 Re: cóż..... 02.01.15, 12:46
                Co racja, to racja - bardzo ważne jest żeby podać wszystkie karty uzyte w rozkładzie, jak i sam rozkład. Co innego jak się np. wyciąga 5 kart, jedna po drugiej, a co innego jak się rozkłada krzyż celtycki, bo wtedy już każda pozycja ma inne znaczenie. Jaka była w końcu 10 karta, która w krzyżu celtycki,która jest odpowiedzią na pytanie?
                • zapomniana89 Re: cóż..... 02.01.15, 13:02
                  Nie znałam wszystkich kart, bo ich nie znałam i podałam te które znałam. Nie znałam też rozkładu. Wcześniej spotykałam się z tym że osoby wklejały zdjęcie rozkładu lub wymieniały wszystkie karty i nikt nie miał nic przeciwko by kogo innego się dopytać, bo nikt nie jest alfą i omegą; Nikt tam nie wymagał proszenia o.. pozwolenie. Nikt nie narzekał że traci czas. Osoby które mi tutaj pomogły poswięciły czas na bezsensowną pracę, bo interp wyrywek a nie narzekają.
                  Tak mam jeszcze cień nadziei, bo czułe słowka były ledwo kilkanaście dni temu. To jest wszystko jeszcze świeże. Zakochana osoba reaguje bardzo na takie rzeczy, zwłaszcza słysząc o nim wiele dobrego (co jednak było kłamstwem innych).
                  Koleżanka z forum pewnie ta sama przyczepiła się o moją pmke do Ciebie w której podziekowałam za wróżbę (tak podejrzewam konkretne osoby), wytłumaczyłam cel napisania wątku i nie łamałam tym regulaminu: gdyż ani nie pytałam o wróżbę na pm, ani nie prosiłam o dopowiedzenie... a byłam oskarżana o dosyć duże łamanie regulaminu 5 min po wysłaniu do Ciebie wiadomości. To dla mnie poniżej pasa i wniosek jest tylko jeden.
                  • hullaballoo Re: cóż..... 02.01.15, 20:27
                    Jesli masz pytania dopytaj sie mnie. Jesli chcesz znac karty, ktore wypadly, to rowniez popros o nie mnie jako osobe je kladaca, chetnie je podam. Inaczej robisz balagan. Nie mam problemy z dyskusja odnosnie moich kart, i nie jestem alfa i omega, chetnie sie czegos naucze, ale wolalabym byc w taka dyskusje zaangazowana, a nie dowiadywac sie od osob trzecich.
                • hullaballoo Re: cóż..... 02.01.15, 20:24
                  Ostania karta byla krolowa bulaw.

                  Zreszta Pani Bulawowa sie pojawila w obu rozkladach, ktore polozylam. 6 kielichow byla na pozycji 9, ktora mowi o checiach - lub obawach - wiec nie ma wiekiego znaczenia. Mowilam, ze dla mnie tam inna kobieta gra skrzypce wazniejsze niz nasza pytajaca.

                  Juz wszystkich kart nie pamietam, nie mam w zwyczaju ich podawac przy wrozbie. Z tego wynika, ze najlepiej nie podawac zadnych wink
                  • zapomniana89 Re: cóż..... 02.01.15, 21:21
                    ok to dopytam...
                    chęciach ale lub obawach ale do tej drugiej kobiety?
                    ze mną będzie się bawił a o nia walczył?
                    czy mogłabym w takim razie Cie prosić za jakiś czas (ale tutaj) o ten rozkład Tajna kieszeń czy dalej stoisz przy zdaniu, że masz dosyć pomagania mi.
                    Zapytałam owszem i na innym forum ale tam nie ma odzewu, gdyż prktykują tam wróżenie z jednej kart. Gdy się zgodzisz zaraz anuluje tam ten temat.
                    • zapomniana89 Re: cóż..... 02.01.15, 21:45
                      choć dobra głupie pytanie, co do kolejnego rozkładu.. cofam je
                      spróbuje się jakoś gdzie indziej dowiedzieć, jak radzicie dla świetego spokoju i by coś więcej zobaczyć... nie byłam chętna ale to chyba jedyny sposób by te uczucia na włosku spadły...
                      pozdrawiam i życzę Wam mniej marudnych i wkurzających klientek smile
                      • zapomniana89 Re: cóż..... 02.01.15, 21:45
                        kolejnego rozkładu dot. oczywiście tajnej kieszeni*
                    • hullaballoo Re: cóż..... 02.01.15, 23:10
                      Domyslam sie, ze chodzi o ten rozklad. Z checia, pomoge, ale nie w tej sprawie. Ona jest zwyczajnie "przewrozona".
                      Chyba ze poprosisz mnie o rozklad za miesiac, bo wtedy moze sie cos zmienic w energiach, to poloze.

                      Facet sam nie wie czego od Ciebie chce. Wiec nie sadze aby mial walczyc. Meska energia jest skoncentrowana, wypatrzona na cel. A po jego stronie byly bardziej karty emocjonalne, kobiece, wiec nie sadze aby o Ciebe walczyl.
                      • beata25_84 Tajna kieszeń- jak taki rozkład wygląda? 03.01.15, 00:34
                        Ja tak już trochę z innej beczki, ale może ktoś potrafi mi podać jak wygląda rozkład na Tajną Kieszeń. Czy to jest tylko jedna karta tak jak np. w Tajemnicy Arcykapłanki karta na pozycji 9 - w rozkładzie z książki Hajo Banzhafa pt."Tarot dla kazdego", czy może jakiś dłuższy ciąg kart? Nigdy tego rozwiązania (Tajnej Kieszeni) nie stosowałam i chętnie się czegoś nowego nauczę. smile
                        • misboaa Re: Tajna kieszeń- jak taki rozkład wygląda? 03.01.15, 12:43
                          beata25_84 napisała:

                          > Ja tak już trochę z innej beczki, ale może ktoś potrafi mi podać jak wygląda ro
                          > zkład na Tajną Kieszeń.

                          Był na szpilce w ROZKŁADACH, tam poszukaj. Polecam.
                          Dawno, dawno temu wyszedł mi tam Diabeł. Nagłówkowałam się i naszukałam i....niczego nie znalazłam. Do czasu. Bardzo dobrze się skrył. Pozwoliło mi to poznać znaczenie tego Arkanu. Spojrzeć mu w twarz.
                          • beata25_84 Re: Tajna kieszeń- jak taki rozkład wygląda? 03.01.15, 12:45
                            misboaa napisała:

                            > beata25_84 napisała:
                            >
                            > > Ja tak już trochę z innej beczki, ale może ktoś potrafi mi podać jak wygl
                            > ąda ro
                            > > zkład na Tajną Kieszeń.
                            >
                            > Był na szpilce w ROZKŁADACH, tam poszukaj. Polecam.
                            > Dawno, dawno temu wyszedł mi tam Diabeł. Nagłówkowałam się i naszukałam i....ni
                            > czego nie znalazłam. Do czasu. Bardzo dobrze się skrył. Pozwoliło mi to poznać
                            > znaczenie tego Arkanu. Spojrzeć mu w twarz.


                            OK, dzięki za info. smile Poszukam w wolnej chwili. smile
                      • zapomniana89 Re: cóż..... 04.01.15, 12:34
                        Spytałam się w końcu, a raczej poprosiłam o ta tajną kieszeń... To był błąd. WYszły jakieś głupoty, ale w sensie że pan nie czeka na mój krok, brzydzi się mną, ma uraz i juz zapomniał, a czułe odpisanie to moja fatamorgana, bo on nic w moim kierunku nie robi. Wyszło tak gdyż wróżący stwierdził że taki rozkład to jest za czasochłonny i on zrobi po swojemu. Nie wiem może się zwrócę z pomoca za miesiąc.
                        To był błąd że zapytałam o to bo uczucia wróciły, nienawiść do siebie. Nie wiem czy ta osoba się myli, jednak jego wróżby stawiały na mój błąd nie do naprawienia.
                        • misboaa Re: cóż..... 04.01.15, 13:34
                          zapomniana89 napisał(a):

                          > Spytałam się w końcu, a raczej poprosiłam o ta tajną kieszeń... To był błąd. WY
                          > szły jakieś głupoty, ale w sensie że pan nie czeka na mój krok, brzydzi się mną
                          > , ma uraz i juz zapomniał, a czułe odpisanie to moja fatamorgana, bo on nic w m
                          > oim kierunku nie robi. Wyszło tak gdyż wróżący stwierdził że taki rozkład to je
                          > st za czasochłonny i on zrobi po swojemu. Nie wiem może się zwrócę z pomoca za
                          > miesiąc.
                          > To był błąd że zapytałam o to bo uczucia wróciły, nienawiść do siebie. Nie wiem
                          > czy ta osoba się myli, jednak jego wróżby stawiały na mój błąd nie do naprawie
                          > nia.
                          to nie jest zbyt czasochłonny rozkład. Nie ma w nim dużej ilości kart i zawsze tam gdzie podaje się 3 karty można przecież skrócić do 1.
                          Brzydzi się? Tak ten ktoś dokładnie tobie powiedział czy są to twoje własne słowa? Musiałabyś zrobić coś wyjątkowo okropnego by tak było.
                          Nie masz też powodu do negatywnych uczuć wobec siebie. Uczucia ulokowały się nie w tym miejscu i już. Zdarza się i nie ma co siebie biczować. Byłaś (i chyba wciąż jesteś) pod wpływem karty która daje taką złudną nadzieję. Miesza w rozumie. Jeśli weźmiesz to pod uwagę to zaczniesz widzieć sprawy takimi jakie są naprawdę.
                          Moja rada: gdyby tak się zdarzyło że on znowu przyjdzie potraktuj go psem big_grin Nie słuchaj. Nie daj się zwodzić i nie wpuszczaj do domu. Spuść Burka z łańcucha i niech goni przytulacza-ściemniacza big_grin
                          Już niedługo będziesz się z tej historii śmiała smile

                          /zajrzyj na swoją gazetową pocztę/.
                          • zapomniana89 Re: cóż..... 04.01.15, 13:51
                            Nie mam nic w skrzynce. Tak powiedziano mi plus to że ma mnie kompletnie dosyć.
                            Miałam 2 miesiące temu wróżone że on tak będzie się zachowywał ma jakis uraz uznaje to za relacje dla niego niekorzystną, ale żeby próbować. Na razie że jest na nie, ale że jak mu pokaże że warto są szanse. Rzeczywiście po tej wrózbie czuło odpisał. Ale że życzenia to mało.
                            Nie napiszę do mnie już, Tak miałam mówione od dwóch miesięcy napisze że przekona się po moich próbach. To jest moja zagwozdka.
                            Mam do siebie żal, ale nie o to co teraz. On podchodził próbował zagadywać lub być blisko, a ja go traktowałam jak ścierwo..
                            • misboaa Re: cóż..... 04.01.15, 15:10
                              zapomniana89 napisał(a):

                              > Nie mam nic

                              teraz sprawdź
                          • zapomniana89 Re: cóż..... 04.01.15, 13:54
                            Aha no i sedno tej wróżby to tak jak pisałam - zrobiłam błędy a jego uczucia (nie wiem skąd on widział uczucia - bo wg mnie bez kart to było pociąganie, chęć poznania mnie może) zginęły.
                          • zapomniana89 Re: cóż..... 04.01.15, 13:58
                            aaa zapomniałam jeszczę tę wróżbę 2 miesiące temu miałam wyznaczoną na odległą przyszłość min 6 miesięcy do roku i dlatego wyszło, że w przyszłości są szanse... To tyle
          • zapomniana89 Re: cóż..... 02.01.15, 12:00
            hullaballoo podałaś mi te karty.. tylko te.
            No raczej nie będę musiała Cie prosić już... o pozwolenie, gdyż jak sama piszesz nigdy mi nie powróżysz, a ja na ten sam rozkład na te kilka nie będę poświęcała już więcej czasu na innym forum.... wybacz aż tak dużo czasu nie mam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka