05.09.15, 07:06
Witajcie,
miałabym prośbę o położenie kart, bo wolałabym nie wyciągać sama smile

Wczoraj po położeniu się spać miałam bardzo silne samoistne wibracje i zbierało się mocno na OOBE, ale mówiąc kolokwialnie, urwał mi się film. Następne co pamiętam to szłam parkiem nocą oświetloną, główną aleją jakiegoś parku. Było tam sporo ludzi, ale atmosfera była spokojna i na pewno nie "sobotnia". Czułam się bezpiecznie, mimo iż szłam sama i nie znałam miejsca. Nagle zobaczyłam kogoś w bocznej, zaciemnionej alejce i instynktownie skręciłam w nią. Minęłam się z mężczyzną po czym on momentalnie znalazł się znów przede mną i mnie złapał. Uścisk był stanowczy, ale nie agresywny, mimo to nie mogłam prawie się poruszyć. Powtarzał łagodnym ale stanowczym tonem "proszę, tylko się nie bój". Moja pierwsza myśl to "gwałciciel" i oczywiście starałam się wyrwać i krzyczeć, chociaż głos mi uwiązł w gardle. Po chwili nastąpiło olśnienie, że coś jest nie tak tzn to chyba nie jest gwałciciel i naszło mnie dziwne rozluźnienie oraz pewność, że on szukał konkretnie mnie...tu następuje koniec bo, wydaje mi się, wróciłam do ciała, chociaż nie jestem pewna na 100% czy to nie było mimo wszystko zwykłe wybudzenie.

Potem znów powtórka z bardzo silnymi wibracjami i urwanym filmem, ale nie pamiętam już nic więcej. Dziś rano czuję się jak młody bóg, chociaż nie mam prawa uwzględniając ilość snu smile Dodam, że miałam już wcześniej sytuacje, że nie wychodziłam z ciała ale byłam z niego przez kogoś wyciągana. Z drugiej strony nie przypominam sobie OOBE gdzie miałabym luki w pamięci.

W związku z tym prosiłabym o rozłożenie kart na pytanie czy to było OOBE? Jeśli tak to co to było za miejsce, kim był ten mężczyzna i czego chciał?
Obserwuj wątek
    • 88ula Re: OOBE? 05.09.15, 17:48
      przepraszam, ze pytam ale co to OOBE wink
      • lilijova Re: OOBE? 05.09.15, 18:16
        Wychodzenie z ciałasmile

        Położyłam sama, bo chciałam sprawdzić dzisiaj. Nie do końca jednak wiem jak interpretować karty okołoezoteryczne...

        5 mieczy, 6 mieczy, as mieczy
        Czyli jednak to nie był zwykły sen. Nie pamiętam samego wyjścia ale po 5 mieczy sądzę, że wyszłam z czyjąś pomocą?

        Miejsce: 6 buław, 5 denarów, królowa buław
        Jakaś droga, stąd pewnie ten spokój i cisza.

        Kim był mężczyzna? 4 denarów, królowa denarów, król denarów
        Jak pisałam parę lat temu miałam nieprzyjemność być wyciągana z ciała, od tego czasu przerywałam każde wibracje, aż ustało zupełnie. To pierwsze OOBE od kilku lat. wtedy towarzyszył temu ból, dlatego zapewne teraz nie pamiętam samego momentu wyjścia i stąd te 5 mieczy na początku. To chyba ta sama "osoba" co wtedy...

        Czego chce? paź denarów, królowa kielichów, 10 mieczy

        Nie mam pojęcia, porozmawiać na pewno. Dziwi mnie mnogość denarów, które są dla mnie mocno przyziemne i paź też denarowy. Chyba nie wampirek energetyczny żaden, bo jak pisałam wstałam wyjątkowo rześka. Może to osoba, którą znam i z którą nie mam kontaktu w rzeczywistości? Może wyciąga mnie nieświadomie?
    • ivellios1988 Re: OOBE? 09.11.15, 00:40
      www.paranormalium.pl/1548,sluchaj

      Kapitalna audycja, której gośćmi są Bruce Moen oraz Paweł Byczuk, Członek Profesjonalny The Monroe Institute. Rozmawiamy o wielu tematach, skupiając się głównie na życiu po życiu, reinkarnacji, światach niefizycznych i zgłębianiu świadomości. Wywiad zarejestrowaliśmy przy okazji warsztatów Bruce`a Moena w Otwocku, które odbyły się w dniach 7-11 listopada 2015 r

      Po wysłuchaniu audycji zapraszamy do odwiedzenia strony Warsztatów Hemi-Sync: hemi-sync.com.pl/
      • beata25_84 Re: OOBE? 09.11.15, 01:18
        Niestety nie umiem interpretować kart na takie tematy jak OOBE. Czytałam o tym trochę. Nawet próbowałam się "zaprogramować" zasypiając, ale nigdy mi się nie udało. Uważam, że jednak jest coś takiego możliwe, bo relacje ludzi, którzy to przeżyli są całkiem rozsądne. Czy któraś z Was doświadczyła kiedyś czegoś takiego?
        • lilijova Re: OOBE? 09.11.15, 20:49
          Ja bym przede wszystkim odradzała osobom, które nie mają silnej psychiki. Różne rzeczy mogą się zdarzyć w tym stanie, niekoniecznie przyjemne. Pamiętajmy, że zachowujemy ciągłość świadomości a zmysły pracują na pełnych obrotach. Czegokolwiek doświadczymy, trudniej będzie się od tego odciąć niż choćby przy świadomym śnieniu. A znam przypadek osoby, która po zabawach w LD wylądowała w zakładzie zamkniętym na własne życzenie.

          Sama pierwsze OOBE, samoistne, bardzo "odchorowałam". Chociaż przyznaję, że w dużej mierze dlatego, że wtedy nie wiedziałam co to jest i zwyczajnie podejrzewałam chorobę psychiczną. Tak czy siak sama, czyli starając się o to, nigdy nie wyszłam i raczej nie planuję. Szczerze mówiąc traktuję to mniej więcej w kategorii brania narkotyków, bo tak sobie to właśnie wyobrażam smile

          A co rozkładu, to cisza. Nic więcej się nie wydarzyło.
          • beata25_84 Re: OOBE? 09.11.15, 23:11
            A jakie to mniej więcej doznania masz w tym stanie OOBE? Ludzie którzy to opisywali mówili, że nie ma jak by czasu i przestrzeni, że wystarczy pomyśleć o jakimś miejscu i już tam są i, że tego "chodzenia" w innej materii też trzeba się nauczyć, bo można za daleko "wystrzelić". Chociaż podobno ciało z duszą zawsze jest jak by połączone nicią i ciężko jest nie powrócić - chociaż podobno zdarzały się takie przypadki, a wtedy ciało umiera fizycznie. Największym zagrożeniem dla przerwania tej nici są podobno eskapady w czasie burzy.
            Co do zagrożeń, to podobno czasem można napotkać na jakieś niższe byty i obcowanie z nimi potrafi być bardzo nieprzyjemne, potrafią podobno atakować, ale nie ma się co bać, bo krzywdy zrobić nie mogą.
            Ludzie którzy to opisywali zgodnie twierdzili, że od kiedy zaczęli doświadczać OOBE, to przestali bać się śmierci, tego co będzie po życiu.
            Myślę, że największym zagrożeniem jest strach i nieznane, myślę, że to te czynniki ewentualnie potrafią co słabszych w jakieś psychozy wprowadzić, ale to wszystko kwestia nastawienia. Jak by ktoś demonizował karty tarota, to z pewnością też mógłby w niezłe paranoje popaść.
            Umysł ludzki jest potężny - jesteśmy w stanie wszystko sobie wkręcić do głowy. Co do siły psychicznej - myślę, że to właśnie te bardziej wrażliwe osoby interesują się takimi nadprzyrodzonymi rzeczami, na swój sposób są silne, ale nie w taki sposób jak osiłek - ignorant. wink
            • lilijova Re: OOBE? 10.11.15, 19:17
              Co do moich doznań to ja nie podróżowałam a nawet opisane OOBE można uznać za najbardziej rzeczywiste. Bodajże pan Monroe sklasyfikował trzy kierunki wyjść i moje rzuty były na kierunek drugi, czyli nie do tego co przypomina naszą rzeczywistość. Teraz wyobraź sobie, że kładziesz się do łóżka, nie zdążysz się dobrze ułożyć a już czujesz mocne szarpnięcia i nagle znajdujesz się w jakimś dziwnym świecie gdzie mówią do ciebie kule światła. Faktycznie, można porównać do rozkładania kawałków papieru w domowym zaciszu i zastanawiania się nad nimi smile Nie chcę tu absolutnie dyskredytować tarota, po prostu nie porównujmy tych dwóch rzeczy, bo to nie ma sensu. Zwłaszcza w kontekście zagrożenia dla psychiki jakie niosą. Nie mówimy tu o tym w co wierzymy, co sobie wyobrażamy ale o tym co ODCZUWAMY, czego możemy przysłowiowo dotknąć.

              Co do podróżowania się nie wypowiem, bo ja wracam skąd przyszłam najszybciej jak się da (szybciej odkąd wiem jak). Aczkolwiek domyślam się, że latanie po swoim pokoju mogłoby być przyjemnym doznaniem smile Oczywiście świadomość co się dzieje, na pewno ułatwia radzenie sobie z tym, tylko pamiętajmy, że nie zawsze musimy wyjść tam gdzie chcemy i napotykać same różowe jednorożce.

              > Co do zagrożeń, to podobno czasem można napotkać na jakieś niższe byty i obcowa
              > nie z nimi potrafi być bardzo nieprzyjemne, potrafią podobno atakować, ale nie
              > ma się co bać, bo krzywdy zrobić nie mogą.

              Tu bym polemizowała. Bo jedno to zdarzenie a drugie to co jest po. Nie powiedziałabym, żeby ludzie mieli z zwyczaju rozkwitać emocjonalnie po napadach czy gwałtach. A przypominam, że to co odczuwamy w trakcie OOBE jest intensywniejsze.

              Poza tym porzućmy sprawy nieprzyjemne i pójdźmy w drugą stronę. Tu też trochę w stronę i świadomego śnienia. Nie doświadczyłam to nie powiem nic, ale podobno tym się różni od OOBE, że podróżowanie jest zbędne bo możemy kreować otoczenie. Ludzie uciekają w świat wirtualny a co jeśli dać im narzędzie bezpłatne, dostępne wszędzie przy którym najnowsze technologie to warcaby?

              Ja naprawdę nie chcę powiedzieć, że zabawa w to skończy się w pokoju bez klamek. Jednak przepraszam, ale trafia mnie takie beztroskie podejście. Zwłaszcza, że temat poruszany jest często właśnie w takich miejscach jak to. A żadną tajemnicą, że to lep na osoby, które są w cięższych momentach życia.
              • beata25_84 Re: OOBE? 11.11.15, 23:51
                Nie doświadczyłam nigdy OOBE, więc masz z pewnością większą wiedzę.
                Skoro mówisz, że jest to niebezpieczne, to tak musi być, ale tarot to też praca z energiami i uważam, że to też pochodzi ze świata duchowego.
                Jak byłam mała to pamiętam, że miałam zasypiając często takie sytuację, że tak jak bym nagle zaczynała spadać - coraz szybciej i szybciej i wtedy się raptownie wybudzałam - czy to mogło być początkiem OOBE i gdybym się nie wystraszyła, to wtedy wyszłabym z ciała? Rozmawiałam z kilkoma osobami i miały podobne doświadczenia w dzieciństwie i zastanawiam się co to mogło być. smile
                • nona77 Re: OOBE? 28.03.17, 22:48
                  To mogl byc powrot z takiej podrozy. Ja raz obudzilam sie podczas bycia poza cialem i bylo normalnie, tak prawdziwe i rzeczywiscie... Ponoc wszyscy robimy to w czasie snu. Wiele razy budzilam sie przerazona z bijacym sercem z poczuciem zagrozenia... Moze spotykalam jakies nizsze byty, ktore mnie atakowaly i udawalo mi sie wracac do ciala i natychmiast sie budzilam, lecz niczego nie pamietam oprocz tej trwogi? Czesto latam w snach nad moim rodzinnym domem. Moze odwiedzam rodzine w czasie snu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka