Dodaj do ulubionych

Paź kielichów a kasa

23.02.16, 17:27
Hej drodzy forumowicze.
Pomóżcie, bo wróżka a mydle a karty o powidle, albo karty o mydle a wróżka ślepa.

Firma dla której pracuję obsługiwała pewnego klienta. Och i ach, a majętny, a wypłacalny, a sprawdzony , z polecenia.. same superlatywy. Dowiedziałam się dziś, że jak przyszło do płacenia , to już 2 miechy kluczenia, błądzenia, a że nie ma, a że będzie miał, a że czeka na swoje pieniądze, a jeszcze mu to zrobić, a wtedy sumarycznie... i tak w koło. Ja kasę za swoją działkę dostaję jak wpłynie kasa od klienta. terminy są zwykle długie, więc nie drążyłam sprawy, ale dziś mnie zatkało, bo miało być lekko łatwo i przyjemnie a tu taki klops. Ja do kart.

Obecny stan finansów klienta - Paź Puch ( o co chodzi ?????? )
Dlaczego nie płaci - Rycerz Buław
Kiedy dojdzie do zapłaty - 5 buław

wiem też, że zaczyna się gromadzenie papierów do ewentualnej sprawy sądowej

Czy dojdzie do sprawy - 5 monet (uznałam że tak )
Przebieg sprawy - 5 Puch
Wynik - 7 mieczy

Oh my ..... szczerze to kiepsko to widzę. O kasę trzeba będzie się ostro bić, prosić, starać, i bez strat , i to sporych się nie obejdzie. Będzie masę nerwów i złej atmosfery.

Ale ten Paź Puch ????? klient to starszy mężczyzna, stanowiska, fury, inwestycje, nieruchomości a tu ... Paź - czyżby wydmuszka figurant ?
Obserwuj wątek
    • beata25_84 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 08:35
      Moze byc tak,ze on sam na kase czeka i dlatego odwleka. Przy figurach ciezko mi interpretowac,czy blask czy cien jak nie ma odwroconych.
      • tabularasa22 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 08:48
        No właśnie, dla mnie też figury są trudne.
        Odwróconych nie stosuję - przynajmniej na razie, bo ciężej mi się interpretuje.
        Przyjmuję czasem taki sposób , że odwracam tyle kart ile jest w rozkładzie i dopiero rozkładam, ale w tym przypadku robiłam na szybko i zapomniałam.

        Ten Paź bardzo mnie tu zaskoczył - jestem skłonna uwierzyć, że tych pieniędzy nie ma, ale to i tak mnie nie pociesza, bo wydaje mi się że ich po prostu nie miewa częściej niż ma, a ta cała początkowa egzaltacja to na pokaz i życie ponad stan.
    • beata25_84 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 08:41
      Moze byc figurant,a moze po prostu pozory trzymac,a kasa dawno sie skonczyla. Na majetnego,odpowiedzialnego czlowieka nie wyszedl w tych kartach.
    • beata25_84 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 08:45
      Atmosfera z pozostalych kart bardzo nieciekawa-szarpanie sie i kombinowanie.
    • ucztababette Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 09:10
      Jak sama postac wskazuje - Paz kieliszkow to chlopczyna bez majtek. Facet cieniutko piszczy. I moze byc jego wyplacalnosc pod duzym znakiem zapytania. ja to nawet bym rzekla ze pan stoi w obliczu szybkiego spotkania z komornikamismile
      Daj znac co I jak potem. Facet na pewno nie przyzna ze ma jakies powazne klopoty, ale potem wylezie szydlo z wora I przynajmniej juz teraz Wy plynnosci nie macie, wiec podejrzewacie ze jest cos nie tak. Taka sytuaja to zawsze zapowiedz jakiegos klopotu. No ale to moj punkt widzenia, nie zawsze mam racje.
    • tabularasa22 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 09:38
      Babette , po kartach to wszystkie mamy racje. Paskudnie to wychodzi.
      Słuchajcie tego - zaproponowano samochód w rozliczeniu. wartość fury n-krotnie przekracza wartość rachunku. Rachunek b. wysoki, po prostu fura wypasiona po zbóju, nie wiem nawet gdzie szukać by na taką klienta, no ale ... być może w tej sytuacji nie ma się co oglądać.
      Karty : sedno - Q mieczy
      tak zrobić - 3 monety
      tego nie robić - K Mieczy
      To pomoże - 5 Mieczy
      Wynik - buławy.
      O żesz - co wy na to ? Na moje oko to brać furę mimo wszystko. Co wy na to ?
      • tabularasa22 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 09:39
        wynik - 4 buławy , sorry
      • ucztababette Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 09:58
        Samochod sprawdzic czy nie trefny. Ja kupilam, tzn moj ''bardzo madry ex'' Volvo, bo ja chcialam zawolac mojego brata mechanika I sie ten nie zgodzil , wszystko cacy, ale okazalo sie po latach ze byl zatopiony przez wode. krowa mulasta w ogole sie nie rozpedzala. Dzis podobno gnije na oczkach jego kochanki .
        Wg mnie lepiej postawic na zywa gotowke, co zrobisz z samochodem? Biznes jest bez skrupulow, tego nauczyl mnie Londyn.
        Nie wiem czemu, ale zle mam odczucia nt. tego samochodu
      • beata25_84 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 12:28
        To co pisze Babette ma sens. Umawialiście się na gotówkę. Wygląda na to,że facet jest faktycznie spłukany do ostatniej nitki i zaczyna "wyprzedawać rodzinne srebra". Możecie mieć problem ze sprzedażą tego auta, bo znów nie przyjemnie w tej 5 mieczy, więc chyba jednak trzeba się porządnie wykłócić i jak taki mądry, to niech sam samochód sprzedaje, a Wam kasę przyniesie. Należy jednak wykazać chęć współpracy, dogadania się, bo na to wskazuję karta 3 monet i jednocześnie odradza całkowity chłód w karcie tego nie robić - K Mieczy.
        • beata25_84 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 12:30
          Może być jeszcze tak,że wartość rynkowa samochodu duża, ale on jest tak naprawdę tyle warty, ile ktoś będzie chciał zapłacić i facet wie,że nie uzyska aż tak dobrej ceny, dlatego sam się za sprzedaż nie zabiera, tylko z Wami chce się samochodem rozliczyć. Sama napisałaś,że trudno kupca będzie znaleźć.
    • tabularasa22 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 12:41
      ano jak jeszcze raz patrzę, to możecie mieć rację z tą furą. Pokazała się kolejna piątka !! Już czwarta do kompletu ! Przygotować się na ostry spór, zagrywki - ale mimo to uparcie dążyć do swojego celu - gotówki dając jednocześnie zielone światło na współpracę.
      Dzięki girls smile nie ma to jak kolektyw smile
      • ucztababette Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 12:57
        5 mieczy i bede sie przy tym upierac jak maniak - to jet zawsze powazne HALO- UWAGA - cos na horyzoncie! Ja osobiscie zadnej 5 nie lubie. Wyszlo ktorej tu czarwonicy o ten egzamin na prawko. Mowilam,z e nie przejdzie. Za drugim tak. Ale w 1st rozkladzie wyszla jej 5mieczy. No i bylo jak bylo. Nie brac auta. Moze byc figo fago. Niech sobie gosc sam z nim poradzi. A Wy spokojnie prosze czekac na swoja gotowke! Pozniej sady etc. Dajcie mu czas i spokojnie okreslcie deadline. Pozniej dzialajcie. Niestety.
    • beata25_84 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 14:11
      5 sa niefajne,zwlaszcza 5mieczy,ktora z mojego doswiadczenia pokazywala mega klotnie.
    • beata25_84 Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 14:16
      Gdyby tu chociaz bylo 5bulaw,to mozna byloby mniej powaznie trktowc ten spor,ale 5mieczy to czysta agresja. Musicie z nim stanowczo,ale wtedy zrobi sie nieprzyjemnie.
      • misboaa Re: Paź kielichów a kasa 24.02.16, 19:47
        Spojrzlam na pierwszy rozklad. Doslownie to ten mzjetnyc pan ma w koeszeni drobniaki.
        Autoa zapropomowal na odczepnego. Kombinuie by sprawe odwlec lub auto jest trefna. W tej psrawie cos jest ukryte. Pytanie ode mnie: dlaczego sam nie sprzeda samochodu i nie da tyle pieniedzy ile wam sie nalezy. Sorry za niepoprawnosc ale to stara cyganska sztuczka. Z reszta karty pokazuja sztuczki. Wczezniej wymyslal male zmieny zeby odwelc czas a was rozproszyc na szczegolach.
        To co tera zrobic to wolac kase! Doslownie kasa za robote. Dalej idzie ze nie brac techniki, czyl samochodu ani nie stosowac sie do jego sposoby myslenia ktorym chce sie pozbyc problemu.
        Pomoze pyskowka, straszenie typu pisanie wezwan do zaplaty, straszenie komornikiem, przedsadowe wezwanie do zaplaty. Mozna zastosowac splate na raty w wyznaczonych terminach. Trzeba jasno okreslic zasady i pole dzialania. On ma to wiedziec czyli pismo musi byc a nie tylko telefoniczne straszenie. Piszesz, ze chodzi o nieruchomosc wiec ewentualnie niech odpali cos z tej puli. Zamiast auta pokoj. Troche to smieszne, nawet nie wiem czy adekwatne do sumy, ale wynikiem jest nieruchomosc wiec na tym polu trzeba dzialac. Tu cos uzyskac. Czyli, gotowka, moze byc w ratach o wyznaczonych termianach, cos zwiazene z nieruchomoscia lub potrzebne do nieruchomosci. Samochod wyraznie nie.
        Typowy biznesmen w wielkiej furze z polecenia. Pracownikom na Wielkanoc zmaiast wyplaty daje po 100zl. zaliczki bo mu faktury nie splynely a sam podjezdza fura pod Driva i zre zestawy z zabawkami.
        • tabularasa22 Re: Paź kielichów a kasa 25.02.16, 09:44
          Dziękuję Mis.
          No widać że sprawa fatalna. Po tych piątkach to już spanikowałam , że brać cokolwiek i w nogi. Nikt of course tej fury nie chce - macie wszystkie rację, to tylko kłopot.
          Z nieruchomość nie da rady niestety wykroić kawałka. Pozostaje droga prawna. Wyboista jak widać niestety. Może do lata się doczekamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka