Drogie wiedźmy tymczasowo żegnam się na kilka dni, może tygodni. Trup który wypadł z szafy okazał się niezwykle żywotny, powstał z martwych 10x silniejszy i mnóstwo syfu mi się w życiu narobiło. Muszę się tym zająć i nie będę miała czasu żeby pisywać.
Trzymajcie się, i do przeczytania