16.04.16, 21:37
Jestem w fazie "odplyniecia" czyli milcze, a on przyslam wiadomosc na zaczepke. Jak teraz wobec niego postapic?
1. tak zrobic - 7 Puch, 4Mi, 6 Mon
2.tazk mnie robic - Sila, 2 Mon, PMmi
3. Wynik - Rydwan(QMi, 6Bul)
rada - Cesarz, Umiar, PPuch

Mysle ze nie odpowiadac, a mialam ochote zwrocic jego uwage na to ze jestem delokatna kobieta. Wychodzi jednak ze tak mam nie robic.
Siedziec cihco, mnie pokazywac sie na oczy. Rada to on ma zmieknac bo nawywijal a dalej chce karty rozdawac i delokatnie zagaduje.
Dopiszcie swoje wresje prosze. Wasze szczegoly bardzo mi pomagaja.
Obserwuj wątek
    • aprepope Re: tak teraz 16.04.16, 23:01
      Hejka, tak na szybko i spontanicznie, to sie mi widzi tak:

      1. tak zrobic - 7 pucharow i 4 mieczy, to jak dla mnie zrelaksowac sie i to porzadnie - wyluzowac, pomyslec/pomarzyc sobie o czyms milym..smile to dobrze Ci powinno zrobic, a z ta 6 monet, to nie byc w zadnej gotowosci, nie reagowac na kazdy gest, a wlasnie relaks i takie wypuszczenie na zewnatrz mniej ciekawej energii, a wpuszczenie lekkiej, optymistycznej smile

      2. tak nie robic - nie silowac sie z nim (Sila, 2 monet) ani na argumenty..ani na to, kto mocniejszy..jesli na koncu ta karta, to Paz mieczy? to tymbardziej..

      Wynik - i on bedzie chcial byc po swojemu "super" i Ty nie odpuscisz swojego punktu widzenia....ochlodzenie uczuc (Rydwan, Krolowa mieczy) i takie "chce, zeby moje bylo jednak na wierzchu" te trzy karty razem...

      Rada - popatrz, czy ten osobnik faktycznie wart takiego zachodu (Cesarz, Umiarkowanie) - po kartach, to tak jakby Ci mowily: wyluzuj, odpusc troche (Umiarkowanie, Paz kielichow) - niech to bedzie relacja bardziej przyjacielska, nie-sztywna, bo On bardziej sprawdzi sie jako Paz, niz Cesarz.

      Ciekawe, co inni dodadza tu od siebie.

      Pozdrawiam smile
    • lilijova Re: tak teraz 17.04.16, 02:15
      Mi się to skojarzyło z przetrzymaj i rusz do przodu, kiedy będziesz już zdecydowana. Tzn żadnej zabawy w kotka i myszkę, urywanych kontaktów (tu się odezwę, tu znowu pomilczę a w ogóle to "ja nie wiem czego chcę"). Po prostu na razie jeszcze bądź poza zasięgiem, ale jak już się odezwiesz to aby podjąć konkretne działania smile
    • beata25_84 Re: tak teraz 17.04.16, 19:37
      1. tak zrobic - 7 Puch, 4Mi, 6 Mon
      Trzeźwo spojrzeć na sytuację, trochę się odizolować, odpocząć i pokazać, że tylko wtedy dasz, jeśli coś w zamian dostaniesz. Nie dać się wykorzystywać w tej relacji, nie żyć złudzeniami i nie pozwolić, żeby przez takiego typa "doły" łapać.

      2.tazk mnie robic - Sila, 2 Mon, PMmi
      Zdecydowanie nie siłować się słownie, nie kombinować, nie dać się wciągać w gierki, które on próbuje uskuteczniać.

      3. Wynik - Rydwan(QMi, 6Bul)
      Będzie ruch do przodu - nie wiem tylko czy w stronę znajomości, czy w stronę dania sobie z nią spokoju. W każdym bądź razie na chłodnej ocenie Królowej Mieczy zwyciężysz w tych 6 Buławach Misboaa.

      Rada - Cesarz, Umiar, PPuch
      Chyba faktycznie Cesarz w połączeniu z Umiarkowaniem, to znak,że pan nie jest tego kalibru zawodnikiem jakiego szukasz. Paź Pucharów pokazuje, gdzie jego pozycja, ale może być nadal sympatycznie, tylko nie licz na dojrzałość od niego. Przyjaźń jak najbardziej, tak jak Apre napisała.
    • aprepope Re: tak teraz 18.04.16, 18:39
      no i co, pomogly Ci Misboaa te nasze spojrzenia na te karty? cos Cie zaskoczylo w ktorejs interpretacji?
      • misboaa Re: tak teraz 18.04.16, 20:33
        aprepope napisał(a):

        > no i co, pomogly Ci Misboaa te nasze spojrzenia na te karty? cos Cie zaskoczylo
        > w ktorejs interpretacji?

        Kochane jestescie ze sie nade mna pochylacie. Dobrze mi to zrobilo.
        Nie zaskoczylo mnie bo sama czulam podobnie z grubsza, natomist siedzac w srodku sprawy mieszaja mi sie wlasne chcenia i niechcenia a to powoduje galimatias. Nie lubie interpretowac dla siebie w waznych sprawach. Ta jest wazna.
        Poza tym teksty innych osob lepiej zapadaj mi w pamieci. Tak ze dzieki liljowej zabawa w kotka i myszke zakonczyla sie.
        Dzieki tobie wypuscilam dzis czarna pare z siebie i zajelam sie shoppingiem. Nie jest latwo utrzymac taki stan, ale robie co moge. Jestem bardzo rozczarowana.
        Beata pomogla mi wyznaczyc gruba granice nozem na ziemi.
        Chyba o tym nie wiecie wiec przypomne, ze jest to pierwasza sprawa ktora od poczatku prowadze zgodnie z zaleceniami tarota. Wielokrotnie sama zrobila bym inaczej bo np: wcale nie mialam ochoty zachwywac sie z klasa po tym co wywinal. Tyle tutaj jednak bylo powiedziane w innych watkach o tym co nalezy zmienic w sobie ze postanowilam to zrobic. Skoro tarot zleca schowac sie to sie na oczy nie pokazuje, a miala bym ochote wygarnac itp itd.
        Trzymam sie waszych rad smile
        • beata25_84 Re: tak teraz 18.04.16, 22:39
          Cieszę się Misboaa, że nasze rady są Ci pomocą.smile Nie dawaj się, fajnie,że robisz coś miłego dla siebie. Dobry shopping i zadbanie o siebie zawsze pomaga, bo nie ma nic gorszego jak czuć się jak kupka nieszczęścia i jeszcze to samo zobaczyć w lustrze, więc wbrew wszystkiemu warto w takich chwilach dbać o siebie dla samej siebie. wink
          Co do interpretacji na własne, zwłaszcza ważne sprawy, to mam ten sam problem, że czasem brakuje mi dystansu i z tego powodu jest ciężko, bo emocje zaczynają kontrolować umysł.
          • aprepope Re: tak teraz 21.04.16, 13:09
            Przy tych kartach na wynik, to bym sie wcale nie zdziwila, jakby bylo jednak "wygarniecie" wink no chyba, ze zatrzymasz sie na wygarnieciu w myslach...wink

            Ogolnie relacje, jak z "tarotowego laboratorium" na ogol sa nieudane - relacja ma sie rozwijac w "realu", a nie w kartach...ale to chyba chodzi glownie o to, ze jak idzie w porzadku, to sie nie szuka wsparcia w Tarocie, a w partnerze...a jak tak nie jest, to dupcia blada uncertain

            Przy okazji sie mi przypomnialo, ze dzien przed slubem poprosilam o karty na dzien slubu i wyszlo, ze..zostanie odwolany - dobrze, ze wczesniej nie prowadzilam narzeczenstwa z Tarotem, bo bym osiwiala i wylysiala..ale podeszlam do tego na szczescie na luzie, ale fakt - pan mlody sie spoznil przez matke chrzestna i i gdyby urzednicy nie okazali wyrozumialosci (wkurzenie panny mlodej w stroju tancerki brzucha i Jej gosci, ktorzy mieli wejsc po nas..bezcenne), to moj maz powiedzial, ze On by za to swoja ciotke zwyczajnie..zabil, a wiec katastrofa byla bliska, ale to bylo zagrozenie, a nie faktyczny wynik...i "odwolany slub" sie jednak 9 lat temu odbyl.

            i co, trzymasz sie tak naszych rad, powaznie? jestes konsekwentna? pytam, bo u mnie z konsekwencja slabiutko tam, gdzie w gre wchodza uczucia, to i chce uslyszec, jak to sie robi...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka