andgie
13.03.21, 21:54
Hi!
Chce sie przeprowadzic, ze roznych powodow. Miejsce, gdzie mieszkam , jest na odludziu, trzeba wszedzie jezdzic, ja mam problemy z jazda (pisalam o tym w innym watku), pracy za bardzo tu nie ma i kiepska szkola srednia dla synka, ktory niedlugo bedzie w odpowiednim wieku. Problem polega na tym, ze moj maz nie chce sie przeprowadzac, nawet nie podejmuje dyskusji. Jedyne , co mi przychodzi do glowy, to kupic drugi dom (mam troche srodkow) i sie tam przeniesc i liczyc, ze maz do nas dolaczy. Wyciagnelam karty:
Synifikator/Ja: Paz monet. Mysle o pieniadzach, choc nie mam ich za wiele. Paz pokazuje pewne spryciarstwo.
Co bedzie, jesli sie przeprowadze: Dziesiec mieczy, Cesarz, Smierc. Definitywny koniec- czego? Mojego malzenstwa? Mieszkania w starej miejscowosci? Calkowita zmiana sytuacji, srodowiska? Planowana miejscowosc jest wieksza, inna niz obecna, niedalego duzego miasta, ale nie samo duze miasto, takie troche wieksze miasteczko. Cesarz, mezczyzna, czy w koncu maz da sie przekonac?
Co bedzie, jesli sie nie przeprowadze? Odwrocony Diabel, odwrocone siedem kielichow, odwrocona trojka kijow. Bede coraz bardziej sfrustrowana, czula, ze przegapilam szanse. Bede sie czula uwieziona (Diabel).
Karty silne. Cokolwiek zrobie, bedzie trudno. Prosze o komentarze.