Dodaj do ulubionych

pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego :(

10.10.07, 21:30
Zaginęła moja kotka... 02.10. - robię wszystko, by ją odnaleźć (ogłoszenia,
nagabywanie ludzi na osiedlu, kontakt z kociarzami, szukanie -w dzień i w
nocy, praktycznie nie sypiam, a po pracy od razy na osiedle, nawoływanie,
zostawianie jedzenia, etc.). Widziałam ją w środę późnym wieczorem, widziano
ją we czwartek - traf chciał, że później trochę popadało, nie widzę jej od
tamtej pory sad

Nawet - pierwszy raz w życiu stworzyłam swoją własną bindrunę na
podstawie skryptu zamieszczonego przez Wiolę na jej stronie.

Raz zapytałam runy czy znajdę Ritę... pojawiła się Dagaz - czyżby sugerować to
miało, że Rita jest na wyciągnięcie ręki, a ja jej nie widzę teraz, ale gdy
wszystko dobrze obcykam (mowa o wszelkich miejscach ewentualnego
przebywania)to ją znajdę?

Oby...

Co wy na to?

PS.
Dziwna rzecz - ktoś zrywa moje ogłoszenia, a ogłoszenia o zaginionym jamniku
nietknięte, a przecież nie zasłaniam swoimi ogłoszeniami tegoż jamnika, bo też
fajnie by było, aby znalazł się właścicielom).

Ktoś ostatnio widział ją podobno na osiedlu... ale na ile to moja kocia a na
ile ten kot, którego złapałam nim połapałam się w ciepmnej piwnicy, że to nie
ona...

Moja desperacja sięga zenitu - nie ma chwili bym się obijała, łaże szukam,
dzień po pracy, wieczorem, nocami...

już nawet chcę jasnowidza poprosić... kogokolwiek, kto mógłby mi wskazać
miejsce jej pobytu, naprowadzić mnie na nią...

pomocyyyyy... na pewno się odwdzięczę.
Obserwuj wątek
    • wredna_zmija Romanticco 10.10.07, 21:32
      przepraszam za literówkę w nicku
      • romanticca Re: Romanticco 10.10.07, 21:36
        wredna_zmija napisała:

        > przepraszam za literówkę w nicku

        e tam, nawet nie zauważyłam. Dopiero jak to napisałaś zaczęłam się wpatrywać smile)))
    • romanticca Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 21:34
      No mam nadzieję, że ktoś Ci pomoże, ja już bardziej nie umiem (wychodzi tu jednak brak doświadczenia). Doskonale jednak rozumiem Twoją rozpacz i apeluję do wróżek o pomoc.
      • kija4 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 22:46
        Już nie pamiętam które forum "o tarocie" czy "tarot". Dziewczyny
        robią warsztaty tarotowe - zgadują gdzie jest jakiś przedmiot itd.
        Tylko kotek jest ruchliwy...Może tam zapytaj? Zresztą tu jest
        getdance, ines, romanticca tezsmile może cos poradzą (jesli kogos nie
        wymienilam to dlatego ze jestem nowa i nie znam innych db tarocistek
        w szkolce)
        Ja przesyłam moc pozytywnej energiismile
        • ines113 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 22:54
          Kija, a czemu Ty sama nie sprobujesz? Przeciez masz dobry kontakt z
          kartami. Zreszta wiesz, ze o pomoc przy interpretacji nie jest tu
          trudno. Dla Ciebie swietna praktyka , a Zmiji pomozesz. Tak na probe
          przeciez co Ci szkodzi? Ja juz dzis odpadam. Na razie.
          • kija4 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 10:48
            Czy- odwrócony wisielec, arcykapłan
            Gdzie- siła
            Kiedy - księżyc
            Czy jest bezpieczny: cesarzowasmile

            Moim zdaniem znajdzie się bo arcykapłan to dobra karta. Może mówić,
            że poruszysz niebo i ziemię, żeby go znaleźć i nie będziesz sama -
            że są ludzie którzy Ci pomagają. A wisielec? Jesteś zniechęcona,
            załamana, nie wiesz co zrobić. Nie myśl za dużo bo nie musisz
            kombinować. Jest tak jak być powinno
            gdzie - Może być gdzieś zamknięty, może gdzieś wpadł albo ktoś go
            przetrzymuje - jakiś despota...Wszelkie kontenery, piwnice…
            Znajdzie się nocą, tam gdzie jeszcze nikt nie szukał kiedy
            przejdzie mu okres zakochania (jeśli siła oznacza, że uwodzi kotkę).
            Teraz korzysta z życia(cesarzowa: szczęście, pomyślność,
            przyjemność). Korzysta z wolności...może podjada sobie coś przy
            śmietnikach. Nie wiem. Rozkład jest zakręcony.
            Wierze, że się znajdziesmileBo koty tak mają - uciekaja i wracająsmile

            • kija4 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 10:58
              Teraz przeczytałam ,że to kotka! Jeśli jest sterylizowana cesarzowa
              nie oznacza, małych. Siła to fizyczność.
              Na pewno jest jej dobrze i wrócismile
            • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 18:51
              kija4 napisała:

              > że są ludzie którzy Ci pomagają.
              No są... jest kilka osób...

              A wisielec? Jesteś zniechęcona,
              > załamana, nie wiesz co zrobić. Nie myśl za dużo bo nie musisz
              > kombinować. Jest tak jak być powinno
              Masz rację, jestem już zmęczona, zniechęcona bywam na przemian z motywacją i
              wychodzeniem na poszukiwanie wieczorami, nocą, kiedy zimno mi ze zmęczenia,
              głodu i choroby...


              > gdzie - Może być gdzieś zamknięty, może gdzieś wpadł albo ktoś go
              > przetrzymuje - jakiś despota...Wszelkie kontenery, piwnice…
              Z piwnicami gorzej... nie mam dostępu do wielu...


              > Znajdzie się nocą, tam gdzie jeszcze nikt nie szukał kiedy
              > przejdzie mu okres zakochania (jeśli siła oznacza, że uwodzi kotkę).
              Hm, ciekawe gdzie... ona nie jest w rujce... jest wysterylizowana...


              na priva poszła zapłata
              • kija4 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 19:54
                ten starszy pan którego nazwałam despotą - papież/arcykapłan może
                być surowym(?) emerytem o którym pisała mysza, osobą o której mówiły
                inne rozkłady, która przyniesie kotka/powiadomi o jego losie.
                We wszystkich rozkładach wychodzi, że kicia ma się dobrzesmile
    • ines113 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 22:40
      Zmijo, slaba dzis jestem, ale chcialam Ci ulzyc, to zerknelam w
      karty. Nie widze, aby cos zlego sie stalo kotce. Mam nawet odczucie,
      ze ktos ja przygarnal, jest jej cieplo itd. Karty pokazuja, ze
      otrzymasz wiadomosc, ktos skontaktuje sie raczej sam z Toba. Nie
      wiem, czy tylko z informacja czy przyniesie kotke. Nie mam dosc
      energii, zeby zglebiac temat, ale mysle, ze mozesz spac spokojnie,
      bo kicia nie jest w zadnych ciezkich opalach. Pozdrawiam.
      • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 18:53
        ines113 napisała:
        > Karty pokazuja, ze
        > otrzymasz wiadomosc, ktos skontaktuje sie raczej sam z Toba. Nie
        > wiem, czy tylko z informacja czy przyniesie kotke.

        oby...

        na priva podziękowanie
    • mysza012 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 23:08
      Wyszlo mi, ze twoja kotka jest bezpieczna, a w tej chwili znajduje sie gdzies na
      dworzu a nie w pomieszczeniu. Przyznaje, ze karty wyszly mi troche dziwne, bo
      odnioslam wrazenie jakby ona byla gdzies z innymi kotami, a scislej gdzies z
      jakims panem kotem. Byc moze w tej chwili siedza gdzies w jakims ogrodku albo na
      jakims trawniku.
      No nie wiem. Troche sie pogubilam w tej interpretacji sad
      • ines113 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 23:14
        Kto wie? Mi tez wyszla karta krola, moze to nie czlowiek tylko nowy
        ukochany kotki? Ale jak widac i Tobie wychodzi, ze u kici wszystko w
        porzadku, wiec Zmijo, przestan sie tak zamartwiac.
        • aglaonike Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 23:26
          mi wyszedł król pucharów może kicia się zakochała smile
          czy to nie jest okres rui ?? może będą małe kocięta
        • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 23:26

          ukochany u sterylizowanej? chyba nie za koniecznie, ale może? a moze ktoś ją
          widział, ma... odda...

          szczerze: nie mam już siły na codzienne nocne łażenie... jestem zmęczona i chora
          (tak, rozwala mnie z przewiania)....


          ech...
          • ines113 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 10.10.07, 23:33
            Twoje oddanie tej kici, ktora mialas przeciez tylko miesiac ,
            zostanie na pewno nagrodzone. Jesli mnie karty nie myla, to powinnas
            dostac wiesci o kici, tylko przyznam, ze raczej nie juz jutro , to
            stalo troche jakby w dalszej przyszlosci, wiec nie chce dawac
            nadziei na juz, ale badz dobrej mysli. Mysza tez widziala to
            pozytywnie. Twoja kicia zyje i ma sie dobrze. Moze jest po prostu
            troche dzikim kotem, ale za to dzikie kotki lepiej sobie radza.
            Moze jednak przygarnal ja czlowiek? Moze ma on dom z ogrodkiem i
            kicia sama sie przygarnela? Mysle, ze ktos da Ci znac.
            Dobrze byloby zrobic bardziej szczegolowy rozklad.
            • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 07:28
              kurczę, rano też nic... będę wdzieczna zatem za szczegółowy rozkład - oczywiście
              każdej z Was, która wczoraj postawiła lub wyciągnę la karty również się
              odwdzięczę wysyłając coś na pocztę (tylko po pracy, teraz muszę gonić).
              • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 07:54
                ale czy ona wróci do mnie?


                dobra spadam - ubrałam się, zęby umyłam, zaraz mi autobus zwieje...
                • mysza012 Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 14:46
                  > ale czy ona wróci do mnie?

                  Tak, ona do ciebie wroci smile Dzisiaj znowu popytalam sie troche kart i wyszlo mi,
                  ze ktos ja do ciebie przyprowadzi (6 Kielichow). Bedzie to mezczyzna, ktorego
                  juz znasz, byc moze ktos z rodziny (10 Monet). Odnioslam wrazenie, ze to jest
                  jakis starszy pan. Pytajac sie o jego zawod wyszlo mi 9 Kielichow odwrocone,
                  czyli zapewne jest on juz na emeryturze. Ta karta moze tez sugerowac, ze kiedys
                  mial sklep, ale tego sklepu to juz nie jestem tak do konca pewna.
                  Nie jestem zbyt dobra w okreslaniu czasu, ale zaryzykowalam i takie pytanie i
                  wydaje mi sie, ze kotka wroci do ciebie za 3 dni (3 Miecze odwrocone).
                  • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 19:06
                    byłoby najcudowniej na świecie...

                    podziękowanie wysłałam każdej wróżce, która postawiła tarota
                    • angelbell Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 20:41
                      Zajrzalam tez w karty, wychodzi mi ze kicia zyje, ze zaopiekowal sie
                      nia ktos, tez karta mezczyzny sie pojawia sugerujaca energicznego,
                      zazywnego faceta.Uciekla bo nastraszyl ja chlopiec czy chlopcy,
                      miala tez potyczke z kotami w bliskim sasiedztwie.Poczatkowo uciekla
                      na odleglosc ponad kilometra, teraz powinna sie znajdowac w
                      odleglosci okolo 500 do 1000 metrow od ciebie.Jesli okolice
                      potraktowac jak okrag to ona powinna byc w polnocno-wschodniej
                      cwiartce.Jesli jest tam jakas szkola, przedszkole czy przychodnia
                      (bo mi sie dzieci i rodzina pokazuja) to moze byc w bezposrednim
                      sasiedztwie.W ogole dobrze byloby w szkole lub przed szkola,
                      przychodnia (jesli taka jest) powiesic ogloszenie i jakas drobna
                      nagrode wyznaczyc.Czas wiesci o niej to u mnie 7-11 dni, z tym ze
                      moze byc wczesniej jakis "falszywy alarm",znaczy wiadomosc o
                      podobnej kici.Trzymam kciuki za Twoja koteczke,za jej szczesliwy
                      powrot, sama mam kicie ktora kocham ogromnie.Pozdrawiamsmile
                      • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 22:12
                        Angelbell - jeśli potraktować moją okolice jako okrąg i wziąć pod uwagę Twoje
                        wskazówki dotyczące północno-wschodniej części to wychodzi na to, że szukałam
                        nie do końca tam gdzie trzeba (znaczy, że nie na tym się skoncentrowałam).

                        Jeśli punktem wyjścia będzie mój blok i miejsce, w którym uciekła (czyli przed
                        klatką), to... na północ od bloku bardzo blisko znajduje się przedszkole
                        (niestety zamknięte w czasie, kiedy mogę coś tam zrobić). Tam ją widziano -
                        chłopcy mi o niej mówili, później zaangażowali się w poszukiwanie, dostawałam od
                        nich smsy i telefony - nie wykluczone więc, że to oni ją przestraszyli z okolicy.
                        Na wschód znaleźć mogę taką przychodnię, gdzie można zaszczepić się przeciwko
                        rakowi szyjki macicy. A na północny-wschód jest przedszkole. Jeszcze dalej jest
                        tesco i taki kompleks towarowy.

                        ogłoszenia rozwieszone, choć w tamtej okolicy jakoś mnie (więcej ogłoszeń, teraz
                        się pokapowałam, dałam na północnym-zachodzie (tam ją sama ostatnio widziałam, a
                        później chłopcy byli... )

                        Muszę więc oblepić jeszcze bardziej tamta okolicę.

                        Ogłoszenie mam o treści następującej:

                        2.10.2007 W DRODZE DO WETERYNARZA ZAGINĘŁA DOROSŁA KOTKA. JEST MAŁA I BARDZO
                        CHUDA –
                        W TRAKCIE DOŻYWOTNIEGO KOSZTOWNEGO LECZENIA.
                        UMASZCZENIE: SIWA Z CIEMNYMI PRĘGAMI WZDŁUŻ CIAŁA, JASNY BRZUSZEK, OGON
                        PRĘGOWANY W POPRZEK. ZŁOTE OCZY, CHARAKTERYSTYCZNA (JUŻ ZARASTAJĄCA) DZIURA PO
                        ZABIEGU W FUTERKU NA LEWYM BOKU.
                        IMIĘ: SIWUSZKA, MALUTKA, KOCIA.
                        KONTAKT: OS. PRZYJAŹNI 7/132
                        TEL. 604 55 82 82 (od 17:00 do oporu, weekendy cały czas)
                        TEL. 601 59 59 74 (od 14:00)
                        DLA ZNALAZCY PRZEWIDZIANA NAGRODA PIENIĘŻNA!!!
                        • wredna_zmija Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 11.10.07, 22:17
                          oczywiście jest również zdjęcie... nad info o nagrodzie pieniężnej... zdjęcie
                          zajmuje prawie pół strony - jest duże:

                          zdjecie-ogloszenie.gu.ma/
                          A dziś był fałszywy alarm, leciałam na złamanie karku... ale nie... było to po
                          stronie północno-zachodniej...

                          Kociak zupełnie nie podobny do mojej... ona jest tak charakterystyczna... nie
                          wiem, jak moga ją mylić...
                          Tamta kocina bardzo się do mnie garnęła, wręcz napraszała się: weż mnie ze
                          sobą... byłam wypachniona walerianą...

                          Suma sumarum podrzuciłam jej jedzonko też zwalerianowane... laska nie wiedziała
                          co robić: iść za mną, czy jeść...

                          No i pojawil się po dłuższej nieobecności ów kot, którego pierwszego dnia
                          ucieczki Siwuszki złapałam w piwnicy po 6 godz. czarowania... ech...

                          A jej nie ma...
                          • angelbell Re: pomoc w rozpaczy - Ramanticco wiesz dlaczego 12.10.07, 01:43
                            Masz wiadomosc ode mnie na skrzynce smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka