Odwdzięczę się według uznania, zapłata na maila, bądź również wróżba.
Zależy od woli wróżącej

)
No to tak... stoję przed decyzją zrezygnowania z pracy, umowę mam do
końca listopada tego roku.
Pytanie brzmi tak czy odchodząc mój kontakt z osobą na której mi
zależy urwie się bezpowrotnie ? I czy powinnam odchodzić już teraz
czy poczekać jeszcze ? Jesli zostać to czy chodzi tylko o korzysci
materialne czy moze w gre wchodzi jakas sfera uczuciowo-milosna?
Dziewczyny prosze pomozcie mi w tej sytuacji, bo wiem ze ja kladac
sobie sama karty bede nieobietywna i wyjda mi bzdury, staram sie
unikac wrozenia sama sobie.
Milego wieczoru.