calkiem.zagubiona 14.08.08, 19:38 Wyciagnęłam kartę Eremita na pytanie, czy pewien pan mógł zostać ojcem (wpadka z inną kobietą?) i dlatego zerwał ze mną. Co myślicie? Dziękuję Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
11kami Re: Eremita 14.08.08, 20:39 witam! Ja myslę że jedna karta to troche za mało, ale skłaniałabym sie do odpowiedzi że nie, bo wkońcu eremita to samotnik zajęty swoja osobą Odpowiedz Link
rasatabula Re: Eremita 14.08.08, 22:21 Nie znam się, ale nie rozumiem dlaczego w tym wypadku jedna karta to zbyt mało? Przecież chyba już jaśniejszej odpowiedzi na to pytanie być nie może. Jak można inaczej zinterpretować tę kartę? Odpowiedz Link
calkiem.zagubiona Re: Eremita 15.08.08, 12:58 Spotkałam się z opisem tej karty w takiej postaci: umiejętność podejmowania ważnych decyzji, uporządkowanie życia. Dlatego pomyślałam o jakiejś stabilizacji, założeniu rodziny itp. w jego sytuacji. Ale raczej wasze sugestie wydają mi się trafniejsze, czyli odizolowanie. Przy okazji: jakie karty wskazywałyby na małżeństwo, dziecko, ślub? Jestem tu nowa i może moje pytania wydadzą się wam naiwne Prebedes, bzdura, właśnie wzajmna atrakcyjność dopiero co się rozwijała i była na najlepszej drodze tu chodzi o coś innego. Pozdrawiam Odpowiedz Link
rasatabula Re: Eremita 15.08.08, 14:46 EEE.. to jeszcze ja - łatwo się zagubiam ale pustelnik i założenie rodziny to nie bardzo. Odpowiedz Link
prebedes Re: Eremita 15.08.08, 10:13 calkiem.zagubiona napisała: > Wyciagnęłam kartę Eremita na pytanie, czy pewien pan mógł zostać > ojcem (wpadka z inną kobietą?) i dlatego zerwał ze mną. > Co myślicie? > Dziękuję Witam Odszedł bo wygasła wzajemna atrakcyjność. Odpowiedz Link
smunaa28 Re: Eremita 15.08.08, 18:10 Moim zdaniem odszedł bo poczuł się odepchnięty. Uczucia się wychłodziły a facet uczuciowo się zamknął. Odpowiedz Link
calkiem.zagubiona Re: Eremita 15.08.08, 20:06 Oj, chyba odwrotnie jego uczucia się wychłodziły, moje były aż za bardzo widoczne i za duże zaangażowanie... to dość skomplikowana historia, oboje jesteśmy po przejściach, mamy po 30 lat, na poczatku znajomości był dystans z mojej strony, on nalegał i zabiegał, a potem się to odwróciło... ja się zaangazowałam bardziej... i teraz zero kontaktu... brak jasnych wyjaśnień od niego od razu zaznaczam, że nie osaczałam ani nie żądałam deklaracji od niego. Chciałam sobie to powoli rozwinąć w coś trwałego... Odpowiedz Link
kita32 Re: Eremita 15.08.08, 20:34 Byłam zaskoczona, bo pamiętałam, że Ci odpisywałam, a swojego wpisu nie widzę - a Ty po prostu pytasz jednocześnie na innych forach i odpisywałam Ci na forum TAROT. A już zaczęłam się zastanawiać za co administratorzy usunęli mój wpis... Odpowiedz Link
smunaa28 Re: Eremita 16.08.08, 11:04 Może wiec warto zapytać dlaczego jego uczucia się wychłodziły? Abstarhując od tematu pustelnika i kart. Z autopsji wiem, że faceci tak mają. Im większe twoje zaangażowanie tym bardziej oni się wycofują. Jakie są tego powody? Ja tłumaczę sobie to tak, że to widocznie był to ten "niewłaściwy". Właściwy choćby się waliło i paliło, nie odpuści. Zagubiona szkoda twojego czasu i energii na zastanawianie się i rozpamiętywanie. Nos do góry. Wiem i rozumiem, że cię boli ale troszeczkę optymizmu. Zajmij się sobą, ciesz się życiem a miłość sama przyjdzie z czasemPodobno przychodzi w najmniej spodziewanym momencie. Odpowiedz Link