gwiezdna.matylda
06.04.09, 16:57
Hej, słuchajcie, muszę o tym napisać, bo cały czas myślę o tym. W sobotę miał
do mnie wpaść znajomy, mieliśmy się gdzieś pójść pobawić. Rozłożyłam sobie
trzy karty z pytaniem, jaki będzie wieczór. 6 kijów, 8 kijów, 10 kijów. Oho,
myślę, będzie się działo, ogniście , towarzysko i w ogóle. Tymczasem ...
znajomy nie przyszedł, nigdzie nie poszłam, nic się nie działo. I teraz nie
wiem co mam myśleć o tym, źle zinterpretowałam, czy tarot nie działa czy co?
Może karty pokazały to, co chciałabym żeby było, ale w takim razie po co mi
tarot, wiem to i bez niego...