Dodaj do ulubionych

chemiczny ołówek- tym naluję runy na ciele

10.09.07, 08:47
i trzymają sie świetnie.
Poszukajcie w rodzinnych szpargałach...
Runy bardzo długo trzymają się na skórze.
Obserwuj wątek
    • krysia17171 Re: chemiczny ołówek- tym naluję runy na ciele 10.09.07, 23:56
      o ile pamiętam chemiczny ołówek ma kolor fioletowy?
      Czy ten kolor jest odpowiedni dla każdej runki i każdego miejsca na
      twoim ciele?
      Jest o wiele, wiele więcej innych, bardziej estetycznych sposobów,
      aby mieć runki koło siebie.....
      • kamea_chateau krysia 11.09.07, 06:29
        wstałas lewą nogą?
        Bo nie dość że nie pomożesz to jeszcze wszystko krytykujesz.
        Może napar z melisy i gimnastyka runiczna ci pomoże.
        • ifyso Re: krysia 11.09.07, 08:30
          kolor fioletowy jest między innymi kolorem związanym z duchowością.
          Ołowek ten jest zmywalny jak najbardziej, trwalszy od długopisu czy
          flamastra, jesli malujemy nim runy na ciele.

          Skrypty - jak radzi wielu ekspertów runistów - rysować można, ale
          nie jest to wymagana konieczność - czerwonym umówmy się przyborem do
          pisania/rysowania - bo może to być długopis, kredka,
          flamaster...nie wyrażają oni potrzeby czy konieczności rysowania
          każdej runy innym kolorem. Aczkolwiek jeśli ktoś taką potrzebę
          intuicyjnie czuje, to oczywiście może pracowac z kolorami. Intuicja
          podpowiada nam najlepsze dla nas rozwiązania...
          • frygg Re: krysia 11.09.07, 11:03
            a czarny? Ja rysuje runy na ciele czarnym flamastrem ...
        • krysia17171 Re: krysia 13.09.07, 20:32
          kamea-mam broszę i wisiorek- uwielbiam ten styl

          A teraz odniosę się do tego, co napisałaś,
          Wstaję co rano rześka i wypoczęta, nie zwracam uwagi, którą nogą.
          Czasem wieczorem wypijam meliskę i owszem.
          Cwiczenia runiczne też czasem, przy relaksującej muzyce,czasem w
          połączeniu z aromaterapią lub na swieżym powietrzu, w moim ogrodzie,
          czy na pobliskiej łące.
          Relaksuję się i wyciszam swoje emocje w różny sposób, spacer we
          dwoje w księzycowej poświacie,spotkanie z przyjaciółmi, czy po
          prostu dobra książka,czy aromatyczna kąpiel...
          Ezoteryką interesuję się, ale nie jest to moje codzienne zajęcie-
          pracuję z ludzmi w inny sposób
          Jak już pisałam w jednym poście, moje podejście do ezoteryki jest
          zdroworozsądkowe, ale aby wyrobić sobie takie podejście, trzeba
          trochę wiedziec, choć nie ukrywam, że stale się uczę..
          Moim pierwszym krokiem w kierunku ezoteryki były runy i chyba
          pozostaną nadal najukochańsze..
          Zwrócenie uwagi na kolorystykę i równocześnie estetykę, prawdę
          mówiąc nie odnosiło sie personalnie do ciebie, po prostu zadałam
          pytanie..

          Kilka cytatów z książki NEALE DONALD WALSZ :MEDYTACJE DO ROZMÓW Z
          BOGIEM część druga
          :Złość to lęk wyrażony
          Gdy nie masz czego się bać, nie masz też powodu się złościć:

          Pamiętaj nade wszystko,że cokolwiek myślisz, mówisz i robisz,
          stanowi odbicie tego, co o sobie postanowiłeś, świadectwo twej
          istoty:

          Świadomość stanowi podstawę wszelkiej prawdy i co za tym idzie,
          duchowości:

          I tak na koniec, przeczytałam artykuł, który polecała ifyso, również
          komentarze.......
          • wredna_zmija Re: krysia 15.09.07, 10:59
            zwłaszcza te komentarze... hm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka