Dodaj do ulubionych

Microsoft kontra Komisja Europejska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:34
"program Windows" - LOL
Obserwuj wątek
    • krasnov Re: "program Windows" - LOL 24.04.06, 21:41
      > "program Windows" - LOL

      A co w tym śmiesznego? Myślisz, że jak coś jest systemem operacyjnym, to już nie jest programem? Sam jesteś "LOL" w takim razie. LOL.
      • Gość: openmind.desk.pl w sądzie wygrywa kto ma lepszych prawników niż sąd IP: *.jjs.pl 25.04.06, 02:06
        sąd to cyrk
        zeby nie mozna było ukarać takiego monopolisty jak microsoft, takie prawo do
        dupy mamy
        • marekmarecki8 Re: w sądzie wygrywa kto ma lepszych prawników ni 25.04.06, 07:16
          ooooooooooo




          ........

          bezpieczeństwo
          zabezpiecz dane
          chroń swoja siec
          • Gość: p Zostawcie Microsoft. IP: 195.245.204.* 25.04.06, 10:23
            Microsoft jest producentem najlepszego i najtańszego oprogramowania na świecie.
            Pchnął świat o jakieś 20 lat do przodu, tylko dzięki tej firmie rozwinął się
            internet, i będziemy mogli przez internet wypełniać zeznania podatkowe.
            (Nie twierdzę, że gdyby nie powstał Microsoft, to nie powstała by inna -
            identyczna firma, jakkolwiek gdyby takowa nie powstała, to bylibyśmy 20 lat
            wstecz).

            Już Harrison Ford pokazał, że masowa produkcja przyczynia się do obniżenia
            kosztów produkcji, zwłaszcza w oprogramowaniu. Jeśli producenci UNIXa/Solarisa
            postawili na sprzedaż pojedyńczych sztuk systemu za dziesiątki tysięcy dolarów,
            bo 500 * 100 000 to dużo, a Microsoft wiedział, że 100 000 000 * 100 to więcej.

            Chłopaki oddali nam wszystkim przysługę, bo przecież nikt nie chciałby
            kompletować samochodu, foteli, radia, klimatyzacji osobno. Dlaczego nie
            oskarżyć koncernów samochodowych o to, że nie mogę sprzedać urządzeń
            klimatyzacyjnych do samochodów!!? Monopol!.

            Niech mi ktoś powie, że przegladarka internetowa, edytor tekstów, kalkulator
            nie wchodzą w skład systemu operacyjnego. Ja uważam, że wchodzą, tak samo jak
            sterowniki do kart graficznych, myszek i klawiatur. Przypominam: kalkulator,
            polecenie "eval" i sterownik do klawiatury to są oddzielne elementy systemu,
            bez których "system" mógłby pracować, jakkolwiek praca bez niektórych z nich
            byłaby utrudniona.

            Dla mnie wordpad jest takim samym uwygodnieniem, jak sterownik do myszki.



            Najprostrzym przykładem jest HTML. Początki internetu (ba początki! nawet w
            2003 roku) programiści mieli spore problemy z tworzeniem kodu HTML w taki
            sposób, aby strony wyglądały podobnie (nawet nie tak samo!) na różnych
            przeglądarkach.

            Rozwiązanie problemu było proste: Ma działać pod Internet Explorerem. I w ciągu
            kilku lat różnice stanowczo się zmniejszyły, bowiem kilka przeglądarek
            (dzisiejszy Firefox) nadrobiły sporą część różnicy jakości. Lider ciągnie za
            sobą resztę grupy. Postęp w oprogramowaniu dla Linux jest także motywowany
            rozwojem Windows. Powoli, po cichu Linux upodabnia się do swojego "konkurenta",
            a może "starszego brata" - próbuje go naśladować z coraz większym powodzeniem.

            Jako jeden z pierwszych w polsce pracowałem z linuxem, i pamiętam, że po
            przejściu przez proces intalacji człowiek otrzymywał komputer, na którym
            zrobienie czegokolwiek wymagało nie tyle czytania instrukcji co odgadywania
            interncji użytkownika. Linux standardowo oferował nam około 30-stu interfejsów
            graficznych, wszystkich równo badziewiastych. Z Czasem ewoluował i teraz
            dochodzi do perfekcji. Jeden jedyny - możliwie podobny do Windowsowego, nad
            którym pracowali specjaliści przez lata. Twórcy linuxa kopiują pracę innych,
            pracę ludzi, pracę za którą ktoś zapłacił. Powinni raczej dziękować.
            Jestem przekonany, że można stworzyć wygodniejszy interfejs, reagujący na
            gesty - ruchy myszką - trafnie odgadujący intencje użytkownia. Microsoft już od
            wielu lat nad tym pracuje.

            Microsoft pracuje nad oprogramowaniem dla ludzi niewidomych, nie mogących
            posługiwać się klawiaturą. Czy ktokolwiek inny byłby w stanie prowadzić takie
            prace? Prace "stać się w pełni funkcjonalną jednostką" osobom żyjącym na
            wózkach inwalidzkich.

            Microsoft za kilka kilkanaście lat zaoferuje oprogramowanie dla ludzi
            niewidomych umożliwiający im pracę w zawodzie na przykład programisty (utrata
            wzroku w chwili obecnej, to całkowita niezdolność do pracy - problem pozostaje
            tylko z PZU, które może tego nie uznać). Ba, utrata palców u jednej ręki już
            eliminuje człowieka z pracy programisty. Architekci, (przecież niewidoma osoba
            bardzo dobrze postrzega przestrzeń), matematycy dziesiątki osób będą mogły
            zapłacić $100 za system operacyjny Windows i cieszyć się pełnią życia. Utrzymać
            rodzine. I co wtedy? W ciągu roku interfejs zostanie skopiowany do systemu
            operacyjnego Linux i dystrybuowany za darmo? Jakim prawem, można okraść kogoś z
            kilkudziesięciu lat pracy? Jakim prawem zabrania się Microsoftowi odcinania
            kuponów od tego co już osiągneli?










            • Gość: wwi Re: Zostawcie Microsoft. IP: *.kolporter.com.pl / 80.51.223.* 25.04.06, 10:50
              Fajny, rzeczowy pogląd. Trochę przegiąłeś tylko w tym miejscu: "Już Harrison
              Ford pokazał, że masowa produkcja przyczynia się do obniżenia kosztów produkcji
              (...)".

              Chyba chciałeś napisać Henry Ford, bo Harrison to jednak inna bajka. :))
              • Gość: p Re: Ford IP: 195.245.204.* 25.04.06, 11:16
                Henry.. Pamietalem, ze na H... wpisalem w google "Ford Biography", zeby dostac
                imie. Na a tutaj Indiana Jones wyskoczyl.

                Przegiołem w kilku innych miejscach też, bo sprawa jest trochę bedziej
                zagmatwana i generalnie post jest chyba troche nie na temat artykułu ;).
                Poniosło mnie, bo mocną kawę wypiłem.

                p
                • lesew Re: Ford 25.04.06, 11:46
                  Grayuluję autorefleksji! :)
                • lesew Re: Ford 25.04.06, 11:47
                  Gratuluję, oczywiście!
            • gromax Re: Zostawcie Microsoft. 25.04.06, 11:02
              niby coś wiesz, a jednak nie bardzo.
              na czym opierają swój silnik przeglądarki? na czym oparł swoje produkty microsoft?
              trochę historii a nie demagogii rodem z redford.
              • Gość: p Re: przegladarki IP: 195.245.204.* 25.04.06, 11:34
                niby costam wiem. Ale generalnie nie na temat przegladarek. Jesli chodzi o HTML
                to byl to epizod w moim zyciu. Teraz siedze w Video-konferencjach i wlasciwie to
                uzeram sie w WMP i microsoftowym formatem.

                Jest kilka nieprzyjemnych rzeczy, takich jak na przyklad ich wlasny format
                MPEG4, itp, ale radzimy sobie. Szczęsliwie Microsoft dobrze udokumentowal i
                udostępnił wiele technologi pozwalających na poradzenie sobie z problemem.

                Generalnie ze strony microsoftu oferta jest prosta:
                (1) mozesz nam zaplacic i twoje produkty beda wspólpracowały z naszymi, które
                uzytkownik kupuje (dostaje za darmo) jako część naszego systemu

                (2) mozesz poprosić użytkownika, żeby zainstalował twoje (lub dowolne inne
                oprogramowanie z któym masz ochote pracowac). My dołożymy wszelkich starań, aby
                ułatwić tobie tworzenie dobrego oprogramowania.

                No i w ten sposób powstały rozmaite technologie, które przewidują nawet jakie
                najczestrze błedy popełniaja programiści, w tylko po to, zeby tych bledow bylo
                mozliwie malo.

                Kazdy blad programisty piszacego oprogramowanie pod windows spada na baki
                microsoft. W Historii Microsoftu jednym z przykladow jest popularna gra z serii
                "Sim". ("Sim City", albo "The Sims"). Byl w niej błąd polegający na używaniu
                pamięci, która wcześniej została zwolniona. Gra pracowała na Windows 98, a przy
                przejściu na windows XP zawieszała się i została wstrzymywana przez system.
                Testerzy Microsoft problem znależli testując windows XP (gra była jedna z
                najpopularniejszych w USA owego czasu), do Windows XP dodali poprawkę, która
                uwzględniała fakt iż taka, a taka gra takiej i takiej firmy ma taki i taki błąd
                i jesli ten produkt zwolni pamięć, to należy jeszcze przez pewien okres czasu
                pozwolic temu produktowi z tej pamięci korzystać - w innym przypadku, na karby
                Windows XP spadłoby, że produkt działał na Windows 98, nie działa na Windows XP.
                Takich produktów na pewno jest więcej.

                Mogę napisać trochę o tym jak Microsoft zabezpiecza się przed działaniem
                programistów, którzy potrafią wyprodukować niezłe potworki, następnie twierdzić,
                że to Windows nie działa poprawnie. :) Na przeglądarkach sie nie znam.


                p







                • Gość: wrr Re: przegladarki IP: *.pl 25.04.06, 12:37
                  Poniekad sie zgadza:
                  1) "mozesz nam zaplacic..." - cala polityka dostepnosci materialow szkoleniowych
                  dla programistow opiera sie na istnieniu czegos takiego jak MSDN - za ktory
                  trzeba placic kosmiczne pieniadze, za to w tych bibliotekach dostajesz
                  (teoretycznie) wszystko co jest potrzebne aby pisac oprogramowanie zgodne z
                  systemami Microsoft

                  2) "my dolozymy wszelkich staran..." - podobnie jak w punkcie 1) zaplacisz to
                  udostepnimy materialy potrzebne do napisania zgodnego oprogramowania

                  Sęk w tym, ze mimo posiadania kilku kompletnych wydan MSDN (ponad 50 CD-ROM
                  kazdy) jakos nie udalo mi sie skorzystac z oferowanej przez nich wiedzy -
                  wszystko jest opisane w sposob maksymalnie zagmatwany, przyklady sa
                  fragmentaryczne w istotnych miejscach, niektorych rzeczy po prostu nie ma itd.
                  Natomiast w przypadku Linuxa, Unixa i pochodnych jakos nie ma problemu zeby
                  napisac nawet najbardziej skomplikowane rzeczy korzystajac tylko z powszechnie
                  dostepnego manuala.
                  • Gość: p Re: MSDN IP: 195.245.204.* 25.04.06, 14:45
                    I w przerwie na kursy walut odpowiem:

                    >dla programistow opiera sie na istnieniu czegos takiego jak MSDN - za ktory
                    > trzeba placic kosmiczne pieniadze, za to w tych bibliotekach dostajesz

                    www.msdn.com

                    Chyba, ze czegos nie wiem..

                    > Sęk w tym, ze mimo posiadania kilku kompletnych wydan MSDN (ponad 50 CD-ROM
                    > kazdy) jakos nie udalo mi sie skorzystac z oferowanej przez nich wiedzy -
                    > wszystko jest opisane w sposob maksymalnie zagmatwany, przyklady sa
                    > fragmentaryczne w istotnych miejscach, niektorych rzeczy po prostu nie ma itd.

                    Tak zgadam sie, ze ciezko sie to czyta. Ale jak juz czlowiek opanuje forme w
                    jakiej to jest podane, to idzie jak z latwo i prosto.. Na kilka rzeczy trzeba
                    wpasc, wiele nie jest opisanych bo niby "sa oczywiste".

                    Z mojego doswiadczenia zawsze trzeba mniej pracy niz by sie moglo wydawac, tylko
                    przedtem trzeba pokombinowac jak i dlaczego tak.

                    Np wykrywanie urzadzen PCI. W Linuxie jest funkcja ktora jest opisana i ktora to
                    robi, w Windows, wystarczy zadeklarowac plik .inf poprawnie. A jak to zrobic ;),
                    no coz.

                    Jesli jednak chcesz porownac co jest lepiej opisane, to porownaj taki opis pliku
                    .inf z opisem proc filesystem ;).


                    p














            • ziggystardust Re: Zostawcie Microsoft. 25.04.06, 11:11
              Schowaj się, pracowniku Microsoft.
              • Gość: p Re: Zostawcie Microsoft. IP: 195.245.204.* 25.04.06, 11:18
                he he.
                W Microsofcie mało płacą. Tzn przynajmniej mi ;)). A tam gdzie dobrze płacą to
                za cienki jestem bolek.

                p
            • soulworm Re: Zostawcie Microsoft. 25.04.06, 12:10
              "Już Harrison Ford pokazał, że masowa produkcja przyczynia się do obniżenia
              kosztów produkcji"

              ROTFL ROTFL ROTFL!!!!

              a o Henrym Fordzie slyszales? czy myli ci sie z Henrym Fonda?
            • Gość: wrr Re: Zostawcie Microsoft. IP: *.pl 25.04.06, 12:24
              Oj Panie bredzicie.

              - HTML - Pisze Pan, ze byly problemy z tworzeniem stron ktore wygladaly by tak
              samo na roznych przegladarkach, jednakze prawda jest taka ze na samym poczatku
              byl w zasadzie tylko Netscape ktory byl w miare zgodny ze specyfikacja, w pewnym
              momencie pojawil sie Internet Explorer ktory zaczal promowac swoje wlasne
              standardy i rozszerzenia ktore nijak nie byly zgodne z zatwierdzonymi
              standardami, stad wlasnie braly sie roznice w wygladzie stron. Skadinad nadal
              jest tak ze robiac strone zgodnie ze specyfikacja pod Opera, Firefoxem, Mozilla
              i paroma innymi wyglada ona jak nalezy natomiast pod IExplorera trzeba ja
              przerabiac.

              - Upodabnianie Linuxa do Windows - ta owszem mozna sie zgodzic ale tylko
              czesciowo, bo upodabnianie ma miejsce tylko w przypadku dystrybucji dla
              cwiercinteligentow - RedHat, Mandrake, SuSE i temu podobne, czyli ladne
              instalatorki, ladny wyglad itd, to proba stworzenia systemu ktory bedzie sie
              staral czesc podstawowych czynnosci konfiguracyjnych przeprowadzic za
              uzytkownika (calkiem jak Windows) - stara sie byc madrzejszy niz uzytkownik, ale
              to nie wychodzi na zdrowie ani systemowi ani uzytkownikowi, zatraca sie
              podstawowy atrybut Linuxa, prostota i calkowita kontrola nad poczynaniami systemu.

              - Interfejsy graficzne - kto powiedzial ze GUI Windowsa jest najlepszy, jest
              jednym z wielu i oprocz niego sa inne, ladniejsze, wygodniejsze, starsze,
              dojrzalsze, bardziej elastyczne na przyklad Motif, na przyklad interfejs
              uzytkownika OS/2, na przyklad GUI MacOS'a itd. Akurat Microsoft nieudolnie
              podrobil interfejsy MacOS'a i OS/2. Dopiero po 15 latach zaczal przypominac
              swoja funkcjonalnoscia to co inni juz mieli dawno (a i tak jeszcze w cholere
              brakuje)

              - Microsoft wspomaga niewidomych - czym jesli mozna wiedziec? Ikonką czlowieczka
              na wózku inwalidzkim i mozliwoscia wyswietlania duzych kursorow myszy i literek?
              To ja podziekuje w takim razie. OS/2 Warp 4 w 1996 roku mial wbudowana mozliwosc
              obslugi interfejsu za pomoca mowy, potrafil ja rozpoznawac i interpretowac tak
              ze mozna bylo swobodnie dyktowac notatki itd.

              itd.
            • Gość: errata do bzdur Re: Zostawcie Microsoft. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:45
              Ales sie rozpisał, nie macie roboty w MS Corp?

              Gość portalu: p napisał(a):

              > Microsoft jest producentem najlepszego i najtańszego oprogramowania na świecie.
              >
              > Pchnął świat o jakieś 20 lat do przodu, tylko dzięki tej firmie rozwinął się
              > internet, i będziemy mogli przez internet wypełniać zeznania podatkowe.
              > (Nie twierdzę, że gdyby nie powstał Microsoft, to nie powstała by inna -
              > identyczna firma, jakkolwiek gdyby takowa nie powstała, to bylibyśmy 20 lat
              > wstecz).

              Powstałaby inna firma albo 2, 3 inne. Prawdą jednak jest że istnienie dwóch równowaznych systemów niekoniecznie byłoby tańsze - może systemy by były nie po 100$ a po 20$ ale gdyby systemy miały po 30-50% rynku, producenci wszystkiego (od gier po aplikacje) musieliby przygotowywać dwie wersje swoich programów, dla obu systemów komputerowych. Tyle ze nic tak nie zmusza do pracy jak konkurencja - systemy - Windows i hipotetyczny OS2 byłyby juz 50 lat z przodu - bedąc monopolista robi sie tyle "ile trzeba" - bo to nie wyscig zbrojen a powolne podążanie za potrzebami klientow (gdy wkur..nie narasta maxymalnie - np przez setki dziur w systemie - vide Windows 98)

              > Już Harrison Ford pokazał, że masowa produkcja przyczynia się do obniżenia
              > kosztów produkcji, zwłaszcza w oprogramowaniu. Jeśli producenci UNIXa/Solarisa
              > postawili na sprzedaż pojedyńczych sztuk systemu za dziesiątki tysięcy dolarów,
              >
              > bo 500 * 100 000 to dużo, a Microsoft wiedział, że 100 000 000 * 100 to więcej.

              To wiadomo, tak samo jak i to że wiekszość podatków (kwotowo) płaca biedni a nie bogaci.

              > Chłopaki oddali nam wszystkim przysługę, bo przecież nikt nie chciałby
              > kompletować samochodu, foteli, radia, klimatyzacji osobno. Dlaczego nie
              > oskarżyć koncernów samochodowych o to, że nie mogę sprzedać urządzeń
              > klimatyzacyjnych do samochodów!!? Monopol!.

              Program to nie samochód, czy wolałbyś w samochodzie FIRMOWY jedyny mozliwy radioodbiornik który np odbierałby tylko fale długie? Albo tylko Radio Maryja? A zainstalowanie innego radia to byłby niezły problem? Czy chciałbyś w samochodzie drzwi bez zamków na dodatek niemozliwe do wyrzucenia (IE) - jedyne co możesz zrobić to zalozyć drugie drzwi (np Opera) itd itd. I róznica miedzy samochodami a Windowsem jest taka że ani Ford ani Toyota NIE SĄ monopolistami a Microsoft ze swoim Windowsem JEST monopolistą - jak Ci Toyota zainstaluje w samochodzie drzwi bez zamków to MOŻESZ kupic inny samochod.
              Z Windowsem tak nie jest (producenci wielu programów NIE ROBIĄ dwóch trzech wesji programu do innych systemów bo... ich nie ma. Linux to kilka procent "zwykłych" użyszkodników ;-)

              > Niech mi ktoś powie, że przegladarka internetowa, edytor tekstów, kalkulator
              > nie wchodzą w skład systemu operacyjnego. Ja uważam, że wchodzą, tak samo jak
              > sterowniki do kart graficznych, myszek i klawiatur. Przypominam: kalkulator,
              > polecenie "eval" i sterownik do klawiatury to są oddzielne elementy systemu,
              > bez których "system" mógłby pracować, jakkolwiek praca bez niektórych z nich
              > byłaby utrudniona.

              Czy garaż wchodzi w skład samochodu? Zgodnie z Twoją logiką - tak.
              Czy przyczepa campingowa wchodzi W SKŁAD samochodu? Zgodnie z Twoją logiką - tak.

              Cały szereg programów o których mówisz to "pakiet dodatkowy" - Microsoft może go udostępnic darmowo - jako "pakiet przydatnych narzędzi" skoro tak bardzo chcą - kto chce niech instaluje to g... Teraz wywalenie IE z kompa z Windowsem jest praktycznie niemozliwe - to jakbys kupił samochod a producent Ci zainstalował w nim skunksa. Na dodatek nie możesz zmienic samochodu bo nie ma innych producentów (w praktyce)

              > Dla mnie wordpad jest takim samym uwygodnieniem, jak sterownik do myszki.
              >
              > Najprostrzym przykładem jest HTML. Początki internetu (ba początki! nawet w
              > 2003 roku) programiści mieli spore problemy z tworzeniem kodu HTML w taki
              > sposób, aby strony wyglądały podobnie (nawet nie tak samo!) na różnych
              > przeglądarkach.
              > Rozwiązanie problemu było proste: Ma działać pod Internet Explorerem. I w ciągu
              >
              > kilku lat różnice stanowczo się zmniejszyły, bowiem kilka przeglądarek
              > (dzisiejszy Firefox) nadrobiły sporą część różnicy jakości. Lider ciągnie za
              > sobą resztę grupy.

              Lider? Ciągnie reszte grupy? Nie rozsmieszaj społeczeństwa :-)
              Microsoft stwierdził ze ma d... standardy w tym bezpieczeństwa, i zamiast sie dostosowac stwierdził - jak to monopolista - ze to wszyscy sie musza do niego dostosować. Gdyby na rynku samochodów był jeden producent i powiedziałby kiedys ze bedzie robic samochody 3 kołowe to mimo iż wszyscy cokolwiek kumający w tym temacie (programisci, organizacja W3C itp) prosiliby go i chcieli zeby robił samochody 4 kołowe - bo bezpieczniejsze to powiedzieliby - nie bo my robimy 3 kołowe i zarzadcy dróg (tworcy www) maja dostosowac drogi do naszych samochodów a nie na odwrót.
              IE to IMHO jeden z najgorszych programów jakie są (w odróznieniu od Windows XP ktory jest bardzo stabilny i przyzwoity choc pochlania mase pamieci)
              Porównaj sobie możliwosci, funcjonalnosc i obciązenie systemu przez IE i np Operę.
              Albo lepiej nie. Bo tego sie nie da porównać - trudno porównać dobry samochód z furmanką, bo IE to nawet nie Syrenka w przegladarkach.
              Liczba dziur w IE to zgroza ale nie bede sie rozwodził bo juz dużo atramentu na ten temat wylano.

              Postęp w oprogramowaniu dla Linux jest także motywowany
              > rozwojem Windows. Powoli, po cichu Linux upodabnia się do swojego "konkurenta",
              > a może "starszego brata" - próbuje go naśladować z coraz większym powodzeniem.

              Poniekąd tak - jak ludzie nauczyli sie pracowac na jednym systemie to zeby przekonac ich (w wiekszej masie) do zmiany systemu system konkurencyjny musi byc (powierzchownie) podobny do rywala.

              > Jako jeden z pierwszych w polsce pracowałem z linuxem, i pamiętam, że po
              > przejściu przez proces intalacji człowiek otrzymywał komputer, na którym
              > zrobienie czegokolwiek wymagało nie tyle czytania instrukcji co odgadywania
              > interncji użytkownika. Linux standardowo oferował nam około 30-stu interfejsów
              > graficznych, wszystkich równo badziewiastych. Z Czasem ewoluował i teraz
              > dochodzi do perfekcji.

              Fakt, Linux kilka lat temu to była droga przez mękę dla początkujacych. Teraz do korzystania z aplikacji biurowych czy netu nie rózni sie od Windowsa (poza tym ze darmowy)

              Jeden jedyny - możliwie podobny do Windowsowego, nad
              > którym pracowali specjaliści przez lata. Twórcy linuxa kopiują pracę innych,
              > pracę ludzi, pracę za którą ktoś zapłacił.

              A kogo kopiują twórcy Opery?
              Po pierwsze okienka Microsoft skopiował od Apple'a o czym powinienes wiedziec - wiec dlaczego przemilczasz?
              Po drugie Microsoft probuje dorównac konkurencji kroku powielajac pomysły z Firefoxa i Opery w swoim nowym "innowacyjnym" dziełku pn IE7


              Powinni raczej dziękować.
              > Jestem przekonany, że można stworzyć wygodniejszy interfejs, reagujący na
              > gesty - ruchy myszką - trafnie odgadujący intencje użytkownia. Microsoft już od
              > wielu lat nad tym pracuje.

              Przejmują jakąs firme innowacyjną która wymysliła taki patent? Bo na tym polegają innowacje w tej firmie w ostatnim dziesiecioleciu.

              > Microsoft pracuje nad oprogramowaniem dla ludzi niewidomych, nie mogących
              > posługiwać się klawiaturą. Czy ktokolwiek inny byłby w stanie prowadzić takie
              > prace? Prace "stać się w pełni funkcjonalną jednostką" osobom żyjącym na
              > wózkach inwalidzkich.

              Rynek niewidomych to tez rynek. Tu tez mozna zarobić.
              Jak kazdy monopolista wiedza ze nie można zostawiac konkurencji pola bo konkurencja sie potem na takich poletkach pożywia i stopniowo wchodzi w nastepne - finansujac sie z tych gdzie weszła sobie "za darmo".

              > Microsoft za kilka kilkanaście lat zaoferuje oprogramowanie dla ludzi
              • Gość: cd erraty Re: Zostawcie Microsoft. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:47
                > Microsoft za kilka kilkanaście lat zaoferuje oprogramowanie dla ludzi
                > niewidomych umożliwiający im pracę w zawodzie na przykład programisty (utrata
                > wzroku w chwili obecnej, to całkowita niezdolność do pracy - problem pozostaje
                > tylko z PZU, które może tego nie uznać). Ba, utrata palców u jednej ręki już
                > eliminuje człowieka z pracy programisty. Architekci, (przecież niewidoma osoba
                > bardzo dobrze postrzega przestrzeń), matematycy dziesiątki osób będą mogły
                > zapłacić $100 za system operacyjny Windows i cieszyć się pełnią życia. Utrzymać
                > rodzine. I co wtedy? W ciągu roku interfejs zostanie skopiowany do systemu
                > operacyjnego Linux i dystrybuowany za darmo? Jakim prawem, można okraść kogoś z
                > kilkudziesięciu lat pracy? Jakim prawem zabrania się Microsoftowi odcinania
                > kuponów od tego co już osiągneli?

                Prawem walki z monopolami - co innego uczciwy zarobek co innego "renta monopolistyczna" - jak nie wiesz co to jest poszukaj w Wikipedii albo idz do najblizszej biblioteki dowolnej uczelni ekonomicznej
            • Gość: zgreg Re: Zostawcie Microsoft. IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 13:02
              > Microsoft jest producentem najlepszego i najtańszego oprogramowania na świecie.

              Bardzo odwazna teza. Potrafisz ja czyms poprzec? Bo przykladowo wedlug wielu
              specjalistow darmowa implementacja protokolu SMB jest lepsza (ma wieksza
              funkcjonalnosc) niz oryginalna wersja Microsoftu.

              > tylko dzięki tej firmie rozwinął się internet,

              Przykro mi, ale to kompletna bzdura. O ile pamietam z poczatku traktowali
              internet jako kolejna mode. Obudzili sie z reka w nocniku gdy okazalo sie, ze
              Netscape Navigator to zyla zlota. Podejrzewam, ze gdyby Internet Eksplorer nie
              byl dodawany razem z Windowsem do dzisiaj krolowalby NN.

              > Najprostrzym przykładem jest HTML. Początki internetu (ba początki! nawet w
              > 2003 roku) programiści mieli spore problemy z tworzeniem kodu HTML w taki
              > sposób, aby strony wyglądały podobnie (nawet nie tak samo!) na różnych
              > przeglądarkach.

              No i maja do dzisiaj. Bo zarowno Nestcape jak i Microsoft wprowadzily mase
              "ulepszen" do HTMLa zamiast pozostac przy implementacji standardu. A IE do
              dzisiaj jest daleko w tyle jesli idzie na przyklad o implemenatacje obslugi CSS.

              > Rozwiązanie problemu było proste: Ma działać pod Internet Explorerem.

              Jasne, zamiast popracowac nad HTMLem i ulepszyc go nalezy dazyc do tego by
              strony poprawnie wyswietlaly sie tylko w nim. Dla Microsoftu genialne, dla
              pozostalych juz mniej. Podobnie jest na przyklad z kodowaniem znakow, mimo
              przyjetych powszechnie standardow ISO musieli opracowac wlasne, a co.

              To tak jakby chwalic Francuzow, ze maja gdzies jezyki obce: to proste, niech
              inni ucza sie francuskiego :)

              > I w ciągu kilku lat różnice stanowczo się zmniejszyły, bowiem kilka
              > przeglądarek (dzisiejszy Firefox) nadrobiły sporą część różnicy jakości.
              > Lider ciągnie za sobą resztę grupy.

              Proponuje zebys zerknal na projekty nowej wersji IE i dopiero wtedy orzekal kto
              jest liderem i kto z kogo zrzyna :)

              > Postęp w oprogramowaniu dla Linux
              > jest także motywowany rozwojem Windows. Powoli, po cichu Linux upodabnia
              > się do swojego "konkurenta", a może "starszego brata" - próbuje go
              > naśladować z coraz większym powodzeniem.

              Znow, goraco polecam zapoznanie sie z tematem. Fakt, jest wiele projektow
              majacych na celu nadaniu systemom linuksowym funkcjonalnosci znanej z Windowsa,
              ale znakomita wiekszosc rozwija sie calkowicie niezaleznie. I to czy Windows
              jest "starszym bratem" Linuksa jest dyskusyjne. Linuks to rok 1991, pierwszy
              Windows, ktory byl systemem operacyjnym to 1995.

              > Linux standardowo oferował nam około 30-stu interfejsów
              > graficznych, wszystkich równo badziewiastych.

              Wedle jakich kryteriow "badziewiastych"? Zreszta 30 to przesada, jest ich
              niestety nieco mniej. Prawde mowiac licza sie tylko dwa.

              > Jeden jedyny - możliwie podobny do Windowsowego, nad
              > którym pracowali specjaliści przez lata.

              Nie wiem, o ktory Ci chodzi, ale zaden w moim odczuciu nie jest tworzony pod
              katem bycia "mozliwie podobnym do windowsowego". Choc na pewno jest to wazne
              kryterium, czy tego chcemy czy nie Windows przez swoja powszechnosc wyznacza tu
              standardy.

              > Twórcy linuxa kopiują pracę innych,
              > pracę ludzi, pracę za którą ktoś zapłacił.

              To jest idiotyczne i chamskie oskarzenie. Jesli nie masz o czyms pojecia
              proponowalbym abys sie nie wypowiadal, nie bedziesz robil z siebie idioty.

              > Jestem przekonany, że można stworzyć wygodniejszy interfejs, reagujący na
              > gesty - ruchy myszką - trafnie odgadujący intencje użytkownia. Microsoft
              > już od wielu lat nad tym pracuje.

              Od lat nad tym pracuje? To dlaczego nic o tym nie slychac? I jak innowacyjnosc
              Microsoftu ma sie do tego, ze gesty od dawna wykorzystywane sa np. w Operze? :)

              > Microsoft za kilka kilkanaście lat zaoferuje oprogramowanie dla ludzi
              > niewidomych umożliwiający im pracę w zawodzie na przykład programisty

              Jasne, a za kilkadziesiat pozwoli chodzic ludziom bez nog... Wiesz, bajac i
              zgadywac mozemy sobie dlugo i namietnie. Przez z gora dwadziescia lat komputer
              kojarzyl sie nierozlacznie z Uniksem. Nie wiadomo czy Windows (i Microsoft) w
              ogole tak dlugo sie utrzyma. Zdarzyc sie moze wszystko.

              > W ciągu roku interfejs zostanie skopiowany do systemu
              > operacyjnego Linux i dystrybuowany za darmo? Jakim prawem, można
              > okraść kogoś z kilkudziesięciu lat pracy?

              Jesli juz mowimy o kopiowaniu interfejsow to poszukaj sobie chocby w sieci
              informacji o tym kto wynalazl graficzny interfejs uzytkownika, ok? I rozroznij
              idee, pomysl, z konkretna realizacja.

              W wielu miejscach sie z Toba zgadzam, Windows ma wiele zalet i oskarzenia
              dotyczace WMP sa niezbyt sensowne. Ale spojrz na to z perspektywy konsumenta,
              ktorym jak sadze jestes. Monopol Microsoftu ma pewne zalety dla uzytkownikow,
              ale jest przede wszystkim korzystny tylko dla niego. Istnienie alternatywy dla
              Windowsa niesie dla Ciebie _tylko_ korzysci. Po pierwsze mozesz sobie wybrac
              czego chcesz uzywac (ja na przyklad skorzystalem z tego i wybralem linuksa). Po
              drugie jest to swietna motywacja dla MS aby zwiekszyc jakosc swoich produktow i
              zmniejszyc cene. Wedlug zapowiedzi nowy Windows ma byc naprawde tani (o ile
              pamietam w najtanszej wersji ma kosztowac ok. 250PLN). Nie wierze, ze byoby to
              mozliwe gdyby nie Linuks i darmowe oprogramowanie.
              • Gość: p Re: Zostawcie Microsoft. IP: 195.245.204.* 25.04.06, 16:35
                Dzieki za dyskusje.
                Przeczytalem uwaznie wszystkie odpowiedzi,
                Wbaczcie mi Harisona Forda ;)).

                p
            • Gość: fan open-source Re: Zostawcie Microsoft. IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 16:37
              > Microsoft jest producentem najlepszego i najtańszego oprogramowania na świecie.

              pozostawie to bez komentarza ROTFL

              > Rozwiązanie problemu było proste: Ma działać pod Internet Explorerem

              IE zrobil wiecej zlego dla internetu niz dobrego. IE wyswietlal i dalej
              wyswietla strony na sile. Nie trzyma sie zadnych standardow (XHTML, HTML 4.0).
              Inne przegladarki (Mozilla, Opera) nie mialy szans sie wybic i pokazac swojej
              klasy przy monopolu microsoftu

              > Powoli, po cichu Linux upodabnia się do swojego "konkurenta",
              > a może "starszego brata" - próbuje go naśladować z coraz większym powodzeniem.

              Zastanowiles sie moze czemu sie upodabnia? Gdyby nie monopol microsoftu nie
              musialby sie upodabniac. Wpychano windows do kazdego komputera, ludzie ułomni
              nie potrafili uzywac innego systemu i tak im zostalo do dzisiaj


              Poza tym nie mam ochoty czytac wiecej twojego wywodu. Rozmawiamy tu o monopolu
              jaki narzucil microsoft, a nie o tym jakiej jakosci oprogramowanie tworzą.
            • Gość: dos Re: Zostawcie Microsoft. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:46
              No i poraz kolejny udało mi się przeczytać całą masę bzdur pisaną przez ludzi,
              którzy poprostu się nie znają :P Radze faktycznie zobaczyć, czym jest Linux dziś
              i czym jest Windows dziś. Wszystkie "zalety" Windowsa które przedstawiłeś w
              swoim komentarzu nie należą się wytworowi MS lecz właśnie Linuxowi. Dlaczego? Bo
              czysty Windows to jest NIC, tylko system z (uwaga)ZINTEGROWANĄ (bez sensu)
              przeglądarką i odtwarzaczem multimedialnym. Spróbuj odinstalować IE, bo ci np.
              nie potrzebny :P Z Linuxem dołączana jest cała MASA oprogramowania, tam jest
              prawie WSZYSTKO! Tylko każdą rzecz możesz odinstalować, nie wszystkie rzeczy są
              też w instalacji domyślnej...

              Co do HTMLa - standardem nie jest Microsoft tylko taka firma, która nazywa się
              WWW Consorcium (w skórcie W3C) i to właśnie ona narzuca standardy, których
              oczywiście Microsoftowi nie chce się przestrzegać. Przez IE nie było problemów z
              obsługą - każda przeglądarka obsługiwała HTML tak samo - to właśnie Microsoft
              rozpoczął odchylanie się od standardów.

              Więc moja rada - zanim zaczniecie pisać bzdury podszkólcie się nieco w
              dziedzinie informatyki. Poczytajcie, jak było a nie wymyślajcie :P
            • Gość: tomek_ca Re: Zostawcie Microsoft. IP: 38.116.207.* 25.04.06, 19:20
              panie p. zyjesz pan ideami realnego socjalizu!! jedno panstwo, jedna partia,
              jeden przywodca - JEDEN MS-Windows!! gratuluje trzezwego spojzenina na
              rzeczywistosc LOL.

              1. jak porownujesz cos co jest bezplante z czyms za co trzeba placic i
              konkludujesz, ze Windows jest najtanszym systemem to moja wiara w arytmetyke
              umiera...
              2. klimatyzacja a samochody - nik ci nie broni zalozyc A/C w dowolnie wybranym
              warsztacie do dowolnie wybranej marki samochodu - monopol?? gdzie??

              3. dlaczego twierdzisz, ze Linux jest mladszym bratem Windowsow?? po mojemu to
              jezeli juz to kuzyni a po drugie Linux jako system UNIXowy jest starszy od windy.

              4. Linux nie wukozystuje rozwiazan z MS!!! dlatego tak ciezko jest im sie
              przebic, OpenSource musi unikac opatentowanych rozwiazan by moc byc bezplatnym.

              > kilkudziesięciu lat pracy? Jakim prawem zabrania się Microsoftowi odcinania
              > kuponów od tego co już osiągneli?

              jak sie zlapie hackera na transferze kradzionej forsy na wlasne konto to powinno
              sie go poglaskac??? Bill ukradl patenty z IBM, gdzie pracowal zanim zalozyl MS.
              Nastepnie wynegocjowal otwarcie architektury procesorow XXX86, by nie zamykac
              sie wylacnie w swiecie Intel/IBM .... a reszte to wszyscy znamy
        • Gość: aja74 Re: w sądzie wygrywa kto ma lepszych prawników ni IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.04.06, 09:02
          Zainstaluj sobie system unixowy i stul sie. Jak komus produkty MS nie pasuja to
          wolna droga i odczepcie sie od MS. Ja nie mam zamiaru placic za dodatki do
          Windowsa jakies przegladarki, odtwarzarki multimedialne i tak dalej. Jak by tak
          dalej isc to jeszcze by zakazac dolaczania notatnika painta i wielu wielu
          innych. No w koncu trzeba zlamac monopol. A wszystko przez to ze MS nie jest
          europejskim produktem. Powalona UE i mam nadzieje ze padnie jak powalony
          potwor.

          AJA
          • Gość: Kisiel Re: w sądzie wygrywa kto ma lepszych prawników ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 13:03
            No wlasnie nie pasuje MI!!! Nie chce!!! wiec wara, chce miec mozliwosc
            robienia, sluchania, ogladania na innym osie!!! Mam w firmie tylko maki, mam na
            nie pasujace MI oprogramowanie, czemu do jasnej @#$%^&* MUSZE kupic jeszcze
            dodatkowy pc z winda tylko po to by porozumiec sie z jakims urzedem???
        • Gość: aro Re: w sądzie wygrywa kto ma lepszych prawników ni IP: *.kpwig.gov.pl 25.04.06, 13:12
          MY?! czy aby na pewno to jest tylko nasze prawo? chodzi o prawo unijne.
          nieprawdaz.a MY mimo ze nalezymy do unii to w zasadzie od niedawna i jak to sie
          mowi jak te przepisy powstawaly "to nas na swiecie nie bylo"
      • Gość: D Re: "program Windows" - LOL IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 02:13
        no.
      • Gość: dos Re: "program Windows" - LOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:39
        Nie jest programem :P Dlaczego? Gdyż poprostu jest to pogwałcenie zasad języka
        polskiego - jak coś jest w liczbie mnogiej nie można na to mówić "program". CO
        najwyżej - "zbiór programów" :P I komentarz LOL jest jak najbardziej na miejscu
        - a tak PS. to LOLem być nie można :P
    • t324911 Re: Microsoft kontra Komisja Europejska 24.04.06, 21:56
      Chyba powinno byc Komisja Europejska kontra Microsoft . O co ta cala
      sprawa ???. Niech KE powie ile pieniedzy podatnikow poszlo na ten caly
      bezsens . Co maja do wygrania ??.
      • Gość: rr Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.genetikayos.com 24.04.06, 22:18
        Pieniądze powinna dostać francuska firma Bull! Pogonić amerykańskich imperialistów!
      • Gość: Programista Jak to co? "tylko" wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 00:22
        Co mają do wygrania? Moją wolność.
        • Gość: Gość Re: Jak to co? "tylko" wolność IP: *.bulldogdsl.com 25.04.06, 00:56
          Chyba większość z was nie ma w ogóle pojęcia jak to jest ważne.
          Przez to, że WMP jest dostarczany z Windows, część portali, radiostacji
          internetowych, serwisów informacyjnych, etc., używa kodeków WMV podstawowego dla
          udostępnianych przez nie plików. Nie było by w tym nic złego gdyby był to on
          otwarty lub inaczej mówiąc, gdyby był standardem. Ani standardem, ani otwarty
          nie jest (piszę tutaj o wersji 10, gdyż Microsoft ostatnimi czasy ustandaryzował
          kodek oparty na wersji 9). Poza tym jedynym oficjalnym programem odtwarzającym
          pliki zakodowane WMV jest Window Media Player i jest on dostępny tylko dla
          systemów z rodziny Windows (WMP dla Mac OS X zakończył żywot na wersji 9). Chcąc
          odtworzyć takowy plik musisz:

          1. Używać komputera z zainstalowanym Windows (nie dotyczy plików do wersji 9).
          2. Mieć zainstalowany Windows Media Player.

          To są dwa największe problemy! Czasami WMV jest jedynym dostępnym na stronie
          formatem. Posiadając komputer z Mac OS X, GNU/Linuksem, *BSD, Solarisem, OS/2
          czy co tam macie, nie będziecie w stanie odtworzyć danego pliku. Powód jest
          prosty - Microsoft ma was w d****. Nie będziecie mogli nawet napisać własnego
          programu odtwarzającego te pliki, ponieważ ich format jest zamknięty.
          Jest to jak najbardziej wina Microsoftu i dostawców owych plików, jednak
          Microsoft robi to celowo, pozostali jedynie ślepo podążają.
          Problem ów da się łatwo rozwiązać:

          1. Usunąć WMP z Windows - tego żąda komisja.
          2. Otworzyć WMV - Microsotf na pewno nie zrobi tego z wersją 10.
          3. Używanie przez portale standardoych formatów plików i kodeków.

          Poza tym Microsoft celowo nie wlaczył do WMP obsługi Ogg Vorbis, Ogg Theora czy
          też innych otwartych formatów plików czy kodeków. Chce w ten sposób ograniczyć
          konkurencję, a ponieważ jak dotąd WMP jest dostarczany z Windows, jak
          najbardziej mu się to udaje.

          To samo dotyczy Microsoft Office, większość pakietów biórowych obsługuje Open
          Document Format, ale nie MS Office. Nie, nie, nie. Byliśmy w konsorcjum
          opracowującym Opon Document, ale wstrzymaliśmy się od głosu, a teraz nie
          włączymy go nawet do MS Office. Bo po co? W niektórych krajach "standardowym"
          formatem plików w kontaktach z urzędami, etc. jest DOC (sic!) i aby móc
          cokolwiek zrobić trzeba zakupić pakiet MS Office. Brawo dla krajów, które
          zmuszają obywateli do nabijania kieszeni Microsoftrowi! Toż to przecież jakaś
          paranoja!
          Właśnie dlatego Komisja Europejska robi dobrą robotę, oby tylko podjęli właściwą
          decyzję. Chodzi tylko i wyłącznie o wolną konkurencję.
          • maruda.r Re: Jak to co? "tylko" wolność 25.04.06, 01:13
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            Chcąc odtworzyć takowy plik musisz:
            > 1. Używać komputera z zainstalowanym Windows (nie dotyczy plików do wersji 9).
            > 2. Mieć zainstalowany Windows Media Player.
            > To są dwa największe problemy!

            *************************************

            A to powoduje sprzężenie zwrotne, które nie skłania nadawców plików
            multimedialnych do emisji w jakimkolwiek innym standardzie, niż WMV. Bo przecież
            wszyscy to mają! Systuacja do złudzenia przypomina projektowanie stron www pod
            IE kilka lat temu. Każdy ma IE, to po co sie wysilać pod jakąś Operę czy
            dziesiątek innych przeglarek. Jeszcze rok tem trzeba był grzebać po smietnikach,
            bo do obsługi niektórych kont bankowych niezbedna była MSJava.



          • Gość: gmaniac Re: Jak to co? "tylko" wolność IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 01:59
            oh, staaary.

            nie podniecaj sie tak. i tak nikt cie nie czyta.
            a i tak wiadomo ze niedlugo google bedzie rzadzic
            swiatem. jak tylko calkowicie sie turn evil.
          • kzynda Re: Jak to co? "tylko" wolność 25.04.06, 09:32
            Gość portalu: Gość napisał(a):


            > Właśnie dlatego Komisja Europejska robi dobrą robotę, oby tylko podjęli właściw
            > ą
            > decyzję. Chodzi tylko i wyłącznie o wolną konkurencję.

            Wolna konkurencja to nie nakazy prawne. Głosują użytkownicy. Masz alternatywę.
            Jeżeli ludzie zaczną używać innych technologii to będzie dostępne dla nich
            wsparcie. A po co mam ściągać jakiś dziwny palyer typu RealPlayer który mnie
            zasype reklamami jak mam całkiem przyzwoity w koszcie systemu? Nie widzę w tym
            nic złego. A co do otwarcia standardów to MS to oni je opracowali i oni
            decydują. To tak samo jakbyś Ty wymyślił coś i kazali Ci to dać wszystkim bo oni
            tego nie mają, podobało by się?
            • Gość: Kisiel Re: Jak to co? "tylko" wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:21
              a przeczytaj jeszcze raz post na ktory odpowiadasz... ale ze zrozumieniem
              prosze...
            • maruda.r Re: Jak to co? "tylko" wolność 25.04.06, 14:20
              kzynda napisał:

              > Gość portalu: Gość napisał(a):
              >
              >
              > > Właśnie dlatego Komisja Europejska robi dobrą robotę, oby tylko podjęli w
              > łaściw
              > > ą
              > > decyzję. Chodzi tylko i wyłącznie o wolną konkurencję.
              >
              > Wolna konkurencja to nie nakazy prawne. Głosują użytkownicy. Masz alternatywę.

              ********************************

              Skoro jestes ekonomicznym analfabetą, to po co zabierasz głos? Uzytkownicy
              głosują tylko do czasu. Później tworzy się monopol, który dyktuje warunki.
              Dlatego wszystkie cywilizowane gospodarki walcza z monopolami.



        • Gość: Kisiel Re: Jak to co? "tylko" wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:23
          Znam to z wlasnego podworka, czesto pracuje na macu i niektore tresci na www po
          prostu sie nie otwieraja - tak wiem powinienem kupic pc z winda :-(
    • Gość: zaorac burdel euro [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 24.04.06, 23:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kell99 Re: glupki europejskie 24.04.06, 23:07
        WMP (racja, koszmarny program) jest nijako pretekstem do wielu innych brudnych
        zagran microsoftu, gdzie rozwiazania wlasne przepycha sie niedopuszczajac innych
        rozwiazan do konkurowania z rozwiazaniami microsoftu. I wcale tutaj nie chodzi
        tylko o wmp, ale np o odf vs doc.
      • Gość: bono Re: glupki europejskie??? IP: 129.81.192.* 25.04.06, 00:10
        A ten wulgarny glos (zaorac...) plynacy z hamerykanskiego
        serwera to moze (nieoficjalny) kogos z tego
        okropnego "Microsoftu"?
    • maruda.r Re: Microsoft kontra Komisja Europejska 25.04.06, 01:00

      Taka wersja miała zwiększyć rynkowy wybór, tymczasem nikt nie chciał jej kupować
      - szydził adwokat. Microsoft nie może być więc karany za nadużycie tylko
      dlatego, że nie oferował produktu, którego nikt nie chciał kupić.

      ****************************************

      Nikt go nie kupował, bo i Microsoft go nie oferował. A jeżeli już, to w zakresie
      wyjątkowo ograniczonym. Chodzi o produkty "Windows XP Home Edition N" i "Windows
      XP Professional N", które praktycznie nie pojawiły się w dystrybucji.

      Mało tego, np. Dell odmówił sprzedaży komputerów z tym oprogramowaniem.

      • Gość: Emeryt Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.telsten.com / 195.205.6.* 25.04.06, 01:29
        Obojetne co jeszcze wymyslicie,zeby obrzydzic program Microsoftu ja i tak bede
        go uzywal.To jest jedyny,sprawnie dzialajacy,program do ktorego jestem
        przyzwyczajony i nie mam zamiaru zmieniac go.Jesli bedzie nastepca XP to tez go
        kupie.Zaczynalem od Windows 3.1 czy jeszcze wczesniej,juz nawet nie
        pamietam.Chociaz nie,bo mialem jeszcze DOS.To byla naprawde przygoda z
        komputerem i dla mnie jako przecietnego uzytkownika monopol Microsoftu to
        wygoda.Jesli w Europie wejdzie do uzytku jakas okrojona forma Windows to i tak
        sprowadze sobie pelna wersje ze Stanow.
        • Gość: fiszmak Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.akron.net.pl 25.04.06, 02:00
          >To jest jedyny,sprawnie dzialajacy,program do ktorego jestem
          >przyzwyczajony i nie mam zamiaru zmieniac go

          sprawnie, niesprawnie - raczej to drugie.
          W Twoim, jak i wiekszosci przypadkow znaczenie ma chyba wlasnie przyzwyczajenie
          i brak informacji o innych SO.
          Wygodny moze i jest, jak sie na nim robi niewiele. Wszystko co wykracza ponad
          standardowe akcje to mordega.

          super XP i jego otoczenie sieciowe, ehh...
          • Gość: MichalM Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.prospect.pl / *.prospect.pl 25.04.06, 07:29
            Wcale nie jest tak ze wybieramy windows bo nie mamy informacji o innych SO, ja
            mam, przeszedłem wszystkie etapy komuterow osobistych od ZX81z 1kb pamieci
            przez atari amige XT, AT, 486, itd. wiec choc nie jestem informatykiem troche
            sie na tym znam, kiedys z ciekawosci zainstalowalem Linuxa, bo taki bezpieczny
            stabilny etc. choc zastanawialo mnie dlaczego ludzie tak sikaja w majtki ze
            szczesia jak uda im sie odtworzyc mp3 czy zainstalowac najbardziej standardowa
            karte muzyczna. I faktycznie moj komputer byl super bezpieczny, bo na tym
            sysemie nic sie nia dalo zrobic bez przekopywania godzinami internetu w
            poszukiwaniu rozwiazan problemow o ktorych w Windows nawet by mi nie przyszlo
            do glowy ze maga sie pojawic, problem byl nawet z usunieciem tegi smiecia z
            dysku. Reasumujac Windows jest wygodniejszy i prostszy niz KAZDY inny SO i
            dletego jest taki popularny a nie z powodu diabelskich sztuczek, i jeszce jedno
            wg. mnie gdyby nie proste w obsludze produkty Microsoft to w dziedzinie
            komputerow osobistych bylibysmy jakies 10 lat w tyl.
            Pozdrawiam
            • lambert77 Re: Microsoft kontra Komisja Europejska 25.04.06, 07:44
              Amen :) Niestety dobrze mówisz.... Linux nie byłby złym rozwiązaniem gdyby
              firmy zajmujące się sprzętem oraz producenci oprogramowania, gier itd itd
              poświęcili odrobinę czasu na dostosowanie swoich produktów do innych systemów.
              Lubię grać lubię grać w nowe gry i nie mam ochoty czekać 5 lat aż ktoś
              wprowadzi jakąś free wersje linuxową np cywilizacji 4... Podajcie mi 10 nowych
              tytułów które działają bez zgrzytów pod linuxem... gdzie mogę usiąść
              zainstalować i cieszyć się nową grą... Duża w tym wina producentów
              oprogramowania bo z lenistwa i dla zysku nie mają ochoty ładować kasy w nowe
              systemy. Pozatym jak długo linux byłby darmowy gdyby wszystko na nim działało??
              • Gość: Tomas 10 nowych tytułów IP: *.net.autocom.pl 25.04.06, 09:58
                Instalujesz Cedega i grasz w co chcesz. Tu masz Linka:
                www.transgaming.com/news.php?newsid=186 i listę najnowszysch tytułów,
                m.in. Half Life 2 i pochodne (Counter Strike Source, DoD Source), Battlefield
                2™, Dungeon Siege® II, City of Villains™, Madden NFL™ 2006, World of WarCraft®,
                Half-Life® 2, Guild Wars® i wiele innych. Bredzenie o czekaniu iluś tam lat na
                wersję linuksową świadczy, że nawet nie liznąłeś tego systemu przez szybę.
                Cedega jest płatna i kosztuje ok 60 zł (przez 3 miesiące możesz swobodnie
                ściągać nowe wersje, a po wygaśnięciu subskrypcji działa dalej). Wystarczy
                znaleźć 2-3 kumpli i masz to za grosze. Gry instalują się jak pod Windą -
                wkładasz płytkę i instalujesz i grasz. Ja tak gram od lat i to w najnowsze tytuły.
                Zanim więc zabierzesz głos poczytaj trochę o tym o czym chcesz pisać.
                Miłego dnia. :)
                • habrys Radeon pod Linux'em 25.04.06, 11:30
                  No Cedega niby jest... zeby jeszcze tylko nie bylo problemu ze sterownikiem do
                  Radeona. Mam X800 XT i spedzilem kiedys pare dlugich wieczorow na probach
                  instalacji linuxowego drivera sciagnietego z witryny ATI. Wyprobowalem chyba ze
                  6 roznych HowTo. Nic z tego. Nie dziala. Dodam, ze jestem informatykiem i bylem
                  dosc zdeterminowany. Co ma powiedziec "zwykly" uzytkownik przyzwyczajony do
                  Control Center instalowanego pod XP jednym kliknieciem?

                  Ja wiem, ze to nie wina Linuxa, tylko slabych driver'ow ATI, ale skutek jest
                  taki, ze uzywam Ubuntu do wszystkiego oprocz gier. A do gier niestety ciagle XP.

                  A nosze sie z zamiarem zakupu plyty glownej CrossFire i dwoch Radeonow X1900 XT
                  - TES4 Oblivion mnie zainspirowal :-) Tego juz na pewno pod zadnym Linuksie z
                  akceleracja 3D nie odpale. Zegnaj Cedego. Zobaczymy, moze za rok-dwa. Na razie z
                  graniem pod Linuxem nie jest rozowo...
                  • Gość: Tomas Re: Radeon pod Linux'em IP: *.net.autocom.pl 25.04.06, 11:53
                    To kupuj karty Nvidii....ja nigdy nie miałem z nimi problemów a i w testach
                    wypadają lepiej od radeonów ( i nie mam tu na myśli testów typu Benchmark czy
                    tym podobne).

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Wacuś Oczywiście, bo to tak jakby kupować samochód do... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 13:11
                      ...opon. Brednie!
                  • Gość: dos Re: Radeon pod Linux'em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 18:07
                    A od czego są PowerPacki? Właśnie tam masz wszystkie stery i do ATI i do nVidii
                    odrazu poprawnie zainstalowane :P
                  • cyberrafi Re: Radeon pod Linux'em 25.04.06, 23:27
                    Na Ubuntu nie próbowałem ale na pewno nie ma problemu z odpaleniem 3d dla
                    Radeona pod Debianem. Gotowy sterownik znajduję się w oficjalnym repozytorium, w
                    dziale non-free.
              • Gość: dos Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 18:06
                nie wszystko co jest na linuxa musi być darmowe :P a pozatym na Cededze
                najnowsze gry działają znacznie lepiej niż na Windowsie, mimo iż wersja jest
                niby windowsowa :P
            • tymon99 nie umiałeś, i tyle 25.04.06, 07:57
              • Gość: aja74 Re: nie umiałeś, i tyle IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.04.06, 09:09
                A powinien? Kupil komputer i chce z niego korzystac, czerpac przyjemnosc. Wiec
                niby dlaczego powinien znac Linuxa tak dobrze by konfigurowac co popadnie?
                Chyba nie w tym rzecz prawda? Skoro MS sam robi za mnie to po jasna cholere mam
                sadzac Lin i szukac co jest nie tak ze a to mi karta dzwiekowa nie chodzi a to
                grafika a to cos innego. No po jasna cholere? Tylko po to by udowodnic ze
                potrafie ten cholerny lin skonfigurowac? ze na lin potrafie odtworzyc mp3?
                Skoro moje 4 letnie dziecko siada przy kompie i tu kliknie tam kliknie bez
                problemu uruchamia sobie muzyke gry i niezle sie bawi.

                AJA74
                • Gość: Tomas Faktycznie nie umiałeś..... IP: *.net.autocom.pl 25.04.06, 10:23
                  Śmiać mi się chce jak to czytam.

                  "Skoro MS sam robi za mnie to po jasna cholere mam
                  sadzac Lin i szukac co jest nie tak ze a to mi karta dzwiekowa nie chodzi a to
                  grafika a to cos innego."

                  To coś nowego. Po zainstalowaniu Windy na nowym komputerze musisz sam
                  zainstalować sterowniki do płyty głównej, karty dźwiękowej oraz karty graficznej
                  (bez tego komputer chodzi jak kupa). Ms nic za ciebie nie zrobi. Wiele osób
                  kupujących komputer jest tak tępych, że wyrzuca płytki ze sterownikami, bo
                  wydaje im się że nigdy już im nie będą potrzebne.
                  Instalując np. Mandrivę 2006 czy Suse 10 nie masz z tym żadnych problemów.
                  Wszystko jest automatycznie wykrywane i instalowane a system jest gotowy do
                  pracy (tzn. że masz już do dyspozycji wszystkie potrzebne podstawowe aplikacje)
                  w 30 minut od rozpoczącia instalacji.

                  "No po jasna cholere? Tylko po to by udowodnic ze
                  potrafie ten cholerny lin skonfigurowac? ze na lin potrafie odtworzyc mp3?
                  Skoro moje 4 letnie dziecko siada przy kompie i tu kliknie tam kliknie bez
                  problemu uruchamia sobie muzyke gry i niezle sie bawi."

                  Co masz niby konfigurować?? Żeby twoje dziecko mogło odtworzyć film czy muzykę
                  na WIndzie to musisz (po tym jak już zainstalujesz sterowniki karty dźwiękowej i
                  graficznej) zainstalować kodeki, potem program do odtwarzania muzyki i filmów. W
                  Linuksie to już masz na starcie i działa (Xmms to WinAmp, Mplayer to Vplayer
                  itd.). Trzeba tylko nacisnąć Start i wybrać program.
                  A co do gier to instalujesz Cedega i instalacja gier jest prosta jak
                  podniesienie ręki. No ale do tego trzeba mieć trochę większą wiedzę niż twoje 4
                  letnie dziecko (które notabene samo sterowników nie zainstaluje).

                  Pominąłeś jeszcze jedną kwestię - ot taki drobiazg. Mianowicie jak ty albo twoje
                  dziecko zapragnie podłączyć się do internetu to musisz (jeśli chcesz aby twój
                  super system działał dłużej niż 3 dni) zainstalować i skonfigurować (trudne
                  słowo) program antywirusowy i to najlepiej z wbudowanym firewallem. Mając
                  Linuksa możesz się śmiać z zagrożeń sieciowych.

                  I na koniec - pomagam ludziom rozwiązywać problemy związane z ich super
                  samoinstalującymi się i samokonfigurującymi się systemami Windows i możesz mi
                  wierzyć 97% ludzi nie ma o tym systemie bladego pojęcia, więc nie pisz, że jest
                  taki prosty, łatwy i przyjemny.
                  Pozdrawiam.
            • frant3 Re: Microsoft kontra Komisja Europejska 25.04.06, 07:59
              MichalM ma rację. Windows nie ma absolutnie żadnej konkurencji, dlatego prawie wszyscy używają Windowsa. A skomplikowanego Linuxa potrafią obsłużyć tylko profesjonaliści. A jeśli chodzi o odwarzacz WMA, to ja mam zainstalowany, ale i tak domyślnie używam Winamp'a, a przez jakiś czas używałem RealPlayer'a.

              --
              Frant - humor, satyra, krytka
              • Gość: Gall Anonim skomplikowanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 08:15
                Chyba sie nie zgodze. Kiedys to byla prawda, teraz to juz raczej szkodliwy stereotyp. Takie dystybucje jak Ubuntu czy Suse sa naprawde proste w obsludze. Co do sterownikow a wlasciwie ich braku moge sie zgodzic - czasem ich nie ma, wiec lepiej przeanaliowac sprawe zanim sie zainstaluje Lina (ale sa LiveCDs - zawsze mozna to sprawdzic). Co do aplikacji tez czesciowo moge sie zgodzic, aczkolwiek nie jestem pewien ilu zwyklych uzytkownikow uzywa np. programow CADowskich. Sadze,ze niewielu.
                Zapewniam, ze do wiekszosci zastosowan desktopowych linuks sie nada b. dobrze. Przyznam, ze zainstalowalem siostrze i mamie (kobiecie po 60-tce) Ubuntu i jakos nie slyszalem narzekan. Moze to nie sa superuzytkowniczki, komputera uzywaja do surfowania, edycji tekstow (ot, takie SOHO), ale jest jak najbardziej OK.
                • Gość: aja74 Re: skomplikowanego? IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.04.06, 09:13
                  Dokladnie przylazl spec zainstalowal pokazal co i jak i nie slyszy narzekan. A
                  co mamusia nie potrafila sama zainstalowac? Ojej to straszne wlasnie tak jest
                  potrzeba specjalisty zeby jakikolwiek program zainstalowac. Ojojoja ja mam to
                  gdzies. Wole zeby sobie ktos sam instalowal jeden click i sprawa zalatwiona. Po
                  co komus zycie utrudniac?

                  AJA74
                  • Gość: Gall Anonim Re: skomplikowanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:20
                    Rzeczywiscie z Windowsem mialaby klopoty, bo twardy dysk byl na SATA. Linuks zainstalowal sie "out of the box". Dzieki za ta podpowiedz i glos na lina!
                  • Gość: xosrow Re: skomplikowanego? IP: 217.97.144.* 25.04.06, 09:49
                    nie widziałeś w życiu ubuntu czy susa - instalacja oprogramowania jest prostsza niż w windzie
                    wygląda to tak(w ubuntu i debianie podłączonym do sieci):
                    1. otwierasz menadzer oprogramowania (synaptic)
                    2. znajdujesz program który cię interesuje po nazwie, opisie czy zawartości i zaznaczasz (baza ma ponad 17000 pozycji)
                    3.klikasz zastosuj i system pobiera niezbędne oprogramowanie z sieci i instaluje
                    4. używasz nowych programów bez restartowania systemu
                    czy to trudne
                    podobnie jest w susie(yast, kyum), fedorze (kyum, synaptic), gentoo(porthole) itp.
                    tak samo wygląda aktualizacja systemu i wszystkie zainstalowane aplikacje ( z bazy)
                    Sterowniki - większość jest już w systemie - linux bez instalowania sterowników obsługuje np. większość drukarek, kart sieciowych, kontrolerów sata i scsi,kart dzwiękowych a nawet od bardzo niedawna akcelaracje 3D w kartach ati ( w nvidii trzeba zainstalować sterownik)

              • kaqkaba Re: Microsoft kontra Komisja Europejska 25.04.06, 08:52
                Hmmm. Skomplikowany powiadasz.
                Kiedyś wysypał mi się Windows. Na szczęście miałem pod ręką LiveCD Ubuntu.
                Włożyłem do czytnika CD i .... po 5 minutach miałem działajacy system
                operacyjny. Znalazłem w necie (tak sieć działała) informacje jak naprawić winde
                i wydrukowałem (tak drukarka też działała, bez instalowania sterowników) a w
                międzyczasie mogłem sobie posłuchać mp3 z pamięci flash. Poza tym miałem
                dostępny pakiet biurowy i multum innych programów. Po 5 minutach bez
                instalowania. Od tego czasu mam zainstalowane Ubuntu na drugim komputerze (jk
                się nauczę jego obsługi tak jak windy, apewie i lepiej) to będzie mój podstawowy
                OS.
                A Microsoft powinien zostać zmuszony do ujawnienia całej dokumentacji dotyczącej
                współpracy jego oprogramowania z innymi, od wmv począwszy na doc xls kończywszy.
            • Gość: fiszmak Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.akron.net.pl 25.04.06, 12:08
              a X'a znasz? jeśli o mnie chodzi, duuużo lepszy od Windowsa. Jak myślisz, czemu
              XP to właśnie IKS-pe?

              > gdyby nie proste w obsludze produkty Microsoft to w dziedzinie
              > komputerow osobistych bylibysmy jakies 10 lat w tyl.

              MS glownie zgapia rozwiazania innych firm, lub je wykupuje. Innowacje sa
              wprowadzane przez male firmy, o ktorych czesto nikt nie slyszal.
            • Gość: MAC User Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:30
              a widziales macosa synku... jest jeszcze bardziej prosty, debiloodporny i
              kolorowy od windy i wszystko ladnie dziala. Nic a nic nie trzeba myslec. A co
              do linuksa to nie wiem co instalowales, ale uruchomienie instalacja przecietnej
              aktualnej edycji dowolnego linuxa jest prostsza niz win XP!!! A instalacja
              pewnych urzadzen w Twojej kochanej windzie potrafi zajac kilka godzin. Wiem co
              mowie. A na wiekszasc problemow jest jedna recepta - reinstalacja systemu...
              • Gość: bserw Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.acn.waw.pl 26.04.06, 01:15
                > a widziales macosa synku... jest jeszcze bardziej prosty, debiloodporny i
                > kolorowy od windy i wszystko ladnie dziala. Nic a nic nie trzeba myslec.

                To ostatnie chyba za bardzo wziales sobie do serca.

                > A instalacja pewnych urzadzen w Twojej kochanej windzie potrafi zajac kilka
                > godzin.

                Nooo. Jak ktos nie potrafi to nawet pare dni.

                > A na wiekszasc problemow jest jedna recepta - reinstalacja systemu...

                Ha ha ha.
            • Gość: wrr Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.pl 25.04.06, 12:46
              no tak powalajaca na kolana ilosc systemow operacyjnych, Windows i Linux, 8-bit
              sie nie liczy.
              a co powiesz na:
              - OS/2 Warp 3, OS/2 Warp 4
              - HP-UX
              - SunOS, Solaris
              - IRIX
              - AIX
              - BeOS r3, r4, r5, Zeta
              - QNX
              - MacOS, MacOS X
              i kilkadziesiat innych...
            • mitemart Re: Microsoft kontra Komisja Europejska 25.04.06, 14:14
              Wiesz chociaż jaka jest definicja OS? Piszesz, że się trochę znasz. Pierwsze
              Windowsy (zupełnie nieudane) zostały żywcem zerżnięte z macowych iksów.
              Microsoft nie wprowadza i nie wprowadził żadnego innowacyjnego rozwiązania w
              dziedzinie systemów operacyjnych. Architektura windowsa jest archaiczna.
              Microsoft po prostu ma olbrzymie pieniądze. To Microsoft właśnie blokuje rozwój
              poprzez chęci wprowadzania na siłę jedynie słusznych rozwiązań. MacOS jest 100
              razy łatwiejszy w obsłudze.
              • Gość: bserw Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.acn.waw.pl 26.04.06, 01:18
                > Piszesz, że się trochę znasz. Pierwsze Windowsy (zupełnie nieudane) zostały
                > żywcem zerżnięte z macowych iksów.

                Bzdury wypisujesz. Pierwszy Win powstal w 1983 roku a wtedy o X jeszcze nikt
                nie slyszal. Co najwyzej o MacOS, ktory Apple po prostu skopiowalo od Xeroxa.

                > MacOS jest 100 razy łatwiejszy w obsłudze.
                Maluch tez jest prostszy w obsludze niz Ferrari.
            • Gość: dos Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 18:05
              > Wcale nie jest tak ze wybieramy windows bo nie mamy informacji o innych SO

              ale należy mieć aktualne informacje :P gdybyć widział linuxa teraz i mógł go
              porównać z tym ze swoich czasów - oj, zdziwił byś się, że niektóre rzeczy można
              robić tak łatwo i szybko :P
        • Gość: lol Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 02:03
          heeej! gud for ju!

          a ja moge uzywac (&#*&@@(#'sa?

          prosze prosze?

          z gory dzieki.
          • Gość: lol Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 02:06
            tia...

            to ocziwizdzie to emerta bylo... :)
            no luck :)

            :O

        • Gość: konikoni Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 02:07
          Monopol jednej firmy to wygoda boj sie boga - rozumiem ze jestes klientem
          telekomunikacji, ogladasz tylko publiczna jedynke.
          Nikt przeciez nie obrzydza windowsa tylko wskazuje fakty ktore pokazuja jak
          dziala microsoft.
          Wracajac do komputerow format wmv jest idealny uzywasz pewnie tylko niego a ogg
          czy nawet mp3 juz jest jakis inny i zly bo nie stworzyl go monopolista.

          ps. na Linuxie otworzysz kazdy format z windy,
          ps2. stworzylem sobie plytke instalacyjna winda + plus wiele innych programow
          domyslnie zastepujacych te z podstawowego windowsa gdybys ja mial pewnie bys
          swojego OS'u nie poznal - po pierwszej instalacji pragnolbys by tak wydawane
          bylyby wszystkie windowsy
        • Gość: ws Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 02:39
          > Obojetne co jeszcze wymyslicie,zeby obrzydzic program Microsoftu ja i tak bede
          > go uzywal.

          I bardzo dobrze, bo masz prawo wyboru. Tylko dlaczego ja takiego prawa nie mam
          i jestem zmuszany do zakupu produktów M$ przez np. ZUS?
          A co byś powiedział, gdyby weszła ustawa zakazująca używania Windows i
          zostałbyś zmuszony do zakupu systemu XYZ? Albo inaczej, żeby być zgodnym z
          tematem artykułu. Jakbyś zareagował gdyby nagle wszyscy zaczęli udostępniać
          dokumenty, filmy, muzykę itd. w formatach, które dają się odtworzyć tylko w
          systemie XYZ i nie ma do nich specyfikacji, żebyś mógł je otwierać w swoich
          ukochanych Windowsach?
          Nikt nie neguje Twojego prawa do wyboru systemu, czy programów. To jest tylko
          walka z nieuczciwą konkurencją i podstępnym umacnianiem monopolu. Nawet
          gdyby Windows i programy działające na nim były za darmo ale stosowały
          zamknięte formaty plików lub protokołów komunikacji, to taki spór trwałby nadal.
          Używasz Windows i niech Ci idzie na zdrowie, ale nie zmuszaj mnie do tego, bo ja
          używałem go tak samo długo jak Ty, a teraz od niego choruję.
          • meerkat1 Udacznik kontra jewropejscy nieudacznicy ;-) 25.04.06, 03:19
            Ale jaja!

            " Na każde dziesięć komputerów sprzedawanych w Europie - wyliczał - siedem jest
            wyposażonych w WMP. Przez co dostawcy filmów, muzyki itp. dostosowują się do
            standardu Microsoftu, a nie do jego alternatyw."

            No coz, jak sie nie potrafi z taka firma konkurowac, to trzeba ja prokuratorem.

            Jewropejski wolny rynek ;-) [ze stopa wzrostu gospodarczego rzedu 0.5%]
            • Gość: Gall Anonim alez to w Stanach rozpoczeto te praktyke... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 07:59
              Poczytaj sobie: www.usdoj.gov/atr/cases/ms_index.htm

              Poczytaj mi mamo!

              PS Ewentualnie wrzuc w wyszukiwarke "Microsoft" "DOJ"
          • Gość: aja74 Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.04.06, 09:16
            Do czego to cie ZUS jak mowisz zmusza? Przyklady a nie puste slowa!!!
            • Gość: ws Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:14
              > Do czego to cie ZUS jak mowisz zmusza? Przyklady a nie puste slowa!!!

              Prowadzę działalność gospodarczą. Ustawa nakłada na mnie obowiązek rozliczania się z
              ZUS-em przy pomocy programu Płatnik. Płatnik działa tyko na Windows, czyli jestem
              zmuszony do kupienia tego systemu, choć go wcale nie chcę. Wystarczy? Jeśli nie, to nie
              zapominaj, że protokół transmisji jest zamknięty i niejawny, więc nie mam żadnej możliwości
              wyboru.

              Gdyby Windows był darmowy, to bym nie marudził. Zainstalowałbym go równolegle tylko
              dla tego jednego programu i raz miesiącu bym go uruchomił.
              Natomiast nie podoba mi się, że jestem ustawowo zmuszany do wspomagania
              amerykańskiej gospodarki. Gdyby producentem tego systemu była przynajmniej polska
              firma, to można by uznać, że jest to dodatkowy podatek na walkę z bezrobociem i może
              miałoby to jakiś sens (nie licząc nabijania kabzy właścicielowi). Niestety tak nie jest i
              pieniądze zamiast trafiać do np. lekarzy lub pielęgniarek, to odpływają sobie bezpowrotnie
              za wielką wodę. A nie są to małe pieniądze.
        • maruda.r Stary, a głupi 25.04.06, 14:26
          Gość portalu: Emeryt napisał(a):

          > Obojetne co jeszcze wymyslicie,zeby obrzydzic program Microsoftu ja i tak bede
          > go uzywal.To jest jedyny,sprawnie dzialajacy,program do ktorego jestem
          > przyzwyczajony i nie mam zamiaru zmieniac go.Jesli bedzie nastepca XP to tez go
          >
          > kupie.Zaczynalem od Windows 3.1 czy jeszcze wczesniej,juz nawet nie
          > pamietam.Chociaz nie,bo mialem jeszcze DOS.To byla naprawde przygoda z
          > komputerem i dla mnie jako przecietnego uzytkownika monopol Microsoftu to
          > wygoda.Jesli w Europie wejdzie do uzytku jakas okrojona forma Windows to i tak
          > sprowadze sobie pelna wersje ze Stanow.

          **************************************

          Windows N nie jest wersją ograniczoną. Po prostu nie ma zainstalowanego WMP na
          dzień dobry. A ten mozna sobie ściągnąc z sieci. Pracujesz niby od wersji 3.1 i
          wciąż nic nie umiesz.


      • Gość: atx Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:13
        "nikt nie chciał jej kupować"
        Ja chcialem kupic, ale nie ma jej w sklepach... Za to innych wersji pod
        dostatkiem. Nawet Server 2003 latwiej kupic niz "XP N"
      • Gość: dos Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 18:02
        Dokładnie... Ja nigdzie nie widziałem tego systemu :P Chociaż byłbym
        zainteresowany - nie mam zamiaru marnować 3 GB miejsca na dysku tylko po to,
        żeby móc normalnie pracować we Flashu :P A tak właśnie musze robić, bo nie mogę
        odinstalować niepotrzebnego mi Internet Explorera czy Windows Media Playera :P
    • tenare Ja chciałem wziąć Płatnika ZUS na Linuxa, 25.04.06, 04:32
      bo wolę dać forsę moim pracownikom którzy na mnie pracują , a nie Microsoftowi.
      Panie ZUS-ówki zasugerowały mi, że mam się puknąć w Pingwina i zapomnieć o
      Płatniku w Linuxie.
      Linux jest cudowny i legalny za darmo, pożyteczne darmowe oprogramowanie biurowe
      jest nie do zdarca, księgi handlowe są dostępne za niewygórowane ceny. DOOM jest
      niedostępny, ale jak ktoś chce grać - to w domu nie w pracy.
      • Gość: hh Re: Ja chciałem wziąć Płatnika ZUS na Linuxa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 04:48
        Zły przykład z tym doomem, akurat działa bez problemów :). Większość sieciowych
        strzelanek też.
      • Gość: ws Re: Ja chciałem wziąć Płatnika ZUS na Linuxa, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 05:11
        > Panie ZUS-ówki zasugerowały mi, że mam się puknąć w Pingwina i zapomnieć o
        > Płatniku w Linuxie.
        To panie w ZUS-e najwidoczniej nie czytały ustawy: O informatyzacji działalności
        podmiotów realizujących zadania publiczne z 17 lutego 2005 r. Dz.U. Nr 64, poz.
        565.
        Przynajmniej Płatnik od lipca przyszłego roku powinien przestać być problemem.
        O odejściu od formatu doc i przejściu na odf też gdzieś było, tylko nie pamiętam,
        czy to zawierało sie w w/w ustawie, czy to było coś osobnego. Problemem raczej
        będzie bezwładność urzędów w dostosowaniu się do ustaw ale kiedyś w końcu
        zrobi się normalnie. Oby jak najszybciej.
        • Gość: Gall Anonim moze nie tyle odejsciu ile "wspolbieznosci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 07:54
          Przynajmniej na razie.

          Chodzi zapewne o ten dokument: prawo.vagla.pl/node/5750 ustanawiajacy odt standardowym formatem plikow. Co wiecej ostatnio MEN rowniez zadeklarowal wspieranie otwartych standardow www.mein.gov.pl/edu_infor/ict/open_source.php B.interesujacy artykul o standardach otwartych jest tu: www.ibnet.pl/cgi/index.html?page=/resources/docs/articles/article_0x01.pl.html

          Ze swej strony dodam, ze sam uzywam tylko i wylacznie standardow otwartych jako formatow plikow (samych aplikacji niekoniecznie - moj wybor).

          I na koniec: dla leniwych linki do pobrania darmowego OpenOffice'a (mozna uzywac tez za darmo w firmie) sa tu www.ux.pl/openoffice/?page=download
          • Gość: Andrzej Polaka wmieszana i już bałagan IP: *.88.140.153.addr.tdcsong.se 25.04.06, 08:07
            Zajmijcie się rolnictwem i dopłatami bo nic innego nie potraficie
          • Gość: ws Re: moze nie tyle odejsciu ile "wspolbieznosci" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:41
            > Chodzi zapewne o ten dokument: prawo.vagla.pl/node/5750 ustanawiajacy odt
            > standardowym formatem plikow.
            Właśnie o to mi chodziło, tylko nie pamiętałem Dziennika Ustaw.
        • Gość: zus otwarte formaty IP: *.devs.futuro.pl 25.04.06, 09:40
          jest , ale tak mętnie, że wcale nie muszą odejść od doc, ale MOGĄ. Dla naszych
          urzędów pdf i rtf to terminy nieznane, więc nie ma się co łudzić że bedą w ogóle
          wiedzieć panie Krysie z ZUS co to ODF...
          • Gość: Wacuś Od kiedy PDF jest otwartym formatem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 09:46
            Przecież to format opracowany i opatentowany przez Adobe. Otwarty jest, ale
            inaczej.
      • Gość: Wacuś Bzdury Pan pleciesz; też (prawie) za darmo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 08:48
      • Gość: jan Linux jest dobry dopóki mało kto go używa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:51
        Dopóki Linuxa używają zapaleńcy ktorzy wiele wybaczaja dla idei, to moze
        wszystko fajnie wyglada. Moim zdaniem gdyby ludzie przesiedli sie masowo na
        linuxa, to byłaby po prostu masakra. Upadlby ostatecznie mit o tym ze jest to
        bezpieczny system (ciekawe tylko skad te ciagle dziury w kernelu?).
        A co mnie naprawde przeraza w linuxe to to ze np. ktos sobie chepnal i
        polecenie do przeszukiwania plikow nazywa sie grep. Jest to system od poczatku
        pisany dla jaj, bez rzadnej dyscypliny a jedynie z pieknymi ideami
        opensource'owymi.
        Na koniec pytanie dla fantykow linuksa:
        Na czym zarabiaja firmy wydajace dystrybucje linuxa, jezeli jest to system:
        - stabilny
        - bezpieczny
        - przyjazny i latwy w obsludze
        - w ogle wszystko samo sie robi
        - wszystko w nim jest
        • user0001 Re: Linux jest dobry dopóki mało kto go używa 25.04.06, 12:40
          To co mnie przeraża, to fakt, że za krytykę biorą się ludzie którzy nie mają
          pojęcia o czym piszą.

          Polecenie grep pojawiło się w systemie Unix wersja 6 z AT&T. grep jest to skrót
          oznaczający Global Regular Expresion Print.
          • Gość: jan BASIC to tez podobno skrot od czegos tam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 16:21
            Jak ty rzeczywiscie wierzysz ze ta nazwa powstała w ten sposob to gratuluje
            inteligencji.
            • Gość: sarcastic Re: BASIC to tez podobno skrot od czegos tam. IP: 38.116.207.* 27.04.06, 05:00
              Janie!!! tobie za tej 'intjelijiencji' az nadto

              JAN czy to tez jakis tajny skrot?? bo 98% pewnosci, ze nazwa Windows wywodzi
              sie od nazwiska wlascicela, pewnie mialo byc the.Doors ale jakas marna kapela
              rockowa zajela sobie ta nazwe wczesniej .... a Micrsoft to pewnie ksywka nadana
              mu przez zone ...LOL
        • Gość: wrr Re: Linux jest dobry dopóki mało kto go używa IP: *.pl 25.04.06, 13:08
          Na czym zarabiaja? Na nagaraniu go na plytki, wsadzeniu ich do pudelka razem z
          bzdurna ksiazka. Tudziez na dodatkach dla duzych firm posiadajacych klastry -
          kompletne rozwiazania do zarzadzania klastrami czy tez dla farm serwerow - tak
          samo kompletne rozwiazania do zarzadzania duza iloscia takich samych serwerkow.
          Przyklady mozna mnozyc.
        • mitemart Re: Linux jest dobry dopóki mało kto go używa 25.04.06, 14:23
          Janie daj se luz, bo nie jesteś w ogóle w temacie i głupoty pleciesz. Jesteś
          niedoinformowanym ignorantem bez żadnej dyscypliny. Na drugi raz, jak zamierzasz
          zabrać głos, użyj wyszukiwarki internetowej - czasem pomaga.
        • Gość: dos Re: Linux jest dobry dopóki mało kto go używa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 18:20
          www.mandriva.pl - radze spojrzeć na wersje Discovery, PowerPack itp. Tam masz
          wszystko odrazu zainstalowane - a mimoto jest to o wiele tańsze od M$ SHITU :P
    • trewas Jarek, koniecznie prześwietlić prof. Białecką 25.04.06, 09:10
      Może kiedyś przechodziła koło pomnika Lenina? Albo przez ulicę Dzierżyńskiego?
      To by wskazywało na jej przynależność do łże-elit lub do układu!

      Zastąpić ją Zioberkiem! Albo prawnikiem Leppera! Wszak to intratny stołek!

    • el_p Re: Microsoft kontra Komisja Europejska 25.04.06, 09:12
      Tak, jest nadzieja, ze monopol upadnie. Wtedy wreszcie na stronach www beda
      dostepne materialy audio/video w kazdym formacie. Wreszcie bede mogl
      zainstalowac sobie Real Playera i cieszyc sie pieknymi reklamami i obecnoscia
      ad-syfu.
      20 kodekow i przegladarek na jednym kompie? To nie problem, wazne ze monopol upadl.
      • Gość: dos Re: Microsoft kontra Komisja Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 18:22
        No to ciekawe czemu OGG Vobis jest tak upowszechniony, mimo że jest formatem
        otwartym i nie stworzył go monopolista? :P
    • Gość: Zyga Benzinator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:16
      I wszystko jasne: tiny.pl/g7r3
    • Gość: Stanley Wystarczyłoby wprowadzić obowiązek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 09:32
      ...sprzedaży nowych komputerów z zaintalowanym Linuksem. Podobno takie prawo
      wprowadzono gdzieś na dalekim wschodzie (chyba w Indonezji) i spowodowało to
      obniżenie przez Microsoft ceny Winowsa do 40 USD. Teraz sytuacja jest taka, że
      jestem ZMUSZONY do zakupu Windowsa, bo programy które są niezbędne do rozliczeń
      z istytucjami PUBLICZNYMI (np. z Nrodowym Funduszem Zdrowia) wymajają Windowsa.
      Mało tego. Żeby rozliczyć świadczenia specjalistyczne i stomatologiczne
      NIEZBĘDNY jest Excel, czyli musiałem jeszcze wywalić forsę na MS Office!
      Ciekawe, czy NFZ skasował z Microsowtu jakąś dotację za taką przysługę. A
      przydało by się polskiej ochronie zdrowia...
      • Gość: Wacuś I obowiązek myślenia należałoby wprowadzić IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 09:43
    • Gość: pepe nikt tego nie kupuje bo ch. tego nie sprzedaja /nt IP: *.ict.pwr.wroc.pl 25.04.06, 10:14
      • Gość: Gizmo Ale tabletki od bólu główki sprzedają - kup sobie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.04.06, 13:17
    • Gość: Pawel Wspierac Wolne Oprogramowanie IP: 82.45.130.* 25.04.06, 12:57
      Moze wreszcie w gaszczu dyrektyw znalazloby sie miejsce na wspomnienie o
      bezplatnym, bezpiecznym i wydajnym wolnym oprogramowaniu takim jak niezliczone
      dystrybucje linkuksa i programow dostepnych dla systemow operacyjnych z tej rodziny?
      Juz wiele urzedow i firm zaczyna zdawac sobie sprawe z ekonomicznych korzysci, z
      zalet mozliwosci dowolnego dostosowania oprogramowania do konkretnych potrzeb,
      stabilnosci itd.
      • Gość: Wacuś Wolne oprogramowanie tworzą za darmo... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 13:10
        ...rzesze nawiedzonych filantropów, bo nie mają nic innego do roboty a inni
        filantropi dają im za friko papu, prądu i spaciu? Aplikacje zaś tworzą
        wychudzeni informatycy za puszkę koli i trójkącik pizzy, śpiąc pod mostem.
        Utrzymaniem tego wolnego oprogramowania w ruchu zajmują się zaś elefy i trole,
        a te - jak powszechnie wiadomo - nie istnieją, więc ich usługi są także
        bezpłatne.
        Też pracujesz za darmo?
        • Gość: wrr Re: Wolne oprogramowanie tworzą za darmo... IP: *.pl 25.04.06, 13:41
          A zebys wiedzial.
          Jakby dac tym filantropom w ramach wolnych datkow na ich projekty tyle kasy ile
          Prokom wzial za swojego badziewnego Platnika, za system do zliczania glosow w
          ktorychs wyborach (28 mln zl - za niedzialajacy produkt), to mialbys darmowy
          system dzialajacy na wszystkich platformach zapewniajacy miedzyplatformowa
          przenosnosc oprogramowania binarnego ktory do dzialania wymagalby 64MB RAM (z
          wielkim naddatkiem) a po zainstalowaniu zajmowalby 100MB ze wszystkimi dodatkami.

          Prawda jest taka ze ludzie z nudow i dla zabawy pisza takie perelki, ze masowa
          produkcja odpada w przedbiegach.
          Zreszta co tu duzo gadac Microsoft i jego wynalazki uwstecznily technologie o
          jakies 15 lat - chocby i jego DirectX - na dlugo przedtem istnial kompletny
          standard OpenGL opracowany przez firme ktora sie na tym bardzo dobrze znala, a
          Microsoft zamiast wykorzystac to co juz bylo wymyslone i dzialalo rewelacyjnie
          zmusil (wykorzystujac pozycje monopolisty) producentow kart graficznych do
          opracowywania na nowo ukladow tak aby wspieraly badziewny DirectX.
        • Gość: dos Re: Wolne oprogramowanie tworzą za darmo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 18:25
          z wolnego oprogramowania również można się utrzymać - i to bardzo dobrze :P
          radzę się doinformować a nie pisać według przyjętych stereotypów :P
      • Gość: Gizmo Wolne Oprogramowanie dla wolnych komputerów? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.04.06, 13:15
        Przy okazji, może da się wreszcie uwolnić Isaurę? :-)
        • smutas Re: Wolne Oprogramowanie dla wolnych komputerów? 26.04.06, 03:45
          chyba nie :-((( jak wiadomo Isaura nalezy do pakietu M$ Win_2k3 Servant
          popularnie nazywanym Niewolnik.

          ktos napisal - How is it possible, that a computer room without windows and
          gates looks much bighter???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka