gonia225 10.11.09, 16:36 Od jutra do niedzieli . Znacie jakieś fajne knajpki? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emigrantka34 A chodzi Ci o restauracje ? 10.11.09, 16:44 Czy pub ? Czy cos innego ? Chetnie podpowiem. Odpowiedz Link
salsadura Re: Kraków 10.11.09, 16:52 Nie wiem jakie klimaty lubisz...Ja polecam Kazimierz,plac Nowy i okolice,nieśmiertelny Singer,Alchemie i inne,które są,a których nazw nie pamiętam,ehhh,ale mi się tęskno zrobiło.Nocną porą polecam karkówkę z grilla w budzie na Placu Nowym,bo Endzior zszedł na psy tudzież komercję i nie robi już kultowych schabowych z zasmażaną kapustka Odpowiedz Link
salsadura Re: Kraków 10.11.09, 17:01 A bardziej elegancko,to Pimiento na Józefa,najlepsze steki,jakie w życiu jadłam.Na Placu Wolnica jest też podobno dobra knajpka z sushi,ale ja sushi nie bardzo...Wszystko to Kazimierz oczywiście Odpowiedz Link
emigrantka34 Pimiento 10.11.09, 17:08 Salsadura, a ja wlasnie mialam pisac, zeby do Pimiento nie szla, bo niestety moim zdaniem nie sa dobre, a cena w stosunku do jakosci pozostawia wiele do zyczenia. W ostatniej chwili skasowalam posta, bo sobie pomyslalam, ze rozne gusta sa. Odpowiedz Link
salsadura Re: Pimiento 10.11.09, 17:21 O Pimiento czytałam,że tam bywa b.różnie.Ja akurat dobrze trafiłam,mięso było ok,ale zgadzam się,że drogo.Podgórza jeszcze nie odkryłam,o Drukarni słyszałam.Kolory to to na Pl.Nowym od Singera w stronę Alchemii?Na Tomasza to nie moje klimaty,a Mleczarnia najfajniejszy ma ogródek.Trzeba do wiosny poczekać. Odpowiedz Link
emigrantka34 Re: Pimiento 10.11.09, 17:36 Kolory to knajpa - bar troche w stylu francuskiego bistro. Tak, to na Estery na linii Alchemia - Singer. Mam sentyment przez znajomych tam pracujacych kilka lat temu, potajemne imprezy nad ranem po zamknieciu knajpy, imieniny, urodziny i francuska muzyke, ktora kiedys puszczano. Teraz rzadzi tam mlodsze pokolenie dwudziestolatkow, a trzydziestolatkowie hoduja rodziny i dzieci. Do Singera i Alchemii lazilam w pewnym momencie bardzo czesto. Do Dymu nie chadzam juz, ale chadzalam jakies 12 lat temu, bo najblizej domu bylo. W restauracji Pimiento bylam raz, pare lat temu, wlasnie w okolicach Bozego Narodzenia. Nie wiem, jak tam teraz daja jesc. Odpowiedz Link
emigrantka34 Re: Kraków 10.11.09, 17:05 Ja od lat laze do Kolorow, bo mam przyjaciol, ktorzy tam pracuja, albo przyjaciol przyjaciol, ktorzy tam pracowali badz pracuja Mozna jeszcze zajrzec do Mleczarni. Za Endziorowym schabowym w podwojnej panierce tez tesknie, ale to se ne wrati. Salsadura, w tej budzie o ktorej piszesz jeszcze jest pyszna kaszanka. Ogorasy kiszone tez zreszta maja dobre. Oprocz tego pelno klubow dla tanczacej mlodziezy, do ktorych ja nie chodze. Odpowiedz Link
emigrantka34 Re: Kraków 10.11.09, 17:12 W okolicach Rynku chodzilam do Dymu alkoholizowac sie, a do pobliskiego Camelota na szarlotke z lodami waniliowymi. Oba lokale na Tomasza. Aha no i jeszcze ostatnio popularne stalo sie Stare Podgorze - po drugiej stronie Wisly, vis a vis Kazimierza. Na Nadwislanskiej dwa modne lokale - jeden Cava nazywa i serwuja tam zreszta ten hiszpanski alkohol; drugi zdaje sie to Drukarnia. Odpowiedz Link
gonia225 Re: Kraków 10.11.09, 19:18 Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Jedziemy z naszą 10 miesięczną córą, więc w nocy nie pobalujemy , raczej chodziłoby o dobre jedzenie i desery Odpowiedz Link
gonia225 Re: Kraków 10.11.09, 19:24 Do Kolorów zajrzymy na pewno, bo ja romanistka a i mąż francuskiego intensywnie się uczy. Kazimierz też na pewno zaliczymy, bo jeszcze nie widziałam choć w Krakowie byłam już kilka razy. Dzięki bardzo za sugestie. Lubimy dobre jedzenie i wymyślne i zwyczajne typu kaszanka z grilla Odpowiedz Link
salsadura Re: Kraków 10.11.09, 19:26 Tośmy się z Emi wyrwały .Teraz sprecyzuj:dobre jedzenie+tzw.widełki cenowe.Na temat deserów się nie wypowiadam,bo słodkiego od lat nie przyjmuję(żadna dieta,po prostu nie lubię,taki dziwak ze mnie ) Odpowiedz Link