No właśnie. jadłam już takie w wersji ze zmielonym miesem i "upchaniem" tego farszu w skórkę kurczaka ale nie o tym razem biega

Byłam na weselu i tam serwowali coś w rodzaju faszerowanych udek tyle, że mieso nie było zmielone a farsz był jakby "wciśniety" pomiędzy mięso a skorkę. Na farsz składały się drobno pokrojone jabłka i rodzynki. całość była opieczona jak z piekarnika. czy ktoś kojarzy takie cudo?

było przepyszszszne

pomóżcie