Dziewczyny i chłopaki poradźcie proszę. Małżonka moja ma zamiar ulepić pierogi/uszka parę dni wcześniej przed wigilią i zamrozić ( tuż przed świętami z czasem u nas będzie krucho ). jako, że nigdy tego nie robiliśmy mam pytanie do osób w tej materii bardziej doświadczonych - czy pierogi mrozicie surowe czy już ugotowane? Który sposób będzie lepszy?
Z góry pięknie dziękuję i nisko się kłaniam

.