danie na marzec?

28.02.11, 08:29
Oj luty taki krotki i sie zagapilismysmileSzybciutko prosze podawac propozycjesmile
    • ewa9717 Re: danie na marzec? 28.02.11, 08:37
      Gołąbki za mną chodzą...
      • czekolada72 Re: danie na marzec? 28.02.11, 09:15
        Jakies rybki? sledzie?
        • czarna9610 Re: danie na marzec? 28.02.11, 10:39
          Wariacje na temat ciasta francuskiego ?
          • at.at Re: danie na marzec? 28.02.11, 13:27
            Jestem za ciastem francuskim! I ciasto philo/filo!
            • ilekobietamalat Re: danie na marzec? 28.02.11, 13:28
              tez jestem za ciastem francuskimwink dawno nic z nim nie robilam, a lubie. wiec bede miala wymowke;D
              • pietnacha40 Re: danie na marzec? 28.02.11, 16:37
                ale może być gotowiec,czy mam piec to ciasto ??? Bo podobno nawet mało który Francuz ma odwagę big_grin
                • czarna9610 Re: danie na marzec? 28.02.11, 18:26
                  Gotowiec jak najbardziej smile Ważne jest to co w środku ciasta.
                  • pietnacha40 Re: danie na marzec? 28.02.11, 18:45
                    ufffff big_grin
    • roseanne Re: danie na marzec? 28.02.11, 22:11
      ryba na cieplo
    • krysia2000 Żaden gotowiec! 28.02.11, 22:24
      Na marzec nie polenić, tylko nauczyć się wykonywać ciasto listkowe. Klasyka zobowiązuje.

      A propozycji się znajdzie od groma. Proponuję rozpocząć od wolowąta, z kurzymi kęsami, grzybkami paryskimi i sosem beszamelowym, ale też takim klasycznym, a nie maigre.
      • jacek1f Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 00:36
        na sprawdzenie dowlolne, co kryje w sobie Francuz. W kazdej postaci.
        I czy/m jest nadzian?
        • krysia2000 Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 07:37
          Gotowy kryje w sobie hydroutwardzone tłuszcze i niewiele więcej. Jeśli chodzi o ambicje, to wypieki z gotowego ciasta francuskiego, to coś pomiędzy zupami z proszku a wiosennymi kanapkami. Sobie dały kumy wmówić, że trudne jest taaaaaak, że nawet Francuzi sami się nie poważą (tak, jakby fakt posiadania francuskiego obywatelstwa automatycznie kogokolwiek czynił ciastkarskim mistrzem) i potem pakują dżasrola, gdzie się da i jak się da.

          Miłość francuska też jest ponoć tak trudna, że nawet sami Francuzi od niej stronią. ;o)

          Wałkować i nie ściemniać! Gwarantuję, że wskaźnik dumy wzrośnie o przynajmniej 20%, kiedy na własnoręcznym listkowym się upiecze cokolwiek, nawet trójkąciki posypane cukrem pudrem.
          • smutas13 Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 07:56
            W pierwszej chwili zagłosowałabym na gołąbki. Ale, ciasto francuskie bardziej nęci smile
            Krysia ma rację smile Najbardziej smakuje ciasto wykonane własnoręcznie i z takich produktów, które lubimy najbardziej. Kiedyś, (oj, jak dawno to było ;P) wyprodukowałam "francuza" i było bardzo dobre.
            Jestem z wariacjami na temat ciasta francuskiego! smile
            • fettinia Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 08:28
              Nie mam w tej chwili warunkow na wlasnoreczne francuskie.Ale chetnie popatrze na mistrzowsmile
              Czyli francuskie?
              • czekolada72 Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 09:11
                Na gotowca to bym i przystała, bo i tak ostatnio dosc czesto u nas bywa i na słodko i na ostro, ale z własnorecznej produkcji, wlasnie w marcu - wypadam całkowicie!
                • ilekobietamalat Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 10:52
                  proponuje jednak potraktowac francuskie luzno,ci co maja czas i ochote stworza je wlasnorecznie (co od razu da +20 conajmniej, do prestizu na forum;P) a ci co ani czasu ani ochoty chwilowo nie maja, moga popracowac na gotowcusmile
                  • at.at Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 13:01
                    Nie ma co demonizować gotowców, wystarczy czytać etykietki. Ciasto od Bliklego składa się z następujących składników : masło, mąka pszenna, woda, sól, ocet spirytusowy. Nie widzę powodu, żeby go nie używać. Przez taki puryzm w różnych przepisach kuchnia była dla mnie długo miejscem, gdzie się ciężko pracuje, a nie z radością przygotowuje coś fajnego. Jak ktoś ma ochotę, umiejętności, a przede wszystkim CZAS- świetnie, niech robi własne, pewnie będzie pycha! A inni niech wybiorą dla siebie inne opcje.
                    • czekolada72 Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 13:21
                      Ja od paru miesiecy bazuje na Lidlowym - nie wiem zupełnie nic nt skladu, ale efekt koncowy - FANTASTYCZNY!
                      • czarna9610 Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 19:40
                        Biedronkowe też jest smaczne.
                      • ilekobietamalat Re: Krysiek za ambitnie daje - marzec to miesiac 01.03.11, 20:00
                        czekolada72 napisała:

                        > Ja od paru miesiecy bazuje na Lidlowym - nie wiem zupełnie nic nt skladu, ale e
                        > fekt koncowy - FANTASTYCZNY!

                        tez lubie to lidlowewink bardziej mi smakuje od jakiegos podobnego kupowanego w almie czy inszych "delikatesach"
    • roseanne Re: danie na marzec? 01.03.11, 23:28
      nie kce francuza ani phillo
      moze cebula jak nie chcecie ryby
    • kreola Re: danie na marzec? 01.03.11, 23:45
      RYBY, RYBY, RYBY!!!!!
      uwielbiam a pomysow wciaz mi brak!
      • czekolada72 Re: danie na marzec? 02.03.11, 09:43
        Zawsze moze byc francuskie nadziewane rybka lub cebula, albo i oboma na raz smile
        • daxter Re: danie na marzec? 02.03.11, 11:28
          Gotowce odpadają masło wyczuwa sie tylko w swojskiej robocie smileja mam łatwy przepis na francuza i półfrancuskie drozdzowe smile
Pełna wersja