aniaiewa
30.12.07, 13:44
Nie moge odnalezc watku, w ktorym obiecalam wkleic zdjecie juz
gotowej chatki Oczywiscie nie jest tak misternie wykonana jak te,
ktore widzialam na GP ale obie u Ewa mialysmy wiele radosci przy jej
tworzeniu Dziecie glownie przy wyjadaniu slodkosci, ktore mialy
sluzyc do przystrojenia domku
Na przyszly rok bede tez pamietala, zeby lukier byl naprawde gesty,
bo musialam robic 2 razy Pierwszy lal mi sie bez opamierania i nic
nie kleil Drugi wyszedl jak kit

No i szybka w okienku, oczywiscie landrynkowa Dzis sladu po niej nie
ma...

Rozplynela sie, mimo opakowania domku w celofan Niestety
powietrze u nas w domu jest dosc wilgtne, co niestety widac
picasaweb.google.de/ASE110302/Chatka2007
Ania