Dodaj do ulubionych

Susan Sarandon...

26.05.13, 23:44
Czyli film z nia ogladalem i mnie pare refleksji naszlo...

Czy ci aktorzy nie moga se kurna przerwy jakiej zrobic tylko napierdalaja non stop jakies fuszki, ledwie obejrzalem z nia jakies cos zwane Snitch, gdzie byla przedstawicielem sprawiedliwosci, to zaraz potem (pewnie se myslala, ze trza jej 180 stopni odmiany) widze jej twarz w The Company you Keep, gdzie gra scigana przez wymiar sprawiedliwosci, no rece opadaja, stracilem dla niej szacunek, az tak na chleb babka nie ma ?

I jeszcze w tym ostatnim, Szyi Chlebow (nawet nie chce mi sie sprawdzac pisowni poprawnej) gra, aktor sie znalazl, niby sie uczy i ciut lepiej mu to wylazi, ale czy musi to byc w tym filmie, ja mam patrzec na jego edukacje aktorska ?

A do pary zapakowali mu te mloda gowniare, co gra podobne rolki teraz, Anka Kendrick, noz mam jej dosc, 100 wariacji na ten sam usmiech...nuuuuuudy. Wylaczylem w polowie polowy....

Tylko Redford mnie zaciekawil bo sie zastanawialem ilez operacji przeszedl aby tak wygladac w wieku lat 77, bo i sylwetke ma nawet niezla, ale boli patrzec, bo kiedys byl sliczny, a teraz traktorzysta bez wyrazu....ale sciagnalem sobie z nim stare filmy i ogladam, wraz z Nicholsonem. Taki wieczor wspomnien.

Obserwuj wątek
    • shachar Re: Susan Sarandon... 27.05.13, 00:09
      Trochę przykro patrzeć na skurwienie aktorskie, jak się miało w miarę miłe wspomnienia. Sarandonkę kiedyś nazywali najpiękniejszymi piersiami Hollywood. Związek z Timem Robbinsem na pewno nie zaszkodził jej mitowi, potem to nie wiem.
      Dawno jej nie widziałam, a onia jak my wszyscy ,żyja z pensji w miarę regularnej, jak zaczyna być nieregularnie, to zaczyna się problem.
      Kto by kiedyś przypuszczał, że dla aktora serial to będzie szczyt marzeń.
      A o tych innych wymienionych aktorach nawet nie słyszałam.Oprócz Redforda oczywiście, ktory też być może strasznie byłby kontenty gdyby obskoczył jakiś serialik.
      Już sama n ie wiem, gdzie był najpiękniejszy; Butch Cassidy & Sundance Kid, wszyscy ludzie prezydenta czy trzy dni kondora
      • jan_stereo Re: Susan Sarandon... 27.05.13, 00:48
        shachar napisała:

        > Już sama n ie wiem, gdzie był najpiękniejszy; Butch Cassidy & Sundance Kid, wsz
        > yscy ludzie prezydenta czy trzy dni kondora.

        Butch i Cassidy. Condor juz go potargal na twarzy postarzeniem sie...w sumie te filmy to mnie srednio interesuja, taka papka biznesowa, ktos to chyba oglada. Ta Kendrick fajnie sie spisala w tym filmie z Clooneyem (Up in The air ?), bo to tez i dobry obraz byl.

        A obejrzalas wreszcie te Dzienniki Rumowe ?
        • shachar Re: Susan Sarandon... 27.05.13, 01:06
          Aaa, to ta z "up in the air"... Rumowych jeszcze nie, ja nie wiem, może mi się Depp opatrzył w "piratach" róznych, może we frikowych Burtonowskich patrzydłach, jakiś taki rozczorchrany na dziwną modłę koleś, niekoniecznie moją. Co z Donnie Brasco zostało z niego, dawno nie widziałam, żeby coś nieidiotycznego nagrał.
          • jan_stereo Re: Susan Sarandon... 27.05.13, 01:19
            w rumowych dobrze sie odroznia, jak malo ktory aktor, ale to nie tym chlodnego kalkulatora z Donniego Brasco, inna rola, i tak jeszcze nie gral, a niby nie wydawal mi sie wybitnym graczem, to po paru refleksjach na jego temat stwierdzilem ze jest najbardziej wszechstronnym czy tez moze uniwersalnym aktorem jakiego znam. Ogladaj i to szybko, zadnego zastanawiania sie, najwyzej nie podejdzie i koniec kropka.
      • jan_stereo Serial... 31.05.13, 12:37
        shachar napisała:

        > Kto by kiedyś przypuszczał, że dla aktora serial to będzie szczyt marzeń.

        Ja mysle ze obecne seriale mocno podniosly poprzeczke, zarowno aktorsko jak i tematycznie, i to stad takie ich widzenie, mysle sobie. Wezmy przeciez to, co sie pojawilo w ostatnich paru latach, a czego wczesniej nie bylo, nowa jakosc serialowa (pod roznym wzgledem):

        - The Wire, Mad Men, Californication, Boardwalk Empire, Game of Thrones (i znacznie wiecej).

        To juz nie sa te puste tasiemce ale ambitne produkcje. Z tych wymienionych powyzej, kazdy odcinek moglby stanowic w zasadzie niezalezny obraz, taki skonczony film kinowy, coraz lepsi aktorzy zaczeli sie tez do nich garnac, fabularnie rowniez nastapil pewien przelom (chociazby pewien stopien realizmu, ktorego kiedys niebylo).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka