shachar
04.01.14, 14:01
Aleksander
Szuka spokojnego miejsca, zeby pisac wiersze i komponowac muzyke. Ma wejrzenie czlowieka, ktory sie dziwi, ze proste sprawy nie sa zalatwiane od reki, nie ustaje w poszukiwaniu osoby, ktora pomoze mu w ich rozwiazaniu. Jest przy tym spokojny i logiczny, dociekliwy, wszystko na taki osobliwy sposob, ze liczy sie logika, nie wychodzenie mysla do przodu, dlaczego nie mozna, albo dlaczego to sie nie uda, kiedy to 90% normalesow rezygnuje. To nic ze jedna szelke ma na ramieniu a druga pod pacha.
Aleksander przez dwa miesiace usilowal dowiedziec sie kto mu moze naprawic okulary, bo mu jedno szkielko wypadlo i tak chodzil w okularach z jednym szklem.Razu pewnego nawet bylam swiadkiem jego spotkania z okulista, ktory stwierdzil, ze moze mu zbadac wzrok ,ale nie zalatwic lewa szybke..Aleksander rozesmial sie , i dalej urabiac okuliste w sprawie szybki. Kiedy po dwoch miesiacach zobaczylam go z pelnymi okularami, to mu szczerze pogratulowalam!
A wczoraj Aleksander najpierw przeczytal tekst piosenki "Let it snow", a potem swoje tlumaczenie tego na rosyjski.