jan_stereo
21.06.17, 20:30
Zaraz Wimbledon, a dzien pozniej wywczasy w domku w lesie. Bedzie sucho, beda brzeczec muchy, bedzie sie miedza szelescic, psy wiejskie ujadac i sie kolegowac, owoce zapachna, pomidory nabiora smaku, bedzie lenistwo, gadulstwo, jedzenie przasne i zimne piwo ktorego nigdy nie pilem, bo teraz co rok nowy mikrobrowar sie koci...lato