Dodaj do ulubionych

alfons u alfonsa

02.09.25, 15:54
Mam wrazenie, ze pomaranczowy pojeb obieca alfonsowi jakies cuda niewidy w zamian za przesterowanie polskiej polityki zagramanicznej na kurs proputinowski. I oczywiscie rozbicie jednosci europejskiej.
To jedyny cel tej wizyty. Oficjalne powody to cover-up.
Heil. Jedna partia, jedna ojczyzna, jeden wuc.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: alfons u alfonsa 02.09.25, 17:01
      póki co opluł Lecha Wałęsę w czasie przemówienia z okazji podpisania porozumień sierpniowych
      Wielkość Wałęsy cały czas drażni skurwiela Kaczyńskiego. Nie dorasta Wałęsie ani sprytem , ani wymowa ani odwagą, po prostu niczym, Negocjacje w St Gdańskiej były transmitowane na żywo. Komuniści wysłali na nie największego swojego intelektualistę partyjnego - M Jagielskiego. Słuchałem praktycznie cały dzień tej transmisji i powiem szczerze ,że co chwile byłem pod wrażeniem szybkości i trafności odpowiedzi Wałęsy. I nie były to odpowiedzi podyktowane przez doradców, bo Jagielski jeszcze nie skończył zdania a Wałęsa maił na nie gotową odpowiedź! Nie kupował żadnych obietnic Jagielskiego bez pokrycia , za każdym razem dociskał -jakie realne gwarancje daje partia.To był koncert sztuki erystyki, pokaz odwagi i bystrości umysłu Wałęsy.
      Po tamtej transmisji jestem przekonany ,że Wałesa sam pokonał komunizm. Tak jakby spoczął wtedy na nim palec boży. Mówił jak natchniony.
      • a_iii_ty Re: alfons u alfonsa 02.09.25, 18:10
        Oczywiscie, ze sam. Mial Lechu niesamowita charyzme, cos co spotyka sie u ludzi formatu Gandhiego, czy Mandeli. Ta jego sila byla tak potezna, ze komuna kompletnie sie pogubila.
        Czy robil jakies bledy? Pewnie tak, kto ich poza lutym nie robil, buahaha.
        A kaczor to przeklenstwo Polski.
      • elissa2 Re: alfons u alfonsa 02.09.25, 18:36
        krytyk2 napisał:

        > póki co opluł Lecha Wałęsę w czasie przemówienia z okazji podpisania porozumień
        > sierpniowych
        > Wielkość Wałęsy cały czas drażni skurwiela Kaczyńskiego. Nie dorasta Wałęsie an
        > i sprytem , ani wymowa ani odwagą, po prostu niczym, Negocjacje w St Gdańskiej
        > były transmitowane na żywo. Komuniści wysłali na nie największego swojego intel
        > ektualistę partyjnego - M Jagielskiego. Słuchałem praktycznie cały dzień tej tr
        > ansmisji i powiem szczerze ,że co chwile byłem pod wrażeniem szybkości i trafno
        > ści odpowiedzi Wałęsy. I nie były to odpowiedzi podyktowane przez doradców, bo
        > Jagielski jeszcze nie skończył zdania a Wałęsa maił na nie gotową odpowiedź! Ni
        > e kupował żadnych obietnic Jagielskiego bez pokrycia , za każdym razem dociskał
        > -jakie realne gwarancje daje partia.To był koncert sztuki erystyki, pokaz odwa
        > gi i bystrości umysłu Wałęsy.
        > Po tamtej transmisji jestem przekonany ,że Wałesa sam pokonał komunizm. Tak jak
        > by spoczął wtedy na nim palec boży. Mówił jak natchniony.
        >
        Świetnie to opisałeś i podsumowałeś.
        • krytyk2 Re: alfons u alfonsa 03.09.25, 14:31
          Dziękuję 😊🫠
          Tak sie zastanawiałem jeszcze , która cechą określała najmocniej Wałęsę i myślę, że to była odwaga i wypływająca z niej bezkompromisowość intelektualna. Gdy istniała w propozycji komunistów najdrobniejsza nieścisłość poprzez która mogliby oni później podważyć i wywrócić do góry nogami wszystkie ustalenia, Walesa w ułamku sekundy to wychwytywał i nie zgadzał sie na ich przyjęcie, proponując najbardziej pewne i radykalne rozwiązania z korzyścią dla strajkujących. Wiedzą o podłości komunistów i ich sowieckich podstępach to jedno - a danie im odporu - to drugie.
          • a_iii_ty Re: alfons u alfonsa 03.09.25, 16:54
            Nie przesadzalbym z tym intelektem Walesy.
            Kiedys czytajac hinduskie mundrosci napotkalem ciekawe spojrzenie na calosc ludzkiego umyslu, ktory mozna podzielic na 3 sfery: Instynkt, Intelekt i Intuicje.
            Wales mial niesamowicie wyksztalcony Instynkt, ktory pozwalal mu dostrzec oszustwo, niebezpieczenstwo w zawilych deklaracjach komunistow. On tego nie analizowal intelektem, tak jak Ty to robisz.
            On to wyczuwal jak zwierze uciekajace z dala od wybrzeza przed nadchodzacym tsunami.
            Podczas, gdy intelektualisci nie mieli pojecia, co nastapi za chwile.
            Tak bylo z intelktualistami z jego otoczenia.
            Tak, mial oprocz tego niesamowitego instynktu wielka odwage. Ta kombinacja cech eksplodowala upadkiem komuny. Walesa jest niezaprzeczalnym fenomenem tamtych czasow.
            Mali ludzi, typu kaczafiego do piet mu nie dorastaja.
            Czy byl Bolkiem? Nie wiem, a nawet jak byl, to i tak ich wszystkich wyruchal. To nie ma zadnego znaczenia.
            • krytyk2 Re: alfons u alfonsa 03.09.25, 19:53
              jego współpraca z SB, na określoną skalę w latach 70 tych, była z pewnością jakąś gwarancją bezpieczeństwa dla niego i jego rodziny i czymś bez czego jego działalność podziemna szybko skończyłaby się kiblem czy śmiercią. Masz rację , najważniejsze , że wyruchał na końcu swoich "opiekunów". Oni byli jak człon rakiety , który w pewnym momencie zostaje odrzucony, a rakieta leci dalej. To co uzyskał i osiągnął dla Polski całkowicie go rozgrzesza w moich oczach. Komuniści stali sie narzędziem w rękach Wałesy a nie odwrotnie
              • a_iii_ty Re: alfons u alfonsa 03.09.25, 20:31
                Bingo
    • taniarada Re: alfons u alfonsa 09.09.25, 05:44
      Ale to forum się spieprzyło.. A szkoda. O czym tu bredzą.
      • a_iii_ty Re: alfons u alfonsa 09.09.25, 15:07
        Co? Wrociles z szon patrolu pojebie?
    • wilczamia Re: alfons u alfonsa 25.02.26, 00:40
      Up.

      Probka popisow dwoch agresywnych, wulgarnych starych dziadow z alzheimerem, ktorzy maja tupet szczekac na mnie. Do budy!!!
    • krytyk2 Re: alfons u alfonsa 25.02.26, 12:06
      Ojcowie założyciele w grobach sie przewracają- to jest niewiarygodne, żeby prezydentem USA był rosyjski agent!!!
      Gówniana jest demokracja w amerykańskim wydaniu
      • wilczamia Re: alfons u alfonsa 25.02.26, 13:02
        Masz racje, to kompletnie niewiarygodne.

        Warto by bylo lepiej opanowac polszczyzne, zeby moc uchodzic za Polaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka