Kiedyś myślałam ze kobiety nie mogą się dogadać bo rożni je stan…
powiedzmy… związkowy w jakim się znajdują.. czyli ..baba szukająca
faceta nie dogada się z zaspokojoną zona i matką

i odwrotnie.
Pomyliłam się; to raczej chodzi o stan duszy…szczęśliwy zrozumie
nieszczęśliwego .. ale odwrotnie to nie.. lub tak jak pisał Luty..
to jednak różne poziomy świadomości powodują zgrzyty