17.09.08, 12:28
z gor przesyla wiecznie zywy Toobis smile
Obserwuj wątek
    • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 12:49
      Łoooo matkoooo...Ty jeszcze żyjesz?? wink)))))

      Góry te, co zawsze?smile

      Pozdrawiam z zimnego Trójmiastasmile
      • teletoobis Re: Usmiechy 17.09.08, 12:58
        Nie- mieszkam w Szczyrku Kiniu. A wlasciwie na Skrzycznem- jakies 1000 m npm. Do
        najblizszego sasiada mam jakies 1,5 godz drogi.
        Zyje z kotem i dokucza mi samotnosc.
        • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 13:04
          O, zmiany widzęsmile
          Nie smutno tak daleko?
          Dobrze, że masz choć kotasmile
          Może skombinujesz jeszcze kotkę i będziesz miał wesołosmile
          • teletoobis Re: Usmiechy 17.09.08, 13:11
            Troche zmian zaszo. To prawda, ze smutno jest tak samemu zyc daleko od ludzi.
            Ale co mam poczac? Nie ma kobiety ktora by ze mna zamieszkala, bo daleko do
            tesco. Za to miejsce jest bajeczne
            • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 14:03
              Egoista z Ciebietongue_out
              Nie pomyślałeś o kobiecie, tylko sobiewink
              Kompromis kolego to gdzie?wink
              • teletoobis Re: Usmiechy 17.09.08, 14:04
                Nie mialem o kim myslec. A kompromis? ten nie istnieje. Albo ktos chce, albo nie....
                • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 14:17
                  To nie narzekaj na samotność...skoro w ten sposób podchodzisz
                  • teletoobis Re: Usmiechy 17.09.08, 14:22
                    Zastanow sie jak moglby wygladac np kompromis miedzy nami: zamieszkalibysmy w
                    Warszawie? smile

                    A Tesco u mnie nie wybuduje- mieszkam w parku krajobrazowym i tam jest zakaz
                    budowania czegokolwiek
                    • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 14:48
                      Mnie w to nie mieszaj tongue_out

                      Nie wiem, jakiej kobiety szukasz..która chce Tescowink
                      • teletoobis Re: Usmiechy 17.09.08, 14:51
                        Nie mieszam Ciebie, tylko dalem przyklad na kompromis smile
                        Juz nie szukam. Odechcialo mi sie. Co ma byc to bedzie, albo juz jest.
                        • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 15:00
                          Kompromis, czemu nie? Chcieć muszą obojesmile
                          Wiesz..o mały włos mieszkałabym w Warszawiesmile

                          I dobrze. Co ma być to będzie.
                          • teletoobis Re: Usmiechy 17.09.08, 15:12
                            Warszawke jak wiesz mam juz za soba. Kompromis kojarzy sie z czyms negatywnym, z
                            rezygnacja. To prowadzi wczesniej czy pozniej do tarc, do poczucia wykorzystania.
                            Tak naprawde to chodzi chyba o to, by dobrac sie tak, by moc funkcjonowac bez
                            zgrzytow. Ale w moim wieku... smile
                            • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 15:24
                              Nie trzeba od razu rezygnować ze wszystkiego. Można wypośrodkować, po części z
                              czegoś zrezygnować. Nie popadajmy w skrajność.
                              Jeszcze kilka lat temu niemożliwy był dla mnie kompromis, ale z wiekiem
                              dojrzałam chyba do niegowink i ułatwia życie we dwoje.
                              I nie musi prowadzić do starć jeśli go "oddasz" część.
                              W Twoim wieku? Hmm...chyba raczej z Twoim charakterkiemtongue_outPP
                              • teletoobis Re: Usmiechy 17.09.08, 15:30
                                Charakterek mam lagodny jak baranek smile
                                A kompromis rzecz wymyslona po to, by ludzi na duchu podtrzymywac. Bo nie
                                wyobrazam sobie bardziej ugodowego czleka niz ja smile
                                • khinga Re: Usmiechy 17.09.08, 18:18
                                  No tak dobrze to Cię nie znam smile
                                  • teletoobis Re: Usmiechy 22.09.08, 11:43
                                    Ale temu to ja juz nie jestem winien smile
                                    • khinga Re: Usmiechy 22.09.08, 13:52
                                      Ja też niesmile
                                      • teletoobis Re: Usmiechy 23.09.08, 13:44
                                        W tym szalenstwie tkwi metoda. A moze i zyciowy blad? smile
                                        • khinga Re: Usmiechy 23.09.08, 13:46
                                          Życiowy? Na pewno nie smile
                                          • teletoobis Re: Usmiechy 23.09.08, 14:38
                                            No jasne! Nazwijmy go galaktycznym smile
                                            • khinga Re: Usmiechy 23.09.08, 16:33
                                              Nie widzę w tym wszystkim żadnego błędusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka