basina1979
16.06.09, 13:29
Moja koleżanka niedługo wychodzi za mąż i na stronie internetowej umieściła
listę prezentów ślubnych. Na początku się ucieszyłam bo zupełnie nie
wiedziałam co jej kupić, a taka lista zawsze jest dobrym rozwiązaniem dla obu
stron. Ale jak zobaczyłam prezenty, z których najtańszy kosztował 2000 zł i
gdy już to sprawdzałam to już większość była "zajęta", to mnie zatkało. Głupio
mi się zrobiło bo chciałam maksymalnie wydać 200 zł i teraz zastanawiam się
czy w ogóle pójść, bo boję się, że takim prezentem mogę ich urazić. Nie chcę
też żeby pomyśleli, że jestem skąpa. Wiem, że ona jest przyzwyczajona do
luksusu, ale myślałam, że skoro wychodzi za faceta, który pochodzi z biednej
rodziny, to pieniądze nie są najważniejsze. Rozumiem, że ślub kościelny i
wesele są ogromnym obciążeniem finansowym, zwłaszcza, że gości będzie ponad
trzystu, ale chyba goście nie są zapraszani po to, by ten wydatek w jak
największym stopniu zrekompensować. Zastanawiam się czy to normalne, że się
kupuje tak drogie prezenty, czy ludzie tylko po to się teraz pobierają?