liberum_veto
13.02.10, 07:14
Wywiad ze Stepanem Banderą, wnukiem Stepana Bandery
www.rp.pl/artykul/40,433102_To_Polska_stworzyla_Stepana_Bandere.html
Polska, która poparła Juszczenkę podczas pomarańczowej rewolucji,
była bardzo zaniepokojona jego decyzją o nadaniu tytułu Bohatera
Ukrainy Stepanowi Banderze. Ramieniem zbrojnym OUN była Ukraińska
Powstańcza Armia, odpowiedzialna za eksterminację polskiej ludności
cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 40. ubiegłego
wieku.
- Reakcja Polski bardzo mnie zaskoczyła. Chciałbym przypomnieć
Polakom, że to oni stworzyli Stepana Banderę. Mój dziadek w wieku 18
lat, wraz ze swoim ojcem Andrijem, duchownym grekokatolickim, trafił
do polskiego więzienia. Powodem była msza odprawiana w intencji
Strzelców Siczowych. To Polacy pokazali młodemu Stepanowi Banderze,
czym jest zniewaga, udowodnili, że za modlitwę można trafić za
kratki. Mogę sobie jedynie wyobrazić, jak na decyzję Juszczenki
zareagowała rodzina Bronisława Pierackiego (minister spraw
wewnętrznych Polski, zastrzelony przez działacza OUN w 1934 r. –
red.). Ale nie można obciążać mojego dziadka winą za śmierć
Pierackiego. To nie było tak, że pewnego ranka obudził się i
pomyślał: „Muszę zorganizować na niego zamach”. Mówimy o strategii
OUN, skierowanej przeciwko polskiej pacyfikacji. Zamach na
Pierackiego był pewnym zabiegiem chirurgicznym, ale to nie był
terror z bombardowaniami, w których ginęła ludność cywilna. W tym
czasie OUN chciała zwrócić uwagę świata także na inne problemy, na
przykład tragedię Wielkiego Głodu na Ukrainie. Jeśli zaś chodzi o
tragiczne wydarzenia na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, mój dziadek
nie brał w nich udziału, bo w tym czasie odsiadywał wyrok w
niemieckim obozie w Sachsenhausen. Nie miał na to wpływu.