Dodaj do ulubionych

Partnerstwo Wschodnie

24.05.10, 17:58
W Sopocie rozpoczęło się nieformalne posiedzenie ministrów spraw
zagranicznych Unii Europejskiej. Tematem spotkania jest program
Partnerstwa Wschodniego, który ma zbliżyć do Unii część krajów
byłego ZSRR.
Na rozmowy do Hotelu Grand w Sopocie przyjechali przedstawiciele
27 państw Wspólnoty, unijny komisarz do spraw rozszerzenia oraz
szefowie dyplomacji sześciu krajów, które objęte są programem
Partnerstwa. Chodzi o Armenię, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzję,
Mołdowę i Ukrainę. Gospodarzem spotkania jest szef polskiej
dyplomacji Radosław Sikorski.
Przed rozpoczęciem rozmów minister Sikorski powiedział Polskiemu
Radiu, że nasz kraj będzie zabiegał o przyspieszenie w realizacji
kolejnych programów Partnerstwa. Chodzi o implementację ważnych
aspektów Partnerstwa - spraw wizowych, integracji ekonomicznej oraz
realizacji programów, które pomogą tym krajom zbliżyć się do Europy -
dodał Sikorski.
Polsce zależało na zorganizowaniu spotkania na temat Partnerstwa w
tym półroczu. Warszawa bała się, że Hiszpania, kierująca obecnie
pracami Wspólnoty, będzie zajmować się głównie Unią dla
Śródziemnomorza.
Programy w ramach Partnerstwa Wschodniego obejmują między innymi
rokowania na temat umowy o wolnym handlu, walkę z korupcją,
wzmocnienie granic, bezpieczeństwo energetyczne i ułatwienia wizowe.
www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/sopot:-spotkanie-ws-partnerstwa-wschodniego
Obserwuj wątek
    • pultorakh Partnerstwo to niewypał. 24.05.10, 23:54
      Podobnie zresztą jak Unia dla Międzymorza, ale taka jest już specyfika Brukseli
      i wszelkich programów unijnych - dużo gadania, dużo dokumentów, dużo obietnic, a
      potem guzik z tego wychodzi. Najlepszym tego przykładem jest tzw. Strategie
      Lizbońska, czyli de facto plan pięcioletni czy iluśtamletni, tyle że w wykonaniu
      prawie-wolnorynkowym.
      Unia zamiast tworzyć kolejne inicjatywy powinna po prostu konkretnie podpisywać
      umowy z kolejnymi państwami, tak jak to się dzieje z Gruzją, Mołdawią czy
      Ukrainą. Strefa wolnego handlu, inwestycje, ruch bezwizowy, to powinno zostać
      zrobione do końca roku, max do 2012 roku.
      Gdzieś zresztą czytałem, że w Brukseli najpierw podniecano się tym programem, a
      teraz pozostało wszystko po staremu. Nie wiem też po co wpychano w to
      partnerstwo taki kraj jak Azerbejdżan, który poza ropą i gazem nic Europie
      więcej nie oferuje, dyktaturą jest taką samą jak Białoruś (tyle, że bez kary
      śmierci)i woli bardziej balansować niż trzymać z kimś konkretnie.
      Warto poczytać sobie raporty ośrodków analitycznych nt. tego programu z każdego
      można wywnioskować, że UE nie ma szans w konfrontacji z Rosją w dziedzinie tzw.
      miękkiej siły - ruch bezwizowy, inwestycje, tanie surowce, dostęp do rynku
      pracy, podobna sfera kulturowa itd. A co Unia daje - prawie tyle pieniędzy ile
      przeznacza na pomoc rozwojową dla Afryki, może nawet mniej i puste frazesy.
      • liberum_veto Białoruś jest częścią Europy 25.05.10, 07:31
        Te środki na Partnerstwo Wschodnie - 600 mln euro do 2013 roku - nie
        rzucają oczywiście na kolana. Ale i tak prezentowane jest to w
        Polsce jako wielki sukces naszej dyplomacji. Użyteczność programu
        dla Białorusi czy Ukrainy jest jednak raczej niewielka. Chociaż
        minister Martynau w wywiadzie dla "GW" prezentuje się jako zwolennik
        Partnerstwa, narzekając tylko na jego powolną realizację oraz próby
        dyskryminacji Białorusi. PW może stanowić pewną ofertę głównie dla
        Białorusi, ale nie są to środki konkurencyjne w porównaniu z tym, co
        jest w stanie zaoferować Rosja. Marchewka za mała, a kij za długi.
        wyborcza.pl/1,75477,7923218,Bialorus_jest_czescia_Europy.html
        Marcin Wojciechowski: Czego Białoruś oczekuje od Partnerstwa
        Wschodniego?
        Siarhiej Martynau: Białoruś jest jednym z najbardziej energicznych
        zwolenników programu. Włączamy się w projekty współpracy. Przede
        wszystkim chodzi o modernizację przejść granicznych, zwiększenie
        efektywności obsługi celnej, integrację narodowych i regionalnych
        systemów energetycznych, modernizację infrastruktury energetycznej,
        wprowadzanie nowych technologii mających na celu walkę z ociepleniem
        i ochronę środowiska.
        Zarazem nieco rozczarowuje nas wolna realizacja programu. Brak
        konkretów zmniejsza wartość tej inicjatywy w oczach społeczeństwa.
        Niepokoją nas też próby dyskryminacji krajów biorących udział w
        projekcie, zwłaszcza Białorusi, poprzez wykluczenie nas z
        parlamentarnego wymiaru Partnerstwa - zgromadzenia EURONEST
        [europosłowie proponują, by ze względu na fałszerstwa wyborcze
        miejsca przypadające posłom z Białorusi zajęli przedstawiciele
        opozycji]. To dla nas nie do zaakceptowania. Partnerstwo ma w sobie
        poważny potencjał, ale jeśli sprowadzi się go do niekończących się
        dyskusji, to zostanie on zmarnowany.
        • pultorakh PW dla Białorusi to ratunek przed Rosją. 25.05.10, 08:59
          Białorusi zależy na wiecznym balansowaniu między Moskwą, a innymi ważnymi
          centrami politycznymi - Brukselą, Pekinem, Waszyngtonem. Wszystko po to aby jak
          najdłużej utrzymać obecną ekipę przy władzy.
          PW to nie tylko ekonomia i ruch bezwizowy, ale także promocja postaw prounijnych
          i prodemokratycznych. Niestety takie kraje jak Białoruś czy Azerbejdżan nie są
          tym zainteresowane, a takie kraje jak Mołdowa, Ukraina czy Gruzja poradzą sobie
          bez PW. Moim zdaniem Bruksela powinna rozszerzyć PW na Rosję, przynajmnie
          wytrąci to argument Ławrowowi i innym imperialistom rosyjskim, że PW to
          antyrosyjska strefa wpływów. Rosja nie powinna być traktowana specjalnie,
          poprzez jakieś "strategiczne partnerstwo" między gospodarczy kolosem i
          półmiliardowym rynkiem zbytu, a gospodarczym karłem i wymierającym 140
          milionowym rynkiem zbytu. Strategiczne partnerstwo to Unia może zawierać z
          równymi sobie lub prawie równymi - Stanami Zjednoczonymi czy Chinami, a jakimiś
          pseudo-mocarstwami typu Rosja czy Brazylia.
          • liberum_veto Powstanie grupa przyjaciół Partnerstwa Wschodniego 25.05.10, 12:45
            W tym artykule mowa jest już o 5 miliardach euro na realizację
            projektów w ramach PW. Brzmi lepiej i bardziej zachęcająco niż 600
            mln. Jest też miejsce dla Rosji jako uczestnika grupy przyjaciół PW,
            zainteresowanych realizacją konkretnych programów. Myślę, że
            włączeniem do PW w charakterze "normalnego" członka nie jest
            zainteresowana sama Rosja. Choć to prawda, że trudno o niej mówić
            jak o równorzędnym partnerze UE pod względem wskaźników
            ekonomicznych. Gdzieś czytałem, że PKB Rosji jest równy Holandii,
            jednemu z mniejszych państw unijnych.
            www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/powstanie-grupa-przyjaciol-partnerstwa-wschodniego
            Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej, którzy
            uczestniczyli w Sopocie w nieformalnym spotkaniu w rocznicę
            powołania do życia Partnerstwa Wschodniego, postanowili, że
            powstanie grupa przyjaciół Partnerstwa Wschodniego. Poinformował o
            tym szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
            Minister Radosław Sikorski poinformował, że w skład grupy przyjaciół
            Partnerstwa Wschodniego wejdą zarówno kraje, które chcą obserwować
            realizację poszczególnych projektów Partnerstwa, jak i kraje, które
            pomogą w realizacji projektów. „To będą takie kraje jak Rosja, które
            będą chciały wziąć udział w konkretnych programach związanych z
            Partnerstwem i być poinformowane o tym, co Partnerstwo robi. To będą
            także kraje, które być może będą dawcami wkładów do projektów -
            takie jak Norwegia, Kanada, Stany Zjednoczone, Japonia” -
            powiedział Sikorski.
            Założeniem Partnerstwa Wschodniego jest zbliżenie do Unii
            Europejskiej krajów byłego ZSRR. W poniedziałkowym spotkaniu w
            Sopocie uczestniczyli również ministrowie z krajów, które
            uczestniczą w Partnerstwie Wschodnim. Chodzi o Armenię, Azerbejdżan,
            Białoruś, Gruzję, Mołdowę i Ukrainę.
            Do Sopotu przyjechał też unijny komisarz do spraw rozszerzenia
            Stefan Fule. Jak poinformował, wkrótce powinny być widoczne pierwsze
            efekty wprowadzonych już w życie programów Partnerstwa. „Myślę, że
            pierwsze projekty będzie już widać w drugiej połowie tego roku, a
            później w 2011 i 2013 roku. Proszę pamiętać, że Partnerstwo istnieje
            dopiero od roku. Potrzeba było czasu, aby skonstruować programy i
            zebrać na nie pieniądze” - powiedział Fule.
            Programy w ramach Partnerstwa Wschodniego obejmują m.in. rokowania
            na temat umowy o wolnym handlu, walkę z korupcją, wzmocnienie
            granic, bezpieczeństwo energetyczne i ułatwienia wizowe. Unia chce
            wydać na to pieniądze z funduszy pomocowych. Jak dotąd Europejski
            Bank Inwestycyjny zgromadził na projekty związane z Partnerstwem
            około 5 miliardów euro.
            Państwa Unii Europejskiej nie wykluczają też, że w efekcie końcowym
            obywatele krajów Partnerstwa nie będą już potrzebowali wiz do Unii.
            Dyplomaci podkreślają jednak, że taki proces może potrwać kilka lat.
            Najbardziej zaawansowana w rozmowach o zniesieniu wiz jest obecnie
            Ukraina.
            • pultorakh Tak było z 10 lat temu, teraz PKB FR to mniej 25.05.10, 18:02
              więcej PKB Hiszpanii. Jak wiadomo Produkt Krajowy Brutto można różnie liczyć,
              albo wg. wartości nominalnej w walucie krajowej i przeliczonej na dolary lub
              Euro lub wg. PPP, czyli siły nabywczej waluty. Jeśli rubel byłby
              przewartościowany jako waluta, powiedzmy dwukrotnie tzn, że Rosja byłaby 2 razy
              bogatsza, choć tak naprawdę nie byłaby. Z drugiej strony jeśli ceny w danym
              kraju byłyby niskie np. za kilogram mięsa czy telewizor płacono by 1/3 tego co w
              Niemczech, tzn że Rosjanie od razu byliby zaledwie 2 razy biedniejsi od Niemców
              niż np. 6 razy, tylko dlatego, że u nich 3 razy taniej.
              Obiektywnie rzecz biorąc PKB Rosji obecnie, nominalnie to ok. 1.6 biliona
              dolarów, podczas gdy PKB UE to ok. 15-16 bilionów dolarów (chociaż wystarczy, że
              dolar pójdzie w górę w stosunku Euro, i nagle rozmiar tego PKB się zmniejszy do
              wielkości rzędu 13-14 bilionów, czyli tyle co USA), tak więc Unia Europejska
              jest 10 krotnie silniejsza ekonomicznie od Rosji, a ponad 3 krotnie bardziej
              ludna. Rosja natomiast chce być traktowana jako równy UE, czy USA, stąd zresztą
              te wszystkie kompleksy i szczekanie rosyjskich polityków.
              • liberum_veto Re: Tak było z 10 lat temu, teraz PKB FR to mniej 26.05.10, 06:30
                A to ciekawe... Czyżby oznaczało to, że przez te 10 lat Rosja
                rozwijała się dwa razy szybciej od Holandii?! Prawdziwy tygrys
                Europy wink
                Dane dotyczące PKB zaświadczają, że Rosja i Brazylia należą jednak
                do największych gospodarek świata. Z państw spoza UE ustępują
                jedynie USA, Japonii i Chinom, a wyprzedzają Kanadę czy Australię.
                No i cieszy dość wysoka już 18. lokata Polski.
                pl.wikipedia.org/wiki/Produkt_krajowy_brutto
                Największe gospodarki świata
                25 największych gospodarek świata, uwzględniając PKB nominalny
                (w miliardach dolarów):
                1 Stany Zjednoczone 14 330,000
                2 Japonia 4 844,000
                3 Chiny 4 222,000
                4 Niemcy 3 818,000
                5 Francja 2 987,000
                6 Wielka Brytania 2 787,000
                7 Włochy 2 399,000
                8 Rosja 1 757,000
                9 Hiszpania 1 683,000
                10 Brazylia 1 665,000
                11 Kanada 1 564,000
                12 Indie 1 237,000
                13 Meksyk 1 143,000
                14 Australia 1 069,000
                15 Korea Południowa 953,500
                16 Holandia 909,500
                17 Turcja 798,900
                18 Polska 567,400
                19 Belgia 530,600
                20 Arabia Saudyjska 528,300
                21 Szwecja 512,900
                22 Indonezja 496,800
                23 Szwajcaria 492,600
                24 Norwegia 481,100
                25 Austria 432,400
                • pultorakh Nie chodzi o rozwój ale wartość waluty. 26.05.10, 08:50
                  Tak jak napisałem wartość PKB nominalnie jest zmienne w zależności od kursu
                  waluty narodowej do waluty odniesienia.
                  Wystarczy np. aby w ciągu 4 lat rubel zwiększył swoją wartość czterokrotnie w
                  stosunku do Guldena holenderskiego (podajemy przykład Holandii), oznacza to, że
                  po przeliczeniu PKB rosyjskiego na guldeny, wzrosło ono czterokrotnie, chociaż
                  rzeczywiście urosnąć mogło o np. 25 procent.
                  Przy tempie wzrostu rzędu 6-7 procent PKB podwaja się w ciągu dekady, tak było w
                  przypadku Polski.
                  Gdy Euro było warte tyle co dolar, mówiono, że Ameryka to największa gospodarka
                  świata z PKB rzędu 10 bilionów dolarów (UE wtedy miała 9.3 bln.-przed
                  rozszerzeniem w 2004r.), teraz gdy 1 Euro kosztuje 1.3 dolara Unia Europejska
                  wyprzedziła pod względem PKB USA, chociaż w ciągu tego czasu ROZWIJAŁA SIĘ
                  WOLNIEJ!!!
                  • liberum_veto Partnerstwo Wschodnie - sukces czy porażka? 26.05.10, 14:00
                    1. Czyli że zwykła, bezczelna manipulacja kursami walut? Tak
                    przypuszczałem... Jak powiedział Disraeli, istnieją trzy rodzaje
                    kłamstw: kłamstwa, okropne kłamstwa i statystyki. Przypuszczalnie
                    jednak wysokość PKB nie zależy li tylko od kursu walut. Takie mam
                    przynajmniej podejrzenie wink Byłoby to zbyt proste, aby o poziomie
                    bogactwa danego kraju decydowały wyłącznie manipulacje walutowe.
                    2. A wracając do głównego tematu dyskusji, za wcześnie chyba oceniać
                    PW w kategoriach porażki czy niewypału. Program ten zainicjowano
                    ledwie rok temu. Czas pokaże, jakie przyniesie efekty. Na rzetelną
                    ocenę jeszcze stanowczo za wcześnie. Pomysł nie jest zły, a
                    perspektywa zbliżającego się przewodnictwa Węgier i Polski w UE
                    pozwala na pewien optymizm w sprawie wygenerowania odpowiednich
                    środków finansowych na PW w budżecie unijnym. Jak również nadania PW
                    wysokiej rangi politycznej.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Partnerstwo_Wschodnie
                    Partnerstwo Wschodnie zakłada zacieśnienie współpracy z Białorusią,
                    Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią. Głównym twórcą
                    inicjatywy jest Polska, popierana przez Szwecję. Przejawem
                    realizacji projektu mają być preferencje handlowe, ułatwienia wizowe
                    i programy pomocowe. W zamiarach polskiego rządu w dłuższej
                    perspektywie Partnerstwo Wschodnie ma przygotować objęte nim państwa
                    do akcesji. Inicjatywa spotkała się z poparciem przewodniczącego
                    Komisji Europejskiej oraz przywódców pozostałych państw Unii w
                    czasie czerwcowego szczytu Rady Europejskiej w 2008.
                    3 grudnia 2008 projekt został przyjęty przez Komisję Europejską,
                    która zaproponowała jednocześnie m.in. utworzenie strefy wolnego
                    handlu, podpisanie układów o stowarzyszeniu, ułatwień wizowych dla
                    obywateli państw uczestniczących w Partnerstwie oraz zwiększenie
                    finansowania programu do 600 mln euro, w tym 250 mln pochodzić ma z
                    instrumentu finansowego Europejskiej Polityki Sąsiedztwa ENPI, zaś
                    kolejne 350 mln to środki dodatkowe. 20 marca 2009 w czasie szczytu
                    w Brukseli unijni przywódcy zatwierdzili projekt Komisji
                    Europejskiej.
                    7 maja 2009 w Pradze odbył się szczyt szefów państw i rządów UE oraz
                    państw objętych programem, na którym oficjalnie zainicjowano
                    Partnerstwo Wschodnie.
                    • pultorakh Manipulować można wszystkimi i wszystkim. 26.05.10, 23:16
                      Nawet "sukcesami". Wystarczy podać ten przykład PW, nie słyszałem o tych 5
                      miliardach Euro. Ciekawi mnie na ile lat to ma być rozłożone i czy na wszystkie
                      państwa.
                      Sama zniżka rosyjska na gaz, to oszczędność kilku miliardów hrywien dla budżetu
                      Ukrainy, tak więc tymi 5 miliardami Euro Bruksela krajów PW do siebie nie
                      przyciągnie. To jest prawie 80 milionów ludzi i ponad 250 miliardów dolarów PKB
                      (nominalnie, dokładnie nie liczyłem ale tyle mniej więcej wyjdzie).Tak więc te 5
                      miliardów rozdzielone kilka lat i tyle państw to naprawdę nie jest dużo.
                      Najważniejsze dla tych krajów to ruch bezwizowy, strefa wolnego handlu i takie
                      działania które podejmuje Rosja wobec nich, czyli bezproblemowa integracja, tak
                      aby Białorusini, Ukraińcy czy Mołdawianie (w mniejszym stopniu Gruziny czy
                      Ormianie, o Azerach nawet nie wspominając)nie czuli, że są po drugiej stronie muru.
                      • liberum_veto Ukraina a Partnerstwo Wschodnie 27.05.10, 06:33
                        Na Ukrainie program PW przyjęto ze znaczną rezerwą, a nawet
                        nieufnością, jako próbę eleganckiego "wykolegowania" Ukrainy z
                        perspektywy członkostwa w UE, jak również potraktowanie tego kraju
                        na równi z pństwami Afryki.
                        www.pism.pl/zalaczniki/Raport_PW_2009_pl.pdf
                        Ukraina jest największym krajem, do którego adresowane jest PW.
                        Spośród ludności wszystkich sześciu państw objętych tą inicjatywą,
                        trzy piąte to Ukraińcy; na gospodarkę Ukrainy przypada 58 proc. PKB
                        wypracowanego przez cały region. Władze ukraińskie chcą, aby Ukraina
                        stała się członkiem UE i oczekują, że Unia udzieli jej szerokiego
                        wsparcia w procesie integracji oraz uzna jej „europejską
                        perspektywę”.
                        Po ogłoszeniu EPS Ukraina odniosła się do niej chłodno i z
                        nieufnością. Choć nie odmówiła w niej udziału, twierdziła, że EPS
                        nie docenia ani europejskiej tożsamości Ukrainy, ani jej ambicji
                        przystąpienia do UE i traktuje ją na takich samych zasadach jak
                        państwa Afryki Północnej, odległe od UE kulturowo i pozbawione
                        możliwości członkostwa ze względu na położenie geograficzne.
                        Partnerstwo Wschodnie zostało na Ukrainie przyjęte pozytywnie w
                        istotnej mierze właśnie dlatego, że wyodrębnia ono europejskich
                        sąsiadów UE – sześć leżących w definiowanej politycznie Europie
                        krajów posowieckich, z których niektóre otwarcie wyrażają wolę
                        przystąpienia do UE – z ogółu krajów objętych EPS. Program też
                        wzbudza nadzieję na istotne przyśpieszenie integracji Ukrainy z UE
                        oraz osiągnięcie przez nią unijnych standardów.
                        W dniu prezentacji PW na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych
                        krajów UE ukraińskie MSZ w oficjalnym komentarzu przywitało z
                        zadowoleniem tą inicjatywę, stwierdzając jednak, że proponowany
                        program świadczy o konieczności wypracowania przez UE efektywnego
                        wschodniego wymiaru i powinien przewidywać nadanie jasnej
                        perspektywy członkostwa w UE jej „europejskim sąsiadom”. Miesiąc
                        później, po zaaprobowaniu PW przez Radę Europejską, MSZ Ukrainy w
                        kolejnym komentarzu zaznaczało, że realizacja PW powinna
                        odzwierciedlać specyfikę każdego kraju-partnera oraz uwzględniać
                        stan jego demokracji, gospodarki i deklarowany końcowy cel stosunków
                        z UE. Wyrażono zarazem nadzieję, że program nie będzie miał na celu
                        wykluczenia w elegancki sposób perspektywy członkostwa Ukrainy
                        w UE.
                        3 grudnia 2008 r., gdy Komisja Europejska ogłosiła swoją propozycję
                        w sprawie PW, ukraińskie MSZ z zadowoleniem konstatowało,
                        że „stopień ambicji ram Partnerstwa Wschodniego dla każego państwa-
                        partnera będzie zależeć od dążeń, celów oraz zdolności każdego z
                        nich”. Zarazem wyraźnie oświadczało, że Ukraina przystąpi do PW
                        tylko wtedy, gdy nie będzie ono stanowiło alternatywy dla przyszłego
                        członkostwa w UE, lecz będzie ten cel przybliżać. Generalnie Ukrainy
                        nie opuszcza pewnego rodzaju obawa, iż część polityków
                        zachodnioeuropejskich postrzega PW nie jako etap na drodze do
                        członkostwa w UE, lecz namiastkę tego ostatniego.
                        [Partnerstwo Wschodnie - raport otwarcia, PISM]
                        • pultorakh PW nie zamyka drogi do integracji z UE. 29.05.10, 09:00
                          Było o tym wielokrotnie mówione. Trochę dziwne by było aby Ukrainę i Mołdawię,
                          które wyraźnie deklarują chęć wstąpienia do UE, niezależnie od opcji politycznej
                          (Regionałowie nawet są bardziej chętni ze względu na korzyści ekonomiczne dla
                          donbaskiego biznesu)nie włączać do Partnerswa Wschodniego tylko dlatego, że one
                          chcą do UE, a Białoruś, Armenia czy Azerbejdżan nie chcą.
                          UE prowadzi taki program jak Synergia Czarnomorska czy jakoś tak i obejmuje on
                          państwa zarówno członkowskie jak i te, które dopiero są kandydatami do UE(np.
                          Turcja).
                          • liberum_veto Re: PW nie zamyka drogi do integracji z UE. 29.05.10, 13:35
                            Wstępna, poniekąd zrozumiała, nieufna reakcja Ukrainy na program PW,
                            ustąpiła szybko optymizmowi, a wręcz entuzjastycznemu przyjęciu tego
                            programu, o czym świadczą liczne wypowiedzi czołowych polityków
                            ukraińskich. Tym bardziej dziwi określanie PW jako "niewypału" czy
                            zupełnego nieporozumienia. Na Ukrainie dostrzegają potencjał tego
                            programu jako dodatkowego instrumentu integracji europejskiej.
                            www.pism.pl/zalaczniki/Raport_PW_2009_pl.pdf
                            Do projektu PW odnieśli się także politycy. Premier Julia Tymoszenko
                            oceniła go pozytywnie i stwierdziła, że dla Ukrainy stwarza on
                            dodatkową możliwość na drodze do integracji europejskiej. Również
                            prezydent Juszczenko, ostatnio niemal przez cały czas skłócony z
                            Tymoszenko, uznał go za „znakomity” i z satysfakcją odnotował, że PW
                            uznaje europejską tożsamość wschodnich sąsiadów UE. Wyrażał przy tym
                            nadzieję, że zostanie utworzona strefa wolnego handlu, a system
                            wizowy będzie zliberalizowany.
                            Pozytywnie o PW wypowiadał się Borys Tarasiuk – dwukrotny minister
                            spraw zagranicznych, a obecnie przewodniczący Komisji ds.
                            Europejskich ukraińskiego parlamentu. Według tego polityka PW jest
                            jeszcze jednym instrumentem strategii integracji europejskiej
                            Ukrainy, choć wskazany byłby większy rozmach przy jego realizacji.
                            Zaoferował gotowość współpracy w ramach parlamentarnego wymiaru
                            Partnerstwa: „Euronestu”.
                            Najczęściej do PW odnosił się Hryhorij Nemyria, wicepremier Ukrainy
                            odpowiedzialny za sprawy integracji europejskiej. Z jego wypowiedzi
                            wynika, że Ukraina oczekuje od UE programów pomocowych na rzecz
                            podniesienia efektywności działań jej administracji, wsparcia dla
                            regionów, zwłaszcza tych, które są nieufne wobec idei integracji
                            Ukrainy z UE (Krym, Donbas); wsparcia dla rolnictwa, rozbudowy
                            współpracy w sferze bezpieczeństwa, intensyfikacji współpracy
                            energetycznej z UE, m.in. w sprawach związanych z transportem gazu
                            do UE, energetyką atomową oraz przy modernizacji sieci gazociągów
                            ukraińskich. Ukraińskie władze spodziewają się również pomocy
                            technicznej przy wprowadzaniu unijnych standardów w rolnictwie i
                            przemyśle, inwestycji w rozwój infrastruktury transportowej i
                            rolniczej oraz wzmocnienia współpracy przemysłowej.
                            Po marcowym szczycie Rady Europejskiej ukraińska dyplomacja z żalem
                            odnotowała, iż obietnica KE zniesienia w długiej perspektywie
                            systemu wizowego została zamieniona „liberalizacją”, a całość PW
                            jest generalnie mniej ambitna.
                            [Partenrstwo Wschodnie - raport otwarcia, PISM]
    • liberum_veto Białoruś nie otrzyma preferencji PW 30.05.10, 07:34
      Pogorszenie się sytuacji w dziedzinie przestrzegania praw człowieka
      było jedną z przyczyn tego, że Białoruś dzisiaj, jak się wyraził
      komisarz UE, pozostaje w tyle w Partnerstwie Wschodnim.
      - Białoruś bardzo mocno pozostaje w tyle w Partnerstwie Wschodnim,
      we wszystkich sferach. Jeżeli popatrzymy na miejsce Białorusi w tym
      programie, to zobaczymy, że z władzami waszego kraju praktycznie
      niczego nie negocjujemy. Ani umowy o tzw. członkostwie asocjowanym,
      ani stworzenia strefy wolnego handlu, ani problemu uproszczonych
      procedur wizowych – oświadczył Stefan Fülle.
      Uproszczenie procedur wizowych z Unią Europejską jest obecnie
      tematem rozmów z Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Armenią, Azerbejdżanem,
      tzn. ze wszystkimi uczestnikami Partnerstwa Wschodniego oprócz
      Białorusi.
      – Atmosfera w Białorusi dzisiaj nie jest dobra. Sytuacja pogarsza
      się. Komisja Europejska pracuje nad dokumentami, w których podane są
      warunki możliwego uproszczenia procedur wizowych z Białorusią. I nie
      jest tajemnicą, że w porównaniu do innych krajów Białoruś mocno
      pozostaje w tyle w rozwiązywaniu problemu wizowego. I jest to
      problem polityczny. W takiej złej sytuacji w Białorusi nie
      oczekujcie od nas większego entuzjazmu. Bardzo solidną podstawą do
      współpracy są demokracja, prawa człowieka i praworządność. Jeżeli u
      któregoś z partnerów te elementy nie są brane pod uwagę, to
      możliwość współpracy znacznie zmniejsza się – oświadczył komisarz
      ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Unii Europejskiej Stefan
      Fülle.
      www.bialorus.pl/polityka?artid=761
    • liberum_veto Partnerstwo Wschodnie - idealizm czy realizm? 11.10.10, 13:08
      15 października br. w auli Wyższej Szkoły Europejskiej odbędzie się konferencja podsumowująca polski etap projektu pt. "Na drogach i bezdrożach wolności", będącego wspólnym przedsięwzięciem członków stowarzyszenia Instytut Badań nad Cywilizacjami działającego przy WSE i ich partnerów zagranicznych z Gruzji i Ukrainy: Caucasus University w Tbilisi, The University of Georgia i Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki.
      www.kresy.pl/wydarzenia,kultura?zobacz/partnerstow-wschodnie-idealizm-czy-realizm
      Projekt jest realizowany w ramach cyklicznego programu „Promocja wiedzy o Polsce” Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP mającego m.in. za cele: popularyzację założeń polskiej polityki zagranicznej i działanie na rzecz przełamywania negatywnych stereotypów na temat Polski.
      Wśród zaproszonych ekspertów znajdą się m.in. red. Małgorzata Nocuń z „Nowej Europy Wschodniej”, Rafał Sadowski kierownik zespołu ds. Partnerstwa Wschodniego w Ośrodku Studiów Wschodnich, prof. Andrzej Nowak, historyk, redaktor naczelny dwumiesięcznika „Arcana”, Stanisław Górka, wykładowca UJ (Instytut Europeistyki) i WSE, zajmuje się polityką wschodnią UE i Anna Dyner, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
      Konferencja jest skierowana przede wszystkim do gruzińskich i ukraińskich uczestników projektu, którzy są lauratami konkursu na najlepszy esej dotyczący problematyki programu Partnerstwa Wschodniego. Nagrodą za ich wkład jest udział w podróży studyjnej, po polskich ośrodkach akademickich i służby dyplomatycznej, zwieńczonej możliwością konfrontacji poglądów z zaproszonymi przez organizatorów ekspertami.
      W ramach konferencji został zaplanowany panel dyskusyjny dotyczący obszarów:
      - Koncepcji polskiej polityki wschodniej
      - Bezpieczeństwa energetycznego w Europie Środkowo-Wschodniej
      - Gospodarki
      - Europejskiej Polityki Sąsiedztwa
      - Polskiej polityki zagranicznej
      W jego trakcie eksperci będą spierć się na ile koncepcja Partnerstwa Wschodniego jest utopią, a na ile może posłużyć jako narzędzie polskich interesów na Wschodzie. Po debacie zagraniczni uczestnicy projektu przedstawią własne wnioski i zaproszą zebraną publiczność do udziału w dyskusji.
      Plan Konferencji:
      10.00 – 12.00 Debata – uczestnicy panelu:
      · Anna Dyner
      · Dr Stanisław Górka
      · Prof. Andrzej Nowak
      · Rafał Sadowski
      12.00 – 13.00 Dyskusja – moderator: Małgorzata Nocuń
      13.00 – 13.30 Catering dla uczestników konferencji
    • liberum_veto Partnerstwo Wschodnie - niewykorzystana szansa 09.11.10, 15:42
      Białoruska telewizja państwowa wyemitowała w poniedziałek [1.11] wywiad z unijnym komisarzem ds. budżetu Januszem Lewandowskim, w którym krytycznie ocenił on rozwój unijnego Partnerstwa Wschodniego. Jego zdaniem, stopniowo staje się ono "niewykorzystaną możliwością".
      - Polityka bez pieniędzy jest tylko sloganem. Partnerstwo Wschodnie na pierwszym etapie było takim projektem. Teraz teoretycznie mamy pieniądze, ale, szczerze mówiąc, nie jesteśmy do końca przekonani do tego projektu i widzę, że przekształca się on stopniowo w niewykorzystaną możliwość - powiedział Lewandowski.
      - Według mnie Partnerstwo Wschodnie nie rozwija się, nie idzie naprzód tak, jak to początkowo zaplanowano. Do tej pory nie ma wyraźnego impulsu i widocznego rezultatu dla ludzi w Mińsku. Ludzie nie wiedzą, jak zmieni się ich dobrobyt w związku z realizacją PW. I to dotyczy nie tylko Białorusi, ale także Ukrainy; jest też kilka projektów z Rosją, ale one nie są realizowane - wskazał unijny komisarz.
      W kilkunastominutowym wywiadzie Lewandowski odpowiedział jeszcze na kilka pytań, dotyczących głównie kryzysu finansowego i jego efektów dla Europy. Białoruska telewizja pokazała rozmowę tuż po głównym wieczornym programie informacyjnym "Panorama".
      Partnerstwo Wschodnie UE, zainaugurowane w 2009 roku z inicjatywy Polski i Szwecji, ma na celu zacieśnienie współpracy Unii Europejskiej z sześcioma krajami Europy Wschodniej i Kaukazu Południowego: Armenią, Azerbejdżanem, Białorusią, Gruzją, Mołdawią i Ukrainą.
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Partnerstwo-Wschodnie---niewykorzystana-szansa,wid,12811729,wiadomosc.html?ticaid=1b368
    • liberum_veto Portal internetowy o Partnerstwie Wschodnim 06.12.10, 19:57
      Portal internetowy poświęcony inicjatywie Partnerstwa Wschodniego 6 grudnia zostanie uruchomiony anglojęzyczny portal internetowy Eastern Partnership Community www.easternpartnership.org
      w całości poświęcony relacjom Unii Europejskiej z krajami Partnerstwa Wschodniego: Armenią, Azerbejdżanem, Białorusią, Gruzją, Mołdawią i Ukrainą.
      Portal EaP Community jest platformą debat eksperckich poświęconych stosunkom Unii Europejskiej z jej wschodnimi partnerami. Dotyczą one różnych wymiarów, do których odnosi się inicjatywa Partnerstwa Wschodniego: dialogu politycznego, gospodarki, mobilności i migracji, współpracy regionalnej, społeczeństwa obywatelskiego.
      Poprzez publikację analiz, komentarzy i codziennych wiadomości, portal EaP Community dostarcza też wiedzy i informacji nt. bieżących wydarzeń polityczno-społecznych w krajach Europy Wschodniej.
      Na portalu EaP Community znajdują się także niezbędne informacje na temat działań realizowanych w ramach inicjatywy Partnerstwa Wschodniego: funkcjonowania jego poszczególnych instytucji, realizowanych w jego ramach projektach oraz dostępnych funduszach.
      Portal EaP Community skierowany jest do odbiorców zarówno z państw unijnych, jak i państw partnerstwa: ekspertów, urzędników, polityków, dziennikarzy, przedstawicieli organizacji samorządowych, samorządów i biznesu.
      Misją portalu EaP Community jest przybliżenie Unii Europejskiej państwom Europy Wschodniej i państw Europy Wschodniej Unii Europejskiej.
      Portal jest prowadzony i finansowany przez Ośrodek Studiów Wschodnich im. Marka Karpia.
      www.osw.waw.pl/pl/wydarzenia
    • liberum_veto Rusza szczyt Partnerstwa Wschodniego 28.11.13, 22:19
      Miał byś sukces, wyszła klapa... Zwłaszcza dla Ukrainy...
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/rusza-szczyt-partnerstwa-wschodniego-
      W Wilnie rozpoczyna się dwudniowy szczyt Partnerstwa Wschodniego. To nie jest jednak spotkanie, które Unia Europejska nazwie sukcesem i które będzie wspominać z przyjemnością. Presja Rosji sprawiła, że wielkiego świętowania nie będzie. Cztery kraje zza wschodniej granicy miały na tym szczycie zbliżyć się do Unii Europejskiej, dwa zrezygnowały.

      Armenia nie parafuje umowy stowarzyszeniowej, a Ukraina, największy i kluczowy kraj Partnerstwa Wschodniego nie podpisze dokumentu. „Obawiam się, że Ukraina jest na najlepszej drodze do zmarnowania kolejnej, po pomarańczowej rewolucji, szansy” -skomentował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Chyba nikt nie zna odpowiedzi na pytanie jaki to będzie miało wpływ na Ukrainę. Na razie na pewno jest ona w wyjątkowo trudnej sytuacji” - powiedziała Polskiemu Radiu ekspertka brukselskiego Centrum Polityki Europejskiej Amanda Paul. Dodała, że zbliżenie z Rosją oznacza poddanie się jej, a oferta gospodarcza, którą Moskwa kusiła i przebiła Unię Europejską, może nie być wcale szczodra. Stowarzyszenie Unii z Ukrainą zostaje więc na razie odłożone.

      Z bliższych kontaktów ze Wspólnotą nie rezygnują natomiast Gruzja i Mołdawia. One także były obiektem nacisków Rosji, ale nie uległy. Jutro oba kraje parafują umowy stowarzyszeniowe. Unijni dyplomaci i urzędnicy uważają, że gdy będzie zbliżał się termin podpisania dokumentów w przyszłym roku, Moskwa na pewno da o sobie znać.
      IAR/KRESY.PL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka