Zachecony w "miare dobrym" (zgadzam sie z waszymi opiniami z watku:przewodnik
pascala po ukraine) i wlasciwie jedynym
dostepnym przewodnikiem po Krymie wyd. Bezdrozy zakupilem ich przewodnik po
Bulgarii. Dodatkowo stalem sie posiadaczem (zachecony "promocja"
przewodnika
po wybrzezu bulgarskim. I tu kompletna wtopa!!! Pomijajac fakt ze rozkleil
sie
po pierwszym dniu uzywania to np. ladny kemping okazuje sie nie dzialajaca od
KILKU LAT rudera-wiem bo pytalismy u zrodel. Miejscowosc z kapieliskiem,
kampingiem i dwoma barami posiada w "centrum" jedyny bar i "plaze"... ze
szlamem!!! Oczywiscie opisy wiekszych miejscowosci w miare sie sprawdzaja.
Mam wrazenie ze nikt tego nie sprawdzal od kilku lat i co to ma znaczyc,
kiedy
autorzy pisza ze pewne informacje moga byc nieaktualane. Za to im placimy
zeby
przynajmniej co 2 lata przejechali sie i sprawdzili. Czy mieliscie czesto
wrazenie ze pewne informacje sa "zerzniete" z jakis starych, komunistycznych
przewodnikow, odpisane ze stron www? Co ciekawe przewodnik ten jest
tlumaczeniem z jezyka angielskiego

a glowny przewodnik po Bulgarii w
czesci
dot. wybrzeza, zawiera w sobie jego fragmenty.
Jezyk... zero gramatyki, bledy jezykowe i szereg zdan ktore tak naprawde
mowia
o niczym, nie przekazuja zadnych praktycznych informacji na ktorych tak nam
zalezy.
Wydawnictwo prosi nas o informowanie o zmianach a tak naprawde odnosze
wrazenie, ze chca oni tworzyc uaktulanienia "uczac sie na naszych bledach" a
raczej na ICH BLEDACH!!!
Czekam na Wasze opinie.
Pozdrawiam