Dodaj do ulubionych

Czrnohora, Gorgany

15.11.05, 10:44
W następne wakacje planuję wyjazd na Czarnohore i w Gorgany. Poszukuję
wszelkich informacji praktycznych dotyczacych wędrówek po tych górach. Może
ktoś z was już tam był i może mi udzielić kilku rad.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lacietis Re: Czrnohora, Gorgany 16.11.05, 17:52
      Nie do końca orietuję się gdzie są konkretnie Gorgany, a gdzie Czarnogóra
      [Czarnohora] - ale letoś byłem w Karpatach w okolicach Wołowca (Воловецьwink. To
      chyba tuz obok [jako, że ludzi nie spotykaliśmy prawie - nazwy szczytów, czy
      miejsocowości pobliskich musiał bym sprawdzić namapie]. Pytaj, wiec.
      Z głowy napiszę tyle: mapy bez siatki geograficznej - więc GPS w zasadzie na
      nic.
      Ludzi nawet na lekarstwo [widzieliśmy tylko pierwszego dnia przez lornetkę
      stado owiec - pewnie jedna z nich była psem, a druga człowiekiem... (((-:].
      Jagody po pas - może iwesoło - ale ciężko na tem namiot postawic i nie ma co
      palić [na połonynie - oczywiście]. No i ogólnie fajowoo!
      • magdatysz Re: Czrnohora, Gorgany 17.11.05, 22:50
        chciałabym wiedzieć gdzie kupić mapy, jak dojechać, czy są wyznaczone jakieś
        szlaki, jak z podstawowym zaopatrzeniem na miejscu jeśli już trafi się do
        jakiejś miejscowości. Noclegi - wiadomo w namiocie bo na schroniska w górach
        raczej nie liczę.
        pozdrawiam
        • lacietis Re: Czrnohora, Gorgany 21.11.05, 11:21
          magdatysz napisała:

          > chciałabym wiedzieć gdzie kupić mapy,
          ++Mapy kupujemy głównie we Lwowie - wybór jest niezły [zbiór księgarni przy
          pomniku Mićkiewicza]. Są różne skale (chyba najlepsze "setki" - ale może są i
          fragmęty "pięćdziesiątki"?... Nie pamiętam]- Czarnohora, jest osobno. Tyle, że
          jak już pisałem z siatką własną, a nie geograficzną... )))-:
          Niektórzy jedszcze preferują reprinty przedwojennych polskich map wojskowych. W
          księgarni turystycznej [nie pamiętam nazwy] na dworcu Centralnem w Wa-wie jest
          trochę takich rzeczy.

          jak dojechać,
          ++Z Przemysla do Lwowa autobusem, albo pociągiem. A ze Lwowa: albo pociągiem do
          jakiejś większej miejscowości - albo jak przesadnie na czasie Ci nie zależy -
          elektryczka do Stryja, ze Stryja następną elektryczką [docierają do Munkacza] i
          tam gdzies wysiąść. Dalej to juz chyba autobusami - a jak wieksza grupa może
          sie opłacać wynająć cóś na miejscu - ale trzeba umieć się targować -
          bo "głuptaków z zachodu" to moga nieźle skroić... (((-:


          czy są wyznaczone jakieś
          > szlaki,
          ++Tam gdzie ja byłem były ścieżki. (((-: Bo jeśli chodzi Ci o znaczki na
          drzewach i kamieniach - to nie przypominam sobie.

          jak z podstawowym zaopatrzeniem na miejscu jeśli już trafi się do
          > jakiejś miejscowości.
          ++To Ukraina, a nie jakaś Islandia, czy hiszpańska dzicz. Wiadomo im mniejsza
          miejscowość - tym mniejszy wybór - co wynika z czysto społeczno-ekonomicznych
          powodów. Ale takie "miasteczka" - maja kilka sklepów, kiosków, a często i
          ryneczek - i tam najlepiej się zaopatrywać. Jakby Cie intetresowały moje
          ukraińskie typy - to mogę osobno napisać... (((-;

          Noclegi - wiadomo w namiocie bo na schroniska w górach
          > raczej nie liczę.
          ++A po co Ci schroniska - jakby nawet były??? W namiocie masz bezpośredni
          kontakt z przyrodą!!! Ja spałem i chodziłem w chmurze [a nie byliśmy nawet na
          1200 metrach!]. Na Połonynie jak są jagodniki - to trza poszukać trwaki - co
          nie jest takie proste - ale...
          Na odpoczynek można zejść na dzień-dwa do jakiejś wioski i poszukać noclegu u
          ludzi.
          Nie jestem pewien na ile to rozwiązanie systemowe - ale myśmy nocowali w domu
          [byłej owczarni] na "przedwieściach" wsi. Baba Marija i Did Chwedor latem tam
          sobie mieszkają w "daczy" [chyży] - choc normalnie wraz z dziećmi mieszkają
          niżej - we wsi. Oczywiście nie wszyscy chca przyjmować - zwłaszcza, że nas
          była 6 - więc na prawdę mało gdzie się mieściliśmy.
          Może byc różnie - może wystarczyć "Bóg zapłać" [warto mieć jakieś prezenciki],
          może mała opłata. Ważne jest by podchodzić do nich jak do ludzi - i choć trochę
          [mnie to nie dotyczy - bo ja raczej nieźle] "bałakać po ukraińsku".

          Pozdrawlaju

          > pozdrawiam
        • pjklly Re: Czrnohora, Gorgany 03.03.06, 15:14
          Gdybys(Pani) byla blisko Werchowyny zapraszamy do wsi Beloberska
          (Bilobereska),2,5 h marszu do Pisanego Kamienia.
          Ladne polozenie,mozliwosc korzystania z prysznicu,mowimy po polsku.
          Wiecej informacji prosze pytac
          trebac@hotmail.com
        • mapy1 Re: Czrnohora, Gorgany 03.04.06, 22:04
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30851&w=34237318
    • emenefix masz u cos przydatnego 05.03.06, 12:28
      mianowicie baze starych map. sporo jest z karpat ukrainskich z czasów 2 RP.
      wiekszosc aktualna. pepperoni.fm.pl/zbooy/gory/biblio/index.html?
      showall=1&srch=
      • magdatysz Re: masz u cos przydatnego 20.04.06, 10:48
        Dziękuję bardzo za wszystkie informacje. Są bardzo przydatne i na pewno je
        wykorzystam.
        • julsza Re: masz u cos przydatnego 21.05.06, 00:13
          w ksiegarniach pojawil sie przewodnik na temat Gorganow - moze Ci sie przyda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka