Dodaj do ulubionych

Weekend we Lwowie

IP: *.amwaw.edu.pl 04.07.03, 18:48
Tak sobie mysle, ze warto podzielic sie doswiadczeniami z ostatniej mojej
podrozy do Lwowa, jaka odbylem w dniach 25 - 28 czerwca.
Jechalem w obie strony autobusem rejsowym z Warszawy noca. 21.30 z Dw.
Zachodniego i spowrotem z dworca Stryjskiego tez 21.30.

Koszt podrozy: bilet na Ukraine 75 zl, powrotny 82 UAH (61,50 zl) kupiony na
ul. Teatralnej 26 w poblizu Opery. Autobusy prawie puste, kierowcy przyjemni.

Granica w tamta strone - chyba niecale pol godziny, nikt sie o nic nie pytal.
Granica spowrotem 4 godziny, bo kontrole po polskiej stronie sa opieszale,
dlatego Ukraincy nie moga wpuszczac szybciej.Szkoda, ze nie ma wspolnej
odprawy granicznej, byloby sprawniej.Posiadacz polskiego paszportu w ogole
jest traktowany ulgowo, wiec troche bylo mi glupio w stosunku do moich
ukrainskich towarzyszy podrozy.

We Lwowie w porównaniu sprzed roku znow sie zmienilo, coraz wiecej
eleganckich sklepow, a w supermarkecie na Kulparkowie stoisko z winami poraza
iloscia gatunkow win ukrainskich. Czlowiek sobie w ogole nie zdawal sprawy,
ze tam jest wiecej regionow uprawy winorosli niz we Francji chyba. Samego
wina KAGOR kilkanascie odmian. Jesli chodzi o estetyke etykietek i butelek to
chyba zatrudniaja najlepszych plastykow.
O zaletach owocu pracy ukrainskich piwowarow pisac nie trzeba.
Lwowski browar wypuscil nowosc - Lwiwskie specjal 1745 - rewelacja.
czernihowskie biale natomiast to cos w stylu paulainera. Generalnie znow
wiekszy dwukrotnie wybor, niz przed rokiem.

W restauracji, moze nie tej najdrozszej, ale smacznie i milo zjadlem barszcz
ukrainski i pierogi ukrainskie ( nie nazywajcie ich "ruskimi" we Lwowie,
prosze!)do tego kufel piwka = 10 UAH czyli 7,50 zl.

W kawiarni zaszalelismy. Wiedenska na pl Pidkowy, nowiutkie stoliki,
dwadziescia gatunkow kawy, tylez samo herbaty, slodycze - palce lizac.
We trojke za 3 kawy wiedenskie, dwa wielkie TORTY KIJOWSKIE ( cymesik) i 2 x
100 ml winka KAGOR + kieliszek koniaku ukrainskiego w sumie wyszlo 32 UAH (24
zl)Czy to drogo - sami ocencie.

Nigdy nie probowalem jezdzic pociagiem "Roztocze" do Rawy Ruskiej. Stamtad
podobno w godzine mozna sie dostac marszrutka do Lwowa.
Nie wiem rowniez jak wyglada droga powrotna i na ile minut przed odjazdem
nalezy byc w Rawie, zeby spokojnie do tego pociagu wsiasc.
Wreszcie, czy bilet na odcinek Rawa-Hrebenne kupowac w Polsce czy na
Ukrainie, bowiem na pewno calosci w taryfie TCV sie nie oplaca.

Druga mozliwosc, do jazda przez Przemysl z wykorzystaniem przejscia pieszego.
Tylko tutaj klopotem jest dlugosc dojazdu z Warszawy do Przemysla.
Natomiast chyba jest to idealne rozwiazanie dla Krakowian.
Z przejscia w Szechyniach do Lwowa marszrutka ( busik) kosztuje chyba ok 7 zl)

Moze ktos sie podzieli swoimi doswiadczeniami?

P.S.

Planuje post "logistyczny" WEEKEND W CZARNOHORZE lub WEEKEND W GORGANACH, ale
po zebraniu osobistych doswiadczen.

Obserwuj wątek
    • Gość: Piwosz Piwko IP: *.amwaw.edu.pl 04.07.03, 20:58
      www.pivety.cz/PivoLinky/LinkEvropa.htm
      A na Ukrainie

      www.obolon.kiev.ua
      www.slavutich.ua
    • jarohu Re: Weekend we Lwowie 09.07.03, 21:20
      Podzielam wszystkie opinie Europejczyka o Lwowie. Jestem tu od 3 tygodni i
      wypadnie mi pobyć jeszcze parę lat. Jestem zachwycony miastem i jego
      mieszkańcami. Piwosze oraz smakosze słodyczy będą tutaj mieli raj. A zwiedzania
      jest na wiele, wiele dni.
      • Gość: Europejczyk Re: Weekend we Lwowie IP: *.acn.waw.pl 10.07.03, 00:22
        Przydaloby sie usprawnic transport.
        Polaczenie ekspresowe z Przemysla az sie prosi ( szeroki tor idzie stamtad ).
        Pomoc wyremontowac tory z Rawy do Lwowa ( fundusze pomocowe UE ).
        Puscic ekspres z Warszawy do Lwowa ( zamontowac SUW2000 w Rawie ).
        Skrocic do minimum odprawe graniczna, dopuscic do ruchu male busy.
        Wtedy koszt przejazdu spadlby spokojnie z 75 zl do 50 a nawet mniej.
        Taki transport funkcjonuje na trasie Warszawa Lublin, to dlaczego nie moze to
        jezdzic dalej?
    • Gość: Anulka Re: Weekend we Lwowie IP: *.tele2.pl 28.07.03, 17:20
      Hej,

      a jakieś noclegi.........? jak najtańsze, oczywiście

      Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

      > Tak sobie mysle, ze warto podzielic sie doswiadczeniami z ostatniej mojej
      > podrozy do Lwowa, jaka odbylem w dniach 25 - 28 czerwca.
      > Jechalem w obie strony autobusem rejsowym z Warszawy noca. 21.30 z Dw.
      > Zachodniego i spowrotem z dworca Stryjskiego tez 21.30.
      >
      > Koszt podrozy: bilet na Ukraine 75 zl, powrotny 82 UAH (61,50 zl) kupiony na
      > ul. Teatralnej 26 w poblizu Opery. Autobusy prawie puste, kierowcy przyjemni.
      >
      > Granica w tamta strone - chyba niecale pol godziny, nikt sie o nic nie pytal.
      > Granica spowrotem 4 godziny, bo kontrole po polskiej stronie sa opieszale,
      > dlatego Ukraincy nie moga wpuszczac szybciej.Szkoda, ze nie ma wspolnej
      > odprawy granicznej, byloby sprawniej.Posiadacz polskiego paszportu w ogole
      > jest traktowany ulgowo, wiec troche bylo mi glupio w stosunku do moich
      > ukrainskich towarzyszy podrozy.
      >
      > We Lwowie w porównaniu sprzed roku znow sie zmienilo, coraz wiecej
      > eleganckich sklepow, a w supermarkecie na Kulparkowie stoisko z winami
      poraza
      > iloscia gatunkow win ukrainskich. Czlowiek sobie w ogole nie zdawal sprawy,
      > ze tam jest wiecej regionow uprawy winorosli niz we Francji chyba. Samego
      > wina KAGOR kilkanascie odmian. Jesli chodzi o estetyke etykietek i butelek
      to
      > chyba zatrudniaja najlepszych plastykow.
      > O zaletach owocu pracy ukrainskich piwowarow pisac nie trzeba.
      > Lwowski browar wypuscil nowosc - Lwiwskie specjal 1745 - rewelacja.
      > czernihowskie biale natomiast to cos w stylu paulainera. Generalnie znow
      > wiekszy dwukrotnie wybor, niz przed rokiem.
      >
      > W restauracji, moze nie tej najdrozszej, ale smacznie i milo zjadlem barszcz
      > ukrainski i pierogi ukrainskie ( nie nazywajcie ich "ruskimi" we Lwowie,
      > prosze!)do tego kufel piwka = 10 UAH czyli 7,50 zl.
      >
      > W kawiarni zaszalelismy. Wiedenska na pl Pidkowy, nowiutkie stoliki,
      > dwadziescia gatunkow kawy, tylez samo herbaty, slodycze - palce lizac.
      > We trojke za 3 kawy wiedenskie, dwa wielkie TORTY KIJOWSKIE ( cymesik) i 2 x
      > 100 ml winka KAGOR + kieliszek koniaku ukrainskiego w sumie wyszlo 32 UAH
      (24
      > zl)Czy to drogo - sami ocencie.
      >
      > Nigdy nie probowalem jezdzic pociagiem "Roztocze" do Rawy Ruskiej. Stamtad
      > podobno w godzine mozna sie dostac marszrutka do Lwowa.
      > Nie wiem rowniez jak wyglada droga powrotna i na ile minut przed odjazdem
      > nalezy byc w Rawie, zeby spokojnie do tego pociagu wsiasc.
      > Wreszcie, czy bilet na odcinek Rawa-Hrebenne kupowac w Polsce czy na
      > Ukrainie, bowiem na pewno calosci w taryfie TCV sie nie oplaca.
      >
      > Druga mozliwosc, do jazda przez Przemysl z wykorzystaniem przejscia pieszego.
      > Tylko tutaj klopotem jest dlugosc dojazdu z Warszawy do Przemysla.
      > Natomiast chyba jest to idealne rozwiazanie dla Krakowian.
      > Z przejscia w Szechyniach do Lwowa marszrutka ( busik) kosztuje chyba ok 7
      zl)
      >
      > Moze ktos sie podzieli swoimi doswiadczeniami?
      >
      > P.S.
      >
      > Planuje post "logistyczny" WEEKEND W CZARNOHORZE lub WEEKEND W GORGANACH,
      ale
      > po zebraniu osobistych doswiadczen.
      >
      • Gość: kumix Re: Weekend we Lwowie IP: 217.96.18.* 04.08.03, 13:26
        Hotel lviv, 20 hr/os obskurnawo, ale w samym centrum.
        na sylwestra i dlugie weekendy lepiej rezerwowac z miesiac wczesniej

        Gość portalu: Anulka napisał(a):

        > Hej,
        >
        > a jakieś noclegi.........? jak najtańsze, oczywiście
        >
        > Gość portalu: Europejczyk napisał(a):
        >
        > > Tak sobie mysle, ze warto podzielic sie doswiadczeniami z ostatniej mojej
        > > podrozy do Lwowa, jaka odbylem w dniach 25 - 28 czerwca.
        > > Jechalem w obie strony autobusem rejsowym z Warszawy noca. 21.30 z Dw.
        > > Zachodniego i spowrotem z dworca Stryjskiego tez 21.30.
        > >
        > > Koszt podrozy: bilet na Ukraine 75 zl, powrotny 82 UAH (61,50 zl) kupiony
        > na
        > > ul. Teatralnej 26 w poblizu Opery. Autobusy prawie puste, kierowcy przyjem
        > ni.
        > >
        > > Granica w tamta strone - chyba niecale pol godziny, nikt sie o nic nie pyt
        > al.
        > > Granica spowrotem 4 godziny, bo kontrole po polskiej stronie sa opieszale,
        >
        > > dlatego Ukraincy nie moga wpuszczac szybciej.Szkoda, ze nie ma wspolnej
        > > odprawy granicznej, byloby sprawniej.Posiadacz polskiego paszportu w ogole
        >
        > > jest traktowany ulgowo, wiec troche bylo mi glupio w stosunku do moich
        > > ukrainskich towarzyszy podrozy.
        > >
        > > We Lwowie w porównaniu sprzed roku znow sie zmienilo, coraz wiecej
        > > eleganckich sklepow, a w supermarkecie na Kulparkowie stoisko z winami
        > poraza
        > > iloscia gatunkow win ukrainskich. Czlowiek sobie w ogole nie zdawal sprawy
        > ,
        > > ze tam jest wiecej regionow uprawy winorosli niz we Francji chyba. Samego
        > > wina KAGOR kilkanascie odmian. Jesli chodzi o estetyke etykietek i butelek
        >
        > to
        > > chyba zatrudniaja najlepszych plastykow.
        > > O zaletach owocu pracy ukrainskich piwowarow pisac nie trzeba.
        > > Lwowski browar wypuscil nowosc - Lwiwskie specjal 1745 - rewelacja.
        > > czernihowskie biale natomiast to cos w stylu paulainera. Generalnie znow
        > > wiekszy dwukrotnie wybor, niz przed rokiem.
        > >
        > > W restauracji, moze nie tej najdrozszej, ale smacznie i milo zjadlem barsz
        > cz
        > > ukrainski i pierogi ukrainskie ( nie nazywajcie ich "ruskimi" we Lwowie,
        > > prosze!)do tego kufel piwka = 10 UAH czyli 7,50 zl.
        > >
        > > W kawiarni zaszalelismy. Wiedenska na pl Pidkowy, nowiutkie stoliki,
        > > dwadziescia gatunkow kawy, tylez samo herbaty, slodycze - palce lizac.
        > > We trojke za 3 kawy wiedenskie, dwa wielkie TORTY KIJOWSKIE ( cymesik) i 2
        > x
        > > 100 ml winka KAGOR + kieliszek koniaku ukrainskiego w sumie wyszlo 32 UAH
        > (24
        > > zl)Czy to drogo - sami ocencie.
        > >
        > > Nigdy nie probowalem jezdzic pociagiem "Roztocze" do Rawy Ruskiej. Stamtad
        >
        > > podobno w godzine mozna sie dostac marszrutka do Lwowa.
        > > Nie wiem rowniez jak wyglada droga powrotna i na ile minut przed odjazdem
        > > nalezy byc w Rawie, zeby spokojnie do tego pociagu wsiasc.
        > > Wreszcie, czy bilet na odcinek Rawa-Hrebenne kupowac w Polsce czy na
        > > Ukrainie, bowiem na pewno calosci w taryfie TCV sie nie oplaca.
        > >
        > > Druga mozliwosc, do jazda przez Przemysl z wykorzystaniem przejscia piesze
        > go.
        > > Tylko tutaj klopotem jest dlugosc dojazdu z Warszawy do Przemysla.
        > > Natomiast chyba jest to idealne rozwiazanie dla Krakowian.
        > > Z przejscia w Szechyniach do Lwowa marszrutka ( busik) kosztuje chyba ok 7
        >
        > zl)
        > >
        > > Moze ktos sie podzieli swoimi doswiadczeniami?
        > >
        > > P.S.
        > >
        > > Planuje post "logistyczny" WEEKEND W CZARNOHORZE lub WEEKEND W GORGANACH,
        > ale
        > > po zebraniu osobistych doswiadczen.
        > >
        • Gość: czesio Uwazajcie na Pania Władzię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.03, 18:40
          Lwów jest ekstra, ale uważajcie na panią Władzię, która oferuje nocleg na
          kwaterze prywatnej na Tuczapskiego - pani Władzia rządzi żelazną ręką - każe
          iść po dobranocce spać, zakładać kapcie, serwuje zimny prysznic - dosłownie i
          w przenośni - i nie daje klucza od domu. Nigdy więcej.
    • pawro2001 Re: Weekend we Lwowie 19.08.03, 13:58
      Cóż dodać. Lwów jest piękny. Mała poprawka- marszrutka z Szehyni do Lwowa
      kosztuje 6 hrywień czyli 4,80 (16 sierpnia)A odprawa na granicy? No cóż. Wiele
      złego się nasłuchałem o naszych celnikach i służbach granicznych, ale po tym co
      widziałem, to ich podziwiam. Takiego chamstwa i prostactwa jakie prezentuje
      pokaźna część naszych handlarzy i przemytników to dawno nie widziałem. Na
      szczęście nie wszyscy i wśród nich są zdarzają porządni ludzie. Przepuścili nas
      z dziećmi bez kolejki do odprawy. A tak wogóle to nie rozumiem dlaczego
      przejście piesze jest czynne tylko do 19. Mogliby wydłużyć chociaz na wakacje.
      • Gość: krycha Lwów RULEZ! IP: *.ip.PeterStar.net 20.08.03, 09:20
        Lwów to jest miasto cudne.
        krycha
        • wowa11 Re: Lwów RULEZ! 20.08.03, 22:59
          Lwów to najpiękniejsze miasto świata, powaga, odkryłem go kilka lat temu i
          jeżdzę tam nawet po kilka razy w roku. zmiania się na prawdę w zawrotnym
          tempie ale i tak chyba ciut za wolno. jeżeli chodzi o noclegi, to zamiast
          obskurnego Hotelu Lviv polecam prywatne kwatery, kosztują podobnie (od 15 do
          30 hr). Ich standard też jest różny i najczęściej znacznie odbiega od tego co
          oferują w Polsce ale i tak jest to jeden szczebelek drabinki wyżej od Lviva.
          ponadto dajemy zarobić prywatnym osobom, co przynajmniej dla mnie też jest
          ważne. jeżeli chodzi o granicę, to podczas pierwszych wyjazdów nawet lubiałem
          jej przekraczanie, bo zawsze coś sie działo, jakieś problemy i przygody nie
          spotykane na innych przejściach granicznych. Ostatnio jednak zaczęło0 mnię to
          męczyć, myślę zarówno o okropnym zachowaniu Ukraińskich pograniczników i
          celników, jak również o skandalicznym często zachowaniu polskich służb w
          stosunku do Ukraińców. Ponadto przekroczenie granicy w czasie poniżej godziny
          graniczy z cuem. udało mi sie to dosłownie 2 razy, przy pieszym przekraczaniu
          granicy w Medyce (do Polski)
          • Gość: ol4 Re: Lwów RULEZ! IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 17.09.03, 15:38
            Hmm.
            a ja powiem tyle ze porazila mnie olbrzymia bieda jaka tam panuje.
            to niewyobrazalne!!
            Te samochody, autobusy, targowisko "Dobrobyt", przeciez to doslownie jak z
            innego swiata. A ludzie ubieraja sie tak ze szkoda gadac.
            • Gość: kremenaros Re: Lwów RULEZ! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 08:55
              lwów jest i tak ok - dalej na prowincji to jest dopiero rozpacz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka