ciemnylas 25.09.07, 21:29 Prawie przestalam czytac od kiedy mieszkam we Francji, coraz bardziej mi tego brakuje, zawsze kiedy jestem w Polsce kupuje pare ksiazek, ale to nie wystarcza na dlugo. Jak wy sobie z tym radzicie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uyu Re: co czytac 26.09.07, 11:54 Najlepsze wyjscie to kupowac ksiazki w jezyku francuskim. Durzo dobrej literatury w oryginale. Nie ma lepszej metody na poznanie jezyka. Tym bardziej, ze w seriach kieszonkowych (Livre de poche, J'ai lu, Folio) nie sa drogie. Odpowiedz Link
uyu Re: co czytac 26.09.07, 11:55 tfujjjjj, zamiast "durzo" , ma byc naturalnie "duzo" :))))))) Odpowiedz Link
ciemnylas Re: co czytac 26.09.07, 16:39 kiedys pewnie zaczne zglebiac bez trudu tajniki literatury francuskiej w oryginale, ale czeka mnie jeszcze dluga droga;)tymczasem brakuje jednak kontaktu ze slowem pisanym,zreszta czytanie w oryginale przeciez nie wyklucza czytania po polsku, to zawsze jest przyjemne. Odpowiedz Link
uyu Re: co czytac 26.09.07, 11:54 Najlepsze wyjscie to kupowac ksiazki w jezyku francuskim. Duzo dobrej literatury w oryginale. Nie ma lepszej metody na poznanie jezyka. Tym bardziej, ze w seriach kieszonkowych (Livre de poche, J'ai lu, Folio) nie sa drogie. Odpowiedz Link
embeel Re: co czytac 26.09.07, 15:49 No tak, ale do rodzimego języka też jednak ciągnie...póki co zamawiałam raz przez a raz moja droga rodzicielka 'zrealizowała' moje zamówienie :) Prenumeruję też Zwierciadło na tej samej zasadzie, mam przesyła mi po 2 numery, po ich przeczytaniu. Na początku strasznie chciałam zamawiać Z bezpośrednio, z przesyłką do FR, ale trochę powaliła mnie na kolana propozycja cenowa "Ruchu". Odpowiedz Link
embeel przez merlin.pl 26.09.07, 17:17 miało być. do polskiej księgarni w Paryżu jeszcze nie zaglądałam, ale wybiorę się, kiedy mnie przyciśnie. Odpowiedz Link
prevostiere Re: co czytac 27.09.07, 06:12 POmimo tego ze jestem "bilingue" czytanie po francusku sprawia mi mniejsza przyjemnosc niz po polsku. Nie wiem czemu, moze to psychologiczne? Robie tak jak TY : zamawiam ksiazki na stronie merlin.pl, moja mama odbiera na poczcie i za kazdym razem gdy ktos jedzie do Paryza to obarcza go paroma ksiazkami. Mam to szczecie ze srednio co dwa miesiace jest taka okazja. Czesto jest tak ze ksiazki wczesniej wychodza w Polsce niz we Francji... Poza tym czytam Wyborcza - mniej lub wiecej regularnie, przez jakis czas mialam tez prenumerate Wprosta z dostawa listowa. Czesto mam tez Polityke przywieziona przez moja polowe, ktora lata do Pl raz lub dwa razy w miesiacu. Jednym slowem jakos sobie radze. Odpowiedz Link
iiizabella Re: co czytac 26.09.07, 20:09 ja czytam polskie strony internetowe i blogi :) a jak jezdze do polski to zawsze przywoze sobie stos twoich styli plus ksiazki :) Odpowiedz Link
emji Re: co czytac 27.09.07, 20:04 Witaj, ja zaczelam od kryminalow: komisarz Maigret, bylo to juz dawno i pewnie Ty masz inny gust. Ale proste powiesci policyjne maja to do siebie,ze uzywaja jezyka codziennego. Z gazet mozesz czytac "Femme actuelle", ta gazeta uczyla mnie stopniowo prawa i innych typowo francuzkich spraw. Jezeli jestes w Paryzu, to tam podobno pod polskim kosciolem mozna kupic biezaca polska prace. pozdrowienia. Odpowiedz Link
ciemnylas Re: co czytac 27.09.07, 23:11 jest cos w kryminalach, co faktycznie ulatwia mi rozumienie francuskiego; nie przepadam za tego typu historiami, ale zauwazylam ze kiedy ogladam kryminaly po francusku(nie koniecznie francuskie) to zrozumienie nie sprawia mi trudnosci, skorzystam z twojej rady, jednak nadal bede tesknila za polskimi ksiazkami... Odpowiedz Link
uyu Etre bilingue 28.09.07, 00:33 Pozwole sobie zauwazyc, ze byc "bilingue" oznacza to, ze ktos od wczesnego dziecinstwa i jednoczesnie przyswoil oba jezyki. Nawet najdoskonalsza znajomosc jezyka nabyta w pozniejszym okresie nie moze byc nazwana dwujezycznoscia. To tak na marginesie :)) Ale czytac warto. Dobra metoda jest czytanie tej samej ksiazki w obu jezykach. Odpowiedz Link
embeel Re: Etre bilingue 29.09.07, 23:12 i tak i nie. teoretycznie masz rację z tą dwujęzycznością, ale z drugiej strony same Żaby w ogłoszeniach o pracę podają Bilingue, jako równoznaczne z b. dobra znajomoscią języka obcego. sama dorabiam do studiów jako hotesse standardiste bilingue :) Pozdrawiam, MBL Odpowiedz Link