Gość: cezary
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
27.08.03, 23:34
Byłem z Tramp Travel w Słonecznym Brzegu W hotelu Nimfa/Rusałka.Warunki
kiepskie.Brudne tapety ze śladami rozgniecionych owadów, poplamiona pościel i
ręczniki-poprosiłem o ich wymianę,ale otrzymałem odpowiedź,że to mój "drug"
poplamił masłem,a jak chcę mieć czyste to powinienem się przenieść do hotelu
wyższej kategorii.Posiłki podawane jak na półkoloniach za Gomółki-napoje w
plastikowych kubkach,gulasz w głębokich obtłuczonych talerzach a mleko mocno
ochrzczone wodą.Bezpłatne korzystanie z basenu okazało się płatne 3 lv, a
obiecaną ciszę i spokój dla rodzin z dziećmi zakłócał hałas ruchliwej ulicy i
szansonistki rozrywkowej ze stałym repertuarem. Na plażach
wszędobylskie "pety "i butelki po napojach. Cała reszta o.k.