Dodaj do ulubionych

Choroba Parthesa Pilne !!!

30.01.06, 23:01
Mam ważne pytanie. Właśnie dziś dowiedziałam się, że mój uczeń (10 lat) jest
chory na chorobę Parthesa. Rodzice niewiele wiedzą na temat tej choroby. W
internecie też jest mało a dziecko leży w łóżku i nie moze chodzić. Lekarz
ortopeda dał skierowanie do Otwocka ale tam trzeba czekać 2 m-ce. Może ktoś
wie coś na temat tej choroby. Który szpital jeszcze zajmuje się leczeniem tej
choroby? Gdzie najlepiej się zgłosić? Chłopiec mieszka w małej wiosce. Na
prywatne leczenie tej rodziny po prostu nie stać. Poradźcie coś proszę.
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: Choroba Parthesa Pilne !!! 31.01.06, 09:11
      witaj,
      zajrzyj do tego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=28574708&v=2&s=0
      pozdrawiam,
      ewa
    • ewamonika1 Re: Choroba Parthesa Pilne !!! 31.01.06, 09:14
      i jeszcze tutaj:
      www.dlaczego.org.pl/pomocchperth.htm
      e.
    • mamam11 Re: Choroba Parthesa Pilne !!! 03.02.06, 09:41
      Witam. Chłopak dostał skierowanie do Otwocka do szpitala, ale nie piszesz na co.
      Na operacje? Tak od razu? Jeżeli ma rozpoznaną tą chorobę to ufam, że jest pod
      opieka jakiegoś lekarza. Wiele przypadków leczy sie zachowawczo i operacja nie
      jest konieczna. Radziłabym tylko wizyte u dobrego specjalisty aby dobrać metodę
      leczenia. Na wątku podanym poniżej znajdziesz wiele adresów lekarzy i szpitali.
      Decyzja jest trudna i zapewne uzależniona od miejsca zamieszkania. Pozdrowienia.
    • thomset1 Re: Choroba Parthesa Pilne !!! 17.02.06, 09:18
      Witam
      Nie wiem czy to Panią zainteresuje, ale w dzieciństwie przeżyłem wyżej
      wymienioną chorobę. Teraz mam 38 lat i (niestety - może "stety") mam stałą rentę
      inwalidzką.
      Nie będę teraz opowiadał swojej historii, jeśli to Panią interesuje proszę pisać
      thomse@wp.pl. Co do leczenia to leczono mnie zachowawczo (dwa razy w życiu
      uczyłem się chodzić - po dwóch latach w gipsie)
      Pozdrawiam
      Tomasz
    • honeys ......... 03.03.06, 21:10
      Witam. Tu niewchodzi w gre leczenie prywatne.Moje dzicko leczymy już 5 lat.
      Obecnie ma 15 lat.Najpierw leczono dziecko gipsem przez około roku potem były
      kule obecnie jest choroba zakończona ale to nie koniec problemów. Mój syn przez
      2 lata niemógł stanąć na nodze. Dzieki rehabilitacji szybko wracał do zrowia
      dodam, że ma chory prawy staw biodrowy. Obecnie pan docent oświadczył nam, że w
      czerwcu mamy się zgłosić na operację, która pozwoli dziecku w przyszłości
      uniknąć silnych bóli stawowych.Prawdopodobnie będzie miał przeciętą miednicę w
      3 miejscach.Znowu gips i rehabilitacja.Jeśli moge coś poradzić to prosze pisać
      na gg:9936114 lub na e-maila: marlena.k@autograf.pl
      • amelka99 Re: ......... 05.03.06, 19:58
        Witaj moj syn jest chory na Perthesa juz od 2 lat ,poczatkowo leczony był operacyjnie -resekcja wiazadla poprzecznego oraz ograniczenia ruchu, aparat
        Atlanta oraz wozek inwalidzki ...po upływie ponad roku okazało sie ze sa juz powikłania i biodro (równiez prawe) podwichneło sie i konieczna była kolejna operacja.BYła to osteotomia bioderka -biodro zostało przeciete w jednym miejscu i odwrocone pod pewnym kontem tak zeby głowka kosci biodrowej schowala sie do srodka -całosc zostala jeszcze zabezpieczona drutami.Syn miał tylko opatrunek bez gipsu .Teraz przebywa w szpitalu opieki długoterminowej na rehabilitacji i usprawnianiu :-))) zapomniałam tylko dodac ze moj synek ma 8 lat.
        • agniefilip Re: ......... 03.06.06, 15:52
          witam serdecznie moj synek na chorobe perthesa zachorowal rok temu leczymy gou
          specjalisty ortopedi dzieciecej prof.SLAWOMIRA SNELI W RZESZOWIE wlasciwie jest
          to leczenie zachowawcze i przynosi efekty oprocz jazdy na rowerze synek co
          wieczor po kapieli ma cwiczone nozki codzien jezdzimy na basen w tym momencie
          na zdjeciach jest widoczna nowa kosc niewiemy jakim cudem ale nasze dziecko
          mialo wiele szczescia poniewaz wyglada na to ze przeskoczyl faze fragmentacji
          przechodzac odrazu w faze odbudowy od dluzszego czasu obserwuje chorobe pani
          synka idziekuje bogu ze nasz przechodzi perthesa latwiej mieszkamy w malym
          miescie na podkarpaciu i diagnoza dla mnie byla jak grom z jasnego nieba
          poniewaz nic mi zupelnie niewiadomo bylo na temat takiej choroby zycze
          duuuuzo szczescia pani i pani dziecku pozdrawiam moj przemus ma 6 lat i mysle
          ze stal sie jakis powazniejszy jakby madrzejszy zadziwiajace jest to ze z
          wiekszym opanowaniem i spokojem niz ja tlumaczyl kolegom na podworku dlaczego
          nie moze chodzic pozdrawiam serdecznie
          • mamam11 Re: ......... 04.06.06, 22:12
            witam. Miło sie czyta takie wypowiedzi. Bardzo sie cieszę z postepów
            rehabilitacji. Do mojego syna dwa razy przychodzi rehabilitant i ćwiczy z nim
            na podłodze i trzy razy w tygodniu jeździł na basen - niestety ta dobroć z
            basenem juz sie skończyła bo skończył sie rok akademicki i teraz musze szukac
            cos nowego. Ale mam inny problem, mianowicie syn dosyc gwałtownie chudnie -nie
            ma wcale apetytu i kazy posiłek to katorga. zuopełny brak łaknienia. zrobiłam
            mu badania krwi i wyszło mu ASO > 600, laryngolog skierował go na usunięcie
            migdałów -mam nadzieje,że to pomoże i moje dziecko zacznie wkoncu powoli ale
            zdrowieć. A może te intensywne cwiczenia fizyczne sa przyczyna utraty wagi?
            Sama juz nie wiem .Pozdrowienia.
            • agniefilip Re: ......... 05.06.06, 19:29
              witam serdecznie jezeli pani synek nie moze teraz chodzic na basen mozna mu
              urozmaicic czas jazda na rowerze wolno mu jezdzic na rowerze anawet jest
              wskazane byleby nie zeskakiwal z rowerku na chora nozke moj synek caly czas
              jezdzi na rowerku pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka