Dodaj do ulubionych

a, niepełnosprani , wczesniej urodzeni???

03.04.07, 12:18
czy ludzie niepełnosprawni w podeszłym wieku mają prawo do godnego życia i czy
maja prawo wyciągnąć rękę po pomocną dłoń??? Znam człowieka w podeszłym wieku
całkowicie niewidomego, został okradziony z oszczędności całego życia nabrano
na jego dane kredytów. Teraz jest to wszystko w sądzie i prokuraturze. W
sądzie, wstrzymano mu chwilowo zajęcie z emerytury, ale w pozostałych
przypadkach jest wyśmiewany, nie może pogodzić sie z tym faktem, by zamiast
ze "złodziejem" walczyć o zwrot wyłudzonych wartości, traci zdrowie na
lekceważący stosunek ludzi na odpowiedzialnym urzędzie, dostał siedmiodniowy
termin na kolejne już trzecie odwołanie. Jest ślepy, stary, nie chodzi
samodzielnie i niewiele może, myślę że innym o to chodzi właśnie chodzi....
Szkoda, że nie ma jeszcze takiej instytucji w Naszym Kraju, gdzie w takich
ciężkich losowych przypadkach niepełnosprawny mógłby zwrócić sie po szybką
pomoc, by mógł w spokoju doczekać dni ostatnich i nie musiał zwariować.
Prosił to sie zapytałem, ja nie mogę ryzykować, przeszkadzać komuś w pracy.
Pewnie się ucieszy jak będzie jakiś głos pomocny w tej sprawie, szkoda tylko
że ma tak mało czasu.....
Obserwuj wątek
    • dobrakobieta3 Re: a, niepełnosprani , wczesniej urodzeni??? 03.04.07, 21:25
      Powaliłeś mnie tekstem: "...ja nie mogę ryzykować, przeszkadzać komuś w
      pracy."... Ty się boisz (dlaczego właściwie????) o własny tyłek albo jesteś
      leniwy, więc podrzucasz kukułcze jako innym. Pięknie. I stroisz z siebie
      bohatera, który by bardzo chętnie pomógł, bo taki wrażliwy, lecz okoliczności
      niesprzyjające...
      Są bezpłatne porady prawne w każdym większym mieście - wirtualne i telefoniczne
      także. Wejdź na www.niepelnosprawni.info i przynajmniej zadzwoń tam w imieniu
      tego człowieka i spróbuj zrobić COKOLWIEK. Jeśli nie, to jesteś niczym.
      • sauber1 Re: a, niepełnosprani , wczesniej urodzeni??? 03.04.07, 23:55
        dobrakobieta3 napisała:

        > Powaliłeś mnie tekstem: spróbuj zrobić COKOLWIEK. Jeśli nie, to jesteś niczym.

        Otóż Miła Dobra Kobieto nie stroję bohatera i nie mam zamiaru nim zostać, ot z
        czystego poczucia obowiązku człowieka pomogłem wiele, napisałem czego ślepy
        człowiek nie mógł, ale to staje sie ryzykowne, olewają jego, a na mnie ostrzą
        zęby i tu przemilczę , myślę że co poniektórzy latają za mną po necie i czekają
        tylko na sposobna chwile by mnie na jakimś słowie złapać i dokopać, zniszczyć.
        Słyszałem wiele gorzkich słów pod swoim adresem , wiem o co chodzi albo tylko
        domyślać mi jest się wolno??? I nie o własny tyłek mi chodzi i nie o lenistwo i
        nie podrzucam kukułczego jaja, tylko jest to dla mnie niezrozumiałe jak to jest
        możliwe że ludzie zawodowo trudniący sie dziwnymi sprawami, maja pozostałych w
        plecach , bywają bezwzględni, stosują mało znane techniki, posługują sie
        wyrafinowanym kłamstwem i im jest wiara bez sprawdzenia faktów, często na słowo,
        a jadą od samej góry i mimo, że z prawem są na bakier to oni dyktują warunki, a
        taki stary, chory, ślepy, okradziony człowiek jest bez żadnych szans i "kanałami
        dość oficjalnie wyśmiewany" jako "stary i głupi" , uważam to za niegodziwość. A
        najśmieszniejsze, że ci co powinni jemu to zwrócić bawią sie opływając w
        dostatku i przepychu, oficjalnie jako ludzie bez żadnych dochodów, mieszkający w
        ładnych i drogich wynajętych lokalach, na które jest stać nielicznych ludzi
        sławy i showbisnesu, a ostatnio w programie "Polacy" w "Polsacie" mówił, że mimo
        kariery tez ściga go komornik, (tak blisko i ciepło dla dociekliwych).
        Tak są bezpłatne porady prawne w każdym większym mieście - wirtualne i
        telefoniczne, tylko taki oszukany zdołowany człowiek musi mieć najpierw telefon
        i zdrowie, czasem i odrobinkę wzroku by numer wykręcić, nie ma problemu dopóki
        bezpośrednio nas coś nie dotyczy. Ja tu niczego nie muszę, chciałem i napisałem,
        ale tego co tu ujrzałem, nie śmie powtórzyć jak zapyta, po prostu nie potrafię.
        Każdy jest nikim a na pewno człowiek ślepy, stary bez grosza i to nie z własnej
        woli. Widocznie dziś takie czasy że pomaga się tylko ludziom, co maja albo
        potrafią. Powiem tylko tyle że już wiele pomogłem temu człowiekowi, ale ktoś
        duży marszczy brwi, w takim przypadku nie mogę widząc to. Opisałem część tego na
        innym forum , poczytaj i się zastanów, czy strzelając trafiłaś, masz wiedzę w
        temacie, ale kurczowo trzymasz się elementarza, a tu mamy do czynienia z nowym
        zjawiskiem mało znanym jeszcze w naszym kraju, jak masz ochotę to bardzo proszę,
        ale tam opisałem tylko trzymając się kredytów, (parę tysięcy w obcej walucie ,
        "ciekawe skąd miał tyle" i to jest podstawa by staremu zamknąć "buzię" ???),
        Może już sobie zaszkodziłem pisząc to w czyimś imieniu, ale taką mam potrzebę
        ducha i nigdzie już nie zadzwonię.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=726&w=53895184&a=53913987
        to tylko kilka postów. Dziekuję

      • sauber1 Re: a, niepełnosprani , wczesniej urodzeni??? 04.04.07, 09:58
        dobrakobieta3 napisała:

        > Wejdź na www.niepelnosprawni.info

        Wszedłem, poczytałem i mogę stwierdzić, że w drastyczny sposób w tym przypadku
        łamane są zasady Karty Praw Osób Niepełnosprawnych, w przyszłości zbawiennym
        może okazać się powołanie na Konwencję Praw Osób Niepełnosprawnych, tylko czy
        ten człowiek doczeka? Ok dziś to i tak już jest bez znaczenia, może za kilka
        miesięcy (lat), dobry psycholog pomoże starcowi przetrwać???
        • dobrakobieta3 Re: a, niepełnosprani , wczesniej urodzeni??? 04.04.07, 10:06
          1. Wiesz co, dobry - już nie psycholog, ale psychiatra to powinien się zająć
          Tobą.
          2. Karty Praw czy inne konwencje to woda na młyn wyłącznie politykom - tu
          chodzi o rzeczywistą pomoc, żywemu człowiekowi DZIŚ I TUTAJ!!! Mnie chodziło
          nie o to, aby on sam dzwonił gdziekolwiek, ale żebyś Ty za niego to zrobił!!!
          To taki ogromny wysiłek??? Nikt stąd nie może pomóc, bo nie zna namiarów na
          człowieka, rzeczywistej sytuacji itd.
          3. Gmatwasz, mieszasz, jątrzysz, z nudów wypisujesz epopeje, jaki to jesteś
          szlachetny i genialny. A nic nie robisz, aby zmienić to, co zmienić się da
          najbliżej siebie.
          4. Jeśli zdaje Ci się, że ludzie nie mają nic ciekawszego do roboty
          tylko "ścigać Ciebie po internecie" to przeceniasz zdecydowanie wartość swoich
          wypowiedzi. Manię prześladowczą też można leczyć, naprawdę...
          • sauber1 Re: a, niepełnosprani , wczesniej urodzeni??? 04.04.07, 10:09
            dobrakobieta3 napisała:

            > Manię prześladowczą też można leczyć, naprawdę...

            Tak masz rację, najlepiej wie głuchy co niosą słuchy,sorki, nie gniewaj się za
            te słowa ale ja znam inne fakty. Miłego dnia dobra ;)
          • zauber07 Re:do dobrejkobiety 06.04.07, 07:35
            Popieram Ciebie w 100%
            • sauber1 Wesołych Świąt 06.04.07, 15:04
              Ja też Was popieram, macie rację, sonda z pytaniem "Czy Konwencja Praw Osób
              Niepełnosprawnych zmieni życie niepełnosprawnych Polaków?" i odpowiedź w
              większości "nie, nic się nie zmieni" coraz bardziej przekonuje mnie o typowym
              myśleniu po polskiemu. Osobiście znam wielu ludzi niepełnosprawnych żyjących w
              świecie cywilizowanym i zupełnie to inaczej wygląda. Przy okazji wesołych świąt
              i od tego starszego pana też............
          • zauber07 Re: do Suber1 07.04.07, 15:48
            dobrakobieta3 napisała:

            > 1. Wiesz co, dobry - już nie psycholog, ale psychiatra to powinien się zająć
            > Tobą.
            > 2. Karty Praw czy inne konwencje to woda na młyn wyłącznie politykom - tu
            > chodzi o rzeczywistą pomoc, żywemu człowiekowi DZIŚ I TUTAJ!!! Mnie chodziło
            > nie o to, aby on sam dzwonił gdziekolwiek, ale żebyś Ty za niego to zrobił!!!
            > To taki ogromny wysiłek??? Nikt stąd nie może pomóc, bo nie zna namiarów na
            > człowieka, rzeczywistej sytuacji itd.
            > 3. Gmatwasz, mieszasz, jątrzysz, z nudów wypisujesz epopeje, jaki to jesteś
            > szlachetny i genialny. A nic nie robisz, aby zmienić to, co zmienić się da
            > najbliżej siebie.
            > 4. Jeśli zdaje Ci się, że ludzie nie mają nic ciekawszego do roboty
            > tylko "ścigać Ciebie po internecie" to przeceniasz zdecydowanie wartość
            swoich
            > wypowiedzi. Manię prześladowczą też można leczyć, naprawdę...


            We wszystkich w/w punktach nasz popierasz??
            • zauber071 Re: do Suber1 08.04.07, 01:06
              zauber07 napisał:


              > We wszystkich w/w punktach nasz popierasz??


              Może lepiej zapytać niepełnosprawnych, odtrąconych dzieci gorszego Boga???
            • sauber1 Re: Suber1 10.04.07, 03:28
              zauber07 napisał:
              We wszystkich n/w punktach nasz popierasz??

              > dobrakobieta3 napisała:
              >
              > > 1. Wiesz co, dobry - już nie psycholog, ale psychiatra to powinien się za
              > jąć Tobą.

              - skoro mi może być pomocny to i Tobie nie mniej, ale nie o to mi chodzi, nie
              przyszedłem tu sie droczyć..............

              > > 2. Karty Praw czy inne konwencje to woda na młyn wyłącznie politykom - tu
              > > chodzi o rzeczywistą pomoc, żywemu człowiekowi DZIŚ I TUTAJ!!! Mnie chodz
              > iło nie o to, aby on sam dzwonił gdziekolwiek, ale żebyś Ty za niego to zrobił
              > > To taki ogromny wysiłek??? Nikt stąd nie może pomóc, bo nie zna namiarów
              > na człowieka, rzeczywistej sytuacji itd.

              - i tu właśnie tak zrobiłem, całe swoje życie pomagałem ludziom, w bardziej
              skrajnych przypadkach również i to nie za darmo. Ale zawsze jak ktoś zechce to
              i potrafi, co mam podać adres sadów, sygnatury akt? Prawo chyba na takie
              działania jeszcze nie zezwala?

              > > 3. Gmatwasz, mieszasz, jątrzysz, z nudów wypisujesz epopeje, jaki to jest
              > eś
              > > szlachetny i genialny. A nic nie robisz, aby zmienić to, co zmienić się d
              > a najbliżej siebie.

              - szkoda, że nie potrafimy sie jeszcze zrozumieć, niestety jesteś w błędzie, ja
              żyję za swoją godną emeryturkę i nie mogę spokojnie patrzeć jak człowiek żyje
              za kilka razy mniej i jeszcze jest okradany przez najbliższych, którzy go
              traktują cyt. "jak psa" i są z tego dumni.........

              > > 4. Jeśli zdaje Ci się, że ludzie nie mają nic ciekawszego do roboty
              > > tylko "ścigać Ciebie po internecie" to przeceniasz zdecydowanie wartość
              > swoich
              > > wypowiedzi. Manię prześladowczą też można leczyć, naprawdę...

              - Gdybyś dobrze poczytała, to byś dostrzegła, że dzięki temu że coś min. na
              necie napisałem (całe szczęście powędrowałoby do kosza), to ten niepełnosprawny
              stary, ślepy człowiek ma wstrzymane potrącane 1/4 z emeryturki za coś czego nie
              jest w stanie zrozumieć, ale za to inni znają ciekawe rozwiązania na wygodne i
              bezpieczne życie, doskonale zdają sobie sprawę, że takiego ślepego, starego
              zawsze można w konia zrobić i myślę, ze tylko dlatego,że pewne konwencje nie są
              znane, a o przestrzeganiu z oczywistych względów nie warto wspominać jeszcze.
              Mani nie mam, ale jak znam życie, to wiem że to co teraz napisałem wróci do
              źródła i mam nadzieje że nikt już tym razem nie powie, że jestem szpiclem, że
              staję w obronie człowieka niepełnosprawnego, że ośmielam się jemu jakieś
              dokumenty pisać, składać do sądu. A to moja wola i świadomy wybór, tak też
              dyktuje mi serce, a że komuś psuję interesy?, a człowiek taki to co nie ma
              interesu, a jego prawo do godnego życia za to co zasłużenie wypracował, bez
              potrzeby tracone zdrowie psychiczne to pikuś?
              Ale tak, też Macie rację, kogo obchodzi życie jakiegoś starego, ślepego
              niepełnosprawnego człowieka?.
              Tyle z tego dobrego, że po kilku miesiącach sąd wstrzymał, potracenia przez
              komornika i człowiek dowiedział się wiele, że na jego dane zaciągnięto kredyty,
              dobrze on jest wykształcony, ale mimo wszystko nie rozumie tego, jak to jest
              możliwe, miał tez wielkie zaufanie do Poczty Polskiej?
              Czy jemu pomoże dobry psychiatra, tego jeszcze nie wiem, ale wiem że musi szukać
              pomocy by nie odjechać w inny świat kołaczącymi myślami.........
              Wiem temat jest trochę zapewne niewygodny, psuje statystyki, najlepiej
              tradycyjnie spłycić wszystko, wysmiać ludzi, ja to znam.
              Popieram Was za idee czynienia dobra, tym co sami nie mogą zadbać o swój własny
              interes, często nie z własnego wyboru....., a to już i tak wiele, Dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka