ilnyckyj
05.02.11, 13:36
Tworząc to forum 3,5 roku temu, zastanawiałem się nad jego sensem i co oznacza to pojęcie "Cogito". Cogito ergo sum - myślę więc jestem. Coś dla intelektualistów? Wbrew pozorom - tu nie o to chodzi. To nie ma być WIELKA MĄDROŚĆ. Cogito sąsiaduje przecież z "dubito" - wątpię. A więc pytam się. Waham się. Szukam właściwej drogi. Rozważam za i przeciw. Cogito - nie oznacza mądrości. Oznacza pytania i odpowiedzi, ścieranie się punktów widzenia, racji. A więc - dialog. Dialog jako trudna droga do Prawdy.
Natura ludzkiego umysłu jest dialogowa. Wiedział już o tym Św. Augustyn pisząc swoje "Soliloquia" (Dialogi z samym sobą)