23.02.13, 16:31
Dawniej była taka piosenka:
Cysorz to ma klawe życie,
Oraz wyżywienie klawe,
Przede wszystkim już o świcie,
Dają mu do łóżką kawę,

A do kawy - jajeczniczkę
i gdy sobie już podeżre zdrowo,
To przynoszą mu w lektyce,
Bardzo fajną cesarzową...
Zaraz poszukam link w youtubie:

youtu.be/cQG1HbU4z-w
Obserwuj wątek
    • zawle Re: Władza 23.02.13, 17:44
      www.youtube.com/watch?v=p7a62QEVdCA
      E Królik....oryginał
      • ilnyckyj Re: Władza 23.02.13, 20:00
        Oryginał, pamiętam, śp. Tadeusz Chyła. Fajny kawałek. Satyra na władzę w PRL i też na takie prostaczkowate wyobrażenie władzy. To wydaje się zabawne, ale tak naprawdę ponure. W dzisiejszym świecie władza, jej mechanizmy, pułapki, a szczególnie w warunkach demokracji partyjno-parlamentarnej - to całkiem nieznany ląd i wiele ludzi, nie tylko tych "zwykłych" ale co gorsza - tych aspirujących do władzy, a nawet sprawujących władzę ma o niej wyobrażenie nieodległe od podmiotu tej piosenki.
        • basilisque Re: Władza 25.02.13, 20:48
          Niby racja. Choć sam się nie mogę nadziwić jak to możliwe, skoro wszyscy władcy są teraz pod obstrzałem mediów, coraz ostrzejszym. Jak sępy czyhają na wszelkie afery, aferki, wpadki, konflikty, przekręty. I tu nie ma takiego komfortu jak u "cysorza".
          Przyczyna najważniejsza: brak edukacji w temacie "czym jest władza" i to po obu stronach rządzących i rządzonych.
          • ilnyckyj Re: Władza 26.02.13, 20:48
            Największym demotywatorem niszczącym nie tylko życie polityczne, ale w ogóle społeczne w naszym kraju i w wielu innych jest pogląd, że niezależnie od wolnych wyborów, wolnych mediów bez cenzury, zwykli ludzie nie mają wpływu na to kto i jak nimi rządzi. Co więcej w tej świadomości utrzymują ludzi sami politycy, z prostego powodu: taka świadomość utwierdza ich władzę! Tak, utwierdza - do pewnego stopnia i do pewnej granicy. Do granicy, na której zostaną postrzegani jako "oligarchia". Czyli klika, która dorwała się do władzy, by czerpać z niej korzyści i już nikogo "do koryta" nie dopuszczą.
            Na razie - są na to dowody - nie rządzi jeszcze nami oligarchia. Ale powoli się w tym kierunku przesuwamy.
            • krol-czy-krolik Re: Władza 27.02.13, 16:39
              Cysorz to ma klawe życie - dopógi go nie wezmą za łeb - i pod stienku....

              DB od Rabbita
              • basilisque Re: Władza 27.02.13, 21:25
                Nawet nie chodzi o to, że władza jest trudna. I że wielka odpowiedzialność itp. bla bla. Przede wszystkim - to coś w rodzaju strasznego labiryntu, pełnego pokus i pułapek. Ten rządzący może udawać, że jest wielkim wodzem, który wszystko wie, a będzie wielkim sukcesem jak się w tym labiryncie nie zagubi. Też można porównać do chodzenia po linie na dużej wysokości. I linoskoczek niby jest sam, może ma tam pomocników, ktorzy pomagają mu utrzymać równowagę, ale jak się tylko zachwieje - uciekają, by nie spaść razem z nim. A jak spadnie - to nie tylko on i nie tylko świta, ale może i cały naród...
                • zawle Re: Władza 27.02.13, 22:23
                  Władza to przede wszystkim odpowiedzialność za podwładnych. To misja.
                  • basilisque Re: Władza 28.02.13, 21:31
                    zawle napisała:

                    > Władza to przede wszystkim odpowiedzialność za podwładnych. To misja.
                    A jeśli w firmie - to odpowiedzialność za firmę. Nawet kosztem podwładnych..
                    • krol-czy-krolik Niech żyje oligarchia! 01.03.13, 16:13
                      Władza dla ludzi, którzy są u władzy, potrafią rządzić, są stworzeni do władzy! Niech rządzą ci co umieją (albo jak w wypadku pewnego prezydenta: umią) Liczę na to, że któryś z oligarchów odczyta ten post i doceni Autora.
                      Polecam się klaso polityczna! Chętnie się do ciebie przyłączę i będę się poświęcał za te nędzne 10 tys. miesięcznie, służąc Narodowi i UK (Ukochanemu Krajowi).

                      DB (uwaga: tym razem tylko dla oligarchów) od Rabbita.
                      • basilisque Re: Niech żyje oligarchia! 01.03.13, 21:23
                        Widzę królik, że też byś chętnie obciął to i owo. A najlepiej, żeby pracowali za tysiaka miesięcznie, albo w ogóle za darmo. Wtedy na pewno będą nami rządzili ci najlepsi. Nie. Może powinni i lepiej zarabiać niż zarabiają. Ale, żeby w tym "labiryncie" dawali radę i żeby były efekty dla nas. Nie - nie w postaci lepszych zarobków. W postaci dobrego funkcjonowania państwa i dobrego prawa. Bo od tego też zależą zarobki i w ogóle jakość naszego życia.
                        • zawle Re: Niech żyje oligarchia! 02.03.13, 17:46
                          Moja kumpela pracuje w firmie. Prezesami są byli ministrowie. W majestacie prawa załatwiają pozwolenia na inwestycje i doradzają za ciężkie pieniądze. Moje spotkanie z politykami skończyło się wizytą w WC. Oni są obrzydliwi. Dopóki MY nie nauczymy się wymagać od władz, dotąd będą robić tylko dla siebie. Konformiści zostawią po sobie dzieciom być może mieszkanie, ale i okropne Państwo.
                          • basilisque Re: Niech żyje oligarchia! 02.03.13, 22:00
                            Podziwiam! Mnie wystarczy znajomości polityków z ekranów i z radia. Fakt: niektorzy obrzydliwi, niektórzy przeciętni i niektórzy na poziomie. Czyli jak My - Naród. Nie będą ci to będą inni. Wbrew temu co sądzi kol. Królik - nie uważam, że każdy może być politykiem. A już tylko niewielu może być dobrymi politykami. Tzn. uczciwymi i kompetentnymi. I odpowiedzialnymi. Bo polityka - to przede wszystkim odpowiedzialność.
                            • krol-czy-krolik Re: Niech żyje oligarchia! 05.03.13, 14:04
                              Ja politykiem to może nie chciałbym być. Ale - oligarchą albo dygrnitarzem, czy innym co się tam obija, za nic nie odpowiada a kasa mu leci - bardzo chętnie!

                              DB (albo: pocałujta w d... wójta) od Rabbita
                              • basilisque Re: Niech żyje oligarchia! 05.03.13, 21:42
                                Władza - to dla mnie wielka zagadka. W skali takiego kraju jak Polska, z jej historią, stanem obecnego rozwoju i jeszcze w rozmaitych kontekstach międzynarodowych - to potworne wyzwanie. Powinni się tym zajmować ludzie genialni i super wszechstronnie wykształceni, naprawdę tęgie głowy - do tego z poczuciem misji i nie chęci dorabiania się na urzędzie. Wyrażę tu opinię pewnie niepopularną, ale która ma podstawy: obecny premier i część jego ekipy nie jest tak daleko od tego ideału. Jestem przekonany o ich dobrej woli i dużej pracy, którą wykonują. Oczywiście - są bardzo na cenzurowanym i wszelkie zło, które się dzieje, nawet to, na ktore nie mają wpływu - spada na ich odpowiedzialność. Ludzie będą narzekać i psioczyć - i też będą mieli rację. Ale też wszyscy powinni być lepiej wyedukowani - czym jest dzisiaj władza i jakie są jej mechanizmy. Tu są duże braki i media goniąc za sensacyjkami jeszcze te braki pogłębiają.
                                • pomer_anya Re: Niech żyje oligarchia! 06.03.13, 12:18
                                  Bardzo dogłębna analiza, ale czy nie za bardzo stajesz po stronie właśnie tej władzy. Z tej strony to wygląda zawsze jako gigantycznie trudne zadanie, a ludzie którzy się podejmują wydają się prawdziwymi tytanami. Mnie się zdaje że wielu z nich nie dorasta do tych wymagań.
                                  • zawle Re: Niech żyje oligarchia! 06.03.13, 12:27
                                    A ja odnoszę wrażenie że trzeba mieć odpowiednie, mało fajne cechy charakteru żeby do tej władzy dojść. I potem tak już zostaje...uwikłanie w układziki, ułożenia, świadomość że nie pozostaje nic, tylko zadbać o siebie i swoich popleczników.
                                    • krol-czy-krolik Re: Niech żyje oligarchia! 06.03.13, 18:21
                                      Tez nie zazdroszcze politykom. Musza sluchac tych banialuk sejmowych innych politykow. Moga zginac w katastrofie lub zamachu albo w jednym i drugim naraz. Jeszcze musza miotac sie po kraju tuskobusem albo innym srodkiem lokomocji.

                                      Tzn. nie chce byc politykiem, ale oligarcha albo dygnitarzem - to chetnie.

                                      DB (apolityczna) od Rabbita
    • krol-czy-krolik Re: Władza 26.03.13, 13:18
      Jest paskudna, ale jakaś musi być. Nie wierzę w "zbiorową mądrość" i że ludzie to najlepiej się rządzą sami. Ważne, żeby się nie pozabijali.
      A - co jeszcze ważne. Nie oczekiwać za dużo. Dobry cysorz nie załatwi nam ani kasiory ani szczęścia osobistego. A jakby załatwił - to byłoby gorzej. To zn. w wymiarze indywidualnym - temu , któremu załatwił to lepiej, ale tym milionom, którym nie załatwił - gorzej. Lepiej, żeby był jak Franciszek - władca ubogi. U nas był kiedyś też taki tow. Gomułka, nie miał naet samochodu i chodził w rozwalających się sapogach (no może na oficjalne sytuacje miał i dobrą parę). Ale czy naród miał przez to lepiej, nie wiem. Poczytam sobie w podręczniku do historii i innym też polecam.

      DB - od Św. Franiszka (primo voto - Rabbit)
      • apersona Re: Władza 28.03.13, 12:43
        "A - co jeszcze ważne. Nie oczekiwać za dużo. Dobry cysorz nie załatwi nam ani kasiory ani szczęścia osobistego."

        Racja. Jednak ludzie bardzo często czegoś w tym rodzaju oczekują i mają pretensje jak się nie spełnia chociażby do Tuska. Zaś kandydaci na radnych/posłów itp bez żenady obiecują przed wyborami załatwienie tego i owego, co akurat troska wyborców, choć nie leży to zupełnie w kompetencjach stanowisk do których kandydują.
        • ilnyckyj Re: Władza 29.03.13, 22:26
          Tak. Polityka jest może nudna i momentami plugawa, ale od niej zależy nasza teraźniejszość i przyszłość. Uważam, że przede wszystkim brakuje nam rzetelnej edukacji o tym czym jest władza, czym jest demokracja. Szczególnie jak to działało w Polsce: przed wojną, za "komuny" i po jej upadku. Tu nie chodzi o to, byśmy tłumaczyli, usprawiedliwiali, czy oceniali polityków, ale przede wszystkim byśmy wiedzieli jak to działa, co jest ważne, co możliwe, czego można wymagać od władzy, a co władza może wymagać od społeczeństwa. Np. w USA, UK, czy Francji powstają filmy fabularne, i mnóstwo dokumentalnych przedstawiające mechanizmy władzy (ostatnio widziałem b. dobry film "Żelazna Dama" z Meryl Streep, nadspodziewanie dobry film franc. o Sarkozym i jego zwycięstwie itp.) u nas tego brakuje. A to by ludziom pomogło zrozumieć - o co w tym wszystkim chodzi, o co idzie gra.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka