bartos29
20.08.14, 10:01
Obecnie jedna z największych potęg globalnych. Jeszcze nie światowe imperium jak USA, czy kiedyś ZSRR, bo nie ma takich ambicji. Cały czas budują pozycję najszybciej rozwijającej się gospodarki i wydają się monolitem (Tybet czy Sinkiang - to marginalne zagrożenie przynajmniej na razie). Przy tym, o czym starają się nie pamiętać liberałowie i antykomuniści, cały czas rządzi partia komunistyczna i takaż ideologia obowiązuje!
Tak jest teraz. A dawniej?
Do czasów komunistycznej rewolucji (uwaga: nie przyniesionej na bagnetach z ZSRR) był to jeden wielki chaos. Zwalczające się grupy etniczne i grupy interesów, gigantyczna korupcja władz wszelkiego stopnia, bezwzględny wyzysk kapitalistyczny, okrutne bunty uciśnionych i jeszcze okrutniejsze represje (polecam Andre Malraux w "Kondycji ludzkiej").
Teraz Chiny wydają się krajem bardzo stabilnym, ale wcale nie znaczy, że taka sytuacja może trwać wiecznie. Co się może stać ze światem, gdyby ten kraj wpadł znowu w chaos (wraz z bronią atomową) - lepiej nie myśleć. A może właśnie - warto mysleć...