20.08.14, 10:01
Obecnie jedna z największych potęg globalnych. Jeszcze nie światowe imperium jak USA, czy kiedyś ZSRR, bo nie ma takich ambicji. Cały czas budują pozycję najszybciej rozwijającej się gospodarki i wydają się monolitem (Tybet czy Sinkiang - to marginalne zagrożenie przynajmniej na razie). Przy tym, o czym starają się nie pamiętać liberałowie i antykomuniści, cały czas rządzi partia komunistyczna i takaż ideologia obowiązuje!
Tak jest teraz. A dawniej?
Do czasów komunistycznej rewolucji (uwaga: nie przyniesionej na bagnetach z ZSRR) był to jeden wielki chaos. Zwalczające się grupy etniczne i grupy interesów, gigantyczna korupcja władz wszelkiego stopnia, bezwzględny wyzysk kapitalistyczny, okrutne bunty uciśnionych i jeszcze okrutniejsze represje (polecam Andre Malraux w "Kondycji ludzkiej").
Teraz Chiny wydają się krajem bardzo stabilnym, ale wcale nie znaczy, że taka sytuacja może trwać wiecznie. Co się może stać ze światem, gdyby ten kraj wpadł znowu w chaos (wraz z bronią atomową) - lepiej nie myśleć. A może właśnie - warto mysleć...
Obserwuj wątek
    • ole-na Re: Chiny 21.08.14, 17:47
      Komunizm w tych państwach, w których przetrwał trzeba traktować inaczej niż w tych krajach, gdzie był narzuconą z zewnątrz ideologią. Mianowicie: miał i ma dużo elementów nacjonalistycznych, będących spoiwem państwa. Stanowi część państwowej ideologii, wspiera suwerenność państwową. Warstwa ideologiczna pełni funkcję "puszki Pandory", w której zamyka się demony anarchii i etnicznych konfliktów. Tak też było np. w Jugosławii, gdzie tylko dzięki ideologii komunistycznej udało się - przejściowo - zdławić b. silne etniczne antagonizmy. Gdy upadł - demony się uwolniły. Coś podobnego stało się przy rozpadzie ZSRR. W Chinach komunizm cały czas pełni funkcję "religii państwowej", która ma scalać naród, a właściwie: tworzyć ten naród z wielu narodów i grup etnicznych.
      • bartos29 Re: Chiny 22.08.14, 08:41
        Ciekawa interpretacja. Choć np. w przypadku Korei komunizm spowodował właśnie podział kraju. Nie wspomnę już o historycznym przypadku NRD, czy Wietnamu.
    • jeepwdyzlu Re: Chiny 22.08.14, 12:01
      Jeszcze nie światowe imperium jak USA, czy kiedyś ZSRR, bo nie ma takich ambicji.
      -----------
      Ambicje ma.
      Tylko Chiny są w 100% zależne od Zachodu - ich własny rynek przez dziiesięciolecia będzie w stanie wchłonąć może 1/4 potencjału przemysłowego... Zatem cała prosperity, inwestycje, zbrojenia - wszystko jest finansowane z eksportu do USA i EU.
      Dlatego Chiny plątają się o własne nogi i poza prężeniem muskułów wobec Japonii czy Wietnamu - hamują swoje ambicje...
      Mają dwa problemy:
      1.Trupy w szafie. Statystykami manipulują, podobnie kursem waluty - mają katastrofę w nieregularnych kredytach i napęczniałą bańkę nieruchomościową... Zatem pogłoski o rychłym dogonieniu USA - są przesadzone. Jeszcze nie w tym stuleciu...
      2.Problem mentalny. Mimo kolosalnych, naprawdę kolosalnych wydatków na edukację, finansowania stypendiów dla dziesiątków tysięcy naukowców w najlepszych uniwersytetach - nie są kreatywni. Uniwersytety są słabe, inżynierowie kiepscy - socjologowie twierdzą, że to efekt wychowania, zabijania od maleńkości indywidualizmu, problemów z przyznawaniem się do błędów... Są za Zachodem o stulecia. Dosłownie. Potwierdzam to - byłem kilka razy służbowo w Shanghayu - niesamodzielność Chińczyków jest żenująca....

      Last but not least
      to militaria
      Ich potencjał jest zerowy. Nie mają floty a tę buduje się przez stulecia (a co najmniej dekady)
      nie mają zawodowych formacji a co najważniejsze - nie mają potencjału przemysłowego - aby rywalizować z USA.
      I nikt ich nie kocha w Azji a wszyscy się boją. Nie przyjazne Chinom Wietnam, Korea, Japonia, Malezja - ma to kolosalne znaczenie...
      Na hegemona tam - moim zdaniem - wyrosną Indie. Dramatycznie w Polsce niedoceniane... A szkoda...
      jeep
      • bartos29 Re: Chiny 24.08.14, 10:22
        Co do Indii - na pewno masz rację. Ale też- czy one są aż tak bardzo innowacyjne? W ogóle pojęcie innowacyjności nie jest takie oczywiste i proste jak się na ogół wydaje. Wszyscy kojarzą to z nauką, wynalazkami, nowymi ideami, pomysłami... A tymczasem najważniejsza innowacyjność, czy raczej można to nazwać nowatorskim podejściem wiąże się z organizacją, dyscypliną, większą wydajnością, znajomością mechanizmów rynkowych. Tu WSZYSTKIE kraje Azji (wschodniej) nie mają sobie równych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka