Dodaj do ulubionych

House of cards

02.04.18, 19:21

Dla interesujacych się polityką na wyższym poziomie niż nasza polska polecam
Obserwuj wątek
    • ole-na Re: House of cards 12.04.18, 20:59
      Tam jest trochę zgrzytów, ale jako całość bb. wciąga, choć pewnych kompetencji i bystrości od widza wymaga. Inna ciekawostka: jeden z bohaterów nazywa się Tusk...
      • ilnyckyj Re: House of cards 15.04.18, 13:51
        ole-na napisała:

        > Tam jest trochę zgrzytów, ale jako całość bb. wciąga, choć pewnych kompetencji
        > i bystrości od widza wymaga. Inna ciekawostka: jeden z bohaterów nazywa się Tus
        > k...

        Najmniej prawdopodobna wydaje się historia, że Frank Underwood, podwójny morderca zostaje wiceprezydentem USA
        • apersona Re: House of cards 15.04.18, 20:38
          Dlaczego?
          • ilnyckyj Re: House of cards 06.05.18, 10:44
            apersona napisała:

            > Dlaczego?
            Przepraszam: prezydentem.
          • ilnyckyj Re: House of cards 07.05.18, 22:03
            apersona napisała:

            > Dlaczego?
            No, prawda jest taka, że prezydenci bywali mordowani, w zamachach, ale żaden z nich nie był jeszcze mordercą, tzn. żeby w drodze do awansu eliminował niewygodnych mu ludzi. Na początku wyglądało to na współczesną wersję Makbeta, tzn. łańcuch zbrodni, a kolejna wynika z potrzeby wyeliminowania kogoś, kto podejrzewa go o poprzednie morderstwo. Ale potem to idzie w inną stronę. Underwood staje się prawdziwym mężem stanu, pełnym inicjatywy, świetnym mówcą i rozumiejącym sprawy społeczne, brutalem i erudytą, niebywale bystrym, świetnie gra na międzynarodowej szachownicy z Chinami i Rosją. Ja mu kibicowałem!
            • apersona Re: House of cards 08.05.18, 20:43
              Czy to były jawne morderstwa?
              • ilnyckyj Re: House of cards 09.05.18, 11:48
                apersona napisała:

                > Czy to były jawne morderstwa?

                Hm... A czy Pani widziała serial? Jawne, w sensie - na ekranie, dla widzów. W świecie serialu - Frank robi wszystko, by swoje zbrodnie utrzymać w tajemnicy. Własnoręcznie zamordował kongresmena Russo pozorując samobójstwo i dziennikarkę Zoe Barnes (nb. szkoda, że zniknęła z serii, bo b. ciekawa postać i dobra aktorka - Kate Mara)
                • apersona Re: House of cards 09.05.18, 20:37
                  Widzowie/czytelnicy wiedzą, ale w swoim świecie Frank/Francis nie jest nawet podejrzany. Dlaczego więc uważasz, że nie zostałby wybrany?
                  • ilnyckyj Re: House of cards 10.05.18, 23:05
                    apersona napisała:

                    > Widzowie/czytelnicy wiedzą, ale w swoim świecie Frank/Francis nie jest nawet po
                    > dejrzany. Dlaczego więc uważasz, że nie zostałby wybrany?
                    No, jednak żaden prezydent USA jeszcze nie był mordercą... I chyba nie było takiego, który do czegoś takieg byłby zdolny
                    • apersona Re: House of cards 11.05.18, 20:41
                      Nie jestem taka pewna
                      • ilnyckyj Re: House of cards 15.05.18, 22:44
                        apersona napisała:

                        > Nie jestem taka pewna

                        No, w każdym razie nie własnoręcznym jak Frank, może posługując się pośrednikami? W każdym razie nikt od 1900.
    • ilnyckyj Re: House of cards 30.05.18, 10:08
      basilisque napisał:

      >
      > Dla interesujacych się polityką na wyższym poziomie niż nasza polska polecam

      Rzeczywiście, to współczesna wersja Makbeta, bardziej subtelna, gdzie czujemy sympatię dla bohaterów. Poza tym świetnie pokazuje mechanizmy władzy przede wszystkim w USA, ale tak naprawdę - nie tylko. Underwood to człowiek cyniczny i bezwzględny, ale w swojej grze respektuje ustrojowe instytucje państwa. Wie, że naruszenie pewnych zasad automatycznie eliminuje go z gry. Ma trochę wspólnego z Trumpem, w determinacji w dążeniu do celu, egocentryzmie, poza tym same różnice.
      >
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka