krol-czy-krolik
07.05.08, 21:54
Jego poprzednik to sędzia śledczy węszący mafię, wrogów, a ten nowy -
proszę jaki milutki. Dobrotliwy, dobroduszny wujcio Donald. On tak
się troszczy o nas. Możemy nie myśleć o problemach: nasz wujcio za
nas je rozwiąże, z najlepszą wolą. Tak , możemy spokojnie konsumować
kiełbaski na grillu, popijać sobie browarka. Nie myślmy za bardzo o
inflacji, rosnących cenach. Albo nawet dobra: ponarzekajmy sobie.
Przecie lubimy narzekać. Ale pod opieką dobrego wujcia Donalda nic
złego nam się nie stanie!
Dobranoc . Słodkich snów!
Wasz Król vel Królik