madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:01 W końcu nadszedł 24 maja 1839 roku. Wydarzenia tego dnia Cho Shin-ch'ol Charles opisuje w następujący sposób: "W wyznaczonym dniu wozy z krzyżami wyższymi niż przeciętna osoba na nich wzniesiona, zostały przywiezione do więzienia. Kiedy wszystko było gotowe, strażnicy wyprowadzali skazańców i przywiązywali ich do krzyży za ręce i włosy. Pod ich stopami postawiono podnóżek i dano sygnał do odejścia Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:02 W protokole sądowym z tamtego czasu jest napisane: Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:04 "Z trudem odzyskaliśmy ciała o świcie 27 kwietnia. Pochowaliśmy ciała męczenników w miejscu, które wcześniej przygotowałem. Chciałbym ubrać ciała w piękne ubrania i namaścić je drogimi perfumami, na sposób europejski. Jesteśmy jednak biedni i ubieranie ciał w ten sposób byłoby ciężarem dla katolików, więc po prostu owinęliśmy ich słomianą matą. Teraz mamy wielu obrońców w niebie. Kiedy nadejdzie dzień wolności religijnej w Korei, a wiem, że tak się stanie, te ciała staną się cennym dziedzictwem Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:07 Dniem wspomnienia Barbary Kim jest 20 września (w grupie 103 męczenników koreańskich). Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:09 W rzeczywistości, podczas gdy ból tortur był straszny, codzienne życie więzienne było jeszcze gorsze i nie do zniesienia. Było wielu, którzy odważnie byli świadkami wszelkich form tortur, ale w końcu poddali się z powodu głodu i pragnienia. Mając nie więcej niż dwie garści ryżu dziennie, więźniowie często byli zmuszani do jedzenia brudnej słomy, na której leżeli. Ponadto, przy dużej liczbie ludzi stłoczonych w małych komórkach, nieuniknione było, że choroba wybuchnie i rozprzestrzeni się bardzo szybko. Biskup Daveluy, który sam później zginął jako męczennik, napisał o sytuacji więziennej: Nasi katolicy byli tak ciasno, że nie mogli nawet rozłożyć nóg do snu. W porównaniu z cierpieniem więzienia ból tortur był niczym. Na domiar złego, smród z ich gnijących ran był nie do zniesienia, a w upale wybuchał tyfus, zabijając kilku w ciągu kilku dni Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:10 Pewnego dnia przyszedł do niej ojciec, aby powiedzieć jej, że zrobiono dla niej zapałkę z młodym katolikiem. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:11 "Jeśli mąż i żona są wierzącymi, nie ma przeszkód dla wiernego życia i ten mecz będzie dla ciebie korzystny, więc nie bądź tak uparty" – odpowiedział jej ojciec, a ona nie miała innego wyjścia, jak tylko zgodzić się na małżeństwo Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:17 Barbara Kwŏn Hŭi urodziła się w rodzinie niechrześcijańskiej, ale później została katoliczką razem ze swoim mężem Augustynem Yi Kwang-hŏn. Podczas prześladowań narażała się dając schronienie biskupowi Imbertowi i misjonarzom. Pozwalała używać swojego domu jako miejsca odprawiania mszy i nauczania katechizmu. Została aresztowana w 1839 r. Razem z nią aresztowano jej męża i córkę Agatę Yi. Była wielokrotnie torturowana. Została ścięta w miejscu straceń za Małą Zachodnią Bramą w Seulu 3 września 1839 r. razem z 5 innymi katolikami (Marią Pak K'ŭn-agi, Janem Pak Hu-jae, Barbarą Yi Chŏng-hŭi, Marią Yi Yŏn-hŭi i Agnieszką Kim Hyo-ju). Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:17 juzaś Barbōrka ... Nō, tōż mōmy dzisiej gryfny fajer, zwykowy sam na Ślōnzeczku fajer, świyntyj Barbary abo – jak to richticzne Ślōnzŏki gŏdajōm – „BARBŌRKA”. Wiycie, sam u nŏs, samtyjeze ludzie majōm tak na isto dwa take tradycyjne fajery: świyntego Florijana i świyntyj Barbary. I beztōż tyż u samtyjszych ludzi cŏłki rok je, nō... do siela bōł, posztiklowany na dwie tajle. Na wiesna, we mŏju to je „Dziyń Hutnika” – znacy fajer na świyntego Florijana, a na już niyskorny podzim, razinku we grudniu, je ci „Dziyń Gōrnika” – znacy fajer przi Barbōrce. Bo tak po prŏwdzie, to kej sie tak cowiek napocznie gynał łobziyrać naobkoło, to łod Myslowic bez Katowice, Siymianowice, Chorzōw, Bytōń, Ruda Ślōnskŏ, Świyntochlowice, Zŏbrze i aże do Gliwic, wszandy je, abo do niydŏwna bōło i pŏrã werkōw, i pŏrã grubōw. Jużcić terŏzki to możno niy we wszyjskich tych miastach je to prawie (a wybŏczcie mi te, kere żech sam dzisiej niy wyczytŏł), bo niyftore werki, a i mocka grubōw już na amynt pozawiyrali. Już ci tym we tyj Warszawie tego ciynżkigo przemysłu za tela niy bōło potrza. Radszij jim bōło kupować wōngiel kajsik na Ukrainie, we Austaliji i – ludzie, dejcie pozōr – we połedniowoamerikōńskim PERU, niźli wybulić za unowocześniyni naszych ślōnskich grubōw. Lekszij pŏrã samtyjszych grubōw zawrzić skuli tyj jakijsik ci wysztudiyrōwanyj „niyryntōwnōści” (Pepikōm sie werci ale lajstnōńć sie nasze zawarte gruby), miasto tropić sie ło to, co tyż to sam na tym naszym Ślōnzeczku ze ludźmi sie stanie. Lepszij zawrzić wiynkszōśćiōm nasze ślōnske werki (abo skalić je tymu Inderowi Lakshmi Mittalowi) niźli łozwijać samtyjszy, zwykowy „potyncjŏł przemysłowy”. Nō ale, niy byda sam za tela jamrowŏł, bo przeca mōmy dzisiej juzaś Barbōrka. Dzisiej, razinku we sobota trefiōła sie nōm ta Barbōrka, a we łōński wtorek mielichmy „Andrzyjki”, ło kerych ale mi tak jakosik gupiŏ gŏdać, bo chocia to tyż je gryfny i tyż nasz ślōnski zwyk, ale ... gorolskie „imiyniny”. Je ci tyż ale festelny fajer, chocia już – jak zawdy – po piyrszyj jagwyntowyj niydzieliczce. A pamiyntŏcie jece, iże kejsik – dŏwno, dŏwno tymu nazŏd – jedyn samtyjszy arcybiskup dŏł takŏ dyszpynza hajerōm, berkmōnōm, grubiorzōm, wszyjskim jejich familijantōm i napytanym na tyn fajer byzuchantōm, iże we tyn dziyń – i cŏłkŏ noc – mogōm sie łōne fajrować na cŏłki karpyntel. A przecamć wszyjske samtyjsze gynał tyż miarkujōm, iże sam u nŏs na Ślōnsku we kŏżdyj chnetki familiji musiŏł być abo berkmōn abo huciŏrz, smelcyrz, a jece niy tak dŏwno (podwiyl niy nastała mōłda na te wszyjskie cudze miana) – niy bōlo tyż familiji kaj by niy bōło gryfnyj dziołchy – Barbōrki. Barbōrka, Berbla, to je ci przeca na isto gryfne miano dlŏ niy ino samtyjszych dziołszek, kerym dowali to na krzcie. W kŏżdyj dŏwniyjszyj hajerskij familiji musiała chocia takŏ jedna Barbōrka być. Bo Barbōrka, i to łod blank starego piyrwyj, to je patrōnka wszyjskich berkmonōw, tyż i kamiyniŏrzy, wojŏkōw i – możno mało fto ło tym wiy, mało fto miarkuje – zyjmanōw i rybŏkōw. Tela, co nŏjbarzij we zocy majōm Jōm berkmōny i ... możno to bydzie fōłglowate ... drukŏrze. I tu mi sie spōmniało take rzykanie Katarzyny Przygodzkej, kerec Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:19 Barbara Kwon Hui pochodziła z rodziny męczenników. Była żoną Augustine Yi Kwan-hon, matką Agathy Yi i szwagierką Johna Yi Kwang-nyola. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:20 Barbara została zabrana przed Małą Zachodnią Bramę 3 września 1839 roku. Została tam ścięta wraz z pięcioma innymi katolikami. Miała 46 lat, kiedy otrzymała koronę męczeństwa. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:23 Barbara Cho Chŭng-i urodziła się w znanej koreańskiej rodzinie szlacheckiej. W wieku 16 lat wyszła za mąż za Sebastiana Nam I-gwan. Małżeństwo miało jednego syna, który zmarł wkrótce po urodzeniu. W czasie prześladowań katolików w Korei w 1801 roku wielu jej krewnych zginęło śmiercią męczeńską, a jej mąż został skazany na wygnanie. Barbara Cho Chŭng-i zamieszkała ze swoim młodszym bratem. W wieku około 30 lat przeniosła się do Seulu i zamieszkała u pewnej katolickiej rodziny. Pomagała swojemu kuzynowi Pawłowi Chŏng Ha-sang w przygotowaniach do podróży do Pekinu w celu sprowadzenia zagranicznych misjonarzy do Korei. W 1832 roku jej mąż powrócił z wygnania. Barbara Cho Chŭng-i kupiła mały dom, w którym udzielała schronienia księżom Maubantowi i Chastanowi oraz biskupowi Imbertowi. W domu tym katolicy spotykali się na modlitwie, odbywały się spowiedzi i odprawiano msze. Aresztowano ją podczas prześladowań w lipcu 1839 roku. Pomimo tortur nie wyrzekła się wiary. Została ścięta w miejscu straceń za Małą Zachodnią Bramą w Seulu 29 grudnia 1839 roku razem z sześcioma innymi katolikami. (Magdaleną Han Yŏng-i, Piotrem Ch’oe Ch’ang-hŭb, Benedyktą Hyŏng Kyŏng-nyŏn, Elżbietą Chŏng Chŏng-hye, Barbarą Ko Sun-i i Magdaleną Yi Yŏng-dŏk). Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:25 Cho Chŭng-i Barbara była żoną Nam I-gwana Sebastiana. Urodziła się w 1781 roku w znanej rodzinie szlacheckiej. Wyszła za mąż za Nama Sebastiana, gdy miała 16 lat i urodziła syna, który zmarł wkrótce po urodzeniu Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:26 Barbara została aresztowana w lipcu 1839 roku. Nadal odmawiała żądaniom szefa policji, by wyprzeć się swojej wiary i ujawnić, gdzie ukrywa się jej mąż. Powiedziała: "Nawet jeśli będę musiała umrzeć dziesięć tysięcy razy, nie mogę popełnić grzechu". W konsekwencji była ciężko torturowana. Jej nogi były skręcone, a ona została pobita pałką 180 razy. Nawet po tym, jak została wysłana do sądu wyższej instancji, została dotkliwiej pobita. Jej mąż, po aresztowaniu, również był ciężko torturowany. Obaj wykazali się odwagą i pragnieniem śmierci za wiarę. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:35 Dzień wspomnienia Barbary Ko Sun - i przypada 20 września (w grupie 103 męczenników koreańskich) Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:38 Ko Sun-i Barbara była żoną męczennika Pak Chong-won Augustyna i córką Ko Kwang-songa, zamęczonego w 1801 roku. Urodziła się w Seulu w 1794 roku. Była kobietą uczciwą i inteligentną. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:39 Około 20 dni później Barbara została ponownie pobita wraz z mężem. Została pobita tak dotkliwie, że jej ciało zostało oderwane. Ale chciała umrzeć dla Boga. Powiedziała do współwięźniów: "Kiedyś bałam się tortur, ale teraz Duch Święty pobłogosławił grzesznika takiego jak ja i już nie boję się tortur. Jestem taki szczęśliwy. Nie wiedziałem, że tak łatwo jest umrzeć" Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:40 Barbara Ch’oe Yŏng-i (ur. 1819 w Seulu, zm. 1 lutego 1840)[1] – męczennica, święta Kościoła katolickiego. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:42 Beatyfikowana razem z matką i ojcem 5 lipca 1925 roku przez Piusa XI, kanonizowana 6 maja 1984 roku w Seulu przez Jana Pawła II w grupie 103 męczenników koreańskich. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:44 Przesłuchujący poprosił ją, aby porzuciła wiarę i ujawniła nazwiska swoich kolegów katolików oraz właściciela artykułów religijnych znalezionych w jej domu. Barbara nie zaparła się Boga i powiedziała, że jest zbyt młoda, aby znać swoich braci katolików, więc była ciężko torturowana. Została pobita 250 razy, a jej ciało było skręcone. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:50 1 Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: 2 za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością. 3 Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, 4 który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus”. (1 Tm2, 1–5), Biblia Tysiąclecia Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:51 Z tych trzech wersetów biblijnych wynika, że modlitwy świętych przekazywane są Bogu: 1) przez aniołów; 2) przez Starców (czyli ludzi wierzących w Jezusa i żyjących w łasce Bożej). Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:52 W judaizmie świętość, czyli ḳedushah, jest związana z prawem mojżeszowym i polega na szczególnym, ponadprzeciętnym jego przestrzeganiu. Święci dodatkowo muszą wyróżniać się wysokim poziomem wiedzy religijne]. Chasydyzm za świętych uznaje cadyków, takich jak np. Elimelech z Leżajska. Panuje przekonanie, że również po śmierci mogą oni swoją mocą duchową spełniać prośby i obdarzać łaskami. Stąd pochodzi zwyczaj odwiedzania ich grobów, szczególnie w określone dni lub święta, aby modlitwą lub pisemną prośbą uzyskać ich łaski Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:53 Świadkowie Jehowy odrzucają wstawiennictwo i kult świętych oraz kult obrazów, rzeźb i innych wizerunków. Uważany jest on za bałwochwalstwo. Podobne stanowisko zajmują mormoni, chrystadelfianie i unitarianie. Odpowiedz Link
madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:01 Św. Barbara Yi Chŏng-hŭi urodziła się w 1799 r. w Pongcheon (Siheung) w prowincji Gyeonggi w Korei. Już w młodości była bardzo głęboko wierząca. Kiedy dorosła, ojciec chciał ją wydać za mąż za poganina. Barbara tak bardzo tego nie chciała, że trzy lata spędziła udając chorobę, siedząc tylko lub leżąc na podłodze. Zniecierpliwiony kandydat na męża zrezygnował wreszcie i poślubił inną kobietę, a Barbara wyszła za mąż za katolika, który zmarł po 2 latach i Barbara wróciła do domu rodziców. Potem przeniosła się do ciotki, św. Teresy Yi Mae-im, zamieszkałej w Seulu. Później zamieszkała z nimi jeszcze jej siostra, św. Magdalena Yi Yŏng-hŭi. Odpowiedz Link