12.07.14, 00:09
4 GRUDNIA BARBÓRKA
Obserwuj wątek
    • madohora Re: BARBÓRKA 12.07.14, 00:10
      MOJA BARBÓRKA
      • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.15, 23:10
        BARBÓRKA NA FULL - Dziennik Zachodni - 02.12.2015
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.15, 23:11
          I znowu zapominamy o tradycji i lecimy po Amerykańsku.
      • madohora Re: BARBÓRKA 04.12.20, 15:08
        BARBÓRKA BEZ KARCZMY PIWNEJ - Fakt - 04.12.2020
      • madohora Re: BARBÓRKA 09.12.20, 20:44
        Barbórka czyli Dzień Górnika to tradycyjne polskie święto górnicze, świętowane także przez osoby wykonujące zawody związane z poszukiwaniem innych paliw kopalnych i geologów w dniu Świętej Barbary patronki górników.
      • madohora Re: BARBÓRKA 09.12.20, 20:47
        W tradycji górniczej Barbórka rozpoczyna się uroczystą mszą w kościele lub w cechowni przy figurze świętej Barbary.
      • madohora Re: BARBÓRKA 09.12.20, 21:03
        W dniach poprzedzających to święto organizowane są karczmy piwne, w których biorą udział górnicy oraz osoby związane z górnictwem: emeryci, pracownicy firm kooperujących z kopalniami, naukowcy z wydziałów górniczych, wyższych uczelni oraz osoby tam studiujące.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.21, 22:50
        RAJDOWO DLA FUNDACJI - Radio Katowice - 27.11.2021
      • madohora Re: BARBÓRKA 04.12.21, 13:13
        BARBÓRKOWE ATRAKCJE W MUZEUM ŚLĄSKIM - www.wnp.pl - 04.12.2021
      • madohora Re: BARBÓRKA 04.12.21, 13:32
        METROPOLITA KATOWICKI ZŁOŻYŁ ŻYCZENIA GÓRNIKOM - www.slaskaopinia.pl - 04.12.2021
      • madohora Re: BARBÓRKA 05.12.21, 16:52
        url=https://dziennikzachodni.pl/msza-barborkowa-w-katowicach-wierni-modlili-sie-za-ofiary-wypadku-w-bielszowicach-abp-wiktor-skworc-gornictwo-ksztaltowalo-nas/ar/c3-15937315]MSZA BARBÓRKOWA W KATOWICACH - Dziennik Zachodni - 05.12.2021[/url]
        • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 21:25
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3c/Bykowina_08.jpg/216px-Bykowina_08.jpg
      • madohora Re: BARBÓRKA 06.12.21, 14:34
        MSZA BARBÓRKOWA - Nasze Miasto - 06.12.2021
      • madohora Re: BARBÓRKA 22.11.22, 22:23
        acy —
        A postać mocno schylona.
        Potężnej, Wolnej Ocjzyźnie
        Wznieca On ognisko,
        Nie zwątpi nigdy, bo wierzy,
        Że zwycięstwo blisko.
        Imię jego zna kraj cały,
        Bo z Czynu się rodzi; —
        Górnika znają wszyscy
        I starzy i młodzi.
        Dusza jego świeci wokół.
        Jak pochodnia żywa —
        Znikają odeń cienie
        I złoci się niwa...
        Górniczym trudem zorana,
        Czeka, aż przyjdzie siewca —
        Niwa ojczysta kochana,
        Na której wzrosną szlachetne serca
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 19:49
        Kim A-gi Agatha urodziła się i wychowała w rodzinie, która nie miała związku z Kościołem katolickim. Ona również wyszła za mąż za taką rodzinę. W tym czasie nauki katolickie były uważane za herezję po incydencie w 1791 roku, kiedy Yun Chi-ch'ung Paul spalił tabliczki swoich przodków. Wybuchły prześladowania. W rzeczywistości przyszedł w 1801 roku. Agata i jej mąż nie mieli okazji uczyć się doktryny katolickiej, a znając związane z tym niebezpieczeństwa, również nie wykazywali do tego ochoty. Trzymali się konfucjanizmu. Jednak pewnego dnia starsza siostra Agaty przyszła z wizytą. Była gorliwą katoliczką. We frontowym pokoju domu Agaty znajdowała się duża skrzynia ryżowa, a nad nią tabliczki przodków. Na ścianie wisiał też dziwny obraz. Siostra Agaty uważała to za szczyt niegodziwości. Kiedy nadarzyła się okazja, powiedziała do młodszej siostry
        • madohora Re: BARBÓRKA 28.11.22, 00:13
          Tydzień przed 4 grudnia 1900 roku, na łamach nowego czasopisma dla
          robotników „Oberschlesische Arbeiterfreund” zamieszczono krótką notatkę
          informującą pracowników kopalni „Gottessegen” (Błogosławieństwo Boże)
          w Wirku o przebiegu uroczystości: „Święto świętej Barbary dla załogi kopalni
          (...) rozpocznie się pochodem do kościoła i tak, jak w poprzednich latach,
          weźmie w nich udział dyrektor Riedel. Festyn Darmowego Piwa (Freibier
          Fest) odbędzie się, jak do tej pory, latem”
          T
          en krótki komunikat jest źródłem
          trzech ważnych informacji o obcho-
          dach święta na przełomie XIX i XX
          wieku. Po pierwsze, uroczystość o charak-
          terze religijnym, polegająca na oddaniu
          czci patronce górników i hutników podczas
          mszy, zawsze rozpoczynała obchody świę-
          ta. Po drugie, wraz z górnikami w obcho-
          dach brała udział dyrekcja, włączając dy-
          rekcję generalną poszczególnych spółek.
          A po trzecie, świętu barbórkowemu nie
          towarzyszyło picie alkoholu fundowanego
          przez kopalnie.
          Po wycofaniu się rządu Otto von Bismarcka
          z antyreligijnej polityki, do kopalń górno-
          śląskich powrócił obyczaj wspólnotowego
          uczestnictwa w mszach świętych z okazji
          liturgicznego wspomnienia św. Barbary,
          Panny i Męczenniczki. Od 1879 roku do po-
          czątku dwudziestego wieku dzień, zwany na
          Górnym Śląsku „Barbórką”, miał charakter
          uroczystości religijno-zawodowej o utrwa-
          lonym przebiegu. Rozpoczynał się zbiórką
          pracowników w cechowni kopalni i wspól-
          ną modlitwą całej załogi przed wizerun-
          kiem św. Barbary. W kopalniach w rejonie
          Bytomia podczas nabożeństwa „obraz był
          już odsłonięty, na obrazie były piękne duże
          świece woskowe, oprócz elektrycznych (...),
          na które złożyła się załoga. I rozpoczynało
          się właściwe nabożeństwo modlitwą „Ojcze
          nasz”, potem była litania do św. Barbary,
          później śpiewano Godzinki do św. Barbary
          (...). W tym nabożeństwie brało udział całe
          kierownictwo kopalni – niemieckie, które
          było wyznania protestanckiego, z rodzina-
          mi. Zasiadali w cechowni. Cechownia była
          pięknie wyszorowana, posypana białym
          piaskiem”.Po zakończeniu nabożeństwa i pobraniu
          sztandarów kopalni formował się pochód,
          który w ściśle ustalonym szyku wyruszał do
          kościołów na uroczyste nabożeństwa. Uni-
          katowym elementem górnośląskich obcho-
          dów święta 4 grudnia było to, że równolegle
          w swoich świątyniach modlili się górnicy
          katoliccy i ewangeliccy. Dwuwyznaniowe
          pochody wyruszały z kopalń i rozdziela-
          ły się podług konfesji w pobliżu swoich
          świątyń. Luteranie, nieoddający czci świę-
          tym, odbywali w tym dniu górnicze na-
          bożeństwa proszalno-dziękczynne, a ka-
          tolicy brali udział w uroczystych sumach
          z błogosławieństwem i odśpiewaniem Te
          Deum, odprawianych przez proboszczów.
          W większości parafii do wybuchu I wojny
          światowej mszom towarzyszyły dwa kaza-
          nia – wygłaszane po polsku i po niemiecku.
          Jedno wygłaszano zazwyczaj przed, a dru-
          gie po mszy, a kolejność nie miała wówczas
          znaczenia.
          Co do drugiej informacji, pozostaje nam
          wyrazić zdziwienie, że zawsze i w każdych
          okolicznościach górnikom towarzyszyli
          dyrektorzy i cały nadzór kopalni. Pracow-
          nicy wyższego szczebla zarządów spó-
          łek, dyrektorzy generalni, a nawet sami
          właściciele zakładów (wraz z rodzinami),
          świętowali tego dnia razem z górnikami.
          Brali udział w uroczystościach religijnych,
          mszach i nabożeństwach. Po ich zakończe-
          niu wszyscy powracali na teren kopalń,
          gdzie odbywały się uroczystości o charak-
          terze „zawodowym”. Na przykład w ko-
          palniach hrabiego Ballestrema w Rudzie
          Śląskiej przez wie-
          le lat żony i córki
          radców górniczych
          dekorowały jubila-
          tów wieńcami dębo-
          wymi. Z kolei sami
          członkowie rodziny
          Ballestremów osobiście wręczali nagro-
          dy jubileuszowe swoim pracownikom aż
          do 1942 roku. A rzeczą oczywistą było,
          że dyrektorzy brali udział w uroczystym
          obiedzie wydawanym przez kopalnie na
          cześć robotników pracujących dla nich 25
          i więcej lat.
          A co się tyczy trzeciej informacji z praso-
          wego ogłoszenia... Obyczaj sporadycznego
          picia piwa (wódki nie podawano w zasadzie
          do 1945 roku) przez górników świętujących
          dzień św. Barbary był szczególnie akcento-
          wany w kopalniach należących do rodzi-
          ny Donnersmarcków oraz Ballestremów.
          Jednym słowem, podczas uroczystości
          św. Barbary kopalnia w zasadzie nie czę-
          stowała swoich pracowników napojami
          zawierającymi alkohol. Jedynie jubilaci,
          podczas uroczystego obiadu, którym byli
          podejmowani, mogli wypić szklankę piwa.
          Każdy z zatrudnionych otrzymywał poczę-
          stunek w postaci bułki, porcji wędliny, cy-
          gar oraz podarunku
          pieniężnego, którego
          wysokość była uza-
          leżniona od statusu
          cywilnego (żonaci
          dostawali więcej).
          Rzadko i tylko w nie-
          których zakładach przysługiwała porcja
          piwa – na przykład w kopalni „Ferdinand”
          („Katowice”). Zwyczaj ten wynikał tylko
          i wyłącznie z poszanowania właśnie rozpo-
          czętego adwentu. Zarówno picie alkoholu,
          jak i towarzysząca temu huczna zabawa
          były przecież pogwałceniem przykazania
          kościelnego. Podczas barbórkowych spot-
          kań w cechowniach także tańce nie były
          mile widziane. Imprezy takie organizowali
          jednak we własnym zakresie sami górnicy,
          czym narażali się na publiczną krytykę na
          łamach czasopism (na przykład „Katolika”)
          lub narażali kopalnię na ogromne stra-
          ty finansowe (jak dozorca pomp kopalni „Polska” w Dąbrówce Małej, który w czasie
          dyżuru udał się do restauracji, a w tym cza-
          sie kopalnia uległa zalaniu).
          Szacunek do postu uwidaczniał się także
          w szczególny sposób w latach, w których
          uroczystość św. Barbary wypadała w pią-
          tek. Menu obiadu jubilatów modyfikowa-
          no i podawano, jak na przykład w kopalni
          „Preussen” („Mie-
          chowice”) w Mie-
          chowicach, zupę
          grochową oraz ziem-
          niaki i rybę.
          Oczywiście dyrek-
          cje i zarządy kopalń
          doskonale zdawały
          sobie sprawę z naturalnej chęci świętowa-
          nia. Każdego roku przed Barbórką zapo-
          wiadano więc ludyczne zadośćuczynienie
          za adwentowy post – letnią zabawę dla
          całej załogi wraz z rodzinami. Opis takiej
          uroczystości zamieścił w swoich „Materia-
          łach do kultury ludowej Górnego Śląska”
          Łukasz Wallis: „...kopalnie urządzały raz
          do roku górnikom swoim zabawę na ten
          sposób, że zarząd kopalni zamawiał więk-
          szą salę a w braku tej, w jakimś ogrodzie
          lub też przy kopalni wydylowano kawał
          miejsca deskami, na którem tańczono przy
          muzyce, któryś z wyższych urzędników
          miał przemowę. Górnicy otrzymali kilka
          znaczków, za które mogli sobie kupić cy-
          gar, piwa, kiełbasy i żymeł. Tak przy tańcu
          bawiono się w późną noc”.
          Jak opisywał jeden z uczestników, pracow-
          nik kopalni „König” („Król”) w Chorzowie:
          „Bergfest polegał na
          spotkaniu rodzin-
          nym na placu kopal-
          nianym. Tam były
          stoły, ławki, cała
          załoga mogła się
          zmieścić, było po-
          dium dla orkiestry,
          tańczyć można było i tam szynkowali piwo,
          krupnioki i kiełbasy, słup postawili, na któ-
          rym coś zawieszono, dzieci się bawiły”. Tak
          więc Bergfest (święto górnicze), Sommer-
          fest (letni festyn), Freibier Fest (Festyn
          Darmowego Piwa), był zadośćuczynieniem
          górnikom za adwentowy post obowiązują-
          cy podczas Barbórki.
          Piękny barbórkowy rytuał, odbywający się
          każdego roku przez 34 lata, po raz pierwszy
          został naruszony podczas wojny świato-
          wej. Od tego dziejowego momentu lokalny
          górnośląski obyczaj raz po raz był burzony
          historyczną zawieruchą.
          W trakcie I wojny światowej uroczystość
          barbórkowa ograniczała się jedynie do
          udziału w nabożeństwach – nie odbywały
          się pochody ani nie honorowano jubila-
          tów i nie świętowano. W 1918 roku, kie-
          dy zakończenie wojny i tworzenie państw
          narodowych (w tym Polski) zbiegło się re-
          wolucją w Niemczech, dochodziło wskutek
          rozruchów robotniczych do aktów dewa-
          stacji ołtarzy z wizerunkami św. Barbary
          w kopalniach.
          Zmiany w strukturach załóg kopalnianych,
          bratobójcze walki, podział Górnego Ślą-
          ska między Niemcy i Polskę, wojna celna
          i wreszcie narodowe migracje spowodo-
          wały, że dopiero na przełomie lat 20. i 30.
          podjęto wysiłek restytucji obyczaju w jego
          tradycyjnej formie. Na przykład w kopalni
          „Król” w Królewskiej Hucie inżynier Antoni
          Lewalski, krakowianin z pochodzenia, do-
          prowadził do odrodzenia się obyczaju wiel-
          kiej parady górniczej sprzed budynku Skar-
          bofermu (wcześniej
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 18:35
          BARBÓRKA I RAJD MIKOŁAJKOWY - Nasze Miasto - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 18:47
          PO PRZERWIE WRACA BARBÓRKA - www.ublin.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 18:48
          BARBÓRKA 2022 - Nasze Miasto - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 18:52
          BARBÓRKA W SOSNOWCU JAK ZA DAWNYCH LAT - Wyborcza - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 18:54
          MUZEYM ŚLĄSKA OPOLSKIEGO. SPOTKANIA, WARSZTATY I WYKŁADY
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 18:56
          RAJD BARBÓRKI - Radio Kolor - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 18:58
          WSPÓLNA BIESIADA I KARCZMA PIWNA - Echo Dnia - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:05
          KOPALNIA SIĘ KOŃCZY, CZY TO JEDNA Z OSTATNICH BARBÓREK - www.im.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:07
          BARBÓRKA I JARMARK W SZTOLI KRÓLOWA LUIZA - Dziennik Zachodni - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:12
          WAŁBRZYCH. PIERWSZA BARBÓRKA PO WPISIE NA LISTĘ NIEMATERIALNEGO DZIEDZICTWA - www.nett.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:14
          BARBÓRKA W GIG - www.tvp.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:16
          GÓRNICZE ŚWIĘTO 2022 - Radio Rodzina - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:18
          RAJ BARBÓRKA - www.ox.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:21
          II JĘDRZEJOWSKA BARBÓRKA PRZY ŹRÓDEŁKU - Echo Dnia - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:22
          TAK GÓRNICY ŚWIĘTOWALI BARBÓRKĘ - Nasze Miasto - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:28
          RAJD BARBÓRKA - www.satinfo24.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:33
          BYŁA BARBÓRKA - wwwwzielonej.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 19:34
          KIEDY RAJD WISŁY I BARBÓRK A- www.ox.pl - 01.12.2022
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 20:37
          Święta Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 21:20
          DZIEŃ GÓRNIKA CZYLI JAK KIEDYŚ ŚWIĘTOWANO BARBÓRKĘ - www.histmag.org - 01.12.2022
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 19:54
        "Oczywiście. W rzeczywistości, prawdę mówiąc, czekałem na taką właśnie okazję".
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:00
        Minęły jeszcze trzy dni dyskusji, zanim Kim Ob-I Magdalene, Han A-gi Barbara i Kim A-gi Agatha zostały skazane za wiarę w katolicyzm i odmowę porzucenia tej wiary
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 21:41
          Dzień radosny, dzień jedyny, dzisiaj są Twoje imieniny. Wszystkiego najlepszego!
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 21:47
          Barbara. Dziś są Twoje imieniny! Życzę Ci, aby nigdy nie zabrakło Ci przyjaciół, pieniędzy i zdrowia!
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:07
        Barbara Kim urodziła się w bardzo biednej rodzinie katolickiej w prowincji Kyŏnggi. W wieku 13 lat została służącą w katolickiej rodzinie Marii Hwang. Podczas prześladowań została aresztowana w marcu 1839 r. Poddano ją torturom, żeby zmusić ją do wyrzeczenia się wiary. Pozostała jednak nieugięta. 27 maja 1839 r. zmarła w więzieniu na tyfus.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:16
        Św. Barbara Kwŏn Hŭi (ur. 1794 w Seulu, Korea, zm. 3 września 1839 tamże) – męczennica, święta Kościoła katolickiego.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 21:59
          Dzień Górnika obchodzony był według ściśle określonego rytuału. Delegacja górników najczęściej już pod koniec listopada zjawiała się w Warszawie i składała na ręce I Sekretarza specjalne sprawozdanie z poziomu wydobycia węgla w danym roku, zapraszając równocześnie na uroczyste odchody Dnia Górnika na Śląsku. W latach 70. w ramach uroczystości Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz odwiedzali wiele kopalń i innych zakładów związanych z przemysłem górniczym. Były to zakłady produkujące maszyny i urządzenia dla przemysłu wydobywczego oraz zakłady uszlachetniające węgiel. Takie wizyty poprzedzały święto o kilka dni i stanowiły wstęp do uroczystości centralnych w Katowicach, których przez całą dekadę Gierek i Jaroszewicz nigdy nie opuścili. I sekretarz słynął ze swoich gospodarskich wizyt, ale te spotkania miały trochę inny charakter. Gierek, odwiedzając górników, składał im zawsze gratulacje i podziękowania. Wręczał odznaczenia zasłużonym oraz dekorował sztandary kopalń. Otwierał nowe zakłady, spotykał się z rodzinami górników, brał udział w akademiach. Wszystko to miało w górnikach wzbudzić poczucie, jak ważna dla dobra ojczyzny jest ich praca i jak ważni są oni, skoro odwiedził ich przywódca partii i narodu Edward Gierek
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:05
          Centralne uroczystości państwowe z udziałem najwyższych władz zawsze odbywały się na Śląsku. Niektóre branże dodatkowo organizowały swoje własne obchody Dnia Górnika: górnicy węgla brunatnego organizowali swoją Barbórkę we Wrocławiu, a górnicy nafty i gazu obchodzili uroczystości w Krośnie.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:06
          Organizatorem centralnej akademii z okazji Dnia Górnika był Zarząd Główny Związku Zawodowego Górników, a jego przewodniczący pełnił funkcję mistrza ceremonii. Miejscem, w którym akademia odbywała się najczęściej, był Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu – hala wybudowana pod koniec lat 50., która mogła pomieścić ponad dwa tysiące osób. W momencie oddania do użytku Wojewódzkiej Hali Widowisko-Sportowej „Spodek” w Katowicach akademia przeniosła się właśnie tam i mogło w niej uczestniczyć nawet 12 tys. osób. Obie hale zyskiwały na potrzeby uroczystej akademii odświętny wystrój: dominowały symbole narodowe, górnicze oraz czerwone flagi. Dwa skrzyżowane ze sobą młotki – pyrlik i żelazko. Elementem aranżacji były poczty sztandarowe przodujących kopalń. Co roku akademia miała własne hasło, które nawiązywało do bieżącej sytuacji, na przykład: „Z górniczą konsekwencją przyspieszamy realizację programu VI Zjazdu Partii” czy „Dorobek VI Zjazdu naszą dumą, wykonanie zadań programu VII Zjazdu naszym celem” lub „Górniczy trud socjalistycznej Ojczyźnie” albo „Górniczy trud dla Ojczyzny dobra i pomyślności narodu”
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:08
          Pierwszym obowiązkowym elementem akademii było odegranie przez górniczą orkiestrę hymnu narodowego oraz hymnu górniczego. Następnie przewodniczący Związku Zawodowego Górników witał wszystkich przybyłych gości, zaczynając oczywiście od najważniejszych osób w państwie. Dalsza cześć akademii to seria przemówień, które najczęściej rozpoczynał przewodniczący Związku Zawodowego Górników. Najważniejszym elementem akademii było przemówienie I sekretarza KC PZPR, w dalszej kolejności przemawiali minister górnictwa i energetyki i zaproszeni goście. Kolejnym elementem scenariusza akademii było wręczanie medali i odznaczeń (m.in. Zasłużony Górnik PRL, Order Sztandaru I i II Klasy, Złoty, Srebrny i Brązowy Krzyż Zasługi) przyznawanych najlepszym pracownikom przemysłu wydobywczego. Na zakończenie zgromadzeni na sali przy akompaniamencie orkiestry górniczej śpiewali „Międzynarodówkę”. Po części oficjalnej następowała cześć artystyczna, w której brały udział słynne zespoły muzyczne (m.in. Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” czy Zespół „Mazowsze”). W latach 70. specjalne akademie przygotowywała Telewizja Polska z plejadą ówczesnych gwiazd jak Anna Jantar, Krzysztof Krawczyk czy Zdzisława Sośnick
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:09
          Barbórka to Dzień Górnika. Obchodzona jest w Polsce 4 grudnia każdego roku.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:09
          Barbórka jest dniem hucznie świętowanym przez wszystkich górników oraz osób związanych z wydobyciem paliw kopalnianych.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:10
          Według wierzeń huczna zabawa w Barbórkę jest gwarancją szczęśliwej pracy górników przez cały rok. Z kolei jedno z najbardziej znanych polskich porzekadeł mówi, że "Jak Barbórki po wodzie, święta będą po lodzie". 
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:34
          Kiedy na św. Barbarę błoto, będzie zima jak złoto.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:35
          Mówił ojciec do swej Basi, Cały zapłakany:
          Słuchaj jeno, pono nasi Biją w tarabany.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:36
          Więc pokochałeś kruche, ciepłe ciało,
          które się w formach słowiczych ustało,
          jak mleko płynie w szklanym smukłym dzbanie,
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:38
          Barbara z Nikomedii także Wielikomuczenica Warwara – żyjąca w III wieku dziewica, męczennica, jedna z Czternastu Świętych Wspomożycieli, święta Kościoła katolickiego i prawosławnego.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:39
          Panie, który znasz tajniki serc ludzkich, wiesz, że moje serce Ciebie tylko miłuje, Ciebie tylko pragnie i w Tobie tylko pokłada nadzieję. Racz mnie wspierać w tej ciężkiej walce i niech mnie Twój Duch święty do końca nie opuszcza.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:40
          Wszechmocny Panie, Jezusie Chrystusie, daj każdemu chrześcijaninowi, czczącemu dzień mego męczeństwa, aby do jego domu nie zawitała żadna choroba lub inne nieszczęście.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:41
          Bito ją, a rany nacierano tłuczonymi skorupami, później – gdy Barbara nie chciała się poddać i nie wyrzekła się wiary – rozdzierano jej ciało hakami, przypalano boki rozżarzonym żelazem i miażdżono głowę młotami. Wreszcie obcięto jej i Julianie, kobiecie, która odważyła się żałować nieszczęsnej, piersi i wodzono po mieście na pohańbienie. Skazano obie na ścięcie, wyrok zaś na Barbarze wykonał sam okrutny ojciec.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:42
          Dzisiaj Grecy czczą św. Barbarę, którą Rabhanus (Maurus) umieścił w dniu 16 (grudnia), opierając na Adonie, za którym następnie poszedł Usuardus.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:43
          Źródło: Święta Barbara
          O święta Barbaro, zlituj się nade mną, żebym się nie został pod tą ziemią ciemną. Żona by płakała, dzieci by płakały, boby ojca swego więcej nie widziały.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:44
          Paulini woleli dać młodym mnichom wspaniały przykład młodej chrześcijańskiej męczennicy po to, aby jej heroiczne życie (samo będące wielkim przykładem do naśladowania) utwierdzało nowicjuszy także w cnocie czystości, nie ograniczając ich jedynie do „świata męskiego”.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:45
          Święta Barbaro, górników patronko
          zejdź w niewoli podziemie czarne
          i szaty swojej koronką
          osłoń tajną drukarnię.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:48
          Jeszcze bardziej złożona jest sprawa dotycząca pochodzenia św. Barbary: mówi się w tym przypadku o Antiochii, Nikomedii lub Heliopolis. Martyrologium Adona przypisuje św. Barbarze nawet pochodzenie italskie, toskańskie.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:48
          Codex Vaticanus Barberinianus Graecus IV, 38 (ff. 33-38); Codex Vaticanus Barberinianus Latinus 2268 (ff. 1-6); Codex znajdujący się w Archiwum Kapituły Diecezji Rieti we Włoszech (ff. 35v-38v); Codex Alexandrinus 96 (ff. 369-373; 375-380), który jest przechowywany w Bibliotheca Alexandrina Uniwersytetu La Sapienza w Rzymie.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:49
          Wspomniana Passio, która pochodzi z VII wieku i która prawdopodobnie bierze początek z Egiptu, aż roi się od przytoczeń przeróżnych cudów, które zdają się podważać jej wiarygodność. Ten legendarny opis męczeństwa został wcześnie przełożony na łacinę i dostosowany do miejsca, w którym powstał.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:50
          Powyższe wywody bynajmniej jeszcze nie uprawniają niektórych dzisiejszych badaczy do wysuwania wielce kontrowersyjnej tezy: „Cała legenda jest oczywiście nieprawdziwa, a Barbara nigdy nie istniała”. Z niemałym prawdopodobieństwem możemy przyjąć, że Męczennica pochodziła ze Wschodu (być może była Egipcjanką), i że jej kult rozprzestrzenił się w Italii prawdopodobnie w VI wieku podczas panowania bizantyjskich władców. Większość historyków jest skłonna umieścić narodziny św. Barbary w Nikomedii w roku 273. Nie posiadamy także pewnych danych odnośnie do miejsca męczeństwa. Źródła wskazują tu na Nikomedię, ale także i na Toskanię, czy nawet Rzym. Tradycja „włoska” umieszcza męczeństwo na wsi, na polu, które starożytne rękopisy określają ogólnie: „ad aram solis” względnie „in loco solis”; dzisiaj miejsce to nazywa się „Santa Barbara”.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 22:51
          W papierowym rękopisie z XIV wieku czytamy, iż „w tym czasie Maksymian, który był czczony nie tylko jako August w Rzymie, lecz w całym świecie, wezwał do siebie ze względu na zarządzanie Dioskura i z powodu jego wielkiej sławy, która coraz to bardziej wzrastała na różne sposoby; nie tylko powierzył mu bardzo wyniosłe urzędy zarządzania, lecz od razu uczynił go obywatelem rzymskim. Obdarował go posiadłościami i wielkimi bogactwami znajdującymi się w pobliżu Numancji, w tej części okolicy, która dzisiaj nazywa się Scandriglia (Prope Numantiam in ea parte, quae nunc Scandriglia dicitur). Tam zamieszkał z Barbarą — swoją jedyną córką — i z żoną, która rychło umarła”.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:18
        Barbara Kwon Hui została beatyfikowana 5 lipca 1925 r. przez Piusa XI. Kanonizowana 6 maja 1984 r. przez Jana Pawła II w grupie 103 męczenników koreańskich.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:44
        Kiedy Barbara została aresztowana, zabrała syna ze sobą do więzienia. Niemowlęciu było bardzo trudno pozostać w więzieniu. Był brudny, bez świeżego powietrza, wystarczającej ilości światła i wystarczającej ilości jedzenia. Barbara wysłała więc syna do jednego ze swoich krewnych. Obawiała się, że może być zniechęcona do wytrwałości w wierze z powodu syna.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:49
        Chociaż w Biblii brak konkretnych modlitw do świętych, to jednak nie oznacza to, że Biblia pomija kwestię wstawiennictwa świętych. Paweł z Tarsu wielokrotnie określił Jezusa jako wstawiającego się u Boga. W liście do Tymoteusza mówi o Jezusie Chrystusie jako jedynym pośredniku między Bogiem a ludźmi, zachęcając wiernych do modlitwy:
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:51
        Możliwość wstawiennictwa świętych jest uznawana przede wszystkim przez katolicyzm, prawosławie, Kościoły orientalne i starokatolicyzm. Wstawiennictwo świętych, oprócz źródeł biblijnych, tłumaczy się tym, że są oni przez swoją świętość zarówno bliżej Boga, jak również bardziej dostępni dla ludzi.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:52
        Według Tradycji święci mają udział w jedynym wstawiennictwie Jezusa Chrystusa. W Kościele rzymskokatolickim kult świętych uregulowany jest w prawie kanonicznym.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 20:52
        W 39 artykułach wiary Kościoła anglikańskiego odrzuca się wzywanie (inwokację) świętych, lecz potwierdza się ich wstawiennictwo, zwane w teologii anglikańskiej advocation of the saints, co oznacza: "proszenie świętych o modlitwę z nimi i w ich imieniu, lecz nie modlenie się do świętych". W anglikanizmie istnieje kalendarz liturgiczny z wykazem dni ku czci świętych (wyznawców i męczenników). Jest wśród nich wielu świętych katolickich (również tych, którzy w 1954 r. zostali usunięci z rzymskokatolickiego kalendarza liturgicznego), a także liczne inne osoby, wyróżniające się heroicznością cnót i wiary[
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:45
          Gdy wystraszonego górnika poproszono do gabinetu dyrektora, na biurku zobaczył swoją św. Barbarę. Dyrektor zażą­dał wyjaśnień, po czym poklepał go po ramieniu i powiedział: „Panie Foks, nie starejcie się (gwarowe – nie martwcie się), od teraz będzie­cie rzeźbić także dla nas!”. – Tym sposobem św. Barbara otwarła mi drogę do kariery artystycznej – opowiada pan Henryk.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:46
          Kolekcję artysty uzupeł­niały tryptyki z drewna i z węgla o tematyce górniczej. Artysta jest laureatem wielu nagród i wyróżnień zdobytych w konkursach krajowych i zagra­nicznych, m.in. w Zagłębiu Donieckim (obecna Ukraina) i w Pekinie (Chiny). Nigdy jednak tam nie był, bo jak sam mówi, „nie miał ksią­żeczki partyjnej”.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:47
          Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.
          Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową;
          i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.
          Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.
          Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
          Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:49
          Pozornie to zwykła scenka rodzajowa. Młoda kobieta siedzi na ławie w schludnie urządzonym pokoju. Jest pogrążona w lekturze. Na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje na to, że widzimy św. Barbarę. Ale dla ludzi w XV w. było oczywiste, że zarówno biały ręcznik wiszący przy ścianie na środku obrazu, jak i lilia we flakonie z lewej strony oznaczają czystość.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:49
          Campin umiejętnie naprowadza widza na ten symbol. Jasność bijąca z otwartego okna skłania, by tam popatrzeć. Oko widza kierują również pieczołowicie namalowane belki stropowe, biegnące w kierunku okna. W tę stronę prowadzi zresztą większość linii sprzętów znajdujących się w pokoju.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:50
          Cała kompozycja skierowana jest w lewą stronę. W tym kierunku zwrócona też jest postać Świętej. Obraz został tak namalowany, ponieważ pierwotnie był bocznym skrzydłem tryptyku ołtarzowego, którego środkowa część zaginęła. Zachowało się natomiast drugie skrzydło. Przedstawia św. Jana Chrzciciela oraz fundatora tryptyku – Heinricha von Werl – teologa rodem z Kolonii, mieszkającego w Bazylei.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:52
          „Święta Barbara z Nikomedii” jest dziełem włoskiego reżysera Carmine Elia. Film ten to klasyczny przykład kostiumowego widowiska z czasów Imperium Rzymskiego zwanego niekiedy przez filmoznawców i krytyków „kinem sandałowym”.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:52
          Na szczęście Carmine Elia stanął na wysokości zadania. Wyreżyserowany przez niego film nakręcono z wielką starannością, dbając przy tym, by wiernie ukazać na ekranie starożytne realia. Strona wizualna jest więc bez zarzutu i ogląda się go z ogromną przyjemnością. A prócz pięknie skomponowanych kadrów i przyciągających oko kostiumów, opowiedziano nam także bardzo ciekawą historię.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:53
          Co ciekawe szwarccharakterem nie jest tutaj Dioskur - ojciec Barbary, który w dawnych legendach był sadystycznym tyranem. Tu prześladowcą jest przybywający do jego pałacu, przysłany przez Rzym prefekt Marcjanus, który ma m.in. za zadanie zweryfikować wierność Dioskura cesarstwu i wyłapać, a następnie wymordować chrześcijan z Nikomedii.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:54
          Co daje wiara w Chrystusa? Dlaczego bycie chrześcijaninem ma tak wielką wartość? Z ekranu pada również sporo pięknych, mądrych i ważnych słów na ten temat. Warto je wyłapać, wsłuchać się w nie, przemyśleć. Szczególnie dziś - w dniu świętej Barbary.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:55
          EWANGELIA (u św. Mat. rozdz. 25, wiersz 1-13)

          Onego czasu mówił Jezus uczniom swoim tę przypowieść: Podobne będzie Królestwo niebieskie dziesięciu pannom, które wziąwszy lampy swoje, wyszły naprzeciw oblubieńca i oblubienicy. A pięć z nich było głupich, a pięć mądrych. Ale pięć głupich, wziąwszy lampy, nie wzięły ze sobą oleju. A mądre wzięły oleju w naczynia swoje z lampami. A gdy oblubieniec omieszkiwał, zdrzemnęły się wszystkie i posnęły. A o północy rozległo się wołanie: Oto oblubieniec idzie, wyjdźcie naprzeciw niemu! Tedy wstały one wszystkie panny i oczyściły lampy swoje. Lecz głupie rzekły mądrym: Dajcie nam z oleju waszego, bo lampy nasze gasną. A mądre odpowiedziały, mówiąc: By snadź nam i wam nie zabrakło, idźcie raczej do sprzedających, a kupcie sobie. A gdy szły kupować, przyszedł oblubieniec, a te, które były gotowe, weszły z nim na gody, i zamknięto drzwi. A na koniec przyszły i drugie panny, mówiąc: Panie, Panie, otwórz nam! A on odpowiadając, rzekł: Zaprawdę, mówię wam, nie znam was. Czuwajcież tedy, bo nie wiecie dnia ani godziny.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:56
          arbara była jak jej ojciec poganką, lecz w miarę jak się kształciła, poznawała coraz lepiej bezzasadność religii bałwochwalczej. Bywały chwile, szczególnie kiedy w nocy z swojej samotni wpatrywała się w gwiazdy na niebie rozsiane, że myśl jej wznosiła się do pojęcia jedynej, najwyższej Istoty, która stworzywszy i rozrzuciwszy po przestrzeni te światy, utrzymuje je w porządku i kieruje nimi. Wtedy zatopiona w myślach o jedności Bóstwa, z obrzydzeniem wspominała brednie o bożkach, a wzdychała za światem prawdy.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:57
          Tym czasem Dioskorus pod wpływem nalegań krewnych postanowił wydać Barbarę za mąż. Wkrótce potem przybył z prośbą o jej rękę najbogatszy w tym kraju i najznakomitszego rodu młodzieniec. Ojciec oznajmił to Barbarze, a widząc, że nie jest za tym, wcale na nią nie nalegał, po czym wybrał się w daleką podróż.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:58
          Barbara z wielkim żalem opuszczała swoją samotnię, w której wielce się rozmiłowała, odkąd została chrześcijanką, a gdy weszła do mieszkania ojcowskiego, nadzwyczaj bolesnego doznała wrażenia, Dioskorus bowiem, będąc gorliwym poganinem, cały swój dom zapełnił bożyszczami. Na ten widok Barbara nie mogła się powstrzymać od okazania wstrętu, jaki w niej budziły bożyszcza pogańskie, i zarazem smutku, że jej ojciec nie dostrzega błędów swojej religii. Zdziwiony Dioskorus zapytał ją groźnie, czy jej wyobrażenia religijne są inne i czy nie wierzy w bogi, a wtedy Barbara, pełna ducha Bożego, z przedziwną trafnością zaczęła mu wyjaśniać błędy pogańskie, jako też dowodzić, że religia chrześcijańska jest jedyną prawdziwą. Prosiła go również, aby i on uznał jedynego i prawdziwego Boga, ale jej wysiłki były daremne, Dioskorus bowiem wpadł w wściekłość, porwał za miecz, i przysięgając na bogi, że sam pomści ich zniewagę, rzucił się na córkę. Barbara, znając jego gwałtowność i wiedząc, że może się dopuścić zbrodni, uszła co prędzej w las, który był niedaleko ich mieszkania. Dioskorus pogonił za nią z mieczem i przyparłszy ją do skały już ją miał nim ugodzić, kiedy skała nagle cudownie się rozstąpiła i Barbara znikła mu z oczu.
        • madohora Re: BARBÓRKA 01.12.22, 23:59
          Nie zwlekając z tym zbrodniczym zamiarem, kazał ją skrępować powrozami jak zbrodniarkę i poprowadzić do wielkorządcy nikomedyjskiego Marcjana. Ten, zdjęty litością, kazał ją rozwiązać i ubolewając nad surowością jej ojca, zaczął ją nakłaniać najłagodniejszymi słowami i najpochlebniejszymi obietnicami, aby się wyrzekła zakazanej w państwie rzymskim religii. Święta Barbara odparła: "Najpochlebniejsze przyrzeczenia nie odwiodą mnie od wiary, w której poznałam prawdziwego Boga. Sama tym nad wyraz uszczęśliwiona, pragnę, abyście i wy wszyscy tego szczęścia dostąpili". Rzekłszy to, z taką mocą i świętym namaszczeniem zaczęła wykazywać błędy pogaństwa, a zarazem dowodzić prawdziwości wiary chrześcijańskiej, że nie tylko na wszystkich obecnych ale i na samym wielkorządcy słowa jej sprawiły wrażenie. Widząc to Dioskorus, zagroził Marcjanowi, że go oskarży przed cesarzem, jeśli będzie oszczędzał jego wyrodną córkę, która publicznie, a nawet w obecności najwyższego urzędnika, śmie znieważać bogi cesarskie. Uląkł się tego Marcjan i wydał rozkaz, aby Barbarę najprzód okrutnie osmagano rózgami, a potem kazał włożyć na nią włosiennicę z ostrej szczeciny i uwięzić. W więzieniu objawił się Barbarze Pan Jezus, przyrzekł wspierać ją w mękach, jakie ją jeszcze czekają, i uleczył jej rany.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:00
          Marcjan, widząc jej stałość, podwoił okrucieństwa, a gdy i teraz nic nie wskórał, skazał ją na śmierć. Gdy ją przyprowadzono na plac stracenia, Dioskorus przyskoczył do sędziego, domagając się, aby mu pozwolono spełnić wyrok śmierci na córce. Nawet poganie wzdrygnęli się na tak niesłychane barbarzyństwo, ale Święta uklękła spokojnie i po krótkiej modlitwie, w której ponowiła Panu Bogu ofiarę swojego życia, podała szyję pod miecz, po czym wyrodny ojciec ściął jej głowę. Stało się to roku Pańskiego 236 w dniu 4 grudnia, w którym to dniu Kościół Boży obchodzi jej pamiątkę.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:01
          Święta Barbara jest szczególną pośredniczką w Niebie do otrzymania łaski przyjęcia ostatnich sakramentów przy śmierci, co się niejednokrotnie w widoczny sposób potwierdziło. Oprócz tego policzona jest między czternastu św. Przyczyńców jako opiekunka od burz i pożaru, a górnicy czczą ją jako swą patronkę.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:02
          W godzinę śmierci, o której tyle tylko pewna, że jedynemu Bogu jest wiadoma i że prędzej wybije aniżeli myślimy, w tej godzinie ciało nasze strasznie cierpieć będzie, gdy przyjdzie chwila rozłączenia z duszą, z domownikami, z rodziną, z mieniem doczesnym i z niewykonanymi planami; straszne też będą boleści tego przymusowego rozdziału ciała i duszy, gdy ciało pocznie stygnąć, ćmić się w oczach, gdy pot śmiertelny zacznie występować na czole, usta schnąć, oddech ustawać, w gardle chrobotać. Jakże wtedy zatęsknimy za przyjacielem, wszechmocnym pocieszycielem, który by nas pokrzepił i dodał nam siły do poniesienia ofiary życia! Jedynym takim pocieszycielem jest Jezus utajony w Przenajświętszym Sakramencie. Oby nas w godzinie śmierci raczył pocieszyć i pokrzepić!
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:03
          Boże, któryś pośród innych cudów Twej potęgi dał także płci słabej zwycięstwo męczeństwa, spraw łaskawie, ażebyśmy obchodząc uroczyście dzień urodzenia świętej Dziewicy i Męczenniczki Barbary, przez jej przykład Ciebie osiągnęli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:04
          Osierocona przez śmierć matki w wczesnych latach życia, piękna i uzdolniona dzieweczka wychowywała się pod opieką i kierunkiem ojca, imieniem Dioskur, ulubieńca cesarza. Bogaty satrapa był zaciekłym poganinem, który chciał utwierdzić swą jedyną córkę w praktykach pogańskich. Ażeby ten cel osiągnąć a także, ażeby uchronić ją od natarczywości panów z swego otoczenia, którzy starali się o jej względy dla wielkiego jej rozumu i niezwykłej urody, zabronił jej bywać między ludźmi i zmusił do mieszkania w obronnym zamku, którego wieża, była rozjaśniona dwoma oknami.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:05
          Gdy ojciec powrócił z morderczej wyprawy, zapytał ją o powód tylu zmian, które zauważył, a córka przyznała się do porzucenia bogów pogańskich. Uniesiony gniewem Dioskur porwał za miecz. Barbara uratowała się ucieczką między skały, które otwarły się same i ułatwiły jej schronienie w niedostępnej pieczarze. Pewien pasterz wydał jej miejsce pobytu, więc zamknięto ją do więzienia. Zdradziecki pasterz został za karę zamieniony w złom marmuru. Dioskur daremnie nakłaniał Barbarę, ażeby powróciła do pogaństwa i zaślubiła poganina, którego przeznaczył jej na męża. Odrzekła na to, że bogowie pogańscy są uosobieniem kłamstwa i obłudy, i że pragnie zostać oblubienicą jedynie Chrystusa. Wtenczas wydano ją sędziemu Marcjanowi, który, nie mogąc także zachwiać jej stałości w wierze, skazał ją na srogie tortury.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:06
          Cześć św. Barbary, tak samo jak św. Katarzyny, przyjęta się od razu w sercach chrześcijańskich narodów. Pochodzący z odległych czasów obraz jej znajduje się na kolumnie kościoła Santa Maria Antiqua (św. Marja Starożytna) w Rzymie. Nabożeństwo do niej ogarnęło nietylko wschód i zachód Europy, dokąd przywieziono jej relikwie "cenniejsze niż złoto i topazy'. Stała się bardzo znaną i czczoną. Dowód jej wielkiej popularności widzimy także w zastosowaniu jej imienia nawet w świecie przyrody, nazywamy bowiem zimową rzeżuchę, której młode liście jada się jako sałatę, zielem św. Barbary, albo Barbarką. Również w uznaniu jej wpływu i na owoce ziemi kładziemy do wody w dzień jej święta, a więc 4 grudnia, ziarnka zboża i gałązki czereśni, które mają zakwitnąć na Boże Narodzenie - są to gałązki św. Barbary. Imię jej nadawano często na chrzcie św., a zwłaszcza w Polsce bardzo jest powszechne i ulubione.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:07
          Uwzględniając okoliczności towarzyszące ścięciu św. Barbary a zwłaszcza nagłą i pełną groźnego znaczenia śmierć jej ojca, Dioskura, uważamy świętą męczennicę za obronicielkę od piorunów i ognia i wzywamy w modlitwach jej pomocy podczas burzy i pożaru. Z tego też względu jako "świętą od ognia", wybrano ją za patronkę zawodów, mających styczność z materiałami wybuchowymi. Także artyleria i kanonierzy czczą ją w szczególniejszy sposób od dawna, nawet i wielka wojna nie przerwała tego pobożnego zwyczaju, a obecnie i wojsko polskie nie zapomina o dniu jej święta. Marynarze zaś w czasie nawałnicy morskiej udają się pod jej opiekę.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:08
          Poza tym św. Barbara uważaną jest jako patronka dobrej śmierci, poprzedzonej przyjęciem ostatnich sakramentów świętych. Nazywana także "matką świętej spowiedzi", odmalowana była z kielichem i hostią.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:10
          Z gorącem zaufaniem udajemy się więc w prośbę do św. Barbary nie tylko wtenczas, gdy życiu naszemu zagraża niebezpieczeństwo, ale także kiedy przypomnimy sobie, że każdej chwili Bóg nas może do siebie powołać. Prosimy świętą słowami starodawnej pieśni, aby, jako "perła Jezusowa, ścieżka do nieba grzesznikom gotowa, wierna przy śmierci Panienka smutnemu konającemu", poleciła duszę naszą Bogu "w niebieskim progu". I z serdeczną ufnością powtarzamy:
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:03
        Podczas prześladowań została aresztowana i kilkakrotnie torturowana, potem odesłana do sądu wyższej instancji, gdzie również była torturowana. Jednak sędzia pomyślał, że jest ona zbyt młoda, żeby ją skazać, więc odesłał ją do więzienia. Razem z nią w celi było trzech chłopców, którzy dodawali jej odwagi. Tymczasem Barbara zachorowała na dur brzuszny. Chorowała przez tydzień i zmarła 27 maja 1839 r.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:05
        Beatyfikowana przez papieża Piusa XI 5 lipca 1925 r. z grupą 78 innych męczenników, a kanonizowana z grupą 102 innych męczenników koreańskich przez Jana Pawła II 6 maja 1984 r. na placu Yoido w Seulu.:
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:11
          Boże! Gdzie nigdy słońce Twe nie świeci,
          Tam się spuszczamy w głąb ziemi;
          Na niej zostają nasze żony, dzieci -
          Jak ojciec czuwa nad nami.

          Przyjmij łzę skruchy, przyjmij łzę pokuty,
          Odpuść, ach odpuść nam. Boże!
          Idziem, gdzie każda głębia, jar wykuty
          Strasznym nam grobem być może.

          Otul nas, Panie, skrzydłem Twojej pieczy;
          Ukój ziemską bojaźń, troski;
          Na pracęś skazał cały naród człowieczy:
          Spełniamy wyrok Twój Boski.

          O! wlej w nas miłość, wlej nam ducha zgody,
          Chęć wsparcia w każdej potrzebie,
          Idziem na wspólne losy i przygody -
          Bądźmyż i braćmi dla siebie.

          Daj, by ten kruszec, któryś łask Twych cudem
          W wnętrznościach ziemi tej złożył,
          Naszym poczciwym wydobyty trudem -
          Wdzięczność Ci świata pomnożył.

          O! czuwaj. Panie, czuwaj nad wszystkimi,
          Wlej dobroć w serca zwierzchników,
          Błogosław znojom oracza na ziemi,
          Pod ziemią pracy górników!
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:12
          A jeżeli mróz, to sanie na górę włóż,
          A szykuj wóz.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:13
          Kiedy na Barbarę gęś chodzi po lodzie,
          To będzie Boże Narodzenie po wodzie.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:16
          Zacznijmy od tego, że nie można mówić o błędzie ortograficznym w tak napisanej nazwie. Z błędem bowiem mamy do czynienia tylko wtedy, gdy ktoś napisze jakiś wyraz bądź grupę wyrazów niezgodnie z obowiązującymi w danym momencie zasadami pisowni. Kto miał w ręce przed­wo­jen­ną książkę czy gazetę, o starszych wydawnictwach nawet nie wspominam, z pewnością dostrzegł niejedno odstępstwo od dzisiejszej pisowni. Nikt nie mówi jednak w takiej sytuacji o błędzie, bo wie, że ma do czy­nienia ze starym tekstem. Z pisownią słowa Barburka (możliwe też barburka, małą literą) jest podobnie. Gdy nadawano nazwę tej ulicy, prof. Witold Doroszewski, znany językoznawca i redaktor naj­więk­szego XX-wiecznego słow­nika języka polskiego, zalecał taką właśnie pisownię. Nazwa ul. Bar­bur­ki jest więc orto­gra­ficz­nym archa­iz­mem. Dzisiaj natomiast, gdyby ktoś – pisząc o święcie św. Barbary – na­pisał Barburka, popełniłby błąd orto­gra­ficzny, bo zgodnie ze współ­czes­nymi zasadami pisowni obo­wią­zuje nas pisownia Barbórka.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:17
          Po latach językoznawcy zmienili zdanie. Najprościej będzie, jeśli przytoczę tu słowa prof. Jana Miod­ka, medialnego następcy Witolda Doroszewskiego: „Jest to ukłon w stronę śląskiej tradycji, w której funkcjonuje postać Barbora [!] i wywiedziona z niej – umotywowana morfologicznie – Barbórka. Święto górnicze i nazwa ze śląskim regionem są genetycznie związane, dobrze się więc stało, że uszanowano tradycję lokalną, przekształconą w zwyczaj ogólnopolski.”
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:18
          W artykule, który stał się pretekstem do napisania tych uwag, pojawił się jeszcze jeden wą­tek. „Co ma więc teraz dzieciom powiedzieć nauczycielka?” – pyta dziennikarz rzecznika miasta. Pro­blem jest pozorny. Wykształcony polonista z odpowiedzią na tak postawione pytanie nie po­wi­nien mieć problemów ani gdy chodzi o kwestie natury merytorycznej (jak objaśnić problem), ani gdy chodzi o kwestie dydaktyczne (jak o tym uczyć). A jeśli nie wie?
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:19
          BARBÓRKA W ZABRZU - www.nettg.pl (archiwum)
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:29
          1. Górnicze skarby pod ziemią
          Głęboko ukryte drzemią.
          Na ścianach, filarach górnicza już wiara
          Wykuła do skarbów drogę.

          Ref. Ja, dzielny górnik, silny jak tur,
          Wydobywam węgiel z podziemnych gór.
          A tam na wierchu słoneczko lśni,
          Żonka się krząta, syneczek śpi.
          A tam na wierchu słoneczko lśni,
          Żonka się krząta, syneczek śpi.

          2. Górnicza lampka się pali,
          To nasze słonko w kopalni.
          Kombajnem dziś węgiel pod ziemią dobędę
          Dla fabryk, dla wsi i miasta.
          Pobrano z www.weselicho.net

          Ref. Jo, śląski pieron spod Bytomia,
          Wydobywam węgiel każdego dnia.
          A tam na wierchu jest domek mój,
          W nim stara czeka, dziubeczek mój!
          A tam na wierchu słoneczko lśni,
          Żonka się krząta, syneczek śpi.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:30
          Odzwierciedlały one górniczą dumę, trud ciężkiej pracy, solidarność wszystkich górników, ale także poczucie humoru, z którego znani są górnicy. Piosenki pisano, by podnieść się na duchu podczas szychty, ale także, by pieśnią uczcić ważne wydarzenie lub bawić się wspólnie na biesiadach.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:31
          Praca w kopalniach wymaga wiele wysiłku, a także naraża na niebezpieczeństwa. Dzięki wspólnie śpiewanym pieśniom górnicy nie tylko podnosili się wzajemnie na duchu, ale i manifestowali swoje braterstwo.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:32
          Oprócz piosenek, które zagrzewały górników do pracy, znane są także pieśni, które przeznaczone były na specjalne uroczystości oraz święta. Najważniejszą pieśnią jest rzecz jasna hymn, który nosi tytuł Niech żyje nam górniczy stan. Niegdyś górnicy nieśli tę piosenkę na ustach podczas każdego zjazdu pod ziemię. Dziś pieśń wykonuje się podczas świąt górniczych oraz podczas specjalnych uroczystości
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:34
          Inne piosenki śpiewane były podczas uroczystości rodzinnych górników, takich jak śluby czy pogrzeby, Wtedy to górnicy pojawiają się w tradycyjnych górniczych strojach, a wspólne pieśni symbolizują ich solidarność i przywiązanie do służby. Najsłynniejszymi są wesołe piosenki biesiadne, które zachęcały do wspólnej zabawy. Piosenki takie jak Witajcie mili goście opowiadają o wesołym świętowaniu, jednak w każdej jest nawiązanie do górniczego stylu życia.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 00:43
          Stańmy bracia w jedno koło.
          Ody po pracy sprzyja czas,
          Niech więc spłynie nam wesoło
          Nucąc chwilę zgodnie wraz.
          Niech więc spłynie nam wesoło
          Nucąc chwilę zgodnie wraz.
          Opuściwszy dziś pieczary,
          Ody zastajem wina dzban,
          Dalej bracia za puhary
          „Niech górniczy żyje stan.“
          Choć pod młotem złoto płynie,
          1 ,ecz' nie łudzi jego blask.
          Światu dajern jak dziecinie,
          By żył biedak z naszych łask-
          Wznieśmy bracia więc puhary.
          Jeszcze z winem stoi dzban,
          I nim wejdziem znów w pieczary
          „Niech górniczy żyje stan!“
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 09:53
          Dzisiaj się tutaj cieszmy : Glück auf! Glück auf!
          Co w świętej ziemi robimy: Glück auf! Glück
          auf! Glück auf!
          Górnikami nas mianują, Glück auf! Glück auf!
          Szczęścia nam winszują:
          Każdy co Górnika znaje:
          Rękę mu swoję podaje:
          Nawet żona Gómikowa:
          Mówi mu te same słowa:
          I dzieci się z nim rozstają:
          Glück auf jemu powiadają:
          W drodze gdy się z kim zobaczy:
          Te same słowa daó raczy:
          Gdy do cechenhauzu włazi:
          Glück auf słowa swe wyrazi:
          Stajger go tu recytuje :
          Jestem! on się tam mianuje:
          A jak Stajger recytuje:
          Idźcie z Bogiem rozkazuje:
          Każdy się też do drzwi bierze:
          Będąc teraz w dobrej wierze:
          Na szyb przyjdzie ku drabinie:
          Złazi zaraz w tej godzinie :
          Wprzód się żegna niźli złazi:
          I krzyż Pański tu wyrazi:
          Teraz drabiny się chwyta:
          Nie ogląda ani pyta:
          A gdy przyjdzie do swój pracy:
          Z kamratem się sw«m zobaczy
          Mówi mu co tu nowego:
          Złego albo też dobrego:
          Słychać w kopalni lub w przodku:
          Czy się znajduje w porządku:
          Naczynie: kilof, opata:
          Czy idzie dobrze robota?
          Gdzie klin, perlik się znajduje?
          Czy strzeladła potrzebuje:
          Jeśli świedry szarfowane:
          Jak godziny zrychtowane:
          Wiele godzin się rachuie:
          Czy wszystko dobrze sztymuje:
          Jeśli porządek stary mają:
          Slepry się nie ociągają:
          Jaki dęg Stajger zostawił :
          Czy ich ganił albo sławił:
          Jeśli idzie do kopania:
          Albo będzie do strzelania:
          Kamrat mówi, że tam będzie:
          Widział wszystko we swem rzędzie:
          Naczynie przy przodku stoi:
          Roboty się niech nie boi:
          Perlik i klin też tam leżą:
          Ze świedrami ślepry bieżą:
          Do kowala by szarfował:
          Bo ich będzie potrzebował:
          Weźmij sobie dynamitu:
          A daj dziurę i tam i tu:
          Masz godziny powieszone:
          Trochę przykrąć w prawą stronę:
          Mamy je mieć w naszym przodku :
          I to prawie na pośrodku:
          Stajger odszedł Bergman dumie:
          Co też robi żona w domie:
          Stary# przodek jak bywało:
          Sleprom się jechaó nie chciało:
          Stajger dobry dęg zostawił:
          Przodek się także poprawił:
          Przeto kamrat pilnuj swego:
          Byśmy dostali dobrego:
          Geltaku się spodziewali:
          I po trzy marki dostali:
          Przyjdzie Stajger do Bergmana:
          Mówi Glück auf: już od rana:
          "Witam pana Stajgra mego:
          Mam tu dzisiaj coś nowego:
          Galman kruszec się poprawił:
          Lecz mnie kłopotu nabawił:
          Bom tu widział w ich osobie:
          Pana Stajgra świecił sobie:
          Mc nie mówił tylko dali:
          Szedł, my mu się przyglądali:
          Stracił nam się trochę dali:
          Myśmy się też obawiali:
          Czy to skarbnik jest w naturze:
          Albo nam się w oczach bzdurze:
          Stajger się śmiał do rozpuku :
          Mówił: stary ty górniku:
          Me wierzźe ty we skarbnika:
          Bo tu niema wycuźnika:
          Żeby tu w grubie przebywał :
          I Stajgra tu zastępował:
          Tylko pilnuj swój roboty:
          Bo ślus na przyszłą Sobotę:
          Glück auf Stajger wreszcie mówi:
          A idzie ku wychudowi:
          Stajger odszedł Bergman dumie:
          Co też robi żona w domi
          W tem go bierze tu drzymota:
          On się ze snem tam szamota:
          I takému się w głowie broi:
          Ze znów Stajger przy nim stoi:
          On przeciera swoje oczy:
          Aż sobie dobrze zobaczy:
          Lecz już nie widzi żadnego:
          Tylko przodek twardy jego :
          O mój Boże cóż się stało?
          Miękkie było a stwardziało:
          Bierze lampę obaczuje:
          Jeśli też gdzie nieco czuje:
          Lecz wszystko tak skamieniało:
          Onego zafrasowało:
          Cóż my Górnicy poczniemy?
          Jak się na ślus obejdziemy:
          Gdy nie będziem mied roboty:
          Użyjemy to sromoty:
          Tak całą szychtę pracuje:
          Aż go kamrat ablezuje:
          Cóż nowego kamrat mówi:
          Czy będziemy wnet gotowi:
          Naszą robotę skończemy:
          A do ślusu się weźmiemy:
          Kamrat mu przodek przedstawia:
          Nowego smutku nabawia:
          Cóż się stało z tą robotą?
          Bez pieniędzy ze sromotą:
          Pójdziem do domu o mój Boże!
          Któż nam w tej biedzie pomoże?
          Przeżegnał się, oczy wznosi:
          I Boga o pomoc prosi:
          Potem swe łachy zebłóczy:
          Na ustroń kładzie przed oczy:
          Sznaps, wurszt i kawałek chleba:
          Cóż więc Górnikowi trzeba:
          Teraz się bierze do pracy:
          Lecz dzisiaj wszystko inaczy:
          A gdy się już napracował:
          Miał chęó aby też skosztował:
          Sznapsu, wursztu i też chleba:
          Bo już słaby — siły trzeba:
          Lecz z tego już nic nie było:
          Wszystko się tam gdzieś straciło:
          Górnik myśli co się stało :
          Jeszcze mi się nie przydało:
          Slepra pyta, czy nie znaje:
          Gdzie sznaps, wurszt i chleb zostaje :
          Sleper mówi : nie wiem tego :
          Mnie się nie tyczy do tego:
          Górnik to Bogu oddaje:
          Odpoczął nieco i wstaje:
          Znowu z pilnością pracuje:
          A głodu wcale nie czuje:
          Szychta już znowu nadchodzi:
          Ablesung ku przodku godzi:
          Gdy kamrat przyszedł do niego:
          Mówi jemu co nowego:
          On mu wszystko opowiada:
          Lecz najbardziej nad tem biada:
          Że przodek ztwardł bardzo wiele:
          A tu niedaleko niedziele:
          Rób tu z Bogiem mój kamracie:
          A pamiętaj na to za się:
          Kamrat przodek obaczuje:
          Ale twardy wszędzie czuje:
          Przeżegnał się krzyżem świętym:
          I pracuje to zaciętym:
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 09:57
          óż górnikowi trzeba gdy do kopalni idzie,
          Oleju, wódki i chleba to zapomni o biedzie,
          Te wszystkie msze starania,
          Zostaną bez omieszkania,
          W domu gdy mówi Glück auf!
          Glück auf! Glück auf! Glück auf!
          Cóż jeszcze potrzebuje górnik do swojej pracy,
          Żona jemu to szykuje on sobie to zobaczy,
          — 14
          Lampę daje do ręki, siekiera tuż dla niego,
          A on Bogu czyni dzięki prosząc o łaski Jego.
          Gdy jeszcze inny leży w domu na swej pościeli,
          To górnik do pracy bieży niema czasem niedzieli. *
          Bądź z Bogiem żono miła ja już wychodzió muszę.
          Bo godzina nam wybiła Bogu polecam duszę.
          0 łaskę prosió Boga, by mu przy pracy jego,
          Oddalił smutek i trwogę od wszystkich i od niego.
          A przyszedłszy do cechy siada na miejsce swoje
          Lecz niema już w niej uciechy mówi Boga się bo
          Stajger go ferlezuje on się „jestem“ odzywa,
          Lampę sobie też szykuje i tego się spodziewa.
          Trafi kamrata swego w przodku jeszcze przy pracy,
          To mówi Glück auf do niego i robotę zobaczy.
          Zdejmuje łachy swoje i na stronę kładzie,
          Boże daj mi łaskę Twoję nie dajże mnie zagładzie.
          A gdy się napracuje górnik w tej ziemi świętej,
          To się ku szychcie gotuje jeżeli nie był zdjęty.
          Od przełożonego to, który onych pilnuje,
          1 także po przodkach lata o byle co strofuje.
          Górnik szczęśliwie pracy dokonał na wierzch idzie,
          Czy tam we dnie czy w nocy zapomniał o swój biedzie.
          Już się na wierzchu widzi na nowo się tutaj cieszy,
          Nikim się nawet nie brzydzi i ku domowi śpieszy.
          A gdy przyjdzie do domu górnik po swój robocie,
          Powiada także każdemu o pracy i ochocie
          Zona jego go wita na nowo jako męża,
          O pracy się jego pyta i to mu nadwyrężą.
          » On się myje, obłóczy a potem się posila,
          Bo to dobrze dla człowieka w porządku choó niewiela
          Na długiój rułce fajkę, czarny pies koło niego,
          Zakurzy i powie bajkę lub wypije jednego.
          Kanarek w oknie śpiewa dzieci mu wtórują,
          Górnik tego się spodziewa, że mu wszyscy hołdują.
          Te wszystkie inne starania etc.
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 09:59
          adajmy bracia do tego stola,
          Będziemy pili to piwo do koła.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Dzisiaj się żadnego nie mija.
          Siedzimy bracia już tu przy tem stole,
          Wypijmy sobie to każdy wesołe.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Já pierwszego to teraz już pija.
          Sprzyjamy wszyscy temu to stołowi,
          Będziemy pili aż będziem gotowi,
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Ja następujący już pija.
          Tego to stola wszyscy to szanujcie,
          Na kogo przyjdzie, pid mu nie zabrońcie.
          Nie rozlewajcie tutaj po tem stole,
          Tylko my pijmy też wesołe.
          Jeżeli który nieco też rozleje,
          W pojządku niechaj wszystko się to dzieje.
          Niechaj to kelner coprędzój pościera,
          Gasthaus niech na to gęby nie otwiera.
          Bo nasze grono dzisiaj się tu cieszy,
          Każdy to do nas przeto niecha spieszy.
          Bo my wesele wesoło dzisiaj odprawiamy,
          Pomiędzy nami jednego brakuje.
          Patrona tego co nam dzisiaj daje,
          Niech z nami śpiewa i to też mech znaje
          Więc bracie, któryś tutaj między nami,
          Brzękamy tobie wszyscy kieliszkami.
          Niech z nami żyje ten to nasz kochany,
          Dziś od nas wszystkich jeden to obrany.
          Na zdrowie twoje teraz to pijemy,
          Szczęścia dobrego tobie winszujemy.
          Żyj z nami bracie niech ci się obraca,
          Kufka a głowa nigdy nie zawraca.
          Do końca z nami niech się każdy cieszy,
          A potem do dom niechaj się pospieszy.
          Niech trzeźwym będzie i też nim zostanie,
          Niech każdy widzi i przyzna mój Panie.
          Już poprzestajmy dziś tego to picia,
          Boby szkodziło naszego to życia.
          Wiwat w ostatku, wszyscy zawołajmy,
          Bo już w głowach dosyć mamy.
          Klub, kluk, kluk gloria,
          Już nasza uciecha pomija
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:12
          I matkę porzucić trzeba...
          Dla chleba, panie, dla chleba!
          I poszedł z grabkami z kosą,
          W guńce starganej szedł boso...
          T poszedł z gór swoich w dal -
          Góralu, żaj mi cię, żal
          Bracia, pracujmy, starość nas czeka s
          Starość jest zimą człowieka.
          Bracia! bracia i t. d
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:13
          Hej górnicy ręka w rękę,
          t Zaśpiewajmy tę piosenkę,
          A śpiewajmy przyzwoicie,
          Czem to górnik jest w świecie,
          s Co za korzyść dla całego
          ■ Świata z stanu górniczego
          Z czegóżby byiy monety,
          I też do wojny armaty,
          Nawet rolnik ma pług, brony,
          Któremi kraje zagony;
          Ani kolei żelaznych,
          Swiatby nie znał dzisiaj żadnych.
          Na to ręce nasze, trudy.
          ''Vydobyly kruszce, rudy.
          Które w ogniu przepalili,
          Stal, żelazo uczynili;
          I dopóki świat istnieje,
          Nie zaginą te koleje,
          Po których wszelkie towary,
          I też największe ciężary
          Rozwożą dziś machinami,
          Z których bucha dym kłębami,
          Przez góry, lasy, i pola.
          W dalekie krainy .hola!
          Górnik jest też poważany
          W swoim stroju, gdy ubrany
          W czarną kitlę, pas świecący,
          Szako, pióropusz błyszczący ;
          Wszystko się to połyskuje,
          Gdy się górnik wymustruje
          A gdy w świecie coś ważnego
          Zdarzy się, coś nadzwyczajnego,
          Już to górnik jest na przodzie,
          Wystrojony w swojej modzie.
          „Szczęść nam Boże!“ wykrzykują
          „Niech górnicy żyją! żyją!
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:22
          estem górnik, tem się szczycę,
          Że ma praca tak słynie,
          Gdziekolwiek się myślą rzucę,
          W każdej bywam krainie:
          Węgle, kruszcze, to skarb drogi.
          Moją ręką dobyty,
          Dla każdego owoc błogi,
          Wszędy bywa użyty.
          Choć przy pracy łożę życie.
          Lecz pociechę mam z tego,
          Żem potrzebny w caflym święcie
          Ku wygodzie bliźniego
          Więc nucę piosnki codziennie
          Do górników Patronki.
          Choć pod ziemią, to przyjemnie
          W pieczy świętej Barbarki.
          Lampa, kilof i naboje,
          Miot i świder przy boku,
          Dzielą ze mną wszystkie' znoje,
          Nie odstąpią mnie kroku.
          W tyle skóra połyskuje,
          Czapka z piórem na przoćzie,
          Gdy się górnik wymustruje,
          To jak żołnierz w paradzie.
          Choć przy pracy jestem czarny,
          Choć mi słońce nie świeci,
          Lecz mój postęp jest nie marny,
          To górnika zaszczyci.
          A więc'„Szczęść nam, szczęść, nam
          Niech nam serca tak cztiją, (Boże!“
          Wykrzyknijmy, jak kto może:
          Górnicy „niechaj żyją
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:24
          18
          /
          Smutny staną} u gospody,
          Tam opodal smutnych chat
          Zesiadł z konia jeździec miody,
          I żałośnie poszedł w świat.
          Broń zakopał w ciemnym gaju,
          By nie znalazł krwawy wróg,
          Czy powróci tu do kraju.
          To wie tylko jeden Bóg.
          Na ro-zdrożu w obcej ziemi,
          Smutno patrząc‘konik stał,
          I za panem, za swojemi,
          U obcego żłobu rżał.
          Użyjmy dziś żywota.
          Użyjmy dziś żywota, wszak żyjem tylko
          — raz,
          Niechaj ta czara złota nie próżno wabi
          nas!
          Hejże do niej wesoło! niechaj obiega
          w koło,
          Chwytaj i do dna chyl. zwiastu-nkę słod
          kich chwil!
          Poco tu obce mowy, wszak polski pijem
          miód.
          19
          Lepszy śpiew narodowy i lepszy bratni
          ród,
          W ksiąg greckich, rzymskich, steki nie
          wlazłeś, żebyś gnił;
          Byś bawił się jak Oreki. a jak Rzymianin
          bił.
          Ot tam siedzą prawnicy i przed nich
          puhar staw,
          Dziś trzeba nam prawicy, a jutro trzeba
          praw.
          Kto metal kwasi, pali — skwasi metal
          i czas,
          My ze złotych metali miły ciągnijmy
          kwas.
          Ot tu medyków koło, czas toast na nich
          wznieść.
          Spełnijmy go wesoło, ochoczo na ich
          cześć,
          Niech kwitnie w pomyślność medyków
          zawód cny,
          Cierpiącej on ludzkości ociera gorzkie
          łzy.
          %
          Użyjmy dziś żywota, wszak żyjem tylko
          raz
          u stoi czara złota, a wnet przeminie
          czas,
          Krew stygnie, włos się bieli, w wiecz
          ności wpadnie toń,
          To oko zamknie Feli, to filarecka dłoń
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:25
          21
          Górnicy są to dzielni indzie.
          Górnicy są' to dzielni ludzie
          U mich nie słyszysz o zmudzie,
          C,hodzą we dnie, chodzą w nocy.
          Boże, bądź im ku pomocy!
          K.obią' tam w podziemnym świecie,
          Robią w' zimie, robią w lecie;
          Słońce im tam nie zaświeci,
          Ani ptaszek nie zanuci.
          Łamią kruszec, rąbią węgle,
          Ciskacz na wóz kładzie ciągle.
          Lampkami se przyświecają,
          Boga na pomoc wzywają.
          I proszą świętej Barbary,
          Prosi młody, prosi stary,
          By im szczęście uprosiła,
          I rodzinie ich wróciła,
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:27
          Żegnam cię luby kraju rodzinny,
          Duchem do ciebie powrócę.
          Lecz nie na wieki cię rzucę:
          Choć legnę w grobie na ziemi innej,
          Ojcze i matko, bywajcie zdrowi!
          Żegnam was, bracia kochani!
          Niech wam co ranek nadzieja powie,.
          Że wkrótce wrócą wygnani.
          Bywaj mi zdrowy, ludu kochany,
          Śpiący, lecz czysty, niewinny,
          Inny lud, inny na brzegach Sekwany.
          Nad Elbą, Renem lud inny.
          Żegnam was, moje góry ojczyste,
          Cicha dolino Ojcowa,
          ,Was błonia, wody Wisełki czyste,
          I lube muiy Krakowa
          27
          Ach! ;ay co wieczór na niebo spojrzę.
          Widzę! o widzę wasz obraz żywy,
          Ma niebie zamiast błękitów dojrzę
          Ojczyste bory, góry i niwy.
          O! Wisła płynie — Kraków i sioła
          W-jej przeglądają się fali —
          Trzy mogiły nad nią — pola do koła —
          Karpaty mgła się w oddali.
          Oh! do was tak jak do nieba daleko,
          Lecz kiedyś w pośród was stanę,
          Ns twoim brzegu słowiańska rzeko,
          Na zawsze wtedy zostanę!
          Jeżeli wprzód obca ziemia zagrzebie,
          We biedne ciało tułacze,
          To duch mój, Polsko! wzięci nad ciebie,
          Kraj mój kochany zobaczę!
          A wiatr powieje może z zachodu,
          ï Kyje prochy zaniesie
          Na błonia, w których biegałem za młodu
          Po polach ojczystych rozniesie
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:27
          Wszystkich nas ciekawość budzi
          Kto jest najszczęśliwszym z ludzi?
          A ja mówię, ż.e nad pana
          Szczęśliwszym jest stan furmana.
          Het wio, hetta wio,,.
          Heta stary, siwy. kary,
          Het wio, hetta wio. heta, heta brr
          Czy to z góry, czy pod górę, ą
          Zawsze ciągną'cztery kare,
          A który ma zią naturę,
          Tego biczem wnet pod' skórę,
          flet wio, itd.
          Ody wiozę panienki mlotm
          Spoglądam na ich urodę.
          Nie miieniam się z żadnym panem
          Wolę sobie być furmanem.
          Het wio, itd.
          Gdy jadę' z panem w konkury
          Do jakiej ładniuchnej damy
          I ja biorę sie do której,
          Tak oba kochanki mamy.
          łiei wio, itd.
          Gdy z kozia kieruję konie,
          Jestem sobie król na tronie;
          "am, gdzie zechcę szkapy idą..
          Czy to koczem czy to bidą.
          Het wio, itd
        • madohora Re: BARBÓRKA 02.12.22, 10:29
          Dzieweczko, czemuż to
          Smętnie przędziesz nitkę swą?
          Spojrzyj, jak wesoły świat!
          Śpiewa ptaszę, pachnie kwiat.
          I cóż, że przędę wciąż,
          Kiedy się nie zjawia mąż?
          Rok za rokiem mija tak;
          To nie dobry dla mnie znak!
          Prządź, prządź, dzieweczko, prządź
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:08
        Poszły więc do Barbary i wezwały ją do pokuty. Dla Barbary był to moment łaski. Głęboko pożałowała swojego postępowania i od tej chwili zaczęła ciężko pracować, aby uczyć się religii i zaczęła praktykować cnoty chrześcijańskie w sposób godny podziwu.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:09
        Barbara miała trzydzieści lat, kiedy tragicznie straciła męża i trójkę dzieci, ale jej wiara nie osłabła. Powróciła do domu rodziców i tam nauczała religii okoliczne dzieci, chrzciła te, których życie było zagrożone. Prowadziła grzeszników do przyjęcia religii katolickiej i życia w czystości.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:11
        Św. Barbara Ch'oe Yŏng-I urodziła się w 1819 r. w Seulu w bardzo chrześcijańskiej rodzinie. Jej rodzicami byli św. Piotr Ch'oe Ch'ang-hŭb i św. Magdalena Son Sŏ-byok. Mając takich rodziców, Barbara już od wczesnej młodości była bardzo pobożna.
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:16
        Beatyfiko-wana przez papieża Piusa XI 5 lipca 1925 r. z grupą 78 innych męczenników, a kanonizowana z grupą 102 innych męczenników koreańskich przez Jana Pawła II 6 maja 1984 r. na placu Yoido w Seulu
      • madohora Re: BARBÓRKA 26.11.22, 21:43
        Święta Barbaro, która otwarłaś swój umysł na światło wiary, módl się, aby i mój umysł i serce pozostawały wiecznie otwarte na Prawdę, do której dążę całą swoją duszą.

        Kiedy podążam twoim śladem na drodze do Prawdy, niech towarzyszy mi łaska wytrwania w obliczu wszelkich przeciwności. Upraszaj swojego i mojego Boskiego Zbawiciela o obronę przed czyhającymi na mnie niebezpieczeństwami.

        Wierny Jezu, Ty, który sam mówisz, że jesteś Prawdą, miej mnie w swojej opiece, tak jak otaczałeś nią umiłowaną sługę swoją Barbarę. Amen
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 00:15
        W zgromadzeniu, które obradowało w auli pałacu cesarskiego, wzięło udział około 220 biskupów. Debatom przewodniczył Hozjusz z Kordoby. Uczestnicy obradowali w obecności cesarza i najwyższych urzędników państwowych. Konstantyn zadecydował o czasie, miejscu, składzie osobowym i prawdopodobne o porządku obrad zgromadzenia. Cesarz był też wykonawcą decyzji podjętych podczas soboru. W wyniku zabiegów Konstantyna chrześcijaństwo zostało uznane za jeden z oficjalnych kultów Cesarstwaba Kościół i władza państwowa rozpoczęły wzajemną współpracę
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 14:46
        Po 1945 historia i użytkowanie Pałacu Wielkich Mistrzów znalazła się w kręgu zainteresowań polskich badaczy. Pierwsze studia z 1963 Antoniego Kąsinowskiego i Hanny Domańskiej nie zostały opublikowane. Podczas prac restauratorskich w końcu XX w. Kazimierz Pospieszny i Bernard Jesionowski po przestudiowaniu historii budowlanej pałacu opublikowali kilka doniesień odnośnie do pochodzenia wzorców dla powstającego pałacu. Na początku XXI w. Sławomir Jóźwiak i Janusz Trupinda przeprowadzili badania źródłowe poszerzając wiedzę co do funkcji pałacu
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 14:49
        W 1568 roku król Zygmunt August powołał Komisję Morską (Commissio Maritima), której biura znajdowały się w skrzydle wschodnim Zamku Średniego. W latach 1584–1585 i 1592–1601 funkcjonowały na przedzamczu zamku dwie królewskie mennice, gdzie bito szelągi i złote dukaty i portugały. W październiku 1587 roku na zamek wjechał uroczyście nowy król Zygmunt III Waza. W związku z kolejną wizytą króla w 1593 roku, częściowo przebudowano Zimowy Refektarz. Podczas wojny ze Szwecją „o ujście Wisły” w dniu 17 lipca 1626 roku zamek obległy wojska szwedzkie pod dowództwem Gustawa Adolfa. Polską obroną dowodził podstarości Wojciech Pęczławski, który miał do dyspozycji 300 ludzi. Mimo szczupłych sił i wpuszczenia Szwedów do miasta przez burmistrza Pheninusa, obrońcy zdołali odpierać szturmy 7500 atakujących do 19 lipca, gdy Szwedzi wdarli się od wschodu przez przedzamcze i na Zamek Średni[. Obrońcy złożyli honorową kapitulację i w dowód podziwu za mężną obronę pozwolono im 20 lipca odejść do Grudziądza. Za utratę zamku, przebywającego w niewoli podstarościego Pęczławskiego skazano zaocznie na karę śmierci. Szwedzi po zdobyciu zamku zbudowali w ciągu dwóch lat 11 ziemnych bastionów. W 1629 roku fortyfikacje powiększono o kolejną linię obronną, którą wojska polskie hetmana Stanisława Koniecpolskiego próbowały bezskutecznie zdobyć 25 lipca. W 1635 roku na mocy rozejmu ze Szwedami na zamek wróciły wojska polskie. W czasie strzelania z okazji świętowania Bożego Ciała w dniu 26 maja 1644 doszło do pożaru, w wyniku którego spłonęły dachy nad wszystkimi czterema skrzydłami Zamku Wysokiego, dach nad kościołem zamkowym i gdaniskiem, uszkodzeniu uległy daszki krużganków, spłonął barokowy hełm wieży i znajdujący się na niej zegar. Zamek został wyremontowany po 1647 roku przez Gerarda Denhoffa powołanego na funkcję ekonoma malborskiego przez króla Władysława IV znacznie go dozbrajając o 66 dział. Krużganki odbudowano w stylu barokowym i wzniesiono nowe dachy nad skrzydłem północnym i zachodnim.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 14:49
        W 1652 roku z nadania króla Jana Kazimierza jezuici otrzymali na siedzibę Domek Dzwonnika i objęli kościół Najświętszej Maryi Panny i kaplicę św. Anny na Zamku Wysokim. Zakonnicy wyremontowali kościół do 1667 roku i wyposażyli w nowe ołtarze, ambonę, prospekt organowy. W okresie „Potopu szwedzkiego” zamek został oblężony 12 lutego 1656 roku przez oddziały Gustawa Ottona Stenbocka i mimo obrony przez polskie oddziały wojewody Ludwika Wejhera, a po jego śmierci – przez Jakuba Wejhera, po miesiącu skapitulował w dniu 9 marca. Aż do Pokoju w Oliwie w 1660 roku, mimo prób odzyskania warowni, był okupowany przez Szwedów, którzy uszkodzili Zamek Wysoki. W 1666 roku uruchomiono ponownie mennicę, w której wybijano miedziane szelągi dla Wielkiego Księstwa Litewskiego. W 1672 roku jezuici zakończyli remont kościoła Najświętszej Maryi Panny wymieniając niektóre elementy wnętrza na barokowe. W 1680 roku jezuici uruchomili trójklasową szkołę średnią działającą w Domu Ogrodnika obok furty prowadzącej z zamku do miasta. W latach 1687–1696 dzięki dotacji Kazimierza Ludwika Bielińskiego kościół Najświętszej Maryi Panny otrzymał ołtarz główny św. Ignacego. W 1691 roku wyremontowano dachy nad Pałacem. W 1708 roku przez cztery miesiące na zamku przebywał król Stanisław Leszczyński.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 14:53
        Szacowany czas zwiedzania zamku z przewodnikiem wynosi 3–4 godziny.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:00
        Dzieje zamku związane są ściśle z Zakonem Niemieckim Szpitala Najświętszej Marii Panny, zakonem rycerskim, którego działalność miała związek z opieką nad Ziemią Świętą w okresie wypraw krzyżowych, a także misjami i chrystianizacją ludów pogańskich, w tym Prusów. Dnia 14 września 1309 roku Siegfried von Feuchtwangen wielki mistrz Zakonu przeniósł do Malborka swój ośrodek władzy, Malbork stał się stolicą państwo zakonnego, które w XIV wieku stało się jednym z najpotężniejszych krajów nie tylko południowego wybrzeża Bałtyku, lecz także Europy Środkowej. Podczas I połowy XIV wieku wzniesiono na miejscu niewielkiego domu konwentualnego silnie umocniony Zamek Wysoki będącym swojego rodzaju warownym konwentem z kościołem NMP i kaplicą Św. Anny – miejscem pochówku wielkich mistrzów. W kolejnych latach wzniesiono Zamek Średni, pełniący funkcje mieszkalne i reprezentacyjne oraz Pałac Wielkich Mistrzów. Jeszcze w XIV wieku rozpoczęto budowę Zamku Niskiego – Przedzamcza, mieszczącego obiekty gospodarcze i militarne, stanowiące bogate zaplecze dla rycerzy-zakonników. Od 1457 roku pieczę nad zamkiem przejął polski starosta królewski i podległego mu burgrabia. Przez kolejne stulecia znaczenie zamku malało, po rozwiązaniu konwentu nie pełnił żadnej reprezentacyjnej funkcji. Ze względu na ogromne koszty utrzymania wielkiej warowni i zaniedbania zamku, miały miejsce liczne uszkodzenia architektury, które naprawiano wbrew formom historycznym. W 1772 roku zamek przejęli Prusacy, którzy następnie przekształcili go na koszary i magazyny wojskowe co wiązało się z dalszą destrukcją zabytkowego kompleksu.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:00
        Punktem zwrotnym w dziejach zamku było wystąpienie Maxa von Schenkendorfa, który postulował zaprzestanie naruszania zabytkowej substancji. Atmosfera romantyzmu sprzyjała rozwojowi działalności muzealno-konserwatorskiej w rezultacie czego, po upadku kampanii Napoleona powołano w 1816 roku Zarząd Odbudowy Zamku w Malborku (Schloßbauverwaltung Marienburg), mający na celu restaurację warowni, która trwała przez całą resztę XIX wieku i początek kolejnego stulecia. Opiekę konserwatorską nad zamkiem sprawowali m.in. Karl Friedrich Schinkel, Alexander Ferdinand von Quast i Konrad Emmanuel Steinbrecht. Ten ostatni dokonał trwającej cztery dekady gruntownej restauracji i regotycyzacji, w ramach której przywrócono mu średniowieczny charakter. w 1872 powołano Komitet do Odbudowy Zamku Wysokiego. Po Steinbrechcie najważniejsze kompetencje przejął Bernhard Schmid.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:00
        W okresie międzywojennym odbudowany i zregotycyzowany zamek mieścił muzeum. Zgromadzono tam m.in. militaria z kolekcji Theodora von Blell, numizmatów dra Jaqueta, a także dzieła sztuki gotyckiej. W salach zamkowych eksponowano m.in. dawny ołtarz główny z 1499 z katedry NMP w Hamburgu (zburzonego w XIX wieku), XIV-wieczny Poliptyk Grudziądzki, ołtarz z Tenkit etc. Ponadto urządzono muzeum poświęcone kulturze regionalnej.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:02
        Jednocześnie od założenia Muzeum placówka ta stała się ważnym centrum kultury i nauki. Działalność naukową Muzeum prowadzi w zakresie archeologii, historii i historii sztuki. Przedmiotem zainteresowań archeologów są pradzieje terenów wokół delty Wisły, badania historyczne oscylują wokół tematyki zakonu krzyżackiego, dziejów miasta Malborka i zamku. Przedmiotem badań historyków sztuki jest nie tylko bogata kolekcja zamkowych muzealiów, ale również sztuka i kultura dawnych Prus i problematyka konserwatorska. Celem działalności kulturalnej Muzeum Zamkowego jest nie tylko organizowanie wystaw związanych z historią zamku i Krzyżaków, ale także organizacja rozmaitych koncertów, prezentacji, imprez i widowisk plenerowych wykorzystujących gotycką architekturę zamku. Tradycję sięgającą początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku ma Międzynarodowe Biennale Ekslibrisu Współczesnego. Ważnymi dla dziejów muzeum są lata 2010 (rocznica bitwy grunwaldzkiej) i 2011 (pięćdziesięciolecie muzeum), podczas których zorganizowano szereg dużych wystaw czasowych m.in. „Fundacje Artystyczne Państwa Zakonu Krzyżackiego” i „Crème de la crème. Najcenniejsze z cennych malborskiego muzeum”.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:02
        Pracownia archeologiczna gromadzi artefakty pochodzące z wykopalisk prowadzonych w obrębie zamku oraz obszarów dawnej Pomezanii i Pogezanii oraz Warmii. Są to głównie wyroby codziennego użytku, uzbrojenie oraz biżuteria wczesnego średniowiecza, a także starszych epok po neolit. Pracownia archeologiczna prowadzi wykopaliska na obszarze 20 ha na terenie zamku. Planowe poszukiwania sięgają głęboko pod ziemią i są prowadzone w ramach programów badawczych, między innymi w ramach projektu Ekologia krucjat.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:02
        Kolekcja Detalu Architektonicznego ma historię sięgającą konserwacji zamku przez Conrada Steinbrechta, dzięki naukowym metodom renowacji zamku ocalały liczne fragmenty pochodzące z dawnego zamku. Podczas odbudowy zamku wydobyto kolejne elementy architektoniczne. Prezentowane są w dormitorium oraz utworzonym na zewnątrz lapidarium. Są to fragmenty filarów, kapitele, wsporniki, konsole, zworniki (m.in. z kościoła zamkowego NMP), a także figury wśród nich posągi apostołów z kościoła zamkowego, niektóre wraz z konsolami. Ponadto wyeksponowano detale pochodzące z późniejszych przebudów zamku.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:03
        Kolekcja Rzeźby obejmuje głównie plastykę gotycką. Kamienne figury apostołów z kościoła zamkowego zestawione są z dziełami snycerstwa XV- i XVI-wiecznego, ale także starszymi wyrobami. Do najcenniejszych należy figura Chrystusa modlącego się w Ogrojcu, przykład stylu pięknego, z ok. 1390, relikwiarz hermowy z 1350 roku, tryptyk z Tenkit z 1504 roku, Grupa Świętej Anny, figura św. Jerzego zabijającego smoka. Ponadto fragmenty neogotyckiego ołtarza głównego z kościoła zamkowego.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:05
        W Kolekcja Kafli są zgromadzone wyroby zduństwa: pojedyncze fragmenty pieców i kafli dawne piece z XVIII-XIX wieku. Spośród tego typu dzieł wyróżniają się nowożytne kafle z wizerunkami Anny Jagiellonki oraz Aleksandra Macedońskim i Semiramidy. Ponadto zespół XVII-wiecznych kafli holenderskich z Delft.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:18
        Kolekcja Witraży obejmuje szkła z XIX i XX wieku, m.in. Johanna Baptista Haselbergera (z oszklenia kościoła zamkowego), Franza Lauterbacha (z oszklenia Wielkiego Refektarza), ponadto prace Fritza Burmanna, Władysława Kozioła etc.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:20
        Dział Albumów Odbudowy Zamku gromadzi sprawozdania i zdjęcia z zakresu prac nad odbudową i konserwacją zamku po 1945 roku.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:35
        26 lipca 1899 i 6 grudnia 1902 roku w Malborku doszło do dwóch pożarów, w wyniku których zniszczeniu uległo Stare Miasto. W pierwszym z nich, który wybuchł w zakładzie rzeźnickim Brünlingera przy Wysokich Podcieniach, spłonęło 17 kamienic podcieniowych w zachodniej pierzei rynku oraz 32 spichlerze nad Nogatem, a także dach ratusza, w wyniku czego dach nad głową straciło 200 osób, a straty sięgnęły 2 mln marek. Drugi pożar pochłonął 5 kamienic, a akcję ratowniczą utrudniały 22-stopniowe mrozy. Zniszczeń dopełnił huragan w święta Bożego Narodzenia 25/26 grudnia 1902 roku.
      • madohora Re: BARBÓRKA 27.11.22, 15:43
        Ratusz w Malborku – zabytkowy ratusz w Malborku.