Dodaj do ulubionych

Siemianowice Śląskie

    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 17:49

      Boromeuszki
      Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
      Boromeuszki – Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza

      św. Karol Boromeusz
      łac. Congregatio Sororum Misericordiae Sancti Caroli Boromaei (SCB)

      Zgromadzenie zakonne, habitowe, założone w drugiej połowie XVII wieku we Francji (Nancy) po wojnie trzydziestoletniej. Dzieło rozpoczął Józef Chauvenel, który w 1651 roku założył bezpłatną przychodnię i aptekę dla ubogich i chorych. Po jego śmierci działanie charytatywne kontynuował ojciec – Emmanuel Chauvenel, który 8 czerwca 1652 przekazał współpracowniczkom swojego syna fundację Dom Miłosierdzia pw. Świętej Rodziny, a jego pierwszą przełożoną została Barbara Thouvenin. W 1662 roku powstał drugi dom pw. św. Karola Boromeusza, od którego biorą potoczną nazwę „boromeuszki”. W celu zapewnienia trwałości oraz wypełnienia idei Chrystusowego miłosierdzia, członkinie stowarzyszenia przyjęły za podstawę życia zakonnego konstytucję Franciszka Salezego, który dążył do jedności w życiu kontemplacyjnym z czynnym zaangażowaniem charytatywnym. W 1663 roku biskup Toul (Andre de Saussay) erygował Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia Świętej Rodziny. Od 1679 roku pierwsze siostry zaczęły składać śluby: wytrwałości i służby ubogim, opuszczonym i chorym, śluby posłuszeństwa i ubóstwa oraz czystości. Są to tzw. śluby podstawowe, zaś charakterystyczną cechą zgromadzenia jest dodatkowo składany ślub miłosierdzia, praktykowanego w myślach, słowach i postępowaniu wobec wszystkich i zawsze. Do 1810 roku zgromadzenie rozwijało się tylko we Francji. Z czasem boromeuszki dotarły na tereny Niemiec i Czech, a w 1848 roku także na ziemie polskie. Boromeuszki w poszczególnych krajach zaczęły się usamodzielniać i tworzyć niezależne kongregacje. Wszystkie kongregacje uważają za patrona Karola Boromeusza, który jest wzorem w naśladowaniu miłosierdzia. 11 października 1970 zgromadzenia połączyły się w federację. Popularnym zawołaniem sióstr boromeuszek jest: „Bóg i ubodzy”.

      Pierwsza placówka boromeuszek na Śląsku powstała w Nysie (1848 r.). Siostry zostały sprowadzone z Pragi przez wrocławskiego kard. Melchiora Diepenbrocka w celu objęcia posługi w szpitalu. Rozwijająca się działalność sióstr oraz napływ miejscowych powołań przyczyniły się do powstania, niezależnego od domu generalnego w Pradze, Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza na Śląsku (1857 r.). Pierwszą przełożoną generalną nowego zgromadzenia została s. Helena Tichy, a dom generalny mieścił się w nyskim klasztorze. Dalszy rozwój działalności zgromadzenia skłonił władze zakonne do przeniesienia domu generalnego z Nysy do pocysterskiego klasztoru w Trzebnicy (1871 r.). W okresie kulturkampfu dom generalny przeniesiono do Cieszyna, położonego w ówczesnej monarchii Austro-Węgierskiej. Cieszyński klasztor pełnił tę funkcję w latach 1879-1889. Po złagodzeniu polityki państwowej w relacji do Kościoła, dom generalny śląskich boromeuszek ponownie przeniesiono do Trzebnicy. W tym czasie powstało wiele placówek na terenie krajów Austro-Węgier: Śląska, Galicji, Moraw. Ponadto w 1884 r. boromeuszki rozpoczęły działalność w Aleksandrii w Oriencie. W konsekwencji, w 1894 r., zgromadzenie podzielono na trzy prowincje: niemiecką z domem generalnym w Trzebnicy (w 1898 r. prowincja ta liczyła 682 sióstr, 221 nowicjuszek, 113 placówek); austriacką z domem prowincjalnym w Cieszynie (w 1989 r. prowincja ta liczyła 213 sióstr, 53 nowicjuszki, 30 placówek); orientalną z domem prowincjalnym w Aleksandrii w Egipcie (w 1898 r. prowincja ta liczyła 28 sióstr, 27 nowicjuszek, 6 placówek).
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 17:52
      Tymczasem boromeuszki trzebnickie, gdy w 1945 r. tereny, na których działały znalazły się w obrębie tzw. ziem odzyskanych, przeżywały trudny czas. W latach 1945-1946 opuściły 49 placówek, co stanowiło 1/3 domów zgromadzenia. Zarząd zgromadzenia oraz bardzo liczna grupa sióstr narodowości niemieckiej musiała opuścić granice Polski. Stałe schronienie, po wielu miesiącach tułaczki, znalazły w dawnym opactwie benedyktyńskim w Grafschaft w Westfalii. W sierpniu 1951 r. obradowała tam pierwsza kapituła generalna. Klasztor w Grafschaft został ustanowiony domem generalnym. W styczniu 1952 r. papież Pius XII ratyfikował podjętą na kapitule decyzję. Natomiast klasztor trzebnicki, uznawany za dom macierzysty, ale bez praw domu generalnego, funkcjonował jako wikariat autonomiczny. Podlegały mu placówki, które w nowych granicach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej znalazły się na jej terenie. W 1984 r. sfinalizowano proces przywrócenia domowi trzebnickiemu statusu samodzielnego generalatu.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 17:55
      22 kwietnia 1937 w wyniku umowy pomiędzy ks. Pawłem Brandysem, proboszczem parafii a przełożoną prowincjonalną sióstr boromeuszek dom został sprzedany zgromadzeniu. 22 lutego 1942 władze okupacyjne skonfiskowały zakład, a siostry zostały zmuszone do opuszczenia domu. Po wysiedleniu pensjonariuszy dom zaadaptowano na sierociniec dla dzieci niemieckich, a opiekę nad nimi sprawowały siostry nationalsozialistische volkswohlfahrt. W 1945 roku, po wycofaniu wojsk niemieckich i ewakuacji dzieci z sierocińca w Siemianowicach Śląskich – Michałkowicach, Zakład Dom na krótki okres zajęły wojska sowieckie. Następnie przeszedł on w użytkowanie Polskiego Czerwonego Krzyża.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 17:56

      Dom Pomocy Społecznej w Siemianowicach Śląskich
      Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
      Dom Pomocy Społecznej w Michałkowicach powstał w 1905 roku z inicjatywy ks. Maksymilian Gerlicha. 6 lutego 1905 w rejencji opolskiej złożył wniosek o wyrażenie zgody na ufundowanie nowej placówki Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza z domu macierzystego w Trzebnicy. Za zezwoleniem wikariatu generalnego we Wrocławiu budynek postawiono w roku 1908 na gruncie kościelnym, a jego właścicielem była parafia. W tym samym roku powołano do pracy w zakładzie cztery siostry boromeuszki, które miały pełnić w Michałkowicach posługę na rzecz ludzi potrzebujących opieki.

      Nowo powstały dom otrzymał nazwę Maxymilianeum od imienia swojego dobrodzieja ks. Maksymiliana Gerlicha i był stacją pielęgnacji starców, pielęgnacji pozadomowej i robót ręcznych. Dość szybko okazało się jednak, że zapotrzebowanie na usługi jest znacznie większe. Na prośbę parafian siostry zaczęły zajmować się ambulatoryjną opieką chorych w parafii oraz prowadzić pracownię robót ręcznych dla dziewcząt. Regularnie naukę w pracowni pobierało 30 - 40 dziewcząt, a miesięczny koszt udzielanych lekcji wynosił 3 złote.

      W 1922 roku po zmianie państwowości na Śląsku, ks. Gerlich jako Niemiec opuścił michałkowicką parafię, a nowym kuratorem placówki został ks. Paweł Brandys. Od 1923 roku, mimo zmian zasad funkcjonowania opieki społecznej w Polsce, siostry boromeuszki nadal zarządzały i prowadziły Zakład Maksymialianeum pod kuratelą ówczesnego proboszcza. W 1934 roku ks. Brandys zdecydował się na przekazanie zarządzania domem siostrom boromeuszkom. Ponadto w geście dobrej woli ks. Brandys odstąpił siostrom 2,5 morgi pola na ogród i uprawę warzyw. W zamian za to siostry zobowiązały się do podjęcia dodatkowej pracy przy wystroju kościoła oraz dbaniu o bieliznę kościelną. Po usamodzielnieniu zakład uzyskiwał dochody z tytułu prywatnego zarobku ze szwalni, wolnego mieszkania oraz składek starców.

      22 kwietnia 1937 w wyniku umowy pomiędzy ks. Pawłem Brandysem, proboszczem parafii a przełożoną prowincjonalną sióstr boromeuszek dom został sprzedany zgromadzeniu. 22 lutego 1942 władze okupacyjne skonfiskowały zakład, a siostry zostały zmuszone do opuszczenia domu. Po wysiedleniu pensjonariuszy dom zaadaptowano na sierociniec dla dzieci niemieckich, a opiekę nad nimi sprawowały siostry nationalsozialistische volkswohlfahrt. W 1945 roku, po wycofaniu wojsk niemieckich i ewakuacji dzieci z sierocińca w Siemianowicach Śląskich – Michałkowicach, Zakład Dom na krótki okres zajęły wojska sowieckie. Następnie przeszedł on w użytkowanie Polskiego Czerwonego Krzyża.

      W 1946 roku boromeuszki odzyskały swoją własność. Podobnie jak przed wojną pielęgnowały starców oraz prowadziły pracownię robót ręcznych dla dziewcząt pozaszkolnych, która działała do 1947 roku. W 1950 roku państwowy zarząd Zrzeszenia Katolików Caritas dokonał inwentaryzacji majątku Domu Starców w Michałkowicach. Był to pierwszy etap zmierzający do całkowitego przejęcia placówki prowadzonej przez zgromadzenie sióstr boromeuszek. W tym czasie w Domu pracowało 5 sióstr i 3 osoby świeckie, zapewniając opiekę 60 starcom. W 1953 roku Zrzeszenie Caritas przejęło Dom pod swój zarząd, całkowicie finansując funkcjonowanie placówki, zapewniając sobie tym samym możliwość decydowania o dalszych losach zakładu. Tego samego roku zarządzająca Domem – Matka Ludgera – została przymuszona do przekształcenia Domu Starców na Zakład Specjalny dla kobiet niedorozwiniętych umysłowo. W wyniku tej zmiany konieczne było przeniesienie starców do innych placówek w Cieszynie i Piekarach Śląskich
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:04
      W 1662 r. Emanuel Chauvenel przekazał do dyspozycji
      sióstr na cele charytatywne drugą fundację – dom zwany St.
      Charles – Dom Świętego Karola, ponieważ nad wejściem
      głównym do tego domu znajdowała się rzeźba św. Karola
      Boromeusza. Odtąd miejscowa ludność zaczęła nazywać
      zamieszkujące go siostry – siostrami św. Karola lub boro-
      meuszkami. Ta fundacja została zatwierdzona przez Księ-
      cia Lotaryngii Karola IV 6 maja 1663 r. na prośbę funda-
      tora – Emanuela Chauvenela. Ze strony władz kościelnych
      aprobaty udzielił 21 maja 1663 r. biskup w Toul, Andre
      du Saussay. Na prośbę ówczesnej przełożonej Anne Roy-
      er, biskup zezwolił także na przyjęcie reguły i form życia,
      które św. Franciszek Salezy opracował dla Sióstr Wizytek.
      Po pewnym czasie zezwolił też na umieszczenie w kapli-
      cy Domu Przenajświętszego Sakramentu, na codzienne odprawianie w niej mszy świętej
      i odmawianie oficjum o Najświętszej Maryi Pannie oraz na trwanie dwa razy dziennie na
      półgodzinnym rozmyślaniu.
      Spadkobiercy Emanuela Chauvenela unieważnili dotychczasowe darowizny i w tej
      sytuacji siostry zmuszone były dom opuścić. Wspólnotą kierowała wówczas Barbara Go-
      defroy. Wspomagana przez życzliwe siostrom osoby przez osiem lat starała się o zwrot
      otrzymanych od Emanuela Chauvenela domów. W rezultacie tych starań zarówno dwór w
      Lotaryngii jak i Parlament w Metz zarządził przywrócenie siostrom wszystkich darowizn
      po zapłaceniu niewielkiej kwoty pieniężnej.
      Pierwsze członkinie założonej wspólnoty nie myślały o zakładaniu Kongregacji zakonnej,
      co spowodowało, że więź członkiń ze wspólnotą i z prowadzonym przez nie dziełem okazała
      się niezbyt trwała. Z tego też powodu na pozostanie w Stowarzyszeniu decydowała niewielka
      ilość niewiast. W 1678 r. było nadal tylko 5 sióstr. Dlatego kolejna przełożona instytutu, Bar-
      bara Godefroy, zwróciła się do ówczesnego Biskupa z Toul, Jacques’a de Fieux, o zezwolenie
      siostrom na złożenie ślubu
      poświęcenia się nieodwołal-
      nie służbie chorym, ubogim
      i opuszczonym. Spełniając tę
      prośbę, biskup powierzył O.
      Epifaniuszowi Louis zadanie
      opracowania reguły dla sióstr
      Św. Karola oraz przyjęcia
      od nich w imieniu Kościoła
      powyższego ślubu. Dzień złożenia ślubu miłosierdzia po raz
      pierwszy rozpoczął się mszą św. w kaplicy. Następnie siostry
      składały Bogu swoje ślubowanie: Ja, siostra... poświęcam się
      Stowarzyszeniu Św. Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa Św., które
      istnieje w Nancy pod nazwą Sióstr Miłosierdzia Św. Karola.
      Mając na celu nic innego jak tylko chwałę i uwielbienie Boga,
      zbawienie mojej duszy i niesienie pomocy biednym i chorym,
      ślubuję Bogu, że Stowarzyszenia nigdy nie opuszczę. Pragnę
      w nim żyć i umierać i ostatnie dni mego życia jeszcze po-
      święcić służbie chorym i opuszczonym w myśl Konstytucji
      zatwierdzonych przez Biskupa Toul – Jaques’a de Fieux. Uro-
      czystość odbyła się w Nancy, 22 lipca 1679 r.
      Pod koniec XVII wieku siostry podjęły się nowego za-
      dania - przyjęły rannych do domu Św. Karola, który odtąd
      stał się szpitalem. Dzieci i starców umieszczono w szpitalu św. Juliana. Siostry rozpoczęły
      działalność także w tym szpitalu oraz zajęły się nauczaniem powierzonych sobie dzieci
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:05
      Na początku XVIII wieku siostry zakładały domy filialne poza Nancy, głównie w die-
      cezji Toul i Verdun aż do wybuchu Rewolucji Francuskiej (1789). Siostry złożyły w 1704 r.
      ślub posłuszeństwa, 1708 r. - ślub ubóstwa, 1711 r. – ślub czystości. Wewnętrzny i zewnętrz-
      ny rozwój Kongregacji wymagał opracowania nowej Reguły – Konstytucji dla Kongregacji.
      Podjął się tego Biskup de Camilly, który zatwierdził nowe Konstytucje. W 1739 r. Reguła
      ta została wydana drukiem i wręczona każdej siostrze. Do grona świętych Patronów czczo-
      nych w Kongregacji, tj. Świętej Rodziny, Św. Karola Boromeusza i Św. Franciszka Salezego
      w tym roku matki wybrały i dołączyły jeszcze Św. Sebastiana oraz Św. Rocha. Św. Sebatian
      był patronem kościoła parafialnego w Nancy, Św. Roch - patronem szpitala, który w 1719 r.
      połączony został ze szpitalem Św. Karola. Biskup ustanowił
      stanowisko przełożonej generalnej i określił stałe miejsce jej
      pobytu – dom św. Karola w Nancy, który odtąd nazywany
      jest Domem Generalnym. Zakładanie placówek spowodo-
      wało konieczność ustanowienia jednego zarządu w celu
      ujednolicenia kierownictwa. Tytuł przełożonej Generalnej
      otrzymała Matka Sebastienne Seilly. Ustalony został rów-
      nież strój zakonny. Był to strój małomieszczańskich wdów.
      Biskup udzielił zezwolenia na adorację Najświętszego Sa-
      kramentu w święta Kongregacji.
      W osiemnastym wieku, szczególnie w drugiej jego
      połowie nastąpił szybki rozwój Kongregacji. Stopniowo w
      zakres swojej działalności siostry włączały pielęgnowanie chorych w szpitalach, pracę w domach opieki dla dorosłych, w aptekach, sierocińcach,
      ochronkach, pensjonatach, szkołach i kuchniach ludowych. Jednak głównym zadaniem
      sióstr była nadal służba wśród chorych i ubogich. Kongregacja rozwijała się pod opieką
      władz kościelnych oraz świeckich.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:08
      Dzieje Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza
      w Trzebnicy
      Do Trzebnicy przybyła Matka Zofia Watteyne, mistrzyni nowicjatu, wraz z kilkoma sio-
      strami, które miały tu rozpocząć działalność charytatywną. Matka Zofia nabierała przekonania,
      że trzebnicki klasztor należy zakupić na potrzeby Zgromadzenia, ponieważ doskonale nadawał
      się na siedzibę Domu Generalnego mimo, iż wymagał gruntownego remontu. Nabycie takiego
      właśnie większego budynku na siedzibę Zarządu Generalnego i nowicjatu było dla Kongrega-
      cji koniecznością, gdyż z powodu braku miejsca okres formacji sióstr w nyskim nowicjacie był dość krótki. W 1864 r. było
      już 200 sióstr. Dopiero jednak
      po zakupieniu części klasz-
      toru (strona południowo-za-
      chodnia) przez Śląskich Ry-
      cerzy Maltańskich i otwarciu
      przez nich szpitala w 1871 r.
      przeniesiony został Dom Ge-
      neralny wraz z nowicjatem z
      Nysy do Trzebnicy. 24 sierpnia tegoż roku, w dzień święta apostoła Bartłomieja – pierwszego
      patrona kościoła p.w. św. Jadwigi w Trzebnicy, siedemnaście nowicjuszek złożyło w tym ko-
      ściele profesję zakonną. W tym samym roku poświęcona została na pierwszym piętrze klasz-
      toru nowa kaplica, w której odbywały się już następne uroczystości zakonne aż do dnia dzisiej-
      szego. Wkrótce Zgromadzenie wynajęło jeszcze jedno skrzydło klasztoru, (wschodnie), które
      siostry wyremontowały na własny koszt. W tej części siostry prowadziły sierociniec, szko-
      łę podstawową i szkołę gospodarczą dla dziewcząt (do 1875 r). Konsekwencją Kulturkamp-
      fu było przeniesienie Domu Generalnego oraz nowicjatu do Cieszyna. Po dziesięciu latach,
      gdy kolejno łagodzono wydane w okresie Kulturkampfu ustawy, odżyła na nowo myśl naby-
      cia klasztoru trzebnickiego na własność. Starania w celu sfinalizowania tej transakcji podjęła
      druga przełożona generalna – Matka Zofia Watteyne już w 1887 r. Klasztor został przekazany
      Kongregacji 17 czerwca 1889 r. W tymże roku – 31 maja – na mocy upoważnienia wydanego
      przez Stolicę Apostolską, biskup wrocławski Jerzy Kopp wydał zezwolenie na przeniesienie
      Domu Generalnego i nowicjatu z Cieszyna do Trzebnicy
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:09
      Historia domu ss. boromeuszek w Michałkowicach
      1. Od powstania do wybuchu II wojny światowej
      Ss. boromeuszki przybyły z Pragi do Nysy w 1848. Początkowo były tylko trzy siostry.
      W 1857 r. powstała odrębna kongregacja trzebnicka i do 1939 r. siostry podlegały Domowi
      trzebnickiemu. W 1939 nastąpiło usamodzielnienie się na Górnym Śląsku; dom generalny
      założono w Rybniku.
      W 1907 r. michałkowicki proboszcz Max Gerlich, budowniczy obecnego kościoła p.w.
      św. Michała Archanioła, postanowił wybudować na gruncie proboszczowskim dom dla
      starców. W Archiwum Budowlanym Urzędu Miasta w Siemianowicach Śląskich zachował
      się projekt tego domu, autorstwa opolskiego architekta Ludwiga Schneidera z 1907 r.6 Dom oddano do użytku w 1908 r.
      i nazwano „Maximilianeum”
      od imienia fundatora. Na fa-
      sadzie budynku widoczne
      jest miejsce, gdzie niegdyś
      widniała nazwa Domu.
      Napis został usunięty po II
      wojnie światowej. Do pracy
      w zakładzie w 1908 roku po-
      wołano cztery siostry, które sprawowały opiekę nad starcami. Na życzenie ludności zakres
      działalności został poszerzony o nocne wezwania do chorych i pielęgnację poza Domem.
      Dodatkowo siostry prowadziły naukę robót ręcznych młodzieży pozaszkolnej. Począt-
      kowo uczyło się 30-40 dziewcząt. Opłata wynosiła 3 zł na miesiąc od osoby. Do 1922 r.
      kuratorem Domu był ks. proboszcz Gerlich i część dochodów szła do kasy kościelnej na
      spłacenie długów zaciągniętych na budowę domu starców. Po zmianie przynależności pań-
      stwowej (w wyniku plebiscytu od 1922 r. Siemianowice znajdowały się po polskiej stronie
      Górnego Śląska) ks. Gerlich opuścił probostwo i został proboszczem w Ujeździe k. Opola.
      W 1923 r. nowy proboszcz ks. Brandys spłacił resztę długów z dochodów kościelnych.
      Siostry posiadały bardzo szczupłe pomieszczenia klasztorne – były to dwa pokoje i re-
      fektarz. Kaplica znajdowała się na I piętrze, urządzona była w zaadaptowanym pokoju. Mszę
      odprawiano co dwa tygodnie; na co dzień siostry chodziły do kościoła. 20 marca 1925 r. ks.
      Brandys poświęcił Drogę Krzyżową przeznaczoną do kaplicy sióstr. Zakład nie przynosił
      dochodów i w 1934 r. ks. Brandys zgodził się na usamodzielnienie sióstr. Umowę podpisała
      siostra przełożona Dafroza. W tym czasie zakład mógł czerpać dochody z tytułu wolnego
      mieszkania, składek od star-
      ców i prywatnego zarobku
      ze szwalni. Ks. Brandys
      podarował siostrom 2 i ½
      morgi gruntu, za co siostry
      miały obowiązek dbania o
      bieliznę kościelną i pomaga-
      nia przy strojeniu kościoła.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:14
      W 1986 r. w Domu pracowało dziesięć sióstr, z czego osiem przy chorych. Podopiecz-
      nych było wówczas sześćdziesiąt jeden. W 1987 roku siostra Maria Letycja – za zgodą bisku-
      pa ordynariusza Damiana Zimonia – została wybrana na trzecią kadencję jako przełożona.
      Siostra dyrektor Maria Leontyna poprosiła o zwolnienie jej z zajmowanego stanowiska ze
      względu na stan zdrowia – pracowała 27 lat. W 1988 r. ponownie pracowało jedenaście sióstr.
      W 1989 r. znowu ubyła jed-
      na siostra – zatrudnionych
      było dziesięć. W kwietniu
      odbył się remont Domu.
      W październiku nastąpiło
      przeniesienie kaplicy na par-
      ter. Ks. H. Kuczob, ekonom
      kurialny, zabrał wyposażenie
      starej kaplicy; po odnowie-
      niu zostało przekazane (na-
      stawa ołtarzowa z białego
      marmuru, ołtarz i ambonka)
      do domu rekolekcyjnego w
      Kokoszycach.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:16
      Funkcjonowanie DPS w latach 1990-2008
      W marcu 1990 odbyła się kapituła Generalna i nastąpiła zmiana na stanowisku Matki
      Generalnej, jak również Dom dostał nową przełożoną – została nią siostra Felicyta Kałuża.
      Nastąpiła również zmiana jednostki nadrzędnej na Wojewódzki Zespół Pomocy Społecz-
      nej, co wiązało się z nowymi umowami o pracę. Od 1 lipca obowiązywała też nowa nazwa:
      Dom Pomocy Społecznej dla Dorosłych prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Miło-
      sierdzia św. Karola Boromeusza. W marcu 1991 r. odbyło się spotkanie formacyjne dyrektorek, księgowych i sióstr
      pracujących w biurach ku-
      rialnych. Omawiano sprawy
      prowadzenia Domów Pomo-
      cy Społecznej w nowej rze-
      czywistości politycznej. We
      wrześniu odbyła się wizyta-
      cja biskupia z odwiedzinami
      chorych na poszczególnych
      oddziałach. Wojewódzki Zespół Pomocy Społecznej przekazał dla potrzeb Domu samo-
      chody marki „Nysa”. Dom Generalny w Mikołowie przyjął Konstytucje zatwierdzone po
      korekcie przez Stolicę Apostolską. Każdy Dom Zgromadzenia miał z tej okazji do końca
      roku wyznaczoną codzienną półgodzinną adorację w kaplicy. Siostra przełożona Felicyta
      wytypowana została do Federacji ss. Boromeuszek w Pradze. Uroczystości odbywały się
      w Pribram na Świętej Górze (klasztor oo. Redemptorystów) w atmosferze wdzięczności za
      odzyskaną wolność religijną w Czechach.
      Sekretariat Episkopatu Polski zorganizował w Warszawie spotkanie dyrektorów
      Domów Pomocy Społecznej prowadzonych przez jednostki kościelne. Omówiono pro-
      jekt umowy pomiędzy przedstawicielami Zgromadzeń a wojewodą. W ramach szkoleń miało miejsce spotkanie
      grupy dyrektorów Domów
      Pomocy Społecznej także
      państwowych. W 1996 r. na
      Matkę Generalną wybrano
      Matkę Marię Christia-
      nę Busz. 1 sierpnia 1996 r.
      siostra Felicyta Kałuża zo-
      stała mianowana diecezjalną
      referentką zakonną w Archidiecezji Katowickiej. Trzy siostry rozpoczęły kurs opiekuna
      w Katowicach.
      W Michałkowicach prowadzono nadal prace remontowe – od strony wschodniej zamu-
      rowano ściany z oknami łukowatymi i z balustradą (widoczne na starych fotografiach).
      W grudniu DPS otrzymał samochód Volkswagen przystosowany do przewozu osób nie-
      pełnosprawnych. W 1998 r. obchodzono 90-lecie pobytu sióstr w tutejszej Parafii. 4 paź-
      dziernika w Cieszynie odbył się jubileusz 150-lecia działalności sióstr na ziemiach polskich
      (1848-1998) i 125-lecia oddania Zgromadzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
      W 1999 r. Domy Pomocy Społecznej przekazane zostały pod częściowy zarząd samorządu
      miasta. Zakończono prace remontowe – wymieniono dachówkę od strony podwórza, od strony
      ulicy naprawiono zniszczone części dachu, podwórze wyłożono kostką brukową. W oknach za-
      łożono otwierane kraty przeciwpożarowe, pomalowano ogrodzenie, urządzono zieleń w ogro-
      dzie. W 2000 r. w Siemianowicach odbyły się warsztaty dla sióstr pracujących przy chorych
      organizowana Przez Polskie Stowarzyszenie Pedagogów i Animatorów „KLANZA” z Lublina.
      W październiku dobudowano zachodnią stronę Domu. W 2001 r. siostra Maria Joachima wraz
      z jedną z pracownic wzięła
      udział w warsztatach meto-
      dycznych „Imprezy okolicz-
      nościowe z udziałem osób
      starszych. Metody aktywi-
      zujące w pracy z grupą osób
      starszych”.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:20
      zatrudniony jest magazynier, kucharki, krawcowa, praczki, rzemieślnicy-kierowcy. Pra-
      cownicy działu terapeutyczno-opiekuńczego mają odpowiednie wykształcenie i uczest-
      niczą w różnych formach szkoleń, podnosząc swoje kwalifikacje.
      Mieszkanki mają zapewniony pełny dostęp do opieki medycznej podstawowej i spe-
      cjalistycznej. Przed przyjęciem do DPS pracownik socjalny Domu przeprowadza wy-
      wiad środowiskowy, wykonuje diagnozę potrzeb osoby mającej zamieszkać w DPS i już
      w nim przebywającej, a także prowadzi działania wspierające rozwój osoby już w DPS
      zamieszkałej. Mieszkanki korzystają z poradni rehabilitacyjnej, a także z ćwiczeń
      gimnastycznych prowadzonych w Domu, mających na celu ogólne usprawnienie. Miesz-
      kanki we współpracy z personelem tworzą plany indywidualnej opieki, z uwzględnie-
      niem terapii zajęciowej, w jakiej mieszkanka chciałaby uczestniczyć. Formy aktywizacji
      dobierane są indywidualnie do potrzeb każdej mieszkanki, która uczestniczy aktywnie
      lub biernie – jako obserwator. Kładzie się duży nacisk na dążenie do użyteczności wy-
      konywanych prac. Z prac wykonywanych przez mieszkanki w ramach zajęć terapeutycz-
      nych organizowane są wystawy. Ostatnia z nich miała miejsce w Miejskiej Bibliotece
      Publicznej w Siemianowicach Śląskich w czerwcu 2008 roku i związana była z Jubile-
      uszem 100-lecia Domu.
      W Domu funkcjonuje Rada Mieszkańców, reprezentująca środowisko we wszystkich
      sprawach wobec kierownictwa. Do mieszkanek przyjeżdża rodzina, odwiedzają je krewni
      i znajomi. W Domu kładzie nacisk na jak największe usamodzielnienie mieszkanek. We
      wrześniu 2008 roku – po kompleksowej kontroli – uzyskano zezwolenie na prowadzenie
      Domu i wpis do rejestru Wojewody Śląskiego.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:21
      Wspomnienie o Franciszce Grzechnik
      W marcu 2008 r. tuż przed obchodami 100-rocznicy założenia Domu w Michałkowi-
      cach zmarła jedna z długoletnich pensjonariuszek – Franciszka Grzechnik. Wspomnienie
      o niej zamieszczone poniżej, a napisane przez siostrę Dyrektor najlepiej świadczy o panu-
      jącej w Domu atmosferze.
      Franciszka Grzechnik urodziła się 10 października 1942 r. w Grajewie. Przybyła do
      naszego Domu 23 czerwca 1959 roku z Domu Dziecka w Wodzisławiu Śl. Po przebytym
      w dzieciństwie mózgowym porażeniu dziecięcym nigdy nie nauczyła się chodzić i mówić.
      Swoje potrzeby sygnalizowała w sposób niewerbalny używając języka gestów. Nie była zbyt
      urodziwa. Panią Franię – jak potocznie się do niej zwracano, wyróżniała z grona innych Pen-
      sjonariuszek niezwykła pogoda ducha i uśmiech prawie nigdy nie schodzący z jej twarzy.
      Jej samodzielność była bardzo ograniczona, wymagała pomocy we wszystkich dziedzinach
      życia codziennego, dlatego była bardzo wdzięczna za opiekę i zawsze na swój sposób dzię-
      kowała za gesty pomocy. Cieszyło ją najmniejsze zainteresowanie ze strony drugich.
      Jej ulubionym zajęciem było przeglądanie książek, szczególnie bogato ilustrowanych,
      pełnych niezwykłych opowieści. Gdy czas pozwalał pracownicy czytali jej głośno. Miała
      też swoją ulubioną lekturę – Baśnie braci Grimm. Najbardziej jednak interesowało ją to,
      co dzieje się wokół niej i w
      czym starała się uczestniczyć
      chociaż przez obecność.
      Kilka razy była na wyciecz-
      ce plenerowej w Brennej.
      Było to dla niej niezwykłe
      przeżycie, podróż samo-
      chodem, potem piknik nad
      wodą i odpoczynek na ło-
      nie natury. Kilkakrotnie też
      uczestniczyła w wycieczce
      do parku chorzowskim czy
      świerklanieckiego, a nawet
      do ZOO. Można było za-
      uważyć jej wielką radość
      i mnóstwo wrażeń, którymi
      chciała się dzielić z innymi.
      Przez cały okres pobytu w naszym Domu nikt z najbliższej biologicznej rodziny jej
      nie odwiedzał ani nie kontaktował się listownie. Chociaż tak jak każdy z nas miała swoje
      oczekiwania szczególnie w okresie świątecznym, kiedy chcemy być z najbliższymi. Pod
      koniec swego życia, kiedy choroba nie pozwoliła na opuszczenie łóżka, nie można było
      zauważyć u niej jakiejś skargi czy niezadowolenia. Cierpiała cicho, ciesząc się każdymi
      odwiedzinami i okazując wdzięczność za opiekę. Odeszła cicho, tak jak ciche było jej życie, odeszła prosto do nieba, w niedzielę 30 marca 2008 roku. Pozostała w naszej pamięci i w naszych sercach
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:25
      W 1906 roku zostały zakazane pochówki na tym cmentarzu przez lekarza powiatowego w Katowicach, gdyż nie spełniał on w tym czasie warunków, między innymi: brak wody, zbyt ciasne (bliskie) odległości pomiędzy grobami. Dlatego czyniono starania by założyć Nowy Cmentarz, obecnie przy ulicy Michałkowickiej (1910). Stary Cmentarz był zamknięty na krótko, o czym świadczą kolejne pogrzeby już w 1909 roku. Na prawo od głównej alei, jeszcze w latach osiemdziesiątych XIX wieku, wybudowano niewielki, neogotycki budynek - przechowalnię zwłok. W 1972 roku ponownie został adaptowany jako kostnica, gdyż właśnie do tego czasu kostnica była na rogu placu kościelnego od ul. Śmiłowskiego.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:29
      Stabik Hugon (1834-1886), proboszcz w Siemianowicach
      Urodził się 5 lipca 1834 w Pszczynie. Święcenia kapłańskie przyjął 2 lipca 1859. Pracował jako wikary w Michałkowicach przy boku swojego wuja ks. Antoniego Stabika. Po erygowaniu lokalii siemianowickiej został jej lokalistą z dniem 1 stycznia 1868. Dekretem bpa Henryka Förstera z 28 czerwca 1872 powstała samodzielna parafia Świętego Krzyża, a w roku następnym ks. Hugon Stabik został jej pierwszym proboszczem. Pełnił także funkcje wicedziekana dekanatu bytomskiego. Zmarł 25 sierpnia 1886. Został pochowany na Starym Cmentarzu w Siemianowicach Śląskich.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:31
      Skowroński Aleksander (1863-1934), polityk, proboszcz w Mikołowie

      Urodził się 9 lutego 1863 w ówczesnej Hucie Laura (dziś Siemianowice) w rodzinie górnika, potem dozorcy maszyn Wojciecha i Weroniki z d. Walkiewicz, pochodzących z Królestwa. Szkołę ludową ukończył w Siemianowicach. Po tragicznej śmierci ojca, dzięki korepetycjom i pomocy brata, kontynuował naukę rozpoczętą jesienią 1876 roku w Gimnazjum św. Macieja. W gimnazjum studiował historię i literaturę polską, posiadał dzieła Mickiewicza, Korzeniowskiego i Malczewskiego. Choć pisał wiersze niemieckie wzorowane na J. Eichendorffie, wkrótce przeszedł wyraźną ewolucję narodową pod wpływem podjętych wycieczek i pielgrzymek: w 1883 roku do Krakowa i w 1884 roku do Częstochowy. W tej ostatniej podjął decyzję poświęcenia się pracy duchownego. 16 marca 1885 otrzymał świadectwo maturalne. 28 kwietnia 1885 immatrykulował się na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Zaangażował się w organizacjach studentów polskich, takich jak Towarzystwo Literacko - Słowiańskie, Towarzystwo Górnośląskie czy Societas Hosiana. W październiku 1885 roku brał udział w zjeździe polskich akademików w Gnieźnie. W latach 1886-1887 odbył obowiązkową służbę wojskową w armii pruskiej. Dyplom ukończenia studiów uzyskał 10 sierpnia 1888 i jesienią wstąpił do wrocławskiego alumnatu.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:33
      Od tej chwili jego działalność społeczna i polityczna, aż do wojny, uległa poważnemu ograniczeniu. W tym czasie skoncentrował się na sprawach duszpasterskich. W latach 1908-1909 wybudował w Ligocie nowy kościół pw. św. Stanisława Biskupa (konsekrowany 16 czerwca 1912). Ozdobił go trzema witrażami wykonanymi według projektów specjalnie przygotowanych przez Włodzimierza Tetmajera. Był autorem wielu wierszy pisanych przeważnie przed wojną, początkowo po niemiecku i po łacinie. Od 1884 roku coraz częściej pisał po polsku.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:34
      W czasie I wojny światowej był przewodniczącym Śląskiego Komitetu Wykonawczego Niesienia Pomocy Głodującej Ludności Królestwa (koniec 1915 roku). Był tymczasowym przewodniczącym „Towarzystwa Oświaty na Śląsku im. św. Jacka", utworzonego w Opolu 1 października 1917. Za główne zadanie członków towarzystwa uznawał kształcenie się w języku, literaturze narodowej i nauce społecznej. W 1920 roku złożył prezesurę towarzystwa jako zbyt uciążliwą wobec odległości Ligoty od głównych centrów polskich, wybrano go jednak prezesem honorowym.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:38
      Bardzo ciekawymi jego utworami była Walka o byt, oraz cykl Siedmiu grzechów głównych, w których to opisywał poszczególne grzechy i przedstawiał je w różnych formach. Z pism które przysłużyły się Kościołowi, Piotr Kołodziej napisał m.in. Bogu na chwałę. Duże znaczenie jego twórczość wywarła także w okresie Kulturkampfu. Najbardziej znanym utworem o tej tematyce jest Powstanie ludu górnośląskiego. Jednym z bohaterów był Wojciech Korfanty.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:39
      Kołodziej, widząc, że jego utwory cieszą się wielką popularnością, zdecydował się w 1896 roku umieścić w czasopiśmie „Katolik” tekst informujący, że będące jego autorstwem sztuki można wystawiać na scenie tylko i wyłącznie za jego zgodą.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:43
      Liszka Józef (1930-1997), socjolog
      Liszka Jozef.jpg
      Urodził się 12 listopada 1930 w Siemianowicach Śląskich w rodzinie pracownika pocztowego Floriana i Eleonory z d. Król. Został ochrzczony 23 listopada 1930 w kościele pw. Krzyża Świętego. W 1937 roku rozpoczął naukę w Publicznej Szkole Powszechnej w Siemianowicach Śląskich. Sakrament bierzmowania przyjął 25 czerwca 1942. Od 1945 roku uczył się w Szkole Ogólnokształcącej Stopnia Licealnego im. św. Jacka w Katowicach. W 1949 roku zdał egzamin dojrzałości dla eksternów. W tym samym roku wstąpił do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego ukończył uzyskaniem tytułu magistra teologii. Święceń kapłańskich udzielił mu 29 czerwca 1954 w kościele w Piekarach Śląskich bp częstochowski Zdzisław Goliński.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:44
      Studia teologiczne na UJ zakończył napisaną na seminarium ks. prof. Kazimierza Kłósaka pracą pt. Druga zasada termodynamiki a istnienie Boga. 14 października 1956 podjął starania o dalsze studia specjalistyczne na Uniwersytecie w Innsbrucku i został przyjęty na semestr zimowy 1956/1957. Jednak ich nie rozpoczął, gdyż nie uzyskał zezwolenia na wyjazd z Polski. Po zastępstwach wakacyjnych w rodzinnej parafii i w Wiśle (obecnie diecezja bielsko-żywiecka) był kolejno wikariuszem w: Świętochłowicach (1954-1955), Jaworzu (1955-1956; obecnie diecezja bielsko-żywiecka), Pszowie (1956), Pawłowie (1956-1957), Rogowie (1957-1960), Zawodziu (1960-1961) i Imielinie (1961-1963). W latach 1963-1970 studiował na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL. Następnie w latach 1970-1974 był wikariuszem w parafii św. Jana Chrzciciela w Tychach.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 19:17
      Cmentarz ewangelicki w Siemianowicach Śląskich – cmentarz założony w 1886 roku w Siemianowicach Śląskich, wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 19:45
      Z zawodu był inżynierem i przez całą karierę zawodową związany był z Zakładami Urządzeń Technicznych „Zgoda” w Świętochłowicach. Ochrzczony został w parafii ewangelicko-augsburskiej w Świętochłowicach, gdzie również w 1952 również został konfirmowany. Od 1964 był członkiem Rady Parafialnej, tejże parafii, a w latach 1970–1998 piastował funkcję jej kuratora. Był wieloletnim członkiem Synodu Diecezji Katowickiej, natomiast w latach 1984–2001 piastował funkcję radcy Konsystorza Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP. Jako radca konsystorza brał udział między innymi w tworzeniu Ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 1989 roku oraz Ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP z 1994. Zmarł 26 czerwca 2018. Został pochowany na cmentarzu ewangelickim w Siemianowicach Śląskich.
      Był żonaty. Miał córkę[
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 19:47
      W czasie wakacji i ferii Wilhelm wraz z bratem praktykował w fabrykach ojca. Staż trwał trzy lata i obejmował wszystkie wydziały i stanowiska – od robotnika po dyrektora. W latach 70. XIX przejął obie fabryki, po czym w 1874 przekazał Fabrykę Nitów młodszemu bratu Richardowi. W roku 1859 przy Hüttenstr. wybudował dom. Pochowany jest na cmentarzu ewangelickim w Siemianowicach Śląskich.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 19:50
      Willa po pożarze w 1901 roku w znacznej mierze uległa spaleniu, a po dwóch latach została odnowiona/ Pomieszczenia w willi podczas II wojny światowej zostały podzielone na mieszkania. Po wojnie budynek administrowała huta „Jedność”, a w późniejszym czasie część parterowa obiektu została własnością prywatną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka