madohora Re: Ukośnik magiczny 26.11.25, 17:03 Jaki jest wkład pracy mężczyzny w domu? - Podnosi nogi, żeby można było odkurzyć pod spodem. Odpowiedz Link
madohora Re: Ukośnik magiczny 26.11.25, 17:04 Dwóch osiemdziesięcioletnich staruszków spotyka się w parku. - Wiesz, - mówi jeden - chyba moja żona umarła. - Dlaczego tak myślisz? - drugi na to. - No niby z seksem jak dawniej, ale mieszkanie nie posprzątane. Odpowiedz Link
madohora Re: Ukośnik magiczny 26.11.25, 17:05 Rozmawia dwóch znajomych: - Słuchaj stary i jak Ci układa z żoną po ślubie? Jaki macie podział obowiązków w domu? - No więc tak: to ja myję naczynia po posiłkach ... - Naczynia powiadasz...? - No nie tylko naczynia.... Myję również łazienkę, podłogi, kuchnię, kafelki... - O kurczę! A Twoja żona? - Moja żona myje się sama! Nie mogę przecież myć wszystkiego? Odpowiedz Link
madohora Re: Ukośnik magiczny 26.11.25, 17:06 Rano. Przychodzi dyrektor do swojego biura i od razu wzywa do siebie sprzątaczkę: - Pani Jadziu gdzie się podział kurz z mojego biurka? - Wczoraj po pracy sprzątałam i starłam go... a czemu Pan dyrektor się pyta? - Miałem na nim zapisane bardzo ważne telefony! Odpowiedz Link
madohora Re: Ukośnik magiczny 26.11.25, 17:07 Dozorca do lokatora: - No, zamiotłem panu ślicznie schody ... Teraz proszę na piwo. - Dziękuje ci, mój przyjacielu, ale ja piwa nie pije. Odpowiedz Link
madohora Re: Ukośnik magiczny 26.11.25, 17:08 Generał robi zbiórkę kompanii i pyta: - Kto chce dzisiaj iść do klubu garnizonowego? - My! - odzywają się dwaj żołnierze. - Dobrze. Wyszorujecie tam kible i podłogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Ukośnik magiczny 26.11.25, 17:10 Rozmowa w pracy: - Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki. - A po co gumowe rękawiczki. - Żeby wygodniej mi się myło naczynia. Odpowiedz Link