Dodaj do ulubionych

Noc Świętojańska

15.05.26, 18:18
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/xyDovgRfKZbx96S0X.jpg
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.05.26, 18:18
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4OrZOQgoRage4hFfX.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.05.26, 18:19
        https://img23.demotywatoryfb.pl//uploads/202604/1777579003_x0kqx7_600.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:18
          Gdzie mieszkają owady? Świetlik świętojański występuje wyspowo w wielu częściach Europy, sięgając na wschód aż po Azję. Można jest spotkać w lasach mieszanych, ogrodach oraz parkach. Preferują miejsca, gdzie licznie występuje dziurawiec. Podczas ciepłych letnich wieczorów wchodzą na źdźbła traw.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:39
            Wówczas nakazał on ściągnąć ów starożytny posąg Świętowita, czczony przez wszystkie ludy Słowian, i rozkazał założyć powróz na jego szyi, ciągnąc na oczach Słowian pośród wojska, na koniec rozbić na kawałki i wrzucić do ognia. Zniszczył też miejsce święte, niwecząc cały jego kult, a bogaty skarbiec złupił.

            – Helmold, Kronika Słowian
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:00
          W niektórych rosyjskich miejscowościach warzono „wotywną kaszę”: w dzień św. Juliany (22 czerwca) dziewczęta zbierały się na rozmowę i śpiewając ubijały jęczmień w moździerzu. Rano w dzień św. Agrypiny[w innych językach] (23 czerwca) jęczmień był używany do gotowania „wotywnej kaszy”. W ciągu dnia kasza ta była podawana biednym, a wieczorem, posypana masłem, była spożywana przez wszystkich.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:06
          Jednak pomimo jednoznacznego potępienia tradycji Kupały, mieszkańcy wsi trzymali się ich mocno. Jeszcze w XVIII wieku Nikodem (Kononow) pisał:
          Ludzie od dawna są przyzwyczajeni do tych [kupalnych] zwyczajów i nieprędko je porzucą, a gorliwi kapłani muszą znosić obelgi. Na przykład olszański kapłan Potap został prawie pobity przez setnika za tę gorliwość. Zaklęcia, zamówienia, skręcanie kłosów[w innych językach], wróżenie z suszonej ropuchy, czytanie magicznych zeszytów z zaklęciami nawet przez żołnierzy, wróżenie z koszuli ciążowej, ohydne jedzenie – wszystko to było w szerokim obiegu wśród mieszkańców eparchii Biełgorodzkiej
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:07
          W 2013 roku, na wniosek RKP, obchody Nocy Kupały i Dzień Neptuna zostały zakazane w okręgu rossoszańskim w obwodzie woroneskim
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:13
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/65/Kap%C5%82an_%C5%9Awi%C4%99to%C5%84_Jan_Matejko.jpg/500px-Kap%C5%82an_%C5%9Awi%C4%99to%C5%84_Jan_Matejko.jpg?utm_source=pl.wikipedia.org&utm_campaign=parser&utm_content=thumbnail
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:22
          Chrześcijaństwo potępiło wszelkie praktyki okultystyczne (Dzieje Apostolskie 19:19; List do Galatów 5:20; Apokalipsa 22:15), lecz odrzucono jednocześnie karne wymogi prawa Mojżeszowego (Ewangelia Jana 8:3–11). Kiedy chrześcijaństwo stało się w starożytnym Rzymie religią państwową, powrócono do zasad starotestamentowych, przywracając w IV wieku karę śmierci za praktykowanie wszelkich form astrologii. Od XVI wieku w wyniku procesów o czary, zarówno w krajach protestanckich, jak i katolickich, na stosach spalono lub powieszono wiele kobiet (także pewna liczbę mężczyzn) podejrzewanych o wróżenie lub uprawianie innej formy magii. Początkowo sprzeciwiali się temu jedynie wyznawcy pacyfistycznych wyznań protestanckich (waldensi, anabaptyści–huterianie, kwakrzy). W Polsce ostatnie procesy zakończone spaleniem czarownic przeprowadzono w początku XVIII wieku, w krajach skandynawskich, a nawet w Stanach Zjednoczonych trwały one do końca XVIII w.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:24
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/71/Gaspare_Traversi_-_The_Fortune_Teller.jpg/500px-Gaspare_Traversi_-_The_Fortune_Teller.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:08
          Zdaniem Janusza Cieślika posąg, mimo pogańskiego charakteru, pochodzi już z czasów po chrystianizacji, a sposób przedstawienia zawartych na nim treści wskazuje na inspirację twórcy XI-wieczną sztuką ruskiego chrześcijaństwa
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:17
          Jedynym źródłem, które wymienia Swaroga, jest słowiańskie tłumaczenie Kroniki (Chronografia) Jana Malalasa, które zostało umieszczone w Powieści dorocznej pod rokiem 1114. W tym tłumaczeniu, w glosach, grecki bóg ognia i kowalstwa Hefajstos został przetłumaczony jako Swaróg, a jego syn, bóg słońca Helios, jako Dadźbóg (glosy zapisane są kursywą):
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:21
          Aleksander Gieysztor interpretował Swaroga jako ogień niebiański – słońce, Peruna jako ogień atmosferyczny – piorun, a Swarożyca-Dadźboga jako ogień ziemski.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:21
          Jiří Dynda odrzuca rozumienie Swaroga jako suwerennego bóstwa nieba lub bóstwa typu deus otiousus i wskazuje, że w źródłach Swaróg, a raczej jego prefiguracja, nie nosi cech takiego bóstwa, z wyjątkiem ojcostwa bóstwa solarnego, które uważa za cechę drugorzędną. Porównuje go natomiast do postaci maga i bohatera Wołcha Wsiesławiewicza z rosyjskich bylin, jak również do starodawnych kowali, którzy w rosyjskim folklorze wyrabiają broń dla bohaterów, a przy tym zgrzewają włosy kobiet i mężczyzn – symbolicznie łącząc ich w małżeństwo, do których należy na przykład niewidomy ojciec bohatera Światogora.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:22
          Możliwe, że Swaróg związany jest w jakiś sposób z ptakiem rarogiem oraz ptakiem mitologicznym o tej samej nazwie, być może na zasadzie tabu, na które wskazał Roman Jakobson. W wedyzmie Indra czasami nazywany jest Indra Wrytrahan, czyli Indrą zwycięzcą Wrytry. W wersji irańskiej tego motywu Weretragna, podczas pojedynku z Wrytą, zamienia się w sokoła Warhagan. Czeski Raroh, Rarach to szczodra, ale i mściwa istota demoniczna, związana z ogniskiem, przybierająca postać ptaka lub smoka, o ciele i włosach płomienistych, która wylatuje przez komin jako kłąb ognia lub wicher. Wskazuje na bałtosłowiański motyw: nazwy raróg, rarok w języku polskim, jarog w czeskim, oraz raragas lub vanagas w litewskim odnoszą się do ptaka o jarzących się oczach.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:41
          Zmarłych, by nie stali się upiorami, należało z domu wynosić innym, specjalnym wyjściem/otworem
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:27
          Aby zabezpieczyć się przed wciągnięciem na dno przez wodnika, składano mu ofiarę, topiąc zwierzę (np. kozła, konia lub krowę). Na Mazurach popularnym było topienie w jeziorze raz do roku kury. Do wody wrzucano też poświęcone monety jako zapłatę dla wodnika
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:00
          Owinnik
          (rosyjski owinnik, zwany też gumennikiem)

          Opis: Najbardziej kapryśny ze wszystkich domowych demonów. Mieszkał w kącie stodoły i czerpał dużą przyjemność z niszczenia plonów poprzez zanieczyszczanie ziarna. Niekiedy zagrażał też mieszkańcom danego gospodarstwa.
          Wygląd: Ukazywał się pod postacią wielkiego czarnego kota o zmierzwionej sierści i błyszczących oczach; natomiast odgłosy przezeń wydawane przypominały szczekanie psa.
          Ochrona: Żeby ustrzec się psot owinnika należało rokrocznie składać mu ofiarę z miseczki pełnej specjalnej owsianki przygotowanej z ziaren pierwszego zbioru.
          Pochodzenie: Nieznane
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:45
          Kwiaty są przedprątne, co utrudnia samozapylenie. Kwitnienie trwa od kwietnia do sierpnia, z różną intensywnością w zależności od warunków klimatycznych. W Europie Środkowej na niżu szczyt kwitnienia przypada na okres od połowy kwietnia do końca maja, dalej na północy i w górach od końca kwietnia do początków czerwca, w wyższych położeniach też później. Masowe kwitnienie trwa przez około dwa tygodnie. Na obszarach o ciepłym klimacie mniszki zakwitać mogą przez cały rok. Poszczególne kwiatostany otwierają się w większości przez dwa dni, nieliczne przez jeden lub trzy dni. Kwiaty zapylane są przez owady.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:46
          Jako gatunek zawleczony i zdziczały występuje w strefie umiarkowanej Ameryki Północnej (USA i Kanada), zarówno w zachodniej, jak i wschodniej części kontynentu (brak w części środkowej). Zawleczony został także do Australii, na Tasmanię i Nową Zelandię. Poza tym w różnych miejscach uprawiany, np. w Chinach
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:47
          Młode pędy są delikatnie omszone, przy czym omszenie zanika wraz z wiekiem. Pędy roczne są już gładkie i brązowe (od strony ocienionej – oliwkowozielone), starsze – ciemnobrązowe i połyskujące, z licznymi, drobnymi jasnymi punktami. Końce krótkopędów przekształcone są w silne i długie ciernie. Odgałęzienia drugiego rzędu odstają pod kątem prostym lub nawet rozwartym. Pączki wegetatywne są drobne (do 2 mm), spiczastojajowate, otoczone kulistymi pączkami kwiatowymi. Łuski pąków są czerwono-brązowe, zwykle orzęsione lub owłosione. Pąki osadzone są pojedynczo lub po 2-3 obok siebie (serialnie), przy czym zwykle skrajne pąki są kwiatowe. Kora na starszych pniach jest czarnofioletowa i delikatnie spękana[16] w wąskie pasma
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:36
          Topola osika, osika, topola drżąca (Populus tremula L.) – gatunek drzewa należący do rodziny wierzbowatych (Salicaceae). Najpospolitszy gatunek topoli w Polsce. Nie należy go mylić z topolą osikową (Populus tremuloides Michx.).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:21
          Paprotka przejściowa P. interjectum ma łuski na kłączu szerokie w nasadzie, kształtu jajowato-lancetowatego do podługowatego, osiągające 4–6 mm długości. Jej liście osiągają do 50, czasem 70 cm długości, zazwyczaj są szarawozielone, w zarysie są wąskojajowate. Odcinki są całobrzegie do ostro piłkowanych, nasadowe bywają wydłużone i wzniesione nieco ku górze. Końce odcinków liściowych są zaostrzone do zaokrąglonych. Nerwy boczne rozwidlają się 3–4-krotnie. Kupki zarodni mają kształt eliptyczny i zwykle są nieco mniejsze niż u P. vulgare. Pierścień zarodni tworzony jest przez 6–10 (rzadziej do 12) zgrubiałych komórek, a u ich nasady znajdują się 2–4 komórki bazalne. Gatunek ten częściej niż paprotka zwyczajna rośnie na siedliskach lekko zasadowych i bardziej cienistych.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:19
          Za działanie ułatwiające odkrztuszanie wydzieliny (zmniejszające jej lepkość) odpowiadać mają saponiny zawarte w roślinie. Poza tym podkreślany jest niedostatek badań dowodzących skuteczności i tłumaczących mechanizm działania substancji czynnych zawartych w zielu
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:25
          Rośliny najlepiej rosną w przepuszczalnej ziemi kompostowej i próchnicznej, w glebie lekkiej i piaszczystej, w miejscach o różnej wystawie, z wyjątkiem północnej, zarówno w miejscach słonecznych, w półcieniu, jak i w cieniu. Nadają się do uprawy w miejscach okresowo przesychających. Nieograniczane mogą pokryć duże powierzchnie W uprawie szklarniowej paprotka rośnie przez cały rok – systematycznie tworząc nowe liście i zarodnikując. Rośliny tego gatunku są bardzo odporne na mróz – mogą być uprawiane do 3 strefy mrozoodporności.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:47
          Żywy ogień Kultura i ezoteryka: Pojęcie żywiołu ognia, które w magii, astrologii i wierzeniach symbolizuje oczyszczenie, transformację oraz wewnętrzną energię.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:47
          Kułagę podaje się z reguły na zimno do naleśników albo do białego chleba, popijając mlekiem
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 20:02
          Wieczór ma zakończyć potańcówka przy tradycyjnej muzyce, podczas której uczestnicy, ubrani zgodnie z tradycją na biało, zatańczą dawne tańce wirowe i „chodzonego”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:58
          Jednym z najbardziej osobliwych obrzędów nocy świętojańskiej był zwyczaj ścinania kani, praktykowany na Kaszubach. Polegał na publicznej egzekucji drapieżnego ptaka – symbolu zła. W jego rolę wcielała się niekiedy wrona, sowa, a współcześnie – słomiana lub gliniana figura. Mieszkańcy wsi brali udział w rytualnej procesji, oskarżeniu ptaka o przewiny, a następnie w symbolicznej egzekucji i pochówku. Obrzęd, choć dziś przeobrażony w widowisko folklorystyczne, ma prawdopodobnie bardzo stare, może nawet ofiarne korzenie
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:14
          Zioła zerwane w tym dniu, poza utrzymaną świeżością, zachowywały swoją legendarną moc. Na liście czarodziejskich roślin znajdowały się: czarny bez, bylica, dziurawiec, biedrzeniec, łopian, leszczyna i nadające aromatu polne kwiaty. Do wieczora suszono je na słońcu i wrzucano do ognia. Dym z ogniska roznoszący się po polach chronił przed klęskami żywiołowymi, takimi jak grad, czy susza, a okadzeni nim ludzie i zwierzęta byli chronieni przed urokami i czarownicami, dlatego też słynne skoki przez ognisko nie służyły wyłącznie popisywaniu się, czy wywróżaniu przyszłości związku, ale też zapewniały oczyszczenie ze złych mocy.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:19
          Współcześnie ogniska pełnią głównie rolę miejsca spotkań towarzyskich, szczególnie u młodzieży i w ruchach harcerskich, które traktują ognisko jako ważny element obrzędowości. Ognisko (watra) jest też symbolem ruchu wędrowniczego.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:11
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9e/%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD-%D0%B4%D0%B0-%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%8C%D1%8F_KR_01.jpg/500px-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD-%D0%B4%D0%B0-%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%8C%D1%8F_KR_01.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:05
          Czasami Kupała lub Kupalo jest błędnie uznawany za bóstwo plonów, do czego przyczynia się również fakt, że niektóre współczesne źródła, takie jak Żywot św. Włodzimierza , a w XVII wieku także Hustýnský letopis, interpretują go w ten sposób . W czeskiej kulturze ludowej, podarek, który dziewczęta dawały chłopcom w wigilię święta Jana Chrzciciela, nazywany jest również kupadla.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:21
          Kupała miała karnawałowo-ekstatyczny charakter, bliski starożytnym kultom bachickim. Świadczy o tym taki obowiązkowy element, jak erotyzm (publiczne kąpiele nago). Obrzędy Kupały związane są z ogniem (ziemskim i niebiańskim – słońcem , reprezentowanym w Kupale przez okrąg ) i wodą , które w mitach Kupały pojawiają się jako brat i siostra. Podstawą mitu jest motyw ich kazirodczego małżeństwa (uosabianego przez dwubarwny kwiat bratka – brat i siostra) , co interpretuje się jako związek głównych przeciwieństw – ognia i wody. Rozbudowane motywy węży Kupały, zwierząt, skarbów itp. łączą cykl mitów Kupały z głównymi mitami mitologii słowiańskiej.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:36
          Nazwa „Kupala” znana jest jednak na szerszym obszarze niż wschodniosłowiański. Przykładowo w języku czeskim kupadło to nić do wiązania prezentów w dzień św. Jana . Słowo „kupalka” w niektórych miejscach oznacza syrenę
        • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:15
          Na jednej z ulic Mińska zainstalowano kompozycję rzeźbiarską Anatolija Anikejczyka „Kwiat paproci” (1967). W sztukach wizualnych wizerunek kwiatu paproci pojawia się w obrazach Anny Silivonczik i Andrija Dubija ; w Pałacu Kultury w Nowogródku wisi duży gobelin Galiny Krywobłockiej „Kwiat paproci”. Znany jest również cykl fotografii mińskich fotografów Olgi Siergiejewej i Alberta Cechanowicza „W poszukiwaniu kwiatu paproci”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:44
          Wśród najbardziej charakterystycznych działań w opisach poleskich okrucieństw wymienia się następujące: kradli sąsiadom wozy, łodzie, sanie i ciągnęli je po wsi, przewracając je (por. przewracanie wozów po pogrzebie); rozrzucali drewno na opał, kłody, drążki, beczki, drabiny; rozbierali i rozrzucali płoty, studnie; usuwali bramy, furtki; blokowali drogę tymi wszystkimi przedmiotami, budowali z nich barykady; przeplatali drogę niciami, jelitami zabitego barana, blokowali ją kijami; rzucali na dachy domów wozy, łodzie, sanie, drabiny, kłody, beczki, koła, pługi, brony, ule, furtki; zamykali komin, żeby dym wchodził do chaty; podpierali drzwi ciężkimi przedmiotami, żeby właściciele nie mogli wyjść z domu; Do studni wrzucano ule , kłody , gładkie ciała , koryto , pomyje , miażdżarkę lnu , tyczki itp.; wyprowadzano bydło ze stodoły i kradno konie. Charakter tych działań, a nade wszystko takie elementy jak kradzież, wywrócenie, rozrzucenie, zniszczenie, spalenie, zablokowanie drogi itp., nie pozostawiają wątpliwości co do ich świętej funkcji i zmuszają do zaklasyfikowania rytualnych napaści jako obrzędów ochronnych i oczyszczających. Lista miejsc, do których zabierano skradzione przedmioty: na sąsiednie podwórza, na ulicę, nad rzekę, na cmentarz, na dach, na drzewo, na gruszę, do ognia, jest uderzająco bliska miejscownikom w obrzędach odpędzania lub wypędzania nieczystych duchów i postaci (zima, Maslenica , czarownice , syreny itp.)
        • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:43
          Baśń Świętojańska.
          Cyt!.. O. cyt! już, słowiku, w gęstwinie
          ucisz swoje rozgłośne piosneczki,
          Baśń po lesie Świętojańska chodzi,
          kwiat cudowny zakwita paproci...
          Moc zaklęta z tchnieniem wiatru płynie,
          Dziw na leśne wyszedł nikłe stecki,
          Czar w srebrzystej księżyca powodzi
          w dziuplach próchno zapala i złoci,
          Hen, nad leśną w gęstwinie skrytą strugą,
          pośród czeremch rozkwitłych i kalin —
          z latarkami snują się świetliki,—
          błędny ognik milczkiem się przekrada.
          W ciemnej toni błyska jasną smugą,
          między krzewy sunie dzikich malin,
          tam, gdzie młode zwarte z gajniki—
          i gdzieś w gąszczach omrocznych przepada.
          f\ Baśń chodzi sobie borem — lasem—
          het! po dawno zapomnianych drogach...
          Czar się ubrał w sznur paciorków szklany —
          Dziw z za dębów patrzy wielko-oczy...
          I w liljowe dzwonki dzwoni czasem,
          gdy rozkwita na leśnych rozłogach
          kwiat paproci, kwiat zaczarowany,
          co swym blaskiem wzrok śmiertelny mroczy.
          Józef Batorowicz.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:06
          Święty ogień
        • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 23:18
          Więc odeszliśmy od stołu i poszliśmy do ogrodu, żeby zagrać w berka, aż nagle pojawił się młody pan. Postanowił zagrać z nami w berka.

          – Zagrać z tobą w berka! Niemożliwe!
          – Absolutnie możliwe! Co ty jeszcze wymyśliłaś! On mnie złapie i zacznie całować!
          – To twoja decyzja, Nastia, kłamiesz.

          - Jak chcesz, nie kłamię. Ledwo się go pozbyłam. Cały dzień się z nami bawił
        • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 17:04
          Latawiec, latawiec,
          koło, koło!
          Wasze dzieci za lasem
          proszą o jedzenie i picie!
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:50
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:01
          Pewna dziewczyna wcieliła się w rolę czarownicy. Wzięła wiadra z kory brzozowej i poszła do stodoły jakiegoś rolnika. Gonili ją i podpalili wiadra, żeby nie mogła pić mleka. Potem znowu próbowała rzucić na kogoś urok, za co została pobita kijami, wciągnięta w ogień i wleczona drogą. (Tamże. Zapis M.V. Bovtika. 1976).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:17
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9e/%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD-%D0%B4%D0%B0-%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%8C%D1%8F_KR_01.jpg/500px-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD-%D0%B4%D0%B0-%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%8C%D1%8F_KR_01.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:34
        Położenie Słońca, Ziemi i Księżyca nieustannie się zmienia. Pewne układy planet kształtują cykl faz Księżyca .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 22:02
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:37
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/73/Marchia_Wschodnia_ok._1000.svg/960px-Marchia_Wschodnia_ok._1000.svg.png
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:21
          Ogólnosłowiańskie per- oznaczało „uderzać”, stąd więc Perun znaczy „ten, co uderza”
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:36
          Po śmierci upiory nawiedzały swoje rodziny, czasem sprowadzając śmierć i choroby swoim najbliższym, lub, w przypadku mężczyzn, przychodziły w odwiedziny do swoich małżonek. Zmarli mężowie pomagali w domowych pracach, a także współżyli ze swoimi partnerkami. Jednak z czasem takie spotkania doprowadzały do pogorszenia się zdrowia kobiet, które decydowały się na przegonienie zmarłego partnera
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:49
          W rejonie Krakowa podawano następujący sposób na uwolnienie duszy upiora (zapis z 1847 r.): należało wbić mu w głowę gwóźdź, a pod język włożyć kartki zapisane ręką jakiegoś profesora/nauczyciela. Następnie proszono księdza o ucięcie upiorowi głowy i przyłożenie jej w trumnie twarzą do poduszki
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:54
          W rejonie Transylwanii wierzono, że upiory nie lubią czosnku i cebuli, dlatego czosnek wieszano w domu i smarowano nim drzwi
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:37
          Działanie: słabo rozkurczające, żółciopędne, łagodnie moczopędne. Róża jest stosowana przede wszystkim jako lek ogólnie wzmacniający (bogate źródło witaminy C), ale także pomocniczo do leczenia różnych schorzeń wątroby, nerek i przewodu pokarmowego. Specjalnie przyrządzone konfitury z dzikiej róży mogą być skutecznym lekiem na chorobę zwyrodnienia stawów
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:41
          Próbowano ją kiedyś stosować jako lek na wściekliznę, stąd jej angielska nazwa dog-rose.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:41
          Roślina dwupienna – na jednym drzewie występują tylko kwiaty jednej płci – albo męskie, albo żeńskie. Zebrane są w kotki. Kotki męskie mają długość 5–8 cm, a ich kwiaty mają po 8-15 pręcików o purpurowych pylnikach. Ich ciemnobrązowe przysadki są głęboko palczasto wrębne i mają długie srebrzyste włoski. Kotki żeńskie w czasie kwitnienia mają długość 4–6 cm, w czasie owocowania wydłużają się do 8–12 cm. Słupki o dwóch karminowoczerwonych lub różowych znamionach, podzielonych na szerokie klapy. Kwitnie w marcu i kwietniu przed rozwojem liści. Jest wiatropylna.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:59
          Piołun działa trująco na człowieka oraz konie, bydło i owce. Toksyczny jest głównie tujon, w mniejszym stopniu inne składniki oleju eterycznego i glikozydy. Tujon wzmaga czynność kory mózgowej, powoduje niepokój ruchowy i podniecenie psychiczne mogące prowadzić do psychoz. Nadto izomer tujonu – absyntol – działa silnie drażniąco. Piołun spożyty działa głównie na układ nerwowy, w mniejszym stopniu ciśnienie krwi.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:10
          W dawnym szerokim ujęciu systematycznym do Polypodium vulgare włączano kilkanaście wyróżnianych obecnie gatunków, których zasięg obejmuje rozległe obszary półkuli północnej, w tym Amerykę Północną, stąd w starszych źródłach areał występowania gatunku przedstawiany jest szeroko.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:11
          Paprotka zwyczajna we współczesnym ujęciu występuje niemal w całej Europie, z wyjątkiem niektórych wysp Morza Śródziemnego, w zachodniej Azji sięgając na wschodzie po północno-zachodnie Chiny (region autonomiczny Sinciang) i Buriację w Rosji[3]. Gatunek rośnie też w oddalonej od zwartego zasięgu południowej Afryce[3][6], na Wyspach Kerguelena oraz na Dalekim Wschodzie Azji – od Sachalinu po Koreę[3]. Jako gatunek introdukowany rozprzestrzenia się w Nowej Zelandii. Nie wyjaśniono dotychczas przyczyny rozłącznego areału występowania paprotki zwyczajnej i taksonów, z których skrzyżowania gatunek ten powstał (występujących razem w północno-wschodniej Azji i północno-zachodniej Ameryce Północnej).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:43
          Zasady gry: Była to zabawa grupowa dla dziewcząt i chłopców. Polegała na tworzeniu par i dynamicznych ucieczkach, co pozwalało młodym na okazywanie sympatii i sprzyjało zawieraniu bliższych znajomości.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:41
          Do głównego rytuału adaptowanego obrzędu w zależności od regionu należało (należy):
          palenie ognia (np. na południu Polski), w Małopolsce, na Śląsku i Pomorzu – tzw. sobótka, na Warmii i Mazurach Palinocka lub ognie świętojańskie m.in. w krajach skandynawskich i anglo-saskich oraz Wielkopolska i historyczne Pomorze Zachodnie
          skoki przez ognisko (np. Niemcy, Polska, Litwa, Łotwa, Rosja),
          palenie kukły (np. Irlandia, Francja, południowa Polska, Ukraina),
          tańce dziewcząt wokół rozpalonego w nocy ogniska (np. Białoruś, Podlasie),
          obrzęd zarzucania wianków przez głowę na drzewa (np. historyczna Wielkopolska, Pomorze, Warmia i Mazury),
          puszczanie wianków po wodzie (np. Kraków/Wianki, Mazowsze, Rosja),
          kąpanie się (np. Białoruś),
          wieńczenie zielem (np. Polska, Szwecja, Dania, Niemcy, Rosja itd.).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:11
          Różne złe duchy uniemożliwiają poszukiwaczowi podniesienie kwiatu, próbując go nastraszyć, lub zachęcają go, pojawiając się pod postacią ukochanej dziewczyny. Mogą oszukać starców, którzy odważą się szukać kwiatu paproci, wkładając im do ręki spalone drewno opałowe, kawałek spróchniałego drewna, grzyb, pokrzywę lub oset zamiast ukochanego kwiatu; kwiat odwróci się od starca, lecz wręcz przeciwnie, zbliży się do młodzieńca. Jeśli młodzieńcowi uda się mimo wszystko znaleźć kwiat, powinien ukryć go pod rozciętym naskórkiem na małym palcu, pod czapką lub koszulą. Następnie, według niektórych legend , powinien wziąć do ręki piołun lub tatarskie ziele , narysować wokół siebie koło kredą i czekać na drugiego lub trzeciego koguta, kiedy zły duch straci swoją moc. W tym przypadku zły duch może oszukać młodzieńca pianiem lub pojawić się pod postacią mężczyzny, który spróbuje kupić ubranie, w którym ukryty jest kwiat paproci. Ulegając podstępom złych duchów, chłopiec straci kwiat, otrzymując w zamian jedynie stos kości lub odłamków, po czym zgubi się w lesie
        • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:20
          Biblijna legenda o niezapłodnionym owocu była powodem, dla którego migdały były w średniowieczu uważane za symbol dziewictwa . Laska Aarona miała również inne cudowne właściwości. Na przykład potrafiła zamienić się w węża, pożerając inne węże (dokładnie tak było w Egipcie , w pałacu faraona).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:38
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c2/%D0%9B%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%82%D0%B0%D0%BD_%D0%9F%D0%B0%D0%BF%D0%BE%D1%80%D0%BE%D1%82%D0%BD%D0%B8%D0%BA%D0%B8-%D1%83-%D0%B2%D0%BE%D0%B4%D1%8B_1895.jpg/500px-%D0%9B%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%82%D0%B0%D0%BD_%D0%9F%D0%B0%D0%BF%D0%BE%D1%80%D0%BE%D1%82%D0%BD%D0%B8%D0%BA%D0%B8-%D1%83-%D0%B2%D0%BE%D0%B4%D1%8B_1895.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 16:26
          Kierowca musi naśladować biegacza jak małpa.
          Na przykład, jeśli ścigany nagle (uciekinier będzie robił takie rzeczy celowo) podskoczy na jednej nodze, to kierowca również musi podskoczyć za nim na jednej nodze.
          Jeżeli kierowcy nie uda się powtórzyć ruchów biegacza na czas, wówczas „znacznik” nie jest liczony, a biegaczowi daje się 5 sekund na ponowną ucieczkę.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:08
          Podpalili drzewo, suchą sosnę zwaną giltse3 , za wsią nad rzeką. Drzewo przyozdobiono kwiatami i kolorowymi papierowymi wstążkami, a na jego szczycie zapalono świece. Zwęglone drzewo wrzucono do wody, a ludzie szybko uciekli od rzeki, bo mówili, że dopadnie ich czarownica (wieś Bobryca, powiat jemilczyński, obwód żytomierski. Zapiski S. Pawluka. 1976).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:09
            W dzień Iwana Kupały dziewczęta ozdabiały choinkę – brzozę lub sosnę. Chłopcy skradali się z zapalonymi pochodniami, a dziewczęta broniły się, żeby choinka nie stanęła w płomieniach. Śpiewały i krzyczały, że czarownica je dogoni, wyrwie żar i pobiegnie za sobą. Resztę żaru topiono w rzece (wieś Baraszy, rejon jemilczyński, obwód żytomierski. Zapis W.D. Chomienko, 1976).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:10
          Ozdabiali dużą gałąź drzewa jabłkami, gruszkami, śliwkami, wiśniami, piernikami i cukierkami. Śpiewali i tańczyli wokół niej. Ta ozdobiona gałąź nazywała się kupajło. Późno w nocy, przed świtem, gałąź ta była łamana, każdy dostawał kawałek i umieszczał go w swoim ogrodzie, aby ogórki dobrze rosły, a syrena nie szkodziła uprawom. A gdzie była woda, kupajło puszczano do wody ze świecami. I rzucano wieńce do wody. (Wieś Stepok, rejon andruszewski, obwód żytomierski. Zapis N. P. Stepaniuka, 1976).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:47
        Miesiąc gwiezdny:
        Odnosi się to do odstępu czasu między dwoma kolejnymi przejściami Księżyca nad tym samym punktem na niebie, mierzonymi względem gwiazdy stałej, używanej jako punkt odniesienia. Odpowiada to jednemu pełnemu okrążeniu Księżyca względem gwiazd na sferze niebieskiej.
        Czas jego trwania wynosi: 27,32166 dni, czyli 27 dni, 7 godzin, 43 minuty i 12 sekund.
        Długość miesiąca gwiazdowego jest taka sama jak czas potrzebny Księżycowi na jeden obrót wokół własnej osi. Zjawisko to nazywa się „ obrót synchroniczny " Lub " śluza pływowa » ( blokada pływowa " w języku angielskim).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:53
        Odnosi się to do odstępu czasu (w dniach i godzinach) od ostatniego nowiu. W momencie pełni Księżyc ma około 14 dni.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:10
        Znak Wodnika symbolizuje braterstwo, obojętność wobec dóbr materialnych, współpracę i solidarność zbiorową. To znak powietrzny.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:03
          Za podstawową formę słowa uznaje się formę żyrzec, gdyż ta jest najstarsza i występuje najczęściej, chociaż na podstawie formy staro-cerkiewno-słowiańskiej žьrьcь (žĭrĭcĭ) należałoby oczekiwać formy żrzec, żerca. Z tego powodu Jan Łoś włączył to słowo grupy słów łyżka, dźwirze, chrzybiet, gdzie ь zostało wzdłużone do i. Na zakłócenie rozwoju słowa mogły mieć też słowa tj. żyr, pożyrać: żerca zamienił się w żyrca, a następnie gdy we wszystkich polskich słowach -ir- i -yr- zamieniły się na -er- powstał żerzec i żerca
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:11
          Łodyga
          Nitkowata, silnie rozgałęziona, bezlistna, zaopatrzona w ssawki, czerwonawa, osiąga długość do 1 m.
          Kwiaty
          Zebrane w pęczki po 12 - 18. Kwitnie od czerwca do września.
          Gatunki podobne
          Kanianka macierzankowa.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:44
          Bylina, ale niezbyt długowieczna. W pierwszym roku formuje zwykle tylko rozetę liści, a kwiatostan rozwija się dopiero w drugim roku. W zależności jednak od warunków wyjątkowo może zakwitnąć już w pierwszym roku, podczas gdy w niekorzystnych warunkach bywa, że zakwita dopiero w czwartym roku życia.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:06
          Liście są pokarmem dla licznych gatunków ssaków, zarówno dzikich, jak i udomowionych. Liście, kwiatostany i nasiona są także zjadane przez ptaki takie jak kury, gęsi, kaczki, kuropatwy, bażanty, przepiórki i inne. W Ameryce Północnej zawleczony mniszek pospolity stał się podstawowym źródłem pożywienia w okresie wiosny i wczesnego lata dla preriokura ostrosternego i dwuczubego, baribala i grizli. Liśćmi żywią się liczne gatunki bezkręgowców, spośród samych motyli na mniszku bytują gąsienice co najmniej 100 gatunków (w tym m.in. zawdzięczająca mniszkowi nazwę gatunkową ugorówka złotnica Lemonia taraxaci)
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:15
          Zbiór i przechowywanie
          Ziele zbiera się wczesną wiosną, jeszcze przed pojawieniem się pąków kwiatowych. Kwiatostany zbiera się bez szypuł, podczas kwitnienia. Ziele i kwiaty suszy się od razu po zebraniu. Korzeń mniszka z przeznaczeniem do celów leczniczych należy zbierać jesienią. Po dokładnym wymyciu kroi się go wzdłuż na paski i suszy w zacienionym i przewiewnym miejscu w temperaturze otoczenia lub w suszarni, ale tak, by nie przekroczyć 30 °C (według niektórych źródeł korzenie mniszka suszy się w temperaturze 40–50 °C). W podobnych warunkach suszy się ziele i kwiat
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:28
          Roślina ze względu na swoje powszechne występowanie na terenach w znacznym stopniu zmienionych przez człowieka może być wykorzystywana do monitorowania poziomu skażenia gleb toksycznymi pierwiastkami. Analizy zawartości Br, Cu, Mn i Pb w liściach pozwalają stwierdzić korelację między zawartością pierwiastków w roślinie a poziomem antropogenicznego zanieczyszczenia terenu. Zarówno Cu, jak i As, Cd, Cr, Fe, Hg, Ni, Sb, Se, Ti, V i Zn były kumulowane w roślinie proporcjonalnie do poziomu zanieczyszczenia środowiska. Roślina jest łatwa do zidentyfikowania a pobieranie prób proste i tanie. Zdolność kumulacji dotyczy zarówno pierwiastków będących mikroelementami, jak i pierwiastków toksycznych, niepełniących funkcji biologicznych. Zawartość Cd, Cr, Mn i Ni może być oznaczana w liściach lub korzeniach, a statystyczna zależność pomiędzy stężeniami jest zachowana
      • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:48
        Odpowiedź na pytanie, dlaczego Ziemia spowalnia znaleźć można… na Księżycu. To duże bądź co bądź ciało niebieskie oddziałuje na naszą planetę swoją siłą grawitacyjną, powodując jej lekkie wyhamowanie.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.05.26, 21:50
        https://img26.dmty.pl//uploads/202605/1780142176_eghayl_600.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 04.06.26, 15:45
        NOC ŚWIĘTOJAŃSKA W SZOPIENICACH - www.katowiceteraz.pl - 04.06.2026
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.06.26, 15:54
          Super ale trochę za wcześnie. Ale teraz już żadna tradycja się nie liczy tylko zabawa. I nie chodzi mi tylko o Noc Świętojańską ale tez od kilku lat Hubertusy zaczynają się już pod koniec września.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:17
        „Świętojański robaczek” – podobno takiej nazwy używał, opisując świetlika świętojańskiego (Lampyrus noctiluca) polski naturalista XVIII wieku – kanonik Krzysztof Kluk. Letnie, ciepłe noce to czas zalotów robaczków świętojańskich. To właśnie teraz przywołują ukochanego własnym światłem, ciesząc przyrodników i nas wszystkich.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:28
          W etnolekcie śląskim zachowało się w przekleństwie pjerůn. W starszej polszczyźnie również pojawiło się w niegdyś ciężkim przekleństwie - do pioruna
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:29
          Rakieta Perun została dotychczas wystrzelona trzy razy: 21 czerwca 2023 r., 1 grudnia 2023 r. i 22 listopada 2025 r. Wystrzelono ją z przenośnej wyrzutni znajdującej się na poligonie wojskowym w pobliżu Ustki pod współrzędnymi 54.568529 N 16.758528 E.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:31
          Perperuna lub Dodola – bóstwo słowiańskie poświadczone głównie w wierzeniach Słowian południowych, nasuwające skojarzenie z Perunem.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:55
            Noc Kupały to jedno z najważniejszych świąt w religii dawnych Słowian, celebrujące letnie przesilenie słońca. Choć z czasem zostało zaadaptowane przez chrześcijaństwo jako wigilia św. Jana, jego obrzędy i symbolika niezmiennie wskazują na przedchrześcijańskie pochodzenie.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:58
            Program wydarzenia łączy aktywność z duchowością, ponieważ zaplanowano również warsztaty ziołowe, w tym naukę rozpoznawania roślin i tworzenia własnych eliksirów mocy oraz talizmanów. W programie znajduje się także rytuał spalenia Mary - symboliczne pożegnanie przeszłości poprzez spalenie kukły i rytuał wewnętrznego spokoju, czyli sesje jogi oraz celebrację nocy przesilenia przy wspólnym ognisku w kameralnym kręgu kobiet.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 20:05
            Kulminacyjnym punktem będzie Rytuał Ognia. Zgodnie z tradycją, ogniska kupalne (sobótki) miały moc oczyszczania duszy i ochrony przed złymi mocami.
            Elementem „Kupałowego Paszportu” ma być ubiór w bieli i lnie. To bezpośrednie nawiązanie do dawnych obyczajów, według których uczestnicy święta zakładali odświętne, jasne stroje, aby podkreślić wagę tego radosnego czasu
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 20:05
            Ważną rolę odgrywają też realne rośliny, jak nasięźrzał, rwany przy specjalnych zaklęciach, aby zapewnić powodzenie w miłości, czy Iwan-da-marja, symbolizujący nierozerwalny związek brata i siostry.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:54
            Wierzono, że w tę jedną noc granica między światami się zaciera – duchy zmarłych wracały, by pobudzać żyjących do miłości i płodzenia. Noc Kupały bywała więc czasem swobody obyczajowej, gdy normy i zakazy ustępowały miejsca żarliwym uczuciom, tańcom do białego rana i intymnym spotkaniom w lesie.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:56
            Ale nie wszystko tej nocy miało pozytywny charakter. Wierzono, że wraz z siłami natury budzą się też demony i czarownice. Ich sabaty miały odbywać się na Łysej Górze – pełne harców, latania na miotłach i łopatach. Aby się przed nimi chronić, palono świece gromniczne, bito w dzwony, strzelano przy ogniskach i hałasowano drewnianymi kołatkami.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:00
            Noc Kupały to pogańskie święto słowiańskie związane z przesileniem letnim. Noc Świętojańska to jego chrześcijańska wersja, powiązana z wigilią świętego Jana Chrzciciela. Obie noce łączą podobne zwyczaje, ale inne mają korzenie.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:11
            Sobótkowa mocNoc świętojańska, sobótka, noc kupały

            To nazwy jednego słowiańskiego święta, przypadającego na moment, gdy dzień jest najdłuższy, zaś noc najkrótsza. Wypada ono 21, a czasem 22 czerwca. Kościół przesunął je na 23/24 czerwca i połączył z dniem poświęconym Janowi Chrzcicielowi (specjalnie w tym celu ustanowionym).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:12
            Noc świętojańska to święto jedności przeciwieństw, gdzie ogień i woda, życie i śmierć, męskość i kobiecość zawierają rozejm

            To nasze słowiańskie walentynki. Część sobótkowych obrzędów wiązała się z płodnością i wegetacją, był to też czas sprzyjający wróżbom i zabiegom magicznym związanym z miłością i zamążpójściem, powszechne były orgie. Obrzędowe pieśni białoruskie opowiadają nawet o fizycznej miłości między bratem a siostrą. My szukamy kwiatu paproci i miłości na resztę życia. Albo choć do końca roku...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:14
            a kilka dni przed sobótką posadź w doniczce źdźbła szczypiorku.

            Każde oznacz nitką innego koloru – niech symbolizuje konkretnego mężczyznę. W noc świętojańską sprawdź, który szczypiorek wyrósł najwyżej. To ten facet się w tobie kocha.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:15
            RYTUAŁY
            Jeśli czekanie na szczęśliwy los nie leży w twej naturze, a twój bujny temperament buntuje się przeciwko bierności, sama dopomóż szczęściu! Odpraw magiczne rytuały, które przyciągną do ciebie miłość i dobry los.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:16

            Zerwij gałązkę jaśminu. Pamiętaj, by zrobić to przed świtem. Zakop kwiaty pod progiem domu ukochanego (ewentualnie połóż pod wycieraczką) w pierwsze południe po ich zerwaniu. To zagwarantuje ci jego miłość i niegasnącą namiętność.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:17
            https://www.wrozka.com.pl/images/website/2012/WR6/wianek.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:15
            Poza skakaniem przez ogień i szukaniem kwiatu paproci, w Noc Kupały odprawiano również inne wróżby, głównie związane z miłością. Wróżono ze zrywanych w całkowitym milczeniu ziół i kwiatów polnych: z rumianku i kwiatów dzikiego bzu, z cząbru, ze szczypiorku, z siedmioletniego krzewu kocierpki i oczywiście z bylicy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:12
            Według wierzeń różnych ludów na osi następuje zatrzymanie czasu, przez co możliwy jest pełny kontakt zarówno z przeszłością, jak i przyszłością. Stanowić miało miejsce najświętsze z najświętszych. W wielu kulturach stanowiło podstawową koncepcję kosmogonii, kreacji Kosmosu, biogenezy a nawet antropogenezy – zazwyczaj wierzono, że od Axis mundi rozpoczęło się stwarzanie świata.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:13
            Według części koncepcji wierzeń Słowian i ludów poprzedzających, za górę kosmiczną uchodzić miała Łysa Góra lub Ślęża.
            Meru w Indiach.
            Haraberezaiti w Iranie.
            Garizim w dzisiejszym Izraelu, bo według tradycji hebrajskiej Palestyna nie została zalana przez biblijny potop.
            Dla muzułmanów Kaaba, gdyż gwiazda polarna dowodzi, że znajduje się ona na wprost środka nieba.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:15
            Symbolami Centrum na ziemi były: kurhany, germański pień irminsul, krzyże, lingamy, słowiańskie kultowe słupy – gaik, maik (zob. Słup Majowy), szamańskie drzewka, xoanony, omfalosy, święte kolumny, święte góry, kaduceusze, labrys, piramidy, egipska kolumna dżed, małoazjatycki betyl, sampo itd.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:16
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b9/Yggdrasil.jpg/500px-Yggdrasil.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:32
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cd/%22Watering_of_Dodola%22_by_Uro%C5%A1_Predi%C4%87%2C_published_in_magazine_%22Orao%22_in_1892.jpg/500px-%22Watering_of_Dodola%22_by_Uro%C5%A1_Predi%C4%87%2C_published_in_magazine_%22Orao%22_in_1892.jpg?utm_source=pl.wikipedia.org&utm_campaign=parser&utm_content=thumbnail
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:01
            Dziewczęta wrzucały wianki do rzek, by wróżyć sobie miłość. Jeśli chłopak wyłowił wianek, mogło to oznaczać związek lub zaręczyny. Tonący wianek wróżył samotność.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:34
          Obchody Perunicy zostały opisane na przykładzie praktyki rodzimowierców słowiańskich w Rosji przez religioznawcę Romana Szyżenskiego. Przygotowania do święta rozłożone są na przestrzeni tygodnia, zaś w szczytowym dniu dzielą się na dwa etapy: rolniczy oraz wojowniczy. W części pierwszej obchodów kapłani rozpoczynają od powitania zgromadzonych oraz przypomnienia znaczenia święta, po czym następuje rozpalenie ognia, który służy oczyszczeniu osób uczestniczących przed wejściem na teren kapiszcza. W dalszej kolejności śpiewane są specjalne pieśni, związane z danym świętem i opiewające czyny bóstw, a następnie rozpalana jest „krada” – ceremonialne ognisko – ułożona z dębowych drew. Po tym żercy przystępują do sławienia bóstw związanych z ogniem oraz pozostałych z nich – w tym Peruna, w następstwie czego do ognia złożone zostają żertwy – zbiorowe oraz indywidualne
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:35
          Po nadejściu zmroku ma miejsce tryzna na cześć poległych słowiańskich wojowników. Osoby uczestniczące gromadzą się w półokręgu wokół kapiszcza, podczas gdy kapłani rozpalają wkoło niego ognie. Następnie od zebranych zbierane są dary do przygotowanej wcześniej łodzi na ofiary, która wynoszona jest na wzgórze i tam stawiana na stosie pogrzebowym, który rozpalany jest pochodniami odpalonymi od świętego ognia przez żercę, czemu towarzyszą modły według rytu grzebalnego. Po jego wypaleniu następuje uczta ku czci słowiańskich wojowników, a na wzgórzu w pewnym oddaleniu rozpalany jest kolejny ogień, wokół którego tańczone są wojskowe tańce korowodowe
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:37
          W wierzeniach ludowych Eliasz włada burzowymi chmurami, dzięki czemu ma wpływ na urodzajność pól, a także posługuje się błyskawicą przeciwko demonom i bluźniercom. Przygotowania do poświęconego mu dnia trwały zwykle tydzień – określany jako „eliaszowy” (ros. ильинской), a w wielu miejscach w ich trakcie chłopi pościli w celu przebłagania gniewu świętego oraz ochrony domów, inwentarza oraz plonów przed piorunami[12]. Opisy ludowych obchodów ku czci św. Eliasza w dniu 20 lipca starego stylu zanotował Kazimierz Moszyński w dziele „Kultura ludowa Słowian”, wymieniając wśród nich zanotowane wśród ludu wielkoruskiego ofiary składkowe (wspólnotowe) z cielęcia lub byka, a także z „ogromnego bochna chleba (wagi od 28 do 84 kg) oraz z równie wielkiego kawała twarogu”, spożywanych następnie uroczyście przez świętujących. Cytuje on również opis podobnych obrządków, jakie zaobserwował indoeuropeista Otto Schrader
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:39
          W następstwie dowiedziałem się, iż w innych miejscowościach ołonieckiej gubernji ofiarowują nawet byka prorokowi Eljaszowi w dniu jego święta; przyczem po poświęceniu mięsa przez duchownego odbywa się na pobliskiej łące prawdziwa uczta ofiarna, połączona z pijatyką. — Cóż za znaczenie ma prorok Eljasz, któremu okazują tak wielką cześć? — Jak już w pismach starego testamentu rządzi on ogniem oraz wodą i w płomiennym wozie jedzie do nieba, tak też bez wątpienia jest dziś jeszcze u całego włościaństwa Rosji prawdziwym, rzeczywistym bogiem gromu i błyskawicy oraz dżdżu. Już w dzieci wpaja się w gubernji ołonieckiej największą cześć dla tego świętego [...]. I dla rolników ma ów prorok znaczenie, bowiem dzień świętego Eljasza jest według poglądów ludu granicą między latem a jesienią, zaś zarazem — początkiem żniw. Nie może też podlegać wątpliwości, że ów prorok Eljasz zajął ongi miejsce dawniejszego odeń pogańskiego boga...

          Otto Schrader, „Die Indogermanen” (za: Moszyński 1934 ↓, s. 257–258.)
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:07
          W zapiskach łacińskich teonim ten zapisywany jest jako Suantouitus, Suantouith, Suantuitho, Szuentevit, Suantevit, Zuantevith, Zvantevith i inne a w staroislandzkim jako Svanraviz i Svanteviz
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:09
          W literaturze dominuje pogląd, jakoby ‎*svętъ w języku prasłowiańskim oznaczał ‘silny, mocny’, a dopiero pod wpływem chrześcijaństwa zyskał religijne znaczenie ‘święty’. Taki pogląd wyrażali Aleksander Brückner, Stanisław Rospond i wielu innych.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:13
          W literaturze naukowej tradycyjnie teonim dzieli się morfologicznie jako Święto-wit – w drugiej części znajdować ma się przyrostek -wit (domniemane prasł. ‎*-vitъ) oznaczający ‘pan, władca, bohater’. Przyrostek ma się wywodzić od wiciądz (prasł. ‎*vitędzь) o germańskiej etymologii. Część badaczy odrzucało jednak związek przyrostka z wiciądzem właśnie ze względu na germańskie pochodzenie tego słowa; część badaczy wiązała przyrostek ze słowem witać (prasł. ‎*vitati) ‘zapraszać, życzyć zdrowia’ lub hipotetycznym czasownikiem ‎*viti[d]. W zależności od tego, jakie pierwotne znaczenie słowa święty przyjmuje dany badacz, teonim ten tłumaczony jest np. jako ‘Mocny bohater’, ‘Silny władca i pan’ lub ‘Święty zwycięzca’, ‘Święty pan’. Część badaczy dzieli też teonim jako Święt-owit, gdzie przyrostek -owit oznacza ‘kto ma dużo (czegoś)’, ‘charakteryzujący się (czymś)’, a teonim Świętowit ma znaczyć ‘Ten, u którego jest dużo tego, co jest święte’
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:15
          Proponowano także, by znaczenie pierwszej części teonimu tłumaczyć np. jako ‘świat’ lub ‘światło’, lecz taka interpretacja została odrzucona przez językoznawców. Całkowicie niepoprawnym odczytem jest Światowid, ‘Bóg widzący cztery strony świata’, wymyślony przez dziewiętnastowiecznych romantyków polskich
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:17
          Środek grodu zajął plac, na którym widziałeś wcale piękną bożnicę z drzewa, słynną nie tylko dla okazałej służby, ale i dla posągu w niej umieszczonego. Zewnętrzny obwód bożnicy ciekawił rzeźbami i malowidłami rozmaitymi bardzo pierwotnymi. Otworem w nim stało dla przychodniów tylko jedno wejście. Samą świątynię otaczał rząd podwójny: zewnętrzny, ze ścian, o dachu czerwonym; wewnętrzny, tylko o czterech słupach, miał zamiast ścian kobierce zwieszone, a podzielał z zewnętrznym tylko dach i kilka belek poprzecznych. W świątyni stał olbrzymi posąg, przewyższający wielkością wszelkie rozmiary ciała ludzkiego, rażący czterema głowami i tyluż szyjami; dwie w przód, dwie w tył patrzyły, jedna głowa na prawo, druga na lewo. Wąs był tak ogolony, a głowa tak przystrzyżona, że umyślnie wyraził artysta fryzurę u Rugian zwyczajną W prawej ręce trzymał róg urobiony z wszelakiego kruszcu, który kapłan świadomy obrzędu dorocznie winem nalewał, aby móc z płynu wróżyć o urodzaju przyszłego roku. Lewe ramię opierało się o bok niby zgięciem. Suknia posągu sięgała goleni, z drzewa innego urobionych, a tak nieznacznie w kolana wpojonych, żeś tylko przy starannych oględzinach dojrzał miejsca znitowania. Nogi spoczywały wprost na ziemi, gdyż sama podstawa była w ziemi ukryta. Obok widziałeś wędzidło, siodło i liczne odznaki; miecz niezwykłej wielkości powiększał dziw, którego pochwę i rękojeść pysznej roboty srebro zalecało.
          [...] Każdy, mężczyzna czy kobieta, rocznie jeden grosz dobrowolnie na cześć bałwana składali. Jemu też ofiarowano trzecią część zbroi i zdobyczy nieprzyjacielskiej, jakby to za jego pomocą rzeczy tych zdobyto. Przydzielono dalej temu bogu trzysta koni i tyleż ich jeźdźców; ci całą zdobycz, zbrojnie czy ukradkiem nabytą oddawali kapłanowi; z tej zdobyczy sporządzał on wszelkie odznaki 1 ozdoby dla świątyni, a składał je do skrzyń pod zamknięciem, gdzie obok mnóstwa pieniędzy złożone były liczne drogie materie, starzyzną odleżałe. Było tam dalej widać mnóstwo podarunków od gmin czy od osób prywatnych, jakie zniosły tu przyrzeczenia tych, co upraszali o jakąś łaskę. A ten bałwan, czczony zabiegami całego Słowiaństwa, i sąsiedni królowie darami swojemi nachodzili. Po różnych miejscach miał ten bóg jeszcze inne świątynie, rządzone przez kapłanów mniejszych godności i znaczenia.
          [...] Miał oprócz tego własnego wierzchowca białosza, a za grzech uchodziło wyrywać włos z grzywy czy ogona. Tylko kapłan śmiał tego konia paść i jeździć na nim, aby nie zmniejszyła się zwierza oskiego cena, gdyby go częściej zażywano. Wedle wiary Rugian walczył Świętowit, bo tak się bałwan nazywał, na tym koniu przeciw wrogom swej czci, a dowodziło tego, że koń, acz na noc zamknięty w swej stajni, rano nieraz tak zziajany, a ubłocony wyglądał, jakby w powrocie z wyprawy bardzo znaczną przebiegał drogę[33]

          – Saxo Grammaticus, Gesta Danorum
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:21
          Albowiem świętemu Witowi, którego my uznajemy za męczennika i sługę Chrystusowego, oddają oni cześć boską, stawiając wyżej stworzenie od Stwórcy. Nie ma też pod słońcem barbarzyńców, którzy by większą odczuwali odrazę do chrześcijan i kapłanów niż oni. Chełpią się zaś samym imieniem świętego Wita, któremu nawet poświęcili wspaniałą świątynię z posągiem; przypisują mu przede wszystkim pierwsze miejsce w rzędzie bóstw. Z wszystkich też krajów słowiańskich przychodzą tam [ludzie] z zapytaniami do wyroczni i płyną roczne opłaty na ofiary. Nawet kupcom, którzy by przypadkiem do nich przybyli, nie pozwalają na rozpoczęcie handlu, zanim bóstwu nie ofiarują czegoś cenniejszego ze swoich towarów; wtedy też dopiero wolno wystawić towary publicznie na targu. Kapłana swego czczą nie mniej niż króla. Od tego to czasu, gdy odpadli od wiary świętej, wspomniane bałwochwalstwo utrzymuje się u Ranów aż do dnia dzisiejszego.

          – Helmold, Kronika Słowian
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:22
            Taki pogląd podawali np. Evelino Gasparini czy Henryk Łowmiański, przy czym Łowmiański odrzucał autentyczność legendy Zamiast tego proponował hipotezę, wedle której kult Świętego Wita miał dostać się z Pragi do Brenny – stamtąd pochodziła Drahomira, matka Wacława I, fundatora Kościoła św. Wita w Pradze – tam zaakceptowany przez tolerancyjnych Słowian jako bóstwo, po upadku Brenny miał dostać się na Rugię
            • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:20
              Zgodnie z obowiązującymi przepisami (Rozporządzenie Min. Spraw Wewn. i Adm. z 7 czerwca 2010, § 40 ust. 1), ognisk nie wolno rozpalać w lasach, na łąkach i torfowiskach ani w odległości mniejszej niż 100 metrów od ściany lasu (wyjątkiem są miejsca, wyznaczone do tego celu przez właściciela lub zarządcę lasu).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 17:01
              Przesilenie letnie na półkuli północnej to synonim najdłuższego dnia – nigdy indziej w czasie jednej doby nie ma tylu godzin światła. Za arktycznym polem podbiegunowym, na północ od równoleżnika 66,5°N dzień trwa wręcz 24 godziny, bo słońce nigdy nie zachodzi. Analogicznie, w tym samym czasie na Antarktydzie jest przez cały czas ciemno.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 17:01
              Samo słowo przesilenie wskazuje na punkt zmiany i, rzeczywiście, od tego właśnie momentu wszystko się zmienia. Słońce, które dotąd wydawało się poruszać po północnym kursie teraz zmienia kierunek i do grudnia będzie poruszać się na południe. Jednocześnie dni zaczynają być coraz krótsze.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 18:35
              Dokładny moment przesilenia letniego w zależności od strefy czasowej może przypadać w dzień lub w nocy. W zależności od szerokości geograficznej długość najdłuższego dnia w roku jest też różna. W Murmańsku i Rovaniemi 20 czerwca trwa 24 godziny, gdyż słońce nigdy nie zachodzi. W Trondheim dzień trwa 20 godzin i 35 minut, w Oslo 18 godzin 49 minut, zaś w Warszawie 16 godzin 46 minut.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 18:37
              Obchody letniego przesilenia w Europie nawiązują do pogańskich zwyczajów związanych z powitaniem najcieplejszej pory roku i modlitwami o obfite plony. Mimo upływu wieków pozostały one popularne zwłaszcza w Skandynawii – w Szwecji i Finlandii przesilenie letnie to dzień wolny od pracy. W szwedzkim Sammilsdal co roku gromadzi się od 20 do 30 tys. ludzi, aby wspólnie obchodzić tradycyjny „Midsommar”. Zwyczajem jest przede wszystkim palenie ogromnych ognisk, które odgonić mają złe duchy, ale wiele obrzędów nawiązuje również do płodności i poszukiwania partnerów. Nie brakuje więc przebrań, tańców, kwietnych wianków, odwiedzania „magicznych” źródełek wodnych czy poszukiwania legendarnego kwiatu paproci. Podobne rytuały obserwuje się w Estonii (Jaanipäev), Łotwie (Jāņi) czy Litwie.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 18:38
              Według badania opublikowanego w 2024 r. w periodyku „Nature Plants” przesilenie letnie odciska się wyraźnym piętnem na ekosystemach półkuli północnej. Międzynarodowy zespół naukowców udowodnił, że europejskie buki reagują na maksymalne wydłużenie dnia z podziwu godną wrażliwością. Mimo różnych stref klimatycznych i wahań pogodowych zaczynają niemal synchronicznie produkować zwiększoną ilość nasion. Wydaje się, że drzewa potrafią wyczuć minimalną zmianę w ilości dostępnego światła słonecznego wynikającą z przesilenia, czyli początku skracania się dni.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 18:39
              Kiedy wypada przesilenie letnie?
              Przesilenie letnie wypada między 20 a 21 czerwcem – dokładna godzina zależy od strefy czasowej, w której się znajdujemy.
              Co wyznacza przesilenie letnie?
              Przesilenie letnie wyznacza początek lata, najdłuższy dzień w roku oraz pozycję Słońca w zenicie nad zwrotnikiem Raka.
              Ile godzin trwa najdłuższy dzień w roku?
              To zależy od szerokości geograficznej – na biegunie południowym w przesilenie słoneczne słońce nie wschodzi wcale, na północnym w ogóle nie zachodzi. W Polsce najdłuższy dzień w roku trwa ok. 16 godzin.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:24
              Osoba zajmująca się magią (mag, czarownik, szaman) stosuje różnorakie gesty, wypowiada zaklęcia (inkantacje) i wykonuje czynności o cechach rytuału mające dać mu władzę nad siłami nadprzyrodzonymi, i które w jego przekonaniu umożliwiają mu kształtowanie rzeczywistości.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:25
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/12/Pentagram.svg/500px-Pentagram.svg.png
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:26
              Istnieje wiele rozbieżności w pojmowaniu różnicy pomiędzy białą a czarną magią. Większość współczesnych magów, szczególnie należących do zachodniego kręgu kulturowego, żadnemu rodzajowi magii nie przypisuje kolorów, twierdząc, że magia jest tylko narzędziem, a sposób jej wykorzystania zależy tylko od woli maga (to mag może być „czarny” lub „biały”, a nie jego narzędzie). Z drugiej strony na przykład na Syberii funkcjonuje ścisły podział pomiędzy „białych” a „czarnych” szamanów, który generalnie jest całkowicie zdeterminowany przez ich pochodzenie. O ile jednak w części średniowiecznej Europy podział ten był ścisły o tyle w innych jej częściach nie był on aż tak wyraźny. Ówczesny aspekt magii pojmowany np. jako sięganie do sił demonicznych (które pierwotnie w wierzeniach np. Greków lub Słowian miały charakter ambiwalentny) lub boskich, również wskazuje na różne podejście w kwestii jej klasyfikacji. Tym samym reprezentowanemu przez część współczesnych czarowników, magów lub szamanów braku rozróżniania rodzajów magii, nie można przypisać wyłącznie charakterowi współczesnej kultury zachodniej (ideom indywidualnej wolności, liberalizmu, demokracji).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:28
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6e/Yukaghir_shaman.jpg
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:30
              Model ten jest prawdopodobnie niewiele nowszy niż model duchowy. Zakłada on, że świat widzialny przeniknięty jest wszechobecną energią życiową, nazywaną różnie w różnych kulturach: prana, qi, ki, mana, vril, a w Europie: vis vitalis, fluid magnetyczny itd. Procesy zachodzące w świecie widzialnym są według tego modelu efektem działania owych energii subtelnych, zaś działania magiczne polegają na takim manipulowaniu obiegiem energii, by wytworzyć pożądany efekt w makroskali. Podobnie jak w poprzednim modelu, również tutaj znajduje zastosowanie magiczny trans wyciszający część umysłu posługującą się logiką, tak by mag postrzegał i działał wyłącznie intuicyjnie.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:31
              Model ten w zasadzie nie wyjaśnia, jak działa magia, a jedynie utrzymuje, że za działania magiczne jest odpowiedzialna podświadomość i może ona być programowana w celu osiągnięcia pożądanych zmian. Programowanie to następuje przez użycie symboli i autosugestię w stanie umysłu, który buddyści nazywają samadhi, a chaoci – gnozą.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:33
              Magowie stosujący model informacyjny (nazywani czasem „cybermagami”) w swej praktyce nie posługują się magicznym transem, co odróżnia ich od pozostałych magów. Raczej w normalnym stanie umysłu posługują się centrami magazynowania i przetwarzania informacji (mózg i czakry wzdłuż kręgosłupa). Wierzą, że z ich pomocą nadają kierunek przepływowi informacji, która w pożądany sposób kształtuje kosmiczną energię. W odróżnieniu od innych systemów magii, tutaj informacja nie zużywa się, lecz jest kopiowana między systemami energetycznymi.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:35
              Współczesna antropologia rozpatruje magię w kategoriach myślenia mitycznego, a także w związku z zakorzenionym w danej kulturze postrzeganiem przyczynowości zachodzących zjawisk.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:36
              Magię spotykamy wszędzie tam, gdzie przypadek czy wypadek oraz emocjonalne zderzenie się nadziei i strachu rozwijają się na szeroką skalę. Magia nie występuje natomiast tam, gdzie przedsięwzięcie jest pewne, niezawodne i w pełni podlega kontroli racjonalnych metod i procesów technologicznych. Dalej, magię znajdujemy tam, gdzie w grę wchodzi niebezpieczeństwo. Nie znajdujemy jej natomiast, gdy poczucie absolutnego bezpieczeństwa całkowicie eliminuje złe przeczucia. Tu grają rolę czynniki psychiczne. Magia jednak pełni też inną, bardzo ważną funkcję społeczną. Jak starałem się wykazać w innym miejscu, magia jest aktywnym czynnikiem organizacji pracy i jej systematycznego przebiegu. Jest też zasadniczą siłą, która reguluje przebieg gry. W związku z tym kulturowa funkcja magii polega na wypełnianiu luk i uzupełnianiu tych bardzo ważnych działań człowieka, które nie zostały jeszcze przez niego w pełni opanowane
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:37
              W odróżnieniu od podejścia naukowego, w popularnym odczuciu części współczesnego społeczeństwa magia utożsamiana jest z zabobonem lub folklorem, a działania magiczne postrzegane są jako nieskuteczne lub wręcz oszukańcze. Mimo tak negatywnych konotacji, magia zakorzeniła się jednak w kulturze popularnej jako stały element w literaturze fantasy, bajkach dla dzieci oraz kampaniach marketingowych.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:39
              Wiara w magię jest rozpowszechniona w większości systemów wierzeń etnicznych – plemiennych społeczności Afryki i Oceanii, rdzennych Amerykanów oraz rodzimych wierzeń średniowiecznej Europy i części jej współczesnych kontynuatorów – wierzeń rodzimych. Do XVIII wieku w Europie była karana śmiercią (zazwyczaj spaleniem na stosie).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:41
              Biblia sprzeciwia się praktykom magicznym:

              Księga Wyjścia 22:17: Nie pozwolisz żyć czarownicy.
              Księga Powtórzonego Prawa 18:10-12: Niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni, i z powodu tych obrzydliwości Pan, Bóg twój, wypędza ich przed tobą.
              Księga Kapłańska 19:31: Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów. Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym.
              Księga Kapłańska 20:6: Kto zaś zwróci się do wywoływaczy duchów i do wróżbitów, by naśladować ich w cudzołóstwie, to zwrócę swoje oblicze przeciwko takiemu i wytracę go spośród jego ludu.
              Dzieje Apostolskie 8:9-20: A był w mieście od jakiegoś czasu pewien mąż, imieniem Szymon, który zajmował się czarnoksięstwem i wprawiał lud Samarii w zachwyt, podając się za kogoś wielkiego. A wszyscy, mali i wielcy, liczyli się z nim, mówiąc: Ten człowiek to moc Boża, która się nazywa Wielka. Liczyli się zaś z nim dlatego, że od dłuższego czasu wprawiał ich w zachwyt magicznymi sztukami. Kiedy jednak uwierzyli Filipowi, który zwiastował dobrą nowinę o Królestwie Bożym i o imieniu Jezusa Chrystusa, dawali się ochrzcić, zarówno mężczyźni, jak i niewiasty. Nawet i sam Szymon uwierzył, gdy zaś został ochrzczony, trzymał się Filipa, a widząc znaki i cuda wielkie, jakie się działy, był pełen zachwytu. A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli, że Samaria przyjęła Słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przybywszy tam, modlili się za nimi, aby otrzymali Ducha Świętego. Na nikogo bowiem z nich nie był jeszcze zstąpił, bo byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. A gdy Szymon spostrzegł, że Duch bywa udzielany przez wkładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze i powiedział: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo ręce włożę, otrzymał Ducha Świętego. A Piotr rzekł do niego: Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży.
              Dzieje Apostolskie 16:16-20: A gdyśmy szli na modlitwę, zdarzyło się, że spotkała nas pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego, a która przez swoje wróżby przynosiła wielki zysk panom swoim. Ta, idąc za Pawłem i za nami, wołała mówiąc: Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i zwiastują Wam drogę zbawienia. A to czyniła przez wiele dni. Wreszcie Paweł znękany, zwrócił się do ducha i rzekł: Rozkazuję Ci w imieniu Jezusa Chrystusa, żebyś z niej wyszedł. I w tej chwili wyszedł.
              Dzieje Apostolskie 19:19: A niemało z tych, którzy się oddawali czarnoksięstwu, znosiło księgi i paliło je wobec wszystkich; i zliczyli ich wartość i ustalili, że wynosiła pięćdziesiąt tysięcy srebrnych drachm.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:42
              Stanowisko Kościoła katolickiego względem magii precyzuje Katechizm Kościoła Katolickiego:
            • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:43
              Świadkowie Jehowy
              Świadków Jehowy obowiązuje zakaz praktykowania jakichkolwiek form okultyzmu, wróżbiarstwa, spirytyzmu czy magii (Pwt 18:9-13; 1 Kor 10:21, 22; Gal 5:20, 21)
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:25
          Niejasna jest geneza tej legendy. Helmold wspomina o misji chrystianizacyjnej na Rugii, lecz nie o trybucie, a klasztor nie wzmiankuje o misji, wspomina jednak o uprawnieniu do pobierania trybutu z Rugii. Pierwszym, który miał wspominać o utracie prawa Korbei do Rugii, był opat Saracho (zm. 1071), lecz jest to prawdopodobnie późniejsza interpolacja. Pierwszą wiarygodną, choć pośrednią, informacją o rugijskim trybucie podały
          Roczniki korbejskie
          , które opisują wyprawię księcia Lotara III w 1114 przeciw związkowi Luciców. Pokonane plemię Czrezpienian przyznało, że kiedyś płaciło św. Witowi w Korbei (gdzie od 836 r. znajdowały się jego relikwie) trybut w postaci skór lisich lub monet. Według Łowmiańskiego to przyznanie się do płacenia trybutu było zmyśleniem, które miało złagodzić gniew Lotara, ponieważ brak jakichkolwiek dowodów na płacenie przez Czrezpienian trybutu przed tą datą. Według Romana Zaroffa jednak ta informacja także jest fałszerstwem według Janisława Osięgłowskiego legenda powstała ok. 1110–1114 r. i została zapoczątkowana przez mnichów z Korbei znających język słowiański, którzy uczestniczyli w wyprawie wojennej Lotara. Gdy dowiedzieli się o wyspie i o korzyściach, jakie mogą płynąć z jej posiadania, podobieństwo słów Świętowit i święty Wit skłoniło ich do stworzenia legendy. Jacek Soszyński twierdzi jednak, że legenda ta powstać mogła jeszcze wcześniej, lecz pierwszy raz została praktycznie zastosowana dopiero w 1114 r. Według Stanisława Rosika informacje o Świętowicie, którego kult dominował u Słowian pomorskich po upadku Radogoszczy, mogły przedostać się do Korbei przez kupców obciążonych datkami dla Świętowita lub powracających jeńców wojennych, którzy byli porywani przez słowiańskich piratów. Osoba, która tłumaczyła teonim, potrafiła przetłumaczyć jego pierwszą część jako odpowiadającą łacińskiemu sanctus, nie potrafiła jednak przetłumaczyć drugiej części (-wit), co przy średniowiecznej tendencji do etymologizacji skutkowało legendarną identyfikacją
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:28
          Pod koniec XIX w. w swojej książce Natko Nodilo przypisuje kult Świętowita wszystkim Słowianom, którego kult miał celowo zostać zastąpiony przez świętego o podobnym imieniu, by ułatwić chrystianizację. Na podstawie tej książki Miodrag Popović dowodzi pogańskiego pochodzenia święta. Na Popovića powołują się później Mile Nedeljković, według którego Vidovdan to święto bóstwa Vid, a mit kosowski rozwinął się obok kultu tego bóstwa, a także etnolodzy Dušan Bandić i Mila Bosić. Także współcześnie pogląd o kulcie Świętowita wśród Serbów i Chorwatów pojawia się w dyskusji; często stylizuje się jego imię jako Svetovid lub Vid, by upodobnić imię do toponimii i innych nazw własnych (np. Vidova Gora), które mają być pozostałością po jego kulcie. Jednak teoria o znajomości boga Świętowita u Słowian południowych nie może być zaakceptowana – w środowisku naukowym powszechnie uważa się, że bóg Świętowit znany był tylko Słowianom połabskim i nie miał zasięgu ogólnosłowiańskiego, a serbsko-chorwacka toponimia i nazwy własne odnoszą się do św. Wita (serb. Свети Вид, Sveti Vid)
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:34
            Raz do roku odbywało się duże święto polegające na uczcie ku czci boga. Dzień wcześniej kapłan sprzątał świątynię, bacząc, by wewnątrz świątyni nie wypuścić tchu, aby nie skalać oddechem ludzkim obecności boga. Święto odbywało się po zbiorze plonów. Po zebraniu się tłumu przed świątynią składano w ofierze zwierzęta, a następnie organizowano ucztę. Następnego dnia tłum zbierał się przed świątynią, a kapłan sprawdzał ilość alkoholu w rogu umiejscowionym w posągu boga – jeżeli ubyło wlanego wcześniej alkoholu, przepowiadało to nieurodzaj i kapłan nakazywał robić zapasy, jeżeli nie ubyło, kapłan wieszczył dobre plony na przyszły rok. Następnie kapłan wylewał trunek z rogu pod nogi posągu i nalewał świeży, prosząc jednocześnie o dostatek dla siebie i ludu. Kapłan kończył obrzęd, upijając duży łyk z rogu, następnie ponownie go uzupełniając i umiejscawiając w posągu
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:36
          Kapłan upominał lud, by składał bogu ofiarę, co miało zapewnić pomyślność. Słowianie dobrowolnie przekazywali Świętowitowi jeden grosz rocznie. Bogu oddawano także ⅓ zdobytej zbroi wrogów. Dary bóstwu składać mieli także sąsiedni królowie, np. król duński o imieniu Swen, prawdopodobnie Swen III Grade, który ofiarował mu drogocenny puchar. Podatkami na cześć Świętowita obłożeni byli kupcy, którzy przybywali, by handlować na Rugii.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:37
          Saxo podaje, że bogu poświęcona była także stanica (łac. stanitia, por. kaszub. stanica ‘flaga, chorągiew, bandera, proporzec’) oraz orły. Saxo nie opisuje, czym dokładnie były orły, lecz znajdowały się one po dwóch stronach stanicy, która znajdowała się na wieży bramy (w kierunku wschodnim) jedynego wejście do grodu na Arkonie. Kronikarz opisuje dokładniej chorągiew: miała ona być dużych rozmiarów oraz wyjątkowej barwy[i]. Chorągiew ta była też swego rodzaju godłem Rugian, doznawała czci prawie boskiej, była święta i należała do bóstwa. Według kronikarza flaga nadawała ludziom ją posiadającym możliwość łupienia miast, niszczenia świątyń czy domów bez ponoszenia konsekwencji, a także wykonywania sądów. Brama, na której znajdowała się stanica i orły, była prawdopodobnie swego rodzaju ołtarzem. Stanica ta spłonęła podczas oblężenia Arkony
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:41
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f5/Bishop_Absalon_topples_the_god_Svantevit_at_Arkona_%28full%29.jpg/1280px-Bishop_Absalon_topples_the_god_Svantevit_at_Arkona_%28full%29.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:46
          Świętowita za połabską hipostazę Peruna uznał także Radoslav Katičić. Odrzucał on kult rzekomy Svetovida lub Vida w Serbii jako nieuzasadniony, jednak niezależnie od tej teorii uznaje on, że św. Wit w Serbii zastąpił kult Peruna, na co wskazuje kult tego świętego
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:48
          Ze Świętowitem łączona jest także figurka znaleziona na wyspie Wolin, na której wyrzeźbione są cztery twarze spoglądające w cztery strony świata. Figurka ta ma 9,3 cm wysokości i została znaleziona w domu, który znajdował się w pobliżu budynku interpretowanego jako prawdopodobna świątynia. Datowana jest na drugą połowę IX
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:50
          Część badaczy analogię do Świętowita widzi w idolu ze Zbrucza, tzw. Światowidzie. Posąg ten odnaleziony został w 1848 r. z dna Zbrucza, dopływu Dniestru. Jest to czworograniasty słup wapienny, na ogół datowany na IX–X wiek. Na czubku znajdują się cztery twarze skierowane w cztery strony świata. Niżej cztery strony pokryte są płaskorzeźbami, często interpretowanymi są jako konkretne bóstwa. Podzielone są one na trzy poziomy, które interpretowane bywają jako podział kosmologiczny[m. Jednakże istnieją rozbieżności co do interpretacji posągu, a także rozbieżne poglądy co do jego datowania, sama przynależność do kultury słowiańskiej również poddawana jest krytyce.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:55
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/36/Krakow_Archaeological_Museum_46.jpg/500px-Krakow_Archaeological_Museum_46.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:57
          Część badaczy uznawała, że płyta jest np. powtórnie użytą płytą nagrobną jakiegoś chrześcijanina, np. brata Jaromira, Ciecisława. Współcześnie jednak uznaje się to za mało prawdopodobne: brak symboliki chrześcijańskiej, deprecjonujące ułożenie (leżące, głową w dół) oraz róg i wąs, które były atrybutami boga wskazują, że płyta ta przedstawia Świętowita.aaaa
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:54
          NOC KUPAŁY W BIESZCZADACH - www.bieszczady.pl
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:52
          Centralnym punktem obchodów były ogniska. Płonęły na wzgórzach, przy rzekach, na skrajach wsi. Wokół nich tańczono, śpiewano, skakano przez płomienie – dla odwagi, zdrowia i powodzenia. Wierzono, że ogień tej nocy ma moc oczyszczającą, podobnie jak woda. Stąd też kąpiele w jeziorach, rzekach i… rosie – nierzadko nago, w blasku księżyca, co nadawało obrzędom charakter silnie zmysłowy i inicjacyjny.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:18
          Ludzie pierwotni wykorzystywali je do ogrzewania, oświetlania, przyrządzania potraw oraz odstraszania niebezpiecznych zwierząt. Taką rolę pełni i dziś podczas wypraw w dzicz. Ognisko odegrało ważną rolę w ewolucji i historii człowieka.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:29
          Wszystkie działania magiczne wykonują tak naprawdę istoty duchowe, mag musi je do tego przekonać lub zmusić do posłuszeństwa swej woli. Odbywa się to przez modlitwy, obietnice posług, przyjmowanie na siebie określonych tabu, a nawet zastraszanie zaklęciami czy duchowymi „zwierzchnikami” danej istoty.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:18
        Genetyk ewolucyjny Sarah Lower, asystent profesora biologii na Uniwersytecie Bucknell w Lewisburgu w Pensylwanii, mówi, że świetliki pojawiają się od czasów dinozaurów. „Obecnie szacujemy, że świetliki mają ponad 100 milionów lat” – mówi. Na początku swojej historii podzieliły się na dwie grupy, z których jedna rozprzestrzeniła się w obu Amerykach, a druga skolonizowała Europę i Azję.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:45
          Aleksander Gieysztor dokonał szerokiej analizy porównawczej kultu Świętowita z innymi kultami indoeuropejskimi, co skłoniło go do uznania Świętowita za boga naczelnego i gromowładnego, połabską hipostazę, „maskę” Peruna. Cztery głowy Świętowita odpowiadają liczbie 4, która związana jest z gromowładnymi: u Bałtów czwartek był związany z Perkunem, u Rzymian czwartek nazywany był Iovis dies (‘dzień Jowisza’), a u Germanów Donnerstag/Thursday (‘dzień Thora’). U Bałtów w czwartki nie wolno wykonywać niektórych prac kobietom, a małżeństwom zawartym w ten dzień prorokowano szczęście. Ponadto Perkun władał czterema stronami świata i posiadał cztery oblicza. Obrzęd z poświęceniem alkoholu Świętowitowi wiąże z funkcją boga naczelnego: wedyjski Indra pił dużo somy, która dodawała mu sił, Jowiszowi poświęcano winogrono, a germański Odyn upijał się najlepszymi miodami. Róg Świętowita uznaje Gieysztor za symbol władzy, rytuał wymiany alkoholu porównuje do rytuału poświęconemu Jowiszowi z I w. p.n.e. opisanemu przez Marka Terencjusza Warrona, a samo wieszczenie z napoju ma być wspólne dla wielu Indoeuropejczyków. Kołacze obrzędowe mają genezę indoeuropejską – w Rzymie kołacze nazywano summanalia, z czego wywodzi się przydomek Jupiter Summanus, kołaczy używano także w rytuałach w Indiach. Związek Świętowita z plonami łączy też ze świętem Jowisza, epulum Iovis, odbywającym się 13 września, związanym z zakończeniem zbiorów. Wróżby przepowiadające powodzenie w wojnie przy pomocy konia i włóczni porównuje do włóczni Marsa schowanych w jego sacrarium w Regii, których poruszenie się wróżyło pokój lub wojnę. Samo wypowiadanie wojny należało jednak do Jowisza – jego kapłan odprawiał ceremonię wypowiadania wojny, która kończyła się rzutem włóczni (hasta ferrata) na terytorium wroga. Oprócz Świętowita hipostazami Peruna mają według niego też być Jarowit i Rujewit.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:10
          Dodatkowo każda osoba w przebraniu będzie mogła zwiedzać ogród za darmo. Uwaga! Przebrania muszą spełniać pewne warunki! Darmowe wejście do ogrodów jest nagrodą dla gości w pełnych kreacjach. Same gadżety (np. maski), makijaż czy fryzura nie będą brane pod uwagę.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:17
          W czasach, gdy większość małżeństw była aranżowana, Noc Kupały była niczym święto wolności. W tę szczególną noc można było samemu zadecydować o wyborze życiowego partnera. Dobrym argumentem dla zakochanych było wcześniejsze wyłowienie wianka przez przyszłego męża. Wierzono też, że tej nocy świętują duchy zmarłych i one trzymają pieczę nad młodymi. Noc Kupały była świętem miłości bez jakichkolwiek konsekwencji (poza tymi biologicznymi, niecałe dziesięć miesięcy później), dlatego też po wszelakich wróżbach, młodzi bardzo często oddalali się od świętujących, by oddać się sile miłości i oczywiście odnaleźć mistyczny Kwiat Paproci!
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:32
          Psychologiczny model magii stał się popularny najpierw w świecie anglojęzycznym, by w latach 70. zeszłego stulecia stać się dominującym paradygmatem magicznym w zachodnim kręgu kulturowym. Jego wyznawcami byli między innymi: Israel Regardie, Dion Fortune i Peter Carroll.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:19
        W kraju znane są różne trzy gatunki chrząszczy świetlikowatych – świetlik świętojański (Lampyris noctiluca), iskrzyk (Lamprohiza splendidula) i świeciuch (Phosphorus hemipterus).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:19
        W polskiej tradycji, świetliki świętojańskie kojarzone są głównie z nocą świętojańską. Dawniej sądzono, że są symbolem dusz błądzących po świecie. Niektórzy wierzyli, że są atrybutem biednych studentów, a ich blask służył za jedyne źródło światła do nauki.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:31
        Jak wyglądają świetliki świętojańskie? Ich długość, w zależności od płci, wynosi od 1 do 2 centymetrów. Głowa zaopatrzona jest w krótkie czułki, a w trzech ostatnich segmentach odwłoku od strony brzusznej są świecące narządy.
        Barwa ciała samca, łącznie ze spodem ciała, jest brunatnoszara (za wyjątkiem ciemnego środka przedplecza). W środkowej części
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:32
        przedplecza jest niewielki przezroczyste pole. Pokrywy skrzydeł posiadają zmarszczki oraz dwa lub trzy słabo widoczne „żeberka”. Z kolei samice są czarnobrunatne nieco jaśniejsze od spodu. Samice wyglądem przypominają larwy, a ich skrzydła zredukowane są do szczątków pokryw. Na ich odwłoku znajdują się świecące organy, które układają się w określony wzór. Po ułożeniu tych plam oraz częstotliwości (a więc również barwie) emitowanego z nich światła rozpoznają je latające i wydające świetlne błyski samce. Samce unoszą się zwykle na wysokości pół metra nad ziemią i także wysyłają sygnały świetlne. Kiedy samica dostrzeże i uzna sygnał emitowany przez samca za charakterystyczny dla własnego gatunku (zauważa go z odległości 3-4 m od niej), zaczyna wydawać własne świetlne błyski. Zauważywszy świetlną odpowiedź samicy, samce zaczynają krążyć wokół niej. Rytuał wzajemnego wabienia się płci jest kilkakrotnie powtarzany.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:33
        Jeżeli sygnały świetlne poskutkują, to dochodzi do kopulacji. Po tym niezwykłym akcie miłosnym samica składa jaja (od 50 do 100) pod ściółką, wśród mchu lub w glebie w ciągu 3 dni, a wkrótce potem umiera. A jaj wykluwają się bardzo drapieżne larwy. Młode świetliki świętojańskie żywią się ślimakami, które wcześniej zabijają trującą wydzieliną (postacie dorosłe przeważnie nie żerują). Larwy w ciągu około trzech lat pięciokrotnie linieją. Do przepoczwarzenia dochodzi wiosną w glebie.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:33
        Dorosłe samice świetlików świętojańskich mają duży, wytwarzający światło narząd na końcu odwłoka. W nocy używają jasnego, stałego strumienia żółto-zielonego światła, aby przyciągnąć latające samce. W ciągu dnia chowają się pod ziemią, aby uniknąć drapieżników.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:35
        Samce i samice świetlików świętojańskich komunikują się ze sobą, zarówno migając światłami w określonych wzorach i tempach, aby się zidentyfikować. Jest to jeden z głównych sposobów, w jaki świetliki informują, czy otrzymują wiadomość od tego samego gatunku.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:38
        W 2018 roku Lewis i Avalon Owens z działu biologii w Tufts zidentyfikowali pięć sposobów, w jaki nocne zanieczyszczenie światłem może wpływać na świetliki świętojańskie. Światło może sprawić, że stracą poczucie czasu lub pozycji. Świetliki świętojańskie mogą mieć trudności z rozpoznaniem ważnych obiektów, w tym pokarmu. U gatunków, w których jedną płeć przyciąga blask drugiej, sztuczne światło może zakłócać parowanie. Wreszcie naprawdę jasne światła mogą oślepiać owady.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:39
        „Samice próbują znaleźć partnerów w bardzo jasnym świetle, gdzie znacznie trudniej jest dostrzec te sygnały” – powiedziała Sara Lewis, ekolog z Uniwersytetu Tufts. Lewis jest główną autorką badania opublikowanego w czasopiśmie BioScience, które analizuje globalne zagrożenia dla świetlików świętojańskich. Ona i jej zespół przeprowadzili ankiety wśród obserwatorów świetlików na całym świecie i poprosili ich o uszeregowanie zagrożeń dla owadów. Trzy najważniejsze, w kolejności: utrata siedlisk, zanieczyszczenie światłem i stosowanie pestycydów. Dalej na liście znalazły się: zanieczyszczenie wody, gatunki inwazyjne i zmiany klimatu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:39
        Lewis powiedziała, że chociaż zmiany klimatu znalazły się niżej na liście globalnych zagrożeń, są one ściśle powiązane z utratą siedlisk. Potwierdzają to badania przeprowadzone w Anglii, które wykazały, że liczba świetlików spadła o trzy czwarte od 2001 r., a kryzys klimatyczny jest wyraźnym czynnikiem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:50
        Od XVII do połowy XIX w. (okres Edo) gatunek ten stał się też częstą inspiracją artystyczną i zaczął się pojawiać na obrazach wielu malarzy, którzy wykorzystywali go m.in. jako tło do sportretowania kobiecych postaci. Z kolei w literaturze popularny stał się motyw „podglądania w blasku świetlików” – polegał on na tym, że zakochany mężczyzna nocą oświetlał swoją ukochaną za ich pomocą, aby móc rozkoszować się jej pięknem. W Japonii funkcjonuje nawet frazeologizm „era świetlików i śniegu” będący synonimem beztroskich czasów studenckich.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:58
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9b/Burgwall_Arkona.jpg/500px-Burgwall_Arkona.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:35
            W Polsce święto obchodzone jest jako Noc Świętojańska w dniu św. Jana Chrzciciela, 24 czerwca. Skrócona nazwa to „Wianki”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:01
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/27/Svantevit-Saxonia.JPG
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:03
          Figurkę odnaleziono podczas wykopalisk, prowadzonych przez Pracownię Archeologiczną Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN, w warstwie kulturowej datowanej na drugą połowę IX w. Posążek ma wysokość 9,3 cm i został zinteretowany jako osobisty lub domowy ido. Przedstawia czterotwarzową postać, utożsamianą ze Świętowitem. W Wolinie znaleziono także przedmiot wykonany z drewna jabłoni, datowany na pierwszą połowę X w., a uważany za idola o kształcie fallicznym i łączony z kultem płodności.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:05
          Idol ze Zbrucza, idol zbruczański, idol z Liczkowiec, bałwan ze Zbrucza, pot. Światowid – kamienny idol pochodzący z XI wieku, wydobyty w 1848 roku z rzeki Zbrucz w pobliżu wsi Liczkowce koło Husiatyna na Podolu.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:06
          Idol – wysoki na 2,57 m – wykonany jest z wapienia, ma w przybliżeniu kwadratowy przekrój szerokości 29–30 cm i waży ok. pół tony. Od 1851 roku Światowid ze Zbrucza znajduje się w Krakowie, gdzie stanowi część zbiorów Muzeum Archeologicznego
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:07
          Czas powstania rzeźby pozostaje dyskusyjny, a tym samym nie ma całkowitej pewności co do jej etnicznej atrybucji. Według opinii części badaczy możliwe jest inne niż słowiańskie pochodzenie Światowida; zgodnie z tymi hipotezami idol pierwotne należał np. do Traków albo ludów irańskich, tureckich lub też do Waregów czy nawet Celtów[6]. Od któregoś z tych ludów miał trafić w ręce Słowian. Spotyka się też opinie, że idol jest XIX-wieczną mistyfikacją, powstałą na fali zainteresowania słowiańskimi starożytnościami w epoce romantyzmu; powstanie obiektu mogło mieć np. związek z zainteresowaniami literackimi i historycznymi zamieszkałego w Liczkowcach Tymona Zaborowskiego.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:09
          Symboliczne znaczenie posągu jest przedmiotem sporów. Powszechnie przyjęty dawniej pogląd, że posąg przedstawia „Światowida” (błędnie odczytane imię połabskiego Świętowita), uznaje się obecnie za niewłaściwy, gdyż wedle zachowanych opisów kronikarskich wyobrażenia Świętowita różniły się znacznie od słupa zbruczańskiego.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:11
          Według Adama Łapińskiego całość posągu stanowi symboliczne odwzorowanie osi kosmicznej. Górny pas posągu interpretuje się jako sferę niebiańską, środkowy jako świat zamieszkany przez ludzi, dolny zaś utożsamiany jest z podziemiami
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:14
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b4/O98_Idol_von_Sbrutsch_mit_Darstellung_von_Unterwelt%2C_Erde_und_des_Himmels%2C_zirka_10._Jh._n._Chr..JPG/500px-O98_Idol_von_Sbrutsch_mit_Darstellung_von_Unterwelt%2C_Erde_und_des_Himmels%2C_zirka_10._Jh._n._Chr..JPG
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:17
          Ebo podaje, że w kwietniu 1127 r. św. Otton wrócił na Pomorze w celu kontynuowania misji chrystianizacyjnych. Najpierw dotarł do Magdeburga, a następnego dnia udał się do Hobolina (dziś Havelberg). W mieście tym, prawie nikt nie nosił już chrześcijańskich imion, a gdy Otton dotarł do miasta, miasto było udekorowane flagami na cześć boga Jarowita. Następnie w maju Otton wysłał swoich towarzyszy, Ulricha i Albina, do Wołogoszczy, gdzie znajdowała się świątynia Jarowita, oraz gdzie rozpoczęli chrystianizację. Kapłan pogański, który o tym usłyszał, miał opuścić miasto w świątynnym przebraniu i udając samego Jarowita, nakazać spotkanemu w lesie mieszkańcowi by ten przekazał mieszkańcom miasta, że mają zabić chrześcijan, inaczej wszyscy zginą. Wieczorem, tego samego dnia:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:18
          Herbord podaje podobne informacje o próbie zabicia chrześcijan – chrześcijański kapłan, który ukrył się w pogańskiej świątyni, wziął dużą, pokrytą złotymi płatami tarczę, której nie mógł dotknąć żaden człowiek, która wyciągana była tylko w czasie wojny. Owa tarcza poświęcona była „bogu Jarowitowi, który po łacinie nazywa się Mars”. W wersji Herborda groźba boga wypowiedziana przez ustami kapłana miała brzmieć następująco:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:20
          Święto siewu poświęcone Jarowitowi, którego świadkiem był Otton, miało prawdopodobnie miejsce 15 kwietnia. Uważa się, że teonim Jarowit jest stosunkowo nowe i zastąpiło wcześniejsze na zasadzie tabu. Według Henryka Łowmiańskiego historia o kapłanie przebierającym się za Jarowita i grożącym mieszkańcom została wymyślona przez chrześcijan, aby ośmieszyć kapłana.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:05
            W andaluzyjskim mieście Lanjarón co roku w dniu św. Jana odbywa się Fiesta del Agua y del Jamón .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:06
            W Brazylii , szczególnie na północnym wschodzie, święto obchodzone jest pod nazwą São João . Głównymi ośrodkami tego drugiego co do ważności święta po karnawale są miasta Caruaru w Pernambuco i Campina Grande w Paraíbie . Ponieważ święto zbiega się ze zbiorami kukurydzy, spożywa się liczne dania z kukurydzy (ciasta, puddingi, zupy i kukurydzę w kolbach grillowaną na ogniskach ). Wśród bogatych przedstawień kulturalnych dominują tańce Forró i Pastoril . W São João kobiety zazwyczaj noszą kolorowe, zwiewne suknie, a mężczyźni noszą kraciaste koszule i słomkowe kapelusze.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:08
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d1/Les_feux_de_la_Saint-Jean_en_Bretagne_%28Le_Petit_Journal_1-07-1893%29.jpg/500px-Les_feux_de_la_Saint-Jean_en_Bretagne_%28Le_Petit_Journal_1-07-1893%29.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:12
            Od 2010 roku górskie ogniska na tyrolskiej Zugspitz Arenie wpisane są na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:14
            W weekend ogniskowy w regionie panuje duży ruch . Wieczorem należy spodziewać się znacznych korków i znacznych opóźnień na drogach . Prosimy o przybycie wcześniej!
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:15
            Prosimy parkować wyłącznie w wyznaczonych i oficjalnie otwartych miejscach parkingowych . Prosimy nie blokować dróg dojazdowych ani ważnych ciągów komunikacyjnych. Parkowanie na terenach rolnych jest surowo zabronione.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:16
            Szacunek dla tradycji : Bądź świadomy kulturowego znaczenia ogniska górskiego i przeżyj to wyjątkowe wydarzenie z szacunkiem.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:17
            Dla gości z Berwang, Heiterwang, Bichlbach i Lähn/Wengle dostępny jest bezpłatny autobus wahadłowy (z ważną kartą gościa).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:18
            Co roku w weekend poprzedzający letnie przesilenie (21 czerwca, „najdłuższy dzień”) imponujące górskie krajobrazy wokół doliny Ehrwald-Lermoos-Biberwier stają się areną plenerową.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:20
            Od 2010 roku pożary górskie w Ehrwald wpisane są na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, jako jedno z pierwszych wydarzeń kulturalnych w historii.

            bergfeuer.at/
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:22
            GÓRSKIE OGNISKA
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:23
          Część badaczy łączy także postać Jarowita ze wschodniosłowiańską postacią o imieniu Jaryło, który przez część badaczy uznawany jest za wschodniosłowiańskie bóstwo. Informacja o Jaryle pojawia się dopiero w 1765 r. i opisany jest tam jako ludowy obrzęd zniesiony przez biskupa. Zgodnie z materiałem etnograficznym jedną z dziewczyn ubierano w ubranie Jaryły; Jaryło miał być młodzieńcem w białej szacie, bosy, z głową ludzką w prawej ręce, z kłosami żyta w lewej, w wieńcu z ziół i miał siedzieć na białym koniu. Za identycznością lub związkiem Jarowita z Jaryłą przemawiać ma przede wszystkim to, że oba imiona zawierają ten sam rdzeń jar- oraz, że święta związane z jednym i drugim miały miejsce 15 kwietnia (lub w podobnej dacie). Pogląd o związku Jarowita i Jaryły wspierają np. Gieysztor, Michal Téra, Roman Zaroff. Jednakże inni badacze uważają związek obu postaci za kontrowersyjny, np. Łowmiański, Stanisław Urbańczyk czy Jerzy Strzelczyk, podobnie za kontrowersyjne uznaje się interpretowanie Jaryły jako bóstwa.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:25
          W kościele św. Piotra w Wolgaście znajdują się dwie kamienne płyty. Pierwsza z nich, o wymiarach 86 × 46 cm, została odnaleziona w 1920 pod posadzką, a następnie wmurowana w ścianę kościoła. Na tej płycie został wyryty mężczyzna w długiej szacie, z rękoma uniesionymi do góry, w prawej ręce trzymający włócznię. W późniejszym czasie nad głową wykuto maltański krzyż. Postać być może stoi na wzgórzu. Kamień ten nazywany jest kamieniem Jarowita (niem. Gerovitstein)
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:27
          Rugiewit (łac. Rugiaeuit) lub Rujewit – bóg czczony przez Ranów wymieniony tylko w dwóch źródłach: Gesta Danorum oraz w Knýtlinga sadze. Jego świątynia, obok świątyni Porewita i Porenuta, znajdowała się w grodzie Charenzy, prawdopodobnie dzisiejszym Gardźcu. Posąg go przedstawiający posiadał siedem twarzy, siedem mieczy przy pasie oraz ósmy w ręku. Pod jego wargami znajdowało się gniazdo jaskółek. Związany przede wszystkim ze sferą wojenną, ale także seksualną.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:28
          Pierwszym źródłem wymieniającym Rugiewita jest Gesta Danorum autorstwa Saxo Gramatyka. Saxo opisuje, gdy jak po zdobyciu Arkony przez duńskiego króla Waldemara I jej mieszkańcy zawarli z nim porozumienie, co zachęca mieszkańców Charenzy do zawarcia podobnego porozumienia i oddania miasta bez walki. Saxo opisuje, że w tym grodzie znajdowały się trzy świątynie poświęcone Rugiewitowi, Porewitowi i Porenutowi i zniszczenie w 1168 bałwana Rugiewita
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:30
          Następnie po obaleniu idoli Porewita i Porenuta biskup Absalon nakazał wyprowadzić wszystkie trzy poza gród by tam je spalić. Saxo opisuje tutaj przesąd związany z seksualnością, lecz nie jest jasne, z którym bogiem ten przesąd jest związany:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:31
          Te same informacje podane są następnie przez Knýtlinga sagę, która wymienia Rugiewita w formie Rinwit, a także Turupita oraz Puruwita (Porewita)
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:33
          Funkcje boga pozostają przedmiotem dyskusji. Saxo przede wszystkim uznaje Rugiewita za boga wojennego – odpowiednika rzymskiego Marsa. Według Saxo jeden z bogów z Charenzy, prawdopodobnie Rugiewit, związany był z karaniem za stosunki płciowe, być może w pobliżu świątyni, waginizmem. Według Gieysztora Rujewit był wcieleniem Peruna, i wiąże cechy wojenne, etymologię (‘ruja’, ‘płodność’), oraz karę za stosunki płciowe, z wedyjskim Indrą, który także łączy funkcje wojenne i płciowe.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:34
          Jaskółki, które wywołały śmiech Duńczyków, bywają nazywane „bożymi ptaszkami” i wśród Słowian uważane są za zwiastun wiosny oraz uosobieniem dusz, a to wiązałoby Rujewita także z wiosną.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:35
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/41/Rugievit.png/330px-Rugievit.png
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:38
          Wspomnienie o Dażbogu zachowało się w glosach do słowiańskiego przekładu kroniki Jana Malali z X lub XI wieku. Pod koniec księgi pierwszej opowiada tam tłumacz, jak po potopie i rozproszeniu ludów panował w Egipcie najpierw Mestrom, po nim Jeremija (Hermes) następnie Feosta (Hefajstos), którego Egipcjanie nazywali bogiem, a następnie w początku księgi drugiej tłumacz interpolował nazwy: Dażbóg i Swaróg prawdopodobnie, by przybliżyć znaczenie słowiańskiemu czytelnikowi:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:42
          Были вечи Трояни, минула лета Ярославля;
          были полци Олговы, Ольга Святославличя.
          Той бо Олег мечем крамолу коваше и стрелы по земли сеяше;
          ступает в злат стремень в граде Тьмуторокане,
          - той же звон слыша давный великый Ярославль сын Всеволод,
          а Владимир по вся утра уши закладаше в Чернигове.
          Бориса же Вячеславлича слава на суд приведе
          и на ковыле зелену паполому постла
          за обиду Олгову, - -храбра и млада князя.
          С тоя же Каялы Святополкь полелея отца своего
          междю угорьскими иноходьцы ко святей Софии к Киеву.
          Тогда при Олзе Гориславличи сеяшется и растяшеть усобицами,
          погибашеть жизнь Даждьбожа внука,
          в княжих крамолах веци человекомь скратишась.
          Тогда по Руской земли ретко ратаеве кикахуть,
          но часто врани граяхуть, трупиа себе деляче,
          а галици свою речь гозоряхуть, хотять полетети на уедие.
          То было в ты рати и в ты полкы, а сицеи рати не слышано.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:23
            Data: 20 czerwca 2026 r., godz. 22:00
            Czas trwania: ok. 2 godziny
            Status: Obecnie potwierdzony
            Alternatywny termin (tylko w przypadku odwołania pierwotnego terminu z powodu złej pogody): 27 czerwca 2026 r.
            W przypadku przełożenia na termin alternatywny, 20 czerwca odbędzie się ciekawy program alternatywny w Zugspitzsaal w Ehrwald.
            Dodatkowo, w innym terminie odbędą się kolejne ogniska górskie w Berwang.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:24
            Planowanie ognisk z okazji letniego przesilenia w Ehrwald rozpoczyna się z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Ponad 300 tzw. „strażaków górskich” dba o to, aby zapierające dech w piersiach dzieła sztuki można było podziwiać we właściwym czasie. Wymaga to starannego zbadania ścian skalnych, po czym powstają projekty spektakularnych rzeźb ogniowych.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:25
            A tak przy okazji: Tradycja górskich ognisk podczas letniego przesilenia sięga starożytnego zwyczaju. Od XIV wieku ogień uważany jest za skuteczny środek odstraszający demony i złe duchy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:29
            POŻAR W GÓRACH - www.unesco.at
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:30
            Historia ognisk górskich w Ehrwaldzie sięga początków XIX wieku. W okresie tyrolskiego ruchu niepodległościowego, w dobrze widocznych miejscach rozpalano tzw. kredowe ogniska, aby ostrzegać przed zbliżającym się wrogiem. Obecna tradycja ognisk górskich w Ehrwaldzie sięga 1948 roku, kiedy to z okazji poświęcenia dzwonów w Ehrwaldzie, po raz pierwszy od wojny, zapalono sygnały ogniowe. Dziś ogniska górskie służą również jako symbol sprzeciwu wobec niszczenia przyrody i Alp.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:33
            ...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:35
            Festiwal Jóansøka powstał jako festiwal folklorystyczny na Wyspach Owczych w 1925 roku , kiedy mieszkańcy Tvøroyri i Vágur zgodzili się na coroczne organizowanie na zmianę letniego festiwalu na wyspie Suðuroy . Od tego czasu festiwal odbywa się w Tvøroyri w latach nieparzystych, a w Vágur w latach parzystych. Zawsze odbywa się w weekend około 24 czerwca i przesilenia letniego.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:36
            Od 2005 roku Festiwal Jóansøku to również festiwal muzyczny, na którym występują artyści lokalni i międzynarodowi. Na przykład w 2007 roku w programie znaleźli się John Lawton (Wielka Brytania), Eyðun Nolsøe , Terji Rasmussen , Brandur Enni i Teitur Lassen . W 2006 roku wystąpił Andrew Strong (Irlandia), a w 2005 roku zespół The Sweet (Wielka Brytania). Organizatorem festiwalu jest były wokalista zespołu Týr, Pól Arni Holm .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:39
            Z Dniem Świętego Jana wiąże się wiele zasad i tradycji żniwnych. Na przykład, fala mrozów, która zazwyczaj występuje około 24 czerwca, oznacza koniec okresu „chłodu owiec ”; dlatego właśnie w tym czasie rozpoczynają się zbiory wielu roślin uprawnych. Jednak zbiory rabarbaru i szparagów kończą się wtedy, dlatego Dzień Świętego Jana jest również znany jako „Szparagowy Sylwester”. Powiązane z tym powiedzenie rolników brzmi: „ Nie zapomnij do Dnia Świętego Jana: jedz szparagi przez siedem tygodni ”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:40
            Znakiem zbliżającej się fali ocieplenia po dniu św. Jana jest pojawienie się rojów świetlików pod koniec czerwca. Świetliki wylatują w tym czasie w celu godów tylko wtedy, gdy pogoda ma pozostać stabilna i ciepła przez dłuższy czas. W przeszłości rolnicy rozpoczynali więc zbiór siana po zauważeniu rojów świetlików, ponieważ mogli być pewni, że uda im się zebrać siano bez zaskoczeń ulewnymi deszczami.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:41
            „Kukułka zwiastuje drogie czasy,
            kiedy odzywa się po przesileniu letnim.”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:42
            W tradycji wiejskiej ironicznie używa się także określenia „podróż św. Jana” w odniesieniu do sytuacji, gdy starszy mężczyzna zabiera młodą kobietę.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:43
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/91/The_Feast_of_Saint_John.jpg/500px-The_Feast_of_Saint_John.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:45
            Według kalendarza juliańskiego, wprowadzonego w 45 r. p.n.e., przesilenie letnie miało miejsce 24 czerwca – w tym dniu chrześcijanie obchodzą święto Jana Chrzciciela , z którym powiązały się części przedchrześcijańskich zwyczajów przesilenia.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 18:57
            ŚWIĘTO PRZESILENIA
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 18:58
            Szwedzkie święto Midsummer nie uległo żadnym przekształceniom chrześcijańskim.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 18:59
            Wiele osób stroi się na festiwal; dziewczęta i kobiety zazwyczaj noszą białe lub kwieciste suknie; wiele z nich nosi również tradycyjne stroje. Niektórzy robią wianki z kwiatów lub gałązek brzozy i ozdabiają nimi siebie lub swoje dzieci.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 19:00
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fb/Mittsommer-skansen.jpg/500px-Mittsommer-skansen.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:40
            Helan går
            sjung hoppfaderallanlallanlej,
            helan går
            sjung hoppfaderallanlej.
            Och, w tym samym czasie w helan tar
            han jaśniejszy inte halvan får.
            Helan går
            sjung hoppfaderallanlej!
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:41
            Niezamężne dziewczyny zrywają w nocy siedem różnych gatunków kwiatów polnych z siedmiu różnych łąk i kładą je pod poduszkę. Legenda głosi, że przyśni im się mężczyzna, którego pewnego dnia poślubią. Muszą zachować absolutną ciszę podczas zrywania kwiatów, a następnego dnia nikomu nie mogą powiedzieć, kto im się przyśnił, w przeciwnym razie sen się nie spełni.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:42
            Duńczycy i Norwegowie obchodzą Dzień Świętego Jana (Sankt Hans) 23 czerwca, w wigilię święta przesilenia letniego , paląc duże ognisko. Podczas duńskiego święta św. Jana w ognisku spala się również słomianą czarownicę . Zwyczaj ten przybył z Niemiec pod koniec XIX wieku. Ogień ma symbolicznie odpędzać złe duchy. Przed rozpaleniem ognia często wygłasza krótką mowę lokalny polityk lub artysta. Piosenki ludowe są nieodłączną częścią święta. Na przykład w Danii po rozpaleniu ogniska wszyscy śpiewają „Midsommervisen” Holgera Drachmanna ( Pieśń o przesileniu letnim ).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:43
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7f/Skt._Hans_b%C3%A5l%2Bheks.jpg/500px-Skt._Hans_b%C3%A5l%2Bheks.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:44
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ac/Midsummer_bonfire.jpg/500px-Midsummer_bonfire.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:45
            Podobnie jak Jaanipäev w Estonii, Juhannus w Finlandii jest świętem przesilenia letniego i, zaraz po Bożym Narodzeniu , najważniejszym świętem w kraju.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:46
            Hałasowanie i picie były częścią obchodów święta przesilenia letniego od zarania dziejów. Wierzono, że przynosi to szczęście i odpędza złe duchy. Według dawnego wierzenia, im więcej się napije w święto przesilenia letniego, tym bogatsze będą plony.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:45
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/68/Dazhbog_by_Andrey_Shishkin.jpg/500px-Dazhbog_by_Andrey_Shishkin.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:46
          W zapiskach łacińskich teonim ten zapisywany jest jako Triglau, Trigelaw, Trigelau, Triglou, Triglaff, Trigeloff
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:48
          Po otrzymaniu zgody od papieża Kaliksta II, Otton udał się na Pomorze w celach chrystianizacyjnych. Biskup najpierw dotarł do Wolina (według Anonima 4 sierpnia, według Ebbona 13 sierpnia1124 r.). Anonim opisał tamtejszy kult „włóczni Juliusza Cezara”. Wolinianie odmówili jednak przyjęcia nowej religii i zmusili Ottona do opuszczenia miasta; ten udał się do Szczecina. Herbord podał, że Otton, po okresowym ukrywaniu się w mieście, rozpoczął chrystianizację 1 listopada, po otrzymaniu gwarancji bezpieczeństwa od Bolesława. Anonimowy mnich przedstawił pokrótce kult Trzygłowa oraz zniszczenie jego świątyni i posągu: w mieście miały znajdować się niedaleko siebie dwie bogato zdobione świątynie (kąciny, łac. continas), gdzie czczono boga Trzygłowa i gdzie znajdowały się boskie wizerunki. W jednej ze świątyń przechowywano pozłacane i posrebrzane siodło należące do boga oraz dorodnego konia, którego używano podczas przepowiedni: na ziemi rozkładano kilka włóczni i przeprowadzano między nimi konia – jeżeli koń, sterowany przez boską moc, nie dotknął nogą żadnej włóczni, oznaczało to pomyślność i dobrą przepowiednię dla nadchodzącej bitwy lub podróży. Ostatecznie, z rozkazu Ottona, świątynie zniszczono, a ofiary rozdano mieszkańcom. Biskup samodzielnie zniszczył drewniany posąg Trzygłowa, zabierając jedynie trzy posrebrzane głowy, które wysłał papieżowi jako dowód ochrzczenia mieszkańców. Według Herborda w Szczecinie znajdowały się cztery świątynie Trzygłowa, w tym jedna bogato zdobiona malunkami ludzi i zwierząt. Bogu poświęcone były złote i srebrne „kratery”, bycze rogi zdobione kamieniami szlachetnymi, z których pito lub używano ich jako instrumentów, a także miecze, noże i meble. Koń, którego używano podczas wróżb, był czarnej maści
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:45
          Na świecie istnieje wiele organizacji, jak i indywidualnych osób wierzących w realną możliwość stosowania magii. Mag i okultysta, Aleister Crowley, nazwał ją „magiją” (magick) i pisał o niej w jednym ze swoich dzieł tak: MAGIJA jest nauką powodowania zmiany zgodnie ze swoją Wolą. (Objaśnienie: Jest moją Wolą poinformowanie świata o pewnych faktach dotyczących mojej wiedzy. Korzystam w tym celu z „magicznych broni”, pióra, tuszu, i papieru. Piszę „inkantacje” – te zdania – w języku magicznym, tj. w takim, który jest zrozumiały dla ludzi, których chcę poinstruować. Wzywam następnie „duchy”, a więc drukarzy, wydawców, księgarzy i im podobnych, których zmuszam do przekazania mojego przekazu tym ludziom. Układ książki i jej dystrybucja jest zatem aktem MAGIJI, dzięki któremu powoduję zajście zmian zgodnie z moją Wolą).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:46
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d5/Aleister_Crowley_as_Baphomet_X%C2%B0_O.T.O.jpg/500px-Aleister_Crowley_as_Baphomet_X%C2%B0_O.T.O.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:52
          Etymologia samego słowa „Kupała” nie jest jednoznaczna. Jedni badacze doszukują się tu imienia słowiańskiego bóstwa, inni – bardziej pragmatycznie – wskazują na związek z rytualnymi kąpielami, które miały oczyszczać ciało i duszę oraz chronić przed złymi mocami.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:54
          Miłość i magia
          Noc Kupały była wyjątkowym czasem dla młodych ludzi. To właśnie wtedy dochodziło do zalotów, wyznań miłosnych, a nawet inicjacji seksualnych – akceptowanych przez społeczność, choć zazwyczaj surowo zabranianych. Dziewczęta puszczały na wodę wianki z zapalonymi świeczkami – kierunek ich dryfowania miał zdradzić przyszłego wybranka, a jeśli wianek został wyłowiony przez chłopaka, wróżyło to szybkie zaręczyny.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:54
          Wierzono też, że w tę najkrótszą noc roku kwitnie paproć. Jej kwiat, widoczny tylko dla wybranych, świecił w ciemności i dawał znaleźcy niezwykłą moc: bogactwa, szczęścia, a nawet niewidzialności. Poszukiwania paproci były często pretekstem do samotnych spacerów par po lesie – co wzmacniało miłosny i inicjacyjny charakter nocy.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:56
          Jednym z najbardziej osobliwych obrzędów nocy świętojańskiej był zwyczaj ścinania kani, praktykowany na Kaszubach. Polegał na publicznej egzekucji drapieżnego ptaka – symbolu zła. W jego rolę wcielała się niekiedy wrona, sowa, a współcześnie – słomiana lub gliniana figura. Mieszkańcy wsi brali udział w rytualnej procesji, oskarżeniu ptaka o przewiny, a następnie w symbolicznej egzekucji i pochówku. Obrzęd, choć dziś przeobrażony w widowisko folklorystyczne, ma prawdopodobnie bardzo stare, może nawet ofiarne korzenie.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:57
          Dziś Noc Świętojańska wraca – nie jako religijne święto, ale jako festiwal ognia, wody, światła i muzyki, hołd złożony przyrodzie, tradycji i temu, co pierwotne i ludzkie. Współczesne imprezy plenerowe, puszczanie wianków, warsztaty zielarskie czy rekonstrukcje dawnych rytuałów pokazują, że tęsknimy za tym, co naturalne, rytualne i symboliczne.
          I choć nikt już nie wierzy w kwitnącą paproć (albo nie chce się przyznać), magia tej nocy trwa nadal.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:58
          Jakie są zwyczaje i tradycje Nocy Kupały?

          Typowe obrzędy Nocy Kupały to: puszczanie wianków na wodę, skakanie przez ogniska, szukanie kwiatu paproci, tańce i śpiewy przy ogniu, wróżby miłosne i rytuały oczyszczające.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:34
          Nawet w czasach współczesnych słowiańska Noc Świętojańska znana jest jako spektakularne święto. Wiele zwyczajów związanych z Iwanem Kupałą wiąże się z wodą, ogniem, magiczną mocą roślin (zwłaszcza czerwonej ruty ) oraz samooczyszczeniem. Młode kobiety zwykli rzucać do rzek wianki z kwiatów i świec, przepowiadając przyszłość na podstawie tego, gdzie dopłyną. Innym zwyczajem jest skakanie młodych par przez ogień.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:40
          Dzień Świętego Jana obchodzą również protestancki Zakon Świętego Jana i jego odpowiednik – rzymskokatolicki Zakon Maltański , które nawiązują do imienia Jana Chrzciciela.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:41
          Wśród zwyczajów Wigilii Świętojańskiej znajdowały się tańce wokół ogniska. Ognisko Świętojańskie, znane również jako ognisko przypraw, jest związane z symboliką ognia i słońca, a także przesilenia. Dlatego sam ogień nazywany jest również ogniem słonecznym lub ogniem przesilenia. Jest to zwyczaj udokumentowany po raz pierwszy w XII wieku i często praktykowany od XIV wieku . Ogień rozpala się zazwyczaj w noc poprzedzającą święto przesilenia. Szczególnie w górach jest to starożytny symbol słońca, a tym samym Chrystusa. Sam Jan również jest kojarzony z ogniem, ponieważ według proroka Malachiasza jest uważany za poprzednika Jezusa ( Ml 3,1-2 ) . Jan powiedział, że Chrystus będzie chrzcił „ogniem i Duchem” ( Mt 3,11 ) . Symbolikę wysokości i gór można odnaleźć w tzw. Pieśni Zachariasza , ojca Jana ( Łk 1, 76-78 )
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:43
          W niektórych miejscach chłopcy i dziewczęta przeskakują przez ognisko w święto Przesilenia Letniego. To test odwagi o przesądnym podłożu: skok przez ogień ma oczyszczać i chronić przed chorobami. Im więcej osób przeskakuje przez ogień jednocześnie, tym większy ma być efekt, a jeśli para przeskakuje przez ogień, trzymając się za ręce, mówi się, że ślub jest bliski
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:44
          Tak zwana „Korona św. Jana” była tkana z gałęzi i liści i dekorowana, czasem nawet świecami. W miastach zapraszano wieczorami na tańce pod Koroną św. Jana, aż do jej zżółknięcia.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:46
          Wypiekanie ciast na dzień św. Jana było niegdyś powszechne. W Alzacji, w południe, w dniu święta, zanoszono je do domu, gdy były jeszcze ciepłe, stąd wzięło się powiedzenie „Hans Dampf in allen Gassen” (wścibski). W wielu miejscach właściciele ziemscy dawali swoim służącym ciasta na dzień św. Jana.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:52
          .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:54
          W Niemczech w następujących miastach i regionach obowiązują szczególne święta i zwyczaje związane z nocą przesilenia letniego:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:56
          W Markdorfie, po dźwięku dzwonu na Anioł Pański 24 czerwca w południe, dzieci obchodzą zwyczaj Hansafüratle, który jest praktykowany tylko tam
        • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:58
          „Być może w dzisiejszych czasach dobrobytu taki zwyczaj nie jest już tak potrzebny. Z pewnością wywodzi się z czasów, gdy dzieci, prawdopodobnie z uboższych warstw społecznych, były posyłane od domu do domu, aby wspólnie prosić, a nawet żebrać o jedzenie. Pozostaje mieć nadzieję, że takie czasy nigdy nie wrócą, dlatego to święto powinno nadal mieć znaczenie dla dzieci, choćby po to, by podtrzymywać pamięć o konieczności miłosierdzia”.

          – Manfred Ill, archiwista miejski Markdorf : Zwyczaje Markdorf w cyklu rocznym: „The Hansafüratle” , w: Markdorf – Historia i teraźniejszość , s. 10-10. 220 i nast.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:00
          Dzieci otrzymują teraz słodycze (głównie cukierki ), tzw. „Guetsle” i owoce od mieszkańców miasta – w tym od wielu przedsiębiorców i przedstawicieli instytucji publicznych; dawniej były to suszone owoce i orzechy . Czasami z okien w tłum rzucane są również monety
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:02
          Johannisreiten ( dolnołużycki Jańske rejtowanje ; górnołużycki Janske jěchanje ) jest częścią Johannisfest, który jest obecnie rzadko obchodzony .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:05
          Obecnie święto Przesilenia Letniego i związana z nim jazda konna odbywają się jedynie we wsi Casel koło Drebkau .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:09
          Jazda konna w dzień św. Jana
          Johannisreiten, znane również jako Jańske rejtowanje, to tradycyjne święto obchodzone 24 czerwca w Casel koło Drebkau. Zwyczaj ten, rozpowszechniony w kilku wioskach Dolnych Łużyc do XIX wieku, jest obecnie podtrzymywany głównie przez lokalne stowarzyszenie ochrony dziedzictwa. Sercem święta jest postać „Johanna” lub „Jana”, zamaskowanej postaci uosabiającej ducha wzrostu, całkowicie pokrytej kwiatami i zielenią. Misterne przygotowania, takie jak zbieranie tysięcy chabrów i lilii wodnych, odzwierciedlają głęboką więź ludzi z naturą, która w czasie letniego przesilenia ukazuje swoją największą moc.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:21
          W Tyrolu tzw. ogniska górskie rozpalane są od XIV wieku. Są to głównie ogniska przesilenia. Współcześnie jednak bywają one również kojarzone ze świętem Jana i dniem św. Jana lub rozpalane jako ogniska Serca Jezusowego . Najsłynniejszym z tyrolskich ognisk górskich jest ognisko w Ehrwald , wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:10
          Tradycja ogniska górskiego w Ehrwaldzie sięga 1948 roku, kiedy to po raz pierwszy od wojny rozpalono ogniska z okazji poświęcenia dzwonów w Ehrwaldzie. Dziś ognisko górskie ma również na celu przekazanie przesłania o sprzeciwie wobec niszczenia przyrody i Alp.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 06.06.26, 18:44
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/jBdEkFnUN33ePTcdX.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 11.06.26, 19:36
        https://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/202606/gallery_1781190979_190321.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 18:41
        Dzień: w okresie przesilenia letniego, najczęściej 21-22 lub 23-24 czerwca, lub w przypadku Słowian wschodnich 6-7 lipca
        Inne nazwy: Sobótka, Kupalnocka, Palinocka, Mała Nocka
        Państwa: Białoruś, Polska, Rosja, Słowacja, Ukraina
        Podobne święta: wigilia św. Jana, Stado, Zielone Świątki, Midsommar
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:45
        Wierzono, że tego dnia najlepiej zbierać zioła lecznicze, ponieważ rośliny otrzymują wielką moc od słońca i ziemi. Niektóre zioła zbierano w nocy, inne po południu przed obiadem, a jeszcze inne przy porannej rosie. Podczas zbierania ziół leczniczych odmawiano specjalną modlitwę (zamawianie).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:53
        Na Polesiu kobieta, która nie przyszła na ognisko, była nazywana przez młodzież czarownicą, przeklinana i dokuczano jej. Aby zidentyfikować i unieszkodliwić czarownicę, drogę, po której zwykle przepędza się bydło, blokowano nicią, zaorywano pługiem lub broną, posypywano nasionami lub mrówkami i polewano wywarem z mrówek, wierząc, że krowa czarownicy nie będzie w stanie pokonać przeszkody.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:58
        Gry miały zazwyczaj motyw miłosno-małżeński: gorzełki, zabawa w ganianego, korszun, cełowki gry w piłkę (miaczewucha, w baryszy i in.).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:04
          Niektórzy badacze wywodzą słowo wampir z języka tureckiego. Za tym podąża teoria, że całe pojęcie wampiryzmu ostatecznie wywodzi się z kultury chińskiej, skąd przeniknęła do Słowian za pośrednictwem ludów właśnie tureckiej rodziny językowej. Miało to być związane z leczeniem chorób krwi za pomocą podawania chorym krwi bydła – skąd później rodziły się obawy, iż niektórzy zabijali ludzi, by pić ich krew
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:09
          Podobnie jak w niektórych innych utworach o wampirach (np. Wywiad z wampirem) osoba stająca się wampirem od momentu inicjacji przestaje się starzeć. Jeśli wampirem staje się dziecko lub nastolatek, zachowuje ono niedojrzały wygląd (Kroniki wampirze, Co robimy w ukryciu). W cyklu „Nekroskop” wampiry przybyły z wszechświata równoległego. W serialu „Pamiętniki Wampirów”, pierwsze wampiry powstały poprzez zaklęcie czarownicy, pragnącej chronić swoje dzieci przed śmiercią.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:12
          Choć częściej przypisywana wilkołakom, niektóre dzieła nadają ją również wampirom (Blade, trylogia: Kuzynki, Księżniczka, Dziedziczki, Hellsing, Czysta krew, Pod osłoną nocy, Co robimy w ukryciu, Mroczne Cienie). W „Nekroskopie” jest tłumaczona jako zwykła alergia. Według niektórych autorów wstręt do srebra (jak również przebicie osinowym kołkiem) ma swoje początki w religii, konkretnie u Judasza Iskarioty, który po zdradzie Chrystusa rozsypał srebro (budzące u niego wstręt) oraz powiesił się na drzewie, z którego wykonywano kołki osinowe.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:36
          Zmorę wyobrażano sobie jako wysoką kobietę o nienaturalnie długich nogach i przezroczystym ciele. Można ją było dostrzec przy świetle księżyca, gdy jego promienie przechodziły przez ciało zmory. Wyglądała więc jak widmo, nie jak „żywy trup”, jakim był strzygoń lub wampir, które w późniejszych przekazach często mieszano z pierwotnymi wierzeniami o wyglądzie zmór.
          Zmorę przedstawiano także w postaci kościotrupa ludzkiego
        • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:05
          Główną cechą Nocy Kupały są ogniska oczyszczające . Młodzież znosiła z całej wsi ogromną ilość chrustu i stawiała wysoką piramidę, z tyczką pośrodku, na której umieszczano koło, beczkę smoły, czaszkę konia lub krowy ( Polesie ) itp. Według Tatiany Agapkin i Ludmiły Winogradowej symbol wysokiej tyczki z przymocowanym do niej kołem generalnie korelował z uniwersalnym wizerunkiem drzewa świata .
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 21:58
        Na średniowiecznej Rusi rytuały i zabawy tego dnia były uważane za demoniczne i zostały zakazane przez władze kościelne. Tak więc w przesłaniu igumena Monasteru Przemienienia Pańskiego Eleazara Pskowskiego Pamfiła[w innych językach] (1505) do gubernatora generalnego i władz pskowskich potępiono „pogańskie” zabawy mieszkańców Pskowa w noc Narodzenia Jana Chrzciciela:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:01
        W tę świętą noc o mało nie całe miasto wpada w zamęt, i po wsiach zaczynają szaleć na bębnach, piszczałkach i na stronowych instrumentach, we wszelkich nieprzystojnych igrzyskach szatańskich, w klaskaniu i pląsaniu; kobiety i dziewczęta potrząsają głowami, z ust ich wydobywa się obmierzły krzyk, wszelkie wstrętne diabelskie pieśni, wiercą zadem, nogi skaczą i przytupują; tu jest wielki upadek mężczyzn i chłopców, tu jest ich rozpustne przyglądanie się, jak się miotają kobiety i dziewczęta, tu także dla zamężnych kobiet pohańbienie, a dla dziewcząt utrata dziewictwa
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:03
        W Stogławie (zbiór decyzji Sobóru Stu Rozdziałów z 1551 r.) również potępia się hulanki podczas uroczystości Nocy Kupały, które wywodzą się z pogaństwa „helleńskiego”:

        Ponadto wiele dzieci prawosławnych chrześcijan, z powodu zwykłej ignorancji, angażuje się w helleńskie praktyki diabelskie, różne gry i klaskanie w ręce w miastach i na wsiach przeciwko obchodom Narodzenia Wielkiego Jana Chrzciciela; a w noc tego samego święta i przez cały dzień aż do nocy mężczyźni, kobiety i dzieci w domach i rozsianych po ulicach robią zamieszanie w wodzie wszelkiego rodzaju zabawami i hulankami oraz szatańskim śpiewem i tańcem i gęślami oraz w wielu innych niestosownych manierach i sposobach, a nawet w stanie pijaństwa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:07
        Współcześni przedstawiciele Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego nadal sprzeciwiają się niektórym zwyczajom związanym z tym świętem. Jednocześnie, odpowiadając na pytanie dotyczące „przeplatania się” świąt chrześcijańskich i pogańskich, hieromnich Jow (Gumierow) wyraził opinię
        Odwieczne utrzymywanie się wśród ludu niektórych zwyczajów dnia kupalskiego nie świadczy o podwójnej wierze, ale raczej o niekompletności wiary. W końcu ilu ludzi, którzy nigdy nie uczestniczyli w tych pogańskich rozrywkach, ma skłonność do przesądów i mitologicznych idei. Gruntem do tego jest nasza upadła natura, zniszczona przez grzech.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:09
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:55
        Odpowiednia formuła, często opowieść o Jezusie, Najświętszej Marii, świętych, na polecenie których choroba odchodzi. W zamowach usuwano chorobę z ciała, z okolicy, przeganiano za lasy. Choroby były różnie traktowane – czasem z szacunkiem np. pan liszaj, pan zastrzał, czasem je wyśmiewano. Wiele zamów było tajemnicami zamawiaczy, przekazywanymi tylko wybranym osobom.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:07
        Kapłani znali także się na kosmologii (kapłani szczecińscy tłumaczyli trójdzielność kosmosu), wyznaczali daty świąt i stanowili główne źródło oporu przeciwko chrześcijaństwu
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:11
        Głównymi źródłami informacji o kapłaństwie Ranów jest Gesta Danorum Saxo Gramatyka oraz Kronika Słowian Helmolda. W przypadku tego plemienia, badacze jeszcze mocnej niż w przypadku Wieletów wskazują na dominującą rolę kapłanów w społeczeństwie i polityce. Wskazuje się generalnie na informację Helmolda, że Ranowie jako jedyne słowiańskie plemię posiadało króla, lecz jego autorytet był nikły w porównaniu do kapłana, czy informację Saxo, że kapłani Świętowita posiadali 300 koni i tyle samo jeźdźców.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:29
        Redarowie zamieszkiwali u źródeł Tollense. Głównym grodem była Radogoszcz – miejsce kultu m.in. boga Swarożyca. W latach 1973–1980 odkryto tzw. Groß Raden – gród znajdujący się na ziemiach Redarów z IX-X wieku n.e., który według niektórych teorii ma być Radogoszczą.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:34
        Adam z Bremy wymienia Czrezpienian (niem.: Circipanen, Zirzipanen) w swoim dziele Gesta Hammaburgensis ecclesiae pontificum (Dzieje kościoła hamburskiego):
        Liczne są plemiona słowiańskie. Z tych wpierw od zachodu, na pograniczu z Nordalbingami, Wagrowie; ich miastem nadmorskim Starogand. Dalej idą Obodrzyce, których teraz zwą Reregami, a miastem ich Mechlin. Bliżej nas Połabianie, których miastem Racibórz. Z tyłu za nimi [G]linianie i Warnowie. Blisko nich mieszkają Chyczanie i Czrezpienianie, których od Dołężan i Redarów oddziela rzeka Pina i miasto Dymin. Tam jest granica diecezji hamburskiej.
        Są jeszcze inne plemiona słowiańskie, które mieszkają między Łabą i Odrą, jak Hawelanie, którzy są nad rzeką Hawelą, i Doszanie, Lubuszanie, Wolinianie i wiele innych.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 00:09
        Płanetnik nazywany też chmurnikiem lub obłocznikiem, był według wierzeń słowiańskich demoniczną lub półdemoniczną istota uosabiająca zjawiska atmosferyczne. Co robił? Jak wyglądał?
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:13
        U Słowian zachodnich Żmij był postrzegany w większości przypadków jako postać pozytywna, co wyrażało się w jego walce ze smokiem, który wywoływał np. suszę, huragany i inne klęski żywiołowe.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:24
        Wierzono również, że duże dębowe lasy są święte, a najstarsze z drzew jest siedzibą bóstwa. Hieronim z Pragi, wedle relacji Eneasza Sylwiusza Piccolominiego pozabijał (również czczone) węże, pogasił wieczne ognie oraz ściął najstarszy dąb w lesie na Litwie. Wywołało to sprzeciw ludzi, którzy udali się na skargę do wielkiego księcia Witolda. Zdaniem wierzących, dom boży dostarczał im deszcz i dobrą pogodę, a oni nie wiedzieli, gdzie mogą się modlić. Witold skłonił Hieronima do opuszczenia kraju.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:24
        Skromny zasób materiału badawczego w omawianym temacie nie pozwala jak dotąd wyjść poza krąg hipotez. Aleksander Gieysztor, autor jednego z najważniejszych badań dotyczących boga Peruna, wysunął hipotezę, że Perun był naczelnym bogiem Słowian, za koncepcją Georges'a Dumézila, bogiem I funkcji (władza prawna) i II funkcji (siła fizyczna i militarna), zaś bóstwa połabskie, takie jak Świętowit, Rugiewit, Jarowit i Jaryło, miały być jedynie wariantami kultu Peruna. Prof. Gieysztor przestrzega jednak przed nadmierną chęcią ujednolicania śladów wierzeniowych w jedno słowiańskie bóstwo gromowładne. Zdaniem badacza może to prowadzić do niepotrzebnych ograniczeń w badaniu bogatych i różnorodnych wierzeń słowiańskich w tym zakresie.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:27
        Równoległym i równie rozpowszechnionym wśród badaczy tematu jest pogląd, iż kijowski Perun nigdy nie był śladem bóstwa pansłowiańskiego, a stanowił jedynie lokalną odmianę kultu bóstwa gromowładnego. Przy tym kult Peruna na Rusi Kijowskiej uważa się zwykle za pierwotnie germański i jedynie powierzchownie zeslawizowany[5]. Badacze najczęściej są tutaj zdania, iż za postacią Peruna kryje się germański Thor-Donar, którego jak wiele wskazuje czciła wareska drużyna księcia Włodzimierza. Dodatkowo, po przekształceniu się Polan kijowskich zauważa się, że elity Rusi kijowskiej miały charakter przede wszystkim germański. Panteon Włodzimierza nie miałby więc charakteru czysto słowiańskiego czy też pierwotnie pansłowiańskiego, a raczej lokalny i synkretyczny, łączący w jedność wierzenia różnych ludów zamieszkujących Ruś. Jak zauważa się, w przypadku panteonu Włodzimierza, kult Peruna odzwierciedlałby wpływy germańskie, kult Mokoszy wpływy ugrofińskie, a kult Chorsa i Simargła wpływy irańskiego kręgu kulturowego. Językoznawca i slawista, prof. Aleksander Brückner dorzuca tu pogląd, iż najbardziej poprawnymi i pierwotnymi formami imienia omawianego tu bóstwa byłyby Piorun lub Pierkyn, którego kult został niejako odnowiony czy też przypomniany poprzez wareskiego Peruna-Thora
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:35
        Częścią obchodów opisanych przez Szyżenskiego są również m.in. obrzędy przejścia dla wojowników czy rytuały wojskowego nadania imienia (mianowin)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 11:18
        Według części badaczy teonim Świętowit rzekomo wywodzi się od Świętego Wita. Zwolennicy tej teorii powołują się na Helmolda, który przywołuje tzw. korbejską legendę w dwóch wersjach (w pierwszej wersji nazywa ją „starożytną opowieścią”, w drugiej „lichą baśnią”), według której plemię Ranów zamieszkujące Rugię miało zostać schrystianizowane w IX w., a następnie porzucić chrześcijaństwo i ubóstwić czczonego tam Świętego Wita
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 12:03
        W przeciwieństwie do znanych do tej pory wyobrażeń słowiańskich bóstw (jak rzeźby w Bergen auf Rügen i Altenkirchen czy monumentalny Światowid ze Zbrucza), Świętowit woliński jest znaleziskiem unikatowym, był bowiem posążkiem przeznaczonym do kultu domowego lub osobistego.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:16
        Jarowit (lub Jerowit) – połabski bóg wojny, czczony w Wołogoszczy (Czrezpienianie) oraz Hobolinie (Hobolanie; współcześnie Havelberg). Źródła podają tylko krótki opis kultu; jego główna świątynia znajdowała się w Wołogoszczy, gdzie przechowywano należącą do tego boga złotą tarczę. Przez jednego z chrześcijańskich mnichów utożsamiony z rzymskim Marsem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:26
        Druga płyta ma wymiary 193 × 117 cm. Przedstawia mężczyznę w długiej szacie ozdobionej poniżej pasa ornamentem, w prawej ręce trzyma włócznię, której grot został zniszczony przez dorobiony krzyż .maltański. Lewa ręka łukowato opiera się o biodro, co odpowiada miniaturowym figurkom z okresu słowiańskiego.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:36
        Dadźbóg, Dażbóg, Dabóg – bóstwo Słowian wschodnich. Często określany jako syn Swaroga. Według części badaczy Swarożyc i Dadźbóg to jeden i ten sam bóg, a różnica miała wynikać z regionalnych różnic kultu. Nie brak też opinii utożsamiających Dadźboga z samym Swarogiem, gdyż w źródłach ruskich Dadźbóg często utożsamiany jest ze słońcem, zaś w Powieści minionych lat w katalogu bóstw czczonych przez Włodzimierza Wielkiego widnieje Dadźbóg, a nie Swaróg. Według Słowa o wyprawie Igora książęta ruscy uważali się za „wnuków Dażboga”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:39
        Po umr-tvii že Feostově, egož i
        Svaroga naričit' [zam. naričut'] i carstvova Egiptjanom-
        syn- ego Solnce imenem-, egož- naričjut'
        Daž'bog-. Solnce že car'
        syn- Svarogov- eže est' Dažd'bog-
        bě muž' silen…
        chotja Svarože otca svoego zakona rassypati.
        Jakož- reče Omir- tvorec' o
        nem-, aky Daž'bog- reče obliči Afroditu
        bludjašču s- Ariem-.
        Po umertviiž- Daž'bož'i, syna Svarogova,
        carstvova Egiptjanom…
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:43
        Были века Трояновы, прошли лета Ярославовы;
        были походы Олеговы, Олега Святославича
        Тот ведь Олег мечом крамолу ковал и стрелы по земле сеял;
        ступит в золотое стремя в городе Тмутаракани
        - звон тот слышит старый великий Ярославов сын Всеволод,
        а Владимир каждое утро уши себе закладывает в Чернигове.
        Бориса же Вячеславича похвальба на суд привела
        и на ковыль-траве покров смертный зеленый постлала
        за обиду Олегову - храброго и юного князя.
        С той же Каялы Святополк прилелеял отца своего
        между угорскими иноходцами ко святой Софии к Киеву.
        Тогда при Олеге Гориславиче засевалась и росла усобицами,
        погибала отчина Даждьбожьего внука
        в крамолах княжих век человечий сокращался.
        Тогда по Русской земле редко пахари покрикивали,
        но часто вороны граяли, трупы себе деля,
        а галки свою речь говорили, лететь собираясь на поживу.
        То было в те рати и в те походы, а такой рати не слыхано
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:13
        Swaróg – słowiański bóg ognia i kowalstwa, czasami, na podstawie odrzucanej współcześnie etymologii, interpretowany jako bóg nieba. Wymieniony jest tylko w jednym źródle, Powieści dorocznej, która jest problematyczna w interpretacji. Przedstawiany jest tam jako słowiański odpowiednik greckiego boga Hefajstosa. Znaczenie jego imienia związane jest z ogniem. Ojciec Dadźboga i Swarożyca.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:13
        Teonim ten zachował się w kilku formach, w Powieści dorocznej jako Соварога, Sovaroga, Сварогъ, Svarogǔ, Сварогом, Svarogom, Сварога, Svaroga, a w Latopisie Sofijskim jako: Сварог, Svarog, Сварож, Svaro.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:14
        Po chrystianizacji Swaróg zachował się w toponimii i słownictwie. W Bułgarii są to miejscowości Сва́рог, Swarog, Сва́рошка бара, Swaroszka bara, w Czechach jest to góra Svaroh, oraz łużycka nazwa Zwarogk. Brückner dodawał tutaj także polską miejscowość Swarożyn na podstawie zapisu w łacinie niemieckiej Swarozino z 1205 r., jednak zapis ten brzmiał i Swarozina i pochodził z 1305 r., przez co należy go odczytać jako Swarocino, od nazwy osobowej Swarota, lub, jak wskazują inne zapisy, miejscowość nosiła nazwę Swaryszewo od nazwy osobowej Swarysz.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:17
        I gdy było po potopie i po rozdzieleniu języków, począł panować najpierw Mestrom z rodu Chamowego, a po nim Hermes (oryg. Jeremija), po nim Hefajstos (oryg. Feosta), którego także Swarogiem nazywali Egipcjanie. Za panowania tego Feosta w Egipcie spadły kleszcze z niebios i poczęli [Egipcjanie] kuć oręż, pierwej bowiem palicami i kamieniami bili się. Ów zaś Feost zakon ustanowił, aby niewiasty za jednego mężczyznę wychodziły i żyły wstrzemięźliwie, a która cudzołoży – karać rozkazał. Dlatego przezwano go bowiem Bogiem-Swarogiem. Przedtem bowiem niewiasty wszeteczniły, z kim chciały, jak zwierzęta. Jeśli urodziła dziecko, to oddawała je temu, który był jej luby, mówiąc: „To twoje dziecię”. On zaś urządzał święto i brał je. Feost zaś taki zakon odrzucił i ustanowił jednemu mężowi jedną żonę mieć, i żonie za jednego męża wychodzić; jeśli zaś kto [to] naruszy, niech wrzucą go do pieca ognistego. Dlatego przezwali go Swarogiem i błogosławili Egipcjanie. I potem panował syn jego, imieniem Helios (oryg. Słońce), którego nazywają Dadźbogiem – siedem tysięcy i czterysta, i siedemdziesiąt dni, czyli było lat dwadzieścia z połową. Nie znali bowiem Egipcjanie innego liczenia; owi po księżycu liczyli, a drugie [systemy] poznali, gdy poczęli ludzie dań dawać carom. Car Słońce, syn Swarogowy, to jest Dadźbog, był mężem silnym; usłyszawszy od kogoś o pewnej Egipcjance, bogatej i znakomitej, i o pewnym człowieku, chcącym wszetecznić z nią, szukał jej, by ją poznać, a nie dać naruszać zakon ojca swojego, Swaroga. Wziął ze sobą mężów kilku swoich i znając godzinę, o której cudzołoży, nocą naszedł na nią pod nieobecność męża jej, a ją znalazł leżącą z innym, którego chciała. Pojmał tedy ją i męczył, i posłał wodzić ją po krainie na pohańbienie, a tamtego cudzołożnika ściął. I było czyste życie we wszystkiej ziemi egipskiej, i chwalić go poczęto.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:18
        Źródło to jest problematyczne z kilku powodów. Pierwszym problemem jest miejsce i czas włączenia glos o Swarogu i Dadźbogu do słowiańskiego tłumaczenia Kroniki. Część badaczy uważa, że glosy te pochodzą od X-wiecznego bułgarskiego tłumacza Kroniki (pierwszy przekład na język słowiański w ogóle), a część badaczy zakłada, że glosy zostały dodane przez ruskiego kopistę. Aleksander Brückner poparł tę tezę, dodając, że teksty bułgarskie unikały wspominania o pogaństwie słowiańskim czy tureckim w Bułgarii. Vatroslav Jagić sugerował, że glosy powstały w Nowogrodzie, ponieważ przekład Kroniki zawiera także odniesienia do pogaństwa litewskiego, czego nie mógł zrobić tłumacz z Bułgarii. Wadą tej teorii jest to, że glosy musiały powstać przed 1118 r. (prawdopodobnie wtedy pierwszy raz trafiły do kompilacji Powieści), a w XI w. pisarze ruscy nie interesowali się pogaństwem litewskim z powodu słabo rozwiniętych kontaktów z Litwą. Z tego powodu Wiljo Mansikka zaproponował, że interpolacja bałtyjska oraz glosy trafiły do tłumaczenia w 1262 r. na Litwie lub zachodniej Rusi. Jednak takie wytłumaczenie budzi pewne zastrzeżenia: o Swarogu nie wspominają żadne inne źródła ruskie (w przeciwieństwie do Dadźboga), pomija go także Nikon w swojej liście bóstw czczonych przez Włodzimierza Wielkiego. Według Henryka Łowmiańskiego, który utożsamiał Swarożyca z Dadźbogiem, argumentem za bułgarskim pochodzeniem glos jest fakt, że w tych glosach Dadźbog nazywany jest „synem Swarogowym” – w języku bułgarskim przyrostek patronimiczny -yc, -ic uległ zapomnieniu, przez co Dadźbóg nie mógł zostać nazwany po prostu Swarożycem. Jeżeli uznać bułgarskie pochodzenie glos, należy także uznać Swaroga za boga południowosłowiańskiego, a nie wschodniosłowiańskiego pod względem źródeł historycznych
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:19
        Drugim problemem jest to, że nie wiadomo, które informacje zawarte w glosach dotyczą mitologii słowiańskiej, a które greckiej. Z glos wynika, że Swaróg jest: (1) odpowiednikiem słowiańskim Hefajstosa – greckiego boga ognia i kowalstwa, (2) ojcem Dadźboga, (3) twórcą monogamii. Według Andrzeja Szyjewskiego mit o cudzołożnej żonie pasuje do Hefajstosa (pogańscy Słowianie byli poligamiczni), natomiast mit o bogu kowalu będącym ojcem Słońca nie występuje nigdzie w mitologii greckiej. Łowmiański uważał, że Hefajstos nie został przetłumaczony na Swaroga ze względu na swój związek z ogniem i kowalstwem, lecz właśnie z powodu bycia ojcem Słońca. Brückner oraz Dimitri Obolensky interpretowali ten przekaz jako zniekształcony mit o boskim kowalu, który wykuł tarczę słoneczną. Na takie pokrewieństwo może wskazywać bałtyjska paralela, gdzie Telawel wykuwa słońce i rzuca je na niebo.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:20
        Ponieważ nie wiadomo, w jakim zakresie można korzystać z fragmentu tłumaczenia Kroniki oraz z powodu istnienia tylko pojedynczego źródła mówiącego o Swarogu, a także w związku z niepewnymi poszlakami w folklorze, interpretacja miejsca i roli tego boga w słowiańskim panteonie jest problematyczna. Niektórzy badacze uważali nawet, że Swaróg został stworzony od postaci Swarożyca i nigdy nie istniał w wierzeniach Słowian.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:20
        Czescy historycy Martin Pitro oraz Petr Vokáč uważają, że Swaróg jest bogiem, który po stworzeniu świata zszedł na dalszy plan, ale jednocześnie jest niebiańskim kowalem oraz bogiem słońca.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:20
        Możliwe, że Swaróg jest echem mitologemu Europy północnej: bóg-kowal w mitologiach nordyckiej i bałtyjskiej wykuwa broń dla Gromowładnego, a w mitologii fińskiej bóg-kowal Ilmarinen jest twórcą Słońca, nieba oraz wielu cudownych przedmiotów. Bóg-kowal walczy także z mocami chaosu w obronie swojego dzieła.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:23
        Na podstawie etymologii słonecznej i niebiańskiej Swaróg jest często interpretowany jako niebiańskie bóstwo stwórcze, którego rola w mitologii kultu została przeoczona. Swaróg byłby spadkobiercą hipotetycznego praindoeuropejskiego boga, którego imię zrekonstruowane zostało jako *Dyḗus. W tym przypadku odpowiadałby on takim bóstwom jak wedyjski Djaus czy bałtyjski Dievs, ale także greckiemu Zeusowi czy rzymskiemu Jowiszowi – te dwa ostatnie bóstwa przyjęły jednak cechy gromowładnego i zajmowały ważne miejsce w swoich panteonach.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:23
        Michal Téra interpretuje Swaroga jako odpowiednika wedyjskiego boga nieba Djausa, który według niektórych przekazów jest ojcem boga ognia Agniego-Swarożyca oraz boga słońca Surji-Dadźboga. Łączy go także z mistyczną postacią Światogorem, którego miejsce w bylinach zajmuje Ilja Muromiec, spadkobierca Peruna – według Téry opisany jako zmęczony, którego ciężaru ziemia nie może unieść, a ten ostatni motyw porównuje do mitycznego oddzielenia nieba od ziemi, które jest konieczne do uporządkowania świata u jego początku. Uważa także, że Swaróg może występować w mitach stworzenia świata.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:24
        Łowmiański stworzył teorię, jakoby kult praindoeuropejskiego boga *Dyḗusa rozwinął się u Słowian pod dwiema postaciami: Swaroga u Słowian zachodnich oraz Peruna wśród Słowian wschodnich. Następnie kult Swaroga miał zostać przeniesiony w VI w. przez Serbów i Chorwatów ze Słowiańszczyzny zachodniej na Bałkany.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:17
          W święto Iwana Kupały próbowano uzdrowić się rosą. Aby to zrobić, należało wstać jak najwcześniej i przejść boso przez uzdrawiającą rosę Kupały. Tego dnia odbywało się masowe zbieranie ziół leczniczych. Trawa Kupały nabiera szczególnej mocy leczniczej o wschodzie słońca, więc jak głosi przysłowie: „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje!”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:19
          Na BiałorusiW przeddzień Dnia Iwanowa, o zachodzie słońca, wbijają w ziemię pal; otaczają go słomą i konopiami, a na nim kładą wiązkę słomy, zwaną Kupałą. Gdy tylko zapada zmrok, zapalają słomę, rzucają na ogień gałązki brzozy i zaczyna się zabawa. W niektórych częściach Białorusi, o świcie Dnia Iwanowa, przyjaciele wybierają spośród siebie najpiękniejszą dziewczynę, rozbierają ją do naga, oplatają od stóp do głów wieńcami i kwiatami, zawiązują jej oczy i prowadzą do lasu, gdzie ona, nazywana teraz Dżewko-Kupałą, rozdaje przygotowane wcześniej wieńce, a wokół niej tańczy wesoły krąg. Ten, kto dostanie świeży wieniec, będzie żył dostatnio i szczęśliwie, w małżeństwie, ale ten, kto dostanie zwiędły wieniec, nie będzie miał majątku i będzie żył nędznie.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:19
          Ale ja najbardziej lubię to święto na Łotwie!
          Pogańskie święto Ligo (24 czerwca) jest najstarszym i najbardziej lubianym świętem na Łotwie. Obchodzone jest na szczeblu krajowym przez trzy pełne dni. Jest to rodzaj Nowego Roku, tylko latem. Jodły zastępują jedynie brzozy. Istnieją również odmiany Dziadka Mroza i Śnieżynki – te o imionach Jānis i Līga. Jednak to nie oni dają prezenty, a prezenterzy, ponieważ to ich imieniny. Ligo obchodzone jest w jedną z najkrótszych nocy w roku. Solenizantowi Jānisowi należy wręczyć wianek dębowy. A Līga – wianek z polnych kwiatów. To właśnie wyróżnia je spośród innych. Dlatego ten towar cieszy się dużym popytem w mieście. Jarmarki odbywają się w Rydze wszędzie. Nieodłącznymi atrybutami Ligo są piwo i ser. Są one obowiązkowym elementem świątecznego stołu. Ponadto ser powinien zawierać kminek. Według powszechnego przekonania kminek, występujący w plasterkach, najlepiej dobrze żuć – wtedy znikną wszelkie nieszczęścia. W Noc Ligo należy pływać i skakać przez ogień. Aby rozświetlić noc, w nocy zapala się beczki na słupach. Beczki podnosi się wysoko i oświetla, aby w sąsiednim gospodarstwie było widać, że Ligo jest już tutaj obchodzone. Tańce i śpiewy powinny trwać całą noc. W tym czasie nowożeńcy muszą znaleźć w lesie kwitnącą paproć. Jeśli ją znajdą, będą szczęśliwi. Według legendy kwitnie ona właśnie w Noc Jani. W ciągu wielowiekowej historii święta nigdy jej nie znaleziono, ale eksperci twierdzą, że ten zwyczaj poprawia sytuację demograficzną w kraju.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:20
          W noc Iwana Kupały rozpala się duże ognisko z gałązek i słomy, a ludzie przeskakują przez ogień z rozbiegu. Udany skok, jeśli płomienie nie dotkną skoczka i nie ma iskier, oznacza małżeństwo lub szczęście. WARUNKI WRÓŻBIARSTWA. Wszelkie wróżby, a także zmienianie twarzy, czyli maskarada, były potępiane przez kościół w swoich czasach i uważane za nieczyste. Dlatego w zwyczajach ludowych czas na wróżby zawsze wyznaczano na godzinę 12 w nocy. Za dni najbardziej sprzyjające wróżeniu uważa się okres Bożego Narodzenia, noc przed Nowym Rokiem, noc przed Objawieniem Pańskim, a latem – dzień Iwana Kupały. W dawnych czasach wróżbici i parafianie zanurzali się w przeręblach w dniu poświęcenia wód w Objawieniu Pańskim, mimo mrozu, obmywając swoje grzechy. W dniu
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:22
          W noc Iwana Kupały należało złapać żywą żmiję, przewlec przez jej oczy białą nitkę i użyć jej do przyszycia czegoś do osoby, którą wybraliście. Nie mogę zagwarantować skuteczności tej metody – nie próbowałam – ale jeśli naprawdę zdecydujesz się rzucić w ten sposób urok miłosny i, ryzykując własne życie, torturować żywą istotę, to jest to prawdziwa MIŁOŚĆ.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:27
          Noc Kupały (również Noc Kupały lub po prostu Kupała ; polski : Noc Kupały , białoruski : Купа́лле : Kupalle , rosyjski : Ива́н Купа́ла: Ivan Kupała , Купала: Kupała , ukraiński : Іван Купала: Iwan Kupała ) to jedno z najważniejszych świąt ludowych w niektórych krajach słowiańskich zbiega się z chrześcijańskim świętem Narodzenia św. Jana Chrzciciela i wschodniosłowiańskim świętem wigilii św. Jana . W tradycji ludowej czczony był jako dzień letniego przesilenia i pierwotnie obchodzony był w najkrótszą noc w roku, przypadającą na 21–22 lub 23–24 czerwca w Czechach , Polsce , Słowacji i Bułgarii (gdzie nazywa się Enyovden ), a od 2023 roku został przyjęty na Ukrainie. Zgodnie z kalendarzem juliańskim obchodzony jest w nocy z 6 na 7 lipca na Białorusi , w Rosji i niektórych częściach Ukrainy . Nazwa święta ostatecznie pochodzi od prasłowiańskiego słowa * kǫpati , oznaczającego „kąpać się”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:29
          W języku staroczeskim (XV w.) poświadczone jest kupadlo – „wielobarwna nić, którą wiązano podarunki, wręczana z okazji wigilii świętojańskiej; podarunek dawany chłopcom przez dziewczęta z okazji wigilii świętojańskiej”. Na Słowacji ludowe kupadla oznacza „wigilię świętojańską”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:30
          Według wielu badaczy Noc Kupały jest schrystianizowanym prasłowiańskim lub wschodniosłowiańskim świętem letniego przesilenia. Według Nikołaja Galkowskiego „Noc Kupały łączyła dwa elementy: pogański i chrześcijański”. Pogląd na przedchrześcijańskie pochodzenie święta krytykują historyk Władimir Petrukhin i etnograf Aleksander Strakhov . Natomiast według Andrzeja Kempinskiego „Pozorna ambiwalencja (męski-żeński, opał-drewno, światło-ciemność) wydaje się świadczyć o starożytnym pochodzeniu święta, łagodząc sprzeczności dualnego społeczeństwa”. Według Holobuts'ky'ego i Karadobri, jednym z argumentów za starożytnością święta jest wytwarzanie ognia przez tarcie .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:38
          W tym dniu, 24 czerwca, zwyczajowo modlono się do Jana Chrzciciela w intencji bólów głowy i dzieci
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:39
          Według Wiery Sokołowej, wśród Słowian Wschodnich święto to zachowało się w swojej najbardziej „archaicznej” formie u Białorusinów . W centrum ogniska Kupały Białorusini stawiali słup, na którym mocowano koło. Czasami czaszka konia, zwanawidʹma , umieszczana była na szczycie koła i wrzucana do ognia, gdzie płonęła, po czym młodzież bawiła się, śpiewała i tańczyła wokół ognia. Na Białorusi stare, niepotrzebne przedmioty zbierano z podwórek w całej wsi i zabierano w miejsce wybrane na uroczystość (polana, wysoki brzeg rzeki), gdzie je następnie palono. Ukraińcy również zachowali główne archaiczne elementy, ale zmienili ich symboliczne znaczenie w XIX wieku. Rosjanie albo zapomnieli o głównych elementach ceremonii Kupały, albo przenieśli je na inne święta ( Święto Trójcy Świętej , Dzień Piotra )
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:41
          W Noc Kupały wybierano „pannę młodą i pana młodego” i przeprowadzano ceremonie zaślubin: skakano przez ogień, trzymając się za ręce, wymieniano wieńce (symbol panieństwa ), szukano kwiatu paproci i kąpano się w porannej rosie. W tym dniu „odśnieżano wiejskie drogi, aby „swaci szybciej przyjechali”, lub orano bruzdę do domu chłopca, aby szybciej się zaręczył”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:43
          Znany jest zwyczaj publicznego potępiania i ośmieszania w Noc Kupały (również w Dzień Jerzego Wiosną i Święto Trójcy Świętej). Krytyka i potępienie są zazwyczaj kierowane do mieszkańców własnej lub sąsiedniej wsi, którzy w ciągu ostatniego roku naruszyli normy społeczne i moralne. To społeczne potępienie można usłyszeć w ukraińskich i białoruskich pieśniach, które zawierają tematy kłótni między dziewczętami i chłopcami lub mieszkańcami sąsiednich wsi. Potępienie i ośmieszenie wyrażane są publicznie i pełnią funkcję regulatora relacji społecznych.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:43
          Aleksander Weselowski wskazuje na podobieństwo słowiańskich zwyczajów Nocy Kupały i greckich zwyczajów z czasów Eliasza (Eliasza Gromowładnego).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:44
          Poświęcenie pierwszych owoców dojrzewających w tym czasie mogło przypadać na święto Nocy Kupały.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:46
          Wśród Białorusinów przysmaki przywiezione z domu spożywano zarówno w oddzielnych grupach, jak i na wspólnych posiłkach. Składały się z pierników , sera, twarogu , kaszy pszennej ( kułaha [ ru ] ), słodkiego ciasta ( baby ) z mielonymi nasionami konopi, cebulą, czosnkiem, kwasem chlebowym ( chłodnikiem ) i jajek na smalcu. Na Białorusi w XIX wieku w czasie święta pito wódkę , a na Podlasiu i w Karpatach wino . W pieśniach zachowały się wzmianki o dawnych napojach tej nocy:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:47
          ▪️▪️▪️
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:49
          W miejscach, gdzie nie wolno było kąpać się w rzekach (z powodu rdzawych wód), kąpano się w „świętych źródłach”. Na północy Rosji , w przeddzień Nocy Kupały, w dzień świętej Agrypiny, podgrzewano łaźnie, w których ludzie się myli i parowali, jednocześnie gotując na parze zebrane tego dnia zioła. Mówiono, że woda ze źródeł w dzień świętego Jana ma cudowną i magiczną moc
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:50
          Rosyjski skryba z XVI wieku próbował wyjaśnić tę nazwę (Kupalnica ) i uzdrawiającą moc dnia św. Jana, nawiązując do starotestamentowej legendy o Tobiaszu. Jak pisze, właśnie tego dnia Tobiasz wykąpał się w Tygrysie, gdzie za radą archanioła Rafała znalazł rybę, której wnętrzności wyleczyły jego ojca ze ślepoty
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:51
          Główną cechą Nocy Kupały są ogniska oczyszczające . Młodzież znosiła z całej wsi ogromną ilość chrustu i stawiała wysoką piramidę, z tyczką pośrodku, na której umieszczano koło, beczkę smoły, czaszkę konia lub krowy ( Polesie ) itp. Według Tatiany Agapkin i Ludmiły Winogradowej symbol wysokiej tyczki z przymocowanym do niej kołem generalnie korelował z uniwersalnym wizerunkiem drzewa świata .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:53
          Na Ukrainie i Białorusi dziewczęta i chłopcy trzymali się za ręce i przeskakiwali przez ogień parami. Wierzono, że jeśli podczas skoku ich ręce pozostaną złączone, będzie to wyraźny znak ich przyszłego małżeństwa; tak samo, jeśli za nimi będą lecieć iskry. W guberni homelskiej chłopcy trzymali dziewczęta na rękach nad ogniskiem Kupały, aby chronić je przed urokami. Młodzież i dzieci skakali przez ogniska, organizowali hałaśliwe zabawy: grali w gorełki
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:54
          Na Białorusi Polacy galicyjscy i Słowacy karpaccy nazywali ogniska chrzcielne Sobótkami , od zachodniosłowiańskiej soboty , „dniem odpoczynku”
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:55
          Wielu folklorystów uważa, że ​​treść pieśni Kupały jest słabo powiązana z obrzędami i mitologicznym znaczeniem tego święta. Teksty pieśni wielogatunkowych obejmują wiele lirycznych pieśni o tematyce miłosnej i rodzinnej, humorystyczne przyśpiewki chłopców i dziewcząt, pieśni i zabawy chorowodowe, ballady itp. Jako pieśni Kupały, wyróżniają się one specyficznymi melodiami i okresem kalendarzowym. W innych okresach śpiewanie takich pieśni nie było zwyczajem
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:56
          Wianek był obowiązkowym atrybutem zabaw. Wykonywano go przed świętem z dzikich ziół i kwiatów. Rytualne użycie wieńca Kupały wiąże się również z magicznym pojmowaniem jego kształtu, co zbliża go do innych okrągłych i perforowanych przedmiotów (pierścień, obręcz, bochenek itp.). Zwyczaje dojenia lub popijania mleka przez wianek, sięgania i przeciągania czegoś przez wianek, patrzenia, nalewania, picia, mycia przez niego opierają się na tych atrybutach wieńca.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:57
          Podczas święta wieniec zazwyczaj niszczono: wrzucano do wody, palono w ognisku, rzucano na drzewo lub dach domu, niesiono na cmentarz itd. Niekiedy wieniec konserwowano i wykorzystywano w celach leczniczych, chroniąc pola przed gradem, a ogrody warzywne przed „robakami”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:25
        Swarożyc pierwszy raz pojawia się w tekście dotyczącym Słowian połabskich. Chrześcijański mnich Bruno z Kwerfurtu w liście do króla Henryka II z 1008 r. pisze, aby zakończył sojusz z pogańskimi Wieletami, zawarł pokój z Bolesławem Chrobrym, oraz wznowił misje chrystianizacyjne wśród Słowian:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:25
        Jeżeli jednak wolno bez obrazy królewskiej tak mówić, to czyż dobrze jest prześladować chrześcijanina, a mieć w przyjaźni naród pogański? Jakiż związek Chrystusa z Belialem, jakież porównanie światła z ciemnością; jakże się połączą Swarożyc lub diabeł z wodzem świętych, waszym i naszym Maurycym? Jakim sposobem schodzą się święta włócznia i chorągwie diabelskie, żywiące się krwią ludzką? Nie uważaszże za grzech, o królu, że co okropnością jest wymówić, głowa chrześcijańska pada w ofierze pod chorągwią diabelską? Czyż nie lepiej byłoby mieć takiego człowieka wiernym sobie, a z jego pomocą i radą mógłbyś i daninę pobierać i święte chrześcijaństwo w mieście pogańskim zaprowadzać. O jakże chciałbym, żebyś tego o którym mówię, władcę Bolesława miał nie za nieprzyjaciela, lecz za wiernego sobie. Być może, że odpowiesz: chcę.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:26
        Henryk II mimo krytyki ze strony kleru kontynuował sojusz z Wieletami. Z tego powodu około roku 1018 biskup i kronikarz Thietmar z Merseburga krytykując sojusz z poganami pokrótce opisuje ich religię w swojej Kronice:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:26
        Jest w kraju Redarów pewien gród o trójkątnym kształcie i trzy zawierający bramy, zwany Redgoszczą [Riedegost], który otacza zewsząd wielka puszcza ręką mieszkańców nietknięta i czczona. Dwie bramy tego grodu stoją otworem dla wszystkich wchodzących, trzecia od strony wschodniej jest najmniejsza i wskazuje ścieżkę ku obok położonemu i z wyglądu bardzo straszliwemu jezioru. W ogrodzie nic nie ma poza świątynią zbudowaną przemyślnie z drzewa, która jako podwaliny ma poroża różnych zwierząt. Jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń, jak to mogą rozpoznać patrzący. Wewnątrz zaś stojąbogowie ludzką zrobieni ręką ozdobieni straszliwie w hełmy, pancerze z wyrytymi poszczególnymi imionami. Pierwszy pośród nich nazywa się Swarożyc (łac.: Zuarasici) i ponad innymi przez wszystkich pogan jest szanowany i czczony. Znajdują się tamże ich znaki (sztandary? [vexilla]), których nigdzie stąd nie zabierają, chyba że są potrzebne na wyprawę wojenną i wtedy niosą je piesi.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:27
        Z postacią Swarożyca może być także związany odyniec lub dzik, który w kulturach europejskich wiązany jest ze słońcem, wymieniony w dalszej części Kroniki, który wynurzać ma się z jeziora pod Radogoszczą:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:27
        Ilekroć grożą im [Wieletom] srogie przeciwności długiej wojny domowej, wychodzi ze wspomnianego jeziora potężny odyniec [oryg. inog] z pianą połyskującą na białych kłach i na oczach wszystkich tarza się z upodobaniem w kałuży wśród straszliwych wstrząsów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:28
        Swarożyc pojawia się także u Słowian wschodnich w zabytku homiletycznym z XII w. Słowo Chrystolubca: „do ognia modlą się, zowiąc go Swarożyczem”, oraz w Słowie św. Jana Chrystosoma: „a inni w Swarożyca wierzą i w Artemidę, którym głupi modlą się i koguty im rżną”
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:28
        Do Swarożyca może odnosić się także praca Ibn Rosteha Księga drogocennych klejnotów: „Wszyscy są czcicielami ognia, uprawiają najwięcej prosa, przy zbiorach wyrzucają z naczynia proso na łyżkę, wznoszą ją ku niebu; o Panie, tyś jest, co nam dał pożywienie, daj nam i teraz w obfitości”. Jednakże określenie „czciciele ognia” występujące w źródłach arabskich nie zawsze odnosi się do ognia jako bóstwa, lecz jest arabskim określeniem na bałwochwalstwo.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:35
          Od XVII wieku źródła sugerują, że święto jest poświęcone bóstwu Kupale , któremu Słowianie mieli oddawać cześć. Jednak współcześni badacze zaprzeczają istnieniu takiego bóstwa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:29
        W słoweńskiej Styrii znano demona o imieniu Szwarżycz (słoweń.: Švaržič), co dowodzi znajomości kultu Swarożyca wśród Słowian południowyc. W 1952 roku chorwacki etnomuzykolog Zvonko Lovrenčević[w innych językach] spisał ludową pieśń ze wsi Ciglena niedaleko Bjelovaru, którą przedstawiła Kate Kuntin (ur. 1868). Pieśń ta była śpiewana podczas świąt Bożego Narodzenia w jej rodzinie do 1980 r. tylko w domu, nigdy w kościele:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:30
        Pieśń znała także Ivana Brlić-Mažuranić, która już w 1916 r. umieściła ją, w zmienionej przez siebie formie (Moj božiću Svarožiću, zlatno sunce, bijeli svijet! „Mój bożycu Swarożycu, złote słońce, biały świat!”), w swojej bajce Kako je Potjeh tražio istinu
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:31
        Śladem kultu Swarożyca są także liczne nazwy miejscowe, jak wielkopolski Swarzędz, pomorski Swarożyn (dawniej Swarzyszewo), czeski Svařeň, Svárov, Svaryšov, połabski Swarzyn (obecnie Schwerin), czy ruski Swaryż, a także tabuizowane formy imienia bóstwa obecne w takich nazwach miejscowych jak Twarożna Góra w Polsce, Tvarožná w Czechach, Twarożna w Słowacji, czy Tvarog – ruiny zamku w Dobrovej w Styrii. Dodać należy także dwa zapisy toponomastyczne w ziemi nowogrodzkiej z XV wieku: Svaruzovo i Svaryz. W Słowenii zachowało się kilka nazw z rdzeniem Svar-, np. Svarje, Svarošek, hydronim Svarina, czy toponim zapisany jako Zwarocz na północny zachód od Celje. Nazwa miejscowości Sromlje (Swaromel w 1309 r.) pierwotnie odnosiła się do mieszkańców osady Svarom. Wieś Verače w archiwalnych źródłach nazywana była także Tbaraschitzberg lub Wzgórze Swarożyca (słoweń.: Svarožičev hrib), ale dopiero od 1480 roku. Torek niedaleko Senova w 1309 r. nazywany był Twarochem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:31
        Swarożyc interpretowany jest jako bóg ognia. W mitologiach indoeuropejskich istnieje specjalne bóstwa ognia, które obdarzone są płcią męską, a nawet męską potencją, takie jak Agni czy Atar. Agni rodzi się zapalony przez Indrę od tarcia dwóch żaren: Nieba i Ziemi, co odwołuje się do ognia jako efektu stosunku seksualnego, a Swarożyc jest synem Swaroga, który interpretowany często jest jako bóg nieba, oraz jako bohater kulturowy – kowal, który włada ogniem. Z tym motywem związana jest kujawska pieśń ludowa:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:32
        Na podolu w szczyrem polu
        stoi kuźnia na kamieniu.
        A w tej kuźni kowal kuje,
        nigdy ognia nie zgasuje.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:33
        Część badaczy uważa też, że Swarożyc jest tożsamy z Dadźbogiem. Przemawiać ma za tym fakt, że imię Swarożyc dosłownie oznacza „syn Swaroga”, a w Powieści Dorocznej, która zawiera fragment słowiańskiego tłumaczenia Kroniki Jana Malalasa, Dadźbóg także przedstawiany jest jako syn Swarog. Dodatkowo, niepewne jest gdzie powstało tłumaczenie Kroniki; według Henryka Łowmiańskiego argumentem za bułgarskim tłumaczeniem Kroniki przemawia fakt, że w języku bułgarskim końcówka -ic, -yc uległa całkowitemu zapomnieniu, przez co w języku bułgarskim Dadźbóg nazywany jest „synem Swarogowym”, a w innych częściach słowiańszczyzny nazywany jest po prostu Swarożycem[23]. Jednak nie ma ogólnej zgody co do takiej interpretacji, a jako argument przeciwko podaje się Słowo św. Jana Chrystosoma, które wymienia zarówno Swarożyca, jak i Dadźboga. W takim przypadku obaj bogowie byliby braćmi, synami Swaroga, Swarożyc byłby odpowiednikiem Agniego, a Dadźbóg odpowiednikiem Surji.
        Być może Bruno wymienił w swoim liście św. Maurycego, patrona rycerstwa i walki zbrojnej, ponieważ uważał go za chrześcijańskiego odpowiednika Swarożyca.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:33
        Swarożyc najprawdopodobniej tożsamy jest z Radogostem, bogiem wymienionym przez Adama z Bremy jako bóg naczelny Radogoszczy, gdzie według wcześniejszych źródeł bogiem naczelnym miał być Swarożyc, oraz, według Helmolda, bogiem Obodrytów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:34
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7e/Swarog_%282013%29.jpg/500px-Swarog_%282013%29.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:42
        Kłobuk to demon z wierzeń słowiańskich (szczególnie popularny na Warmii i Mazurach), który opiekował się domostwem i dbał o pomnożenie dobytku. W zależności od kontekstu termin ten oznacza również tradycyjne góralskie nakrycie głowy lub szczyt górski
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:43
        Działanie: Był duchem niezwykle pożądanym przez gospodarzy. Kradł zboże, pieniądze i nabiał od sąsiadów, zanosząc je do domu swojego opiekuna. Uważano go za przyjaznego domownikom, choć zirytowany mógł podpalić dom.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:44
        Kłobuk, kołbuk – w wierzeniach słowiańskich demon opiekujący się dobytkiem i ogniskiem domowym. Utożsamiany z duszą martwego płodu. Przybierał najczęściej postać zmokłej kury, a także kaczki, gęsi, sroki, wrony, kota, a nawet człowieka.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:57
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/de/Gathering_flowers_for_wreaths_before_Kupala_Night_Celebration.jpg/500px-Gathering_flowers_for_wreaths_before_Kupala_Night_Celebration.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 13:55
          Przed rytuałem drzewa nie można było ściąć, lecz po prostu ustawić je w dogodnym dla chorowodu miejscu i przyciąć. W obwodzie żytomierskim , w jednej ze wsi, wybierano do tego celu suchą sosnę , rosnącą za wsią, w pobliżu rzeki; nazywano ją hiltse [ uk ] .Celebransi wrzucali spalony pień drzewa do wody, a następnie uciekali, „aby czarownica ich nie dogoniła”
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 19:53
          Przed rytuałem drzewa nie można było ściąć, lecz po prostu ustawić je w dogodnym dla chorowodu miejscu i przyciąć. W obwodzie żytomierskim , w jednej ze wsi, wybierano do tego celu suchą sosnę , rosnącą za wsią, w pobliżu rzeki; nazywano ją hiltse [ uk ] .Celebransi wrzucali spalony pień drzewa do wody, a następnie uciekali, „aby czarownica ich nie dogoniła”
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 19:55
          Charakterystycznym znakiem Nocy Kupały są liczne zwyczaje i legendy związane ze światem roślin. Zieleń była używana jako uniwersalny amulet: wierzono, że chroni przed chorobami i epidemiami, złym okiem i zepsuciem; przed czarownikami i czarownicami, nieczystymi mocami, „chodzącymi” zmarłymi; przed naturalnymi piorunami, huraganami, ogniem; przed wężami i drapieżnymi zwierzętami, szkodnikami owadami, robakami. Jednocześnie kontakt ze świeżą zielenią postrzegano jako magiczny środek zapewniający płodność i pomyślną hodowlę bydła, drobiu, plony zbóż i warzyw.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 19:56
          Według wierzeń białoruskich zioła Kupały są najbardziej lecznicze, jeśli zbierają je „starzy i młodzi”, czyli osoby starsze i dzieci – jako najczystsze (nie żyjące seksualnie, nie miesiączkujące itp.).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 19:57
          Słowianie wierzyli, że tylko raz w roku, w dzień św. Jana, zakwita paproć . Ten mityczny kwiat, nieistniejący w naturze, ma obdarzać tych, którzy go zerwą i zachowają przy sobie, cudownymi mocami. Według wierzeń, posiadacz kwiatu staje się jasnowidzem, rozumie mowę zwierząt, widzi wszystkie skarby, bez względu na to, jak głęboko się znajdują w ziemi, i wchodzi do skarbców bez przeszkód, trzymając kwiat na zamkach i zasuwach (muszą się przed nim rozpaść), włada nieczystymi duchami, włada ziemią i wodą, staje się niewidzialny i przybiera dowolną postać .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 19:58
          Niektóre nazwy roślin są związane z imieniem Kupała, np. czeskie kupalło „ Bromus ”, „ Cuscuta trifolii ”, kupalnice „ Ranunculus ”, polskie kupalnik „ Arnica ”, ukraińskie dialekt. kupala „ Taraxacum officinale ”, „ Tussilago ”, rosyjskie kupalo „ Ranunculus acris ”
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:02
          Wierzono, że w Noc Kupały wszystkie złe duchy budzą się do życia i szkodzą ludziom; [ 93 ] że należy strzec się „psot demonów – domowych , wodnych , leszych , rusałków ”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:03
          Wierzono, że w celu obrony przed napaścią czarownic należy położyć pokrzywy na progach i parapetach okiennych. Dziewczęta ukraińskie zbierały piołun, gdyż wierzyły, że boją się go czarownice i rudzielce
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:04
          Na Ukrainie i Białorusi płonącym głowniom z ogniska Kupały przypisywano magiczną moc. Na zachodnim Polesiu młodzi ludzie wyciągali żagle z ognia, biegali z nimi jak z pochodniami, machali nimi nad głowami, a następnie rzucali je w pola, „aby chronić plony przed złymi mocami”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:05
          Według wierzeń słowiańskich korzeń krwawnicy pospolitej wykopany w dzień św. Jana miał właściwości odstraszające czarownice i czarowników; mógł być stosowany do wypędzania demonów z opętanych i opętaczy.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:06
          W noc Kupały, a także w jedną z nocy zimowych świąt Bożego Narodzenia, wśród Słowian wschodnich, młodzież często oddawała się rytualnym psotom i figlom: kradła drewno na opał, wozy, bramy i wciągała je na dachy, podpierała drzwi domów, zasłaniała okna itp. Psoty w noc Kupały są tradycją południoworosyjsk i poleską
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:07
          W niektórych rejonach Bułgarii uważa się, że o świcie w dzień św. Jana na niebie pojawiają się trzy słońca, z których tylko centralne jest „nasze”, a pozostałe są jego braćmi – świecącymi w innych porach i nad innymi krajami.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:10
            Serbowie nazywali Jana Chrzciciela Sveti Jovan Igritelj, ponieważ wierzyli, że w tym dniu słońce zatrzymuje się na niebie trzy razy lub igra. Wyjaśniali zachowanie słońca w dniu św. Jana, odwołując się do wersetów Ewangelii dotyczących narodzin Jana Chrzciciela: „Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi , poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:12
          Gdy bowiem nadejdzie święto Narodzenia samego Poprzednika, wtedy w tę świętą noc prawie całe miasto wpada w szał, a po wsiach rozbrzmiewają bębny i flety, struny gitar i wszelkiego rodzaju nieodpowiednia muzyka szatańska, klaskanie w dłonie i tańce, kobiety i dziewczęta, ruchy głów i straszny krzyk z ich ust: wszystkie te pieśni są diabelskie i obsceniczne, wyginają plecy i skaczą i podskakują nogami; i tam mężczyźni i młodzieńcy doznają wielkiej pokusy, tam lubieżnie lubieżnie spoglądają na bezczelność kobiet i dziewcząt, i tam następuje nawet zepsucie dla kobiet zamężnych i zboczenie dla dziewcząt.

          – List Pamfila z klasztoru Jelizarowskiego
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:13
          Ponadto wiele dzieci prawosławnych chrześcijan z prostej niewiedzy oddaje się helleńskim diabelskim praktykom, rozmaitym zabawom i klaskaniu w dłonie w miastach i na wsiach przeciwko uroczystościom Narodzenia Wielkiego Jana Prodome; a w noc tego samego święta i przez cały dzień aż do nocy mężczyźni, kobiety i dzieci w domach i na ulicach hałasują w wodzie, urządzając wszelkiego rodzaju gry i bawiąc się, oddając się szatańskiemu śpiewowi, tańcom, gusli i wielu innym nieprzyzwoitym zachowaniom, a nawet będąc w stanie pijaństwa.

          – Stoglav , rozdział 92
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:14
          Nieustanne utrzymywanie się wśród ludzi niektórych zwyczajów związanych z Nocą Kupały nie świadczy o podwójnej wierze, lecz raczej o jej niepełności. Wszakże iluż ludzi, którzy nigdy nie uczestniczyli w tych pogańskich rozrywkach, ulega przesądom i mitologicznym ideom. Podstawą tego jest nasza upadła, skażona grzechem natura.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:39
            Noc Kupały ( ukr . Купала , wym. Koupala, białorus. Купа́лле, Kupalle ) to tradycyjne święto ludów słowiańskich obchodzone w okresie przesilenia letniego (pomiędzy 20. a 30. dniem miesiąca).24 czerwcakalendarza gregoriańskiego przesilenie przypada zazwyczaj na21 czerwcaJego odpowiednikiem na Litwie jest Kupolines (lub Rasa ), na Łotwie Ligo , a w Szwecji MidSommar (z postawieniem Majstång , drzewa majowego). Jego ustanowienie, od czasu chrystianizacji ludów, zostało ukształtowane przez święto św. Jana
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:06
              Uważa się, że słowo „Kupala” pochodzi od indoeuropejskiego rdzenia „kup”, oznaczającego „gotować” lub „pożądanie”, od którego pochodzi również łacińskie słowo „ cupido ” ( pragnienie ), dające imię bogu miłości Kupidynowi .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 22.06.26, 20:15
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/26/%D0%A1ollection_of_herbs_for_the_Kupalle_holiday.jpg/500px-%D0%A1ollection_of_herbs_for_the_Kupalle_holiday.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:07
          W językach krajów, o których mowa, bywa nazywany także Iwanem Kupałą : po rosyjsku : Иван-Купала , po białorusku : Купалле , po ukraińsku : Іван Купала , a po polsku : Noc Kupały . W Polsce nazywany jest także Sobótką.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:09
          Jest to święto zakochanych, czasami porównywane do Walentynek .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:10
          Tradycja Kupały (Sobótki) polegała na paleniu ognisk o zmierzchu i kąpieli o zachodzie słońca w zbiornikach wodnych, śpiewaniu i tańcu wokół słupa aż do północy.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:11
          Opis nocy podaje polski poeta Jan Kochanowski , który uczestniczył w niektórych z tych uroczystości, w swoim dziele Pieśń o Sobótce
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:12
          Słup, wokół którego wykonywano wszystkie tańce, symbolizuje drzewo życia , a kupala, dawniej ką pala, obecnie „ku palu”, oznacza „w kierunku bieguna”. Kąpiel w wodzie to kąpiel . Śpiew bez akompaniamentu to śpiew a cappella . Tradycja kupały może mieć starożytne korzenie. Związek Jana Kochanowskiego z pieśnią ludową jest wielokrotnie podkreślany:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:13
          W innych wersetach opisana jest dawna postać związana z tym świętem. Tradycja ta, a zwłaszcza podlewanie słojów z kwiatów, trwa do dziś, a młodsze pokolenie pielęgnuje to, co w niej najlepsze.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:17
          Żebrak imieniem Piotr zakochuje się w miejscowej piękności, Pidorce, córce swojego pana, bogatego Kozaka Terentija Korja. Młoda kobieta odwzajemnia jego uczucia, ale jej ojciec nie chce ich uznać. Pidorka informuje Piotra, że ​​wkrótce zostanie żoną jednego z bogatych mieszkańców wioski. W tawernie Piotr podchodzi do włóczęgi o imieniu Basawriouk, którego miejscowi uważają za czarownika i diabła w ludzkiej postaci, i prosi go o pomoc. Basawriouk radzi mu, aby w noc świętojańską udał się w zarośla i znalazł kwitnącą paproć , klucz do ogromnego bogactwa i spełnienia jego życzeń. Piotr znajduje paproć i przywołuje czarownicę, która żąda krwawej ofiary w zamian za złoto. Po wahaniu Piotr zgadza się, a żebrak staje się bogaty. Korj zgadza się wtedy poślubić go z Pidorką. Młoda para urządza sobie wystawne wesele, ale szczęścia nie da się zbudować kosztem życia innej osoby... Piotr wkrótce popada w obłęd z powodu popełnionego okrucieństwa.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:19
          Noc Świętojańska ( ros . Вечер накануне Ивана Купала , transliteracja : Vecher nakanune Ivana Kupała) to opowiadanie Mikołaja Gogola . Jest to drugie opowiadanie z zbioru Wieczory na farmie niedaleko Dikanki .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:20
          Historię tę opowiada Rudy Panko , zakrystian kościoła w Dikańce .
          Czytałem opowiadanie napisane przez Tomasza Gregoriewicza pewnemu dżentelmenowi, który przybył z Połtawy . Po przeczytaniu niecałych stron Tomasz Gregoriewicz przerwał mi i zażądał, abym opowiedział historię po swojemu. Oto jego relacja:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:21
          Zdarza się, że paproć kwitnie tylko w wigilię nocy świętojańskiej . Basavroiuk prosi Petro, aby znalazł kwitnącą paproć, zerwał jej kwiat, a następnie posłusznie wykonał polecenie czarownicy. Petro znajduje jeden z tych kwiatów, który czarownica zabiera mu i rzuca w powietrze. W miejscu, gdzie kwiat dotknie ziemi, czarownica każe Petro kopać. Petro kopie i odkrywa skrzynię, której nie może otworzyć. Czarownica mówi mu wtedy, że skarb będzie należał do niego, gdy tylko przeleje ludzką krew, na co zgadza się po długim wahaniu. Wtedy zdaje sobie sprawę, że Ivass będzie jego ofiarą. Początkowo odmawia, a następnie ścina dziecko. W domu śpi przez dwa dni, a kiedy się budzi, widzi złoto, ale nie może sobie przypomnieć, jak je zdobył.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:44
        Wiara w kłobuki żywa była głównie w południowych (polskojęzycznych) rejonach dawnych Prus Wschodnich, przede wszystkim wśród Warmiaków (z południowej Warmii), w mniejszym zakresie wśród Mazurów, jak również na Śląsku.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:44
        Kłobuka można było sprowadzić do domu, kusząc go jedzeniem lub przygarniając kurczaka. Można także było go sobie „wyhodować”, zakopując pod progiem domu poroniony płód, który po siedmiu dniach (według innych podań: miesiącach lub latach) zamieniał się w kłobuka
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:46
        Wiarę Warmiaków w kłobuka opisuje Melchior Wańkowicz w reportażu z 1935 roku Na tropach Smętka. Kłobuk występuje w powieści Zbigniewa Nienackiego Raz w roku w Skiroławkach.
        Motyw kłobuka pojawia się też w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:46
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/cb/2._K%C5%82obuk.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:47
        Wiedźma to dawne słowiańskie określenie na kobietę posiadającą rozległą wiedzę tajemną. Słowo to wywodzi się od prasłowiańskiego rdzenia oznaczającego „ta, która wie”. W dawnych wierzeniach wiedźmy były znachorkami i zielarkami, z czasem jednak pojęcie to zrównano z czarownicą
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:48
        Etymologia, historia oraz współczesny obraz wiedźmy prezentują się następującosmirkłowiańska mądrość: W pierwotnym znaczeniu wiedźma była szanowaną członkinią społeczności. Znała się na ziołach, przyjmowała porody, wróżyła i odczyniała uroki. Swoją wiedzę czerpała z doświadczenia i przekazu ustnego, a nie z ksiąg.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:48
        Zmiana znaczenia: Od XVI wieku w Polsce słowo to zaczęło być obarczane negatywnymi konotacjami i kojarzone z czarami oraz siłami nieczystymi. Współcześnie w języku potocznym bywa używane pejoratywnie jako synonim złośliwej lub kłótliwej kobiety
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:49
        Kultura masowa: Współcześnie motyw wiedźmy jest niezwykle popularny w literaturze, grach i filmach, gdzie często przedstawia się go w dwojaki sposób: jako postać złą (np. w baśniach braci Grimm) lub jako obdarzoną potężną mocą bohaterkę fantasy.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:50
        Pierwotnie, prawdopodobnie aż do połowy IX wieku na terenach wschodnich słowiańszczyzny, owo określenie nie było pejoratywne. W wyniku ekspansji chrześcijaństwa i piętnowania rytuałów ludowych i pogańskich zwyczaj gromadzenia i przechowywania wiedzy przez osoby w wybranych rodach uległ zapomnieniu. Wiedźmy oskarżano o czary, dlatego obecnie wiedźma często utożsamiana jest z czarownicą.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:16
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:17
        Cioty (złote baby, wróżki, czarownice) – kobiety zajmujące się u niektórych plemion słowiańskich magią. Jak większość informacji dotyczących wierzeń słowiańskich informacje na ich temat przetrwały w tradycji ustnej i zostały spisane dużo później, tak więc informacje nie są stuprocentowo pewne. Kobiety, które nie posiadały magicznych mocy, ale posiadały rozległą wiedzę, nazywano wiedźmami.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:33
        Czarownica – osoba, zwł. kobieta, zajmująca się czarną magią, kojarzona z siłami nieczystymi – często z szatanem. W folklorze pojawiają się także dobre czarownice, które zajmują się białą magią.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:34
        Pojęcie „czarostwo” pojawiło się dopiero pod koniec średniowiecza, a skutecznym instrumentem, za sprawą którego wiara w czarostwo i czarownice się rozprzestrzeniła, szczególnie wśród prostego ludu, były kazania. Młot na czarownice upowszechnił wśród elity duchowej i świeckiej pojęcie czarostwa i stereotyp czarownicy – kobiety. Wcześniejsza literatura rzadko wskazywała na kobiety jako szczególnie skłonne do czarów, dopiero ta książka i późniejsze prace uczyniły z tego reguły.
        Obecnie wyznawcy religii Wicca uważają się za kontynuację starożytnych kultów czarownic.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:37
        Innym elementem zbiorczej koncepcji czarów powiązanej z satanizmem, była wiara w to, że czarownice grupowo uczestniczą w obrzędach zwanych sabatami, podczas których oddawały boską cześć demonom. Podczas sabatów czarownice miały tańczyć nago, zjadać dzieci, a także oddawać się stosunkom seksualnym z Diabłem, jak i między sobą. Stosunki mogły mieć zarówno charakter zarówno heteroseksualny, jak i homoseksualny, gdyż o czarostwo i satanizm mogli być posądzani także mężczyźni. Wierzono także, że podczas sabatów odmawiano wyznanie wiary od końca, przy czym celebrans miał stać na głowie. Na sabacie także rzekomo poświęcano hostię zrobioną z rzepy czy podrobów. Koncepcja sabatu mogła zostać zaczerpnięta ze średniowiecznej literatury antyheretyckiej, gdzie zbliżone zarzuty stawiano katarom czy waldensom.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:38
        Wierzono także, że czarownice potrafią latać. Dzięki temu można było wyjaśnić w jaki sposób czarownice są w stanie szybko dotrzeć na sabat w taki sposób, że ich nieobecność pozostanie niezauważona. Koncepcja lotu czarownic wywodzi się z wierzeń ludowych. W starożytności wierzono, że kobiety mogą przemieniać się nocą w latające strzygi, które zjadają noworodki. Niezależnie uważano także, że kobiety mogą wędrować w towarzystwie bogini Diany. We wczesnym średniowieczu Kościół katolicki potępił wiarę w realność takich podróży i uznał je za iluzję wywoływaną przez Diabła, co znalazło wyraz w Canon Episcopi. W późnym średniowieczu intelektualiści zaczęli uważać loty za realne fakty. Przyczyna zmiany podejścia nie jest w pełni wyjaśniona, wydaje się, że szatanowi zaczęto przypisywać większą moc, w tym możliwość przenoszenia ludzi drogą powietrzną. Tradycja sceptyczna nie została jednak całkowicie porzucona, nawet autorzy Młota na czarownice uważali, że podróż zarówno może być iluzją, jak i wydarzyć się w rzeczywistości. Czarownice na sabat mogły udawać się na rozwidlonych kijach lub widłach. Czasami opisywano je jako dosiadające zwierząt. Przedstawiano także opinie, że mogą latać bez środków pomocniczych. Sądzono także, że stosowały magiczne ma.ści ułatwiające lot
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:38
        Ustalenie kontekstu społecznego wczesnonowożytnych polowań na czarownice jest trudne, gdyż zachowane protokoły rzadko zawierają informacje dotyczące wieku czy stanu cywilnego. Z tego powodu historycy zmuszeni są bazować ograniczonej liczbie źródeł. Najlepiej udokumentowano płeć oskarżonych. W większości europejskich regionów większość sądzonych stanowiły kobiety. Ich odsetek zazwyczaj przekraczał 75%. Istnieją jednak tereny, jak Normandia, Rosja, Estonia, Islandia, gdzie wśród oskarżonych przeważali mężczyźni. Przewaga kobiet pośród sądzonych o czary może wynikać z tego, że pełnione przez nie zawody wiązano z ułatwionym dostępem do środków potrzebnych do uprawiania magii. Pełniły one rolę kucharek, akuszerek czy uzdrowicielek, co sprawiało, że miały dostęp do różnych ziół, które mogły być wykorzystywane do przygotowywania magicznych naparów. Uważano także, że kobieta będzie chętniej korzystać z różnych form magii, gdyż jest słabsza fizycznie i nie dysponuje władzą polityczną, zatem zmuszana jest uciekać się do nadzwyczajnych środków. Demonolodzy także uważali, że kobiety są moralnie słabsze i nienasycone seksualnie, co sprawia, że kobiety chętniej paktują z szatanem. Wpływu literatury demonologicznej na procesy czarownic nie należy jednak przeceniać.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:41
        Stosunek niezamężnych czarownic (panien i wdów) do wszystkich oskarżonych o czary był znaczny. Kobieta niepodporządkowana mężowi mogła wzbudzać niepokój wśród lokalnej społeczności. Mężatki mogły zostać oskarżone o czary w wyniku konfliktu rodzinnego lub w sytuacji, gdy dochodziło do konfliktów na tle majątkowym.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:42
        W kulturze chrześcijańskiej, czarownika – wiedźmę uważano za osobę złą i znienawidzoną, toteż często o czary lub o przynależność do wiedźm oskarżano nieprzyjaciół, rywali, nielubianych krewnych i powinowatych, ludzi niewygodnych.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:47
        Polowania na czarownice trwały od końca XIV wieku do połowy XVIII. Ich rozkwit nastąpił w połowie XV wieku, kiedy to papież Mikołaj V w liście do Hugunesa Lenoira, inkwizytora na Francję, przekazał inkwizycji prawo do zajmowania się wszystkimi przypadkami praktyk magicznych i czarów, nawet jeśli nie trąciły jawnie herezją. Wcześniej niejako chronił domniemane czarownice przed śmiercią dokument wydany w 906 – Canon Episcopi. Nakazuje on, aby ludzi, którzy uprawiają wróżbiarstwo i praktyki czarownicze, wypędzano z gminy, jednak o karze śmierci nie ma mowy. Canon Episcopi odprawianie guseł uważał za przestępstwo, lecz nie za herezję, gdyż zakładał, iż loty czarownic i ich sabaty to nieszkodliwe dla osób postronnych wytwory wyobraźni; późniejsze rozstrzygnięcia były rozbieżne. Największe natężenie polowania na czarownice osiągnęły w krajach niemieckich.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:51
        Łączną liczbę egzekucji na „czarownicach” w Polsce prof. Wacław Uruszczak określa na około 15 tysięcy. Dane te wydają się być jednak dużo zawyżone. Według Małgorzaty Pilaszek w Koronie w latach 1501–1794 przeprowadzono co najmniej 867 procesów o czary. Zostało w nich oskarżonych 142 mężczyzn i 1174 kobiet, czyli 1316 osób. Większość tych spraw miała miejsce w Wielkopolsce (326, tj. prawie 37,6%) i Prusach Królewskich (183, tj. 21,1%). Z kolei w Wielkim Księstwie Litewskim w latach 1552–1771 odbyło się 112 procesów o czary. Prawie 40% oskarżonych stanowili w tych ostatnich mężczyźni. W Księstwie nyskim w latach 1622–1684 doszło do niebywałej w skali Europy Środkowej fali procesów o czary w wyniku których spalono co najmniej 250 kobiet i dziewczynek. W Gdańsku według kronik spalono 15 osób obojga płci, ostatnią z nich była skazana wyrokiem Sądu Miejskiego Starego Miasta Gdańska w 1659 88-letnia Anna Krüger. W 1701 r. w protestanckim Słupsku (należący do Prus) spalono oskarżoną o czary katoliczkę Katarinę Papisten.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 25.06.26, 22:59
          Białoruski kalendarz ludowy łączy w sobie głównie kulturę chrześcijańską i pogańską . Prawosławni chrześcijanie obchodzą święta i uroczystości według kalendarza juliańskiego , który przesuwa daty o 13 dni w stosunku do kalendarza gregoriańskiego, według którego obchodzą katolicy (poniżej kursywą). Niektóre święta należą m.in. do ruchomego Kościoła Paschaliów
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:31
          Kupała, Kupało – rzekome bóstwo słowiańskie, które po raz pierwszy wymienione jest w XVII wieku i porównane do rzymskiej bogini Ceres. Współcześni badacze mitologii Słowian negują jednak istnienie takiego bóstwa
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:33
          Piąty Kupało, jak sądzę, był bogiem obfitości, jak u Hellenów Ceres. Jemu zaś bezrozumni za obfitość podziękowanie składali w tym czasie, kiedy miały nastać żniwa. Tego Kupały, biesa, jeszcze i dotychczas w niektórych stronach bezrozumni pamięć czczą, zaczynając czerwca 23 dnia, w wigilię narodzin św. Jana Poprzednika Pańskiego, aż do żniw i dalej, w taki sposób: z wieczora zbiera się prosty lud obydwu płci i splatają sobie wieńce z jadalnych ziół lub korzeni i, przepasawszy się trawą, wzniecają ogień. Gdzie indziej zaś stawiają zieloną galąź i wziąwszy się za ręce, krążą wokół tego ognia, śpiewając swoje pieśni, przeplatając Kupałą. Potem przez ów ogień przeskakują, temu biesowi w ofierze siebie składając.

          Latopis Hustyński
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:35
          Część badaczy, np. Martin Pitro i Petr Vokáč, czy Linda Ivantis, uważają, że Kupało nie był bóstwem, tylko postacią obrzędową lub kukłą używaną podczas Nocy Kupały. Materiał źródłowy potwierdza istnienie kukieł o takiej nazwie, np. ukraińskie dial. kupało „kukła obrzędowa, używana w uroczystościach sobótkowych”, czy białoruskie dial. kupała „osoba wiodąca prym w zabawach sobótkowych”.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:36
          Zmora, zwana też marą (stąd powiedzenie sen mara, Bóg wiara) – w wierzeniach słowiańskich i nordyckich istota półdemoniczna, dusza człowieka żyjącego lub zmarłego, która nocą męczyła śpiących, wysysając z nich krew.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:40
          Zmorę wyobrażano sobie jako wysoką kobietę o nienaturalnie długich nogach i przezroczystym ciele. Można ją było dostrzec przy świetle księżyca, gdy jego promienie przechodziły przez ciało zmory. Wyglądała więc jak widmo, nie jak „żywy trup”, jakim był strzygoń lub wampir, które w późniejszych przekazach często mieszano z pierwotnymi wierzeniami o wyglądzie zmór.
          Zmorę przedstawiano także w postaci kościotrupa ludzkiego
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:42
          W wielu podaniach zmora pojawia się jako znana we wsi osoba, na przykład czyjaś żona, która skutecznie latami ukrywa swoją prawdziwą naturę. W jej wyglądzie uderzała wtedy siność ust, obwisła dolna warga oraz podpuchnięte lub zapadłe oczy. Zmora-mieszkanka wsi może być zarówno zmorą duszącą ludzi lub zwierzęta, jak i taka duszącą rośliny (np. poprzez conocne wypijanie soku z osiki).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:43
          Podania przypisują zmorze zdolność do otwarcia każdego zamka. Według podań zmora żywi się krwią. Siada na piersiach śpiącej osoby, przyciska piersi kolanami i powoduje uderzenie krwi do głowy. W ten sposób pozbawia powoli tchu swoją ofiarę. Spija krew wypływającą nosem lub też nacina zębami żyłkę na skroni lub szyi i wysysa. Zostawia też ślady od pazurów na klatce piersiowej śpiącego. Ofiara zmory traci siły i energię, które później odzyskuje w naturalny sposób. Mocno wygłodzona zmora potrafiła jednak zabić swoją ofiarę.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:45
          Najedzona zmora udaje się do stajni, gdzie dosiada konia i zmusza go do galopu, dbając, by zawsze być oświetloną promieniami księżyca. Kiedy koń osłabnie, zawraca i zostawia zwierzę w stajni. Niektóre zmory męczyły zwierzęta gospodarskie i sprowadzały na nie pomór.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:47
          wypić przed snem fusy z kawy (wieś Wojciechowo)
          zabrać zmorze czapkę, którą zwykle zostawia na żarnach w sieni (wieś Czarna)
          rzucić w zmorę pasek z wisielca (wieś Lipnica Dolna)
          spać w ślubnym, skórzanym pasie lub z kosą przy boku (Krakowskie)
          zaprosić zmorę na śniadanie
          położyć na progu skrzyżowane siekierę i miotłę
          zatknąć w drzwiach szydło
          spać z gwoździem i młotkiem, by ubić zmorę
          wysmarować drzwi kałem lub jeść podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych (Górny Śląsk i inne)
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:31
          Kupała ( Iwan Kupala, Kupaiła ) to tradycyjne , przedchrześcijańskie święto Słowian wschodnich , starosłowiańskie święto, które po wprowadzeniu chrześcijaństwa obchodzone było przed narodzeniem Jana Chrzciciela . Jest ono związane z przesileniem , kiedy słońce znajduje się w najwyższym punkcie na niebie, a zatem z najdłuższym dniem i najkrótszą nocą w roku. Schrystianizowana nazwa święta zawiera imię Jana Chrzciciela . Istotą święta jest wieczorne i nocne oczyszczenie za pomocą ognia i wody – starożytna forma magicznych działań . Jedno z czterech głównych świąt kalendarza słonecznego .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:34
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/79/Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_67.jpg/500px-Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_67.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:36
          Według polskiego historyka kultury i filologa Aleksandra Brücknera nazwa święta jest słowiańskim wariantem imienia Jana Chrzciciela ( gr. Ιωάννης ο Βαπτιστής ). Według radzieckiego i rosyjskiego językoznawcy Anatolija Żurawlowa, ponieważ βαπτιστής , „baptistis” jest epitetem Jana, co dosłownie tłumaczy się jako „kąpiący się, czerpak”, lud nazywał go Iwanem Kupałą (Kupaiła). Ta nazwa święta również wynikała ze słowiańskich idei: kąpiel (od prasłowiańskiego *kǫpati ) oznacza rytualne obmycie, oczyszczenie, które odbywało się w otwartych zbiornikach wodnych. Zatem z jednej strony to właśnie powinno być odpowiedzialne za pojawienie się epitetu „Kupala”, „Kupaila” – jako tłumaczenia słowa „chrzciciel”, a z drugiej strony nazwa święta została później zreinterpretowana przez etymologię ludową i powiązana z rytualnymi kąpielami w rzekach podczas tego święta. Druga nazwa Kupały jest również tłumaczona w ten sam sposób – „sobitka” (u Łemków i Słowaków pieśni Kupały nazywane są sobitką ). Wydaje się, że sobitka pochodzi z tego samego rdzenia semantycznego co Kupała: sobitka (sobutka) – sobotka – wydarzenie, czyli sobytno – ponownie, razem, razem, zakup. Kupalo, Kupalii, Sobitka – to nazwy starosłowiańskie. Imię „Iwan” (Iwan Kupaiło) jest przedrostkiem późniejszym, prawdopodobnie pojawiającym się gdzieś około XV–XVII w., kiedy to Kupaiło w świadomości społecznej zaczęto częściowo utożsamiać z chrześcijańskim świętem Jana (Iwana) Chrzciciela
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:38
          Święto Iwana Kupały jest związane z przesileniem , dzieląc rok na dwie połowy. Przed nim długość dnia wydłuża się, po nim skraca. Przesilenie przypada na 20 lub 21 czerwca, w zależności od tego, czy rok jest przestępny. Tradycyjnie jednak Iwan Kupała przypada w wigilię święta Jana Chrzciciela , więc nie odpowiada to astronomicznemu zjawisku przesilenia.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:40
          Pochodzenie święta, według wielu badaczy, jest przedsłowiańskie. Wiktor Dawydiuk upatrywał jego korzeni w rytuałach kultury ceramiki sznurowej (ok. 2300–1700 p.n.e.), kiedy to bandy młodych mężczyzn porywały dziewczęta. Późniejsza orgia Kupały służyła jako forma zawierania małżeństw. Historyk Jurij Kłymiec zgadza się, że pierwotnym znaczeniem święta Kupały były orgie. Ołeksandr Kuroczkin napisał, że święto przesilenia oznaczało początek sezonu, w którym zawierano małżeństwa. Dodatkowe znaczenie rolnicze związane z przesileniem zostało dodane później ze względu na fakt, że żniwa zaczynały się po Kupale . Początkowo prawdopodobnie składano ofiarę z człowieka w celu uzyskania dobrych plonów, a wraz ze wzmocnieniem rozwarstwienia społecznego i pojawieniem się bogatej elity, ofiarę z człowieka zaczęto zastępować strachem na wróble. Fakt, że kukłę można było albo utopić, albo spalić (podobnie jak traktowano zmarłych), według Wiktora Dawydiuka, wskazuje na istnienie w Europie na przełomie epoki żelaza dwóch tradycji składania ofiar , uwarunkowanych warunkami klimatycznymi. W okresie wędrówek ludów tradycje te mieszały się
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:41
          Po raz pierwszy bóstwoKupała„jest wspomniany w Kronice Gustynia ( XVII w. ). Czy wschodni Słowianie-poganie rzeczywiście mieli boga Kupałę, jak twierdzi Kronika Gustynia, nie zostało wyjaśnione. Wiadomo jednak, że w panteonie bogów wielkiego księcia kijowskiego Włodzimierza Światosławicza , o którym mowa w „Powieść lat minionych” , wśród bogów wymienieni są jedynie Perun , Chors , Dażbóg , Stribóg , Simargl i Mokosz . Kronikarz, wiedząc o „diabelskich grach” na Iwanie Kupale, mógł postrzegać nazwę święta jako imię pogańskiego boga.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:43
          Obchodzenie dnia św. Jana Chrzciciela w przesilenie zostało ustanowione przez Kościół chrześcijański w IV wieku n.e. Miało to zatem miejsce pół roku po narodzeniu Chrystusa . Data ta została wybrana ze względu na słowa Jana Chrzciciela: „Ja nie jestem Mesjaszem, ale zostałem posłany przed Nim... On musi wzrastać, ja zaś muszę się umniejszać” ( J 3,28; 3,30). Jest to porównane z faktem, że wysokość słońca na niebie i długość dnia zmniejszają się po przesileniu letnim
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:44
          Po chrystianizacji Rusi , wraz z pogańskimi wierzeniami, teksty sakralne zostały niemal całkowicie zastąpione przez tematy codzienne i zabawowe. Kupało, z centralnego wydarzenia pogańskiego związanego z kultem bogów Nieba i Słońca, przekształciło się w XVII wieku w rozrywkę młodzieżową [ 35 ] . Na terenie Krakowa święto Kupały (znane tam jako Sobótka) obchodzono już w latach 40. XIX wieku . Najbardziej archaiczne elementy Iwana Kupały zachowały się wśród Białorusinów. Ukraińskie święto również zawiera elementy archaiczne, ale zostały one zreinterpretowane w XIX wieku. Wśród Rosjan święto Iwana Kupały w większości zanikło lub jego obrzędy zostały przeniesione na święto Trójcy Świętej i dzień św. Piotra
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:46
          Rzeżucha (niektóre regiony Ukrainy);
          Kupała, Kołosok, Kres ( dr. rosyjski: Kres );
          Dzień Jarylina (obwody jarosławski i twerski w Rosji);
          Kupalle ( białoruski );
          Rasos Rasa;
          Saulės ( Litwa ) — Dzień Niedzieli;
          Dzień Janisa i Ligo ( Łotwa );
          Enyovden ( Bolg. Enyovden );
          Sobotki ( pol. Sobótki );
          Święto Słońca i Miłości ( Bel. Święto Słońca i Miłości );
          Łada (rus.);
          Jan zielarz, Jan Chrzciciel;
          Iwan dobry, kochający, kwiecisty, czysty, Iwan Czarownica ( biał. Iwan Wiaśmacki );
          Iwan Czarodziej ( białoruski: Iwan Kalduński
          Św. Jovan Igritel ( serb. Św. Jovan Igritel );
          Pierwsze koszenie, Bartłomiej i Barbara.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:26
          Obrzędy i gry Kupały są bardzo różnorodne, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie różnice terytorialne. Ogólnie rzecz biorąc, rytuał przebiega w następującej kolejności: ustawia się kukłę Kupały i/lub Mareny, wokół której jedzie się czołgami i śpiewa pieśni; rozpala się ognisko , przez które skaczą ludzie; kukłę rozdziera się na strzępy; topi się ją w wodzie lub pali; wrzuca się wieńce do wody; jedzie się czołgami i śpiewa pieśni przez całą noc. Centralnym przedmiotem obchodów jest ognisko, a w niektórych miejscach ogień do niego uzyskiwano w archaiczny sposób - pocierając drewno o drewno. Różnorodność gatunkowa tekstów pieśni Kupały jest dość szeroka - od zaklęć z apelami do słońca po wróżby i swatanie młodych par
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:28
          Istnieją dowody na istnienie drzewa obrzędowego na święto Kupały, podobnego do gałęzi ślubnej . Znane jest ono jako „Kupało” („Kupaylo”, „Kupaylytsia”), ale można je również nazwać, podobnie jak drzewo ślubne, gałęzią. W obwodzie odeskim dziewczęta robiły gałązkę Kupały w swoich domach, nie pozwalając tam wchodzić chłopcom.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:29
          🔥
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:31
          Chłopcy rozpalają ognisko nad brzegiem rzeki. Następnie chłopcy i dziewczęta w parach skaczą przez ogień, trzymając się za ręce. Wcześniej mogą wymienić się wieńcami. Po przeskoczeniu para obchodzi kukłę Kupały
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:32
          Białorusini stawiali w centrum ogniska Kupały tyczkę, do której przymocowywano koło. Czasami na kole umieszczano czaszkę konia („czarownicę”) i wrzucano ją do ognia; wtedy młodzież bawiła się, śpiewała i tańczyła wokół ogniska. Białorusini mają również znany rytuał palenia starych rzeczy w ognisku Kupały.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:53
        Procesy o czary można tłumaczyć mechanizmem „kozła ofiarnego”: pod koniec średniowiecza społeczeństwa europejskie przechodziły zmiany gospodarcze, polityczne, społeczne oraz religijne. Oskarżano przeważnie kobiety, argumentując, że są z natury słabe moralnie (także w wierze w Boga), łatwowierne i rozpustne, a przez to bardziej uległe szatanowi. Procesy o czary są uważane za zjawisko podobne do pogromów Żydów w krajach, z których Żydów wypędzono już wcześniej i prześladowań mniejszości religijnych. W Anglii i Szkocji szczególnie częste były w tych regionach, gdzie pozostały ukrywające się grupy katolików, z którymi dominujący protestantyzm wiązał czarownictwo. Na dodatek reformacja, a szczególnie nauki Lutra, wzmogły wiarę w obecność szatana w życiu ludzi, a także w konieczności nieustannej walki z nim.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:53
        Jak argumentuje Marvin Harris, apogeum polowań na czarownice zbiega się w czasie z falą mesjanizmu chrześcijańskiego wymierzonego przeciwko niesprawiedliwościom społecznym i ekonomicznym. Czarownicy potrzebni byli więc do skupienia gniewu ludu, chroniąc patrycjuszy. Procesy o czary pozwalały na wyjaśnianie nierówności społecznych przez zjawiska nadprzyrodzone. Za społecznym, a nie religijnym podłożem procesów o czary przemawia też skazywanie na śmierć przeważnie osób ze stanów niższych, a szczególnie kobiet.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:54
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/78/SalemWitchcraftTrial.jpg
        • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:39
          Po reformie kalendarza kościelnego w 2023 roku Ukraińcy , którzy przestrzegają kalendarza gregoriańskiego, będą ponownie obchodzić święto Iwana Kupały od 2024 roku w nocy z 23 na 24 czerwca
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:55
        Kres polowaniom na czarownice w Polsce położyła konstytucja sejmowa, tzw. „Konwikcyje w sprawach kryminalnych”, uchwalona w 1776. Wprowadzała powszechny zakaz stosowania tortur (uznając je za zawodny środek dowodowy), a także zabraniała skazywać osoby oskarżone o czary na karę śmierci.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:01
        Co prawda w różnych rejonach świata (zwłaszcza w krajach Afryki i Indiach) utrzymuje się przekonanie, iż możliwe jest wyrządzenie szkody przy pomocy czarów, to jednak oficjalnie czary nie figurują w katalogu przestępstw tych państw, więc procesy o czary nie są przeprowadzane, aczkolwiek zdarzają się samosądy, w trakcie których osoby zajmujące się magią (lub posądzone o jej praktykowanie) są atakowane, a nawet zabijane. W najbiedniejszych rejonach Nigerii częstymi ofiarami oskarżeń o czary są dzieci.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:02
        Współcześnie procesy o czary zdarzają się natomiast niekiedy w krajach islamu, m.in. w Arabii Saudyjskiej, gdzie przestępstwo to zagrożone jest karą śmierci. W 2010, telewizyjny libański prezenter, Ali Husajn Sibat, został skazany na śmierć za uprawianie rzekomych czarów na antenie telewizji. Prezenter wróżył dzwoniącym telewidzom. Arabia Saudyjska jest obecnie jedynym krajem na świecie, w którym sąd może skazać na śmierć za czary.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:04
          To nazwa nadana grupie 34 kobiet oskarżonych o roznoszenie dżumy za pomocą czarów, za co zostały poddane torturom i następnie spalone na stosie w 1545 w miejscowości Peney, należącej do Republiki Genewy (obecnie to wieś w kantonie Genewa w Szwajcarii).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:05
        Historia procesów przeciwko czarownicom na terenie Genewy zaczęła się w roku 1404, masowe egzekucje (przypuszczalnie ponad 500 ofiar, brak dokładnych danych) miały miejsce w 1513. Z zachowanych dokumentów wynika, iż między rokiem 1520 a 1681 oskarżono o czary 337 osób (w tym 87 mężczyzn), większość z nich, mimo tortur nie przyznała się do winy. Wykonano 66 egzekucji. Te tzw. „polowania na czarownice” łączyły się z epidemiami dżumy, które nawiedzały region.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:05
        Prawie wszyscy ówcześni chrześcijanie (katolicy i protestanci) byli przekonani o szkodliwości czarownic. Wielu duchownych podsycało tę zbiorową histerię. Ktokolwiek protestował przeciwko temu, narażał się sam na oskarżenie o czary.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:09
        W końcu maja 1692 władze aresztowały Marthę Carrier. Pewien farmer zeznał, że wkrótce po tym jak się z nią posprzeczał, padło kilka jego krów. Mała Phoebe Chandler dodała, że usłyszała kiedyś głos Carrier mówiący, że zostanie otruta, i zaraz potem poczuła okropny ból brzucha. Nawet własne dzieci Carrier zeznawały przeciwko niej: oświadczyły, że matka uczyła je czarów. Najbardziej obciążające było jednak „zeznanie” kilku dziewcząt. Kiedy wprowadzono je do pokoju przesłuchań, na sam widok Marthy Carrier dostały spazmów. Kilka dni później została powieszona. Proces zakończył się w styczniu 1693 i wywołał powszechne oburzenie społeczeństwa Nowej Anglii oraz żądania zadośćuczynienia rodzinom ofiar oraz osobom niesłusznie aresztowanym i prześladowanym. Jednak aż do 1954 nie wszyscy skazani na śmierć byli formalnie uniewinnieni.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:09
        Według niektórych współczesnych opinii możliwe jest, że udawanie „opętanych” (zjawisko znane m.in. ze średniowiecznej Europy) spowodowane było monotonią życia w surowym i ascetycznym społeczeństwie purytanów (szczególnie dotyczyło to młodych dziewcząt). Dana osoba udawała „opętanie”, a następne osoby naśladowały zachowanie „opętanej”, tak że w końcu dochodziło do zbiorowej histerii.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:10
        Możliwe jest także zatrucie sporyszem – rozpowszechnionym grzybem pasożytniczym zbóż, który u ludzi wywołuje konwulsje. Laurie Winn Carlson twierdzi, że podobne objawy wywołuje choroba odzwierzęca – śpiączkowe zapalenie mózgu. Według innej teorii mogła to być także dziedziczna choroba Huntingtona.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:10
        Część badaczy doszła do wniosku, że za prześladowaniami kryły się wendety i spory o ziemię. Jedną z głównych oskarżycielek była dwunastoletnia Ann Putnam, której krewniacy uczestniczyli w wielu takich procesach. Putnamowie byli właścicielami ziemskimi, których wpływy wyraźnie słabły, a ich udział w polowaniu na czarownice mógł być próbą wywarcia presji psychicznej, mającą na celu odzyskanie utraconego prestiżu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:45
        Domowik był traktowany przez mieszkańców domu jak członek rodziny, należało pamiętać o zostawieniu dla niego pożywienia. Podczas zmiany mieszkania proszono domowika, by przeniósł się wraz z gospodarzami do nowego domu. Domowik zaniedbany mścił się na gospodarzach (np. tłukąc talerze, strasząc mieszkańców, bijąc dzieci) lub wyprowadzając się z chałupy. Mógł też zesłać złe moce, zmory i strzygi.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:46
        Wierzono, że nocą przechadzał się po domu, a mieszkał za piecem, pod progiem, na strychu, w chlewiku lub stodol. Przybierał postać ubranego po chłopsku małego dziadka z długimi siwymi włosami i bujną brodą. Mógł też przybierać postaci kota, psa, węża lub szczura. Czasem przypisywano mu także towarzyszkę, domowichę lub domachę, identyfikowaną najczęściej z kikimorą, która wychodziła nocą spod podłogi i przędła wełnę. Polskim odpowiednikiem domowika było uboże.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:36
        Niektóre rodzaje żywych upiorów (ludzi, którzy nie umarli, ale posiadali cechy i zdolności upiora, np. urodzili się upiorami) – płanetnicy – posiadały możliwość manipulacji pogodą, najczęściej kontrolowaniem chmur. Przeganiały np. burzowe chmury lub celowo sprowadzały na wioski grad
        Upiory potrafiły także rozpoznać wiedźmy i niweczyć skutki ich czarów
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:42
        Nieboszczykowi uznanemu za upiora wciskano w usta główkę czosnku, kawałek żelaza lub cegłę i dopiero chowano do grobu. Można też było włożyć do trumny pędy dzikiej róży, głogu czy tarniny. Trumnę obsypywano makiem albo wysypywano na krzyż makiem kąty w domu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:43
        Z kolei by upiór miał zajęcie i nie nękał żywych, stosowano różne metody: wkładano węzełki lub sieci do rozplątywania (Pomorze), obsypywano dom makiem do wyzbierania (Podgórze wschodnio-małopolskie), wkładano do trumny drobne przedmioty.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:44
        Jeżeli osoba uznawana za upiora umarła albo wskazano jej grób jako upiora – wąpierza, często stosowano pochówek antywampiryczny, między innymi obcinając upiorowi głowę i układając ją między jego nogami, paląc ciało lub też obcinając nogi oraz głowę i przygważdżając ciało do trumny. Układano również zwłoki twarzą do dołu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:44
        Część źródeł opisuje, że upiory pochodzą od Judasza – stąd ich wstręt do srebra (kojarzonego ze srebrnikami z Nowego Testamentu) oraz śmierć upiora możliwa za sprawą przebicia go kołkiem z drzewa osikowego kojarzonego z drzewem, na którym powiesił się apostoł-zdrajca
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:45
        Jeśli upiór nękał człowieka nocami, sposobem na przetrwanie było powstrzymanie demona przed powrotem do grobu: o świcie upiór zamieniał się czarną maź lub znikał, a na pewno tracił swoją moc. W walce mogły pomóc akcesoria takie jak: poświęcona w święto Trzech Króli kreda, pasek św. Franciszka, ucieczka na zaorane pole lub uderzenie w kościelny dzwon.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:45
        Inną metodą ochrony przed upiorem było wypicie jego krwi zmieszanej z jakimś napojem albo przynajmniej zjedzenie ziemi z jego grobu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:49
        We wsi Liszki (Małopolska) podawano historię o upiorze, którego nocą w jednej z trzech trumien znalazła pewna gospodyni. Wycięła mu wątrobę na posiłek dla męża. Upiór nękał potem rodzinę tak, że zachorowali i umarli.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:50
        Na Lubelszczyźnie, by zapobiec przemianie w upiora lub wyjściu upiora z grobu, kładziono zmarłych twarzą do spodu, a ręce przewiązywano z tyłu święconym zielem
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:55
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Execution_of_the_Vampire_by_Ren%C3%A9_de_Moraine.png/500px-Execution_of_the_Vampire_by_Ren%C3%A9_de_Moraine.png
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:00
        CO WROCŁAWSKI ARCHEOLOG ODKRYŁ POD KRAKOWSKOM RYNKIEM - Wyborcza
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:01
        CZY PROCHY WAMPIRÓW SPOCZNĄ POD KRAKOWSKIM RYNKIEM - Gazeta Krakowska
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:02
        Dwudusznicy (ukr. двоєдушник) – w polskiej i zachodnioukraińskiej tradycji osoby urodzone z dwiema duszami (ludzką i demoniczną) lub dwoma sercami i z tego tytułu obdarzone demonicznymi właściwościami. Wśród dwuduszników pojawiają się wąpierze, zmory, wilkołaki, wiedźmy i osoby z urocznymi oczami, a także wodniki.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:04
        Wyobrażenia wampira związane były z przekonaniem, że niektórzy zmarli mogą wychodzić z grobów i w różny sposób szkodzić żyjącym, głównie poprzez wypijanie ich krwi. W ten sposób demon odżywia swoje martwe ciało i powstrzymuje proces jego rozkładu. Swoją działalność podejmuje tylko w nocy, gdyż światło słońca jest dla niego zazwyczaj zabójcze. Sypia zwykle w trumnie, często w swej rodowej posiadłości[3]. Jego charakterystycznym znakiem rozpoznawczym są wydłużone kły, sporadycznie zęby przednie (Nosferatu). Trudno jest jednak podać jednolity opis wampira, ponieważ w każdym dziele jego cechy różnią się – np. u Anne Rice wampiry od razu umierają od światła słonecznego, a Drakula po wystawieniu na nie tylko traci swoje moce.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:06
        Potworny (Nosferatu, Buffy: Postrach wampirów, Od zmierzchu do świtu),
        Przeciętny – niezbyt albo w ogóle nie różniący się od ludzi (Blade, Grzesznicy, Kaznodzieja, Czysta krew, Dracula, Wiedźmin),
        Przystojny (Kroniki wampirów, Dracula 2000, BloodRayne, Pamiętniki wampirów, Świat nocy, Underworld, Zmierzch).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:10
        Niektóre źródła pozwalają na ludzko-wampirze krzyżówki, zwane dhampirami (Akademia wampirów, Blade, BloodRayne, Vampire Hunter D, Zmierzch, Castlevania), inne wykluczają ich powstanie (Kroniki wampirze). W filmie Underworld oraz serialu Pamiętniki wampirów możliwa okazała się hybryda wampira z wilkołakiem. W „Nekroskopie” występują półwampiry, obdarzone nieśmiertelnością i niektórymi zdolnościami wampirów, jednakże niezdolne do rozmnażania się. W Zmierzchu ludzko-wampirze hybrydy posiadają nadludzkie umiejętności tj. ostre zmysły, siłę, szybkość, ale trochę słabsze niż u wampirów oraz twardą skórę i znakomitą pamięć, są też nieludzko piękne i blade, po osiągnięciu dojrzałości stają się nieśmiertelne. Potrzebują snu i mogą żywić się jak ludzie.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:10
        Wampiry zazwyczaj nie starzeją się (jeden z wyjątków: A. Pilipiuk, Vlana). Mogą jednak umrzeć na wiele innych sposobów, na przykład:
        Przebicie kołkiem, zazwyczaj osinowym (np. Dracula),
        Rozczłonkowanie ich i spalenie (Zmierzch),
        Wystawienie na światło słoneczne (Wywiad z wampirem, Wampirzyca Karin, Underworld, Kaznodzieja, Królowa Potępionych, Pamiętniki Wampirów),
        Wypicie przez niego krwi umarłego (Wywiad z wampirem
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:21
          z niej złożony rozsypuje się i budynek wali, jeżeli biał
          ko w komórkach się zetnie, to żywy organizm umiera
          i gnije. O tern wiemy bardzo dobrze, bo każdemu zna
          nym jest fakt, źe jajo, którego białko wskutek gorąca
          się ścięło, jest już martwe i już niemoże się z niego
          ptak wykluć. Tak samo i w człowieku, jeżeli białko,
          które się znajduje w komórkach naszej krwi, naszych
          nerwów, naszego ciała', przez wysoką ciepłotę obja
          wiającą się gorączką przy 40 stopniach się zetnie to
          i my w tej chwili umieramy. Białko jest więc najwa
          żniejszą częścią komórki, bo jest siedliskiem życia,
          a oprócz tego jest i wyrabiaczem nowych cegieł — ko
          mórek i murarzem składającym je w gmach roślinny.
          Wróćmy do naszego zarodnika, który już wykiełkował;
          widzimy, źe pod wpływem światła, pewne części jego
          białka zabarwiły się na zielono. Są to tak zwane ga-
          łeczki zieleni, rądelki w których przy pomocy ciepła
          słonecznego komórka gotuje z powietrza i wody na
          pojonej mineralnemi cząstkami ziemi swój obiad — ma
          ter jał z którego robi więcej białka i nowe ścianki. Bo
          jak taka komórka znacznie już powiększyła swoje ro
          zmiary, to białko w niej zawarte tworzy poprzeczną
          ściankę, drewniane przepierzenie, które rozdziela tę ko
          mórkę na dwie nowe, z których każda zamkniętą jest
          ze wszech stron drewnianą ścianką i zawiera w środku
          białko i gałeczki zieleni. I znów każda z nich gotuje
          pokarm i znów każda staje się tak wielką jak ta je
          dna, z której obie powstały i teraz w każdej powstaje
          nowe przepierzenie, które rozdziela tę komórkę na dwie
          nowe i tym sposobem z 1 otrzymujemy 4 komórki,
          które znów się tym sposobem dzielą. Powoli więc z pę
          cherzyka tworzy się ten języczek, a potem, ponieważ
          komórki z dwóch jego boków prędzej się dzielą jak
          środkowe, i dwa skrzydełka, które całemu przedrośli
          nadają kształt serduszka. Serduszko to w naturze jest
          wielkości małego paznogcia. Niektóre też z komórek
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:22
          napchane są liczne kuleczki. Na środku zaś przedro-
          śla stoi coś podobnego do owego słupka w kwiecie,
          a jeżeli ten porównywaliśmy z butelką, to tu porówna
          nie to jest tem trafniejsze, źe szyjka tego narzędzia
          jest otwarta i środkiem jej przebiega kanał prowadzą
          cy do dna. Na dnie w samym środku tej rozdętej bu
          telki leży komórka także z białka się składająca, ale
          bez ścianki drewnianej. Przyrząd ten nazywamy ro
          dnią, a jeźeliśmy go porównali ze słupkiem kwiatu, to
          te nadbrzeżne pęcherze możemy znów porównać z prę
          cikami a w szczególności z ich pylnikami. Jeżeli bo
          wiem taki balonik zwany plemnią, pomieścimy w kro
          pli wody, to on pęcznieje, zostaje w wierzchołku ro
          zerwany a te środkowe jego kuleczki wychodzą na ze
          wnątrz. Z każdej wychodzi teraz płaska w wężownicę
          skręcona listewka. Na różnych jej skrętach stoi szereg
          delikatnych niteczek, za pomocą których każdy taki
          plemnik porusza się szybko w wodzie. Całe ciało te
          go plemnika tak dobrze skręty jak też i cienkie rzęsy
          są masą białka nieotoczoną na zewnątrz drewnianą ścian
          ką. Tyle to rzeczy odkrył Sumiński, przypuszczając,
          że jak w kwiecie pyłek padając na słupek i łącząc swe
          białko z białkiem zalążka znajdującego się w słupku,
          wytwarza kiełek owocu, tak w paprociach ta śrubo
          wata komórka wchodzi do kanału i łącząc się z biał
          kiem kuli rodniowej, daje kiełek paproci. Ale tę osta
          teczną łupinę prawdy zdjął dopiero także nasz botanik
          E. Strasburger czł. Krak. akad. i prof, w Jenie, który
          w r. 1867 umieszczając w kropli wody pod mikrosko
          pem rodnie i baloniki z plemnikami, przekonał się, źe
          ostatnie zbierają się masami przed otworem tej butelki
          rodni, źe wchodzą kanałem jej do środka, i że jeżeli
          jeden z nich dotarł do samej kuli to się w nią wkręca.
          Po wkręceniu i połączeniu się białka tych dwóch ko
          mórek, kula ta otacza się na zewnątrz drewnianą
          ścianką i dzieli się najprzód na 2 potem na 4 komórki
          Szkice i opowiadania.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:23
          nym zmianom, i to tak powolnym, że po tysiącach lat
          te same jeszcze przedstawiają kształty, kiedy tymcza
          sem przeniesione do ogrodów pod wpływem starań
          i uprawy, jakie koło nich łożymy, w krótkim stosunko
          wo czasie zyskują na woni, barwach i kształtach, za
          tracając pierwotne swe formy, tak też i w narodach.
          Lud tylko przechowuje wyobrażenia i zwyczaje jakie
          mieli jego przodkowie przed wiekami, a wykształcona
          część społeczeństwa pod wpływem umysłowej uprawy,
          zatraca je w zupełności. Podania więc ludowe są ni-
          czem innem, jak tylko żyjącą kroniką, która opowiada
          nam przedzmierzchłe nieraz wyobrażenia, tylko, źe prze
          chodząc z ust do ust przez liczne pokolenia, w baje
          czne ubrały się formy. Takież same znaczenie mają
          i zwyczaje ludowe, sięgające większości wypadków,
          pogańskich jeszcze czasów. Chcąc więc sobie wytło-
          maczyć myt ludowy o kwiecie paproci, musimy się
          cofnąć do czasów, kiedy to podanie powstało, a zatem
          do przedhistorycznej epoki naszych dziejów, aby sobie
          odtworzyć wyobrażenia i pogląd na przyrodę pogań
          skiej słowiańszczyzny. Historya tych czasów została
          spisaną dopiero w ostatnich dziesiątkach naszego wie
          ku, a do odtworzenia jej dwojakie służyły materyały
          t. j. krytyczny rozbiór podań ludowych i porównawcze
          badania językowe.
          Wykazały one, że Słowianie są jedną z odrośli
          Aryów i źe wyłaniając się z tego praszczepu, wynie
          śli już pewien zapas wyrazów, wyobrażeń i podań. Ba
          dania te pozwalają wniknąć w charakter, obyczaje, sto
          pień oświaty, sposób życia, urządzenia społeczne i po
          gląd na przyrodę pogańskiej słowiańszczyzny. A hi
          storya przy ich pomocy skreślona jest pewniejszą od
          rycerskich czynów, świecących w pierwszych chwilach
          istnienia politycznego państw słowiańskich. Korzysta
          jąc też z nich, weźmiemy do naszego celu jeden tylko
          ustęp, tyczący się poglądu Słowian na przyrodę. We-
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:25
          ne i zabezpieczone, chwila w której w bezowocnej wal
          ce słońce traci swoją przewagę, jesienny dzień poró
          wnania dnia z nocą 21 Września poświęcony jest świę
          temu zbożu, który to obchód dziś jeszcze dochowaliśmy
          w dożynkach. Odtąd coraz gorzej się już dziać poczy
          na bies coraz bardziej rozszerza swe ciemności, trawa
          żółknie, l,sć czerwienieje i opada, ptastwo ucieka. Ma
          rzana, bogmi zimy i śmierci, na dobre rozpoczęła swo.
          je panowanie. Dzierży je też potężnie, wieje mroźnym
          wiatrem, pokrywa drzewa szronem, ziemię śniegiem
          wodę lodem, człowieka przygniata mrozem. Alei to
          bie złe przyjdzie na koniec, 22 Grudnia się zbliża nie-
          zgmiesz wprawdzie ale utracisz swoją siłę, niemlc się
          twoja zacznie, toż w nadziei wiosny i nowego zboża łam-
          w.y się tegorocznym chlebem, życząc sobie ,dosiego ”
          rę uroczystość pogańskiej kolendy obchodzimy też
          dziś w połączeniu z Bożem Narodzeniem. I dziś jesz
          cze łamiemy się nie czarnym wprawdzie słowiańskim
          ebem, ale białym 1 glansowanym opłatkiem, speł-
          mając mimo to pogański tylko obyczaj.
          Pod koniec się już ma i Marzanie, śnieg stopniał
          ody zaczynają puszczać, topmy więc Marzanę w wo
          zie, zgm, czas juz tobie, aż do przyszłego roku. 21 Mar
          ca zaczyna się też i jar, bies i ciemności uległy s ł 0 .
          we Od°t d° meŚm ! ało zaczyna w Sórę podnosić’ gło
          wę Odtąd wszystko będzie lepiej. Trawa już kiełku-
          J , drzewa zaczynają wypuszczać listki, fijołek zakwitł
          p astwo powraca pod domową strzechę, bocian na niei
          - ekoce, skowronek woła rolnika do pracy; wszystko
          wesołe 1 radosne. Cieszmyż się w ję C z powrotu cje .
          światła 1 słońca, i dawajmy sobie w darze jajko jako’
          symbol właśnie tego życia, które z uśpienia zanie sie
          czeme P dT h Tak ' e J6St pierwotne P^enośne zna-
          sie niemi ^ ^ ‘
          f wprawdzie me z chwilą wiosennego noró-
          wnanir. dnia z nocą, ale z najbliższem świętem kościel-
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:28
          Nocy. Życzymy sobie przytem nie ży
          cia i światła, ale złota i srebra bo i dzisiejsze czasy
          mają swoje symbole.
          A po porównaniu wiosennem dnia z nocą już co
          raz ochoczej i weselej na tym bożym świecie. Już za
          śmiały się stubarwnem kwieciem łąki, już gną się złote
          łany zbóż pod ciężarem życiodajnego ziarna, młode po
          kolenie ptastwa napełnia lasy i gaje swem pieniem,
          wznosząc na rozliczne tony pieśń ciepłemu promienio
          wi słońca, który je do życia powołał. Cała przyroda
          drga źywszem tętnem, wszędzie pod wpływem dobro
          czynnego światła ustępują ciemności, znika martwota,
          zieleni się łan, rumieni się kwiat, dojrzewa owoc. Na
          reszcie 24 Czerwca stoi słońce na zenicie sławy i po
          tęgi, trzeba mu cześó oddać. Na szerokiej słowiań-
          szczyznie od Bałtyku do Adryi płoną ognie Kupała
          czyli Sobótki, brzmi wesoła pieśń, rozlega się muzyka,
          a przy jej dźwiękach rozpoczyna się tan. Wszystko
          oddaje w upojeniu cześć wszechpotężnemu słońcu, zda
          Się, że cała przyroda wysila się na tę chwilę, wszyst
          ko temu słońcu, stojącemu dziś najwyżej, ulega, czyż
          się Co oprzeć zdoła? Nie! Dziś nawet zawsze płonna
          paproć kwiat wydać musi. Takie jest mojem zdaniem
          znaczenie owego podania o kwiecie paproci? Jest ono
          dopełnieniem i niejako uwieńczeniem owego poglądu
          Słowian, że wszystko rodzi się i rozwija pod wpływem
          słońca. Widzieli oni wszystkie rośliny wydające kwia
          ty i owoce, jedną paproć zawsze bez kwiatu.
          Nic łatwiejszego jak przypuszczenie, że właśnie
          paproć najuporniejsza ze wszystkich roślin, potrzebuje
          całego wysiłku słońca, żeby zakwitnąć, kwitnie więc
          w nocy Sobótki, kiedy dzień, objaw słońca, jest naj
          dłuższy w roku. Naturalnie, że kwiatowi, który tak jest
          rzadkim, przypisywano szczególne własności, a z cza
          sem dodano i opowiadanie o trudnościach jakie się
          w zdobyciu go napotyka. Że kwiat ten ma być świe
        • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:30
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:36
            Pamiętacie wróżbę z gałązki robini? Urywało się gałązkę a potem odrywało liście wróżac kocha...nie kocha...itd.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:01
          Wład. Anczyc, mówiąc o wycieczce na Bielany pod Kra
          kowem w r. 1845, taki daje opis Sobótki: „Rzecz szczególna,
          że gdy w innych stronach Polski obrzęd ten od wieków odbywa
          się w wilią Św. Jana, w Krakowskiem palą Sobótki w dniach
          Zielonych Świątek. Wieczorem od Ojcowa do Lanckorony, od
          wzgórz Chełmskich (nad Przemszą) aż poza mogiłę Wandy,
          cały widnokrąg goreje tysiącem ognisk po wzgórzach, jak nie
          przejrzane o hn ^wiskn wśród n^cy. Przy każ dem ognisku mnó
          stwo włościan otacza kręgiem palący się stos gałęzi i słomy
          i wciąż podsycany. W pośrodku bucha ciemnym płomieniem
          ') Kolberg Oskar. Lud. Krakowskie I, 294-5.
          beczka smolna, umyślnie na ten cel u smolarzy zakupiona.
          Dokoła stosu biegają młodzi chłopcy, mając na żerdziach dłu
          gich snopy zapalonej słomy, i z wesołymi okrzykami ścigają
          rzezkie dziewuchy. Śmielsi przesadzają rzutnym skokiem przez
          gorejący ogień, a niektórzy śpiewają:
          Oj sobótka, sobótecka,
          Pójdzie do mnie dziewusecka.
          A cyś godna, cy niegodna,
          Nie uciekajze od ognia.
          Nie uciekajze od środka,
          Nie spali się twoja cnotka.
          Sobótka, sobótecka, wiwat!“ ')
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:04
          żadne przeszkody, porzucił dawne imię, jakie ta uroczystość
          miała, a jął się nowego, które mu ze stanowiska chrześcijań
          skiego nie było miłe? Gdyby była zmiana imienia tej uroczy
          stości istotnie zaszła, to prędzej mielibyśmy Świąt ko lub Nie-
          dziółkę, aniżeli Sobótkę. Zasługuje przytem na uwagę nastę
          pująca okoliczność:
          Oto hebrajska sobota zowie się w języku starosłowieńskim
          są bota. Z tern w zgodzie zostaje język rossyjski i ruski, w któ
          rych mamy su bota 1 )- Tak samo ma się rzecz we wszystkich języ
          kach południowo - słowiańskich. Zgodnie z tern powinniśmy
          ') Gdzie my mamy twarde ą lub £, tam w ros. i rus. języku jest u:
          u nas dąb, ząb, łąka; u nich d u b, z u b, ł u k a.
          2 ) Nazwisko oficera.
          3 ) Burceli = burczeli t. j. łajali.
          mieć po polsku sąbota, a tymczasem mamy sobota, tak samo
          Łużyczanie i spokrewniona z nami najbliżej Połabszczyzna,
          a więc cała zachodnia połać ludów słowiańskich. Co za przy
          czyna, że w tej połaci języków słowiańskich ani śladu nosowej
          samogłoski w tym wyrazie? Musi to zadziwiać tern bardziej, że
          niemczyzna ze swoim Samstagiem była ciągle tak blizko,
          a język polski tak ulubował sobie w samogłoskach nosowych,
          że je sam jeden z pomiędzy wszystkich języków słowiańskich
          zachował podziśdzień: sąbota nie mogła go razić, a on wła
          śnie naprzekór temu wszystkiemu ma sobota wraz z Poła-
          bianami, wraz z językiem łużyckim i czeskim. Jak wytłóma-
          czyć to zjawisko? Stało się to tak, jak się dzieje podziśdzień: mó
          wią naszemu chłopu: habt Acht! a on powtarza: hop tak!
          bo z domu przyniósł i hop i tak; mówią mu: Wippers-
          dorf 2 ), a on powiada: Wypij zdrów! bo tamto widzi mu się do
          tego podobne; mówią mu Brodsack, a on mówi burcak, bo go
          nieraz w domu za to i owo burceli 3 ) i widać Niemiec coś po
          dobnego chce powiedzieć, tylko nie umie. Innemi słowy: kiedy do
          Słowian zachodnich przychodziła z chrześcijaństwem hebrajsko-
          niemiecka sąbota, mieli oni swój własny wyraz sobota i dlatego
          ten nowy również taką przybrał postać. A jeżeli tak, to znaczy:
          jeżeli Słowianie zachodni przed przyjęciem chrześcijaństwa mieli
          swój własny wyraz sobota, który nie ma nic wspólnego z he
          brajsko - niemiecką sobotą (sąbotą), przyjętą do języków za
          chodnio - słowiańskich dopiero z chrześcijaństwem: to nasza
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:05
          Wyszesław na Wyszota; Lubomir, Lubosław na Lubota;
          Jaczymir na Jakota; Cieszymir na Ciechota; Gniewomir
          na Gniewota; Niegosław na Niegota i t. d. 1 ). Było więc
          w zachodniej Słowiańszczyźnie imię osobowe Sobota, w zdro
          bnieniu Sobótka, niezawisłe zgoła od hebrajsko-niemieckiej
          soboty (sąboty), nie mające z nią zgoła nic wspólnego, imię
          rdzennie słowiańskie. Zważywszy zaś, że imię Sambor skraca
          się na Sam, Samota, gdyż były imiona pospolite sam, sa-
          mota, (samotnik); imię Gniewomir na Gniew, Gniewosz,
          Gniewota, gdyż były imiona pospolite gniew, gniewosz,
          9 Miklosich 1 c. 224
          gniewota (gniewosz, uformowane, jak -piwosz, ten, co się
          łatwo gniewa, a gniewota tyle, co gniewliwość); imię Rado
          sław na Rad, Radosz, Radota, gdyż były imiona pospolite
          rad, radosz (chętnie radzący), radota (porada); imię Dobro-
          sław na Dobry, Dobrosz, Dobrota, gdyż były imiona po
          spolite tego samego brzmienia, i t. d.; zważywszy to, mówię,
          musimy przypuścić, że były także imiona pospolite sób, soba,
          sobota, skoro mamy takie skrócenia ód imienia Sobiesław,
          Sobierad i t. d. Przypuszczenie to niepłonne, gdyż sam nasz
          język dowodzi niezbicie, że istotnie tak było. Wyraz sób sam
          przez się nie używa się już dzisiaj, ale mamy jeszcze jego zdro
          bnienie sobek w znaczeniu egoisty (bo co innego imię Sobek,
          jako skrócenie imienia Sobiesław lub Sebastyan), mamy zło
          żenia za-sób i s-po-sób. Nie używa się już także wyrazu
          soba, ale że się używał, dowodzi złożenie o-soba (i pocho
          dne: osobny, osobność, osobisty etc.), tudzież język czeski,
          w którym soba i osoba używa się w znaczniu naszego wyrazu
          osoba.
          2 Ponieważ przymiotnik czarny jest imieniem pospolitem,
          więc nie tylko człowiek bywa czarny, ale bywa także czarny
          wąs, czarny las, czarna góra, czarna woda, czarna wieś i t. d.
          Otóż wyraz sobota, sobótka, musiał także być imieniem po
          spolitem, skoro mamy nie tylko takie imiona osobowe, ale
          także takie nazwy topograficzne:
          Sobota jest: 1) wś. w pow. łowickim, 2) os. miejska nad
          Bzurą, 3) wś. w pow. łączyckim, 4) wś. nad Popradem na Spiżu,
          5) wś. w pow. poznańskim, 6) wś. w pow. pleszewskim, 7) wś.
          w pow. grudziądzkim, 8) pustka w pow. lublinieckim, 9) niem.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:06
          7 Soboń, wś. w pow. węgrowskim 1 ).
          Nazwy te, jak to wie każdy, kto się choć trochę zna na
          gramatyce, nie pochodzą od wyrazu hebrajsko - germańskiego
          sobota (sąbota), lecz opierają się na rodzimym wyrazie sób,
          od którego formowano imiona osobowe, jak Sobiesław, So-
          bierad i skrócenia ich, jak Sób, Soba, Sobota, Sobótka,
          a który, jak się z tego okazuje, w rozmaitych swych postaciach
          miał zastosowanie także w nazwach miejscowości.
          Z wywodów powyższych wynika dla rzeczy, o którą chodzi,
          bardzo doniosły wniosek treści następującej: Język polski posia
          ') Wyliczono podług Słownika geograficznego.
          dał od niepamiętnych czasów swój rodzimy wyraz sobota,
          w zdrobnieniu sobótka. Nazwa uroczystości świętojańskiej, jak
          sama uroczystość, przeszła do nas z czasów pogańskich i nie jest
          niczem innem, tylko tym rodzimym polskim wyrazem. He
          brajsko - germańska sobota nie używana zresztą w zdrobnieniu
          sobótka, a tak nazwana właśnie pod wpływem tego naszego
          swojskiego wyrazu, gdyż, jak już powiedzieliśmy wyżej, powinna
          brzmieć po polsku sąbota, nie ma nic wspólnego tak z wyra
          zem naszym sobota, sobótka, jak i z uroczystością świę
          tojańską.
          Wypada teraz pochodzenie i znaczenie tego wyrazu bliżej
          określić.
          Zaznaczyliśmy już wyżej, że mieliśmy niegdyś imiona po
          spolite sób, soba, sobota, więc dodajmy teraz, że wyrazy te
          są identyczne z zaimkiem sobie, sobą, siebie. Dodatek ten
          wprowadza nas odrazu w samą rzecz, bo w zaimku sobie,
          siebie tkwi pierwotne znaczenie tego wyrazu. Sób jest ten, co
          istnieje sam dla siebie, w wyodrębnieniu i odosobnieniu od
          innych, stąd zdrobnienie sobek znaczy tyle, co egoista; soba
          jest ta, co tak samo istnieje sama dla siebie; so bo jest to, co
          tak samo jest samo dla siebie. Pod względem formy przedsta
          wia się ten wyraz, jak sam, sama, samo, lecz pod względem
          znaczenia odpowiada mu bardziej niemieckie allein, gdy tymcza
          sem sam tłómaczyłbym przez selbst. Południowo - słowiańskie,
          w szczególności serbskie i bośniackie soba w znaczeniu izba
          jest tego samego pochodzenia i oznacza pierwotnie miejsce
          w domu samo dla siebie, miejsce osobne, może w przeciwień
          stwie do tej ubikacyi, w której się gotowało i gdzie przebywała
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:08
          znaczy pierwotnie wyodrębniony, odosobniony od drugich,
          stąd w staropolszczyźnie os obca znaczy tyle, co i od ludek,
          „człowiek pokątny“, jak powiada Fredro w swych Adagiach 1 ).
          Zasób (= za-sób), po czesku zasoba (= za-soba), zwał
          się pierwotnie ten, którego ktoś miał za swoją postacią (istotą),
          za swoją sobą czyli krócej za sobą (der Hintermann). Stąd
          zasobny znaczy pierwotnie tylny a przedsobni tyle, co
          przedni. Dlatego w piśmie Wargockiego z r. 1609 czytamy:
          „Czterdzieści pięć ran przedsobnych w piersiach odniósł,
          zasobnych żadnych nie miał“ 2 ). Zamiast zasób mówiono
          wiedzieć w tern samem znaczeniu^snobień lub soboń. W odnie
          S' f </smirkłK
          ! ) Linde. Słownik. A V Jo
          ‘9 Linde Słownik.
          -) Linde Słownik.
          jeszcze z końcem XVIII w. zasobnik (zob. Linde), a zaso
          bni ca oznaczała pośladek. Wyraz zasób w odniesieniu do
          rzeczy oznaczał te wszystkie środki, które ktoś miał w jakimś
          celu za sobą, stąd dzisiejsze znaczenie zapas, stąd zasobny
          znaczy zamożny, bogaty, jak zasobność tyle, co bogactwo.
          To samo znaczenie miał wyraz posób (= po-sób). Posób
          zwał się ten, którego ktoś miał po swojej sobie czyli krótko:
          po sobie, a więc za sobą. Stąd iść posobnie lub posobicą
          znaczyło w staropolszczyźnie iść za sobą jeden po drugim
          czyli, jak się dzisiaj mówi, gęsiego. Stąd to w jęz. starosł.
          posobije znaczy towarzystwo, posobbnikT>: sprzymierze
          niec, posobbstwo: pomoc, posobi.ci.: krewny, bo krewni
          szli za głową rodu. Z wyrazem posób połączono jeszcze przy-
          imek 2 i stąd sposób, co pierwotnie oznaczało nie modus,
          jak dzisiaj, lecz zasób tych wszystkich środków, które ktoś
          miał po sobie czyli za sobą, np. w walce z drugimi.
          Jak inne wyrazy, tak i sób używał się nie tylko z różnymi
          przydatkami (jak przyimki) na przedzie, ale i z różnymi przy
          rostami na końcu, przez co pierwotne znaczenie wyrazu nieco
          się modyfikowało Jak od sam mamy samiec (ten, co sam
          chodzi, bez małych), tak od sób mieliśmy sobiec, prawie
          tyle, co sobek, sam dla siebie żyjący, odludek, a w odnie
          sieniu do rzeczy, np. do lasu: osobny, odosobniony, bezludny,
          pusty. W zdrobnieniu sobiec brzmiał sobczyk i stąd to nazwa
          miejscowa tego brzmienia w pow. koneckim: to pierwotnie
          nie osada, lecz pustka leśna. Zamiast sobiec można było po
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:09
          było powiedzieć sobotni, a stąd zamiast sobota, sobień, so-
          boń w odniesieniu do człowieka mówiło się sobotnik. Stąd
          to Sobotnie, nazwa jeziora w półn. części pow. grodzieńskiego
          (jezioro puste), stąd także : Sobotni ki, mko. w powiecie
          oszmiańskim, pierwotnie ludzie tam sobotnie (odludnie)
          mieszkający.
          Na stwierdzenie naszego wywodu, dopieroco przeprowa
          dzonego, mamy ogromnie ciekawy i silny dowód, bo tłóma-
          czenie naszego wyrazu sobień (= sobota) na język ruski
          z bardzo odległej przeszłości.
          ’) Długosz, Hist. 45, wyd. Przezdzieckiego.
          2 ) Mówili wszyscy wtedy, jak dzisiaj lud polski: dziod, pradziod
          pon, dzbon, skłod, twórz, sąsiod = dziad, pradziad, pan, dzban, skład,
          twarz. Zob. Bruckner, Dzieje jęz. poi., 28
          3 ) A. Bruckner, tamże, 73
          OtowHistoryi Długosza na str. 45 czytamy: „Bieszczad
          (Byeszkod), góra w pobliżu zamku Sobień (Sobyen), rozgra
          niczająca ziemie polskie od Węgier; na jej bowiem wierzchołku
          można widzieć kamień ruskiemi głoskami zapisany, oznaczający
          granice królestw: polskiego i węgierskiego, a położony tam
          przez Lwa, niegdyś księcia Rusi. Z tej góry i u jej szczytu wy
          tryskają znaczne i walne rzeki, jako to: Dniestr, San, Stryj
          i Cisa i spadają do krajów niżej leżących: Polski, Rusi i Wę
          gier, z samego wierzchu góry" 1 ). Na dwu innych miejscach
          swej History i zowie Długosz tę samą górę Bieszczed
          (Byesked i Byeszked). W ustach Polaka XV wieku nazwa Bie
          szczad brzmiała Bieszczod, dlatego napisał Długosz Byeszkod,
          podobnie też pisze Poprod zam. Poprad, bo tak wtedy brzmi
          ta nazwa w ustach polskich 2 ). Pod wpływem form ciągle uży
          wanych : na Bieszczedzie, w Bieszczedzie, po Bieszcze-
          dzie powstała w ustach polskich druga mniej poprawna forma
          Bieszczed, której Długosz także użył: obiedwie formy tej
          nazwy: Bieszczod i Bieszczed — są polskie i z ust polskich
          wzięte, ale wyraz sam nie jest polski.
          Jest w języku starosłowieńskim wyraz czędo, co znaczy
          dziecko. Był ten wyraz niegdyś i w naszym języku, tak
          samo brzmiał i to samo znaczył 3 ). Jeżeli więc po starosłowień-
          sku chciało się powiedzieć bezdzietny, mówiło się besczęd u
          (= bez^częd^), co po polsku brzmiałoby bieszczęd, albowiem
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:10
          Sobień, inaczej Soboń lub Sobota, do nazwy Beszczad,
          teraz każdy jasno widzi: jedna i druga znaczą to samo, jedna
          tłómaczy drugą: dwa tu narody mieszkały i każdy po swojemu
          miejscowość nazywał, albo też jeden nazwał, a drugi tłómaczył.
          W tej chwili nie chodzi nam o to, kto był pierwszy. W tej chwili
          widzimy tylko ten fakt, całkiem jasno, że wyraz polski sobień,
          soboń lub sobota znaczył to samo, co ruski wyraz beszczad,
          a ten oznaczał bezludne pustaciny leśne.
          Po tern zaś wszystkiem, cośmy wyżej powiedzieli, nie
          może już być wątpliwości, skąd się wzięła nazwa Sobótki
          2
          świętojańskiej.
          Jak w czasach chrześcijańskich święto żydowskie nazwa
          liśmy świętem Kuczek, inaczej Kuczki, dlatego, że je Żydzi
          odprawiają w chałupkach, zwanych Kuczkami, tak w czasach
          pogańskich odprawialiśmy święto Sobótek, inaczej Sobótki
          dlatego tak nazwane, że się je obchodziło nie w świątyniach
          lub domach, nie w osadach wiejskich lub miejskich, lecz po
          sobotach lub sobótkach t. j. pustacinach leśnych, gdzie
          nikomu nie tratowało się zboża, ani nie deptało trawy, a miało
          się' pod ręką podostatkiem drzewa do palenia ognia. Ogień
          odgrywał w tej uroczystości, jak zaraz zobaczymy, niemal naj
          ważniejszą rolę, był niezbędny także i z tego powodu, że
          uroczystość odbywała się nie tylko w dzień, ale i nocną porą,
          ale myśmy uroczystość tę nie od ognia nazwali, lecz od miejsca,
          na jakiem się odbywała, bo i to było jej znamieniem istotnem.
          Gdy w czasach chrześcijańskch uroczystość ta ograniczała się
          prawie tylko do palenia ognia, a znaczenie wyrazu zatarło się
          z biegiem czasu, rozumiano, że Sobótki to palenie ogni
          i takie też znaczenie przywiązano ostatecznie do tego wyrazu.
          Jakkolwiek wszystkie ludy słowiańskie obchodzą lub
          obchodziły do niedawna uroczystość świętojańską i to na
          pustkowiach, bo to jest istotnem, choć tylko zewnętrznem
          znamieniem tej uroczystości (bo zresztą takiego ognia nie
          można palić wśród osad ludzkich), to jednakże tylko u nas
          zowie się ona Sobótką. Pochodzi to stąd, że inne ludy sło
          wiańskie od wyrazu sób, które wszystkie znają, słowa sobota
          sobótka na oznaczenie miejsc pustych albo wcale sobie nie
          wytworzyły, albo jak Czesi lub Słoweńcy, choć go miały, to
          wcześnie utraciły, co już z tego wynika, że niema lub prawie
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:11
          jedne ognie palą się w zimie, a drugie w lecie, więc poczciwi
          Dalmatyńcy mają zimową i letnią kolędę (zimska kolęda
          i ljetska kolęda) x ).
          U Rusinów odbywa się ta uroczystość w wigilię św. Jana
          Chrzciciela i zowie się Kupało, inaczej Kupajło. Nazwa ta
          ma tutaj dwojakie znaczenie: z jednej strony występuje jako
          przydomek św. Jana Chrzciciela (mówi się: św. Jan Kupała lub
          Kupajła, na św. Jana Kupałę lub Kupajłę), z drugiej jako jakieś
          starodawne bóstwo słowiańskie, bo w czasie tej uroczystości
          za stołem z jadłem i napojem, przed którym rozpala się ogień,
          1 ę d a (po rusku k o 1 a d a, u Serbów, Słoweńców i t. d. k o 1 e d a). Najsłyn
          niejszą stała się kolęda noworoczna, bo na tę kolędę składano po
          winszowania, otrzymywano i dawano podarunki. Na tę kolędę śpiewano
          przy powinszowaniach i pieśni o Bożem Narodzeniu. Co otrzymywano
          na kolędę lub dawano na kolędę, to przezwało się kolędą, a więc
          i pieśni. Kolędować znaczyło chodzić po kolędzie, żeby otrzymy
          wać datki, tj. kolędy, a zarazem i śpiewać kolędy, bo chodzenie to odby
          wało się ze śpiewaniem kolęd tj. pieśni kolędnych czyli nowo
          rocznych.
          ') Die ósterr. ung. Monarchie. Dalmatien. 143—4.
          ustawia się dwa bałwany, zrobione ze słomy lub jakiegoś
          zielska, a to Marenę i Kupałę 2 ). Marena jest napewne
          bóstwem słowiańskiem i niepodobna przypuścić, żeby razem
          z nią stawiano Kupałę jako św. Jana czy ku uczczeniu czy ku
          igraszce, przypuścić raczej trzeba, że Kupała występuje tutaj
          także jako starożytne bóstwo słowiańskie. Ale jeżeli tak, to
          jakże znowu nazwa bóstwa słowiańskiego mogła się stać przy
          domkiem św. Jana? Mniemamy, że przyszło do tego sposobem
          całkiem naturalnym.
          Jest wiarą powszechną ludu polskiego, a o ile wiemy,
          2 ) A. Barwiński, Das Volksleben der Ruthenen. Galizien, 420 Die
          ósterr. ung. Monarchie.
          każdego ludu słowiańskiego, że aż do św. Jana Chrzciciela
          kąpać się nie wolno bez narażenia się na choroby lub uto
          pienie. Dopiero gdy św. Jan wodę „ochrzci“, nic człowie
          kowi szkodzić nie może. Takiego dogmatu chrześcijańskiego,
          ile wiemy, nie było i niema, więc cóż przypuścić trzeba? Nie
          co innego, tylko to, że za czasów pogaństwa ludy słowiańskie
          wierzyły w oczyszczenie wody w noc Sobotek przez bóstwo,
          na którego cześć Sobótki obchodzono, i od tej nocy dopiero
          można było zażywać kąpieli bez szkody dla siebie. Jakoż
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:12
          Turę, rozumie się: pole, jak mieszkańcy pola zwaliby się
          Polany. Zamiast Turę, co jest przymiotnikiem, można było
          w tern samem znaczeniu użyć także przymiotnika, w formie
          turny—a—e, skąd Turna Velka i Turna Mala, z domyślni-
          kiem polana lub góra, i Turnowo (później Turnov) rozumie
          się pole. Rzeczownikowo zaś można było to samo wyrazić
          rzeczownikami turovec lub tufice (= ool. turzyca) i stąd to
          nazwy miejscowe Turovec i Tufice. U nas w samej Galicy i
          mamy miejscowości, jak Turzepole, Turze, Turza Mała
          i Wielka, Turzec (co jest taką samą formacyą jak Turovec
          ') Wywód tego wyrazu z niemczyzny jest zupełnie dowolną, na
          niczem nie opartą kombinacyą.
          2 ) Zibrt., j. w., 115 Wywodzenie Turzyc od niebywałego boga
          Tura uważamy za chybione.
          i tego samego znaczenia), Turynka. Wszystkie te nazwy (a jest
          ich wiele na ziemiach słowiańskich, u Słoweńców np. mamy
          Turnovo polje) pochodzą od nazwy zwierzęcia tur. Turze
          pola, Turovce, Turzce, Turzyce, Turny i niezawodnie
          nasze tatrzańskie turnie 1 ), to pierwotnie wśród lasów otwarte
          miejsca, na których rzeczywiście pasały się tury, później zaś
          przez podobieństwo każde takie wśród lasów miejsce, lub wyżej
          w górach położone, otwarte, choć tam turów nie było. 1 Czesi
          bezwątpienia wyrazu tufice (= poi. turzyca) używali w tern
          samem znaczeniu, co my wyrazu sobótka, skoro Zielone
          Świątki, a więc czas, kiedy obchodzono Sobotki, zowią się
          po czesku Tufice (liczba mnoga od tufice, a zatem =
          poi. turzyce) 2 ). Zowią te święta i Letnice, co może
          niema nic wspólnego z Sobótkami, a może i Sobotki
          u Czechów tak się nazywały dlatego, że się w lecie odbywały,
          i nazwa uczepiła się potem, jak i Tufice — Zielonych Świ ątek
          Rzecz bardzo ciekawa, że Czesi mieli na oznaczenie uro
          czystości świętojańskiej także wyraz Ku padło (co po polsku
          brzmiałoby Kąpadło), jak to wynika z rymowanej wiado
          mości z r. 1710:
          Na sv. Jana Kftitele
          Sede podle dobreho pfitele,
          Vino a med pijeme,
          Lektvaf i prażmu jeme,
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:13
          przez ogień i tańce koło niego, przy graniu i śpiewie, a jak
          się okazuje ze źródeł dawniejszych, w wieńcach i uroczystych
          strojach 1 ). Źródła historyczne powiadają także, że działo się to
          przy posągach bogów. „Na jakimbądź wzgórzu był wystawiony
          posąg jakiegoś bałwana o pogańskiem imieniu, któremu Sło
          wianie w dniach uroczystych cześć składali, tańce wywodząc" 2 ).
          Że specyalnie działo się to przy tej uroczystości, dowodzi
          zwyczaj ruski stawiania przy tej uroczystości bałwana Kupały
          i Mareny, a działo się to i u nas, jak wskazuje np. zwyczaj
          ludu nadrabskiego stawiania na płonących stosach bałwanów
          ‘) Zibrt. 1 c. 130
          2 ) Hanusch. Die Wissenschaft d. slav. Mythus etc. 203
          3 ) Świątek 1 c. 112
          4 ) Zibrt C. I. c. 115
          5 ) Hanusch 1 c. 203 Vidi enim in aliquibus civitatibus accend
          rogos et trans eos saltare aliquos, non solum pueros, sed etiam viros
          infantes autem per flammam ferri a matribus: videbatur autem esse
          quaedam expiatio et purgatio.
          lub samych stosów w kształcie człowieka, ubranego w łach
          many 3 ). Składano przytem niezawodnie ofiary i, jeżeli się nie
          mylimy, to składanie ofiar demonom przez lud czeski nad
          wodami około Zielonych Świątek, o czem wspomina Kosmas
          pod rokiem 1092, jest pozostałością z tej uroczystości 4 ).
          O samem znaczeniu ognia w tej uroczystości u ludów europej
          skich Theodoretus, pisarz z V w., tak powiada: „Widziałem
          w niektórych stronach, że ludność zapala stosy i przez nie
          skacze, a to nie tylko mężczyźni, ale i kobiety z dziećmi, ucho
          dziło to bowiem za jakiś rodzaj oczyszczenia i zadośćuczy
          nienia" 5 ). Jak słuszne to zapatrywanie, widać doskonale z tych
          wierzeń, które przechowały się pódziśdzień u nas i gdzieindziej.
          Ogień wogóle uchodzi dotąd u wszystkich ludów słowiańskich
          za coś świętego, czego nie godzi się znieważać jakimkolwiek
          złym uczynkiem. Za czasów pogańskich był rzeczywiście świę
          tością, której obrońcą był sam bóg piorunów, Piorunem
          wprost nazywany. Dotąd też lud w Polsce nie chce gasić po
          żarów, pochodzących od uderzenia piorunu, twierdząc, że grzech
          to czynić. Choć ogień sam bóstwem nie był, ciemny poganin
          słowiański na Rusi, a zapewne i gdzieindziej kłaniał mu się jako
          bogu. Wyraźnie też w starocerkiewnych zabytkach czytamy:
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:14
          w okresie Zielonych Świątek; przybywał ksiądz także na
          koniu z Przenajśw. Hostyą w torebce na szyi i tak razem
          objeżdżali pola, śpiewając i prosząc Boga, żeby plony od nie
          pogod i wszelakiej szkody zachować raczył O- Z tego samego
          powodu wychodzi w Dalmacyi procesya na trzy dni przed
          W nie bows tą pi en iem, okrąża wieś, idzie przez pola., a jeżeli
          gdzie jest woda, zatrzymuje się, ksiądz czyta ewangelię i błogo
          sławi lud i wodę 2 ).
          Taki to wpływ przypisywano niegdyś ogniom sobótkowym
          na ludzi, na zwierzęta i na urodzaje. Ale lud ma przekonanie,
          ') Zibrt. 1 c. 117-118.
          Ó Die ósterreichisch—ungarische Monarchie. Dalmatien 144
          3 ) Świątek 1 c. 113
          4 ) Kolberg 1 c. 297
          5 ) Janota 1 c. 78—79.
          6 ) Kolberg 1 c. 300 Janota 1 c. 79
          7 J Narbutt. 1 c. 282 Stryjkowski myli się twierdząc, że w ten
          sposób placki ofiarne pieczono ; upieczone już raczej kilkakrotnie dla oczy
          szczenia przez ogień rzucano.
          że „na św. Jan wszyskie rośliny dopominają się o chrzest 11- ').
          Wije się też wianki ze wszystkich możliwych ziół i chwastów
          lub całe pęki przynosi do kościoła to na uroczystość Bożego
          Ciała, to kiedyindziej i poświęca, bo to wszystko bardzo sku
          teczne. Taki wianek, zawieszony nad drzwiami w stajni lub
          chacie, chroni budynki od piorunu, bydło od zarazy 4 ); włożony
          do kapusty między zagony, sprawia, że główki potem są wielkie;
          wstawiony do bobu, lub grochu nie dopuszcza, żeby go przy
          paliła błyskawica. Do okadzonych takiem zielem krów nie
          mają przystępu czarownice, a każde zwierzę warto okadzić, bo
          to chroni od wszystkiego złego 5 ). Także gałązki, zebrane
          z ołtarzy Bożego Ciała, mają wielkie znaczenie. Zatknięte
          na czterech rogach pola, chronią od gradobicia, włożone w sto
          dole pod zboże chronią przed myszami, wstawione do kapusty,
          ziemniaków i wszelakich jarzyn, zabezpieczają przed gąsienicami
          myszami, mszycami i wszelkiem robactwem 6 ). A jakże się to
          święciło za pogańskich czasów? Nie inaczej tylko tak samo,
          jak ludzi, zwierzęta, zboża i jarzyny, przez ogień Sobótek.
          Poświęcano, raczej uświęcano lub oczyszczano, może w ten
          sam sposób, jak u Litwinów placki, to jest przerzucano je
          w wiankach lub snopkach przez ogień i chwytano 7 ). W ten
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:15
          Z tego wszystkiego widzimy dość wyraźnie, jaka była
          istota tej uroczystości, i jaki jej cel.
          Zupełnie taką samą uroczystość co do istoty i celu, choć
          różną zapewne w szczegółach, obchodzili starożytni Rzymianie.
          Zwała się ambarvalia, obchodzono ją zazwyczaj w maju przez
          trzy dni częścią w mieście, lecz głównie poza niem. Zasadniczą
          rolę grało w niej oczyszczenie (lustratio agrorum), połączone
          z ofiarami i modłami o pomyślność urodzajów. Wykonaniem
          uroczystości zajmowało się osobne kolegium kapłanów', „bractwo
          polne“ (fratres arvales) z 12 osób złożone. Znakiem ich go
          ') Wirgiliusz w Ge or gikach 1 338 tak przedstawia to am bar
          vale sacrum:
          In primis venerare deos, atque annua magnae
          Sacra refer Cereri laetis operatus in herbis
          Fxtremae sub casum hiemis , iam vere sereno :
          Tunc pinques agni et tunc molissima vina,
          Tunc somni dulces, densaeque in montibus umbrae.
          Cuncta tibi Cererem pubes agrestis adoret;
          Cui tu lacte favos et miti dilue baccho;
          Terque novas circum felix eat hostia fruges,
          dności był wieniec z kłosów i biała opaska około głowy
          (infuła). Ambarvalia były dwojakie: sacrificium deae Diae
          dla całego państwa i ambarvale sacrum, które w czasie
          ambarvaliow obchodził każdy rolnik na swojem polu. Dea
          Di a, bogini bogactwa i wszelkiej obfitości ziemskiej, miała
          w gaju o pięć mil za Rzymem położonym, świątynię i tam to
          w głównej swej części odbywało się sacrificium deae Diae:
          kapłani składali ofiarę i śpiewając przepisane ceremoniałem
          pieśni, wywodzili tany. Ambarvale sacrum, jak już powie
          dzieliśmy, obchodził każdy rolnik na swojem polu, a obcho
          Omnis quam chorus et socii comitentur ovantes,
          Cererem clamore vocent in tecta: neque ante
          Falcem maturis quisquam supponat aristis
          Quam Cereri torta redimitus tempora quercu,
          Dat motus incompositos et carmina dicat.
          dzono je na cześć Cerery, bogini zbóż, rolnictw f a. Dla oczyszcze
          nia pól i zapewnienia pomyślności urodzajom, prowadzono
          ofiarę po trzykroć około pola w uroczystym pochodzie, wśród
          przepisanych ceremonii, śpiewów i modłów, poczem następo
          wało ofiarowanie i wesoła uczta pod gołem niebem 1 )- I właśnie
          od tego chodzenia z ofiarą około (amb—)pól (arva) nazwano
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:16
          runem nazywali, a o którym nasz Sarnicki, żyjący w XVI. w.
          powiada, że Rosyanie (Moschi) „jeszcze teraz“ czczą go pod
          tern imieniem i „nieustannie ogień mu palą“ 1 ).
          111 .
          Co się tyczy pytania, na czyją cześć odprawiano te święta,
          to i na to pytanie możemy dać dość stanowczą odpowiedź.
          U Rzymian głównym przedmiotem uwielbienia w czasie
          tej uroczystości była Ce rera, opiekunka pól, bogini świata
          roślinnego, a w szczególności zbóż. Taką boginią u Słowian
          była Marzana. Tak ją nazywa Długosz w swej Historyi, ze
          ’) Piorun od wyrazu pior-ę (pier-ę), prać: uderzać. Jak pia-
          stun ten, co pieści, tak piorun pierwotnie ten, co pierze, uderza,
          po łacinie f u 1 m i n a t o r, sprawca piorunów, jak powiada Prokopius.
          a ) Długosz Hist. poi. 1 47 (ed. Przeździecki).
          3 ) A. Barwiński 1 c. 420 Marena napisano widocznie etymolo
          gicznie, gdyż fonetycznie, wnioskując z polskiego Marzana, powin
          niśmy mieć w ruszczyźnie formę Marina.
          stawia ją z Cererą rzymską i wyraźnie nadmienia, że szczegól
          niejszej czci doznawała od rolników 2 ). Jak już zaznaczyliśmy
          wyżej, Rusini podziśdzień przy uroczystości świętojańskiej robią
          dwa bałwany, z których jeden, ozdobiony wieńcem i wstęgami,
          zowie się Marena 3 ). Sam zresztą charakter uroczystości wska
          zuje dowodnie, że jeżeli tylko Słowianie mieli boginią rolnictwa,
          to w tej uroczystości musiała jakąś cześć odbierać, bo to uro
          czystość głównie rolnicza.
          Nazwę drugiego bałwana, przy którym Rusini odprawiają
          uroczystość świętojańską, objaśniliśmy już wyżej. Wypowiedzie
          liśmy mianowicie przypuszczenie, że to może przydomek boga,
          ku czci którego Sobótki odprawiano. A któryż to bóg?
          Góra Sobota na Szląsku niezawodnie dla tego takiego
          zażywała u pogan słowiańskich szacunku, że się tam odbywały
          Sobótki. U szczytu góry, wznoszącej się na 700 m. nad po
          ziom morza, tryskało obfite źródło czystej wody i stał tam nie
          zawodnie i posąg boga, któremu przez Sobótki cześć odda
          wano. Oddawna domyślano się na podstawie źródeł history
          cznych, że ta cześć oddawna była najwyższemu bogu, Jowiszowi
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:17
          szek, a także na Stasz, (skąd Staszów) i Stasza; imię Ra
          dosław na Rach, Raszek, a także na Rasz (skąd Raszo-
          wce) i Rasza (skąd sławny Raszyn); imię Ładomir na
          Łach, (skąd Łachów), Łaszek (skąd Łaszków), a także na
          Łasz (skąd Łasze i Łaszów), i Łasza (skąd Łaszyn): tak
          Jarowit skrocono na Jasz, Jasza. Za tym wzorem skracano
          potem tak samo imiona chrześcijańskie. Prokop n. p. skra
          caliśmy na Prósz, skąd Proszowice (proszowska ziemia),
          Proszówka i t. d.
          Od Jasz utworzono nawet poboczną formą Jaszon ,
          kie a przed miękką spółgłoską zmienia się na e : stąd miara, ale mie
          rzyć; wiara, ale wierzyć; jasny, ale jasień; miasto, ale w miaście. Z tego
          samego powodu mówiono Jan, ale Jenie zam. Janie i t. d.
          *) Stredovsky J. G. Sacra Moraviae Historia (1710) 53: Chason
          sive Jessen.
          2 ) Czczony był przez Prusaków i Gronowiusz miał skądś dosko
          nałą wiadomość, że cześć jego „Prusacy od Mazurów, sąsiadów swoich,
          zasiągnęli“. Naruszewicz. Hist, narodu poi. II. 59
          3 ) Przekręcenie znane już z Nestora. (Bielowski M. I 621 — 622)
          i innych źródeł ruskich. Zob. Miklosich. Lexicon.
          (w ustach cudzoziemskich Hasson, C has on), która także była
          używana 1 ), a utworzono ją od Jasz zupełnie tak,
          jak od Rad (= Radosław) tworzono Radon;
          jak od Stach (= Stanisław) tworzono Stachoń;
          jak od Sób (= Sobiesław) tworzono Sobon;
          jak od Bor (= Borysław) tworzono Boron;
          jak od Drog (= Drogomir) tworzono Dr ogon;
          jak od Przyb (= Przybysław) tworzono Przybon i t. p.
          Ponieważ miekkie a przed spółgłoskami miękkiemi, do
          których należy sz, z reguły zmienia się u nas na e, jak poucza:
          jasny i jesień; ciasny i cieśnić; piastować i pieścić; wiara i wie
          rzyć; ciało i w ciele; śmiało i śmiele i t. d.: przeto wzorową,
          polską formą jest nie Jasz, Jasza, lecz Jesz i Jesza. Ta osta
          tnia forma utrzymała się i Długosz nie myli się ani na włos,
          twierdząc, że nazwa najwyższego boga brzmiała w ustach pol
          skich Jesza. Zamiast Jesza używaliśmy także skrócenia Jarek,
          co brzmiało prawie Jork, a co cudzoziemcy wymawiali Hork
          (Chark) i Kork 2 ); było także skrócenie Jarsa (porów, płaksa,
          beksa, Jaksa i t. d.), co brzmiało prawie Jorsa, a co cudzo
          ziemcy przekręcali na Horsa i Chorsa 3 ) Dalmatyńcy skracali
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:19
          Wniosek nasz ostateczny ten, że Sobótki obchodziliśmy
          na cześć najwyższego boga Jarowita, który w skróceniu zwał
          się u nas Jesza , i na cześć bogini urodzajów, którą przodkowie
          nasi zwali Marzaną. Nazwę, istotę i cel uroczystości staraliśmy
          się wyjaśnić w dwu poprzednich rozdziałach.
          także Jasz, Jesz. Wobec tego św. Jan Chrzciciel stawał się tern łatwiej
          spadkobiercą pogańskiego Jeszy! Polskie nazwisko Jaszowski,
          opiera się na imieniu Jasz, ale nie wiadomo, czy to Jasz jest skróce
          niem Jarosława i t. p. czy nawet Jana.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:25
          ••
        • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:27
          •••••
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:13
        Zjawisko to jest czasem tłumaczone jako krytyczne uczulenie na ultrafiolet, co pozwala wampirom np. na bezpieczne poruszanie się za dnia dzięki kremom z filtrem UV (Blade, Underworld). W sadze Zmierzch światło nie szkodzi wampirom, ale w jasnym słońcu ich skóra błyszczy, więc, zwłaszcza na południu, nie mogą wychodzić w dzień, aby uniknąć rozpoznania. W sadze Pamiętniki wampirów na wychodzenie na światło pozwalają im specjalne pierścienie, które nie wszyscy posiadają. Bez nich na słońcu płoną. W książkach Anne Rice im wampir jest starszy, tym bardziej odporny jest na słońce (wyjątkiem był Lestat po napiciu się krwi Akashy), dlatego niektóre stare wampiry jak np. Maharet lub Pandora wychodziły czasem na słońce by „nabrać bardziej ludzkich kolorów” (zamiast płonąć, szybko się opalały)[12]. W serii „Dary anioła” światło słoneczne może zabić wampira, chyba że jest tzw. Chodzącym Za Dnia (np. Simon po wypiciu krwi Jace’a)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:18
        W przeciwieństwie do wampirów, wokół których przez wieki narosły i utrwaliły się mity, legendy i przesądy, dhampiry obecne są w szerszej świadomości twórców i czytelników fantastyki od stosunkowo niedawna. Wskutek tego pisarze czy scenarzyści nadal przypisują dhampirom cechy pożądane dla konkretnego bohatera, przez co trudno jest dokładnie scharakteryzować posiadane przez mieszańców moce. Ogólnie przyjmuje się, że dhampir po ojcu dziedziczy pewne zdolności właściwe tylko wampirom. Mogą być one różne, indywidualne dla każdego dhampira, np. jeden dhampir może przebywać na świetle słonecznym, musi za to pić krew, inny nie może przebywać na słońcu, ale nie musi pić krwi, jeszcze inny może przebywać na słońcu i nie pić krwi. Dhampiry ze względu na wampirze dziedzictwo posiadają także nadprzyrodzone umiejętności takie jak: czynnik regeneracyjny, ostre zmysły, wytrzymałość, siłę i szybkość, niektóre z nich są uderzająco urodziwe zależnie od wizerunku wampira w folklorze. Może także się zdarzyć, że dhampir zaaklimatyzuje się do otaczającego go świata i będzie mógł funkcjonować niemal jak człowiek. Po matce-człowieku dhampiry dziedziczą przeważnie ludzkie słabości i uczucia, jak np. miłość, strach, nienawiść.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:19
        Dhampiry często stają po stronie dobra, walcząc z prawdziwymi wampirami. Najbardziej znanymi dhampirami są Alucard (Castlevania), Blade (Blade: Wieczny łowca; chociaż Blade został wampirem w wyniku ukąszenia matki przez wampira w ostatnim miesiącu ciąży, a nie w wyniku współżycia seksualnego), Rayne (BloodRayne), Rose Hathaway i Dimitri Bielikov (Akademia Wampirów), Renesmee Cullen (Zmierzch), Catherine Crawfield – Cat (Night Huntress – „W pół drogi do grobu”, Jeaniene Frost) i D (Vampire Hunter D).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:24
        Powszechnie wierzono też, że wodniki zamieszkiwały w pobliżu młynów. Według wierzeń wodnik poszukuje małżonka dla swojego dziecka, najczęściej typując młode córki właśnie młynarzy na swoje synowe (ale też swoją żonę), a potencjalnych ludzkich zięciów-topiąc.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:26
        W opowieściach ludowych pojawia się też wątek walczących (np. na szable) ze sobą wodników/topielców w kontekście obserwowanych przez ludzi zjawisk atmosferycznych.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:30
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d3/Vodyanoy.jpg/500px-Vodyanoy.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:34
        Według ludowych podań zmorami zostawały dusze grzesznych kobiet, dusze ludzi skrzywdzonych, zmarłych bez spowiedzi, potępionych. Zmorami często bywały siódme córki danego małżeństwa lub osoby, którym przy chrzcie przeinaczono imię. „Zmorowatość” dotykać też mogła osoby mające zrośnięte nad oczyma brwi (w Polsce w okolicach Kalisza, poza tym w Czechach i na Łużycach) lub różnokolorowe oczy. Zmorą mogła być sąsiadka/żona – działająca jako zmora nocami. Zmorą mogła być też panna, która miała zostać czyjąś żoną, a chłopak poślubił jednak inną (przychodzi wtedy dręczyć nocami niedoszłego małżonka[4]). Zmorą mogło zostać też dziecko kobiety, która w ciąży spotkała się z dwiema ciężarnymi znajomymi i przypadkowo przeszła pomiędzy nimi
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:39
        Podania przypisują zmorze zdolność do otwarcia każdego zamka. Według podań zmora żywi się krwią. Siada na piersiach śpiącej osoby, przyciska piersi kolanami i powoduje uderzenie krwi do głowy. W ten sposób pozbawia powoli tchu swoją ofiarę. Spija krew wypływającą nosem lub też nacina zębami żyłkę na skroni lub szyi i wysysa. Zostawia też ślady od pazurów na klatce piersiowej śpiącego. Ofiara zmory traci siły i energię, które później odzyskuje w naturalny sposób. Mocno wygłodzona zmora potrafiła jednak zabić swoją ofiarę.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:44
        🧛🏼‍♂️wypić przed snem fusy z kawy (wieś Wojciechowo)
        🧛🏼‍♂️zabrać zmorze czapkę, którą zwykle zostawia na żarnach w sieni (wieś Czarna)
        rzucić w zmorę pasek z wisielca (wieś Lipnica Dolna)
        🧛🏼‍♂️spać w ślubnym, skórzanym pasie lub z kosą przy boku (Krakowskie)
        🧛🏼‍♂️zaprosić zmorę na śniadanie
        🧛🏼‍♂️położyć na progu skrzyżowane siekierę i miotłę
        🧛🏼‍♂️zatknąć w drzwiach szydło
        🧛🏼‍♂️spać z gwoździem i młotkiem, by ubić zmorę
        🧛🏼‍♂️wysmarować drzwi kałem lub jeść podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych (Górny Śląsk i inne)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:48
        Kikimora, sziszimora – w wierzeniach słowiańskich szkodliwy duch domowy.
        Kikimora, uważana niekiedy za żonę domowika, przybierała postać maleńkiej kobiety, choć potrafiła także stać się niewidzialna. Była wroga wobec mężczyzn, po nocach budziła niemowlęta, plątała przędzę, czasami szkodziła także zwierzętom domowym, zwłaszcza zaś kurom. Sama jednak bardzo chętnie przędła i dziergała koronki, przy czym furkot jej wrzeciona uznawano za zły znak.
        Anatolij Ladow zatytułował swój, osnuty na rosyjskiej baśni ludowej, obraz symfoniczny z 1910 roku Kikimora.
        Nazwa kikimora pojawia się w opowiadaniach Andrzeja Sapkowskiego z cyklu o Wiedźminie a także w adaptacjach tej serii, gdzie oznacza bagiennego potwora podobnego do olbrzymiego pająka lub owada
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:56
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/83/Leshiy_by_Vasnetsov.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:56
        Rusałka – w religii Słowian demoniczna istota zamieszkująca lasy, pola i zbiorniki wodne.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:00
        Na Rusi w okolicach Zielonych Świątek obchodzono rusałczy tydzień, podczas którego składano rusałkom w ofierze chleb i urządzano uczty, a dziewczęta śpiewały specjalne pieśni o rusałkach/dla rusałek. W czasie od dnia św. Trójcy do dnia św. Piotra był zakaz kąpieli, ponieważ w tym okresie rusałki przebywały na Ziemi
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:08
        okna i drzwi domu, gdzie leżała kobieta z noworodkiem, obtykano poświęconymi palmami wielkanocnymi i/lub kwiatami „dzwonka”, by odstraszyć boginki, a także zawieszano w oknach wianki. Zioła i kwiat kładziono także do kołyski dziecka
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:14
        W dawnym języku polskim słowo „wiła” oznaczało osobę szaloną, co jest widoczne między innymi w „Rozmowie Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Według Aleksandra Brucknera mogło to wynikać z wiary w popadanie w szaleństwo ludzi, którzy ujrzeli te istoty: w niektórych językach słowo „wiła” zaczęło oznaczać demona, w innych – jego ofiarę. Być może stąd wywodzi się dzisiejsze „szaławiła” (lekkoduch).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:23
        Wiara w południce obecna była w północnej części Słowiańszczyzny (Łużyce, Czechy, Słowacja, Polska, Ruś). Ich południowosłowiańskim odpowiednikiem były wiły. W okolicach Prudnika wierzono w chabernicę.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:26
        Wyobrażano ją jako piękną, wysoką, smukłą, błękitnie ubraną niewiastę z wieńcem chabrów na głowie. Pojawiała się tylko w południe i wyłącznie na polu, gdzie pilnowała, by dzieci w poszukiwaniu kwiatów nie deptały zboża i nie wbiegały pomiędzy łany. Denerwowało ją, gdy widziała, że używają ostrych narzędzi, i gdy żniwiarze nie mieli kapeluszy. Ci, którzy jej zdaniem zasługiwali na karę, byli usypiani jej słodkim szeptem, a następnie zsyłała na nich ostry ból głowy, paraliż lub postrzał. Czasem rzucała się na swoją ofiarę i łamała jej ręce i nogi, lub skręcała kark.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:26
        Aby uchronić się przed gniewem Chabernicy, należało w południe na Anioł Pański zrobić sobie przerwę od pracy i przesiedzieć ten czas w cieniu.
      • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:02
        Demony słowiańskie – byty nadprzyrodzone, które w mitologii słowiańskiej zajmują pozycję pośrednią między bogami a ludźmi (między sferą ziemsko-ludzką, materialną a sferą boską, czysto duchową, czyli zajmują miejsce w sferze astralnej), o cechach na wpół ludzkich i na wpół boskich. Podobnie jak w mitologii greckiej pierwotnie pojęcie to miało charakter ambiwalentny, stanowiło zarówno pozytywne, jak i negatywne określenie nadludzkiej istoty - demony są groźne, ale i dobrotliwe (jako takie pełnią na przykład funkcję duchów opiekuńczych; mogą się przyczynić do zyskania przez człowieka bogactwa i władzy, ale też do utraty zdrowia, a nawet życia). Często pełnią także funkcję strażników, chroniących określone terytorium (np. ostępy leśne, akweny wód lub rzek). Takie demony najczęściej przedstawiano w postaci pół ludzkiej i pół zwierzęcej. Ponadto wiele wyobrażeń demonicznych odwołuje się do postaci, które na ogół są człowiekowi życzliwe, a szkodzą mu jedynie w słusznym gniewie (np. Skarbnik)
      • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:03
        Wraz z rosnącym wpływem chrześcijaństwa demony zaczęto utożsamiać przede wszystkim ze złem, bowiem wszelkie uwikłanie w materię uważano za złe (a więc i istoty powiązane z materią choćby częściowo). W późniejszym okresie, wraz z ekspansją katolicyzmu, często jako demony zaczęto przedstawiać również etnicznych Bogów słowiańskich (degradując ich do poziomu demonów, rzadziej ich nadpisując świętymi katolickimi)
      • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:03
        Przed demonami mają chronić m.in. amulety, specjalne zaklęcia, ofiary błagalne
      • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:04
        W etnologii i folklorze słowiańskim najczęściej stosowane klasyfikacje demonów sporządzane są w zależności od:
        sfery ludzkiego życia, w które dany demon najczęściej ingeruje - np. Domowik / Poroniec;
        stopnia szkodliwości lub przychylności ludziom - np. Utopiec / Płanetnik;
        teren występowania, zamieszkiwania - np. Wodnik / Leszy / Domowik;
        żywiołu, z którym demon jest najsilniej związany - np. Wodnik / Płanetnik;
        genezy demona (posiada stałą swoją rzeczywistą postać, będący niejako przedstawicielem odrębnego gatunku / wymagający do zaistnienia w ludzkim świecie innej materii lub istoty, powstający niejako wyniku przeobrażenia) – np. Wodnik, Borowy / Płanetnik, Utopiec, Wąpierz, Strzyga;
        istoty demona (materialny, niematerialny – mogący lub nie mogący istotnie fizycznie ingerować w naszą rzeczywistość) – np. Zmora.
        Generalnie powyższe klasyfikacje są dość płynne i wzajemnie się przenikające, przez co żadna z nich nie jest jednoznacznie obowiązująca.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:57
        Zmora
        (mora, mara, gnieciucha, dusznica, dusiołek)

        Opis: Demon, który nocami odwiedzał domowe izby i męczył uśpionych, siadając na nich i próbując ich dusić. Około północy zmory zwykły przeciskać się przez szpary w drzwiach lub oknach jako ćmy, komary albo inne owady, by następnie przybrać postać już sobie właściwą i rozciągnąć się na śpiącym człowieku. Nieszczęśnik nękany nocami przez gnieciuchy budził się obolały, wyczerpany i spragniony.
        Wygląd: Widma obu płci, wysokie, chude, z długimi kończynami, o ciałach tak jasnych i przezroczystych, że przenikało przez nie światło księżyca. Mogły przemieniać się w koty lub kuny, a także w przedmioty martwe – na przykład słomki lub igły.
        Ochrona: Wizyty zmory uniknąć można było nie układając się do snu na wznak, a raczej na brzuchu bądź na prawym „dobrym” boku, krzyżując ręce, śpiąc „na odwyrtkę” czyli z głową tam gdzie powinny znajdować się nogi, jak również trzymając pod ręką kij lub siekierę dla obrony. Nękanemu przez zmorę ratunek mogła też przynieść osoba trzecia, zagarniając do butelki niewidzialną gnieciuchę, która atakowała śpiącą ofiarę. Butelkę należało później wrzucić do rzeki.
        Pochodzenie: Wierzenia były dwoiste – zmora mogła być duszą zmarłej osoby, bądź też duszą żywego człowieka. Częstokroć widziano w niej złą sąsiadkę (lub sąsiada), która nocą przychodziła zemścić się za krzywdy wyrządzone jej przez daną osobę za dnia. Do bycia zmorą predestynowana była również siódma z kolei córka danego małżeństwa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:58

        Kikimora

        Opis: Domowy demon rodzaju żeńskiego, pojawiający się na Rusi. Niekiedy utożsamiany z domowichą i wtedy postrzegany jako nieszkodliwy, sprawujący pieczę nad drobiem. Częściej jednak wierzono, że kikimora jest zmorą niebezpieczną dla człowieka. Pomieszkiwać miała gdzieś pod podłogą; wychodziła nocą, by niepokoić dzieci, szkodzić zwierzętom gospodarskim, psocić na różne sposoby, a nade wszystko – plątać przędzę. Odgłosy przędzenia kikimory zawsze zwiastowały nieszczęście.
        Wygląd: Malutka, pomarszczona kobieta o długich siwych i rozwianych włosach (w niektórych wierzeniach zamiast nóg miała kurze łapki) lub – jako domowicha – staruszka przypominająca wyglądem zmarłą matkę bądź babkę.
        Ochrona: Nieznana.
        Pochodzenie: Nieznane.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:00
        Dworowy
        (dworowik; rosyjski dworowoj)

        Opis: Wywodzący się z mitologii wschodniosłowiańskiej opiekuńczy demon obejścia gospodarskiego i prac polowych. Zawsze przebywał gdzieś w pobliżu domostwa, a miejscem jego zamieszkania był chlew lub obora. Wyjątkową niechęcią darzył zwierzęta o białej sierści (psy, koty, konie), na które potrafił sprowadzać choroby, niekiedy nawet prowadzące do ich śmierci.
        Wygląd: Wyobrażany pod postacią właściciela gospodarstwa, o kolorowych włosach, albo krzepkiego starca z długą siwą brodą, niekiedy przedstawiany również jako wąż z kogucią głową.
        Ochrona: Niepotrzebna; zapewnienie przychylności poprzez składanie ofiary ze świecidełek, chleba i owczej wełny.
        Pochodzenie: Nieznane lub patrz domowy
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:13
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/35/Cuscuta_lupuliformis_kz2.jpg/500px-Cuscuta_lupuliformis_kz2.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:17
        Niektóre gatunki są uprawiane jako rośliny ozdobne, w tym arnika górska.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:17
        W Polsce gatunki ozdobne uprawia się rzadko, gdyż w naszym klimacie późnym latem rośliny często ulegają gniciu z powodu nadmiernej wilgotności
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:17
        Arniki wymagają stanowiska w pełnym słońcu oraz wilgotnej, żyznej i przepuszczalnej gleby. Rozmnaża się je przez podział lub z nasion
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:25
        W Polsce, według listy zestawionej w 2010 (z uzupełnieniami[23]), stwierdzono występowanie 292 mikrogatunków z sekcji Taraxacum (=Taraxacum officinale) na ogólną liczbę 375 gatunków z tego rodzaju. Przedstawiciele sekcji Taraxacum występują pospolicie na całym niżu i w niższych położeniach górskich.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:26
        Korzeń główny ma 2–3 cm średnicy i 1–2 m długości, tworzy rozgałęzienia tylko w kamienistej glebie. Korzenie boczne wyrastają w dwóch rzędach w formie spirali schodzącej w dół zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Mniej lub bardziej regularnie korzenie boczne występują na całej długości korzenia głównego.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:31
        Owoce
        Niełupki długości od 2,8 do 5,2 mm (najczęściej 3–4,5 mm) są odwrotnie lancetowate, 4-groniaste – o przekroju rombowym, zawsze w górze nieco kolczaste. Kolor mają najczęściej słomkowy, rzadziej oliwkowy, brązowy, czerwonawy lub szary. Owoc na powierzchni jest żeberkowany (żeber jest do ok. 15). W szczytowej części owoce są nagle zwężone i zwieńczone cylindryczną lub stożkowatą piramidką. Osiąga ona od 0,3 do 0,8, rzadko nawet do 1,5 mm długości. Na szczycie przechodzi we włosowato cienki dzióbek o długości od 7 do 12 mm (2–3 razy dłuższy od owocu). Na końcu dzióbka znajduje się biały puch kielichowy zwiększający powierzchnię lotną owocu. Składa się on z 50 do ponad 100 delikatnych, nierozgałęzionych rzęsek o równej długości. Owoce po dojrzeniu odsłaniane są przez rozchylające się listki okrywy tworząc puszystą kulę (tzw. dmuchawiec
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:46
        Po zapyleniu, szypuły kwiatostanowe na czas dojrzewania nasion pokładają się nieco, unikając zgryzienia lub skoszenia, po czym po dojrzeniu nasion prostują się i wydłużają, co ułatwia dyspersję nasion. Od kwitnienia do rozwoju dojrzałych owoców mija 7 dni. Nasiona roznoszone są przez wiatr na duże odległości (anemochoria). Dodatkowo przystosowaniem do wiatrosiewności, poza wyeksponowaniem nasion, jest także wytwarzanie niewielkich i lekkich owoców zaopatrzonych w aparat lotny w postaci licznych włosków powstałych w wyniku modyfikacji kielicha. Aparat włoskowy działa jak aparat spadochronowo-lotny, znacznie zmniejszając tempo spadania owocu, wynoszące w efekcie 0,33 m/s. W rezultacie znaczna część diaspor mniszka przelatuje na odległość 200–500 m od rośliny macierzystej[28] (według niektórych źródeł średni dystans to nawet 10,2 km). Przemieszczanie w powietrzu ułatwia tworzenie się wiru powietrznego (obszaru niskiego ciśnienia) nad aparatem lotnym zasysającego owoc. Kluczowym czynnikiem umożliwiającym powstawanie siły nośnej jest kolisty obrys aparatu lotnego i jego porowatość – siła nośna nie powstałaby, gdyby włoski były luźniejsze lub bardziej gęste[35]. Nasiona mogą być także transportowane wodą, w której bez szkody mogą spędzić do 9 miesięcy. Z jednego kwiatostanu powstać może około 150 owoców.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:51
        Gatunek zbiorowy składa się z grupy diploidalnej 2n = 2x = 16 wykazującej samopłonność oraz grupy triploidalnej i tetraploidalnej. Grupa diploidalna, dominująca w południowej Europie (w Polsce tylko jeden z gatunków opisywany jest jako być może występujący) rozmnaża się płciowo. Grupy poliploidalne występują liczniej w centralnej i północnej Europie, przy czym stwierdzono w ich obrębie także hipo- i hipertriploidy. Wśród populacji na terenie Holandii diploidy stanowiły 31%, triploidy 68%, a tetraploidy poniżej 1%. Triploidy są niemal zawsze obligatoryjnie apomiktyczne i ich rozmnażanie ma charakter partenogenetyczny. Zgłaszane są tylko nieliczne przypadki wskazujące na możliwość krzyżowania pomiędzy osobnikami cechującymi się różnymi cytotypami. Warto podkreślić, że także u triploidalnych mniszków może dochodzić do segregacji chromosomów i tworzenia gamet, które mogą krzyżować się z sukcesem z gametami rozmnażających się płciowo osobników diploidalnych – dzięki temu także w populacjach apomiktycznych zróżnicowanie genetyczne jest duże. U większości mniszków, mimo rozwoju słupków i pręcików oraz wytwarzania pyłku[28], zarodek powstaje w wyniku apomiksji gametofitowej. Gametofit powstaje z megaspory o niezredukowanej liczbie chromosomów, co jest efektem zmodyfikowanej mejozy. Diploidalna komórka jajowa takiego gametofitu może partenogenetycznie rozwijać się w zarodek. Ten rodzaj apomiksji nazywany jest diplosporią. Za apomiksję u mniszka odpowiedzialne są dwa geny. Stwierdzono, że locus DIP odpowiada za to, czy roślina jest diplosporyczna, czy też nie. Osobniki posiadające w tym locus allel dominujący – D (o genotypie Ddd lub Dddd) są diplosporyczne, u homozygot recesywnych mejoza zachodzi normalnie. Cecha ta jest sprzężona z płcią – dziedziczy się po osobnikach żeńskich. Stwierdzono jednocześnie, że osobny locus genowy musi być odpowiedzialny za zdolność osobników diplosporycznych z autonomicznie rozwiniętym woreczkiem zalążkowym, do rozmnażania partenogenetycznego. Warunkowanie procesu diplosporii przez jeden gen potwierdzają obserwacje na hipotriploidzie (2n = 3, x – 1) oraz na roślinie, u której brakowało trabanta jednego z chromosomów. Chociaż nasiona wytworzone przez tetraploidy wykazują małą żywotność, cytotyp ten może odgrywać kluczową rolę w powstawaniu kolejnych triploidów. Pyłek tetraploidów jest diploidalny i, jak wykazano, potomstwo triploidalne powstaje 28 razy częściej w wyniku zapłodnienia takim pyłkiem osobników diploidalnych, niż pyłkiem pochodzącym z osobników triploidalnych. W Europie na 2000 rozpoznanych drobnych gatunków około 90% to poliploidy rozmnażające się partenogenetycznie. Pozostałe 10% to gatunki diploidalne zdolne do rozmnażania dwupłciowego[46][28]. W Ameryce Północnej w 22 przebadanych populacjach stwierdzono występowanie wyłącznie osobników rozmnażających się apomiktycznie. W pojedynczej populacji występowało od 1 do 13 klonów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:07
        Nasiona mniszka pospolitego są pożywieniem dla bezkręgowców. Głównymi konsumentami nasion są dwa gatunki chrząszczy (Coleoptera), Glocianus punctiger oraz Olibrus bicolor. Samica G. punctiger składa jaja na łodydze, skąd larwy przemieszczają się, drążąc tunele, w kierunku dojrzewających nasion. Jaja O. bicolor umieszczane są przez dorosłego chrząszcza na liściach w centrum rozety, zanim jeszcze pęd kwiatowy zacznie się rozwijać. Po przekwitnięciu larwy przemieszczają się i zjadają dojrzewające nasiona. Inni konsumenci nasion mniszka to Cnephasia oxyacanthana oraz Ensina sonchi. Występują oni jednak znacznie rzadziej niż dwa pierwsze gatunki. Chociaż larwy mogą powodować utratę do 30% nasion w populacji roślin, to zwykle straty są niewielkie dzięki niskiemu poziomowi synchronizacji kwitnienia utrudniającemu dostęp do nasion roślinożercom. Także po rozsianiu nasiona są często zjadane przez owady, głównie z rodziny biegaczowatych. Ze wszystkich nasion, które spadły na podłoże kiełkuje zaledwie 0,7–3,1%. Około 93% nasion może zostać zjedzonych przez bezkręgowce, nie wpływa to jednak znacząco na liczebność populacji mniszka
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:12
        Rodzajowa nazwa naukowa Taraxacum pojawia się w piśmiennictwie średniowiecznym i pochodzi prawdopodobnie z arabskiego tharakchakon, co oznacza roślinę o gorzkim smaku, Innym możliwym źródłosłowem jest grecka nazwa zapalenia oczu – taraksis, na które miał być stosowany. Nazwa gatunkowa officinale pochodzi od łacińskiej nazwy apteki (officina) i oznacza roślinę leczniczą
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:15
        Działanie
        Związki goryczowe nieznacznie zwiększają wydzielanie soku żołądkowego, ułatwiając trawienie[90]. Wyciąg lub sok z korzenia i wyciąg z ziela pobudza czynności wątroby, zwiększając ilość wytwarzanej żółci. Dzięki lekkiemu działaniu przeciwskurczowemu na przewody i pęcherzyk żółciowy ułatwia przepływ żółci do dwunastnicy przeciwdziałając jej zastojom. Zarejestrowano także zwiększone wydzielanie żółci po iniekcji dożylnej ekstraktu z mniszka. Surowiec wykazuje również działanie saluretyczne, usuwając z organizmu nadmiar jonów sodu i potasu. Kwiat ma działanie podobne, przy czym silniejsze moczopędne i przeciwzapalne.
        Przypisuje się mniszkowi działanie obniżające poziom glukozy we krwi w początkowym stadium cukrzycy
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:25
        napoje alkoholowe
        🔹„Dąbrowski trunek z mniszka” wytwarzany w woj. lubelskim w okolicach Dąbrowy w gminie Ludwin, z płatków mniszka lekarskiego (z pominięciem szypuł), wody, cukru, drożdży i ew. cytryny, wpisany w maju 2019
        🔹„Nalewka żenicha” wytwarzana w woj. podlaskim (na terenach Podlasia) z mniszka lekarskiego, pędów sosnowych, mięty, owoców maliny, pigwy, aronii, dzikiej róży, czarnego bzu oraz miodu, cukru, wody i spirytusu 95%, wpisana na listę w lipcu 2016
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:28
        W ocenie gleb łąkowych mniszek pospolity jest rośliną wskaźnikową dla gleb dobrych, czynnych i zasobnych, ale też może być wskaźnikiem przepasienia (nadmiernej obsady pastwiska)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:28
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/82/Salade_de_Pissenlit.jpg/500px-Salade_de_Pissenlit.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:34
        Wymagania, zabiegi pielęgnacyjne i zbiór
        Mniszek uprawia się w glebie głębokiej i żyznej, najlepiej w drugim roku po nawożeniu obornikiem. Gleby kwaśne należy zwapnować przed orką zimową. Zarówno przed siewem, jak i w drugim roku uprawy glebę należy zasilić nawozami mineralnym. W ramach pielęgnacji zaleca się tylko oplewianie uprawy i zwalczanie szkodników. Zaleca się także usuwanie kwiatostanów w celu niedopuszczania do rozsiania się mniszka. Korzenie zbiera się jesienią w drugim roku uprawy. Uzyskuje się plon wynoszący około 2 t korzeni z hektara. Korzenie wydobywa się widłami lub pługiem, dokładnie oczyszcza, odcina część nadziemną rośliny i suszy.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:38
        W uprawach polowych mniszek jest chwastem pojawiającym się masowo zwłaszcza w uprawach założonych w miejscu wcześniejszej uprawy lucerny. W celu jego zwalczania ściernisko zaleca się przeorać pługiem zaopatrzonym w przedpłużek, który umieszcza korzenie mniszka na dnie bruzdy. Można też zwalczać mniszka w uprawach traw i na trawnikach opryskując rośliny przed kwitnieniem herbicydami do roślin dwuliściennych. Wschody mniszka można niszczyć podorywką i bronowaniem. Ze względu na brak trwałego glebowego banku nasion, chwast pojawia się w uprawach po owocowaniu i rozproszeniu nasion. Dlatego lepsze efekty daje zastosowanie herbicydów jesienią (działa wówczas zarówno na rośliny dorosłe, jak i tegoroczne siewki mniszka). Wiosną chwasty wyrastają zarówno z nasion, jak i korzeni będących organem przetrwalnikowy. Do biologicznego zwalczania mniszka w uprawach może być wykorzystany Pseudomonas syringae pv. tagetis. Badania potwierdzają również możliwość zwalczania mniszka poprzez zastosowanie patogenów grzybiczych z rodzajów Sclerotinia i Phoma.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:40
        Okazy mniszka, z kwiatami i owocami, a często jedynie same liście tej rośliny, przedstawione bardzo ozdobnie w stylizacji przypominającej liście akantu, występują kilkakrotnie w tle malarskim scen w ołtarzu Wita Stwosza w Kościele Mariackim w Krakowie (m.in. w scenach Hołdu Trzech Króli oraz Spotkania Chrystusa z Magdaleną w ogrodzie). Roślina ta zresztą, głównie ze względu na kształt liści, wielokrotnie pojawia się w twórczości europejskich malarzy i rytowników późnego średniowiecza i renesansu. Występuje m.in. w tle obrazu Spotkanie Chrystusa z Magdaleną w ogrodzie Jacoba Cornelisza z Amsterdamu z 1507 r.[140] oraz u stóp św. Jana Ewangelisty na Patmos Hansa Burgkmaira starszego z 1518 r.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:43
        W roku 1966 zespół The Rolling Stones nagrał (wydaną w 1967) piosenkę „Dandelion” (powszechna angielska nazwa mniszka lekarskiego).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:44
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Albrecht_D%C3%BCrer_-_The_Large_Piece_of_Turf%2C_1503_-_Google_Art_Project.jpg/500px-Albrecht_D%C3%BCrer_-_The_Large_Piece_of_Turf%2C_1503_-_Google_Art_Project.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:45
        Obudzimy się wtuleni
        W południe lata
        Na końcu świata
        Na wielkiej łące
        Ciepłej i drżącej
        Wszystko będzie takie nowe
        I takie pierwsze
        Krew taka gęsta
        Tobie tak wdzięczna
        Z tobą bezpieczna
        Nad nami
        Dmuchawce, latawce, wiatr
        Daleko z betonu świat
        Jak porażeni
        Bosko zmęczeni
        Posłuchaj
        Muzyka na smykach gra
        Do ciebie po niebie szłam
        Tobą oddycham
        Płonę i znikam
        Chodź ze mną
        Dmuchawce, latawce, wiatr
        Daleko z betonu świat
        Jak porażeni
        Bosko zmęczeni
        Posłuchaj
        Muzyka na smykach gra
        Do ciebie po niebie szłam
        Tobą oddycham
        Płonę i znikam
        Chodź ze mną
        Dmuchawce, latawce, wiatr
        Daleko z betonu świat
        Jak porażeni
        Bosko zmęczeni
        Posłuchaj
        Muzyka na smykach gra
        Do ciebie po niebie szłam
        Tobą oddycham
        Płonę i znikam
        Chodź ze mną
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:09
        Bylina, hemikryptofit. Kwiaty przedsłupne. Kwitnie najintensywniej od maja do lipca, ale kwiaty pojawiać się mogą do jesieni włącznie. Pręciki dojrzewają stopniowo, poczynając od zewnętrznych. Gdy zaczną dojrzewać pręciki wewnętrzne, ich nitki wydłużają się i wyginają do środka, tak, że ich pyłek wysypuje się na znamiona słupków. Dzięki takim mechanizmom roślina zabezpiecza się z początku przed samozapyleniem, preferując zapylenie krzyżowe, gdyby jednak do niego nie doszło, wówczas zapewnia sobie możliwość samozapylenia
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:38
        Zbiór i suszenie: owoce zbiera się, gdy dojrzeją, ale jeszcze zanim zrobią się miękkie. Suszenie ich jest dość trudne; owoce trzeba rozdrobnić, przez pierwsze 10 min. należy trzymać je w temp. ok. 100 °C, by szybko zniszczyć enzymy rozkładające witaminę C, potem suszyć w temp. ok. 50–60 °C
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:44
        Głóg (Crataegus L.) – rodzaj roślin należący do rodziny różowatych (Rosaceae). Do rodzaju zaliczanych jest ok. 217–230 gatunków, ale według niektórych ujęć – co najmniej tysiąc. Zasięg rodzaju obejmuje strefę umiarkowaną na półkuli północnej, przy czym centrum zróżnicowania stanowi Ameryka Północna, gdzie rośnie 169 gatunków. W Europie obecnych jest 21 gatunków, z czego w Polsce naturalnie rosną: głóg dwuszyjkowy C. laevigata, jednoszyjkowy C. monogyna, odgiętodziałkowy C. rhipidophylla oraz mieszańce – głóg wielkoowocowy C. ×macrocarpa, pośredni C. ×media i nierównoząbkowy C. ×subsphaericea. Jako zdziczałe i zadomowione wymieniane są: głóg ałtajski C. chlorocarpa, głóg wachlarzowaty C. flabellata i głóg szkarłatny (szypułkowy) C. coccinea.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:44
        Śliwa tarnina, tarnina, tarka (Prunus spinosa L.) – gatunek krzewu z rodziny różowatych (Rosaceae). Występuje niemal w całej Europie, w zachodniej Azji i północnej Afryce. W Polsce jest to gatunek pospolity na niżu i niższych położeniach górskich. Jest bardzo zmienny i tworzy mieszańce z innymi śliwami. Przypuszcza się, że krzyżówka tego gatunku z ałyczą (P. cerasifera) wydała uprawianą śliwę domową (P. domestica). Tarnina jest rośliną wykorzystywaną w ziołolecznictwie, ma jadalne owoce, odgrywa istotną rolę środowiskową, wykorzystywaną także w nasadzeniach biotechnicznych. Jest rośliną miododajną i dostarcza twardego drewna, zwłaszcza dawniej mającego wielorakie zastosowania. Tworzy gęste, cierniste zarośla zwane czyżniami będące ostoją dla wielu gatunków zwierząt.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:45
        Zasięg gatunku obejmuje rozległe obszary Europy (bez Islandii, północnej części Półwyspu Skandynawskiego i północnej Rosji), Azję Mniejszą, rejon Kaukazu, Iran oraz północno-zachodnie krańce Afryki[6]. Izolowane stanowiska posiada w Izraelu oraz w okolicach jeziora Bałchasz. Do Europy środkowej przybył prawdopodobnie ok. 3000–2000 lat p.n.e. – z tego czasu w każdym razie znajdowane są pestki w licznych wykopaliskach z okresu neolitu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:46
        W Polsce jest gatunkiem pospolitym niemal na całym obszarze. W większym rozproszeniu spotykany jest w części północno-zachodniej i zwłaszcza w północno-wschodniej. Poza tym brak go w wyższych partiach gór. W Tatrach spotykany na wysokości do 1100 m n.p.m. (na Boczaniu), w Jawornikach sięga ok. 930 m n.p.m.Dalej na południu rośnie po piętro subalpejskie do 1500–1600 m n.p.m. (np. w Kaukazie).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:47
        Najczęściej rośnie jako krzew o wysokości do ok. 3 m, bardzo rzadko wyrasta w niskie drzewko do 6 m, wyjątkowo do 8 m[13], przy czym według niektórych autorów tak wysokie okazy to najwyraźniej mieszańce z innymi śliwami. Cierniste krzewy są gęsto rozgałęzione i posiadają liczne odrosty korzeniowe, tak że w efekcie tworzą zwarte, trudne do przebycia zarośla.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:51
        Pestkowce zwane tarkami osadzone są na wzniesionych, krótkich szypułkach[6]. Mają kształt kulisty i średnicę od 1 do 1,5 cm (u podgatunków i mieszańców większe, do 3 cm). Owoce są barwy czarnosinej z niebieskawym nalotem. Wewnątrz miąższ przyrośnięty jest do pestki, ma barwę zieloną i smak cierpkogorzkawy. Pestka jest jajowata lub eliptyczna – osiąga ok. 1 cm długości, do 0,6–0,9 cm szerokości i 0,5 cm grubości. Pokryta jest brodawkami i podłużnymi żebrami. Masa 1000 pestek wynosi 250 g
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:07
          Fanerofit. Kwitnie niezwykle obficie, ale krótko, w kwietniu i w maju (dalej na południu już w marcu), przed rozwojem liści. Kwiaty są wonne i wydzielają nektar. Wabione są różne owady zapylające, których udział w zapylaniu jest bardzo istotny (ograniczenie dostępności owadów do kwiatów znacząco wpływa na zawiązywanie owoców). Owoce dojrzewają w zależności od szerokości geograficznej od sierpnia do października (w Polsce we wrześniu) i długo utrzymują się na gałęziach/
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:08
        Kiełkowanie następuje wiosną Siewka ma białożółty korzeń pierwotny z nitkowatymi, długimi korzeniami bocznymi. Długość korzenia sięga do 4 cm, tyle co długość części podliścieniowej (hipokotylu), która jest zielonobiała i naga. Dwa liścienie są mięsiste, wypukłe od spodu, odwrotnie jajowate, osiągają 7–8 (11) mm długości i 4–5 mm szerokości. Wierzchołek jest zaokrąglony, a nasada zbiegająca w ogonek o długości 2–3 mm. Liścienie od góry są zielone, od dołu purpurowe lub bladozielone z purpurowymi plamkami[25]. Część nadliścieniowa (epikotyl) osiąga do 6 cm długości[24], jest naga i zielona[25]. Pierwsze liście właściwe są skrętoległe, osadzone są na krótkich ogonkach długości do 2 mm, a ich blaszka osiąga 2 cm długości i 1 cm szerokości. U ich nasady znajdują się wąskolancetowate przylistki długości do 3 mm. Liście są jajowate, u podstawy zaokrąglone lub słabo klinowate, na wierzchołku nagle zaostrzone. Brzeg blaszki jest drobno, ostro i nieregularnie piłkowany Liście są z wierzchu ciemnozielone, matowe, od spodu jaśniejsze. Pierwsze liście są prawie nagie, włoski pojawiają się liczniej na 6 liściu i kolejnych/
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:16
        Gatunek jest zmienny pod względem morfologicznym. Spotykane są okazy istotnie różniące się: wysokością, rozmiarami liści, kwiatów i owoców, stopniem omszenia oraz ilością i grubością cierni. W przeszłości opisywano różne formy o swoistym zestawie cech, jednak zmienność w tym zaie warunkowana jest najwyraźniej wpływem czynników zewnętrznych na poszczególne rośliny[13]. Charakterystyczne dla miejsc eksponowanych na silne wiatry lub spasanych przez zwierzęta są formy karłowe, niemal płasko rosnące[6]. Analizy biometryczne i genetyczne nie wykazują wyraźnych gradientów zmienności tarniny w układzie geograficznym. Tłumaczone jest to bardzo skutecznym rozsiewaniem nasion tego gatunku przez ssaki i ptaki, co zmniejsza zróżnicowanie genetyczne między populacjami
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:17
        Gatunek tworzy trudne do oznaczenia mieszańce z lubaszką (Prunus domestica subsp. insititia) (=Prunus ×fruticans Weihe) i ałyczą (P. cerasifera) (=Prunus ×media Kov., spotykane w naturze zwłaszcza w rejonie Kaukazu[53]. Wśród tamtejszych lasów i zarośli okazy o cechach tarniny wyrastają w wielopniowe drzewka z owocami większymi, jajowatymi i jaśniejszymi[53]. Uważa się, że także okazy o kwiatach w różnym stopniu różowo zabarwionych stanowić mogą mieszańce z ałyczą]. W końcu sądzi się także, że heksaploidalna śliwa domowa (P. domestica) powstała właśnie w wyniku poliploidyzacji mieszańca między ałyczą i tarniną. W hodowli uzyskano także mieszańce m.in. z chińską wiśnią kosmatą (P. tomentosa)[39] i renklodą (P. domestica subsp. italica)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:18
        Problemy taksonomiczne stwarza takson będący prawdopodobnie mieszańcem śliwy tarniny (P. spinosa) i lubaszki (Prunus domestica subsp. insititia) opisywany jako Prunus ×fruticans Weihe lub P. spinosa var. macrocarpa Wallr. (niektórzy autorzy kwestionują tego rodzaju pochodzenie tego taksonu). Prunus ×fruticans wyróżnia się na ogół większą wysokością od typowego P. spinosa (powyżej 3 m), mniej ciernistymi gałęziami, większymi i słodszymi owocami z pestką ostro zakończoną i z miąższem łatwiej oddzielającym się od pestki. W obrębie tego taksonu opisano dwa podgatunki: subsp. ligerina (Lloyd) Domin z nagą szypułką i subsp. amelanchierflora (Paillot) Domin z szypułką omszon. Według Flora Europaea takson ten ze względu na zmienność i wzajemne podobieństwo gatunków rodzicielskich, jest w zasadzie niemożliwy do oznaczenia na podstawie kryteriów morfologicznych
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:43
        Wyróżnia się następujące kultywary
        ‘Purpurea’ – liście purpurowe, kwiaty różowe,
        ‘Plena’ – kwiaty z podwójnym okółkiem płatków korony,
        ‘Variegata’ – liście biało żyłkowane.
        Znana jest także odmiana ‘Rosea’ powstała jako mieszaniec tarniny i odmiany czarnej śliwy wiśniowej (P. cerasifera ‘Nigra’)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:48
        Kwiatom przypisuje się następujące działanie lecznicze: słabo przeczyszczające, wykrztuśne, napotne i moczopędne, mają też zmniejszać przepuszczalność naczyń włosowatych. Działania te jednak nie zostały wystarczająco potwierdzone. Owoce działają lekko ściągające ze względu na zawartość garbników[62]. Przypisuje się im także działanie łagodnie zapierające i przeciwzapalne. Używane są w postaci odwaru (1/2 łyżeczki suszonych owoców na 1 szklankę wody) przy schorzeniach żołądkowo-jelitowych, a także do płukania jamy ustnej i gardła przy stanach zapalnych[63]. Przy stanach zapalnych stosuje się także napary i świeży sok z owoców[34]. Kwiaty po wysuszeniu stosuje się także w postaci naparów[34]. Zasadniczo trujące glikozydy cyjanowodorowe w bardzo niewielkich dawkach mają stymulować układ oddechowy, trawienie i poprawiać samopoczucie.
        Substancjami aktywnymi są garbniki, flawonoidy i glikozydy cyjanogenne. Za działanie antyseptyczne, przeciwzapalne i przeciwbiegunkowe odpowiadają garbniki[34]. Flawonoidy działają m.in. przeciwutleniająco, przeciwzapalnie i zmniejszają przepuszczalność ścian naczyń krwionośnych.
        Działania niepożądane nie są znane
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:52
        Gatunek może być stosowany w nasadzeniach o funkcji biotechnicznej, w szczególności w celu umocnienia skarp nasypów i wykopów oraz urwisk i wąwozów. Znosi też warunki nadmorskie i bywa stosowany do umacniania skarp na wybrzeżach. Chroni glebę przed erozją wodną i wietrzną. Na pastwiskach umożliwia wprowadzanie nasadzeń drzew chroniąc je przed zgryzaniem. Jest doskonałym gatunkiem na żywopłoty i do tworzenia zarośli sprzyjających bytowaniu ptaków oraz innych drobnych zwierząt[13][23]. Tarnina uznawana jest za jeden z najcenniejszych gatunków do tworzenia zakrzaczeń oraz zadrzewień śródpolnych i przydrożnych ze względu na znaczenie ekologiczne, a przy tym za jeden z najbardziej niedocenianych i praktycznie nie rozmnażany w szkółkach
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:55
        Powiedzenie znane na obszarach wiejskich Tarnina kwitnie – będzie zimno wiąże się ze zbieganiem się terminu kwitnienia z okresowym ochłodzeniem następującym nieraz w maju
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:41
        Nasiona
        Zaopatrzone w długi, biały puch. Dojrzewają pod koniec maja lub na początku czerwca. Rozsiewane są przez wiatr (anemochoria).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:42
        Korzeń palowy występuje tylko na młodych okazach, potem zanika. U starszych drzew system korzeniowy składa się z grubych korzeni bocznych wrastających zarówno w głąb gleby, jak i rozrastających się powierzchniowo.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:42
        Rozpierzchłonaczyniowe, miękkie i lekkie, niezróżnicowane na biel i twardziel. Ma biały kolor z lekkim zielonkawym odcieniem. Promieni drzewnych nie można dostrzec gołym okiem, natomiast słoje przyrostu rocznego są widoczne we wszystkich 3 płaszczyznach, szczególnie po namoczeniu wodą. Drewno osiki nazywane jest osiną, stąd określenie „osinowy kołek”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:43
        W młodości rośnie szybko; roczne siewki dorastają do 60 cm, dwuletnie do 2 m. W wieku 10–15 lat osiąga wysokość ok. 15 m. Jest krótkowieczna – żyje do 100 lat, ale jej wzrost ustaje już w wieku 50–60 lat. Zaczyna owocować w wieku ok. 20 lat i owocuje corocznie. Rozmnaża się przede wszystkim za pomocą nasion, poza tym poprzez silne i liczne odrosty korzeniowe. Na młodych okazach często wytwarzane są odrośla korzeniowe, ale są nietrwałe. Zdolność kiełkowania nasion wynosi 85–100%, ale zachowują ją stosunkowo niedługo; w normalnych warunkach ok. 2-3 miesiące, przechowywane w niskiej temperaturze przez rok.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:43
        Siedlisko i wymagania: Rośnie w lasach i zaroślach na niżu i w górach. Swoim pionowym zasięgiem sięga wyżej niż buk; w Alpach aż do wysokości 1530 m n.p.m., w Karpatach do 1150 m, w Tatrach do 1425 m. Na południowych terenach swojego zasięgu występuje niemal wyłącznie w górach. Ma średnie wymagania glebowe (jest pod tym względem najmniej wymagająca wśród wszystkich gatunków topoli). Obumiera na glebach bardzo podmokłych albo bardzo suchych. Jest wytrzymała na mróz i upały, światłolubna. Gatunek pionierski – jako jeden z pierwszych gatunków drzew wyrasta na porębach, nieużytkach rolnych, pogorzeliskach. Na zajętych przez siebie terenach utrzymuje się długo, nawet jeśli warunki środowiska znacznie się zmieniają.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:45
        Tworzy mieszańce z topolą białą – topola szara, Populus alba × tremula (P. × canescens (Aiton) Sm.), która jest wysokim drzewem (osiąga wysokość do 35 m) występującym głównie nad dużymi rzekami, np. Wisłą, Odrą razem z topolą białą. Mieszaniec ten posiada cechy morfologiczne pośrednie między gatunkami rodzicielskimi. Liście krótkopędów jajowate lub okrągławe, długopędów jajowato-sercowate, nieregularnie piłkowane, na spodniej stronie pokryte szarym kutnerem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:46
        Odmiany uprawne:
        ‘Erecta’ – wąskokolumnowy klon męski. Posiada gałęzie, które rosną w górę z prostego pnia
        ‘Gigas’ – występuje naturalnie w Szwecji. Jest to osika triploidalna, charakteryzująca się dużymi liśćmi, bardzo bujnym wzrostem oraz dużą odpornością na niszczącą drewno chorobę grzybową – zgniliznę rdzeniową.
        ‘Pendula’ – odmiana męska posiadająca sztywno zwisające gałęzie.
        ‘Tapiau’ – tzw. odmiana kaliningradzka. Odporna na trudne warunki siedliskowe.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:51
        W północno-wschodniej Polsce istniał żywy jeszcze przed II wojną światową przesąd, że wyrwanie osiki zwiastuje śmierć
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:52
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6a/Popupus_tremula_catkins_PW3_%282%29.jpg/500px-Popupus_tremula_catkins_PW3_%282%29.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:53
        Bylica piołun[5], piołun, psia ruta, absynt, wermut, bielica piołun, bilica piołun (Artemisia absinthium L.) – gatunek rośliny z rodziny astrowatych (Asteraceae). Współcześnie szeroko rozprzestrzeniony na świecie, ale pierwotnie rodzimy w rejonie Morza Śródziemnego oraz zachodniej i środkowej Azji. W Polsce jest pospolity z wyjątkiem obszarów górskich. We florze Polski ma status archeofitu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:55
        Łodyga
        Bruzdkowana, z czasem jej nasada drewnieje, silnie rozkrzewiona, tworząca kępy dorasta od 0,6 do 1,1 m wysokości. Łodyga i liście mają srebrno-szare, filcowate owłosienie. Część łodygi w obrębie kwiatostanu jest zielonawoszara, owłosiona, o średnicy do 2,5 mm i ma zwykle 5 spłaszczonych, podłużnych bruzd. Roślina wytwarza krótkie, płytkie podziemne kłącza i nad ziemią krótkie rozłogi.
        Korzeń
        Prosty i gruby.
        Liście
        Szarawe lub zielonawe liście są gęsto, obustronnie filcowato owłosione. Liście odziomkowe mają długie ogonki i trójkątną lub owalną dwu- lub trzykrotnie pierzastosieczną blaszkę o lancetowatych, całobrzegich, tępych lub zaostrzonych odcinkach. Górne liście są siedzące.
        Kwiaty
        Koszyczek – drobny, kulisty, zwisający, zawierający wyłącznie kwiaty rurkowate, drobne i żółte. Koszyczki są kuliste lub półkuliste, spłaszczone, o średnicy 2–4 mm, otoczone szarą, owłosioną okrywą z zewnętrznymi listkami równowąskimi, wewnętrznymi jajowatymi o tępych szczytach i błoniastych brzegach. Dno kwiatostanowe posiada bardzo długie plewinki, o długości do 1 mm lub dłuższe, z licznymi żółtymi, rurkowatymi, obupłciowymi kwiatami wielkości około 2 mm i kilkoma żółtymi kwiatami języczkowatymi. Koszyczki zebrane są w boczne grona, te z kolei tworzą wąską wiechę złożoną.
        Owoce
        Odwrotnie jajowate, brązowo paskowane niełupki o długości ok. 1 mm i szerokości 0,5 mm[6].
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:56
        Bylina, chamefit. W pierwszym roku z nasiona wyrasta tylko różyczka liściowa, w następnym roślina wytwarza pęd. Kwitnie od lipca do września. Kwiaty są przedprątne, bez miodników, zapylane przez błonkówki. Nasiona rozsiewane przez wiatr (anemochoria). Rozmnaża się także wegetatywnie przez kłącza.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:57
        Roślina ruderalna. Zwykle rośnie w miejscach suchych i nasłonecznionych, porasta kamieniste zbocza, przydroża, rumowiska, tereny kolejowe. W klasyfikacji zbiorowisk roślinnych gatunek charakterystyczny dla O. Onopordetalia, Ass. Potentillo-Artemisietum.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:57
        Liczba chromosomów 2n = 18.
        Oddziaływania międzygatunkowe
        Na pędach bylicy pasożytują niektóre gatunki grzybów: Puccinia tanaceti, Mycovellosiella ferruginea, Golovinomyces artemisiae, Phomopsis oblita.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:00
        Ostre zatrucia u człowieka charakteryzują drgawki pochodzenia korowego. Izomer tujonu – absyntol – powoduje drgawki i utratę przytomności, a także działa silnie drażniąco. Niegdyś częste przewlekłe zatrucia u człowieka wywołane głównie spożywaniem zawierających dodatek piołunu nalewek alkoholowych i wermutów zwano absyntyzmem. Charakteryzować go miały: zaburzenia psychiatryczne i neurologiczne, w tym napady drgawek. Z tego powodu destylowana nalewka z piołunu zwana absyntem lub piołunówką była zakazana w wielu krajach m.in. Francji, Niemczech, Włoszech. Zakaz ten został złagodzony dzięki dyrektywie EWG z roku 1988 i sprowadza się dziś w wielu krajach do ograniczenia stężenia tujonu w sprzedawanym absyncie do 35 mg/l (natomiast niektóre tzw. esencje absyntowe służące do produkcji absyntu zawierają nawet 750 mg/l)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:01
        Od XIX wieku kwestią sporną było samo istnienie absyntyzmu, czy raczej na ile jest on wynikiem toksycznego oddziaływania dodawanego do alkoholu wyciągu z piołunu lub jednego z jego głównych biologicznie aktywnych składników – tujonu, a na ile nadużywania samego alkoholu, gdyż objawy jednego i drugiego były nieidentyczne, ale podobne. W publikacjach z początku XXI w. przeważa opinia, że absyntyzm był raczej skutkiem nadużywania alkoholu niż zawartości w nim tujonu, o ile stężenie tujonu nie przekroczyło progu neurotoksyczności
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:01
        U zwierząt małe dawki olejku powodują drżenie mięśni, duże dawki szczękościsk, konwulsje, zaburzenia oddechu; objawy te ustępują i nawracają. Dawka śmiertelna dla koni wynosi 0,25–0,3 kg siana piołunu, częstsze zatrucia przewlekle zdarzają się przy 2% dodatku do siana. Suszenie nie zmniejsza toksyczności ziela piołunu.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:02
        Absyntyna przechodzi do mleka kobiecego a także mleka krów, kóz, owiec i klaczy nadając mu gorzki smak. Gorzki smak i charakterystyczny zapach ma również mięso zwierząt karmionych paszą z domieszką piołunu. Nie należy w efekcie ani spasać zwierząt na pastwiskach porośniętych piołunem, ani karmić ich sianem z tym zielem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:03
        Przy stosowaniu preparatów z piołunu w celach leczniczych wielkość dawki musi wyznaczać lekarz
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:04
        Przy zastosowaniu wewnętrznym.
        Piołun poprzez swoją gorycz pobudza funkcje wydzielnicze przewodu pokarmowego, zwiększa apetyt, a dzięki olejkom eterycznym działa żółciopędnie i spazmolitycznie – stąd też napary z ziela i nalewkę z piołunu stosowano w bardzo niewielkich dawkach w bezsoczności i niedokwaśności soku żołądkowego, niestrawności, niedostatecznym wytwarzaniu żółci i braku apetytu. Piołun działa też odkażająco oraz jest środkiem przeciwrobaczym. Przeciwwskazaniami do wewnętrznego stosowania piołunu były ostre stany zapalne przewodu pokarmowego, np. zapalenie wyrostka robaczkowego i sprzyjające krwawieniu, m.in. żylaki odbytu oraz ciąży (w badaniach na zwierzętach stwierdzono, że tujon wywołuje napady konwulsji u osobników żeńskich przy dwa razy mniejszej dawce niż u męskich), karmienie piersią. Leczenie można było prowadzić tylko niewielkimi dawkami i przez krótki czas. Dawniej nalewki i napary z piołunu stosowano również w neurastenii. Stosowanie środka neurotoksycznego do leczenia nerwów nie jest dziwne, gdyż podobnie jak złożony jest skład chemiczny piołunu, tak też skomplikowane jest jego działanie, np. jest zarówno toksyczny dla nerwów, jak i je chroni.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:08
        Przy zastosowaniu zewnętrznym
        Odwar z ziela można także stosować zewnętrznie przy zwalczaniu pasożytów skóry (wszy, świerzbowce), gdyż działa na nie toksycznie. W tym celu stosowano też gotowe preparaty zawierające piołun (np. zawierające nalewkę z bylicy piołunu, wrotyczu pospolitego i ocet). Używany przy owrzodzeniach i ranach. Stosowany w postaci naparu jako lewatywa zwalcza owsicę i glistnicę
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:09
        Napary z ziela dodawano do kąpieli przy chorobach reumatycznych. Napar z piołunu (mimo że nie zawiera saponin), stosunkowo szybko zmywa tłuszcz, smar i olej z rąk
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:09
        Przebywanie w okolicach porośniętych piołunem ma łagodzić duszności u niektórych chorych na astmę
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:14
        Dzięki atrakcyjnym liściom jest wykorzystywany w tworzeniu wiązanek i bukietów
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:16
        W Biblii piołun wymieniany jest kilkakrotnie (Księga Powtórzonego Prawa 29,17; Księga Przysłów 5,04; Księga Jeremiasza 9,14; 23,15; Lamentacje 3,15 i 19; Księga Amosa 5,07; 6,12; Apokalipsa św. Jana 8,11) i jest zawsze symbolem goryczy. Podobnie w literaturze nieodwołującej się do Biblii piołun jest symbolem goryczy
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:12
        W Polsce paprotka zwyczajna jest rozpowszechniona, zwłaszcza w górach jest pospolita, lokalnie jednak bywa rzadsza lub brak jej na niektórych obszarach, zwłaszcza w północnej części województwa podkarpackiego, w różnych częściach mazowieckiego i podlaskiego
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:19
        Mimo szeregu różnic w budowie morfologicznej między typowymi okazami różnych gatunków blisko spokrewnionych występuje na tyle duża ich zmienność, że pewność diagnozy taksonomicznej daje w zasadzie tylko analiza cech mikroskopowych (liczba zgrubiałych komórek tworzących pierścień zarodni, liczba komórek między pierścieniem i trzonkiem zarodni, długość szparek i zarodników)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:26
        Kłącze paprotki opisywane jest jako bezpieczne do stosowania leczniczego i spożywczego w przeciętnych dawkach, nie udokumentowano działań szkodliwych dla zdrowia ludzi, poza rzadko występującą i nieszkodliwą wysypką. Nie jest to też roślina toksyczna dla zwierząt.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:36
        Gatunek Polypodium vulgare w XIX i przez znaczną część XX wieku był szeroko ujmowany jako zmienny i szeroko rozprzestrzeniony na półkuli północnej takson, w którego obrębie wyróżniano odmiany odzwierciedlające różnice morfologiczne. Głębsze podłoże taksonomiczne tej zmienności i konieczność wyróżniania drobnych gatunków ujawniono w drugiej połowie XX wieku po badaniach cytotaksonomicznych i wynikach eksperymentów z krzyżowaniem. Rozpoznano ostatecznie 10 gatunków diploidalnych i 7 poliploidalnych, w tym 6 allotetraploidów i jednego alloheksaploida, oraz szereg sterylnych mieszańców między nimi tworzących razem tzw. kompleks Polypodium vulgare[4]. Zrozumienie relacji między tymi taksonami umożliwiło zwłaszcza sekwencjonowanie DNA
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:38
        Polypodium vulgare s.s. jako allotetraploid jest jednym z taksonów rodzicielskich alloheksaploida (6n) – paprotki przejściowej P. interjectum Shivas. Drugim rodzicem jest diploid – Polypodium cambricum L. (diploid 2n). Te same gatunki rodzicielskie tworzą także mieszańca sterylnego – bez podwojonego garnituru chromosomów – Polypodium ×font-queri Rothm. (triploid – 3n). Sterylny jest także mieszaniec Polypodium ×mantoniae Rothm. (pentaploid – 5n), który powstaje ze wstecznego skrzyżowania P. interjectum i P. vulgare
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:41
        Gatunek wzmiankowany jest często w źródłach polskojęzycznych już od średniowiecza. Do najstarszych należy wzmianka o nim uczyniona przez Jana Welsa z Poznania z 1490. Zwykle określany był mianem „paproć paprotka”, „paprotka”, „paprotka słodka”, „słodyczka” i „słodyczka lasowa”, czasem też od nazwy czeskiej (osladicz) roślina zwana była „osłodziczą” lub „osłodyczą”b(od nazwy tej czescy odkrywcy nazwali także związek nadający słodki smak kłączom – osladyną). Nazwa paprotka zwyczajna została ustalona i utrwalona w kolejnych wydaniach „Roślin polskich” od pierwszego z 1924 roku począwszy (rok wcześniej Józef Rostafiński wciąż używał jako głównej nazwy „słodyczka”, a jako nazwy alternatywnej „paprotka pospolita”)
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:19
        Stosowano wywary ze świeżych kłączy oraz suszonych i sproszkowanych, zwykle w dawce 2–4 g dziennie. Kłącza zbierano zwykle jesienią, czasem także wiosną. Po usunięciu liści suszono je na słońcu, po czym przechowywano w suchym miejscu, nie dłużej niż rok
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:21
        Kłącze paprotki było spożywane jako słodycz przez Saamów. Poza tym i gdzie indziej, także w Polsce, bywała zjadana na przednówku, w okresach głodu, bywa zjadana jako przysmak przez dzieci góralski.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:23
        Zarodniki do siewu zaleca się pozyskiwać wraz z liśćmi w sierpniu i na początku września – gdy dojrzewają zarodnie. Liście z zarodniami umieszcza się między arkuszami papieru, gdzie uwalniają zarodniki (w postaci jasnożółtego pyłu). Pozyskiwanie zarodników bezpośrednio z liści wiąże się z ryzykiem zebrania ich w postaci niedojrzałej lub pozamykanych w zarodniach, w których mogą później kiełkować. Zaleca się wysiewanie zarodników w lutym, co pozwala na rozwój gametofitów w optymalnym dla nich okresie tj. w miesiącach letnich. Kiełkowanie zarodników następuje w wilgotnej, próchnicznej glebie, albo na sterylizowanym torfie lub agarze, zwilżonym ubogą w sole mineralne pożywką Knopa. Młode rośliny wymagają utrzymywania dużej wilgotności. Do gruntu zaleca się wysadzanie roślin dwuletnich.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:24
        Paprotka zwyczajna łatwo mnoży się w kulturach in vitro, przy czym jej pąki boczne i merystemy wierzchołkowe łatwo przechowują się w stanie odwodnionym (bywa z tego powodu zaliczana do roślin rezurekcyjnych). Można też dzielić kłącza, przy czym optymalnie jest robić to wiosną. Ze względu na rozrastanie się roślin dobrze jest przy ich sadzeniu zachować odstępy ok. 30 cm.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:44
        Kontekst kulturowy: Towarzyszyła grom takim jak "korszun" (jastrząb) czy "cełowki", wchodząc w skład całonocnych obchodów przesilenia letniego, którym towarzyszyły również skoki przez ogień i puszczanie wianków.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:44
        Obecnie, zamiast tradycyjnych zabaw, w okresie przesilenia letniego popularnością cieszą się nowoczesne inicjatywy nawiązujące do słowiańskiego folkloru, takie jak np. mobilna gra terenowa "Gdzie Licho nie może...".
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:45
        Jeśli szukasz informacji o innych dawnych tradycjach lub chcesz wziąć udział we współczesnych wydarzeniach, daj mi znać:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:49
        Jarzębinowe noce to określenie wywodzące się z dawnych wierzeń ludowych (m.in. huculskich), odnoszące się do letnich nocy następujących zaraz po Nocy Kupały.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:50
        Zgodnie z folklorem, są to dni charakteryzujące się częstymi burzami, grzmotami i błyskawicami, kiedy przyroda wyraźnie zmienia swój rytm na letni.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:51
        W folklorze huculskim i słowiańskim jarzębinowe noce to czas gwałtownego starcia sił natury ze światem nadprzyrodzonym. Towarzyszą im spektakularne zjawiska pogodowe oraz intensywna aktywność demonów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:52
        Działanie istot demonicznych: Ludowe podania głoszą, że w te noce na ziemię schodzą gromowładne duchy, które ciskają piorunami. Według innych wersji to czas, gdy złe moce, czarownice i biesy odprawiają swoje sabaty i świętują sukcesy
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:01
        Kupała, Kupało – rzekome bóstwo słowiańskie, które po raz pierwszy wymienione jest w XVII wieku i porównane do rzymskiej bogini Ceres. Współcześni badacze mitologii Słowian negują jednak istnienie takiego bóstwa
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:01
        Pierwszym źródłem, które wymienia bóstwo Kupało, jest Latopis Hustyński pochodzący z XVII wieku:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:02
        Piąty Kupało, jak sądzę, był bogiem obfitości, jak u Hellenów Ceres. Jemu zaś bezrozumni za obfitość podziękowanie składali w tym czasie, kiedy miały nastać żniwa. Tego Kupały, biesa, jeszcze i dotychczas w niektórych stronach bezrozumni pamięć czczą, zaczynając czerwca 23 dnia, w wigilię narodzin św. Jana Poprzednika Pańskiego, aż do żniw i dalej, w taki sposób: z wieczora zbiera się prosty lud obydwu płci i splatają sobie wieńce z jadalnych ziół lub korzeni i, przepasawszy się trawą, wzniecają ogień. Gdzie indziej zaś stawiają zieloną galąź i wziąwszy się za ręce, krążą wokół tego ognia, śpiewając swoje pieśni, przeplatając Kupałą. Potem przez ów ogień przeskakują, temu biesowi w ofierze siebie składając.

        Latopis Hustyński[
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:05
        Część badaczy, np. Martin Pitro i Petr Vokáč[6], czy Linda Ivantis, uważają, że Kupało nie był bóstwem, tylko postacią obrzędową lub kukłą używaną podczas Nocy Kupały. Materiał źródłowy potwierdza istnienie kukieł o takiej nazwie, np. ukraińskie dial. kupało „kukła obrzędowa, używana w uroczystościach sobótkowych”, czy białoruskie dial. kupała „osoba wiodąca prym w zabawach sobótkowych”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:06
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2d/Gerson-Kupala.jpg/500px-Gerson-Kupala.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:08
        Noc Kupały tradycyjnie obchodzona była 21-22 czerwca, w najkrótszą noc w roku. Gdy jednak na terenach Polski pojawiła się religia chrześcijańska święto to zbiegło się z przypadającą na 23 czerwca wigilią św. Jana, poprzedzającą Narodziny św. Jana Chrzciciela, dlatego też z czasem połączono te uroczystości pod nazwą Noc Świętojańska. W takcie tej nocy pojawiało się wiele obrzędów i rytuałów, takich jak zbieranie ziół oraz kwiatów, ozdabianie nimi ludzi oraz zwierząt, wchodzenie do wody, rzucanie wianków, rozpalanie ognisk, wspólne tańce itd.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:09
        Nazwa „Noc Kupały” wzięła się rzekomo od nazwy bóstwa słowiańskiego. Jednak imię „Kupała” pojawiło się po raz pierwszy dopiero w XVII-wieku, dlatego też badacze mitologii uznają, że ta konkretna postać nie występowała w oryginalnym, słowiańskim panteonie.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:12
        Twaróg spożywany w trakcie Nocy Kupały
        Zachowały się informacje na temat tego, że na Białorusi w trakcie Nocy Kupały jednym ze przysmaków był twaróg. Poza nim spożywano tam również kulagi, słodkie ciasta (babki) z mielonymi nasionami. Podawano również chłodniki, jajka na smalcu i różnego rodzaju sery. W trakcie tego święta w XIX-wieku Białorusini pili wódkę, a na Karpatach pito wino.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:31
        Berek lub ganiany, goniany – dziecięca gra ruchowa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:32
        Gra w berka polega na tym, że jedna osoba (nazywana berkiem) musi dotknąć dowolnej z pozostałych osób biorących udział w zabawie. Dotknięta osoba staje się berkiem, a poprzedni berek staje się zwykłym uczestnikiem zabawy. W grze może brać udział dowolna liczba osób. Kiedy jest dużo uczestników, mogą być dwa berki. Zabawa nie jest ograniczona w czasie, jednak zazwyczaj kończy się, gdy większość uczestników poczuje się zmęczona.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:33
        Klasyczną odmianą berka jest berek ganiany (sama gra może być tak również nazywana). Można również ułatwić grę uciekającym. Popularną odmianą jest berek kucany. Gracz może kucnąć i wtedy jest bezpieczny, nie może zostać berkiem. Istnieje też odmiana, która poprzez ułatwienie uciekającemu gry wymaga dotknięcia odpowiedniego surowca (np. żelaza, drewna, szkła). W klasycznym berku można również wyznaczyć konkretną bazę. Jeżeli gracze chcą, mogą ograniczyć grę czasowo i wtedy gra będzie bardziej rywalizacyjna niż towarzyska.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:33
        Istnieje też gra zwana „zamrożonym berkiem” polega na tym, że osoba złapana przez berka staje w rozkroku i nie może się ruszyć dopóki inna z osób nie przejdzie jej pod nogami. Jeżeli berkowi uda się złapać (zamrozić) wszystkich – wygrywa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:34
        Pochodzenie nazwy od gwarowego określenia berek oznaczającego niski, krępy, wytrzymały koń nie jest dostatecznie poświadczone. Wśród alternatywnych etymologii należy wskazać znaczenie słowa berek jako tego, kto bierze. Znaczenie to poświadczone jest w pamiętnikach z I poł. XVIII w.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 18:51
        Potrawa pochodzi z kuchni ukraińskiej, z której trafiła do kuchni rosyjskiej. Współcześnie potrawa jest charakterystyczna dla obu tych kuchni. Ukraińcy uważają wareniki, obok barszczu, za swoją potrawę narodową. W kuchni polskiej odpowiednikiem wareników są pierogi. Pochodzenie potrawy nie zostało dokładnie wyjaśnione – podobne potrawy można spotkać także w innych kuchniach (włoskiej – ravioli, chińskiej – jiaozi czy tureckiej). Wareniki mogą być przygotowywane i serwowane na wiele różnych sposobów, oraz podawane jako danie główne, dodatek do dania głównego, przekąska, przystawka, a także jako deser. W zachodniej części Ukrainy potrawa jest określana także jako pyrohy (ukr. пироги wym. pɪroɦɪ), zaś w USA wareniki znane są pod nazwą pierogi(es), zapożyczoną z języka polskiego[1][4]. Wymienione na zagranicznych kartach menu pierogi są przez Rosjan mylone z tradycyjnymi rosyjskimi pi(e)rogami.
        Nazwa wareniki jest stosowana regionalnie w Polsce dla małych pierogów w kształcie półksiężyca a także dla pampuchów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 18:56
        Wareniki składają się z dwóch komponentów, ciasta i nadzienia, osobno przygotowywanych, a następnie łączonych ze sobą. Polega to na zawinięciu porcji farszu w kawałek ciasta i zlepianiu brzegów ze sobą. W związku z tym surowe ciasto powinno być elastyczne, a nadzienie mieć półtwardą konsystencję
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 18:57
        Podstawowymi składnikami ciasta są: mąka, jaja, sól i zimna woda do zarobienia ciasta. Opcjonalnie do ciasta można dodać kwaśną śmietanę lub masło, zastępując nimi częściowo lub całkowicie wodę. Tradycyjnie ciasto robi się ręcznie na stolnicy przy pomocy wałka. Wareniki lepi się ręcznie. Brzegi mogą być lepione na gładko lub w falbankę. Surowe wareniki są gotowane w wodzie lub na parze, albo smażone w głębokim tłuszczu
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:00
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/4a/%D0%92%D0%B0%D1%80%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D0%BA%D0%B8_%D1%81_%D0%B2%D0%B8%D1%88%D0%BD%D0%B5%D0%B9.jpg/500px-%D0%92%D0%B0%D1%80%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D0%BA%D0%B8_%D1%81_%D0%B2%D0%B8%D1%88%D0%BD%D0%B5%D0%B9.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:02
        Chłodnik litewski – chłodnik, którego podstawę stanowi ugotowana botwina zmieszana ze zsiadłym mlekiem bądź kwaśną śmietaną (czasami zastępowanymi przez kefir, jogurt albo maślankę) wraz z dodatkami, takimi jak surowy ogórek, koperek, jajko na twardo, a w wersji klasycznej – szyjki rakowe. Potrawa kuchni polskiej, białoruskiej oraz litewskiej.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:27
        Według przepisu Wincenty Zawadzkiej chłodnik przygotowywany był z zielonego kopru, ugotowanej botwiny lub szczawiu, rosołu oraz śmietany. Przed podaniem dodawano jajka na twardo, drobno krojone ogórki, ugotowane szyjki rakowe bądź kawałki ryby albo cielęciny. Podobny przepis podaje Lucyna Ćwierczakiewiczowa, zalecając dodatkowo dodanie barszczu białego (zakwasu z mąki) w celu zakwaszenia. W późniejszym przepisie Marii Ochorowicz-Monatowej nie występuje już rosół, a śmietana mieszana jest z kwaśnym mlekiem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:28
        We współczesnych przepisach do chłodnika litewskiego nie dodaje się wywarów mięsnych, mięsa ani ryb, natomiast jako dodatek pojawiają się rzodkiewka czy szczypiorek
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:33
        PRZEPISY KULINARNE - Gazeta
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:37
        W tradycji wschodniosłowiańskiej święto Iwana Kupały (ukr. Свято Івана Купала; ros. Иван Купала) obchodzone jest głównie na Ukrainie, Białorusi i Rosji w dniu 23 czerwca według kalendarza juliańskiego, czyli 6 lipca według kalendarza gregoriańskiego. Ma ono wiele zapożyczeń z wcześniejszego, pogańskiego święta tzw. Nocy Kupały
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:37
        W krajach anglojęzycznych pod nazwą Midsummer, w niemieckojęzycznych Mittsommerfest.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:38
        W Polsce Kościół katolicki, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej sobótki (nocy Kupały), podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:44
        Tradycja świętojańska ma też w Polsce cechy wybitnie towarzyskie, kontynuowane do dziś
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:47
        Zwyczajem związanym z Nocą Kupały było też poszukiwanie kwiatu paproci, który zakwitać miał tylko na tę jedną noc a swojemu znalazcy miał przynieść szczęście i bogactwo. Dla zakochanych młodych była to doskonała okazja do romantycznej wędrówki po lesie. Dopiero po nocy kupały można było bez obaw zażywać kąpieli w stawach, jeziorach czy rzekach, ponieważ moc zamieszkujących akweny demonów (utopców, wodników, topielic) słabła i nie były one w stanie wyrządzić kąpiącym się krzywdy.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:48
        Pogańskie zwyczaje związane z Nocą Kupały były tak silnie zakorzenione w ludowej kulturze, że pomimo starań, kościołowi nie udało się ich wykorzenić. Zostały (podobnie jak wiele innych pogańskich rytuałów) zasymilowane i włączone do oficjalnego kalendarza świąt chrześcijańskich jako Noc Świętojańska, czyli wigilia święta Jana Chrzciciela, obchodzona z 23 na 24 czerwca. Podczas nocy świętojańskiej odbywał się obrzęd święcenia wody, w kościołach święcono też lecznicze zioła. Jednak główne elementy święta nie zmieniły się znacznie, nadal palono ogniska, przez które skakano, puszczano wianki i szukano kwiatu paproci.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:48
        Obecnie zwyczaje związane z Nocą Kupały i Nocą Świętojańską, coraz częściej „odkurzane są” są podczas różnorodnych imprez organizowanych w miastach, miasteczkach i na wsiach, jednak zatraciły one już swoje pierwotne, magiczne znaczenie i są po prostu okazją do dobrej zabawy.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:56
        Centralnym punktem świętowania są dwa żywioły: ogień i woda. Ogień, rozpalany tradycyjnie poprzez tarcie drewna o drewno (tzw. żywy ogień), ma moc oczyszczającą. Skoki przez ogniska miały chronić przed chorobami, urokami i złymi duchami. Z kolei woda w tę noc zyskuje magiczne i uzdrawiające właściwości; wierzono, że dopiero od tego dnia można bezpiecznie zażywać w niej kąpieli. Symbolem ich połączenia są ogniska rozpalane wzdłuż brzegów rzek
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:56
        Dawne obchody nie mogły obejść się bez biesiady. W niektórych regionach przygotowywano „wotywną kaszę” z jęczmienia, którą częstowano potrzebujących. Na stołach gościły również pierogi (wareniki), sery, jaja na smalcu oraz babki ze zmielonymi nasionami konopi. Do picia serwowano kwas chlebowy, a w bogatszych tradycjach wino lub wódkę.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:57
        Noc ta sprzyjała wróżbom miłosnym, ale też rytualnym psotom. Młodzież kradła wozy, podsuwała bramy na dachy czy blokowała drzwi domów, co było tolerowanym elementem świątecznego chaosu. Wierzono także, że o świcie słońce „gra” lub tańczy, mieniąc się różnymi kolorami.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 20:00
        Równolegle w miejscowości Chmiel odbędzie się Bieszczadzka Noc Kupały, podkreślająca wspólnotę. Program przewiduje słowiańską gimnastykę oraz wspólną wyprawę na łąki w poszukiwaniu kwiatów do wicia wianków.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 20:01
        Głównym wydarzeniem wieczoru będzie puszczanie wianków po Sanie. Zgodnie ze wierzeniami, jeśli kawaler wyłowi wianek panny, tworzą parę, która wspólnie przeskakuje przez ogień.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 20:03
        Puszczanie wianków zaplanowane jest również w Dwerniku nad Sanem. Odbędą się tu również warsztaty tańców tradycyjnych i skoki przez ogień.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:51
        Noc Kupały, zwana też Kupalnocką, Sobótką czy Palinocką, to jedno z najbardziej fascynujących i tajemniczych świąt słowiańskich. Przypadająca podczas najkrótszej nocy w roku, zwykle około 21-22 czerwca, od wieków celebruje siły natury, płodność, ogień i wodę – żywioły, które w pogańskim świecie miały moc oczyszczania, uzdrawiania i przywracania równowagi. Zanim Kościół przypisał jej nowego patrona – św. Jana Chrzciciela – była to noc pełna magii, wróżb i ekstatycznych obrzędów, podczas której zacierano granice między światem ludzi i duchów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:52
        Dla Kościoła katolickiego te praktyki były problematyczne. Już w średniowieczu duchowni potępiali rozpasane zabawy i pogańskie wróżby, starając się nadać świętu nowy, „uświęcony” wymiar – stąd pojawienie się w kalendarzu postaci św. Jana Chrzciciela, patrona chrztu i wody.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:54
        Wierzono też, że w tę najkrótszą noc roku kwitnie paproć. Jej kwiat, widoczny tylko dla wybranych, świecił w ciemności i dawał znaleźcy niezwykłą moc: bogactwa, szczęścia, a nawet niewidzialności. Poszukiwania paproci były często pretekstem do samotnych spacerów par po lesie – co wzmacniało miłosny i inicjacyjny charakter nocy.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:59
        Choć Kościół próbował ujarzmić i przemodelować święto Nocy Kupały, jego duch przetrwał. W wielu regionach, także w Polsce, chrześcijańska otoczka była raczej powierzchowna, a praktyki miały wciąż wyraźnie pogański charakter – zmysłowe, ekstatyczne, związane z naturą i ludzkim ciałem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 21:59
        Dziś Noc Świętojańska wraca – nie jako religijne święto, ale jako festiwal ognia, wody, światła i muzyki, hołd złożony przyrodzie, tradycji i temu, co pierwotne i ludzkie. Współczesne imprezy plenerowe, puszczanie wianków, warsztaty zielarskie czy rekonstrukcje dawnych rytuałów pokazują, że tęsknimy za tym, co naturalne, rytualne i symboliczne.
        I choć nikt już nie wierzy w kwitnącą paproć (albo nie chce się przyznać), magia tej nocy trwa nadal.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:02
        Kwiat paproci to legendarna roślina, zakwitająca tylko raz – w Noc Kupały. Kto go znajdzie, zyska szczęście, bogactwo i zdolność widzenia rzeczy ukrytych. Symbolizuje też spełnienie miłosnych pragnień.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:12
        Chcesz się dowiedzieć, kiedy wyjdziesz za mąż? W noc świętojańską wypraw się nad rzekę. Na dwu skrzyżowanych patykach upleć gruby wianek z magicznych ziół: lubczyku, rumianku, mięty, tymianku albo bylicy.

        Udekoruj go białymi wstążkami i wstaw cztery płonące białe świece. Puść na rzekę. Gdy prąd uniesie w dal, niedługo spotkasz miłość. Jeśli zaplącze się w szuwarach, wywróci bądź zatonie, będziesz musiała na nią jeszcze trochę poczekać. Jeżeli kochasz bez wzajemności lub obawiasz się zdrady, upleć wianek z tych samych ziół, tylko wpleć w niego wstążki czerwone.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:13
        Zapal w nim cztery czerwone świeczki i puść na wodę. Jeśli odpłynie, twoje kłopoty odpłyną z nim. Gdy utonie, ciesz się, że dni nieszczęśliwego związku są policzone. Jeżeli nie chce odpłynąć, twoje problemy szybko nie miną.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:14
        Nazbieraj kwiatów albo liści z drzew.

        Każdy niech reprezentuje inną osobę. Wieczorem rozłóż jena parapecie, a rano sprawdź, jak wyglądają. Te, które zwiędły, wróżą, że wasza znajomość nie przetrwa nawet najbliższego roku.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:15
        W noc świętojańską chodź boso po rosie i umyj w niej twarz i ręce. A najlepiej całe ciało! To zapewni ci urodę i powodzenie u mężczyzn przez cały rok.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:16
        Rozpal ogień. Niekoniecznie na łące. Ustaw w domu świece, najlepiej białe, żółte i czerwone. Niech odbijają się w lustrach – to wzmocni ich blask. Cały dom powinien lśnić. Aby oczyścić mieszkanie ze złych energii, zapal kadzidełka o kwiatowych zapachach.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 22:17
        KORZEŃ
        Wybierz się na łąkę i wyciągnij z ziemi jakąś roślinę z korzeniem. Jego wygląd powie ci, jaki będzie twój przyszły facet:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:09
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/40/2_Midsummer_evening_at_the_San_river%2C_Trepcza_%28Sanok%29.jpg/500px-2_Midsummer_evening_at_the_San_river%2C_Trepcza_%28Sanok%29.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:10
        Maskarada odbywa się pod hasłem: Elfy, wróżki, gnomy i inne stwory i potwory. Wasze stroje muszą mieścić się właśnie w tej tematyce.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:11
        Noc Kupały – Ogrody Hortulus Program 2026:

        Maskarada tematyczna: elfy, wróżki, gnomy i inne stwory i potwory – w tych przebraniach zwiedzasz gratis (cały dzień)
        W pogoni za Chochlikiem – gra terenowa
        Warsztaty lalek motanek
        Warsztaty robienia słowiańskich amuletów
        Magia ziół i kadzideł słowiańskich
        Rytuały i opowieści przy kamiennym kręgu
        Wystawa bestii słowiańskich
        Horoskop słowiański – kto jest twoim patronem
        Poszukiwanie kwiatu paproci w ogrodach – zabawa z użyciem QR kodów
        Warsztaty plecenia wianków i konkurs na najpiękniejszy wianek
        Puszczenie wianków na wodę – przynieś swój własny wianek lub wykonaj go na miejscu z naszych kwiatów
        Joga na powitanie lata
        Słowiańska strawa
        Gry, zabawy i atrakcje dla całych rodzin

        hortulus.com.pl/wydarzenia-w-ogrodach-hortulus/noc-kupaly/
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:12
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b2/%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD_%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D0%B0.%D0%93%D0%B0%D0%B4%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B0%D1%85.2008.%D0%94%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B0%2C%D0%BC%D0%B0%D1%81%D0%BB%D0%BE150%D1%8585_%D1%81%D0%BC.jpeg/500px-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD_%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D0%B0.%D0%93%D0%B0%D0%B4%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B0%D1%85.2008.%D0%94%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B0%2C%D0%BC%D0%B0%D1%81%D0%BB%D0%BE150%D1%8585_%D1%81%D0%BC.jpeg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:13
        Noc Kupały
        ...święto miłości i ziół...
        Noc kupały można nazwać starosłowiańskimi walentynkami. Święto to obfituje w magiczne rytuały, jak puszczanie wianków na wodzie, skakanie przez ognisko, czy szukanie kwiatu paproci, a wszystko to w imię miłości. Nieodłącznym elementem tych poczynań były zioła, które odgrywały bardzo ważną rolę.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:13
        Noc Kupały jest obchodzona w noc przesilenia letniego. Jest to najkrótsza noc w roku, przypadająca zazwyczaj między 21, a 22 czerwca. Świętowano ją od setek lat, przetrwała nawet pojawienie się chrześcijaństwa na naszych ziemiach. Pochodzenie nazwy jest nie do końca wyjaśnione. Niektórzy twierdzą, że Kupała pochodzi od słowiańskiego Kupały - bóstwa miłości, a inni, że nazwa jest zaczerpnięta od rosyjskiego słowa oznaczającego po prostu kąpiel. Inna nazwa Kupalnocki to "Sobótki", która w dosłownym znaczeniu oznacza "mały sabat", lecz wielu uważa, że Sobótka to piękna kobieta, o której legenda opowiada tragiczną miłosną historię, o tym jak Sieciech (narzeczony Sobótki) wyruszył na wojnę. Gdy dziewczyna doczekała się wreszcie jego powrotu i dnia swojego wesela, mającego się odbyć właśnie w czasie przesilenia, wioskę zaatakowały plemiona wroga i Sobótka zginęła, ugodzona strzałą prosto w serce. Ta historia ma także przestrzec przed długim narzeczeństwem i zachęcić do cieszenia się życiem, choćby tylko w tę jedną noc, kiedy zasady społeczne nie trzymają zapędów miłosnych na wodzy.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:13
        Przed rozpoczęciem świętowania, we wsi dogasały wszystkie ognie i paleniska. W ten sposób czczono narodziny nowego ognia - nowego początku, tak więc bardzo ważnym momentem Kupalnocki było rozpalanie pierwszego ogniska. Ogień krzesano z drewna jesionu i brzozy (niektóre podania mówią, że było to tylko i wyłącznie drewno dębowe), poprzez pocieranie/obracanie osmolonego kołka o kołek.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:14
        Ogniska palono wszędzie. Przy domach, na łąkach lecz najbardziej magiczne były te, zapalane nieopodal wody, ponieważ dym z ogniska nadawał wodzie leczniczych mocy, oczywiście za sprawą wcześniej wrzuconych do ognia ziół.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:15
        Tej nocy ważną rolę odgrywała także woda. Ona również posiadała nadzwyczajne, magiczne właściwości. Niektórzy uważali, że Kupalnocka, to pierwszy czas w roku, kiedy można zamoczyć się w rzece czy jeziorze. Stąd też powiedzenie:
        "Wiesz, że przed Kupałą kąpać się nie godzi,
        Wiesz, że przed Kupałą po dnie Licho chodzi"
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:16
        Jedną z ważniejszych ceremonii podczas owej nocy była właśnie kąpiel. Oczyszczała z wszelkiego zła, zapewniała dostatek i szczęście podczas nadchodzącego roku, dodawała urody i zapewniała powodzenie w miłości. W rejonach, gdzie nie było rzek i zbiorników wodnych, dużą rolę odgrywała rosa, czy burza. Jeśli ta ostatnia pojawiła się w Kupałę, był to bardzo dobry znak. Starsi, by nadać wodzie leczniczych właściwości, wrzucali do niej wieńce i bukiety z ziół. Młodzi także wrzucali do wody pięknie wyplecione wianki z polnych kwiatów, ziół i bujnych liści paproci, by wywróżyć sobie przyszłość w miłości.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 23:17
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dc/Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_50.jpg/500px-Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_50.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:13
        Jego wyobrażeniem (w różnych kulturach) były: góra kosmiczna, drzewo kosmiczne, filar, kolumna lub słup (te ostatnie mają wtedy dodatkowy sens – są wspornikami niebios).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 18.06.26, 14:14
        Pod postacią ogromnego drzewa (a konkretniej jesionu) wszechświat wyobrażali sobie wikingowie (zobacz: Yggdrasil).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 14:47
        PRZESILENIE LETNIE - Interia - 20.06.2026
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 18:38
        Wraz z rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa w wielu krajach, w tym w Polsce, tradycyjna noc Kupały została jednak przekształcona na obchody świętojańskie – według kościoła św. Jan Chrzciciel narodził się bowiem pół roku przed Jezusem Chrystusem, co wychodzi akurat w okolicach 20-21 czerwca.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 18:40
        https://www.ekologia.pl/wp-content/uploads/2024/06/przesilenie-letnie-1.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:34
        Tak więc mimo nowoczesnego wizerunku wydaje się, że model ten jest pochodną modelu energetycznego. Cybermag oprócz praktycznej wiedzy na temat programowania i administrowania systemami informatycznymi powinien być też biegły w medytacji i jakiejś technice rozwijającej system energetyczny, na przykład w Jodze.
        Wiara ta jest szczególnie powszechna wśród Iluminatów Thanaterosa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:37
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/56/Narechenie_imenem_by_Andrey_Shishkin.jpg/250px-Narechenie_imenem_by_Andrey_Shishkin.jpg?utm_source=pl.wikipedia.org&utm_campaign=parser&utm_content=thumbnail
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:38
        W obu tych formach ludzkiej aktywności jaką stanowi magia i religia, występuje wiara w istnienie świata pozazmysłowego, a więc nie weryfikowalnego drogą doświadczalną. W magii, podobnie jak w religii, może dojść do personifikacji sił nadprzyrodzonych (np. dżinny, demony itp.), niektórzy badacze uważają egzorcyzm za odmianę magii[7]. Zgodnie z nauką większości kościołów, istnieje jednak zasadnicza różnica w kontaktach z tymi siłami pozwalająca odróżnić religię od magii: w magii nie dochodzi do złożonego kontaktu psychicznego między sprawującym obrzęd a duchem, do którego się on zwraca (niepowodzenie obrzędu zostanie przypisane brakom umiejętności maga, nie zaś, jak w religii, np. kaprysowi bóstwa). Istotną różnicą jest także to, że osoba kierująca się myśleniem magicznym, np. szaman, zakłada, że dzięki praktykom magicznym ma wpływ na bieg zdarzeń otaczającego ją świata, a jeżeli napotyka trudności, zakłada, że spotkał się z silniejszą magią, natomiast kierująca się myśleniem religijnym (kapłan) zakłada, że nie jest w stanie wywierać wpływu na istoty duchowe, lecz może je jedynie przebłagać poprzez np. modlitwę. Myślenie opierające się na magii zakłada więc siłę sprawczą człowieka, natomiast myślenie religijne zakłada, że bieg zdarzeń w świecie jest zależny od istot wyższych, bogów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:47
        Osoby wierzące w magię uznają, iż w każdym etapie naszego życia mamy z nią do czynienia, niejednokrotnie nie zdając sobie z tego sprawy. Widocznym elementem jest, według nich, potęga myśli. Choć niektóre aspekty tego zagadnienia zostały częściowo udowodnione przez psychologów, nadal wiele pozostaje uznawanych za typową magię przez ogół społeczeństwa. Magowie (choć nie ze wszystkich kręgów) uznają za prawdę fakt, że jeśli poświęcamy czemuś dużo uwagi, ma to większe szanse spełnienia, obojętnie czy to będzie obawa przed czymś, czy też pragnienie osiągnięcia czegoś. W podobny sposób działają przekonania, określające nasze doświadczanie. To znaczy, że jeśli nauczono nas, wpojono nam, bądź my sami uznaliśmy za prawdę fakt, że dany autobus często się spóźnia, to najprawdopodobniej jeśli następnym razem pójdziemy na przystanek, autobus także spóźni się. Ten pogląd jest m.in. często używany przez ezoteryków do osiągnięcia zdolności paranormalnych poprzez zmianę wpajanego im od dzieciństwa np. przez rodziców poglądu, że nadprzyrodzone zdolności są niemożliwe. Zasada jest podobna do efektu placebo.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 19:59
        Co oznacza puszczanie wianków w Noc Kupały?

        Dziewczęta wrzucały wianki do rzek, by wróżyć sobie miłość. Jeśli chłopak wyłowił wianek, mogło to oznaczać związek lub zaręczyny. Tonący wianek wróżył samotność.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:44
        W przeszłości ludzie wiązali tzw. „bukiety św. Jana”, zazwyczaj składające się z siedmiu ziół, i umieszczali je w wazonie. Wierzono, że zioła mają szczególnie silne właściwości lecznicze w dzień św. Jana. Istnieje również zwyczaj umieszczania bukietu św. Jana pod poduszką w noc poprzedzającą dzień św. Jana, aby zapewnić sobie szczęście w miłości. Czasami robiono również tzw. „wianki św. Jana”. Zazwyczaj składały się one z siedmiu ziół i wisiały w domu przez cały rok.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:45
        Nosząc wianek z bylicy pospolitej (pas z bylicy pospolitej), ludzie tańczyli wokół ogniska przesilenia; później pas wrzucano w płomienie „wraz z całą wrogością”. Później noszono go również podczas ognisk przesilenia letniego. Bylica pospolita jest kojarzona z Janem Chrzcicielem, ponieważ legenda głosi, że nosił ją przy skórzanym pasie podczas swoich wędrówek po pustyni opisanych w Biblii ( Mk 1,6 ) , aby uniknąć zmęczenia.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:06
        Podczas corocznego „Johannisreiten”, które odbywa się w niedzielę około 24 czerwca, najpierw wybierany jest młody mężczyzna. Dziewczęta obsypują go girlandami z chabrów i zakładają mu piramidalną koronę z sitowia, również ozdobioną kwiatami. W XIX wieku maskę tę wykonywano z kory brzozowej.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:10
        Święto św. Jana w szczególny sposób odzwierciedla bliską relację między ludźmi a naturą, która ujawnia swoją największą moc w okresie przesilenia letniego. Według dawnych wierzeń ludowych, ten dzień jest najcudowniejszym dniem w roku. Wierzono, że emanują z niego szczególne moce uzdrawiające, zwłaszcza z Nocy Świętojańskiej. Procesja świętojańska, która w połowie XIX wieku była jeszcze obchodzona jako święto w kilku wsiach Dolnych Łużyc, jest obecnie praktykowana tylko w jednej wsi w pobliżu Drebkau, w Casel. Nie jest ona już organizowana przez wiejską młodzież, lecz przez specjalnie powołane stowarzyszenie ochrony dziedzictwa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 00:13
        ▪️▪️▪️
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:08
        Zgodnie z tradycją rytuałów ognia, góry w dolinie Lermoos - Ehrwald i Biberwier są co roku, około letniego przesilenia (21 czerwca), rozświetlane specjalnymi pokazami ognia, które zmieniają się co roku. Pokazy te mogą przedstawiać symbolikę chrześcijańską, rośliny i zwierzęta, a także bardziej złożone tematy. Dodatkowo, wzdłuż grzbietów górskich rozpalane są łańcuchy ognia
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:11
        W Ehrwaldzie tradycję górskich ognisk kultywują liczne lokalne kluby, działające na zasadzie wolontariatu, i stanowi ona ważne wydarzenie społeczne. Po rozpaleniu ognisk uczestnicy są witani brawami przez społeczność wsi. Początkowo przedstawiano jedynie kilka motywów, a często rozpalano jedynie proste ogniska. Tradycja ta rozwinęła się dzięki wykorzystaniu rysunków w skali i integracji ukształtowania terenu z planowaniem. Niegdyś pracochłonna praca planistyczna na desce kreślarskiej jest obecnie wspierana przez cyfrowe programy do projektowania. Kolejnym krokiem jest włączenie reprezentacji przestrzennej do motywów, aby uzyskać efekt 3D. Zmieniły się również stosowane paliwa: zamiast starych opon lub oleju napędowego, ze względów ekologicznych, używa się teraz wyłącznie oleju rzepakowego, a zamiast puszek – papierowych kubków lub worków, które nie pozostawiają resztek. W góry transportuje się do 700 worków – wypełnionych trocinami i olejem rzepakowym – i precyzyjnie układa. Rozpalanie ognisk w stromym terenie na wysokości do 2000 m n.p.m., a także nocne zejście, wymagają umiejętności alpinistycznych. Łącznie rozpala się około 10 000 pojedynczych ognisk.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:16
        Ochrona przyrody : Pamiętaj, aby nie pozostawiać po sobie żadnych śmieci i korzystaj z oznakowanych ścieżek, aby chronić florę i krajobraz.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:37
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/60/Faroese_girls_in_costume.jpg/500px-Faroese_girls_in_costume.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:38
        Dzień Świętego Jana jest tradycyjnie uważany za dzień o ogromnym znaczeniu dla rolnictwa i pogody. Dlatego też poniższe rośliny wskaźnikowe i zwierzęta w fenologii tradycyjnie otrzymały nazwy od tego dnia:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:40
        „Przed dniem św. Jana
        nie należy chwalić jęczmienia i owsa”.

        „Kiedy świetliki świecą,
        możesz ostrzyć swoje kosy.”
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 11:41
        Zwłaszcza na łąkach utrzymywanych w sposób zbliżony do naturalnego, dzień św. Jana jest zazwyczaj zalecany jako najwcześniejszy termin rozpoczęcia sianokosów i koszenia roślin łąkowych. Pozwala to dzikim kwiatom i trawom na swobodne wysiewanie, a ptakom gniazdującym na ziemi na wychowanie potomstwa. Owady i pająki również mają wystarczająco dużo czasu na pomyślne rozmnażanie. Wszystko to w istotny sposób przyczynia się do ochrony gatunków i zachowania bioróżnorodności w Europie.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 17:47
        BURZA PO KONCERCIE WIANKI NAD WISŁĄ - Gazeta - 21.06.2026
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:51
        Wzdłuż wybrzeża ogniska św. Jana rozpalane są zazwyczaj bezpośrednio na plaży. Daje to możliwość zebrania łatwopalnego materiału wyrzucanego przez morze na brzeg lub przywrócenia drzew ściętych przez siły natury do „wiecznego cyklu” „ziemia – woda – ogień – powietrze”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:18
        W rytuałach i zabawach cyklu wiosenno-letniego wianki były obowiązkowym nakryciem głowy dziewcząt. Na przykład, w wschodniosłowiańskim rytuale pożegnania syreny, dla przebranej syreny pleciono specjalny wianek z pokrzyw lub splatano wiele wianków, oblepiając nimi głowę, szyję i ramiona przebranej syreny, a następnie owijając je miodem. Późniejsze zniszczenie tych wianków (wrzucenie ich na cmentarz, do wody, do ognia itd.) symbolizowało akt egzorcyzmowania syreny.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:21
        Iwana Kupały wrzucano do rzeki brzozowy wieniec: jeśli zatonie, oznacza to śmierć; jeśli wypłynie na powierzchnię, oznacza to małżeństwo; jeśli wyrzuci na brzeg, oznacza to niezamężność.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:32
        Nazwa pojawia się już na etapie języka starosłowiańskiego . Izmail Sreznevsky w swoich Materiałach do słownika języka starosłowiańskiego podaje hasła: kupalija „Wigilia świętojańska” (w Kodeksie hipackim pod rokiem 1262: Litva že izŭgnaša Ezdovŭ na kanunŭ i Ivanę dn:i. na samaję kupalĭję ), kupalo „chrzciciel” ), kupaly l.mn. „ Noc świętojańska ” ( a mirŭ otŭ Pokrova Bogorodicy do Ivana dne do Kupalŭ, a otŭ Ivana dne za dva lětŭ ). Na epigrafie nr 78 w Soborze Mądrości Bożej w Nowogrodzie Wielkim , datowanym na koniec XI – początek XII wieku, znajduje się napis Na Kupalię . Według etnografki Wiery Sokołowej Kupała to późniejsze imię, które pojawiło się wśród Słowian wschodnich, gdy święto to zbiegło się ze świętem Jana Chrzciciela.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:08
        To święto celebruje ogień , wodę , słońce i księżyc , urodzaj, płodność, radość i miłość. Jego geneza związana jest z kultem Kupały . Jest ono szeroko obchodzone na terenach zamieszkanych przez ludy słowiańskie ( Białoruś , Polska (zwłaszcza Mazowsze i Podlasie ), Rosja , Ukraina ), ale także w podobny sposób w krajach i regionach zamieszkiwanych przez ludy bałtyckie, celtyckie, ugrofińskie i germańskie.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:10
        O północy, pod pretekstem poszukiwania kwiatów paproci, samotni mężczyźni i samotniczki biegali do lasu: pierwsze szły kobiety, śpiewające, z wiankiem na głowie , symbolizującym ich stan wolny . Za nimi podążali mężczyźni.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:13
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/79/Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_67.jpg/500px-Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_67.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:16
        Noc Świętojańska ( ukraiński : Вечір на цвана Купала ; rosyjski : Вечер накануне Ивана Купала ) to radziecki dramat w reżyserii Jurija Iljenki , wydany w 1968 roku. Znajduje się na liście 100 najlepszych filmów w historii kina ukraińskiego .
      • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 15:44
        Kupadelné svatky to nazwa słowiańskich obchodów przesilenia letniego . Były one związane ze świętem kościelnym św. Jana Chrzciciela ( ros. Иван Купала – Iwan Kupała ), tj. w noc świętojańską z 23 na 24 czerwca lub z okresem między tym wieczorem a świętem św. Piotra 29 czerwca. Okres ten poprzedza w środowisku prawosławnym Pięćdziesiątnica , podczas której obchodzono również inne pokrewne zwyczaje, w tym Rusalné svatky . Jednak geneza tych świąt i zwyczajów sięga okresu przedchrystianizacyjnego .
      • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:05
        W Rosji dzień ten nazywany jest różnie, m.in. Iwanow день, Иванщина, Ивана Купалы lub Купала na Ukrainie Ніч на Купала (Nič na Kupała) lub po prostu Купало/Купайло (Kupalo/Kupajło), na Białorusi Купалле (Kupallje). W Polsce święto to nazywa się kupała lub kupąła , ale także sobótka , nazwa ta być może wywodzi się od soboty, która była w Polsce tradycyjnym dniem niepohamowanej zabawy i kojarzona jest ze świętą śląską górą Sobótką . Polskie wianki również nawiązują do pogańskiej tradycji obchodzenia przesilenia letniego. Święto znane jest również w Bułgarii jako Iwan-den , w Serbii jako Iwan-dan , a w Słowenii jako kres
      • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:09
        Brzozowy słup majowy, stawiany w Rosji w czwartek przed Niedzielą Zesłania Ducha Świętego (Pięćdziesiątnica w Kościele prawosławnym przypada około połowy czerwca), jest również kojarzony ze świętami przesilenia. Słup majowy jest ubrany w kobiece szaty lub ozdobiony kolorowymi tkaninami i wstążkami, a po święcie niesiony do domu, gdzie pozostaje gościem do niedzieli. Następnie zanosi się go nad rzekę i wrzuca do wody, po czym wije się na nim wieniec. Według niektórych badaczy jest to rytuał mający zapewnić deszcz.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:09
        W północnej Bułgarii i niektórych częściach Serbii używano glinianej figurki Germana, Kalojanusa lub Perperuny , wrzucanej do rzeki, aby zapewnić wystarczającą wilgotność pól. Postacią bliską Perperunie jest Dodola, służąca do przywoływania deszczu, reprezentowana przez młodą dziewczynę ubraną w wieńce, której towarzyszyło pięć podobnie ubranych osób.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:37
        Mara „demon śmierci” – poświadczone w folklorze ukraińskim, bułgarskim, czeskim i polskim. Ukraińskie Мара/Mára, bułgarskie Мара/Mará, polskie Marzanna, czeskie Mařena itd., staroindyjskie mara (rodzaj męski) „śmierć, zaraza”, Mara – uosobienie śmierci, demon ciemności; diabeł, „zły, wspólny ario-słowiański derywat” z vṛddhi od *moro- „śmierć”. Czasami zmorę nazywano strzygoniem lub strzygą. W etnograficznych zapisach spotyka się też w odniesieniu do mary/zmory nazwę kikimora lub kukumora[3], a także nocnica, dusiołek, gnieciuch, macek, siodełko.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:38
        Według ludowych podań zmorami zostawały dusze grzesznych kobiet, dusze ludzi skrzywdzonych, zmarłych bez spowiedzi, potępionych. Zmorami często bywały siódme córki danego małżeństwa lub osoby, którym przy chrzcie przeinaczono imię. „Zmorowatość” dotykać też mogła osoby mające zrośnięte nad oczyma brwi (w Polsce w okolicach Kalisza, poza tym w Czechach i na Łużycach) lub różnokolorowe oczy. Zmorą mogła być sąsiadka/żona – działająca jako zmora nocami. Zmorą mogła być też panna, która miała zostać czyjąś żoną, a chłopak poślubił jednak inną (przychodzi wtedy dręczyć nocami niedoszłego małżonka). Zmorą mogło zostać też dziecko kobiety,która w ciąży spotkała się z dwiema ciężarnymi znajomymi i przypadkowo przeszła pomiędzy nimi.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:39
        Istnieją wierzenia (m.in. w centralnej i północno-zachodniej Polsce), że zmorą zostaje po śmierci np. osoba, przy której na łożu śmierci (według innych wariantów w czasie chrztu), ktoś odmawiając Pozdrowienie Anielskie, przejęzyczył się i powiedział Zmoraś Mario zamiast Zdrowaś Mario lub Bóg-mara zamiast Bóg-wiara.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:43
        Mówiono również, że gdy zmora znajdowała się przy ofierze, siadała śpiącemu na klatce piersiowej, po czym długimi palcami otwierała usta śpiącego i wpychała tam długi język. W ten sposób wysysając krew.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:46
        By pomóc śpiącemu, którego dręczy zmora, należało zbliżyć się z butelką w prawej ręce, a lewą ręką zagarnąć od głowy śpiącego ku stopom, następnie zakryć ręką i zakorkować naczynie. Butelkę z pochwyconą zmorą należało utopić lub wrzucić w ogień. W wodzie długo słychać kwilenie podobne do kwilenia małego dziecka, w ogniu, gdy pęknie szkło słychać pisk oparzonej zmory, która wraz z dymem jako czarna pręga uchodzi kominem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 26.06.26, 14:46
        Skuteczną metodą ochrony przed zmorą była zmiana pozycji snu. Należało położyć się w łóżku odwrotnie, z głową w nogach łoża, bądź nie na wznak. Dodatkowo można było spać ze skrzyżowanymi nogami.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 27.06.26, 21:48
        DLACZEGO ŚWIETLIKI ŚWIECĄ - Interia - 27.06.2026
      • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 21:46
        https://img6.dmty.pl//uploads/202606/1782665697_hvjecg_600.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 22:44
        W okresie ZSRR na Ukrainie , Białorusi i Łotwie w latach 60. XX wieku (w epoce „Odwilż ChruszczowaPodstawą wydarzenia stały się tańce przy ogniskach i rzucanie wieńców na wodę, a samo święto Kupały przekształcono w „święto radzieckiej młodzieży” . Pierwsze takie obchody, oficjalnie wpisane do kalendarza państwowego, odbyły się w 1959 roku. Nacisk położono na aspekty estetyczne i zabawowe, a ogniowi nadano symbolikę „łaskawości i wiecznej chwały radzieckich bohaterów”. Zamiast kukły Kupały i Mareny palono kukły pijaków i chuliganów jako wrogów sowieckiej ideologii
      • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:26
        Głównymi atrybutami święta są figurki Kupały i Mareny (Maryi, Maryny). Samo świętowanie rozpoczynało się od wykonania ich kukieł. Na Podolu i Wołyniu dziewczęta robią kukiełki z gałązek wierzby i ozdabiają je kwiatami i wiankami. W obwodach kijowskim i odeskim wykonuje się je z gałęzi dowolnego drzewa, w obwodzie połtawskim – z gałęzi czarnego klonu , wiśni i słomy . W obwodzie słobożańskim – z gałęzi czarnego klonu i trawy. W obwodzie połtawskim w niektórych miejscowościach kukiełki wykonuje się ze słomy, ozdabiając wstążkami i koralikami, w innych zamiast słomianej kukiełki umieszcza się dziecko, które odgrywa rolę Iwana Kupały. Czasami gliniane figurki Kupały i Mareny wykonywano z żółtej gliny. Różnica między Kupałą i Mareną jest tylko zewnętrzna: Kupała ma naszyjnik, a Marena wianek; lub są one ubrane odpowiednio w męskie i żeńskie stroje
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:07
        Poszukiwania: Roślina miała być nie do odróżnienia od zwykłej. Istniało niezwykłe wierzenie, że aby ją odnaleźć, należało puścić na łąkę konia w żelaznych podkowach – jeśli w pewnym miejscu podkowy same spadły, oznaczało to, że rośnie tam rozryw-trawa.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:08
        Innym, bardzo podobnym motywem w słowiańskich mitach jest Kwiat paproci, który zakwita tylko na jedną noc (w czasie Nocy Kupały) i obdarza znalazcę magicznym darem odnajdywania ukrytych w ziemi skarbów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:11
        Kto znajdzie kwiat paproci, będzie mógł otworzyć każdy zamek bez klucza, bez wysiłku szukać ukrytych skarbów; ręka, która zerwie ten kwiat, będzie miała cudowną moc. Właściciel kwiatu będzie mógł oczarować każdą dziewczynę, będzie miał największe plony, odpędzi grad, grzmoty i deszcz od swojego pola; nie będzie się bał złych mocy. On i jego żona będą zawsze młodzi i zdrowi, a dzieci zdrowe, pracowite i dobre
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:12
        Warto zauważyć, że nazwa „paproć” w folklorze, jak zauważył polski filolog Jerzy Gorzelski , jest zbiorczą nazwą wielu roślin rosnących na terenach podmokłych. Jednak większość z nich to nadal paprocie we współczesnym rozumieniu. Samo słowo „paproć” pochodzi od indoeuropejskiego elementu „pap-r”, oznaczającego „sieć” (stąd też „papier” i „papirus”). Zatem „kwiatem paproci” może być każda z roślin lubiących wilgoć, o grubych, długich liściach
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:12
        Przekonanie o kwiecie paproci mogło powstać, ponieważ u paproci z rodziny osmunowatych , a mianowicie u rosnącej w Europie paproci królewskiej ( Osmunda regalis ) liście dzielą się na zarodnikowe i płonne. Liście zarodnikowe rzeczywiście przypominają kwiat, rosnąc pomiędzy płonnymi, i wyróżniają się strzałkowatym kształtem oraz umiejscowieniem zarodni na szczycie łodygi.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:16
        W 1917 roku w Słucku powstało „Kwiat Farnola” , białoruskie towarzystwo kulturalno-oświatowe, które miało trzy sekcje: krajoznawczą, literacką oraz dramatyczną i chóralną. Towarzystwo promowało język, kulturę i sztukę białoruską. W 1920 roku towarzystwo liczyło ponad 300 członków.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:41
        W Dzień Przesilenia Letniego ludzie piją piwo i ser, wierząc, że dzięki temu jęczmień lepiej rośnie , a krowy produkują więcej mleka w nadchodzącym roku. Piwo i ser są również podawane śpiewakom z sąsiednich domów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:44
        Przesilenie letnie jest szczególnie aktywnie obchodzone w krajach Europy Północnej – w Danii , Estonii , na Łotwie, Litwie , w Norwegii , Finlandii , Szwecji , Irlandii i Wielkiej Brytanii ( Kornwalia ). Obchody przesilenia letniego obserwowano również wśród imigrantów z Europy w Kanadzie (zwłaszcza w Quebecu ) i Stanach Zjednoczonych . Obchody przesilenia letniego są również związane z tradycjami ludowymi Białorusi , Ukrainy , Polski , Francji , Włoch , Rosji , Malty , Portugalii i Hiszpanii .
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:42
        Białorusini stawiali na środku ogniska Kupały słup z przymocowanym do niego kołem. Czasami na kole umieszczano czaszkę konia, zwaną „czarownicą”, i wrzucano ją do ognia, gdzie płonęła; po czym młodzi ludzie radowali się, śpiewali i tańczyli wokół ognia. Na Białorusi stare, niepotrzebne rzeczy zbierano ze wszystkich podwórek i zabierano w wybrane miejsce na uroczystość (skraj lasu, polanę, wysoki brzeg rzeki), gdzie je później palono
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:58
        Wśród Białorusinów żywność przynoszona z domu była spożywana zarówno grupowo, jak i dzielona i składała się z twarogu ( wareników ), sera, kaszy pszennej ( kułagi ), przaśnych placków ( babek ) z rozgniecionymi nasionami konopi, cebulą, czosnkiem , kwasem chlebowym ( chołodnikiem ) oraz jajek smażonych na smalcu ( wereszagi ) . Białorusini odbywali rytualną kolację wokół ognia. Jedzenie przygotowywały głównie kobiety, a mężczyźni zajmowali się napojami. Na Białorusi w XIX wieku w święto spożywano wódkę, natomiast na sąsiednim Podlasiu i w Karpatach pito wino. Wzmianki o starożytnych napojach tej nocy zachowały się w pieśniach:
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:05
        Główną cechą Nocy Kupały są ogniska oczyszczające. Młodzi ludzie zwozili z całej wsi ogromne ilości chrustu i budowali wysoką piramidę, w której centrum wznosił się słup, na którym umieszczano koło, beczkę ze smołą, czaszkę konia lub krowy (polesie) itp. Według T. A. Agapkiny i L. N. Vinogradovej symbol wysokiego słupa z zamontowanym na nim kołem był powszechnie kojarzony z uniwersalnym wizerunkiem drzewa świata
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:30
        Tęsknota i cześć dla pramacierzy i źródła
        istnień objawiła się w kulcie ognia; ten, co go
        dał ludzkości, był nadczłowiekiem, gdyż bóstwu
        wydarł jego najważniejszą tajemnicę — tajem­
        nicę życia — tworzenia nowego życia.
        Człowiek zaczął tworzyć.
        Zaczął siać wkoło siebie płomienie niszczą ­
        ce lub urabiające nowe formy istnienia, mylił
        się i błądził, unicestwiał siebie i innych, lub
        porywał wwyż, budował nadgwiezdne światy,
        wstrząsał bryłą ziemskiego błota i lepił z niego
        cudowne zdarzenia.
        Z kagankiem w dłoni szedł cierpliwie
        w gąszcze i mroki, pochylał się litośnie nad
        grzęzawiskiem ziemskim, łagodnie oświetlał nę­
        dzę, ból i małość bliźnich.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:31
        Z żagwią w dłoni pędził przed siebie, bu­
        rząc granice i fundamenty, budowane przez py­
        chę i przemoc, podpalał swoje i cudze włości,
        w szale zapamiętania tworząc wciąż na nowo,
        szukając idealnej formy dla swych, nigdy nie­
        zaspokojonych pragnień i pożądań.
        Odwieczny nakaz instynktu i nieświado­
        mej wiedzy o przedistnieniu, nakazały ludzkim
        gromadom święcić wszędzie i zawsze ogień ja­
        ko talizman życia, miłości i szczęścia. Bowiem
        w nim jest wszystko, w jasnym, szczerym, we­
        sołym bracie ogniu, co tańczy, śpiewa i pieści,
        niszczy, oczyszcza i oświetla ciemne noce, z któ-
        remi walczy nieśmiertelnie.
        Niech się święci twój czar rusałczany,
        dziewczyno, przy ogniu płonącym nocą, na cześć
        Kupały, niech się święci twoja moc, chłopcze
        uroczy, co zdobywasz ogień skokiem w płomień
        miłości, spalającym was oboje na zaślubiny
        z Sobótką. „Niech płyną wianki wodą. Ciesz
        my się swą urodą, niech w oczach płomień
        drga, niech tańczy szczęścia skra“.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:36
        Dziś trudno uwierzyć, że właśnie na rok
        t. zw. wolnościowy (1905) przypada w Wilnie
        zaniedbanie „Wianków". Prawdopodobnie zło­
        żyło się na to aż kilka przyczyn naraz. f\ więc
        dlatego, że przy pomocy wskrzeszonej prasy
        polskiej głos silniejszy zabrali różnego typu
        ugodowcy i z laski Bożej rzekomi przywódcy
        narodu. Obok tego i inteligencja, łudząc się
        zapowiedzianemu z Petersburga reformami, re­
        zygnowała z rzeczy mniejszych, aby w ten spo
        sób „nie drażnić i nie zniechęcać władców kra­
        ju“. f\ nie brakło również i wskazań, że część
        duchowieństwa wystąpiła przeciw „Wiankom“
        i „Sobótkom“ bardzo ostro.
        Było to i boleśne nad wyraz, a niekiedy
        wprost śmieszne. Na Wilji jeszcze się ukazywa­
        ły pojedyńcze łodzie z lampjonami, jeszcze się
        czasem w wigilję Św. Jana rozległ śpiew polski
        pękła rakieta, lub zamigotały ognie, lecz były to
        tylko pojedyncze i skromne usiłowania.
        Za czasów okupacji niemieckiej, w tej ohyd­
        nej otchłani życia kultura'nego, jaką stworzyli
        najeźdźcy, „Wianki" pogrzebano w praktyce
        najzupełniej. Natomiast narzucano miastu deko­
        racje z powodu zwycięstw niemieckich i urzą­
        dzano „fakelzugi“ z okazji przyjazdu osławione­
        go „kajzera“ lub jego wyrączycieli.
        Wznowienie „Wianków“ przyszło wiec do­
        piero w roku zeszłym, kiedy społeczeństwo wkro­
        czyło na drogę szerokiej odbudowy swego życia.
        Dziś wiec Wilno nasze, idąc niewzruszenie
        po tej drodze, po raz dwudziesty piąty myśli
        o „Wiankach" i „Sobótkach “ i urządza je w szer­
        szym o wiele zakresie. Hasła i pragnienia, o któ­
        rych wspomniano w art. p. n. „Pobudka przed
        laty“, przyświecają nam niezmiennie, lecz już
        w o wiele pełniejszej, częściowo osiągniętej po­staci.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:37
        Jeszcze jest wielu śród nas z tego grona,
        co brali udział w pierwszych „Wiankach“, war­
        to przypomnieć sobie, jak to się wówczas od­
        bywało.
        Już od godz. 4-ej popołudniu wagony
        tramwajowe na dystansie „Plac Katedralny — Po-
        pieszka“, acz zdublowane i do granic ostatecz­
        nych zapchane publicznością, zdobywano śród
        ogólnej wesołości szturmem, i tak to trwało aż
        do godz. 8 ej wieczorem. Nieświadoma rzeczy
        publiczność napróżno łamała sobie głową, co ­
        by mogło ściągać tak licznych uczestników,
        skoro nie był to ani „Dziesiąty piątek“, ani też
        doroczny fest i kiermasz pod kościołem św. Pio­
        tra i Pawła, ąni nawet wyścigi konne
        Dojeżdżano do kresu, u wnijścia do ogro­
        du Pomologicznego, i tam parami lub gromad ­
        kami skierowywano się drożyną dość mozolną
        i pod górę, mniej więcej o pól wiorsty w prawo.
        Tę mozolną wędrówkę hojnie wynagradzał wi­
        dok naraz uderzający przybysza. Obszerną, czy ­
        stą i równą dolinę, obrzeżoną dokoła lasem
        młodocianym, ożywiało kilkadziesiąt lub kilkaset
        osób, śród których było mnóstwo barwnych plam
        lekkich toalet i kostjumów damskich. Dookoła
        obciągano dolinę drutem, nie tyle dla ochrony
        przed natręctwem niepożądanych uczęstników,
        co dla rozwieszania różnokolorowych lampjonów.
        Nawet u wejścia parokrotnie wznoszono ozdob­
        ną bramkę, gdzie gospodarze zabawy spotykali
        swych gości radośnem powitaniem i różami (dla
        pań'. Na uboczu grzmiała orkiestra wojskowa
        zdobywając się na numery najmniej rażące, a na ­
        wet i specjalnie dobrane. Kilkanaście stołów i rzędy
        ław, umyślnie na ten cel wzniesionych, dawało
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:40
        CZAS.
        Nad ziemią naszą w przestworzach' unosił
        się Czas.
        Zegar dziejowy wydzwaniał godziny życia,
        a ono igrało hałaśliwie, swarliwie, wesoło.
        Piż zdarzyło sie, że na ziemię tę wstąpił
        wróg i wskazówki zegara zatrzymał...
        Niewola, martwota, ból, upokorzenie opa­
        nowały tę ziemię i miasto nasze.
        F\ni wesołość rozbrzmiała na rozłogach łąk
        naszych, ani pieśń ochocza popłynęła drogą
        rzek naszych. Cierpienie władną siłą przygnia­
        tało ludzi ku ziemi.
        Smutnym był Czas, — ale ścigłemi oczyma
        patrzył cierpliwie w przyszłość.
        1 oto zdarzyło się, że najeźdźcy powinęła
        się noga
        Czas się poruszył, zabrzmiała pieśń wol­
        ności, zrazu nieśmiało, niosła się echem po wio­
        skach, górach, dolinach, płynęła rzek łożyskiem,
        budziła uśpione, zagrzewała obumarłe...
        Wróg wszakże omdlał był tylko, — zerwał
        się więc szybko i zwalił ciężką pięść na karki
        zuchwałych.
        Znów odrętwienie i ból zapadły głęboko
        w duszę zwyciężonych i gniotły ją, cisnęły, po ­
        niewierały bez końca.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:07
        Święty ogień.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:38
        Wieczorem 23 czerwca mężczyźni i kobiety zbierali się na brzegach morza i w określonych domach, a młoda dziewica była przebierana za pannę młodą. Następnie, po uczcie i dzikich tańcach, śpiewie i okrzykach, nalewali wodę morską do miedzianego naczynia o wąskiej szyjce i umieszczali w nim przedmioty należące do każdego z nich. Gdy tylko ta dziewica otrzymała moc odpowiadania na pytania od Szatana, wykrzykiwali pytania o coś dobrego lub złego, a dziewica, wyciągając z naczynia jakiś przypadkowy przedmiot, pokazywała go. Przyjmując przedmiot, jego głupi właściciel natychmiast zyskiwał pewność co do przyszłości, niezależnie od tego, czy czeka go pomyślność, czy nieszczęście. Następnego dnia, z tamburynami i chórami, udawali się na brzeg morza, czerpali obficie wodę morską i skrapiali nią swoje domy. A ci głupi ludzie nie tylko to czynili, ale jeszcze całą noc palili sterty siana , skakali po nich i odprawiali czary diabelskie, to jest wróżyli o szczęściu i nieszczęściu i inne rzeczy. Drogę tam i z powrotem, budynek, w którym odbywał się czar, i przyległe tereny zewnętrzne pokrywali dywanami i ozdabiali je jedwabnymi tkaninami i wieńcami z liści drzew
      • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 17:05
        Latawiec, jakby zirytowany tym śpiewem, szybko rzuca się na królową, mówiąc: „Piję krew twoich dzieci! Chcę kawioru”. Królowa, broniąc swoich dzieci przed atakiem latawca, mówi: „Kawior jest na targu, idźcie go kupić”. Złapawszy wszystkich, zaczynając od ostatniego stojącego przy ogonie węża, latawiec rozkazuje ogrzać łaźnię. Królowa, wbiwszy gdzieś kołek, wysyła swoje pisklę, aby poprosiło latawca o przybycie do łaźni. „Jesteś jeszcze mały!” mówi latawiec do pierwszego posłańca; „Jesteś zaniedbany” mówi do drugiego; „Idź, ubierz się czyściej!” mówi do trzeciego. W końcu sama królowa przychodzi zapytać latawca.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 20:15
        W rejonie homelskim zabawa kończy się pozorowanym pogrzebem „latawca”, którego w łaźni zasypuje się piaskiem
      • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:36
        mienność struktury formalnej rytuału (Kupała i Marena)
        W znanej książce W. J. Proppa „Rosyjskie święta agrarne” (Leningrad, 1963) zaproponował on morfologiczne podejście do wielkoruskich rytuałów kalendarzowych (po przeprowadzeniu analizy morfologicznej rosyjskich podań ludowych). Propp zidentyfikował pewne formalnie i semantycznie stabilne elementy rytuałów kalendarzowych, powtarzane w różnych kompleksach obrzędowych (świętach), i zaproponował ich semantyczną i funkcjonalną interpretację. Identyfikacja tych dwóch właściwości – rozkładu rytuału na poszczególne jego elementy (elementy) oraz identyfikowalności tych elementów w różnych rytuałach – była pierwszym krokiem w kierunku badania struktury rytuałów kalendarzowych. Naturalną konsekwencją tego podejścia powinna być koncepcja rytuałów jako różnorodnych kombinacji (sekwencji) takich elementów. Oczywiście różnice między poszczególnymi rytuałami, nawet w obrębie jednej tradycji kulturowej, nie ograniczają się do różnic w zestawie elementów początkowych, lecz zakładają przynajmniej ich odmienny ładunek funkcjonalny. Innymi słowy, badanie całych kompleksów rytualnych (na przykład świąt) powinno ujawnić nie tylko „reguły łączenia” ich elementów składowych, ale także ich hierarchię, tj. względne obciążenie funkcjonalne w obrębie każdego kompleksu. Możliwości podejścia czysto morfologicznego są jednak ograniczone wymogiem systemowej jedności porównywanych obiektów (kompleksów), tj. ich przynależności albo do jednego rzeczywistego historycznego i lokalnego typu tradycji kulturowej, albo do jakiegoś abstrakcyjnego inwariantu. Tymczasem to właśnie obserwacje czasowych i przestrzennych zmian, transformacji i przesunięć, zarówno formalnych, jak i merytorycznych, mogą być ważnym źródłem informacji na temat struktury rytuałów. Porównanie wariantów całych kompleksów rytualnych i ich komponentów powinno ujawnić te cechy struktury rytuału, które można uznać za istotne, oraz te, które są przypadkowe; możliwości i granice zmienności obu, ich wzajemne powiązania – swobodne lub spójnie skojarzone kombinacje itd., wymienność, opcjonalność, homonimiczność itd.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:36
        Badanie lokalnych odmian archaicznych obrzędów słowiańskich ujawnia pewien strukturalny i geograficzny wzorzec w ich rozmieszczeniu. Pomijając kwestię korelacji tych odmian z historycznymi etapami rozwoju danego obrzędu, zauważamy, że takie lokalne odmiany często tworzą ciągłą skalę zmian, obejmując, jako pewne „skupiska”, struktury formalne odpowiadające indywidualnym, większym, bardziej spójnym tradycjom etnokulturowym. Na przykład porównanie obrzędu Kupały na Polesiu z zachodniosłowiańskim obrzędem spędzenia i zabicia (utopienia lub spalenia) Mareny prowadzi do ustalenia ciągłej linii zmian łączącej te dwie geograficznie (a być może nawet genetycznie) odrębne tradycje. Punkty końcowe tej linii wydają się nie mieć ze sobą nic wspólnego, jednak można wykazać, że są one połączone łańcuchem stopniowych przejść, z których każde reprezentuje minimalną zmianę o jeden krok. Podstawą wspólną dla wszystkich ogniw łańcucha, na tle których dokonują się te przejścia, jest „głęboka struktura i semantyka” rytuału, jego niezmienny schemat mitologiczny, w stosunku do którego każde ogniwo okazuje się jedną z transformacji „
      • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:37
        powierzchownym przedstawieniu”, tj. na poziomie pewnego konkretnego rytualnego „tekstu” 1. Niniejszy artykuł przedstawia kilka, z konieczności krótkich, ilustracji tych zapisów.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:50
        Znosili drewno na opał na stos, wbijali w środek wysoki pal i wieszali na nim głowę konia – kość. Palili ten stos i nazywali go Kupaiło albo Kupaiło Pałyta. Rzucali w głowę czym popadło, zwalali ją i nazywali ją czarownicą; to była sama czarownica, a czarownicę należało strącić. Zwalali ją i strącali, aż ją strącili i wrzucili do ognia, spalili i to wszystko, nic więcej się nie działo. Spalili czarownicę, a potem chodzili wokół ognia, bawili się, zaczynając wieczorem, i chodzili wokół niego. Kość płonęła, czarownica była spalona i nic więcej się nie działo, bo była spalona. (Wieś Simonowicze, rejon drohiczyński, obwód brzeski. Przyp. autora. 1974).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:51
        W podanym opisie można wyróżnić następujące istotne punkty: 1) rozpalenie ognia ze specjalnie przygotowanego drewna opałowego, 2) wbicie w środek ognia pala, na którym 3) umieszczano czaszkę konia symbolizującą czarownicę, 4) strącenie czaszki konia kijami i spalenie jej oraz 5) radowanie się wokół ognia na cześć pozbycia się czarownicy.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:02
        Wspaniała zaprawdę uroczystość! przed wiekami narodowa,
        potem tylko ludowa; wspaniała tak, że kto ją w całej pełni
        choć raz w życiu widział, już jej nigdy nie zapomni. Nie dziw
        też, że lud nasz mimo tylu przeciwieństw przy niej wytrwał
        przez tyle wieków, że ją potem uczcił wspaniałym poematem
        pierwszy nasz wielki poeta i pierwszy niepospolity malarz pol
        ski obrazem — ten ostatni, dziwną ironią losu (boć przedtem
        kościół zaledwo tolerował Sobótki), na życzenie Biskupa.
        Jedni wytrwali, drudzy potem uczcili, oczywiście nie dla samej
        wspaniałości widoku. Biskupem był ten, co powiedział na po
        ') Ob. Worbs. Archiv. T. I. Ober den Feuerdienst in Europa, eine
        Erlauterung der Johannes - Feuer in Schlesien etc , 69 — 86 Script, rer.
        Germ. 1718, str. 508 Grimm. Mythol 514
        grzebie Kościuszki, że naród, choćby nie wredzieć jak gnębiony,
        nie zaginie, dopóki go duch narodowy nie odbiegnie.
        Nie jest wszakże moim zamiarem ani opisywać Sobótki,
        ani przedstawiać jej znaczenia pod względem narodowym. Mnie
        chodzi o to, żeby ona nie tylko dla naszych oczu, jak jest,
        jasną była, ale i dla naszego umysłu — i tern wspanialszym
        płomieniem gorzała nie dla małych tylko, ale i dla dużych. Po
        etycznym nie będę, ale pocieszam się przekonaniem, że ziarno
        prawdziwej nauki jest zarówno rodzajne, jak prawdziwej poezyi,
        a choćbym ja tego ziarna nie znalazł, to znajdzie drugi, a ja
        będę dość szczęśliwy, że dałem do tego pobudkę.
        Pierwsze zatem, niepoetyczne pytanie, jakie sobie zadaję,
        to to, skąd się wzięło nazwanie tej uroczystości i co ono zna
        czy, pytanie, na które nikt dotąd, o ile wiemy, nie dał wystar
        czającej odpowiedzi.
        I.
        Jest prawdą niezawodną, bo historycznie już dawno stwier
        dzoną, że zwyczaj palenia Sobótek pochodzi z czasów pogań
        skich *). Ale jeżeli tak, to jakże ta uroczystość może się nazy
        wać Sobótką, kiedy Sobótka jest zdrobnieniem wyrazu so
        bota, a wyraz ten hebrajski dostał się do nas dopiero z chrze
        ścijaństwem ? Czyż ta uroczystość za czasów pogańskich inaczej
        się .nazywała, a nazwa Sobótki dopiero w czasach chrześcijań
        skich tamtę jakąś pierwotną wyrugowała? Ale gdyby to przyypuścić
      • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:05
        Zobten dobra w pow. strzygłowskim, 10) niem. Zobten góra
        i m. koło Wrocławia, 11) niem. Zobten wś. w pow. lignickim,
        12) niem. Zobtenberg góra na Śląsku, znana już kronikarzowi
        Thietmarowi, rówieśnikowi Chrobrego.
        Sobótka zaś jest: 1) wś. w pow. łęczyckim, 2) wś. w pow.
        kolskim, 3) 2 wsie (szlach. i plebańska, w r. 1250 So both a)
        w pow. opatowskim, 4) wś. w pow. bielskim, 5) grupa domów
        wiejskich w obrębie gminy Zagórzyc w pow. ropczyckim, 6) nad
        Bobrem na Śląsku w pow. lwowskim 1 ).
        Od imienia osobowego Sobota mogą brzmieć nazwy
        ') Wszystkie te miejscowości wyliczono podług Słownika geo
        graficzne go.
        2 ) Nazwy miejscowości, tu i ówdzie spotykane, jak Wtorek.
        Środa, Czwartek lub Piątek nie mają także nic wspólnego ani z jar
        markami, ani z dniami, które oznaczają. Wyraz środa oznacza pierwot
        nie to, co dzisiejsze środek, więc gdziekolwiek taka nazwa jest, to
        pierwotnie był tam środek czegoś, może lasu, może pól, może całej
        okolicy. Wtorek zaś, Czwartek, Piątek i t. d. to pierwotnie tyle,
        co \/ 2 , l U, V 5 pewnej posiadłości (zob. choćby Słownik Lindego); gdy na
        takim wtorku, czwartku, piątku, dziewiątku powstała z czasem
        miejscowe: Sobocin, Sobocice, Sobotów, Sobotowice
        ale nie Sobota, Sobótka. Nazwy topograficzne Sobota, So
        bótka nie pochodzą tedy od imienia osobowego Sobota, So
        bótka, lecz od imienia pospolitego sobota, sobótka, co
        znaczy, że, nim na tych miejscach powstały osady ludzkie, miej
        sca te już się tak nazywały. Z temi nazwami rzecz ma się tak
        samo, jak z nazwami: Brzezie, Mokre, Okopy, Moczary, Las,
        Leszczyna, Jeziorko, Suchodół, Borek, Góra, Doły, Równe, Tu-
        rzepole, Turze, Turzec i t. p. Nazwy Sobota, Sobótka nie
        pochodzą także od wyrazu hebrajsko-germańskiego sobota,
        bo w takim razie dziwnieby wyglądało zdrobnienie sobótka
        i niepodobna zrozumieć, dla jakiej przyczyny tym miejscowo
        ściom takie dano nazwy. Powiedziano wprawdzie przed 50 laty,
        że w tych miejscowościach zapewne w sobotę odbywały się
        jarmarki, ale na to trzeba zauważyć, że miejscowości te pier
        wotnie, a niektóre jeszcze dziś, to puste miejsca górskie albo
        leśne, potem osady wiejskie, (rzadko miejskie), gdzie nigdy ża
        dnych jarmarków nie było i jarmarków w sobotę zgoła być nie
        mogło, i u nas jarmarki nigdy się w sobotę nie odbywały, a to
        z powodu święta żydowskiego 2 ). Wiemy zresztą od Thietmara,
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:44
        Noc Kupały (również Noc Kupały lub po prostu Kupała ; polski : Noc Kupały , białoruski : Купа́лле : Kupalle , rosyjski : Ива́н Купа́ла: Ivan Kupała , Купала: Kupała , ukraiński : Іван Купала: Iwan Kupała ) to jedno z najważniejszych świąt ludowych w niektórych krajach słowiańskich . Zbiega się z chrześcijańskim świętem Narodzenia św. Jana Chrzciciela i wschodniosłowiańskim świętem wigilii św. Jana . W tradycji ludowej jest on czczony jako dzień letniego przesilenia i pierwotnie obchodzony był w najkrótszą noc w roku, która przypada albo na 21-22 lub 23-24 czerwca w Czechach , Polsce , Słowacji , Bułgarii (gdzie nazywa się Enyovden ). Daty te przyjęto również na Ukrainie od 2023 roku. Zgodnie z kalendarzem juliańskim obchodzony jest w nocy z 6 na 7 lipca na Białorusi , w Rosji i niektórych częściach Ukrainy . Nazwa święta ostatecznie pochodzi od prasłowiańskiego słowa * kǫpati , oznaczającego „kąpać się”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:12
        Przed rytuałem drzewa nie można było ściąć, lecz po prostu ustawić je w dogodnym dla chorowodu miejscu i przyciąć. W obwodzie żytomierskim , w jednej ze wsi, wybierano do tego celu suchą sosnę , rosnącą za wsią, w pobliżu rzeki; nazywano ją hiltse [ uk ] . Celebransi wrzucali spalony pień drzewa do wody, a następnie uciekali, „aby czarownica ich nie dogoniła”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:37
        Serbowie nazywali Jana Chrzciciela Sveti Jovan Igritelj, ponieważ wierzyli, że w tym dniu słońce zatrzymuje się na niebie trzy razy lub igra. Wyjaśniali zachowanie słońca w dniu św. Jana, odwołując się do wersetów Ewangelii dotyczących narodzin Jana Chrzciciela: „Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi , poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę”.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:43
        Nieustanne utrzymywanie się wśród ludzi niektórych zwyczajów związanych z Nocą Kupały nie świadczy o podwójnej wierze, lecz raczej o jej niepełności. Wszakże iluż ludzi, którzy nigdy nie uczestniczyli w tych pogańskich rozrywkach, ulega przesądom i mitologicznym ideom. Podstawą tego jest nasza upadła, skażona grzechem natura
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.05.26, 20:50
      https://img19.demotywatoryfb.pl//uploads/202605/1778175582_5buv1g_600.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:56
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Sorbus_aucuparia_in_ZP_Mont_de_Grange_%281%29.jpg/500px-Sorbus_aucuparia_in_ZP_Mont_de_Grange_%281%29.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:33
        Według Maxa Vasmera imię (Iwan) Kupała / Kupało jest wariantem imienia (Jan) Chrzciciel (por. Ukr. Iwan Chrestytel ) i jest kalką starożytnego greckiego odpowiednika(Iōánnēs ho) baptystów . Grecki„ chrzciciel ” pochodzi od czasownikabaptízō „zanurzać; myć; kąpać; chrzcić, poświęcać, zanurzać w chrzcielnicy” , co w języku starosłowiańskim pierwotnie oddano słowemkǫpati / kupati „kąpać się”, później zastąpione przezkrĭstiti „chrzcić”. Protosłowiańskąformę czasownika rekonstruuje się jako *kǫpati „zanurzać w wodzie, kąpać się”
      • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:58
        Zanieśli czarownicę do jeziora i rozpalili ogień. Ogień już był rozpalony. Wieczorem rozpalili go na Iwanie. Zbierali, co mogli, byle się paliło. Zbierali i zrzucali postoły. Kij (teczkę), na którym niesiono czarownicę, kładli na środku. Śpiewali i tańczyli, jak mogli. Dzieci biegały i skakały z płonącymi pochodniami. Wokół ognia świętowali zabicie czarownicy. Zrobili czarownicę z łachmanów dziewcząt, nabili ją na pal, nieśli przez wieś, a chłopcy rzucali w nią kamieniami. Zanieśli ją do jeziora i utopili. Zanieśli ją do rowu i pobili kijami. (Orechowo, rejon małorycki, obwód brzeski. Przyp. autora. 1977).
    • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:14
      JAŚ SOWIZDRZAŁ
      Dobra wróżka, matka Ptasia,
      Którą cała puszcza znała,
      Miała sobie synka Jasia,
      Synka Jasia, Sowizdrzała.
      Ni to ładny, ni to brzydki,
      Jaś Sowizdrzał, istna psota,
      Płatał figle, robił zbytki,
      Ale serce miał ze złota.
      Czy to zimą, czy to latem,
      Czy żar piecze, śnieg się bieli
      Jaś Sowizdrzał błądzi światem
      Wszędzie, gdzie go nie posieli.
      Tu się wkradnie, tam wyskoczy,
      Ówdzie krzyknie z całej sił}’,
      A ma takie jasne oczy,
      A ma uśmiech taki miły,
      Że choć psoci mucha drobna
      Cały Boży dzień bezmała,
      To się gniewać niepodobna
      Na leśnego Sowizdrzała.
      To głodnego zabrał kotka,
      Co już chodzić nie miał mocy,
      To, bywało, psa znów spotka,
      Zbłąkanego w ciemnej nocy.
      Da im zaraz przytulisko
      W swej chałupce u kominka,
      Karmi, poi, a matczysko
      Taka rada z serca synka.
      Jaś Sowizdrzał po swym lesie
      Jak gospodarz chodzi sobie,
      Piosnki ptaków wietrzyk niesie,
      Grzeje słonko w rannej dobie.
      A on skacze z młodą sarną,
      Za jelonkiem chyżo goni,
      Jaskółeczkom sypie ziarno,
      Złote ziarno z hojnej dłoni.
      Gwar w ustroniu owem całem
      W czasie letniej ciepłej pory,
      Bo za Jasiem Sowizdrzałem
      Przepadają leśne twory.
      On rozmowę ich rozumie,
      Życia lasu znawca wielki,
      Tak, jak kosy, gwizdać mnie
      świergotać, jak wróbelki.
      Od poranka do wieczoru
      Ileż śmiechu, ile wrzawy!
      Jaś jest królem tego boru,
      Dobry król to i łaskawy!
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:17
        JAŚ SOWIZDRZAŁ W MIASTECZKU
        Kiedyś wiosną Jaś o świcie,
        Wesół, rześki, liyc! z pościeli!
        Zmówił pacierz należycie —
        I już tylko go widzieli.
        Matka jeszcze spała w łóżku,
        Wczesna była to godzina,
        A Jaś do psa: „Chodź, Kopciuszku!“
        Ho Kopciuszkiem zwał się psina.
        I wędrują sobie społem,
        Naprzód w lewo, potem w prawo,
        Jaś z wzniesionem w górę czołem,
        Pies, ogonkiem kręcąc żwawo.
        Leśna dróżka, potem rzeczka,
        Do przeprawy na niej belki.
        I, jak strzelił, do miasteczka,
        Gdzie dziś właśnie kiermasz wielki.
        Wielki kiermasz: rzecz ciekawa!
        Więc w miasteczku wre, jak w garnku,
        Toż uciecha, toż zabawa
        Dla gawiedzi na jarmarku!
        Ludzie jadą, ludzie idą,
        Sznur ich barwny się przesuwa,
        Halabardnik z długą dzidą
        Nad porządkiem bacznie czuwa.
        W rynku kramów, bud bez liku,
        A śliczności tyle, tyle!
        Pyszne jabłka przy pierniku,
        Co to pachnie aż na milę!
        Koraliki i bursztyny,
        Ciżmy, pasy, kapelusze!
        Jaś nie traci tęgiej miny
        W srogich tłumów zawierusze.
        A wtem patrzy: babuleńka
        Piękną gąskę w rękach trzyma,
        Gąska tłusta, bieluteńka,
        Chyba w świecie takiej niema!
        Wnet się chętka budzi skora
        W naszym Janku Sowizdrzale
        „Oto parka dla gąsiora,
        Pasująca doskonale!
        Cóż to za nią?“ — „Złotóweczka!
        Prawie darmo, mówię szczerze!“
        Jasiek sięga do woreczka,
        Babce płaci, gąskę bierze.
        Bierze gąskę, co radośnie
        Zagęgała do chłopaka,
        A Jankowi serce rośnie.
        Ze takiego kupił ptaka!
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:19
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/saBf2prPOfo7N6shX.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:21
            JAŚ SOWIZDRZAŁ GĄSKI HODUJE
            Więc z kiermaszu z wielką hutą,
            Chwacki, żwawy, niby fryga,
            Pośpiewując dziarską nutą,
            Jaś Sowizdrzał gąskę dźwiga.
            Myśli o tein, jak matusi
            Sprawi radość niespodzianą:
            Taka gąska przecie musi
            Piękne jajko dać co rano.
            Idzie sobie, rad ze świata,
            Gęś tłusta zda się lekka,
            Ani spostrzegł, że już chata,
            A na progu matka czeka.
            „Dobry wieczór, drogi synku!“
            „Dobry wieczór, matuleńko!
            Patrz, co niosę w upominku,
            taką gąskę bieluteńką!
            Aż sit; świeci każde piórko,
            Srebrnym mieni się kolorem,
            Wnet ją puszczę na podwórko,
            Niech zapozna się z gąsiorem!“
            Gęga gąsior, gąska gęga,
            Sejmikują, że aż miło,
            Słonko schodzi z widnokręgu -
            I już ciemno się zrobiło.
            Więc na nocleg do komórki
            Białą parkę wpędza Janek,
            Nim z za lasu i z za górki
            Znów różany wzejdzie ranek.
            A gdy słonko zaświtało,
            Gdy się począł koncert ptaszy,
            Jaś na łąkę orosiałą
            Do zielonej gna je paszy.
            Gąski jedzą z apetytem.
            Zapijają świeżą wodą.
            Tak uroczo pod błękitem,
            Co wiosenną tchnie pogodą.
            Głos fujarki płynie z dali,
            Lecą kwiatów słodkie wonie,
            Ciepły wietrzyk mknie po fali,
            Przezroczyste marszczy tonie.
            Jaś Sowizdrzał w trawie leży,
            Nasłuchuje, co bór gada,
            Drzew odwiecznych pogwar bieży
            Od sąsiada do sąsiada.
            Dziwują się drzewa stare,
            Aż się trzęsą ich gałązki:
            „Jaką Jaś ma gąsek parę,
            Co za gąski! co za gąski!“
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:23
              ***
              • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:25
                ZŁOTE JAJKO
                Kiedyś Janka porą nocną
                Blask niezwykły budzi w łóżku:
                „Czy to gwiazdy lśnią tak mocno?
                Spojrzyj w okno, mój Kopciuszku!“
                Lecz Kopciuszek, mądry psina,
                Do drzwi skrobie, woła Janka:
                Jakaś wielka to nowina!
                Jakaś dziwna niespodzianka!
                Toć daleko do jutrzenki,
                A blask płonąć nie przestaje...
                Janek biegnie do stajenki —
                I, jak wryty, w progu staje.
                Co za cudy! co za dziwa!
                Jakby w stajni wzeszło słońce!
                Gęś gęganiem Jasia wzywa,
                A ma oczy tak błyszczące.
                Tak radosne gąski oczy, —
                To, co mówię, nie jest bajką, —
                A wtem z kątka coś się toczy:
                Złote jajko! złote jajko!
                Złote jajko, śliczne, duże
                Wpada prosto w Janka dłonie,
                A blask leci na podwórze
                I jak drugie słonko płonie.
                Cały las się z snu ocyka,
                Ze to zorza, myśli sobie,
                Śpiewnych ptaków gra muzyka,
                Jak w poranka jasnej dobie.
                „Co za szczęście niesłychane!
                Czarodziejskie pewnie sprawy!
                Cóż za jajko to dostanę?
                Pół Krakowa, pół Warszawy!
                Jeśli codzień gąska zniesie
                Taką sztukę z stu dukatów,
                To zbuduję zamek w lesie,
                Jak pan z panów i magnatów!
                Matce kupię szubę nową,
                Kopciuszkowi funt kiełbasy,
                Sobie szpadę dwułokciową
                I kabacik w żółte pasy.
                Lecz tymczasem dalej w drogę,
                Pójdź, jajeczko, do koszyka!
                Złote jajko sprzedać mogę
                Tylko w mieście u złotnika!“
                Aż się chłopcu śmieje dusza,
                Aż mu nogi lecą, płyną...
                Jaś Sowizdrzał w podróż rusza
                Wraz z Kopciuszkiem, wiernym psiną
                • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:28
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/D7elkFqQBcU5HcbdX.jpg
                  • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:31
                    JAŚ SPRZEDAJE ZŁOTE JAJKO
                    I CO Z TEGO WYNIKŁO
                    Była buda, a w tej budzie
                    Dziwnych rzeczy moc się tłoczy,
                    Źe stawali przed nią ludzie,
                    Rozdziawiając naścież oczy.
                    Aż głowami z dziwu chwieją
                    I nadziwić się nie mogą,
                    Bo Chińczyki tam się śmieją,
                    Rycerz w zbroi patrzy srogo.
                    Stare miecze, hełmy, dzbany,
                    Jakieś skrzynie i zegary,
                    Tu figurki z porcelany,
                    Owdzie kubki i puhary.
                    A sam kupiec, dziad zgarbiony,
                    Mistrz szachrai i lichwiarzy,
                    Przybył skądciś z obcej strony,
                    Źle mu patrzy z lisiej twarzy.
                    Niby w słowach grzeczna sztuka
                    I uprzejmy i układny,
                    Ale odrwi i oszuka,
                    Bo to szalbierz jest szkaradny.
                    Drzwi się sklepu otworzyły,
                    Kupiec chytrze lśni Oczyma,
                    Wchodzi dumnie Janek miły,
                    Złote jajko w rękach trzyma.
                    ,,Panie kupiec, mam śliczności, —
                    Rzecz i przednią i bogatą;
                    Gdy się przyda jegomości.
                    Ile waćpan dasz mi za to?“
                    Kupiec towar chwyta chciwie,
                    Że nie odda: widać z miny,
                    „To jest rzadkie? Ja się dziwię!
                    Ja mam takich dwa tuziny!
                    Złoto liche, nie wiem wreszcie,
                    Czy naprawdę to ze złota?
                    Dam — talara! chcecie — bierzcie!“
                    Tak oszukać chce niecnota!
                    Ale Janek to mądrala,
                    Więc się żachnie: „Co takiego? '
                    Niby to się już oddala,
                    Niby idzie do innego.
                    Targi w targi. Kupiec waży,
                    W łeb się skrobie, chrząka, syka,
                    Aż nareszcie się odważy
                    1 sarść wsuwa do trzosika.
                    Sto dukatów odrachował,
                    „Masz—powiada—mą krwawicę,“
                    Jaś Sowizdrzał złoto schował
                    I dalejże na ulicę!
                    • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:34
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/e1T5eVjCPD2aOgvWX.jpg
                      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:38
                        JAŚ SOWIZDRZAŁ WYCHODZI NA PANA
                        Jakby wiatr go radość niesie,
                        Poleciałby na kraj świata:
                        Sto dukatów Jaś ma w kiesie,
                        Więc już wyszedł na magnata.
                        Magnatowi nie uchodzi
                        Świecić łah} na spencerze,
                        Mknie do krawca pan dobrodziej,
                        Gdzie hrabiowskie są odzieże.
                        „Daj. majsterku, kaftan drogi,
                        Daj mi, proszę, czapkę z pióra
                        I ciżemki daj na nogi.
                        Haftowane złotym sznurkiem.
                        Białą krezę rurkowaną,
                        W sam raz godną dla rycerza,
                        Poślij także, by mi dano
                        Długą szpadę od płatnerza.“
                        Już gotowy strój wspaniały,
                        Wieje z wiatrem pióro strusie,
                        Miecz rycerski, okazały,
                        Między nogi phjcze mu się.
                        Sztywna kreza szyję dusi,
                        Niech ją zato licho trzaśnie!
                        Lecz kawaler przecie musi
                        Mieć tak piękny ubiór właśnie.
                        Cały w złocie i w purpurze
                        Jaś po bukiet wstępie raczy
                        I kupuje śliczne róże, —
                        A już wie on, co to znaczy:
                        Bukiet odda złotowłosej,
                        Cud-królewnie swej jedynej,
                        Z nią połączy swoje losy -
                        Teraz idzie w oświadczyny.
                        Cud-królewna mieszka w dworze.
                        Co ma baszty w krąg ponure, —
                        Taki rycerz sięgnąć może
                        Po królewską piękną córę!
                        Król się na to zgodzi chętnie,
                        Da mu mnóstwo łąk i łanów:
                        Kto wygląda tak ponętnie,
                        Ten być musi panem z panów
                        A królewna właśnie w sadzie
                        Siedzi sobie w letni ranek,
                        Wtem jej wonny bukiet kładzie
                        Wystrojony rycerz Janek.
                        Na kolana przed nią pada
                        I przemowę czułą wali...
                        Jak się o nim baśń układa,
                        To wam zaraz powiem dalej.
                        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:40
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Q15nv5MPom6S8lJkX.jpg
                          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:42
                            O ZDRADZIE KUPCA I PRZYGODACH
                            JANKOWYCH
                            A tymczasem zdradny kupiec
                            Pośród swoich starych gratów
                            Myśli: „Jaki ze mnie głupiec:
                            Zmarnowałem sto dukatów!
                            I niedosyć, żem zmarnował,
                            Całą-m pokpił tę robotę,
                            Toć ten chłopak gąskę schował,
                            Co mu niosła .jajka złote!
                            Gdy go zręcznie się nagabnie,
                            Za psi pieniądz gąskę zbędzie,
                            Tylko chytrze, tylko zgrabnie,
                            A już gąska moją będzie!
                            Więc za Jankiem szachraj bieży,
                            Śledząc pilnie, co on pocznie,
                            Tam, gdzie dworskiej skład odzieży,
                            Staje sobie niewidocznie.
                            I za strojnym kroczy zuchem
                            Do kramiku ogrodnika,
                            A pod zamkiem kocim ruchem
                            Do marszałka się przemyka.
                            „Możny panie!“ — wrzaśnie basem
                            „Król na łowach od dnia wschodu,
                            Służba drzemie, a tymczasem
                            Rabuś wkradł się do ogrodu!
                            On królewnę porwać pragnie,
                            Jedynaczkę króla Ćwieka!
                            Schwytać łotra, skąpać w bagnie,
                            Psami wyszczuć: niech ucieka!“
                            Pan marszałek kubek chyli,
                            Łykał właśnie winko przednie,
                            „Aj, wytchnienia niema chwili,
                            Ani w nocy, ani we dnie!“
                            Bat dostojnik w rękę łapie,
                            Kupiec pałką macha żwawo,
                            Jeden stęka, drugi sapie —
                            I w cwał miękką mkną murawą.
                            Janek właśnie prawi pannie,
                            Przybierając wdzięczną postać,
                            Jak on duma nieustannie,
                            Aby wielkim królem zostać!
                            Jak niezłomne powołanie
                            Ma w swem sercu na rycerza, —
                            Aż wtem nagle, niespodzianie
                            Piorun w plecy go uderza.
                            Grzmota piorun, drugi, trzeci,
                            Jeszcze nic to, jeszcze mało!
                            Grad pocisków w Jasia leci...
                            Zobaczycie, co się stało!
                            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:44
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qsVg3lS8zp7sbUg9X.jpg
                              • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:47
                                MATKA PTASIA, CZARODZIEJKA,
                                UWALNIA SOWIZDRZAŁA "
                                Pies Kopciuszek, mądre zwierzę,
                                Zobaczywszy, co się dzieje,
                                Chyłkiem nogi za pas bierze
                                1 przez znane pędzi knieje.
                                Do chałupki mamy Jasia
                                Galopuje bez wytchnienia,
                                A przed chatą matka Ptasia
                                Stała właśnie u podsienia.
                                Matka Ptasia, trzeba wiedzieć,
                                Czarodziejką była wielką,
                                Gwiazd umiała ruchy śledzić,
                                Rozumiała mowę wszelką.
                                Więc, gdy piesek szczeknął smutnie,
                                Wnet pojęła, co się święci,
                                Chwyta miotłę rezolutnie
                                I w powietrzu już się kręci.
                                Miotła szybko, jak ptak, leci,
                                Wśród słonecznej mknąć topieli,
                                Moment jeden, drugi, trzech
                                I u celu już stanęli!
                                Była wtedy właśnie chwila,
                                Gdy smagany Jaś niebożę
                                Do upadku się pochyla
                                I poruszyć się nie może.
                                Matka czyni swe zaklęcia,
                                Czarodziejskie, niezawodne,
                                Co to? Co to? Miast chłopięcia
                                Leżą jego szatki modne.
                                A arlekin, wprzód nieznany,
                                Jakby jaki duch skrzydlaty,
                                Wzwyż się wznosi ponad łany.
                                Ponad łąki, ponad chaty.
                                Kopnął kupca i marszałka,
                                Ledwo każdy kości czuje,
                                Wylatuje z ręki pałka,
                                Bat na wiorstę odlatuje.
                                Strach zdjął obu, buch, jak dłudzy,
                                Wrzeszczą, krzyczą wniebogłosy,
                                Tłumem biegną dworscy słudzy,
                                Patrzą w górę, pod niebiosy.
                                Tam już tylko plamka mała
                                Na lazurach, hen, ciemnieje —
                                Ptasia matka z boku stała
                                I lak śmieje się, tak śmieje!
                                To przygoda niesłychana!
                                To dopiero dziwowisko,
                                A pod Jasiem toń wiślana,
                                Brzeg piaszczysty nisko, nisko...
                                • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:48
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/TbnYHzNczyJbOqlsX.jpg
                                  • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:51
                                    Jaś Sowizdrzał sfrunął z nieba
                                    I po rozum wskok do głowy:
                                    Chyba wodą zmykać trzeba —
                                    I już płynie w toni płowpj.
                                    Zrobił Janek doskonale,
                                    Bo zaledwie w Wisłę wskoczył:
                                    Łódź z wrogami pruje fale,
                                    Chytry kupiec już go zoczył.
                                    Wiosła wodę uderzają,
                                    Prędziuteńko łódź pomyka,
                                    Już go mają! już go mają!
                                    Ale znowu Janek zmyka.
                                    A tymczasem pies kochany
                                    Pocichutku płynie zdała,
                                    Przez szeroki nurt wiślany
                                    Wprost do łodzi pcha go fala.
                                    Patrzy piesek: jajko złote
                                    Zdradny oszust trzyma w dłoni,
                                    „Ja mu zaraz zrobię psotę,
                                    Toż wrzask będzie! niech Bóg broni!“
                                    Warknął gniewnie, błysnął okiem,
                                    Hyc! do łódki, cap! skarb drogi,
                                    I wyskoczył jednym skokiem
                                    I za Jasiem dalej w nogi!
                                    Jaki lament, rwetes, krzyki,
                                    Jaki hałas niebywały!
                                    Od okropnej tej muzyki
                                    Na dno ryby pozmykały.
                                    Pies Jasiowi siadł na grzbiecie,
                                    Złote jajko w łapkach trzyma,
                                    Wprost do brzegu wiatr ich miecie,
                                    A łódeczki jakoś niema.
                                    Bo się kupiec w złości zmylił,
                                    Chcąc psa schwytać z jajkiem złotem,
                                    I tak mocno łódź przechylił,
                                    Aż ją w wodę zwalił potem.
                                    Skąpali się nie z ochotą,
                                    Brr! tak zimna była woda!
                                    Źe przemokli, mniejsza o to,
                                    Tylko mi królewny szkoda!
                                    Z wielkim trudem, pomaleńku,
                                    Na brzeg wyszli, źli i głodni,
                                    A Jaś z jajkiem złotem w ręku
                                    Do dom wraca najswobodniej.
                                    Spać się kładzie po wieczerzy,
                                    Syt i wesół, z lekką głową,
                                    A gdy Janek w łóżku leży,
                                    Okpisz knuje zdradę nową.
                                    • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:53
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/xu2vlKw3N7taBasjX.jpg
                                      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:56
                                        JAŚ ŻENI SIĘ Z KRÓLEWNĄ
                                        Chytry oszust myśli sobie,
                                        Bo on serce miał szkaradne,
                                        „Wiem, co zrobię! wiem, co zrobię!
                                        Chłopakowi gęś ukradnę!
                                        Wezmę noża, gęś zabiję,
                                        Wyjmę wszystkie jajka złote,
                                        Toż pohulam, toż użyję,
                                        Toż odpłacę się za psotę!“
                                        W leśnej chatce wszyscy spali,
                                        Nawet piesek śpi zmęczony,
                                        Żadne światło się nie pali,
                                        Pusto, ciemno z każdej strony,
                                        A w komórce, gdzie są ptaki,
                                        Ktoś się skrada tak cichutko...
                                        Któż to taki? kto to taki,
                                        Co porywa gęś bielutką?
                                        Porwał, biegnie gęstym lasem,
                                        Z za drzew smutnych ranek świta,
                                        Nóż przechera ma za pasem,
                                        Będzie gąska wnet zabita!
                                        Ale co to? Co się stało?
                                        Co się stało z gąską białą?
                                        Coś w powietrzu zaszumiało,
                                        Zaszumiało, zagęgało.
                                        Na srebrzystym, na gąsiorze
                                        Przylatuje matka Ptasia:
                                        „Na nic zdrady twe, niebożę,
                                        Wróci, wróci gęś do Jasia!“
                                        A gąseczka nie czekała:
                                        Frr, frr! w górę! frr! do chaty
                                        Tam już świeże ziarno miała,
                                        Świeże ziarno, trawę, kwiaty.
                                        Tak się rabuś zmartwił srodze,
                                        Ze jak poszedł na kraj świata,
                                        To wędruje wciąż po drodze,
                                        Ani o nim wieść przylata.
                                        A Jasiowi zaś matula
                                        Jego odzież wnet przynosi,
                                        Idzie sobie chwat do króla,
                                        O królewny rękę prosi.
                                        Król polubił Sowizdrzała,
                                        Daje córkę, zamek daje
                                        I kraina wielka cała
                                        Za następcę go uznaje.
                                        Żyli sobie w pięknem mieście,
                                        Gęś znosiła złote jajka,
                                        Może sto lat, może dwieście,
                                        Tego to już nie wie bajka!...
                                        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:57
        • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:18
          Wróżbiarze i ich entuzjaści zarzucają przeciwnikom i krytykom pomijanie w próbach interpretacji zjawiska współczesnej nauki, zwłaszcza odkryć fizyki, zgodnie z którymi wszechświat jest wielowymiarowy, czas zaś tylko jednym z jego wymiarów, specyficznym tylko dla naszego typu czasoprzestrzeni. Zdaniem wróżbiarzy miałoby to tłumaczyć fenomen wróżenia. Fizycy sądzą, że taka interpretacja ich badań, to pseudonauka pozbawiona jakichkolwiek dowodów eksperymentalnych. Niektórzy przeciwnicy wróżbiarstwa w swej krytyce opierają się głównie na interpretacjach religijnych. Postawa taka nie ma nic wspólnego z naukowym podejściem do badanego przedmiotu, bo nie odrzuca samej możliwość skutecznego przepowiadania przyszłości, lecz uznaje je za niemoralne (z punktu widzenia danej religii).
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:56
          Wiośnianki to przede wszystkim cykl dziewięciu znanych wierszy (piosenek wiejskich) autorstwa polskiego poety romantycznego Teofila Lenartowicza, wydany po raz pierwszy w Poznaniu w 1862 roku. Utwory te charakteryzują się melodyjnością, folkowym klimatem i radosnym powitaniem wiosny.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:34
        Istnieją wierzenia (m.in. w centralnej i północno-zachodniej Polsce), że zmorą zostaje po śmierci np. osoba, przy której na łożu śmierci (według innych wariantów w czasie chrztu[9]), ktoś odmawiając Pozdrowienie Anielskie, przejęzyczył się i powiedział Zmoraś Mario zamiast Zdrowaś Mario lub Bóg-mara zamiast Bóg-wiara.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:31
      Księżyc porusza się dwoma głównymi ruchami: obraca się wokół własnej osi i, jako naturalny satelita, wykonuje ruch obiegowy wokół Ziemi (która z kolei krąży wokół Słońca).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:32
        Orbita Księżyca jest nachylona pod kątem 5,1 stopnia do płaszczyzny ekliptyki. Podczas obiegu Księżyc przechodzi zatem naprzemiennie nad i pod płaszczyzną ekliptyki. Obie płaszczyzny przecinają się w węzłach księżycowych.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:32
          Orbita Księżyca nie jest kołowa, lecz lekko eliptyczna, dlatego odległość między Ziemią a Księżycem stale się zmienia. Najkrótsza odległość między tymi dwoma ciałami niebieskimi nazywa się perygeum, a najdalsza – apogeum. Te dwa skrajne punkty nazywane są apsydami. W momencie perygeum ( superksiężyca ) odległość między Ziemią a Księżycem wynosi około 363 400 km. ; w apogeum, około 405 500 km ( mikroksiężyc ) 2. Księżyc porusza się szybciej w perygeum i wolniej w apogeum
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:25
            Kierunek oświetlenia od prawej do lewej dotyczy półkuli północnej. Na półkuli południowej oświetlenie występuje w kierunku przeciwnym (lewa połowa w pierwszej ćwiartce, a prawa połowa w ostatniej ćwiartce).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:34
              Światło wytwarzane przez świetliki świętojańskie jest formą bioluminescencji i jest zdecydowanie bardziej wydajniejsza niż większość nam znanych źródeł światła. Jest to spowodowane utlenieniem cząsteczki zwanej lucyferyną w celu wytworzenia oksylocyferiny, przy czym enzym lucyferaza działa jako katalizator w reakcji. To właśnie reakcja chemiczna z enzymem emitującym światło lucyferazą powoduje ich iluminację. Świetliki świętojańskie nie są w stanie kontrolować zaopatrzenia w tlen, więc nie mogą włączać i wyłączać światła jak inne gatunki świetlików. Zamiast tego wytwarzają trwały strumień światł
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:44
              Lewis powiedziała, że możemy pomóc zmniejszyć zagrożenie dla świetlików świętojańskich. Staraj się chronić otwartą przestrzeń, w której gromadzą się świetliki świętojańskie, ograniczaj, lub eliminuj pestycydy w ogrodach oraz wyłączaj oświetlenie domowe w nocy – wymienia.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:45
              Co interesujące, robaczki świętojańskie odgrywają ważną rolę w kulturze japońskiej. Hotaru, jak nazywa się je w tamtejszym języku, od wieków są uznawane za istotny symbol nieszczęśliwego uczucia. Uosabiały ulotność miłości, kruchość ludzkiego życia i niestałość emocji. Jeszcze do niedawna uważano także, że światło, które emituje świetlik (robaczek świętojański), pochodzi od japońskich żołnierzy poległych na placu boju. Równie interesujący jest fakt, że w kraju ze stolicą w Tokio niegdyś urządzano pokazy tych owadów, a nawet polowano na nie, w czym specjalizowała się tamtejsza klasa wyższa.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:27
            Ostatnia uwaga: faza księżyca i data przejścia przez apsydy nie są zsynchronizowane. Pierwsza z nich podlega cyklowi synodycznemu, druga – anomalistycznemu. Pełnia Księżyca może zatem wystąpić w pobliżu perygeum ( superksiężyc ) lub apogeum ( mikroksiężyc ).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:29
            Aby to ustalić, można użyć dwóch mnemotechnik.
            1/ Obserwuj księżyc i wyobraź sobie pionową kreskę przechodzącą przez jego środek. Jeśli jasny sierp znajduje się po prawej stronie, półkole i kreska razem tworzą literę „”. P „, z wyrażenia” pierwszy okręg Wtedy księżyc przybywa. I odwrotnie, jeśli sierp jest po lewej stronie, półkole i pasek razem tworzą sylwetkę D ", jak w " ostatni okręg Księżyc ubywa. Należy jednak pamiętać: ta sztuczka działa tylko dla obserwatora na półkuli północnej. Na półkuli południowej „d” oznacza Księżyc przybywający, a „p” oznacza Księżyc zanikający.
            2/ Pamiętaj, że „ księżyc leży Obserwator spontanicznie kojarzy świecący sierp w kształcie litery C (po lewej stronie dysku) z fazą woskowania, której pierwszą literą jest C. Nie należy na tym polegać: C odpowiada fazie zanikania, a D (ślad po prawej stronie dysku, do którego przymocowany jest pionowy pasek) – fazie woskowania.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:31
            Z niektórych punktów na kuli ziemskiej (głównie na szerokościach tropikalnych) Księżyc w trakcie cyklu księżycowego przybiera kształt odwróconego sierpa, którego wierzchołki wyginają się ku górze. Ten szczególny kształt znany jest jako „ mokry księżyc „(ponieważ zatrzymuje deszcz) lub” Księżyc w Cheshire „Autor Lewis Carroll rzeczywiście inspirował się tym kształtem, wyobrażając sobie intrygujący i przesadny uśmiech Kota z Cheshire w Alicji w Krainie Czarów .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:33
            Jak stwierdzić, czy księżyc przybywa, czy ubywa ?
            Deklinacja Księżyca zmienia się co 13,6 dnia. Ruch ten jest niezależny od faz przybywania i zanikania Księżyca. Deklinacja Księżyca jest określana w efemerydach i kalendarzach księżycowych, ale można ją łatwo wyznaczyć. Wystarczy obserwować położenie Księżyca względem stałego punktu odniesienia o tej samej porze przez dwie kolejne noce. Jeśli drugiej nocy Księżyc wydaje się być wyżej niż pierwszej, oznacza to, że Księżyc przybywa. W przeciwnym razie znajduje się w fazie spadkowej. Cykl ten jest odwrócony między półkulą północną a południową.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 23:10
              Księżyc nie emituje światła. Odbija część światła słonecznego, które otrzymuje. To światło pochodzi bezpośrednio ze Słońca, ale także pośrednio z Ziemi, która odbija z powrotem na Księżyc część światła słonecznego, które otrzymuje Ziemia. Albedo Księżyca (czyli współczynnik odbicia ciała otrzymującego energię świetlną z zewnętrznego źródła) jest szczególnie niskie: około 0,12 w skali od 1 odpowiadającej całkowitemu odbiciu . Księżyc pochłania zatem 88% światła, które otrzymuje. W zależności od topografii Księżyca (łańcuchy górskie, morza itp.) intensywność światła Księżyca zmienia się . Znaczna zdolność absorpcyjna Księżyca, związana z jego geologią , wyjaśnia również, dlaczego temperatura wzrasta bardzo wysoko, gdy Księżyc jest oświetlony (prawie 130°C) i spada gwałtownie, gdy nie otrzymuje już światła ( -170 °C) .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 23:12
            Obrót Księżyca wokół własnej osi zajmuje tyle samo czasu, co jego obieg wokół Ziemi (miesiąc gwiazdowy) . Ponieważ te dwie prędkości obrotowe są równe, z Ziemi zawsze widoczna jest ta sama strona Księżyca. Gdyby Księżyc nie obracał się wokół własnej osi, cała jego kulista powierzchnia byłaby widoczna po zakończeniu obrotu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:03
            Wszystkie strony Księżyca są zatem oświetlone w tym czy innym momencie podczas jego obrotu. Podobnie jak strona widoczna, „ ukryta strona „naprzemiennie przez dwa tygodnie światła i dwa tygodnie ciemności. Dzięki temu nie pogrąża się w permanentnej ciemności.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:06
            Podczas swojej orbity Księżyc lekko się kołysze na boki oraz do przodu i do tyłu. To kołysanie, zwane libracją Księżyca, jest związane z nachyleniem orbity Księżyca i jego osi obrotu .<sup> 17 </sup> Libracja Księżyca oferuje nieco inne spojrzenie na Księżyc, gdy krąży on wokół niego. Chociaż w danym momencie widoczne jest tylko 50% jego powierzchni, agregacja różnych obserwacji pozwoliła nam odkryć około 58% powierzchni Księżyca.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:06
            Nów Księżyca odpowiada fazie Księżyca, kiedy Księżyc znajduje się w syzygii, czyli koniunkcji z Ziemią i Słońcem. Księżyc jest wtedy całkowicie ciemny. Neomenia (pierwszy dzień miesiąca księżycowego) oznacza początek nowiu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:08
            Superksiężyc przypada na moment, w którym Księżyc — w fazie pełni lub nowiu — przechodzi przez perygeum, czyli punkt orbity księżycowej położony najbliżej Ziemi
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:15
            Zaćmienie Księżyca
            Podczas zaćmienia Księżyca satelita całkowicie lub częściowo znika w cieniu Ziemi. Zaćmienie Księżyca może być całkowite, częściowe lub półcieniowe.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:17
            Termin " niebieski księżyc „ Oznacza drugą pełnię księżyca w miesiącu kalendarzowym. Może również oznaczać obecność czwartej pełni księżyca w danym sezonie. W tym przypadku oznacza trzecią pełnię księżyca w danym cyklu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:19
            Każda pełnia księżyca ma swoją nazwę . Najpopularniejszy pochodzi z „ Old Farmer's Almanac” , który przyjmuje i adaptuje tradycyjne indiańskie imiona. Pierwotnie nazwa ta odnosiła się do całego cyklu księżycowego.
            Pierwsza pełnia księżyca po równonocy jesiennej nazywana jest „ księżyc żniwny » ( księżyc żniwny ) 18. Zaraz po nim następuje « księżyc myśliwego „( Księżyc Myśliwego ). To dwa najbardziej znane księżyce. W Europie, „ księżyc żniwny jest czasami przemianowywany księżyc winobrania " Lub " księżyc pługa »
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:36
              Wianek był obowiązkowym atrybutem zabaw. Wykonywano go przed świętem z dzikich ziół i kwiatów. Obrzędowe użycie wieńca kupalnego wiąże się również z magicznym rozumieniem jego kształtu, który zbliża go do innych okrągłych i perforowanych przedmiotów (pierścień, obręcz, bochenek itp.). Zwyczaje dojenia lub sączenia mleka przez wieniec, sięgania i przeciągania czegoś przez wieniec, patrzenia, nalewania, picia, mycia przez niego opierają się na tych atrybutach wieńca.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:07
                Proces „Czarownic z Salem” rozsławiły amerykańskie dramaty: Giles Corey Henry Wadsworth Longfellowa i The Crucible (pol. Czarownice z Salem) Arthura Millera, będące alegorią prześladowań jednostek przez niesprawiedliwą władzę (dramat Millera jest rozważaniem na temat konsekwencji działalności senatora McCarthy’ego).
              • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:48
                Strzyga (rzadziej w męskiej postaci jako strzyg, strzygoń) – demon z wierzeń słowiańskich
              • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 23:14
                Z kolei winę za pomór bydła, zarazy itp. zrzucano często na czarownice lub właśnie na upiory, następnie szukając winnych – stąd relacje o samosądach itp. na niewinnych ludziach
                • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:03
                  Upiorom przypisywano wiele czynności, jednak przede wszystkim „chodzenie”. Zmarłe osoby, które po śmierci wstawały z grobu, chodziły w nocy po wiejskich drogach, kościołach lub odwiedzały domy osób, z którymi były związane jeszcze za życia lub do których przejawiały silne emocje. Wraz z „chodzeniem” charakterystyczną cechą upiora było również mlaskanie.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 16:09
                Na ziemi narysowany jest duży okrąg. Gracze ustawiają się w kręgu. Na sygnał wszyscy biegną wokół koła, jeden po drugim.
                Jeśli ktoś dogoni kogoś i go dotknie, odpada z gry. Na sygnał dźwiękowy wszyscy muszą się odwrócić i biec w przeciwnym kierunku, starając się dotknąć osoby biegnącej przed nimi.
                Wygrywają ci, których nie udało się oznaczyć.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 20:14
                Wezwanie do latawca „Koło, koło!” przypomina odgłosy dziecięcych przyśpiewek wschodniosłowiańskich, mające na celu zmylenie ptaków i zmuszenie ich do lotu w kółko
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:37
              Podczas święta wieniec najczęściej niszczono: wrzucano do wody, palono w ognisku, rzucano na drzewo lub dach domu, wynoszono na cmentarz itp. Czasami wieniec zachowywano i wykorzystywano do leczenia, ochrony pól przed gradobiciem i ogrodów warzywnych przed „robakami”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:52
              Na Ukrainie i Białorusi magiczne moce przypisywano głowni z ogniska kupalnego. Na zachodnim Polesiu młodzi ludzie wyciągali żagwie z ognia, biegali z nimi jak z pochodniami, wymachiwali nimi nad głowami, a następnie rzucali je na pola, „by chroniły plony przed złymi mocami”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 23:02
              Jeżeli się przypuszcza, że pewien umarły jest Strzygoniem,
              to aby nie chodził po śmierci, należy mu związać razem „kciuki" czyli
              wielkie palce u rąk.
              12 Jeżeli zaś ziemia na czyim grobie pęka, co dowodzi, że
              leżący w nim umarły jest Strzygoniem, to dla zapobieżenia aby nie cho
              dził po świecić, trzeba mu włożyć pod język karteczkę z imieniem
              Jezus, lub też z imieniem zmarłego; następnie przewrócić trupa twarzą
              na dół i uderzyć łopatą po tylnej części ciała. Wtedy przestaje cho
              dzić po ziemi, lecz „chodzi ziemią".
              13 Inni utrzymują, że Strzygoniowi, aby nie chodził po śmierci,
              należy uciąć głowę i włożywszy pod język karteczkę z jego imieniem,
              położyć głowę u nóg przewróconego kadłuba.
              14 Czasami psuje Strzygoń świece w kościele.
              15 Umarł chłop żonaty, a był Strzygoniem. Po śmierci cho,
              dził do swojej żony, sieczki jej narznął dla bydła, drzewa urąbał,
              uprzątnął podwórze, ale nie pozwolił nic o tem nikomu wspominać,
              gdyż w przeciwnym razie łeb jej urwie. Ale żona go nie posłuchała,
              poszła do księdza i opowiedziała mu o wszystkiem. Ksiądz kazał
              wyjąć Strzygonia z grobu, ponieważ i ziemia była pęknięta, co było
              jednym dowodem więcej, że umarły jest' rzeczywiście Strzygoniem.
              Kiedy go wydobyto, włożono mu pod język karteczkę z jego imieniem,
              przewrócono na dół twarzą, i uderzono łopatą po tylnej części, po-
              czem włożono na powrót do grobu. Od tego czasu nigdy już z niego
              nie wychodził.
              16 Umarł chłop, (miało się to dziać w Bukownie) który miał
              „dwa duchy" i z tego powodu był Strzygoniem. Po śmierci, przychodzi
              w nocy do swojej żony i powiada tak: „żebyś mię jak świat światem
              nie wydała, że ja tu chodzę, bo jakbyś mię wydała, to śmierć twoja".
              Żona ze strachu nic nikomu nie mówiła, a nieboszczyk przychodził
              odtąd co dzień do niej. Za każdą razą urżnął jej sieczki dla bydła,
              „opatrzył" je, przespał się z nią, a lak przyszła jego godzina, mu
              siał znowu wracać zkąd przyszedł. Jednego razu wracając od żony,
              spotkał się ze swoim dawnym znajomym, który go poznał. Wiedząc
              jednak żć ten gospodarz już umarł, domyślił się że musi być Strzy
              goniem, kiedy chodzi po ziemi, nie wiele więc myśląc trzasnął go
              w twarz „od lewice". Ponieważ zaś za życia był mocniejszym od
              Strzygonia, więc i teraz dał mu radę i zmusił do ucieczki. Powró
              ciwszy do domu powiada do swojej żony: „o zeprałem się też, zepra-
              łem, okropnie!" I opowiedział jej dopiero całe zdarzenie. Zona go
              spodarza, który się spotkał ze Strzygoniem, rozpowiedziała o tem po
              całej wsi, lecz nie chciano jej wierzyć. Dopiero jak się więcej osób
              0 tem przekonało, że Strzygoń rzeczywiście chodzi do tej wsi, dano
              znać o tem księdzu. Ksiądz kazał Strzygonia wyjąć z grobu, włożyć
              mu kartkę z imieniem jego pod język, przewrócić twarzą na dół
              1 uderzyć łopatą po tylnej części. Od tego czasu nigdy już nie cho
              dził do wsi.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:36
              Wianki mogły być wykorzystywane w wróżeniu także w inny sposób: dziewczęta rzucały je przez głowy na dachy domów. Wianki trzymano też na strychu, wierząc, że mikstura, z której je utkano, ma właściwości lecznicze
            • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:05
              Główne motywy związane z tą legendą to:Magiczne właściwości: Wierzono, że „rozryw” potrafi rozerwać najsilniejsze żelazne kajdany, otworzyć każde zamknięte drzwi, a nawet rozłupać skałę. Z tego powodu nazywano ją też „złodziejską trawą”.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:17
              W legendzie „Kiedy zakwitnie paproć” z książki ukraińskiego pisarza Leonida Pawlenki „Kwiat paproci” bohaterka zrywa kwiat paproci i mogłaby go zjeść, by stać się bogata i szlachetna, ale wybiera zakopanie go pod wierzbą, aby ożywić wyschnięty strumień i ocalić wierzbę.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:42
              Według V.K. Sokołowej, wśród Słowian wschodnich Białorusini zachowali święto w jego najbardziej „archaicznej” formie. Ukraińcy również zachowali główne elementy starożytne, ale w XIX wieku zostały one zmodyfikowane, a ich znaczenie semantyczne uległo zmianie. Rosjanie albo zapomnieli o głównych elementach obrzędów Kupały, albo przenieśli je na inne święta ( Święto Trójcy Świętej , Dzień Świętego Piotra )
            • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:15
              Na Polesiu, o świcie w Noc Świętojańską, chłopki wybierały spośród siebie najpiękniejszą dziewczynę, rozbierały ją do naga i ozdabiały od stóp do głów wiankami z kwiatów. Następnie udawały się do lasu, gdzie „Dzevko-Kupalo” (jak nazywano wybrankę) rozdawała przyjaciółkom przygotowane wcześniej wianki. Rozpoczynała rozdawanie z zawiązanymi oczami, podczas gdy dziewczęta radośnie tańczyły wokół niej. Z otrzymanego wianka każda wróżyła swój los; świeży wianek obiecywał bogate i szczęśliwe życie małżeńskie, a suchy, zwiędły wróżył ubóstwo i nieszczęśliwe małżeństwo: „Nie ujrzy szczęścia ani losu, będzie żyła w nędzy!”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:40
              Wierzono, że aby uchronić się przed napaścią czarownic, należy na progach i parapetach okiennych położyć pokrzywy. Dziewczęta ukraińskie zrywały piołun , gdyż uważano, że boją się go czarownice i syreny
            • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:42
              Na Polesiu kobietę, która nie przyszła na ognisko Kupały, młodzież nazywała czarownicą, przeklinała ją i dokuczała jej. Aby rozpoznać i unieszkodliwić czarownicę, drogę, którą zwykle pędzono bydło, w noc Kupały blokowano nicią, zaorywano lub bronowano, posypywano nasionami i mrówkami lub polewano wywarem z mrówek, wierząc, że krowa czarownicy nie zdoła pokonać tej przeszkody
            • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:30
              Tak, wiem iście skąd pochodzę.
              „Mier.asytnym ogniem płonąc,
              „Lśnię i spalam się sam w sobie.
              „Światło ze mnie idzie w światy.
              „Węgiel ze mnie został czysty
              „Tak, jam płomień oczywisty “
              ZNitsch
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:26
            Mikroksiężyc występuje, gdy Księżyc, w fazie pełni lub nowiu, znajduje się w najdalszym punkcie swojej orbity (apogeum) od Ziemi. W tym momencie Ziemia, Księżyc i Słońce znajdują się w jednej linii (syzygia koniunkcji lub opozycji).
            Mikroksiężyc jest odpowiednikiem superksiężyca , określenia spopularyzowanego przez astrologa Richarda Nolle'a. Zgodnie z jego definicją, aby zaklasyfikować go jako mikroksiężyc, księżyc musi znajdować się w 10% swojej orbity księżycowej najdalej od Ziemi.
            Według definicji astrofizyka Freda Espenaka, mikroksiężyc odpowiada pełni księżyca, której wynik jest równy lub mniejszy od 0,1, a wynik ten jest oparty na odległości między apogeum i perygeum jej aktualnego cyklu 1 .
            Mikroksiężyc jest zjawiskiem dość częstym. Każdego roku odnotowuje się ich od 3 do 6.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:27
            Niektórzy obserwatorzy zwracają uwagę na mniejszy rozmiar mikroksiężyca. Jednak w apogeum średnica Księżyca zmniejsza się tylko o około 6% w porównaniu do jego średniej średnicy . Gołym okiem zmiana ta jest ledwo dostrzegalna.
            Odległość i położenie Księżyca wpływają na jego jasność. Mikroksiężyc wydaje się o 14% mniej promienny niż przeciętny. Różnica widoczna z Ziemi sięga około 30%, gdy Księżyc znajduje się w perygeum (superksiężyc).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:37
            Wyrażenie " niebieski mikroksiężyc » odnosi się do księżyca spełniającego oba kryteria « mikroksiężyc i niebieski księżyc "
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:39
            Amerykański astrolog Richard Nolle spopularyzował tę koncepcję wyrażeniem „ superksiężyc „którego jest wynalazcą 1. Po raz pierwszy pojawił się w 1979 roku w artykule w Horoscope (Dell Publishing Company). Richard Nolle używa mniej ścisłej definicji perygeum: Księżyc musi znajdować się w odległości nie większej niż 90% najbliższego mu punktu na orbicie. 2. Astrolog uważa, że ​​nów lub pełnia Księżyca, która przecina 10% najbliższej Ziemi orbity Księżyca, to superksiężyc .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:42
            Minimalna odległość między Księżycem a Ziemią, która pozwala zaklasyfikować księżyc jako superksiężyc lub mikroksiężyc, różni się w zależności od źródła.
            Termin „superksiężyce” odnosi się zarówno do nowiu, jak i pełni. Ponieważ nowie są ledwo widoczne na niebie, termin „superksiężyce” często jest domyślnie używany do określenia superpełni.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:45
            Wyrażenie " ostateczny superksiężyc „jest czasami używany. Termin ten, który nie odpowiada żadnej definicji astronomicznej, czasami odnosi się do ostatniej superksiężyca w bliskiej serii, czasami do najbliższej superksiężyca w oddali, a zatem tej, która uważana jest za najbardziej spektakularną.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:08
            Znak Byka przypada między równonocą wiosenną a przesileniem letnim. Jest on zazwyczaj kojarzony z silną etyką pracy, zmysłowością i przesadnym zamiłowaniem do przyjemności. Jego żywiołem jest ziemia
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:08
            Znak Raka przypada tuż po letnim przesileniu. Symbolizuje introspekcję, nieśmiałość, wytrwałość i wrażliwość. Jest związany z żywiołem wody.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:09
            Znak Panny przypada przed równonocą jesienną. Symbolizuje pracę, żniwa, sprawność manualną i skrupulatność. Jest związany z żywiołem ziemi.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:09
            Ósmy znak zodiaku, Skorpion, kojarzony jest z odpornością. Jego żywiołem jest woda. Uważany jest za najbardziej namiętny znak zodiaku. Z mroczną energią, Skorpiony mogą mieć skłonność do samozniszczenia
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:10
            Znak Koziorożca rozpoczyna się wraz z przesileniem zimowym. Symbolizuje koniec jednego cyklu, ale także początek nowego. Kojarzy się z cierpliwością, wytrwałością, roztropnością, osiągnięciami i poczuciem obowiązku. Jego żywiołem jest ziemia.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:44
              Rozpowszechnioną formą tego wierzenia jest pogląd, że nieszczęścia sprowadzają same tylko spojrzenia oczu w jakiś sposób niezwykłych (np. przez pewne schorzenia, jak zez czy katarakta), co ma charakter nieświadomy. Inna jego forma to wiara w "złe oko" jako świadomą szkodliwą praktykę magiczną. Do tradycyjnych form obrony przed "złym okiem" należą amulety oraz zaklęcia mające na celu odwrócenie jego skutków
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:49
              ZŁE OKO - Gość
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:50
              Nazar, zwany też okiem Fatimy lub okiem proroka– amulet mający chronić przed „złym okiem”. Nazwa nazar jest pochodzenia arabskiego i znaczy tyle co spojrzenie.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:51
              Będąc w Turcji, gdziekolwiek nie spojrzysz, ujrzysz spoglądające na Ciebie niebieskie oczy. I nie mówię tu o błękitnych tęczówkach Turków (co raczej rzadko się zdarza), ale o szklanych niebieskich kamieniach, z biało-granatowym środkiem. „Oko Proroka”, o którym mowa – lub powszechnie nazywane też „tureckim okiem” – znajduje się wszędzie:na tkaninach, w samochodach (nie przypominam sobie taksówki bez oka wiszącego na lusterku wstecznym…), na ścianach, lustrach, nie wspominając już o tych, noszonych jako biżuteria.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:51
              Otóż, warto zacząć od tego, że w Turcji wszyscy czują pewnego rodzaju przywiązanie do oka proroka – bez względu na to, czy jest się wyznawcą islamu, czy też nie. Co za tym idzie, przesąd związany z okiem – wbrew powszechnej opinii – nie ma podłoża religijnego.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:52
              Dla przykładu, oto ciekawe sytuacje, dzięki którym można przekonać się, jak bardzo Turcy wierzą w znaczenie oka proroka. Np. widząc ślicznego noworodka o wielkich błękitnych oczach, padają oczywiście słowa: „jaki cudny, słodki bobas”, po czym koniecznie trzeba dodać„nazar değmesin” – „chroń go przed złym okiem”. Innym przykładem może być choćby świetnie grający piłkarz w niezwykle ważnym meczu (np. klubu Fenerbahçe – tak, Turcy są również zagorzałymi kibicami). Gwiazda strzela bramkę za bramką, tłumy szaleją i… właśnie wtedy większość Turków wypowiada „aman ona nazar değmesin”, czyli „chroń go przed złym okiem”, aby przypadkiem zaraz nie upadł i nie złamał nogi wink.
              Co ciekawe, nawet, jeśli ktoś nie wierzy w działanie tych szkodliwych mocy, zawsze znajdzie się w pobliżu inny Turek, który wypowie „zaklęcie”. Taka jest tradycja w tym kraju – tak po prostu jest i będzie.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:53
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c8/Blue_eyes.JPG/500px-Blue_eyes.JPG
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:55
                Leszy przetrwał w polskich wierzeniach ludowych aż do końca XIX wieku (Bohdan Baranowski przytacza podanie, według którego borowy pomógł w ucieczce dezerterowi z carskiego wojska)
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:58
                Popularne było wierzenie, że rusałkami stawały się panny, które zmarły przed zamążpójściem. Na Rusi Litewskiej uważano, że rusałki to poronione dzieci Białorusinek lub dzieci, które umarły nieochrzczone. Głównie jednak na tych terenach za rusałki uważano dusze zmarłych dziewcząt. Rosyjskie rusałki pozostawiały na brzegu ślady podobne do śladów gęsi.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:59
                Spotykało się rozróżnienie w wyglądzie rusałekː leśne miały być bardziej kobiece i o czarnych włosach, te wodne natomiast bardziej dziewczęce i o złotych włosach. Gdy zwabiony człowiek zbliżył się, kolor włosów demonów okazywał się zielony, a piękne twarze wykrzywione.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:02
                Boginka (także: dziwożona, mamuna, rusałka) – w przedchrześcijańskich wierzeniach Słowian demon żeński, będący personifikacją sił przyrody, wrogi wobec ludzi
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:03
                Według górali pienińskich boginki miały czarne włosy, czarne oczy i śniadą cerę. Mieszkały w potokach i jarach w pobliżu wsi. Ponieważ lubiły zielony groch, zakradały się na pola, gdzie był wysiany i niszczyły zbiory. Podmieniały także nowonarodzone dzieci i porywały kobiety w połogu
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:04
                Boginki napadały na kobiety po porodzie i podmieniały im dzieci. Istniały różne warianty tego wierzenia, m.in.:
                boginki przychodzą podmienić dziecko w południe w domu (gdy matka wychodzi w pole zanieść jedzenie starszym domownikom) lub o północy, gdy wszyscy śpią
                boginki pojawiają się w parach wraz z towarzyszącym im mężczyzną w rogatej czapce: grupa ta wchodzi i uderza matkę w twarz albo bije się z nimi, po czym zabiera zdrowe (nieochrzczone) dziecko i zostawia dziecko chude, krzykliwe.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:06
                Boginki porywały także kobiety na mamki swoich dzieci oraz „podmieniały” je lub męczyły, czego efekty dziś utożsamiamy z depresją poporodową czy tzw. baby bluesem. Kobiety w tym stanie stawały się nienaturalnie wycofane lub roszczeniowe, dokuczające otoczeniu. Tłumaczono to wcześniejszym porwaniem młodej matki przez boginki na bagna lub mokre łąki: tam istoty kobietę „taplały w błocie, wykręcały ręce i nogi, biły kijankami po plecach”. U górali pienińskich, boginki łaskotały młodą matkę na śmierć
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:07
                Zapisy terenowe wykazują szczególne podobieństwo działań boginek, dziwożon i mamun
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:08
                Podmiana dziecka:
                według Krakowiaków i Hucułów, podmienione dziecko należało zanieść na granicę (wsi/pola/dróg itp.), następnie obić je, by głośno płakało i odwrócić się. Wierzono, że boginki litując się nad losem swojego dziecka, zabiorą je i zostawią na miejscu ukradzione wcześniej dziecko ludzkie
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:09
                kobiety po porodzie nie mogły przez jakiś czas wychodzić za próg, by uniknąć porwania dziecka
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:10
                Psujący się most/młyn:
                pod Krakowem znana była opowieść o młynarzu, któremu ciągle psuł się słup przy moście. Tajemniczy nieznajomy poradził mu na jarmarku, żeby przesunął słup, bo pod mostem mieszkają boginki, którym słup przeszkadza. Kiedy młynarz wykonał polecenie, most przestał się psuć
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:12
                Wiła, samowiła, samodiwa – południowosłowiański i ruski odpowiednik południcy, mamuny i rusałki. Na zachodniej Słowiańszczyźnie znana w zdegradowanej formie jako straszydło lub demon sprowadzający na ludzi obłęd
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:13
                Wobec ludzi wiły były nader kapryśne. Zdarzało się, że pomagały młodym mężczyznom zawrzeć małżeństwo, ostrzegały przed gradobiciem, pomagały potrzebującym rolnikom czy przepowiadały przyszłość, jednak rozgniewane potrafiły same zniszczyć pola, wywołując opady gradu, wichurę albo suszę. Bywało także, że wiły zatańcowywały na śmierć napotkanych mężczyzn, oślepiały ich lub doprowadzały do szaleństwa, sprowadzając na nich żądze niemożliwe do zaspokojenia.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:15
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c6/Wila.jpg/500px-Wila.jpg
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:17
                Dziwożony przedstawiane były jako szkaradne, garbate kobiety, o długich splątanych włosach, czasem z ozdobioną paprocią czerwoną czapeczką na głowie oraz z długimi piersiami lub patologicznie wydłużonymi sutkami, które zarzucały sobie na plecy i którymi nawet prały bieliznę[8][1]. Mieszkały w osypiskach skalnych, w jeziorach (np. Jezioro Żabie) lub w pieczarach górskich (np. pieczara w okolicach wsi Łopuszna). Żywiły się zielem „słodyczką”.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:18
                Od dziwożon można było się uwolnić albo je odstraszyć, używając kwiatu dziurawca (popul. „dzwonek”, reg. „zwonka”). Ten opis zachowań dziwożon i metod ochrony przed nimi jest tożsamy z zapisami wierzeń z różnych terenów odnoszącymi się do boginek
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:20
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a9/Dziwozona_-_Jan_Styfi_%281864%29.jpg/500px-Dziwozona_-_Jan_Styfi_%281864%29.jpg
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:21
                Południcami stawały się dusze kobiet zmarłych tuż przed lub w trakcie ślubu, bądź wkrótce po weselu. Zadawały napotkanym na polu ludziom zagadki, od odpowiedzi na które zależał los pytanego. Zabijały lub okaleczały swoje ofiary, dusiły śpiących na polu żniwiarzy i porywały dzieci bawiące się na skraju pola.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:23
                Prawdopodobnie postać południc utożsamiano z często występującymi w okresie letnim małymi wirami powietrznymi, powstającymi w gorące dni przed nadchodzącą burzą, prawdopodobnie wskutek nagłej zmiany ciśnienia; wir powstaje nagle, osiąga wysokość do kilku metrów, porusza się niczym mała trąba powietrzna i znika równie szybko, jak się pojawił. Od starszych ludzi można usłyszeć ostrzeżenie przed wejściem w ów wir, ma to bowiem grozić „przetrąceniem”. Możliwe również, że napadem południcy tłumaczono udar słoneczny.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 18:25
                Chabernica (żytnia baba, chaber – roślina z rodziny astrowatych) – polny demon żeński na Śląsku, w okolicach Prudnika. Odpowiedniczka południcy.
              • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:08
                MUZEUM REGIONALNE W STALOWEJ WOLI
              • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:09
                Wierzono, że również drugi z żywiołów ma w tym czasie uzdrawiające właściwości. Oficjalnie kończyła się trzymiesięczna wstrzemięźliwość od kąpieli (zakaz dotyczył zanurzenia ciała w rzekach, jeziorach i strumykach za dnia), a rytualne obmycie wodą w Noc Kupały przeganiało choroby i uroki. Dziewczęta plotły wianki z kwiatów i ziół, następnie puszczały je z nurtem rzeki. Jeśli wyłowione przez chłopców trafiły do swojej właścicielki, młodzież kojarzyła się w pary. W tę noc pozwalano sobie na więcej niż to zwykle wypadało, co często prowadziło do inicjacji seksualnej – dlatego mówi się o słowiańskich walentynkach.
              • balzack1 Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:10
                Święto to było tak mocno zakorzenione w tradycji Słowian, że władze kościelne włączyły pogański zwyczaj do kalendarza chrześcijańskiego – Noc Kupały jest dzisiaj znana jako noc świętojańska (uroczystości odbywają się w dniu św. Jana 24 czerwca).
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 22:59
                Domowy
                (domowik, dziadek, ojczulek, gospodarz; białoruski damawik, ukraiński domowyk, rosyjski domowoj ded, dobrochot)

                Opis: Dobry duch, uczestniczący w życiu danej rodziny – pomagał w prowadzeniu domu i przezwyciężaniu codziennych problemów, troszczył się o zwierzęta gospodarskie. Postrzegano go również jako wieszcza. Śmiech domowego zwiastować miał nadejście dobrych czasów; jego gra na grzebieniu oznaczała rychły ślub. Traktowano go jak członka rodziny, odżywiano go i troszczono się o niego. Przy przeprowadzce do innego domostwa gospodarze upraszali demona, by przeniósł się wraz ze wszystkimi. Domowik mieszkał zazwyczaj za piecem, pod progiem lub na strychu. Niekiedy przydawano mu żonę – domowichę, domachę – która sprawowała pieczę nad piwnicą i tam też przebywała; czasem tylko wychodziła spod podłogi i przędła w ciemnościach nocy.
                Zaniedbane demony domowe mściły się tłukąc i niszcząc sprzęty oraz naczynia, przynosiły nieszczęścia i wyzwalały działanie złych mocy w domu, straszyły mieszkańców, biły dzieci albo po prostu opuszczały dom, przenosząc się w inne miejsce.
                Wygląd: Ubrany po chłopsku, często podobny do głowy rodziny lub – stary i siwy, z długą brodą – przypominał zmarłego ojca albo dziada. Mógł także przybierać postacie zoomorficzne – psa, kota, szczura, węża.
                Ochrona: Niepotrzebna; zapewnienie przychylności poprzez dzielenie się z nim posiłkami, opiekę i dbałość.
                Pochodzenie: Domowik i domowicha byli duszami przodków mieszkańców danego domostwa.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:01
                Wił

                Opis: Niewiele o nim wiemy, aczkolwiek wydawać się może, iż nie miał ów wił - rodzaj męski - nic wspólnego z żeńską wiłą. Nadchodził zazwyczaj nocą, by dręczyć znużonych ludzi tuż przed ich zapadnięciem w sen. We wszystkich źródłach podkreślana jest jego niezwykła możliwość pojawiania się zawsze przed oczami człowieka, niezależnie od tego gdzie ów spoglądał i jak bardzo starał się uniknąć widoku wiła. Niektórzy desperaci, nie mogąc znieść okropnego zjawiska, sięgali po szable, ale na nic się nie zdawało wymachiwanie rzeczonymi. Wił szybko uchylał się przed ciosami, by zawirować w powietrzu i znów stanąć twarzą w twarz ze swoją ofiarą.
                Wygląd: Wedle wierzeń „straszydło wysokie, kształtem podobne do piły” (LS), o przerażającym wyglądzie. Głowę miał jednak „zupełnie ludzką”, o twarzy zgrzybiałego starca z długą, pożółkłą brodą, o długich i ostrych zębach.
                Ochrona: Nieznana.
                Pochodzenie: Nieznane.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:53
              Zamawiane choroby często były trudne w leczeniu i dlatego wymagały specjalnych środków czyli zamów. Do takich chorób należały m.in. ból zębów, zastrzał, padaczka, paraliż, zwichnięcia i złamania, ukąszenie żmii, ugryzienie wściekłego psa, uporczywe bóle głowy, róża, liszaj.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:54
              Zamawiać mogły tylko niektóre osoby. Takie, o których wierzono, że były obdarzone specjalnymi zdolnościami. Często warunkiem powodzenia było, aby zamawiacz został sam z chorym.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:56
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/97/%D0%97%D0%BD%D0%B0%D1%85%D0%B0%D1%80%D0%BA%D0%B0.jpg
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:58
              Wołchw, pot. guślarz – w religii Słowian wróżbita, częściowo też mag, swego rodzaju odpowiednik szamana znanego z innych kultur pierwotnych. Po chrystianizacji wołchwów zaczęto nazywać „guślarzami”. Sztuka wróżenia wołchwów była powiązana z kultem boga chtonicznego Welesa, można w niej dostrzec aspekty animizmu i szamanizmu. Wieszcza Bojana uznawano także za „wnuka Welesowego”, co mogło świadczyć o jego powiązaniu z Welesem tudzież wołchwami.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 22:59
              Wołchwowie cieszyli się wśród ludu wielkim poważaniem, chociaż nie mieli takiego wpływu na władzę jak żercy. Jak podaje Powieść doroczna w początkach chrześcijaństwa na Rusi kierowali buntami przeciwko nowej religii i porządkowi społecznemu, na przykład w Suzdalu w 1024 roku czy w Nowogrodzie i ziemi rostowskiej w 1071 roku (również w Biełoziersku, Połocku, a nawet Kijowie). Podczas buntu w Nowogrodzie w 1071 roku po stronie chrześcijaństwa opowiedział się tylko książę Gleb z drużyną, podczas gdy mieszkańcy stanęli po stronie wołchwa. Brak natomiast danych o ich udziale w ofiarach z ludzi, jakie urządzać miał Włodzimierz w Kijowie w 980 i 983
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:00
              Wołchwowie byli także strażnikami tradycji ustnej. To dzięki nim znana jest antropogeniczna opowieść o Bogu pocącym się w łaźni.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:01
              Żerca, żyrca – kapłan w religii słowiańskiej, którego nazwa oznacza dosłownie ‘tego, który składa ofiary’. Nazwa ta pojawia się głównie w słownictwie wschodnio- i południowosłowiańskim, a u Słowian zachodnich poświadczone jest tylko w języku polskim. Najwięcej informacji o kapłaństwie słowiańskim pochodzi z tekstów łacińskich dotyczących pogaństwa Słowian połabskich. Z opisów wynika, że zajmowali się składaniem ofiar bogom, wróżeniem i wyznaczaniem świąt. Posiadali wiedzę kosmologiczną i stanowili główne źródło oporu przeciwko chrześcijaństwu.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:05
              Kapłani, w przeciwieństwie do większości słowiańskich mężczyzn, mieli długie włosy i brody, a także nosili długie szaty
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:07
              Helmold w swojej Kronice opisywał, że w gaju boga Proue co poniedziałek gromadził się lud, książęta oraz kapłan, by wymierzać sprawiedliwość. Do głównej, wydzielonej części gaju wstęp miał tylko kapłan, ludzie chcący złożyć ofiarę, lub ludzie, którym groziło niebezpieczeństwo. Saxo opisuje także, że róg, który był przymocowany do posągu Świętowita w Arkonie, także służył kapłanom do wróżb. Saxo opisuje także obrzęd odprawiany po zakończeniu żniw: w kulminacyjnym momencie przynoszono wielki kołacz ofiarny, którego wielkość była podobna do wielkości człowieka, który kapłan stawiał między sobą a ludźmi zgromadzonymi przed świątynią i pytał „widzicie mnie?”, a na odpowiedź twierdzącą mówił: „obyście mnie na przyszły rok nie mogli zobaczyć”, co miało być życzeniem obfitszych plonów w przyszłym roku. Aleksander Gieysztor porównał ten połabski obrzęd do identycznego obrzędu odprawianego przez popa w Bułgarii.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:09
              Lucice, czyli konfederacja Redarów, Czrezpienian, Chyżan oraz Tolężan, zamieszkiwali szeroko pojęty teren wokół rzeki Piany. Z opisu ustroju tej konfederacji przez Thietmara wywnioskować można, że konfederacja nie posiadała scentralizowanej władzy, nie uznawano króla czy księcia, a decyzje były podejmowane zbiorowo na zgromadzeniach. Brak monarchistycznego przywództwa mógł doprowadzić do zwiększenia wpływów kapłanów. Według Bernharda Guttmanna na polityczne znaczenie kapłaństwa miała wpływać zasada jedności wśród kapłanów z Radogoszczy, która nadawała jej także ważne znaczenie polityczne.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:10
              Według Anthony’ego D. Smitha, który dzielił społeczeństwa na lateralne (lateralno-arystokratyczne), otwarte i dynamiczne, i na wertykalne (wertykalno-demokratyczne), które podkreślają swoje więzy etniczne i separują się od świata, Luciców należy przydzielić do grupy wertykalnej, a wspólnota ta powstała przez wspólne doświadczanie wojen. Wertykalność plemienia prowadzi do odrzucenia synkretyzmu religijnego, asymilacji kulturowej i egzogamii. Typowe dla takich społeczeństw jest istnienie wyspecjalizowanej klasy kapłańskiej. Pogląd ten wspiera Christian Lübke
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:12
              Wskazują także na sytuację, gdzie rugijski kapłan zobaczywszy, że chrześcijański kapłan, który przybył wraz ze saksońskimi kupcami na targ na Rugii, odprawiał tam chrześcijańskie nabożeństwo, wezwał króla i lud i domagał się ekstradycji chrześcijańskiego kapłana, którego chciał złożyć w ofierze bogom jako zadośćuczynienie za propagowanie chrześcijaństwa. Sytuacja ta według nich dowodzi, że kapłan nie posiadał władzy wykonawczej
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:16
              Określenia osoby zajmującej się wróżeniem to w zależności od kontekstu m.in.: wróżbita, wróżbiarz, wróż, wróżek/wróżka, znachor, szaman, astrolog, mag, medium, prorok, wieszcz, augur. Istnieją także określenia pochodzące bezpośrednio od nazw technik wróżenia: np. osoba zajmująca się haruspicją to haruspik, a kabałą: kabalista.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:17
              Metody obiektowe można podzielić na siedem podrzędnych kategorii:
              Wróżenie, w którym narzędziem wróżbiarskim jest człowiek w sensie fizycznym (np. chiromancja, amniomancja)
              Wróżenie ze zwierząt – ich organizmów lub zachowań (np. alektromancja, haruspicjum)
              Wróżenie z roślin i produktów spożywczych (np. alomancja, wróżenie z jabłka)
              Wróżenie z obiektów codziennego użytku (np. tasenografia)
              Wróżenie z liczb i alfabetów (np. numerologia, bibliomancja)
              Wróżenie z przyrody i żywiołów (np. aeromancja, hydromancja)
              Wróżenie z pomocą sił nadprzyrodzonych, demonów i duchów (np. nekromancja, demonomancja)
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:18
              Niektórzy naukowcy przypisują popularności wróżbiarstwa kilka przyczyn psychologicznych:
              Język wróżb jest prawie zawsze na tyle niejasny, aby trudno było zweryfikować ich prawdziwość w przyszłości, gdyż prawie zawsze pozostawia on dużą możliwość interpretacji, tego co ma się właściwie zgodnie z wróżbą wydarzyć.
              Ludzie wierzący we wróżby mają skłonność do zapominania nieudanych przepowiedni. Za to doskonale pamiętają te, które się sprawdziły.
              Wróżbiarze są dobrymi psychologami praktycznymi i umieją odgadywać, czego od nich oczekują klienci, „przepowiadając” im taką przyszłość, której się klienci podświadomie obawiają, lub odwrotnie – mówiąc im to, co chcą usłyszeć. Niektóre techniki dywinacyjne mają wiele wspólnego z testami projekcyjnymi, jakie obecnie stosuje się we współczesnej psychologii
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:19
              Jedynym znanym wyjątkiem są wyznania oparte na wierzeniach starożytnych Hebrajczyków (judaizm, chrześcijaństwo, islam), ze względu na bardzo specyficzny obraz świata duchowego jaki został przez nie zaadaptowany ze Starego Testamentu.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:20
              Przepowiadanie przyszłości należało do proroków Jahwe, ale Mojżesz ostrzegał, że czasami będą je skutecznie stosowali także prorocy innych bóstw (Księga Powtórzonego Prawa 13:2, 3), za którymi stały duchy demoniczne (Powtórzonego Prawa 32:17). Dlatego też Mojżesz zakazał wszelkich praktyk okultystycznych (Powtórzonego Prawa 18:10, 11), zaś późniejsi prorocy potępiali astrologię i jasnowidzenie (Izajasza 47:13; Księga Jeremiasza 27:9; Księga Micheasza 3:7; Księga Zachariasza 10:2).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:06
              Łodyga
              Wzniesiona, o wysokości 15–70 cm. W dolnej części jest dwurzędowo, naprzemiennie owłosiona.
              Liście
              Ulistnienie nakrzyżległe, liście jajowatego kształtu, krótkoogonkowe, ostro zakończone. Przysadki o oszczepowato-sercowatych nasadach, całobrzegie, lub o brzegach szczeciniasto-ząbkowanych. Charakterystyczną cechą jest często spotykane fioletowe wybarwienie górnych przysadek, czasami przysadki są białe. Ogonki liściowe pokryte krótkimi i długimi włoskami.
              Kwiaty
              Grzbieciste, dwuwargowe kwiaty wyrastają pojedynczo w kątach przysadek, tworząc luźne i jednostronne grono. Złocistożółta korona z pomarańczowym wybarwieniem na szczycie ma długość 1,5–2 cm. Czerwonobrunatna rurka korony jest gęsto owłosiona włoskami o długości ponad 0,5 mm. Gardziel korony jest zamknięta. Kielich krótszy od korony z lancetowatymi, ostro zakończonymi ząbkami.
              Owoc
              Jajowata torebka.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:07
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/99/Flickr_-_Per_Ola_Wiberg_~_mostly_away_-_more_wild_flowers.jpg/500px-Flickr_-_Per_Ola_Wiberg_~_mostly_away_-_more_wild_flowers.jpg
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:10
              ☘️STOKŁOSA
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:13
              Zapobiegać należy inwazjom tego gatunku dokładnie oczyszczając materiał siewny. W przypadku pojawienia się gniazd należy rośliny z nich wyciąć i wypalić do pół metra od gniazda. Rośliny można też spryskać 20% roztworem siarczanu żelaza(III)
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:16
              Niektóre gatunki mają własności lecznicze. Surowcem zielarskim są np. kwiatostany arniki górskiej. Stosowane zewnętrznie w stanach zapalnych lub wewnętrznie, ponieważ działają wzmacniająco na naczynia krwionośne. Zawiera m.in. flawonoidy, olejek eteryczny i triterpeny. Równie wartościowego surowca dostarcza arnika Chamissa.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:20
              Taraxacum officinale to nazwa naukowa opublikowana w 1780 r. przez Friedricha Heinricha Wiggersa (1746–1811) dla taksonu opisanego wcześniej przez Karola Linneusza jako Leontodon taraxacum (Sp. Pl. 2: 798. 1753). W niektórych bazach danych taksonomicznych autorstwo diagnozy taksonomicznej przypisywane jest błędnie Weberowi (Weber ex Wiggers), który wzmiankowany jest w publikacji Wiggersa jednak tylko w podziękowaniach. Określenie zaproponowane przez Linneusza musiało zostać zmienione, ponieważ było synonimem. Nazwa Leontodon taraxacum, a w konsekwencji też Taraxacum officinale, odnosiła się do wszystkich roślin z rodzaju Taraxacum znanych w XVII wieku w Europie. Nazwa ta definiuje zatem tzw. gatunek zbiorowy obejmujący rozmaite drobne gatunki mniszków. W celu lektotypizacji, czyli wskazania typu nomenklatorycznego, zaproponowano w 2011 roku, że chodzi o mniszki występujące w Czechach, na Łużycach i Danii (Dens leonis latiore folio Bauh., In Lusatia, Bohemia, Dania)[8]. Diagnoza odnosi się do sekcji Taraxacum (= Vulgaria Dahlst, Ruderalia Kirschner, H. Øllgaard & Štěpanek). W związku z szerokim ujęciem diagnozy taksonomicznej Taraxacum officinale zaleca się odstąpienie od używania tej nazwy na rzecz stosowania nazw sekcji i poszczególnych drobnych gatunków.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:22
              Mikrogatunki apomiktyczne (agamiczne) wyróżniane w obrębie sekcji Taraxacum cechują się niewielkimi, ale bardzo stałymi różnicami. Ich rozróżnianie jest trudne, wymaga specjalistycznej wiedzy, doświadczenia oraz dostępu do egzemplarzy porównawczych. Rejestr tych gatunków prowadzony jest w bazie danych „Global Compositae Checklist”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:24
              Rodzimy obszar występowania przedstawicieli sekcji Taraxacum obejmuje niemal całą Europę (bez krańców północnych – Svalbardu i Nowej Ziemi), północno-zachodnią Afrykę (wraz z wyspami Makaronezji) oraz Azję bez jej północnych i południowych krańców. Największe zróżnicowanie gatunkowe znajduje się w Europie, skąd opisano ok. tysiąc gatunków agamicznych. Poza tym kontynentem informacje o gatunkach z sekcji są bardzo fragmentaryczne. W Chinach potwierdzono przynależność do sekcji Taraxacum tylko jednego gatunku, jednak stan badań ocenia się jako niewystarczający do ustalenia rzeczywistej reprezentacji sekcji w Azji Wschodniej. Liczne drobne gatunki z tej sekcji zostały szeroko rozprzestrzenione, znacznie zwiększając obszar swojego występowania. Spotykane są na wszystkich kontynentach i na wielu wyspach, w tym w strefie subantarktycznej na Wyspach Kerguelen. Zasięgi poszczególnych gatunków agamicznych mogą być bardzo zróżnicowane, z powodu łatwego rozprzestrzeniania przez wiatr – mogą być bardzo rozległe.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 23:29
              Kwiaty
              Obupłciowe, języczkowe, skupione na szczycie szypuł kwiatostanowych w pojedyncze koszyczki. Koszyczki osiągają zwykle od 2,5 (rzadziej od 1,5) do 6 (rzadko 7) cm średnicy. Podczas kwitnienia koszyczki są rozwarte, płaskie lub wypukłe (bardzo rzadko zdarzają się koszyczki kuliste, które w obrębie rodzaju stwierdzono dotąd tylko w tej sekcji). Okrywa koszyczka ma kształt dzwonkowaty do cylindrycznego, osiąga średnicę od 0,8 do 4 cm. Złożona jest z kilku szeregów równowąskich lub lancetowatych listków. Zwykle są one zielone, rzadziej nieco czarniawe lub nabiegłe purpurowo, często natomiast ich końce są czarniawe lub purpurowe. Listki te osiągają szerokość od 1 do 6 mm, są wąsko obrzeżone lub niewyraźnie, a nawet wcale. Zewnętrzne listki okrywy (ang. calyculi) wyrastające w 2–3 rzędach w liczbie (6–)8–18(–20) charakterystycznie odginają się łukowato w czasie kwitnienia i dojrzewania owoców. Wewnętrzne listki okrywy (ang. phyllaries) występują w liczbie 7–25 w 2(–3) rzędach. Są wzniesione podczas rozwijania się kwiatostanu otulając pąki kwiatowe i później podczas kwitnienia (czasem się nieco rozchylają). Odginają się całkiem do tyłu po dojrzeniu owoców.
              Kwiatów w koszyczku jest (20)100–150(300)[12][27]. Wyrastają ze spłaszczonej i nagiej na szczycie osi kwiatostanu. Pąki kwiatowe powstają w obrębie merystemu wierzchołkowego prawoskrętnie i w efekcie kwiaty ułożone są od zewnątrz do środka wzdłuż spiralnych linii (parastychów) układając się w okręgi składające się z 34 kwiatów. W miarę zbliżania się do środka kwiatostanu i ścieśniania okręgów regularność układu maleje (rosną wahania kąta dywergencji między kwiatami)[30].
              Płatki korony poszczególnych kwiatów języczkowych są zrośnięte, jasnożółte lub złocistożółte, czasem ich końcowe ząbki są czerwone, przez co cały kwiat i koszyczek może być pomarańczowożółty. Kwiaty znajdujące się na obwodzie koszyczka z reguły są dłuższe od środkowych, płatki korony mają zrośnięte w płaski lub rynienkowaty języczek, od zewnątrz ozdobiony ciemniejszym paskie. Pręciki są zrośnięte w pierścień, pylniki są żółte, rzadko ciemniejsze, otwierają się do wnętrza kwiatu. Znamiona słupka wyrastają ponad rurkę korony i mają barwę od żółtej do czarniawej, najczęściej w odcieniach szarości. Są rozwidlone, a ich powierzchnia sekrecyjna (będąca akceptorem pyłku) wykształca się po wewnętrznej (doosiowej) stronie znamion.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:48
              W klasyfikacji form życiowych gatunek zaliczany jest do hemikryptofitów. Okres zimowy pąki kontynuujące wzrost w kolejnym sezonie wegetacyjnym spędzają przy powierzchni ziemi. Przed zimą korzeń skraca się wciągając nieco szyjkę korzeniową w głąb ziemi
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 10:55
              Roślina może mieć toksyczne działanie na zwierzęta, jeśli zostanie spożyta w zbyt wielkiej ilości. U ludzi pyłek może wywoływać reakcje alergiczne, jeżeli jest spożywany. Związki zawarte w roślinie (laktony seskwiterpenowe zawarte w soku mlecznym) mogą również działać miejscowo, powodując choroby skóry. Sok mleczny, znajdujący się we wszystkich częściach mniszka zawiera inulinę (gromadzoną głównue w korzeniu i osiągającą tam stężenie do 40%). Lateks koaguluje w kontakcie z powietrzem. Laktony seskwiterpenowe zawarte w soku mlecznym i liczne inne metabolity są toksyczne lub gorzkie. Emulsja polimerów wraz z tymi składnikami pozwala roślinie stworzyć barierę chroniącą ją przed mikroorganizmami oraz zapewnia obronę przed roślinożercami. Latycyfery mniszka pospolitego wytwarzają lateks bogaty w polifenole. Specyficzną cechą roślin z rodzaju Taraxacum jest duża aktywność oksydazy polifenolowej, czego efektem jest szybkie brązowienie wydzieliny przy dostępie tlenu
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:03
              Przedstawiciele sekcji występują na siedliskach otwartych: nieużytkach, łąkach, polach, trawnikach, w ogrodach, sadach oraz widnych lasach i zaroślach. Są roślinami światłolubnymi i azotolubnymi. Preferują siedliska zaburzone, w tym przekształcane przez człowieka – po pożarach, grunty uprawiane, wypasane, wydeptywane i rozjeżdżane. Zasiedlają przydroża, place, tereny kolejowe i miejsca wyrzucania gruzu[65]. Roślinom tym sprzyjają susze w okresie wiosenno-letnim, które przyczyniają się do masowego kwitnienia mniszka. Wiele drobnych gatunków to chwasty segetalne i ruderalne, szczególnie uciążliwe w wieloletnich uprawach rolnych, na użytkach zielonych oraz w sadach i ogrodach. Poszczególne drobne gatunki różnią się wymaganiami ekologicznymi, preferując siedliska mniej lub bardziej świeże i wilgotne, miejsca skaliste, lub z głęboką, żyzną glebą. W górach niektóre drobne gatunki występują licznie po piętro kosodrzewiny, a nielicznie obecne są także w piętrze alpejskim. Preferują różne gleby, unikając wszakże miejsc z bardzo słabo przepuszczalną gliną, zasolonych i zakwaszonych. Mimo to mogą występować na stanowiskach o podwyższonym zasoleniu pochodzącym z zanieczyszczeń antropogenicznych. Dzięki rozprzestrzenianiu owoców za pomocą wiatru mniszki należą do roślin kolonizujących szczeliny w murach, tarasach i dachach budynków.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:09
              Mniszek pospolity jest żywicielem dla grzybopodobnego lęgniowca Bremia lactucae, licznych gatunków pasożytniczych grzybów z rodzaju Erysiphe, Sphaerotheca, Phoma, Sclerotinia, a także Puccinia taraxaci, Puccinia dioicae, Ascochyta taraxaci, Mycosphaerella hieracii, Synchytrium taraxaci, Puccinia variabilis i Ramularia taraxaci.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:12
              Zwyczajowe i dawne nazwy mniszka to: bole oczy, buława hetmańska, dętki, dmuchacz, dmuchawiec, dmuchawiec lekarski, gołębi groch, kniat, kuba-baba, lwi ząb, majicek, maślak, męska stałość, milch, mlecz, mlecz lekarski, mlecz polny, mlecz świński, mleczaj, mlecznica, mlecznik, mlicz, mlyc, mnich, mnisek, mnisza główka, moiczka, moik, môj, môjicki, mojiczek, pąpawa, plesz, pleszyki, podmuch, podróżnik mleczowaty, podróżnik pospolity, popia główka, psi mlecz, radiki, radynki, strzykowie, ślepota, śmirgiel, świni mlecz, świni mnich, świni pysk, wilczy ząb, wole oczy, wołowe oczy, zdmuchawnik, żabi kwiat[83][84][85]. Nazwa mlecz jest myląca, istnieje bowiem całkiem odrębny rodzaj roślin o nazwie mlecz (Sonchus). Jan Krzysztof Kluk w 1808 pisał „Wieśniaczki pospolicie Mleczem tylko nazywają tak, jak wszystkie podobne rośliny mleczny sok z siebie wydaiące”. Polskie nazwy nawiązujące do głowy mnicha lub popa są kalką językową nazwy caput monachi, którą nadał Otto Brunfels w 1530. Bierze się ona z wyglądu dna koszyczka po zdmuchnięciu owoców – białego i nagiego, otoczonego wieńcem zeschłych listków okrywy, co przypomina tonsurę. Mniszek nazywany był też brodawnikiem mleczowatym, co powiązane było z diagnozą taksonomiczną Linneusza zaliczającą ten gatunek do rodzaju brodawnik (Leontodon). Do dosłownego znaczenia tej nazwy rodzajowej nawiązuje też inna dawna nazwa – lwi ząb. Analogicznie roślina znana jest we Francji jako dent-de-lion, od czego z kolei pochodzi nazwa w języku angielskim – dandelion. Określenie to proponował wprowadzić do nazwy naukowej (jako Taraxacum dens-leonis) francuski botanik René Louiche Desfontaines, ale propozycja uznana została za nomen illegitimum (błędnie opublikowaną). Nazwy nawiązujące do lwich zębów zainspirowane zostały kształtem liści.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:18
              Preparaty z mniszka pomagają w niektórych schorzeniach dróg żółciowych i kamicy żółciowej oraz przy problemach wątrobowych i trawiennych, przy zbyt skąpym wydzielaniu żółci, np. po wirusowym zapaleniu wątroby, po zabiegach na drogach żółciowych i kamicy żółciowej. Przy obrzękach i niewydolności nerek, przewlekłym zapaleniu pęcherza moczowego lub przewodów moczowych i w kamicy moczowej (szczawianowej i fosforanowej). Ponadto przy niestrawności i braku łaknienia oraz w początkowym stadium cukrzycy. Stosowane są również przy awitaminozach.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:19
              Nie należy korzystać z preparatów z mniszka w przypadku niedrożności dróg żółciowych, ropniaka pęcherzyka żółciowego, warunkowo – w porozumieniu z lekarzem – mogą je stosować chorzy na kamicę żółciową. U osób wrażliwych substancje goryczowe mogą spowodować dolegliwości żołądkowe i zgagę
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:24
              syropy
              🔹„Syrop z mniszka lekarskiego”, województwo pomorskie, wpisany w marcu 2007 roku;
              🔹„Mniszek bronisławski” wytwarzany w woj. kujawsko-pomorskim, w powiedzie radziejowskim, w Bronisławiu, wpisany w styczniu 2010;
              🔹„Syrop z mniszka z Puszczy Mariańskiej” wytwarzany w mazowieckiej gminie Puszcza Mariańska, wpisany we wrześniu 2021.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:30
              Kwiaty mniszka bywają używane do dekoracji stołu oraz jako składnik bukietów, a także do plecenia wianków
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:31
              Z korzeni można pozyskać barwnik karmazynowo-brązowy
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:33
              Mniszek pospolity uprawiany był w celu pozyskiwania korzeni na potrzeby przemysłu spożywczego. Korzenie wykorzystywane były analogicznie do korzeni cykorii – do wyrobu kawy konserwowej i innych przetworów. W drugiej połowie XX wieku uprawy dostarczały już w zasadzie tylko surowca zielarskiego
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:12
            Zodiak to okrąg o promieniu 360 stopni, otaczający Słońce, Księżyc i planety. Najwcześniejsze wzmianki o zodiaku pochodzą z około 1700 roku p.n.e. Został on stworzony przez astrologów około 1000 roku p.n.e. w celu interpretowania znaków i obserwacji ruchu ciał niebieskich . Jest on podzielony na dwanaście punktów zwanych znakami, noszących te same nazwy, co konstelacje, przez które Słońce przechodzi w ciągu roku .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:18
            Wykorzystując dane z efemeryd, astrologowie obliczają położenie ciał niebieskich i sporządzają mapę nieba odpowiadającą obserwowanemu momentowi. Ta obiektywna, schematyczna reprezentacja jest następnie poddawana subiektywnej interpretacji, co skutkuje odczytaniem mapy astrologicznej.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:30
            Współcześnie horoskop odnosi się do prognoz opartych na obserwacji konfiguracji ciał niebieskich. Ta niepersonalizowana interpretacja jest przedstawiana na podstawie dziennego, tygodniowego, miesięcznego lub rocznego okresu dla osób urodzonych pod tym samym znakiem zodiaku.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 09:23
            szczur ;
            bawół ;
            tygrys ;
            zając ;
            smok ;
            wąż ;
            koń ;
            owce ;
            małpa ;
            kogut ;
            pies ;
            świnia
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:23
            Pełen obrót względem Słońca zajmuje naszej planecie ok. 24 h. W stosunku do gwiazd runda ta jest nieco krótsza i trwa 23 godziny 56 minut i 4 sekundy. Warto dodać, że prawdziwy solarny dzień mierzony od południa do południa zmienia się nieco w zależności od takich czynników jak nachylenie orbity, ale w ciągu roku średnio wynosi 86 400 sekund. Dlaczego jednak wciąż się toczy?
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:24
            Dla ludzi obroty Ziemi stały się również przyczyną wprowadzenia stref czasowych. Logicznie podzieliliśmy więc pełen obrót wokół osi, czyli 360°, na 24 kawałki, z których każdy odpowiada 15° długości geograficznej. A ponieważ planeta rotuje z zachodu na wschód, w Ameryce czas jest opóźniony nawet o 8 godzin w stosunku do Europy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:25
            Wyobraźmy sobie obracającą się płytę gramofonową, po której puścimy prostym torem szklaną kulkę. Mimo, że kulka de facto potoczy się do przodu, dla obserwatora patrzącego z boku wydaje się jednak, że zakręci robiąc łuk. Ten prosty eksperyment obrazuje tzw. efekt Coriolisa, czyli opisane w XIX w. zjawisko, zgodnie z którym w obracającym się układzie widzianym z zewnątrz dochodzi do zakrzywienia toru poruszającego się ciała.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:26
            Zjawisko to można uznać za ciekawostkę, ale w rzeczywistości uwzględnia się je w lotnictwie, lotach kosmicznych oraz operacjach militarnych (wystrzeliwanie rakiet i torped).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:23
              Według badań CBOS, w 2018 roku 11% Polaków korzystało z wróżbitów, przy czym kobiety trzykrotnie częściej od mężczyzn. Usługi wróżbiarskie były także popularne wśród rozwodników
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:28
              Redarowie – średniowieczne plemię słowiańskie z grupy plemion lechickich, należące do wieleckiej grupy plemion – Związku wieleckiego – często w nim dominowali. Uznane przez kronikarzy germańskich za najbardziej wojownicze spośród plemion wieleckich.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:01
                Łodyga
                W postaci podziemnego, długiego (zwykle do 60 cm), grubego i rozgałęziającego się kłącza. Wczesną wiosną, przed rozwinięciem liści wyrastają z niego kępiasto nadziemne łodygi kwiatonośne, osiągające w czasie kwitnienia do ok. 10 cm, a w czasie owocowania wydłużające się do ok. 20 cm. Łodygi nadziemne są pajęczynowato, kutnerowato owłosione, bladożółte lub bladozielone, pokryte łuskowatymi, purpurowofioletowymi liśćmi.
                Liście
                Na pędach nadziemnych zredukowane do jajowatolancetowatych, czerwonawych lub zielonawych łusek. Liście asymilacyjne rozwijają się z podziemnego kłącza po przekwitnieniu, wyrastając po kilka w niewyraźnej rozecie. Ogonki mają długie, spłaszczone bocznie, bruzdowane przy nasadzie blaszki. Blaszki są duże (do 20–30 cm średnicy), okrągławo-sercowate, z nierówno ząbkowanym brzegiem i płytkimi zatokami. Ząbki na brzegu blaszki są fioletowe. Liście za młodu są owłosione w całości, później z wierzchu łysieją, od spodu pozostają pokryte białym kutnerem.
                Kwiaty
                Zebrane są w koszyczki powstające pojedynczo na szczytach pędów kwiatonośnych. Kwiaty w koszyczku są złocistożółte; w środkowej części kwiatostanu znajdują się kwiaty rurkowate (obupłciowe, ale płonne), na zewnątrz w kilku szeregach żeńskie kwiaty języczkowate (do 300). Języczki osiągają do 10 mm długości i 0,5 mm szerokości. Okrywa kwiatostanu jest walcowata i składa się z dwóch szeregów przylegających listków. Osadnik wewnątrz pusty.
                Owoce
                Jasnożółte niełupki kształtu walcowatego, podłużnie żeberkowane, lekko zgięte. Jedwabiste, białe, połyskujące i wieloszeregowe włoski puchu kielichowego rozpostarte są poziomo na owocu.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:03
                Gatunek najlepiej rośnie na glebach gliniastych i wapiennych, w miejscach podmokłych, wilgotnyc lub świeżyc. Zasiedla miejsca kamieniste, piarżyska, żwirowiska nadrzeczne, osuwiska, skarpy przydrożne i kolejowe, urwiste brzegi rzek i potoków, kamieniołomy. W uprawach rolnych podbiał uznawany jest za chwast. W klasyfikacji zbiorowisk roślinnych gatunek charakterystyczny dla Ass. Senecioni-Tussilaginetum i Poo-Tussilaginetum. Na podbiale pospolitym pasożytują niektóre gatunki grzybów: Golovinomyces cichoracearum, Coleosporium tussilaginis, Mycosphaerella tussilaginis, Stagonospora tussilaginis, Asteroma impressum i Puccinia poarum.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:59
              Wierzono, że płanetnicy kierują chmurami, zsyłają burzę i grad. Nazwa „płanetnik” pochodzi od słowa płaneta tzn. chmura, zwłaszcza burzowa (stąd też „chmurnik” i „obłocznik”), wg innego poglądu nazwa pochodzi od łacińskiego słowa planeta i jest stosunkowo młoda, w przeciwieństwie do prawdopodobnie oryginalnych form rodzimych „chmurnik” i „obłocznik”. Na południowej Słowiańszczyźnie w wyniku nałożenia się funkcji doszło do utożsamienia płanetników (zwanych tam zduhaczami) ze żmijami.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:48
            Wszystko wskazuje na to, że przed miliardami lat dni na Ziemi były znacznie krótsze. Dla człowieka, który na tej planecie jest zaledwie „chwilę”, zmiany są praktycznie niezauważalne, ale faktem jest, dzień się dotąd systematycznie wydłużał. Zdaniem naukowców owo przyhamowanie tempa i wydłużenie dnia mogło być przyczyną pojawienia się przed 2,4 miliardami lat pierwszych gatunków glonów, które dały nam… tlen. Z analiz skamieniałości wynika, że 1,4 miliarda lat temu doba miała 18 godzin, zaś 70 milionów lat temu 23,5 godziny.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:49
            Czy to ma dla człowieka jakiekolwiek znaczenie? W ciągu naszego życia różnic w długości dnia raczej nie zaobserwujemy, ale ze zwalnianiem i przyspieszaniem tempa obrotów muszą jakoś radzić sobie naukowcy mierzący czas. W czasie, gdy dominowało hamowanie, od lat 70-tych dodali oni do globalnego zegara aż 27 sekund, aby wyrównać różnice. Teraz będą musieli zacząć czas zabierać. Czemu to takie ważne? Ze względu na technologię, która steruje dziś prawie wszystkim, a dla której nawet sekundowe zmiany mogą być źródłem poważnych zakłóceń. Nikt nie wie, jakie zmiany może przynieść odejmowanie sekund, ale ryzyko szacowane jest jako duże.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:51
            W tym przypadku najprawdopodobniej nie. Sugeruje się wręcz, że rotacje jądra zachodzą w 70-letnim cyklu i co 35 lat zmieniają się na przeciwny kierunek. Jednym widocznym tego efektem mają być nieznaczne zmiany w długości dnia oraz wariacje funkcjonowania pola magnetycznego naszej planety. Może jednak stara dobra Ziemia ma w zanadrzu jeszcze kilka niespodzianek?
          • madohora Re: Noc Świętojańska 31.05.26, 14:45
            ZŁÓŻ MAKARONIKI
            Przygotuj rękaw cukierniczy z okrągłą końcówką o średnicy 1/4 cala.
            Napełnij rękaw cukierniczy kremem maślanym
            Odwróć połowę skorupek makaroników do góry nogami i wyciśnij na każdą z nich kółko z kremu maślanego.
            Połóż drugą połowę skorupek makaroników na kremie maślanym. Upewnij się, że połączysz krążki o podobnej wielkości, aby uzyskać bardziej jednolity kształt makaroników.
            Makaroniki można podawać od razu, ale wiele osób twierdzi, że są jeszcze lepsze po zamrożeniu na noc.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 31.05.26, 22:33
            CIASTO ANIELSKIE

            1 1/3 szklanki białek jaj (około 11 dużych jaj )
            1 1/3 łyżeczki kamienia winnego
            1/4 łyżeczki soli
            1 1/2 szklanki drobnego cukru (przesianego, podzielonego lub granulowanego)
            1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
            1 szklanka mąki do ciast ( przesianej przed odmierzeniem, 4 uncje )

            Rozgrzej piekarnik do temperatury 325 F.
            W dużej misce mikserem elektrycznym ubij białka na pianę. Dodaj krem ​​z kamienia winnego i sól i ubijaj, aż białka będą miękkie i lśniące. Stopniowo dodawaj 1 szklankę cukru granulowanego. Wmieszaj wanilię.
            Przesiej odmierzoną mąkę jeszcze 3 razy i wymieszaj z pozostałą 1/2 szklanki cukru. Delikatnie wmieszaj mieszankę mąki do ciasta dużą szpatułką, aż do dokładnego połączenia.
            Nałóż ciasto na pierogi do nienatłuszczonej formy o średnicy 25 cm. Piecz w środkowej części nagrzanego piekarnika przez 55–65 minut. Po upieczeniu ciasto będzie złocistobrązowe i sprężyste po lekkim naciśnięciu palcem
            Wyjmij z piekarnika i odwróć formę (do góry dnem, razem z ciastem), aż całkowicie ostygnie. Forma powinna mieć wypustki na górze, które zapobiegną opadaniu ciasta bezpośrednio na blat. Jeśli ich nie ma, odwróć środkową rurkę na dużą butelkę po napoju gazowanym lub podeprzyj brzegi formy kilkoma puszkami lub słoikami.
            Aby wyjąć całkowicie ostudzone ciasto z formy, ostrożnie przesuń szpatułką lub nożem po bokach. Usuń boki, a następnie oddziel ciasto od dolnej i środkowej rurki szpatułką lub nożem.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:37
            Świetliki świętojańskie nie migają swoimi światłami, dla naszej uciechy. Te światła służą do przyciągania partnerów. A kiedy nocne niebo jest oświetlone przez latarnie uliczne i neony, całkowicie psuje to nastrój do amorów.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 05.06.26, 21:43
            „Samice świetlików świętojańskich tolerują bardzo, bardzo małe różnice we wzorach świetlnych samców” – powiedziała Lewis. „Kobiety preferują samce, które albo szybciej emitują błyski, albo błyski, które trwają nieco dłużej”. Samice mogą nie dostrzegać tych świetlnych zalotów jeżeli niebo w nocy oświetla sztuczne światło.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 07.06.26, 20:02
            - Czego szukasz, Piękna Kobieto?
            - Chcę żyć z kimś, kto odmieni moje życie!
            - Moje życie, mojego życia, mojemu życiu...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 09.06.26, 18:32
            https://img29.demotywatoryfb.pl//uploads/202606/1780997889_yvol0o_600.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 18:44
            Obrzędy i symbolika święta zdaniem badaczy wskazują na jego przedchrześcijańskie pochodzenie.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 18:47
            Od XVII w. pojawiają się źródła, według których święto jest poświęcone bóstwu Kupało, którego mieli czcić Słowianie. Współcześni badacze negują jednak istnienie takiego bóstwa.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 18:50
            Noc Kupały wypełniona jest rytuałami związanymi z wodą, ogniem i ziołami. Większość rytuałów Kupały odbywa się w nocy. Kąpiel przed zachodem słońca uważano za obowiązkową: na północy Rosjanie częściej kąpali się w łaźniach, a na południu w rzekach i jeziorach. Bliżej zachodu słońca, na wysokim terenie lub w pobliżu rzek, rozpalano ogniska. Czasami ogień rozpalano w tradycyjny sposób – pocierając drewno o drewno. W niektórych miejscach na Białorusi i Polesiu Wołyńskim ten archaiczny sposób rozpalania ognia na święto zachował się do początku XX wieku.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 18:53
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e9/Stamp_of_Ukraine_s146.jpg
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:49
              Kiedy więc pobożny Otton niszczył świątynię i wizerunki bogów, wówczas to wykradli pogańscy kapłani złoty posążek Trzygłowa, który w pierwszym rzędzie był przez nich czczony, wywieźli z kraju i oddali w opiekę pewnej wdowie pod maleńką wioską, gdzie nie spodziewano się nawet poszukiwań! Ta zaś za pieniądze strzegła tego pogańskiego posążku jak oka w głowie, w ten sposób, że wydrążywszy potężny pień wsadziła tam figurkę zawiniętą w sukno i nie było możności już nie powiem dotknięcia, ale nawet zobaczenia; tylko mały otwór pozostawiono, aby przezeń ofiary składać, i nikt nie miał do domu wstępu chyba tylko na pogańskie obrządki. Biskup postanowił zdobyć figurkę w swoje ręce i posyła niejakiego Hermana na poszukiwania. Ten kupił czapkę barbarzyńską i płaszcz, a dotarłszy po wielu niebezpieczeństwach ciężkiej drogi do owej wdowy, zapewnił, że niedawno się uratował z burzy morskiej wezwawszy Trzygłowa, więc teraz chce należną mu złożyć ofiarę za ratunek, że za jego przewodem cudownie tam dotarł nie znając drogi. Wdowa mu pozwala, lecz nakazuje po wyjściu absolutną tajemnicę. Herman do chaty wszedł ochoczo, rzucił srebrną monetę w otwór, aby brzęk symulował ofiarę. Lecz prędko, co rzucił, wyjął i zamiast czci obelgę, to jest potężne splunięcie zamiast ofiary złożył. Następnie patrząc z całą uwagą, czyby się na nadarzyła jakaś sposobność spełnienia celu swojej wyprawy, zauważył, że figurka Trzygłowa tak starannie i mocno jest osadzona w drzewie, że się w żaden sposób nie da wyrwać ani nawet z miejsca poruszyć... I wodząc w koło oczyma zobaczył siodło Trzygłowa przybite do ściany –, było zaś niezmiernie stare i do niczego nie zdatne –, podskoczywszy z radością, zaraz nieszczęsny upominek zdjął i ukrył, a z pierwszym mrokiem nocy wyszedłszy z całym pośpiechem wrócił do pana swego i towarzyszy, wszystko co zdziałał opisał, siodło też Trzygłowa okazał na dowód rzetelności swoich słów.[15]

              – Ebbon, Żywot św. Ottona biskupa bamberskiego
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:51
              Niedługo potem część wolinian i szczecinian powróciła do rodzimej wiary, co opisuje Ebbon: w Wolinie mieszkańcy, po spaleniu idoli podczas pierwszej misji chrystianizacyjnej, zaczęli tworzyć nowe posążki zdobione złotem i srebrem oraz, biesiadując, obchodzić święto bóstw. Za to Bóg chrześcijański miał pokarać ich ogniem z nieba. Dalej podaje:
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:52
              W mieście miała miejsce epidemia, która według kapłanów była zesłana przez bogów jako kara za porzucenie wiary, dlatego mieszkańcy powinni zacząć składać bogom ofiary, jeżeli chcą przeżyć. Od tego czasu w Szczecinie zaczęto na nowo odprawiać pogańskie obrzędy i składać ofiary, a świątynie chrześcijańskie podupadły.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:54
              Możliwe, że o kulcie Trzygłowa wspomina XIII-wieczny pisarz Henryk z Antwerpii, który był dobrze poinformowany o walkach o Brennę w połowie XII w. Według niego w grodzie tym czczono bóstwo o trzech głowach, jednak nie podał on jego imienia
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:55
              Badacze próbowali znaleźć jakieś nawiązania do Trzygłowa poza Połabiem i Pomorzem. W tym kontekście często przywoływana jest góra Triglav w Słowenii oraz związana z nią legenda: „pierwsza ukazała się z wody wysoka góra Trigław”, chociaż np. Marko Snoj uznał związek góry z bogiem za mało prawdopodobny. Aleksander Gieysztor za Josipem Malem[w innych językach] przywołuje kamień Triglav pod Ptujem, którego nazwa została wymieniona w 1322 r[
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:57
              Wzgórze, na którym znajdowała się szczecińska świątynia Trzygłowa, najprawdopodobniej jest tożsama ze Wzgórzem Zamkowym. Na jego szczycie miał znajdować się okrąg otoczony rowem, który pierwotnie był okręgiem sakralnym (od VIII w.), później zaś wybudowano tam świątynię Trzygłowa, a ostatecznie świątynię chrześcijańską
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:59
              Według Aleksandra Gieysztora należy uznać, że Trzygłów był bogiem plemiennym, odrębnym od Peruna, na co wskazuje informacja Herborda, że w Szczecinie oprócz świątyń miejscami kultu były także dąb i źródło, które są atrybutami boga gromowładnego. Gieysztor uważał, że Trzygłów był bogiem bliskoznacznym chtonicznemu Welesowi. Według niego za taką interpretacją przemawia fakt, że Trzygłowowi poświęcony był czarny koń, podczas gdy Świętowitowi, interpretowanemu przezeń jako połabska hipostaza Peruna, poświęcony był koń biały. Dodatkowym argumentem za chtonicznością Trzygłowa ma być fakt, że jego posąg był wykonany ze złota
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 14:59
              Według Jiříja Dyndy Trzygłów mógł być troistym bogiem, który był połączeniem postaci trzech bogów odpowiadających za ziemię, niebo i krainę podziemną. Powołuje się przy tym na podanie o „Neptunie”[c] czczonym w Wolinie i łączy to ze słoweńską tradycją dotyczącą góry Triglav, trójpoziomowym idolem ze Zbrucza oraz z wolińską świętą włócznią przymocowaną do słupa, dębem ze źródłem[e], który ma odpowiadać nordyjskiemu Yggdrasilowi i znajdującymi się pod nim studniami oraz z ukryciem posążka boga w drzewie – wszystko to ma wiązać się z Axis mundi. Dynda proponuje następujące interpretacje
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 15:00
              Związek z ziemią: opis trudnej podróży w celu odnalezienia posążka boga oraz jego „władanie trzema państwami”. Może odpowiadać to Hermesowi, bogowi dróg i ścieżek, który opisywany bywa jako „trójkształtny” czy „trójgłowy” i trójgłowej Hekate będącej opiekunką rozdroży, która od Zeusa dostała do władania po równo kawałek morza, ziemi i nieba.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:46
                Środek lata jest popularną datą zawierania małżeństw.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:47
                Dzień tradycyjnie spędza się na wsi, a miasta pustoszeją już od poprzedniego wieczoru. Noc Świętojańska jest również uważana za najbardziej ruchliwy dzień na drogach na południu kraju, które rzadko są zatłoczone ze względu na niewielką gęstość zaludnienia. W noc Świętojańską transport publiczny jest mocno ograniczony, a lokalny transport publiczny jest w wielu miejscach całkowicie zawieszony. Wszystkie sklepy są zamknięte, a większość stacji benzynowych i kiosków również jest zamknięta od popołudnia w Juhannusaatto (wigilię nocy świętojańskiej)
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:48
                W ostatnich latach duże, plenerowe festiwale Midsummer cieszą się coraz większą popularnością. Największym festiwalem jest obecnie Raumanmeren juhannus w Raumie , który kilka lat temu zastąpił Rantarock (pierwotnie odbywający się w Virrat , a później w Vaasa) . Inne festiwale Midsummer to Lentäjien juhannus , święto dla miłośników lotnictwa (obejmujące pokazy lotnicze i atrakcyjny program towarzyszący), festiwal Nummirock w Kauhajoki oraz Festiwal Himos w Jämsä .
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:49
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8b/Seurasaari-2005-johannus2.jpg/500px-Seurasaari-2005-johannus2.jpg
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:50
                Mitologia łotewska przypisuje szczególną moc uzdrawiającą dla ludzi i zwierząt wszystkim trawom i kwiatom zebranym w dzień poprzedzający święto Przesilenia Letniego. Są one plecione w wieńce i wiązane w bukiety. Tradycyjnie kobiety ozdabiają się wieńcami z kwiatów, a mężczyźni wieńcami z liści dębu. Drzwi i bramy, a także wybrane pomieszczenia i stajnie , a nawet same zwierzęta, są ozdabiane tymi trawami przesilenia letniego ( łot . jāņu zāles ). Wieńce naśladują kształt jajka, „źródła życia”, i tym samym mają odzwierciedlać płodność natury
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:50
                Szczególną tradycją są pieśni līgo – Dainas na święto św. Jana – z charakterystycznym refrenem : līgo, līgo . Według starożytnych tradycji słowo līgo zostało przyniesione na ziemię przez boga Jānisa ( Jana ), aby błogosławić pola i zapewnić obfite plony .
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:51
                Kulminacją święta św. Jana są ogniska, które rozpala się przed zachodem słońca i podtrzymuje do wschodu słońca. Na terenach wiejskich ognisko rozpala się na szczycie wzgórza, używając beczki ze smołą na palu, koła wozu zanurzonego w smole i owiniętego słomą lub specjalnych pochodni. Ognisko uważa się za oczyszczające i korzystne dla zdrowia i płodności. Wierzy się również, że odpędza ono wszelkie zło od pól, domów, ludzi i zwierząt oświetlonych ogniem.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:53
                Noc Świętojańska obchodzona jest na Litwie jako święto św. Jana ( lit. Joninės ) wieczorem i w nocy z 23 na 24 czerwca. 24 czerwca jest na Litwie świętem państwowym . To święto religijne zastąpiło tradycyjny „Dzień Świętojański”, przynajmniej pod względem daty. Noc Świętojańska jest najpopularniejszym świętem narodowym i zachowało wiele tradycji.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:54
                🔹🔹🔹
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:55
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5f/001090_Wickerman_Event_2013_in_Wola_S%C4%99kowa.JPG/500px-001090_Wickerman_Event_2013_in_Wola_S%C4%99kowa.JPG
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:56
                Na wschodzie Polski ( Mazowsze i Podlasie ) święto to nazywane jest zazwyczaj Kupałą lub Kupało , a w Krakowie Wiankami .
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:57
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b0/CH-NB_-_Schweden-_Mitsommerfest_-_Annemarie_Schwarzenbach_-_SLA-Schwarzenbach-A-5-17-236.jpg/500px-CH-NB_-_Schweden-_Mitsommerfest_-_Annemarie_Schwarzenbach_-_SLA-Schwarzenbach-A-5-17-236.jpg
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:59
                Larwy wylęgają się około 35 dni po złożeniu jaj. Po 34 miesiącach przepoczwarzają się, a po 7-dniowym okresie spoczynku wylęgają się chrząszcze. Długość życia samców wynosi od 5 do 7 dni, a samic od 7 do 10 dni.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:00
                Samce zaczynają latać i świecić o zmierzchu. Ich brzuszne narządy świetlne emitują światło w dół, stymulując samice do świecenia. Gdy samiec w ten sposób dostrzeże samicę, leci pionowo w dół, aby ją znaleźć. Gody i składanie jaj odbywają się na ziemi. Oboje partnerzy giną zaledwie kilka dni po godach i złożeniu jaj.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:03
                ŚWIETLIKI W NIEMCZECH -
                www.laternentanz.eu
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:05
                OWADY
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:06
                Rodzaj roślin * Verbascum * należy do rodziny trędownikowatych . Rodzaj ten , obejmujący około 300 gatunków, występuje na dużym obszarze Eurazji . Wiele gatunków jest wykorzystywanych jako rośliny lecznicze i są one również znane jako dziewanna wełnista .
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:07
                Wiele kwiatów jest zebranych w gęsto rozmieszczone kwiatostany kłosowe , wiechowate lub groniaste .
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:08
                Owoc torebki septycznej zawiera wiele nasion. Nasiona o kształcie stożkowato-cylindrycznym mają od sześciu do ośmiu żeberek
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:09
                Hildegarda z Bingen wspomina o dziewannie (prawdopodobnie Verbascum thapsus) jako o wullena (w nawiązaniu do miękkiej, wełnistej natury liści, jak w języku średnio-wysoko-niemieckim wülline od staro-wysoko-niemieckiego wullina) jako o lekarstwie na „smutne serce”.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:11
                Podobnie jak w przypadku wielu innych roślin leczniczych , dla gatunków dziewanny, które w starożytności i aż do wczesnego okresu nowożytnego nazywano po łacinie candela (później również candelaria ): oprócz dziewanny (średnio-wysoko-niemieckie künigskertze i podobne) stosuje się liczne nazwy zwyczajowe, na przykład świeca grzmotu i błyskawicy, ogień nieba, dziewanna, łodyga owcy, świeca potwora, świeca pogody, kwiat zimowy, kwiat wełny lub ziele wełny, a po łacinie między innymi Tapsus barbatus
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:15
                Jedno z najbardziej poetyckich świąt w ukraińskim kalendarzu rytualnym. Światła Kupały zainspirowały twórczość nie tylko wielkiego Mikołaja Gogola, ale także wielu innych pisarzy i poetów. W tym dniu Kościół obchodzi Narodzenie Iwana Chrzciciela. Już w czasach przedchrześcijańskich Słowianie obchodzili święto Kupały, czyli Święto Słońca. Święto Iwana Kupały powstało z połączenia tradycji chrześcijańskich i pogańskich.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:16
                Jak wiadomo, a zwyczaj ten jest dobrze zachowany do dziś, główną atrakcją wieczoru w Noc Kupały są skoki przez ognisko.Jednak samotne kobiety również mają wiele do zrobienia w to święto. Aby oczarować ukochaną osobę, nieszczęśliwie zakochanym zaleca się trzykrotne okrążenie pola żyta o północy w dniu Iwana Kupały. Najlepiej nago. Podczas gdy naga piękność będzie biegać, jej ukochany będzie o niej śnił, a rano uświadomi sobie, że to ona jest tą jedyną, której szukał przez całe życie.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 15:02
              Według Henryka Łowmiańskiego Trzygłów wywodził się z chrześcijaństwa – w średniowieczu św. Trójcę przedstawiano z trzema obliczami, co później przejąć mieli poganie w postaci trójgłowego bóstwa. Wyobrażenie św. Trójcy z trzema obliczami poświadczone jest jednak dopiero od XIV w., a oficjalne potępienie przez papieża z 1628 r. Samo wyobrażenie św. Trójcy z trzema obliczami może mieć właśnie pochodzenie pogańskie (Bałkany)
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:16
              W źródłach pojawia się także bóg o imieniu Swarożyc. Część badaczy sugerowała, że Swarożyc to w istocie ‘młody Swaróg’ lub zdrobnienie Swaroga. Jako argument za istnieniem tylko jednego boga ma przemawiać fakt, że w języku serbskim przyrostek -ić oznacza ‘młody’ lub ‘mały’ (np. Djurdjić to nie syn Djurdja, lecz mały Djurdjo). Brückner uważał także, że Litwini wołali swoich bogów pieszczotliwie, np. Perkune diewaite, czyli ‘bożycu Perkunie’, a nie ‘boże Perkunie’. Jednak z taką interpretacją nie zgadza się większość naukowców. Przyrostek -ic, -yc (z prasłowiańskiego *-itj) najczęściej jest przyrostkiem patronimicznym (pan → panicz ‘syn pana’; zobacz nazwisko patronimiczne). Na rodzinną relację między Swarogiem a Swarożycem wskazują także przekazy o tych bogach.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:25
              Swarożyc (łac. Zuarasiz, Zuarasici; st.rus. Сварожиць; ros. Сварожиц [ˈsvarɔːʒiʦ]), Swarożycz (st.rus. Сварожичь, ros. Сварожич [ˈsvarɔːʒitɕ]) – słowiański bóg ognia, syn Swaroga. Jeden z niewielu bogów, których kult zaświadczony został na obszarze całej Słowiańszczyzny. Najprawdopodobniej jest tożsamy z Radogostem, rzadziej utożsamiany także z Dadźbogiem.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:30
              Mój bożycu Swarożyczu, lunaj le, lunaj le!
              Odwiedź nasz dwór, lunaj le, lunaj le!
              Nasz dwór i oborę, lunaj le, lunaj le!
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:43
              Wygląd: Przybierał postać zmokłej kury, wrony, kota lub łasicy.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:45
              Był nazywany także kobutem, chobotem, jacburem, latawcem, skrzatem. Używano teśż określeń aglf, aolf, alf i lataniec[1]. Jego najbardziej popularna nazwa może pochodzić od słowa „kogut” lub też od dawnego określenia czapki: „kołpak” lub „kłobbuk”. Jest też zbliżona do niemieckiego odpowiednika tego stworzenia, czyli kobolda, dla którego synonimem jest żar-ptak, feuervogel.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 20:50
              Współcześnie uważa się, że w przedchrześcijańskich społecznościach słowiańskich była to kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną i przyrodą. Wiedźma posiadająca zdolności lub cechy magiczne nazywana była ciotą.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:10
              Ragana – wiedząca. Ogólnobałtyjska nazwa wiedźmy, pierwotnie termin określający wróżkę, czarodziejkę. U Prusów bogini śmierci i przeistoczenia, wiedźma - jej święte zwierzę to ropucha.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:22
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:33
              W kulturze tradycyjnej wierzono, że czarownice mogą stosować szkodliwą magię, ale koncepcję łączącą je z satanizmem przyjmowano nieufnie
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:35
              Drugą składową wykorzystywaną przy tworzeniu obrazu czarownicy był satanizm, czyli opinia, że czarownica zawdzięczała swoją niszczycielską moc Diabłu, z którym zawarła pakt. Koncepcję, że człowiek jest w stanie paktować z Diabłem sugerowały pisma św. Augustyna. W średniowieczu jednak o tę praktykę oskarżano głównie ludzi, którzy dysponowali pewnym wykształceniem. Zarzucano im herezję, gdyż uznano, że taka praktyka wiąże się z przypisaniem demonom cech Boga. Później zaczęto uważać, że także nieuczona magia stosowana przez ludzi niewykształconych wymaga paktu z demonem, co sprawiło, że za czarownice mogły być uznane ubogie kobiety
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:40
              Kraj lub region Okres Liczba mężczyzn Liczba kobiet % kobiet
              Święte Cesarstwo Rzymskie 1530-1730 4575 19050 76
              Franche-Comte 1559-1667 49 153 76
              Luksemburg 1519-1623 130 417 76
              Normandia 1564-1660 278 103 27
              Kastylia 1600-1650 132 324 71
              Finlandia 1520-1699 316 325 51
              Rosja 1622-1700 93 43 32
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:41
              Młode kobiety były częściej sądzone za uprawianie magii miłosnej. Zdarzały się także egzekucje na dzieciach i młodzieży. W Würzburgu w latach 1627–1629 ze 160 straconych 25% stanowiły dzieci. Także dzieci czarownicy mogły być podejrzewane, gdyż wierzono, że rodzice są w stanie przekazywać umiejętności magiczne. Dzieci mogły być także źródłem oskarżeŃ
            • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:42
              Przeważająca większość czarownic wywodziła się z terenów wiejskich. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że w miastach zamieszkiwała zdecydowana mniejszość społeczeństwa. Procentowy udział polowań urządzanych w miast mógł przewyższać odsetek mieszkańców miast w stosunku do całego społeczeństwa. Jedną z charakterystycznych form miejskich procesów o czary był proces roznosicieli zarazy morowej. W miastach przeważały także oskarżenia o magiczne wywoływanie zbiorowego opętania
            • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 22:59
              Świetliki występują w umiarkowanej Europie . Ich najbardziej wysunięta na północ granica zasięgu w Europie Środkowej znajduje się w Szlezwiku-Holsztynie. Świetliki można znaleźć na łąkach, w ogrodach i parkach. W okresie rojenia się chrząszczy, w ciepłe letnie noce w czerwcu i lipcu, są one nadal często widywane w niektórych obszarach. W Saksonii, podczas publicznej kampanii poszukiwawczej „ Gdzie tańczy świetlik?” od 2007 do 2009 roku, w ciągu jednego wieczoru w niektórych lasach łęgowych naliczono kilka tysięcy samców . Lasy łęgowe zostały zatem zidentyfikowane jako idealne siedlisko tego świetlika. Poza wilgotnymi lasami liściastymi świetliki występują regularnie, ale w niewielkich ilościach.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:24
              To opowiadanie było głównym źródłem inspiracji dla rosyjskiego kompozytora Modesta Musorgskiego przy pisaniu poematu symfonicznego Noc na Łysej Górze , który zyskał sławę dzięki wykorzystaniu go w animowanym filmie Walta Disneya Fantazja .
              1968 : Noc Świętojańska ( Вечер накануне Ивана Купалы, Vecher nakanune Ivana Kupała ), rosyjski film w reżyserii Jurija Iljenki , adaptacja tytułowego opowiadania Gogola
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:25
              Istnieje kilka wersji. Dwie najsłynniejsze zostały zaaranżowane przez kompozytora i jego przyjaciela Rimskiego-Korsakowa . Musorgski ukończył swoje dzieło latem 1867 roku , podczas pobytu w domu brata w Minkinie. Rimski-Korsakow zaaranżował partyturę w 1886 roku , pięć lat po śmierci kompozytora, i określił ją jako „fantazję na orkiestrę”. Premiera tej wersji odbyła się pod dyrekcją Rimskiego-Korsakowa 1886 roku.27 października 1886w ramach Rosyjskich Koncertów Symfonicznych . Oryginalna wersja, surowsza, bardziej słowiańska, opublikowana w 1968 roku, stopniowo zyskuje popularność.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:27
              Sztuka inspirowana jest opowiadaniem Mikołaja Gogola Noc Świętojańska , przedstawiającym sabat czarownic. Jej pierwotny tytuł brzmiał Noc Świętojańska na Łysej Górze . Uważa się, że Musorgski napisał swoje dzieło po spacerze na Łysej Górze pod Kijowem
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:29
              Muzyka podąża za ustalonym programem:
              • Głosy podziemne, pojawienie się duchów ciemności, a następnie Czarnobyla (bóstwa ciemności w pogańskiej Rosji)
              • Kult Czarnobyla
              • Sabat Czarownic
              • Dzwonienie dzwonu wiejskiego i zniknięcie zjaw
              • Świt .
              Wykonanie utworu trwa około dwunastu minut.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:31
              W 1929 roku Bronisława Niżyńska opracowała choreografię do utworu Musorgskiego dla Baletów Rosyjskich , ze scenografią i kostiumami Natalii Gonczarowej
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:34
              Mladá ( ros . Млада ) to jedna z głównych postaci baletu, który planował skomponować Aleksander Sierow , a którego choreografią miał zająć się Marius Petipa . Projekt ten został zrewidowany w 1872 roku , w wyniku czego powstał balet-opera . Ten nowy, niedokończony projekt nigdy nie został wystawiony. Jego wyczerpujące studium przeprowadził niemiecki muzykolog Albrecht Gaub i dostarczył materiału do niniejszego artykułu.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:35
              W 1872 roku Guedeonov przerobił dzieło na czteroaktową operę-balet – a raczej balet-operę, ponieważ był to w istocie balet, do którego dodano pieśni – powierzając libretto Wiktorowi Kryłowowi , a muzykę zespołowi złożonemu z Cezara Cui , Leona Minkusa , Modesta Musorgskiego , Nikołaja Rimskiego-Korsakowa i Aleksandra Borodina . Leon Minkus , ówczesny „pierwszy kompozytor baletów” w Teatrze Bolszoj Kamienny , miał napisać partyturę do baletów wstawionych w różnych miejscach opery. „ Potężna garstka” podzieliła resztę partytury w następujący sposób:
              Akt I: Cui
              Akt II i III: różne partie Musorgskiego i Rimskiego-Korsakowa
              Akt IV: Borodin .
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:36
              Wkład Musorgskiego można dostrzec w scenie z czarami w nowej wersji " Nocy na Łysej Górze" ( akt III ). Wśród innych zmian, ta rewizja dodaje chór do tego, co pierwotnie było czysto orkiestrową partyturą. Musorgski miał stworzyć trzecią wersję, również z chórem, ale z mniej burzliwym zakończeniem, do swojej niedokończonej opery " Jarmark w Soroczyńcach" . Żadna z tych trzech wersji nie została wykonana za życia kompozytora.
              Po śmierci Borodina Rimski-Korsakow opublikował finał IV aktu jako utwór orkiestrowy.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:38
              Wojsława, z pomocą księcia Mściwoja, zabiła Mladą, narzeczoną księcia Jaromira, aby mieć go tylko dla siebie. Jaromir jednak nadal kochał swoją ukochaną Mladą. Wojsława sprzedała duszę Morenie, bogini podziemi, w zamian za miłość księcia. Kiedy Jaromir przybył do pałacu Mściwoja, został zaczarowany i zakochał się w Wojsławie. We śnie ukazał mu się duch Mladej w towarzystwie Łady, bogini bogiń. Oboje sprawili, że zwizualizował morderstwo Mladej za pomocą zatrutego pierścienia. Jaromir obudził się z przerażeniem. Służący przyszli po niego na Święto Kupały, oznaczające początek lata.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:39
              Mroczny Bóg przywołuje ducha Kleopatry , by skusić Jaromira. Przemienia złowrogą podziemną komnatę w starożytny egipski pałac. Kleopatra, otoczona przez swoje niewolnice, rozpoczyna uwodzicielski taniec. Jaromira ratuje jednak z pokusy pojawienie się Mladej, która przychodzi mu z pomocą, przynosząc świt. Demony uciekają. Jaromir budzi się i wyrusza do świątyni boga Radegasta, aby zinterpretować swój koszmar
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:40
              Lalki pojawiają się ponownie, by ogłosić zwycięstwo Cnoty nad Egoizmem i Chciwością, podczas gdy bogowie i boginie wychwalają Mladą i Yaromira.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:43
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/45/Mlada_-Cleopatra_-Maria_Skorsyuk_-circa_1900.jpg
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:45
              Na kupalo lahko opazujemo navidezno igro sonca. Do tega dne se dan daljša, nato pa sonce »obstane«, saj pride do svojega skrajnega položaja. Od tega dne naprej se dan krajša. Na kupalo zato sonce obstane več dni in se ne daljša in ne krajša. Odmev tega vidimo v folklori, kjer se to zrcali v ljudskih pesmih in povedkah.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:47
              Na kupalo so bili široko razširjeni venci, ki so jih pletla dekleta. Venci so po ljudskem verovanju imeli čudežno moč. Prav tako so na ta dan kurili sončna kolesa.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 23.06.26, 23:48
              V krščanstvu je nekdanji praznik pokristjanil sv. Janez (Ivan) Krstnik. Praznik je ravno na polovici leta od zimskega sončnega obrata, ki ga je prekril božič. V cerkvi sv. Janeza Krstnika v Šebreljah je nad oltarno mizo še vedno napisano Janez Kresnik, kar lahko kaže na nekdanjo čaščenje sončnega Kresnika.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:07
              Wieńce również pleciono, a młodzież się nimi ozdabiała. Dziewczęta puszczały je również przez wodę, często uzupełnione świecami, a ich ruch przepowiadał szczęście w związkach. Młodzi mężczyźni niekiedy próbowali je łapać, by zwrócić na siebie uwagę dziewczyny. Młodzi mężczyźni i dziewczęta skakali przez ogniska nago, w niektórych regionach Rosji aż do XIX wieku , i podobnie jak kąpiele, miało to zapewnić rytualną czystość i zdrowie.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:08
              Rosyjską Kupałę reprezentowała dziewczyna z zawiązanymi oczami, rozdająca wieńce tańczącym wokół niej dziewczętom. Świeże symbolizowały szczęśliwe małżeństwo, a zwiędłe – nieszczęśliwe. Po rozdaniu wieńców dziewczęta uciekały, a ta, którą Kupała schwytała, nie mogła liczyć na rychły ślub. Białoruska Kupała była podobna, reprezentowana przez dziewczynę ozdobioną jedynie kwiatami. Gdzie indziej dziewczynę zastępowała wierzba ozdobiona kwiatami; dziewczęta tańczyły wokół niej i ostatecznie walczyły o nią z chłopcami. Kończyło się to rozerwaniem majowego słupa . Na Ukrainie wykonywano dwie figury z wikliny, słomy i roślin – Kupałę i Marenę, wokół których również tańczyły, walczyły o nie i ostatecznie zostały rozerwane lub wrzucone do wody. W środowisku wschodniosłowiańskim w tym okresie pojawiły się również figury Jaryły i Kostromy, kojarzone raczej ze świętami wiosennymi.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:11
              Niektórzy współcześni autorzy błędnie uważali Kupałę za bóstwo. Na przykład w Żywocie świętego Włodzimierza napisano o bogu Kupale:
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:12
              Rosyjski Sobór Stogławy z połowy XVI wieku podaje, że ludzie gromadzą się na wieczorną rozrywkę w święto Jana Chrzciciela
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:13
              „...wykonują nocne tańce, stroją się w pasy i wieńce Freyra oraz przesądne przedmioty, jedzą, produkują drożdże i inne obrzydliwości.”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:19
              Kupała ( Jan Kupała, Jan, Janow Dzien, Iwan Kupała ) to starożytne pogańskie święto rolnicze.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:21
              Święto to znane jest wszystkim ludom indoeuropejskim pod różnymi nazwami. Wśród Słowian wschodnich wspomina się o nim w kronikach z 1175 roku oraz w dokumentach starobiałoruskich z XIII-XIV wieku. W starożytności uważano je za święto słońca i wyznaczano na dzień letniego przesilenia , kiedy to życiodajne siły natury, przede wszystkim roślinność i zboża, osiągały szczyt rozkwitu. Przedstawiciele szkoły filogenetycznej uważali Kupałę za święto ku czci pogańskiego boga (bogini) Kupały .
            • madohora Re: Noc Świętojańska 24.06.26, 16:22
              W Kupale bardzo rozpowszechnione było wróżenie , zwłaszcza małżeńskie (rzucanie wieńców do rzeki, rzucanie uroków na „skazańca” itp.). Noc Kupały była uważana za noc cudów. Według wierzeń ludowych, w tę noc rzeki jarzą się szczególnym, upiornym światłem, a zwierzęta, ptaki, a nawet drzewa otrzymują dar mowy, kwitną kwiaty paproci itd. Jednocześnie Kupała to czas szalejących ciemnych sił natury: czarownice i czarownicy podobno próbują odebrać krowom mleko, zrobić dziury w życie itd. Dlatego w tę noc podejmowano różne środki ostrożności i uciekano się do magii ochronnej (wrzucano głowy napełnione ogniem do żyta, smarowano ściany domów i stodół zielem dziurawca, w niektórych rejonach przepędzano stado przez ognisko w celu oczyszczenia i ochrony).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 25.06.26, 22:58
              Kalendarz ludowy to zbiór stałych i ruchomych świąt , obrzędów , gier i zwyczajów , które są głęboko zakorzenione w życiu codziennym i folklorze .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 18:56
            Zwyczaj publicznego potępiania i ośmieszania w dniu Nocy Kupały (także w dzień św. Jerzego i dzień Trójcy Świętej) jest dobrze znany. Krytyka i potępienie są zwykle skierowane do mieszkańców własnej lub sąsiedniej wsi, którzy naruszyli normy społeczne i moralne w ciągu ostatniego roku. To społeczne potępienie można usłyszeć w ukraińskich i białoruskich pieśniach, które zawierają motywy kłótni między dziewczętami i chłopcami lub mieszkańcami sąsiednich wsi. Potępienie i wyśmiewanie są wyrażane publicznie i służą jako regulator stosunków społecznych.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 18:59
            Poświęcenie pierwszych owoców dojrzewających w tym czasie mogło zbiegać się w czasie ze świętem Nocy Kupały
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:03
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/52/%D0%A1%D0%BE%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B2_%D0%9D%D0%BE%D1%87%D1%8C-%D0%BD%D0%B0-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD%D0%B0-%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D1%83_1856.jpg/500px-%D0%A1%D0%BE%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B2_%D0%9D%D0%BE%D1%87%D1%8C-%D0%BD%D0%B0-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD%D0%B0-%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D1%83_1856.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:06
            W to święto, zgodnie z powszechnym znakiem, woda może „zaprzyjaźnić się” z ogniem. Symbolem tego połączenia było ognisko rozpalane wzdłuż brzegów rzek. Wianki były często używane do wróżenia w Noc Kupały: jeśli unosiły się na wodzie, oznaczało to szczęście i długie życie lub małżeństwo.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:28
            Główną cechą nocy Kupały są ogniska oczyszczając. Młodzieńcy zwozili ogromną ilość chrustu z całej wioski i ustawiali wysoką piramidę, ze słupem pośrodku, na którym umieszczano koło, beczkę ze smołą, czaszkę konia lub krowy (Polesie) itp. W opinii Tatjany Agapkinowej i Ludmiły N. Winogradowej symbol wysokiego słupa z przymocowanym do niego kołem ogólnie korelował z uniwersalnym obrazem drzewa świata.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:31
            Na Ukrainie i Białorusi dziewczęta i chłopcy trzymali się za ręce i skakali przez ogień w parach. Uważano, że jeśli ich dłonie pozostaną razem podczas skoku, będzie to wyraźny znak ich przyszłego małżeństwa; to samo, jeśli za nimi polecą iskry. W guberni homelskiej chłopcy zwykli kołysać dziewczęta w ramionach nad ogniskiem Kupały, aby chronić je przed czarami. Młodzież i dzieci skakały przez ogniska, organizowali hałaśliwe zabawy: biegali i grali w gorzełki.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:32
            Na Białorusi, u galicyjskich Polaków i karpackich Słowaków ognie chrzcielne nazywano Sobótkami od zachodniosłowiańskiej soboty jako „dnia odpoczynku”.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:35
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1a/Kupa%C5%82a_2022_w_Osadzie_Mokoszy_%E2%80%93_%C5%9Bwider_ogniowy.jpg/500px-Kupa%C5%82a_2022_w_Osadzie_Mokoszy_%E2%80%93_%C5%9Bwider_ogniowy.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:41
            Na drzewko kupalne, w zależności od regionu, wybierano młodą brzozę, wierzbę, klon, świerk lub ścięty wierzchołek jabłoni. Dziewczęta ozdabiały go wieńcami, polnymi kwiatami, owocami, wstążkami, a czasem świecami; następnie zabierały go poza wioskę, wbijały w ziemię na polanie i tańczyły, chodziły i śpiewały wokół niego[88]. Później chłopcy dołączali do zabawy, udając, że kradną choinkę lub ozdoby z niej, przewracają ją lub podpalają, a dziewczynki ją chroniły. Na koniec wszyscy razem mieli utopić choinkę w rzece lub spalić ją w ognisku.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:44
            Charakterystycznym znakiem święta Nocy Kupały są liczne zwyczaje i legendy związane ze światem roślin. Zieleń była używana jako uniwersalny amulet: wierzono, że chroni przed chorobami i epidemiami, złym okiem i zepsuciem; przed czarownikami i czarownicami, nieczystymi mocami, „chodzącymi” zmarłymi; przed naturalnymi błyskawicami, huraganem, ogniem; przed wężami i drapieżnymi zwierzętami, szkodnikami owadów, robakami. Jednocześnie kontakt ze świeżą zielenią był postrzegany jako magiczny środek zapewniający płodność i udaną hodowlę zwierząt gospodarskich, drobiu i upraw.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:47
            Nasięźrzale, rwę cię śmiele,
            Pięcią palcy, szóstą dłonią,
            Niech się chłopcy za mną gonią
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:49
            Z nazwą święta związane są nazwy niektórych roślin, np. czes. kupadlo „stokłosa”, „kanianka koniczynowa”, kupalnice „jaskier”, pol. kupalnik „Arnica”, ukr. dial. kupała „mniszek pospolity”, „podbiał”, ros. kupało „jaskier ostry”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:51
            Uważano, że aby uchronić się przed atakiem czarownic, należy kłaść pokrzywy na progu i na parapetach okiennych. Ukraińskie dziewczęta zbierały piołun, ponieważ wierzyły, że boją się go czarownice i rusałki
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 19:55
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9e/%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD-%D0%B4%D0%B0-%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%8C%D1%8F_KR_01.jpg/500px-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD-%D0%B4%D0%B0-%D0%9C%D0%B0%D1%80%D1%8C%D1%8F_KR_01.jpg
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:06
              W systemie gry RPG Wampir: Maskarada różne klany przejawiają różne cechy wyglądu (np. Nosferatu są potworni, a Toreadorzy piękni). Tytułowa postać Księżniczki Andrzeja Pilipiuka – Monika Stjepanković (Kuzynki, Księżniczka, Dziedziczki) różni się od najczęściej przedstawianych w literaturze wampirów między innymi tym, że zamiast ostrych zębów posiada ssawkę. W mandze i anime Wampirzyca Karin wampirom kły rosną, dopiero gdy zamierzają kogoś ugryźć. Cassidy z Kaznodziei nie posiada nawet tej wampirzej cechy – swoje ofiary atakuje przy pomocy w pełni ludzkiego zgryzu; jedynym elementem wyróżniającym go spośród śmiertelników są ukrywane za ciemnymi okularami oczy, po których widać jego wiek. W Hellsingu Alucard może przybierać postać każdej istoty, której krew wypił.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:08
              W Wiedźminie niektóre ze zdolności uaktywniają się pod działaniem światła księżyca w pełni. W Drakuli Brama Stokera wampiry posiadają "siłę dwudziestu ludzi", posługują się nekromancją – ma pod władaniem wszystkich zmarłych znajdujących się w pobliżu. Może też stawać się niewidocznym, a także zmieniać się w mgła. W sadze Zmierzch wampirzy oddech wabi ludzi. Serial telewizyjny Pamiętniki wampirów przedstawia stworzenia te również jako wytrzymałe na ból (gdy żywią się ludzką krwią, prawie go nie odczuwają).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:13
              Nadwrażliwość na światło jest cechą wspólną wszystkich legend o wampirach, jednak w różnych dziełach jest ona w różnym stopniu nasilona, np.:
              strach przed każdym jaśniejszym oświetleniem (Lestat w Wywiadzie z Wampirem boi się światła elektrycznego),
              śmierć/oparzenia od bezpośredniego kontaktu ze światłem słonecznym (Kroniki wampirze, Buffy: Postrach wampirów, Wampir: Maskarada, Black Blood Brothers, Mroczne Cienie, Kaznodzieja),
              osłabienie przez światło słoneczne (Wiedźmin, Pod osłoną nocy, Drakula),
              zwiększona wrażliwość na słońce (Wampirzyca Karin),
              zupełna niewrażliwość na słońce (Księżniczka, Legacy of Kain)
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:14
              W tradycji ludowej wampiry zawsze stanowiły śmiertelne zagrożenie dla ludzi, ponieważ piły ich krew, co prowadziło do śmierci człowieka, bądź przemiany w wampira (Wpuść mnie, Miasteczko Salem). W niektórych współczesnych utworach literackich wampiry mogą jednak być przyjazne ludziom, np. poprzez picie zwierzęcej krwi zamiast ludzkiej (Zmierzch, Księżniczka, Kaznodzieja, Pamiętniki wampirów). Niektóre, na przykład Regis, przestają pić krew w ogóle, jeśli mogą sobie na to pozwolić. W serii książek Anne Rice młode wampiry musiały odżywiać się prawie cały czas czując bardzo silny głód, za to stare wampiry mogły żywić się nawet raz na kilkadziesiąt lat. Wampiry mogą też tworzyć z ludzi swoich sług (Co robimy w ukryciu, Drakula, Pamiętniki wampirów).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:16
              Wampiry z wierzeń bułgarskich miały chrząstkę zamiast kości; w powieści Rafała Dębskiego Kiedy Bóg zasypia pojawia się młody upiór bez kości.
              W Gospodzie pod Upiorkiem Stanisława Pagaczewskiego cechą szczególną wampira jest głowa trzymana pod pachą
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:17
              We współczesnych tekstach kultury wampiry często występują w wielu odmianach, zhierarchizowanych lub nie. W cyklu Patrole poza zwykłymi wampirami występują wampiry wyższe. W świecie sagi o wiedźminie występują: wampir wyższy, alp, katakan, mula, bruxa, nosferat, fleder, ekimma;
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:18
              Mityczna istota, mieszaniec, wampir półkrwi, rodzący się ze związku ludzkiej matki i wampirycznego ojca, lecz w filmie Hotel Transylwania 2 było odwrotnie. Dhampiry wywodzą się z folkloru romskiego
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:23
              Wodnik (cz. i słow. vodník, serb. водењак vodenjak, ros. водяной wodjanoj, wodylnik; potocznie także utopiec, topielec, łobasta) – w wierzeniach słowiańskich demon śródlądowych zbiorników wodnych i ich władca
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:24
              Wodniki zamieszkiwały wszelkie jeziora, rzeki, stawy, a często także studnie i przydrożne rowy. Na Kaszubach wodniki (mumacze) zamieszkiwały też w studniach. Uważano, że demony mieszkały w podwodnych pałacach z kryształu, lodu lub szkła. Więziły w nich dusze utopionych ludzi ale też najmowały ludzi na służbę na umówiony czas
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:26
              Wodnik topił przeprawiające się przez rzekę zwierzęta, a także ludzi wykazujących szczególną niefrasobliwość (nieostrożnych amatorów kąpieli, zwłaszcza kąpiących się nocą) lub wykazujących brak poszanowania dla akwenu zamieszkiwanego przez wodnika. W opowieściach ludowych wodnik jawi się jako postać, którą łatwo zirytować i rozgniewać lub też czyniącą różne (zazwyczaj złośliwe) psoty. Prowokował ludzi rozwieszając na trzcinach kolorowe wstążki i świecidełka. Swoje ofiary wciągał na dno, choć czasami zadowalał się tylko nastraszeniem kąpiącego się przez podtopienie. Tonący wówczas znajdował się całkowicie w rękach wodnika i jego ratunek mógł za sobą pociągnąć więcej ofiar. Stwory mogły też dusić ludzi, dając się przemycić na przykład w worku z piaskiem lub gliną.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:28
              Wodnik często wygrzewał się na brzegu, bądź przesiadywał na kładkach lub mostach. Należało wtedy omijać go z daleka i nie wchodzić do wody. Czasem wodnik mógł także wyjść na ląd i wejść między ludzi, zwabiony np. tańcem lub śpiewem. Aby temu zapobiec, w bramę osady wstawiano wycięty w kształcie głowy słup
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:30
              Wodnik (duń. Aamanden) jest jednym z bohaterów baśni literackiej Głębia dzwonu autorstwa Hansa Christiana Andersena, wydanej w Kopenhadze w 1856 roku
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:32
              Mara „demon śmierci” – poświadczone w folklorze ukraińskim, bułgarskim, czeskim i polskim. Ukraińskie Мара/Mára, bułgarskie Мара/Mará, polskie Marzanna, czeskie Mařena itd., staroindyjskie mara (rodzaj męski) „śmierć, zaraza”, Mara – uosobienie śmierci, demon ciemności; diabeł, „zły, wspólny ario-słowiański derywat” z vṛddhi od *moro- „śmierć”. Czasami zmorę nazywano strzygoniem lub strzyg. W etnograficznych zapisach spotyka się też w odniesieniu do mary/zmory nazwę kikimora lub kukumora, a także nocnica, dusiołek, gnieciuch, macek, siodełko.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:38
              Zmora potrafiła też zmieniać się w rozmaite zwierzęta: kota, kunę, żabę, mysz, a także w przedmioty martwe:
              słomka lub trawa (Polska centralna i zachodnia)
              kłos zboża, igła (Ziemia Chełmińska)
              nić, tasiemka, sznurek, powróz (Wielkopolska, Pomorze, Beskid Śląski)
              kłębek nici (Mazury)
              pióro (Łowicz)
              jabłko, gruszka
              bezkształtna, czarna masa (Górny Śląsk
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:40
              Człowiek dręczony przez zmorę jęczy, poci się i rzuca się na łóżku, wreszcie jest omdlały, leży jak sparaliżowany. Charakterystyczny był stan człowieka tuż po obudzeniu się: przejmujące uczucie zmęczenia, „bycia gniecionym całą noc”. Gdy osoba zaatakowana przez zmorę budziła się, ta natychmiast uciekała. Niewyspany człowiek jest następnego dnia „blady jak zmora”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:41
              By pomóc śpiącemu, którego dręczy zmora, należało zbliżyć się z butelką w prawej ręce, a lewą ręką zagarnąć od głowy śpiącego ku stopom, następnie zakryć ręką i zakorkować naczynie. Butelkę z pochwyconą zmorą należało utopić lub wrzucić w ogień. W wodzie długo słychać kwilenie podobne do kwilenia małego dziecka, w ogniu, gdy pęknie szkło słychać pisk oparzonej zmory, która wraz z dymem jako czarna pręga uchodzi kominem.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:42
              Częstym sposobem było położenie snopka/wiązki słomy na łóżku, gdy tymczasem właściciel posłania szedł spać do innego pomieszczenia. Rozgniewana zmora mogła wbić nóż w snopek, po czym nigdy już nie wrócić. Inne zanotowane na terenach Polski sposoby na odpędzenie zmory to np.:
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:45
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/56/John_Henry_Fuseli_-_The_Nightmare.JPG/500px-John_Henry_Fuseli_-_The_Nightmare.JPG
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:49
              Uboże, ubożę, w l.mn. często uboża, ubożęta, bożęta – postać z wierzeń staropolskich, opiekuńczy duch domowy, zapewniający dostatek, często wywodzony od dusz zmarłych przodków. Jego postać pojawia się w literaturze w XV i XVI wieku, później zaś zanika. Odpowiednikiem ubożąt na Rusi był domowik.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:13
                Charakterystycznym znakiem Nocy Kupały są liczne zwyczaje i legendy związane ze światem roślin. Zieleń była używana jako uniwersalny amulet: wierzono, że chroni przed chorobami i epidemiami, złym okiem i zepsuciem; przed czarownikami i czarownicami, nieczystymi mocami, „chodzącymi” zmarłymi; przed naturalnymi piorunami, huraganami, ogniem; przed wężami i drapieżnymi zwierzętami, szkodnikami owadami, robakami. Jednocześnie kontakt ze świeżą zielenią postrzegano jako magiczny środek zapewniający płodność i pomyślną hodowlę bydła, drobiu, plony zbóż i warzyw.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:14
                Według wierzeń białoruskich zioła Kupały są najbardziej lecznicze, jeśli zbierają je „starzy i młodzi”, czyli osoby starsze i dzieci – jako najczystsze (nie żyjące seksualnie, nie miesiączkujące itp.)
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:16
                Słowianie wierzyli, że tylko raz w roku, w dzień św. Jana, zakwita paproć . Ten mityczny kwiat, nieistniejący w naturze, ma obdarzać tych, którzy go zerwą i zachowają przy sobie, cudownymi mocami. Według wierzeń, posiadacz kwiatu staje się jasnowidzem, rozumie mowę zwierząt, widzi wszystkie skarby, bez względu na to, jak głęboko się znajdują w ziemi, i wchodzi do skarbców bez przeszkód, trzymając kwiat na zamkach i zasuwach (muszą się przed nim rozpaść), włada nieczystymi duchami, włada ziemią i wodą, staje się niewidzialny i przybiera dowolną postać
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:16
                Niektóre nazwy roślin są związane z imieniem Kupała, np. czeskie kupalło „ Bromus ”, „ Cuscuta trifolii ”, kupalnice „ Ranunculus ”, polskie kupalnik „ Arnica ”, ukraińskie dialekt. kupala „ Taraxacum officinale ”, „ Tussilago ”, rosyjskie kupalo „ Ranunculus acris ”
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:18
                Aby uniemożliwić czarownicom „wykradanie” mleka krowom, Rosjanie tłukli poświęconą wierzbę na pastwiskach, a na Ukrainie właściciel wbijał paliki osikowe w podwórze. Na Polesiu w tym samym celu wieszano w bramie stajni pokrzywy , podarte spodnie męskie lub lustro. Na Białorusi gałązki i paliki osikowe służyły do ​​ochrony nie tylko bydła, ale i plonów, „aby czarownice nie zabrały zarodników”. Aby odpędzić złe duchy, zwyczajowo wbijano ostre i kłujące przedmioty w stoły, okna, drzwi itp. U Słowian wschodnich, gdy czarownica wchodziła do domu, wbijano nóż od dołu w stół, aby uniemożliwić jej wyjście. Słowianie południowi wierzyli, że wbicie noża lub gałązki głogu w drzwi ochroni ich przed wampirami lub koszmarami. W noc Kupały Słowianie wschodni wbijali kosy, widły, noże i gałęzie niektórych drzew w okna i drzwi domów i stodół, chroniąc w ten sposób swoją przestrzeń przed złymi duchami.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:19
                Na Podolu w dzień św. Jana zbierano kwiaty konopi („paszkę”) i rozrzucano przed wejściami do domów i stodół, by zagrodzić drogę czarownicom. Aby czarownice nie mogły ich ukraść i wypędzić na Łysą Górę (koń stamtąd żywy nie wróci), konie należało przykuć. Białorusini wierzyli, że w Noc Kupały domowicy będą jeździć na koniach i je torturować.
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:19
                Na Polesiu kobietę, która nie przyszła na ognisko, młodzieniec nazywał czarownicą, przeklinał i dokuczał. Aby rozpoznać i unieszkodliwić czarownicę, drogę, którą zwykle pędzono bydło, blokowano nicią, orano pługiem lub broną, obsypywano nasionami lub mrówkami i oblewano wywarem z mrówek, wierząc, że krowa czarownicy nie zdoła pokonać przeszkody
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:20
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/26/%D0%A1ollection_of_herbs_for_the_Kupalle_holiday.jpg/500px-%D0%A1ollection_of_herbs_for_the_Kupalle_holiday.jpg
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:36
                W noc Kupały, a także w jedną z nocy zimowych świąt Bożego Narodzenia, wśród Słowian wschodnich, młodzież często oddawała się rytualnym psotom i figlom: kradła drewno na opał, wozy, bramy i wciągała je na dachy, podpierała drzwi domów, zasłaniała okna itp. Psoty w noc Kupały są tradycją południoworosyjską i poleską
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:37
                W niektórych rejonach Bułgarii uważa się, że o świcie w dzień św. Jana na niebie pojawiają się trzy słońca, z których tylko centralne jest „nasze”, a pozostałe są jego braćmi – świecącymi w innych porach i nad innymi krajami
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:39

                rozełkane, przeciągłe
                jak ukraińskie pola,
                a nikt o nich nic nie wie,
                a nikt o mnie nic nie wie
                jak o gwiazdach
                co drwią z teleskopu —
                nazbyt małe — —
                nie małe! — jeno nazbyt DALEKIE,
                — jeno nazbyt dalekie —
                idą — idą — kto idzie?
                — karakuły i foki —
                •— ukłon nazbyt głęboki —
                — moje dziewczę zapomni,
                moje dziewczę zapomni
                o miłości i o mnie
                i o mnie —
                Ach!
                No dobrze ! bien ! bagatela !
                historja jakich wiele —
                serce w serce się wciela
                — popęd — zmiana — i basta —
                Niewiasta!!
                Błoto, błoto,
                deszcz chlapie —
                dorożkarski koń człapie —
                Na kosmogonicznej mapie
                jakżeś mała — o ziemio błotnista!
                Strona / karta 102 |
                Skan
                16
                z 104
                Strona/karta 102 | Skan 16
                rozełkane,‎ ‎przeciągłe
                jak‎ ‎ukraińskie‎ ‎pola,
                a‎ ‎nikt‎ ‎o‎ ‎nich‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎wie,
                a‎ ‎nikt‎ ‎o‎ ‎mnie‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎wie
                jak‎ ‎o‎ ‎gwiazdach
                co‎ ‎drwią‎ ‎z‎ ‎teleskopu‎ ‎—
                nazbyt‎ ‎małe‎ ‎—‎ ‎—
                nie‎ ‎małe!‎ ‎—‎ ‎jeno‎ ‎nazbyt‎ ‎DALEKIE,
                —‎ ‎jeno‎ ‎nazbyt‎ ‎dalekie‎ ‎—
                idą‎ ‎—‎ ‎idą‎ ‎—‎ ‎kto‎ ‎idzie?
                —‎ ‎karakuły‎ ‎i‎ ‎foki‎ ‎—
                •—‎ ‎ukłon‎ ‎nazbyt‎ ‎głęboki‎ ‎—
                —‎ ‎moje‎ ‎dziewczę‎ ‎zapomni,
                moje‎ ‎dziewczę‎ ‎zapomni
                o‎ ‎miłości‎ ‎i‎ ‎o‎ ‎mnie
                i‎ ‎o‎ ‎mnie‎ ‎—
                Ach!
                No‎ ‎dobrze‎ ‎!‎ ‎bien‎ ‎!‎ ‎bagatela‎ ‎!
                historja‎ ‎jakich‎ ‎wiele‎ ‎—
                serce‎ ‎w‎ ‎serce‎ ‎się‎ ‎wciela
                —‎ ‎popęd‎ ‎—‎ ‎zmiana‎ ‎—‎ ‎i‎ ‎basta‎ ‎—
                Niewiasta!!
                Błoto,‎ ‎błoto,
                deszcz‎ ‎chlapie‎ ‎—
                dorożkarski‎ ‎koń‎ ‎człapie‎ ‎—
                Na‎ ‎kosmogonicznej‎ ‎mapie
                jakżeś‎ ‎mała‎ ‎—‎ ‎o‎ ‎ziemio‎ ‎błotnista!
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:41
                W średniowiecznej Rusi obrzędy i gry tego dnia uznawano za demoniczne i zostały zakazane przez władze kościelne. [ 1 ] Tak więc w orędziu ihumena Pamfila [ ru ] z klasztoru Jelizarowskiego (1505) do gubernatora pskowskiego i władz potępiono „pogańskie” gry mieszkańców Pskowa w noc Narodzenia Jana Chrzciciela:
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:42
                Stoglav (zbiór uchwał synodu stoglawskiego z 1551 r.) potępia także hulanki podczas Nocy Kupały, które wywodzą się zpogaństwa „ hellenistycznego ”
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:43
                Współcześni przedstawiciele Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej nadal sprzeciwiają się niektórym zwyczajom związanym z tym świętem. Jednocześnie, odpowiadając na pytanie o „przemieszanie” świąt chrześcijańskich i pogańskich, hieromnich Iow [ ru ] wyraził opinię:
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:44
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b2/%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD_%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D0%B0.%D0%93%D0%B0%D0%B4%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B0%D1%85.2008.%D0%94%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B0%2C%D0%BC%D0%B0%D1%81%D0%BB%D0%BE150%D1%8585_%D1%81%D0%BC.jpeg/500px-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD_%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D0%B0.%D0%93%D0%B0%D0%B4%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B0%D1%85.2008.%D0%94%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B0%2C%D0%BC%D0%B0%D1%81%D0%BB%D0%BE150%D1%8585_%D1%81%D0%BC.jpeg
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:48
                pod dachów brwiami
                patrzą, patrzą, patrzą — —:
                z boków,
                z dołu — z suteryn —
                z góry — z pod okapów — z
                kominy —
                — kłębami dymów
                sygnał
                w martwe niebo
                ślą — —
                facjat
                zaś ja —
                — i ty — i my —
                roztrącon w pył,
                w dźwięk,
                w krzyk,
                iskry,
                dym —
                i tu i tam
                rzucony wkrąg,
                w dół,
                w wyż,
                wspak
                mknę, lśnię, drżę —
                toczę się kołem przed dziećmi,
                biegnę nóżkami dziecka —
                prowadzę tramwaj
                i dzwonię —
                wsiadam,
                wysiadam
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:50
                W tradycyjnym znaczeniu paprociami nazywano rośliny z trzech ostatnich klas i dlatego wprowadzono dla tej grupy alternatywną nazwę monilofity[4]. Paprocie w szerokim ujęciu stanowią ok. 2% gatunków współczesnych roślin naczyniowych. Najbardziej zróżnicowane są w strefie międzyzwrotnikowej na siedliskach podmokłych oraz na średnich wysokościach na obszarach górskich
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:51
                Do rozwoju z reguły wymaga siedlisk wilgotnych – ze względu na prostą budowę i brak korzeni łatwo wysycha. Woda jest też konieczna do zapłodnienia – zaopatrzone w wić plemniki powstające w plemniach poruszając się w środowisku wodnym dotrzeć mogą do rodni i dokonać zapłodnienia. W jego rezultacie rozwija się pokolenie diploidalne – sporofit, co też kończy życie gametofitu. U niektórych przedstawicieli gametofit jest długotrwały, zwłaszcza jeśli warunki nie sprzyjają zapłodnieniu (np. u rozpłochowatych i orliczkowatych)
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:52
                Zarodnie powstają na spodniej stronie liścia (sporofila), często odmiennie wykształconego niż liście płonne. U różnych grup zarodnie tworzą skupienia w formie kupek (sori) lub synangiów (synangium). Paprocie wytwarzają na ogół jednakowe zarodniki (paprocie jednakozarodnikowe) lub zróżnicowane na mikrospory i makrospory (paprocie różnozarodnikowe)
              • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:53
                Podobny podział przyjęto w mającym podobną pozycję systemie Wettsteina, gdzie klasa paproci (Filicinae) dzielona była na dwie podklasy Filicinae eusporangiatae (paprocie grubozarodniowe) z rzędami Marattiales i Ophioglossales oraz Filicinae leptosporangiatae (paprocie cienkozarodniowe) z rzędami Filicales (paprocie jednakozarodnikowe) i Hydropteridales (paprocie wodne, paprocie różnozarodnikowe)
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:52
              Leszy (także: borowy, laskowiec, boruta, borowiec, gajowy, lasowy, leśnik, leśny dziad, dziad borowy, wilczy pasterz – w wierzeniach słowiańskich demon lasu, jego pan i władca zwierząt w nim żyjących[3]. Czczony także jako wielkoruski demon dusz ludzi zmarłych
            • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 17:53
              Wobec ludzi był zasadniczo neutralny, a jego usposobienie zależało od tego, jaki przejawiali stosunek wobec lasu i jego mieszkańców. Bywało, że wypędzał intruzów ze swojego królestwa. Mógł zaprowadzić wędrowców w głąb lasu, bądź bezpiecznie z niego wyprowadzić, wysypać dzieciom zebrane runo leśne z koszyka, uchronić przed atakiem zbójców, wydać na pastwę dzikich zwierząt lub ochronić przed nimi
            • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:31
              •••••••••
            • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:35
            • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:46
              [b]/b]]
            • madohora Re: Noc Świętojańska 04.07.26, 23:50
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:28
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:28
              n
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:35
              🔹
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:46
              W dialektach polskich zachowały się zapożyczenia z języków wschodniosłowiańskich:
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:47
              Inną polską nazwą tego wielkiego święta ludowego jest Sobótka
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:49
              Według wielu badaczy Noc Kupały jest schrystianizowanym prasłowiańskim lub wschodniosłowiańskim świętem letniego przesilenia. Według Nikołaja Galkowskiego „Noc Kupały łączyła dwa elementy: pogański i chrześcijański”. Pogląd na przedchrześcijańskie pochodzenie święta krytykują historyk Władimir Petrukhin i etnograf Aleksander Strakhov . Natomiast według Andrzeja Kempinskiego „Pozorna ambiwalencja (męski-żeński, opał-drewno, światło-ciemność) wydaje się świadczyć o starożytnym pochodzeniu święta, łagodząc sprzeczności dualnego społeczeństwa”.Według Holobuts'ky'ego i Karadobri, jednym z argumentów za starożytnością święta jest wytwarzanie ognia przez tarcie .
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:51
              Według Mel'nychuka samo słowo Kupalo może pochodzić od prasłowiańskiego *kǫpadlo ( por . ost. kupadlo , scr. kùpalo , LSrb ., USrb . kupadło „miejsce kąpieli”), które składa się z omawianego czasownika *kǫpati i przyrostka *-dlo . Nazwa święta związana jest z faktem, że w Noc Kupały brana była pierwsza ceremonialna kąpiel, , a związek z Janem Chrzcicielem ma charakter wtórny.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:53
              W tym dniu, 24 czerwca, zwyczajowo modlono się do Jana Chrzciciela w intencji bólów głowy i dzieci.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:55
              Tę Kupałę... upamiętnia się w wigilię Narodzenia Jana Chrzciciela... w następujący sposób: Wieczorem zbierają się proste dzieci obojga płci i robią wianki z trujących ziół lub korzeni, a te, które są okryte ubraniami, podpalają, a następnie kładą zieloną gałązkę i trzymając je za ręce tańczą wokół ognia, śpiewając swoje pieśni... Potem przeskakują przez ogień..
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:58
              W niektórych częściach ukraińskiej i białoruskiej tradycji dopiero po Kupale zaprzestano śpiewania wesnianky . Słowianom wschodnim i zachodnim zabraniano spożywania wiśni przed tym dniem. Słowianie wschodni wierzyli, że kobiety nie powinny jeść jagód przed dniem św. Jana, gdyż groziło to śmiercią ich małych dzieci.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 12:59
              Aleksander Weselowski wskazuje na podobieństwo słowiańskich zwyczajów Nocy Kupały i greckich zwyczajów z czasów Eliasza (Eliasza Gromowładnego).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:01
              W niektórych rosyjskich wioskach warzono „kaszę wotywną ”: w dzień św. Juliany (22 czerwca) dziewczęta zbierały się, by rozmawiać i przy śpiewie tłuc jęczmień w moździerzu. Rankiem w dzień św. Agrypiny (23 czerwca) jęczmień służył do gotowania kaszy wotywnej. W ciągu dnia kaszę tę rozdawano biednym, a wieczorem, posypaną masłem, zjadali ją wszyscy
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:02
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9e/Ivan_Kupala_Day_in_2011_08.JPG/500px-Ivan_Kupala_Day_in_2011_08.JPG
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:04
              W to święto, zgodnie z powszechnym znakiem, woda może „zaprzyjaźnić się” z ogniem. Symbolem tego związku było ognisko rozpalane nad brzegami rzek. Wianki często wykorzystywano do wróżenia w Noc Kupały: jeśli unosiły się na wodzie, oznaczało to szczęście i długie życie lub małżeństwo.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:07
              Oprócz ognisk, w niektórych miejscach w Noc Kupały podpalano koła i beczki ze smołą, którą następnie staczano z gór lub niesiono na drągach, co wyraźnie nawiązuje do symboliki przesilenia.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:08
              Wielu folklorystów uważa, że ​​treść pieśni Kupały jest słabo powiązana z obrzędami i mitologicznym znaczeniem tego święta. Teksty pieśni wielogatunkowych obejmują wiele lirycznych pieśni o tematyce miłosnej i rodzinnej, humorystyczne przyśpiewki chłopców i dziewcząt, pieśni i zabawy chorowodowe, ballady itp. Jako pieśni Kupały, wyróżniają się one specyficznymi melodiami i okresem kalendarzowym. W innych okresach śpiewanie takich pieśni nie było zwyczajem.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:10
              Podczas święta wieniec zazwyczaj niszczono: wrzucano do wody, palono w ognisku, rzucano na drzewo lub dach domu, niesiono na cmentarz itd. Niekiedy wieniec konserwowano i wykorzystywano w celach leczniczych, chroniąc pola przed gradem, a ogrody warzywne przed „robakami”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 05.07.26, 13:12
              W zależności od regionu, na Kupałę wybierano młodą brzozę , wierzbę , klon , świerk lub ścięty wierzchołek jabłoni . Dziewczęta ozdabiały go wieńcami, polnymi kwiatami, owocami, wstążkami, a czasem świecami; następnie wynosiły go poza wieś, wbijały w ziemię na polanie i tańczyły, chodziły i śpiewały wokół niego. Później chłopcy przyłączali się do zabawy, udając, że kradną Kupałę lub ozdoby z niej, przewracając ją lub podpalając, podczas gdy dziewczęta jej broniły. Na koniec wszyscy razem mieli utopić Kupałę w rzece lub spalić ją w ognisku.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 20:00
            Serbowie nazywali Jana Chrzciciela
            Sweti Jowan Igritel, ponieważ wierzyli, że w tym dniu słońce zatrzymuje się trzy razy na niebie lub gra. Wyjaśnili zachowanie słońca w dniu Jana, odnosząc się do wersetów Ewangelii odnoszących się do narodzin Jana Chrzciciela: „Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę” (Łk 1,14 w przekładach Biblii.)
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:21
            Jeden z nurtów judaizmu zaadaptował kabałę, będącą formą wróżbiarstwa.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:26
            Identyfikacja Prowego jest bardzo trudna, gdyż nie pojawia się on w żadnych innych źródłach poza Helmoldem. Nie wiadomo, czy chodzi o deifikowaną personifikację prawa, czy też – zgodnie z poglądem Aleksandra Brücknera – Helmold omyłkowo wziął słowo prawo za imię bóstw. Według innej hipotezy imię Prowe należałoby czytać jako Prone, co wskazywałoby na związek z kultem Peruna.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:42
              W 1957 r. Ray Bradbury napisał opartą na wspomnieniach z dzieciństwa powieść Dandelion Wine (Mniszkowe wino; w polskim przekładzie Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej Słoneczne wino). W roku 1971 astronauci załogi Apollo 15, chcąc upamiętnić tę powieść, nadali jednemu z kraterów uderzeniowych Księżyca nazwę Dandelion Crater
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:05
              Jako surowiec śluzowy o pewnej zawartości garbników liść podbiału ma zastosowanie głównie w stanach zapalnych i nieżytach dróg oddechowych, jamy ustnej i krtani. Wywiera działanie osłaniające (śluzy) i ściągające (garbniki). Powoduje spęcznienie i rozrzedzenie zalegającej wydzieliny oraz pobudzenie ruchów nabłonka rzęskowego, a tym samym wyzwala odruch wykrztuśny. Jednocześnie flawonoidy łagodnie obniżają napięcie mięśni gładkich górnych dróg oddechowych i oskrzeli oraz ułatwiają odkrztuszanie. Kwiaty podbiału ze względu na większą zawartość flawonoidów i olejku eterycznego a mniejszą śluzu i garbników wywierają silniejsze od liści działanie rozkurczowe, natomiast słabsze powlekające i ściągające
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:32
            Czrezpienianie, Czrezpieczanie, Czerezpieczanie, Czerespienianie – średniowieczne plemię słowiańskie należące do grupy plemion wieleckich (związek wielecki). Zamieszkiwali między Reknicą (ew. Rzekiennica, dziś Recknitz) i Pianą (obecnie Peene), dalej na północ od doliny Piany oraz wyspę Uznam. Grody identyfikowane jako czrezpieniańskie to główny Ciecierów oraz Ostrów, Małkinia, Wołogoszcz, i przygraniczny Dymin.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:43
            Tolężanie, Dołężanie, Doleńcy, Tolensanowie – plemię słowiańskie zamieszkujące nad środkową i dolną Tołężą (tereny zachodniego wybrzeża Zalewu Szczecińskiego). Należeli do Związku wieleckiego. W wojnie domowej związku (1057–1060) wystąpili po stronie Redarów przeciwko Czerepianom i Chyżanom i zwyciężyli pustosząc jednak podczas wojny ziemię i doprowadzając do upadku Związku Wieleckiego oraz samych siebie. W XII wieku przyłączeni do księstwa zachodniopomorskiego.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:51
            Trzeci z kolei syn grafa Zygfryda von Walbeck i jego żony, Kunegundy. Elementarne wykształcenie odebrał u Emnildy, ciotki swego ojca, w Quedlinburgu. W roku 987 oddany do klasztoru św. Jana na Górze w Magdeburgu, gdzie przez trzy lata pobierał dalsze nauki pod okiem opata Rykdaga. Decydującym, jeśli chodzi o umysłowość Thietmara, był jednak kolejny etap jego edukacji, kiedy to przyszły kronikarz i biskup uczył się w magdeburskiej szkole katedralnej. Kierowali nią kolejno: mistrz Ekkehard zwany Rudym, a po nim mistrz Geddoqq. Pobyt w Magdeburgu wywarł również wpływ na jego światopogląd – odtąd stał się gorącym orędownikiem akcji misyjnych wśród Słowian, prowadzonych w ramach zależności od Kościoła i państwa niemieckiego[4]. Nigdy nie znalazła u niego poparcia uniwersalistyczna idea odnowienia Cesarstwa Rzymskiego lansowana przez cesarza Ottona III. Wspierał za to aktywnie jego następcę, Henryka II, który skupiał się głównie na konsolidacji i wzmacnianiu roli Niemiec w Europie, a zwłaszcza w Italii. W 1009 roku zmarł biskup merseburski Bozo. Thietmar został jego następcą. Zmarł w 1018 roku.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:53
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/68/Page_of_Thietmars_Chronicle.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:57
            Zduhacz, stuhacz – w mitologii Słowian bałkańskich bohater obdarzony nadprzyrodzonymi zdolnościami, którego dusza w czasie snu opuszczała ciało by walczyć z demonami powietrznymi (chałami i ażdachami) w celu odpędzenia chmur burzowych i gradowych od rodzinnych stron. Zduhaczami bywali zazwyczaj mężczyźni, często jednak również kobiety i dzieci urodzone w czepku, a nawet zwierzęta gospodarskie.
            Funkcje zduhaczy pokrywają się z funkcjami płanetników, lokalnie nazywano ich także żmijami
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:14
              Używany był do barwienia tkanin, m.in. z wełny na żółto; a z dodatkiem soli albo siarczanu żelazowego na różne odcienie zieleni (oliwkowy i seledynowy)
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:05
              Paprocie, paprociowe (Polypodiopsida Cronquist, Takht. & W.Zimm.) – klasa paprotników. Znanych jest ponad 10,5 tysiąca do ok. 11 tysięcy gatunków paproci. Reprezentują one 11 rzędów z czterech podklas: skrzypowych, nasięźrzałowych, strzelichowych i paprotkowych, przy czym ogromna większość gatunków (ponad 10,3 tys.) należy do ostatniej. W tradycyjnym znaczeniu paprociami nazywano rośliny z trzech ostatnich klas i dlatego wprowadzono dla tej grupy alternatywną nazwę monilofity. Paprocie w szerokim ujęciu stanowią ok. 2% gatunków współczesnych roślin naczyniowych. Najbardziej zróżnicowane są w strefie międzyzwrotnikowej na siedliskach podmokłych oraz na średnich wysokościach na obszarach górskich.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:15
              Czołgające się, nieco spłaszczone, osiągające do 40 cm długości i do 7 mm grubości. Pokryte jest złotobrunatnymi łuskami kształtu szczeciniastego do lancetowatego, na brzegach z tępymi lub ostrymi wyrostkami, osiągającymi 3,5–4 mm długości.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:23
              Zarodniki w optymalnych warunkach kiełkują po ok. 10 dniach od rozsiania. Przed kiełkowaniem w komórce zarodnikowej powstają chloroplasty, które wraz z kropelkami tłuszczu skupiają się wzdłuż szwu, wzdłuż którego zarodnik pęka[9]. Z pękającej ściany zarodnika wysuwa się komórka zarodnikowa, stanowiąc na tym etapie rozwoju podstawową (pierwszą) komórkę przedrośla. Komórka ta szybko się wydłuża, tworząc stadium „nitki”, i po 30–40 dniach zaczyna się dzielić. Z komórki podstawowej wyrastają pierwsze, bladobrunatne chwytniki. Po kilku kolejnych dniach komórki nitki zaczynają się dzielić poprzecznie, tworząc stadium „łopatki” (faza nitkowatego gametofitu utrzymuje się dłużej w przypadku dużego zagęszczenia rozwijających się roślin). Później powstaje gametofit sercowaty w formie zielonej plechy, w części środkowej z kilkoma warstwami komórek (stąd nazwa „poduszeczka”) i tworzącymi się tu chwytnikami. Przedrośle osiąga do 5 mm średnicy. Plemnie powstają po ok. 50 dniach od kiełkowania (powstawać mogą już w fazie łopatki i nitki), a rodnie rozwijają się po 70 dniach w części środkowej przedrośla. Do zapłodnienia dochodzi po około 80 dniach od wysiewu[9]. Zarodek sporofitu dzieli się, tworząc cztery płaty, z których powstają: krótkotrwała stopa zagłębiona w gametoficie i odżywiająca nim rozwijającą się młodą roślinę, korzeń, pierwszy, drobny liść i zaczątek kłącza
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:25
              Roślina zawiera m.in.: ekdyzony (do 1% ecydosteronu w suchej masie), osladynę (saponina sterydowa – związek 500 razy słodszy od sacharozy, przy czym niektóre źródła błędnie przypisują mu nawet 3000 razy większą słodkość), floroglucynę, olejek eteryczny, taniny (w liściach jest ich 4,1%), glikozydy i fitosterole. Zawartość sacharozy w suchym kłączu wynosi od 7,6 do 8,2% (według części źródeł do ponad 15%), w mniejszych ilościach występują heksozy i pentozy. Z kwasów organicznych dominują: kwas cytrynowy i jabłkowy. Kłącze cechuje się dużą zawartością cztero- i pięciopierścieniowych triterpenów. Starsze źródła podają często jako składnik kłącza także glicyryzynę, ale nie potwierdzają tego nowsze publikacje. Olejek eteryczny paprotki zawiera: kwas masłowy, kapronowy, laurynowy i bursztynowy, salicylan metylu, estry kwasu masłowego i izowalerianowego, kwasy tłuszczowe i żywicę, glukozydy i saponiny. Kłącze zawiera duże ilości potasu, sodu, wapnia i magnezu, mniejsze: manganu, glinu, żelaza, baru, strontu i śladowe miedzi, srebra, niklu i kobaltu. W liściach paprotki stwierdzono flawonole: kwercetynę, rutynę, nikotyflorynę, poza tym m.in. kwas chlorogenowy. Zarodniki zawierają karotenoidy, ale nie flawonoidy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 00:02
            Płanetnikami byli również wybrani mężczyźni obdarzeni mocą kontrolowania pogody. Tuż przed burzą byli oni wciągani przez niebo[5] (względnie przez tęczę) i toczyli w powietrzu walkę ze smokami powietrznymi symbolizującymi chmury burzowe i gradowe, względnie wychodzili na pole i odpędzali burzę magicznymi zaklęciami
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 00:08
            Strój
            Miała w sadzie strój bogaty,
            Malowany w różne światy,
            Że gdy w nim się zapodziała,
            Nie wędrując — wędrowała.
            Strój koloru murawego,
            A odcienia złocistego —
            Murawego — dla murawy,
            Złocistego — dla zabawy.
            Zbiegło się na te dziwy aż stu płanetników,
            Otoczyli ją kołem, nie szczędząc okrzyków.
            Podawali ją sobie z rąk do rąk, jak czarę:
            «Pójmy duszę tym miodem, co ma oczy kare!»
            Podawali ją sobie z ust do ust na zmiany:
            «Słodko wargą potłoczyć taki krzew różany!»
            Porywali ją naraz w stu pieszczot zawieję:
            «Dziej się w tobie to samo, co i w nas się dzieje!»
            Dwojgiem piersi ust głodnych karmiła secinę:
            «Nikt tak słodko nie ginął, jak ja teraz ginę!»
            Szła pieszczota koleją, dreszcz z dreszczem się mijał,
            Nim jeden wypił do dna — już drugi nadpijał.
            Kto oddawał — dech chwytał, a kto brał — dech tracił,
            A kto czekał za długo — rozumem przypłacił!
            Sad oszalał i stał się nieznany nikomu,
            Gdy ona, jeszcze mdlejąc, wróciła do domu.
            Miała w oczach ich zamęt, w piersi — ich oddechy,
            I płonęła na twarzy od cudzej uciechy!
            «Jakiż wicher warkocze w świat ci rozwieruszył?»
            «Ach, to strzelec — postrzelec w polu mnie ogłuszył!»
            «Co za dreszcz twoim ciałem tak żarliwie miota?»
            «Śniła mi się w śródlesiu burza i pieszczota!»
            Mać ją, płacząc, wyklęła — ojciec precz wyrzucił,
            Siostra łokciem skarciła, a brat się odwrócił.
            A kochanek za progiem z pierścieni ograbił,
            I nie było nikogo, kto by jej nie zabił.
            I nie było nikogo, kto by nie był dumny,
            Że ją przeżył, gdy poszła wraz z hańbą do trumny.
            Tylko Bóg jej nie zdradził i ślepo w nią wierzył,
            I przez łzy się uśmiechał, że ją w niebie przeżył.
            «Ty musisz dla mnie polec na śmierci wezgłowiu,
            A ja muszę dla ciebie trwać na pogotowiu!
            Ty pójdziesz tą doliną, gdzie ustaje łkanie,
            A ja pójdę tą górą na twoje spotkanie.
            Ty opatrzysz me rany, ja twych pieszczot ciernie,
            I będziem odtąd w siebie wierzyli bezmiernie!»
            Miała w trumnie strój bogaty,
            Malowany w różne światy,
            Że gdy w nim się zapodziała,
            Nie wędrując — wędrowała.
            Strój koloru murawego,
            A odcienia złocistego,
            Murawego — dla murawy,
            Złocistego — dla zabawy.


            Bolesław Leśmian
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 00:10
            Płanetnika wyobrażano sobie jako skromnie wyglądającego mężczyznę, ubranego na biało, ze słomianym kapeluszem na głowie. Często mawiano, że z jego ubrania kapie woda. W niektórych regionach uważano, że płanetnikiem stawała się dusza człowieka, który popełnił samobójstwo zwłaszcza topielca lub wisielca. Na południowej Słowiańszczyźnie w wyniku nałożenia się funkcji doszło do utożsamienia płanetników zwanych tam zduhaczami ze żmijami.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:09
            Co ciekawe, w niektórych miejscowościach uważano, że płanetnikiem może być człowiek, współmieszkaniec danej wsi, który przepowiadał pogodę.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:13
            W wierzeniach Słowian wschodnich Żmij był postacią przychylną ludziom, uznawany niekiedy za jedno z wcieleń Welesa. Opiekował się wodami i zasiewami, toczył walkę ze smokami powietrznymi. Postać Żmija kojarzono z ognistymi zjawiskami na niebie (kometami i meteorami). Żmij pojawiał się pod postacią ptaka (najczęściej koguta, żurawia lub orła), bądź jako człowiek z małymi skrzydełkami pod ramionami, wężowym ogonem lub ciałem pokrytym łuskami. W południowosłowiańskim folklorze Żmij wchodził w związki z kobietami, z których rodzili się synowie o nadzwyczajnej sile i zdolnościach, walczący z potworami zagrażającymi ojczystej ziemi.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:15
            Na Łużycach rozróżniano trzy typy Żmijów: Pieniężnego (łuż. peńežny zmij), Mlecznego (łuż. mlókowy zmij) i Żytniego (łuż. žitny zmij). Każdy z nich okradał okoliczne gospodarstwa z dobra, które przypisano mu w imieniu, i zanosił je do swojego opiekuna – gospodarza, który go karmił i trzymał pod własnym dachem. Analogiczna sytuacja zachodziła w przypadku mazurskiego Kłobuka.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:38
              Cały kompleks stanowi grupę siostrzaną dla grupy Polypodium plesiosorum (obie grupy rozdzieliły się ok. 20,59 milionów lat temu). W obrębie kompleksu P. vulgare gatunki diploidalne tworzą cztery klady, z czego dwa obejmują przedstawicieli występujących w Azji i Ameryce Północnej, jeden obecny jest na Hawajach i jeden w Europie. Ostatni wspólny przodek tych kladów występował ok. 13,6 miliona lat temu, a różnicowanie na współczesne gatunki nastąpiło w ciągu ostatnich kilku milionów lat. Polypodium vulgare sensu stricto jest allotetraploidem powstałym w wyniku skrzyżowania diploidalnych przedstawicieli dwóch amerykańsko-azjatyckich kladów – Polypodium glycyrrhiza D.C. Eaton i Polypodium sibiricum Sipliv. (oba występują w północnej części Ameryki Północnej oraz we wschodniej Azji)
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:40
              Naukowa nazwa rodzajowa została adaptowana ze starożytnej, greckiej nazwy jakiejś paproci użytej przez Teofrasta z Eresos. Nazwa ta powstała ze złożenia greckich słów polýs = liczny i pódion = nóżka, prawdopodobnie z powodu kształtu odcinków liści przypominających stopę. W odniesieniu do rodzaju stosowana była jeszcze przed wprowadzeniem nomenklatury binominalnej m.in. przez Remberta Dodoensa, Jacquesa Daléchampsa, Adriaana van Royena. Nazwa gatunkowa nadana została gatunkowi przez Karola Linneusza w Species Plantarum w 1753 w nawiązaniu do jego rozpowszechnienia – vulgaris znaczy bowiem w łacinie „pospolity, powszechny” (od vulgo – „upowszechniam”).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:42
              Roślina objęta była w Polsce ścisłą ochroną gatunkową w latach 2001 do 2014, a wcześniej, od 1957 roku, jako roślina lecznicza podlegała ochronie częściowej (co miało pomóc kontrolować pozyskanie z natury i chronić jej zasoby). W 2014 roku gatunek wyjęty został spod prawnej ochrony gatunkowej. Znaczna część siedlisk gatunku chronionych jest jako siedliska przyrodnicze w sieci Natura 2000, w tym liczne siedliska leśne włącznie z obfitującymi w paprotkę lasami mieszanymi i borami na wydmach nadmorskich (siedlisko o kodzie 2180 – lasy mieszane i bory na wydmach nadmorskich) oraz ściany skalne i urwiska krzemianowe ze zbiorowiskami z Androsacion vandelii (siedlisko o kodzie 8220)
              • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:18
                Gatunek ma długą tradycję wykorzystywania leczniczego. Wymieniany jest przez Dioskurydesa jako lek ułatwiający usuwanie wydzieliny z dróg oddechowych i składnik opatrunków stosowanych przy wybitych palcach lub ranach palców. Nicholas Culpeper w XVII wieku opisywał paprotkę jako lek pobudzający laktację. Tradycyjnie w Europie ziele stosowane było przy chorobach układu oddechowego i reumatyzmie (także Indianie Ameryki Północnej używali kłączy tamtejszych gatunków paprotek przy leczeniu bólu gardła i kaszlu), przypisywano mu działanie wykrztuśne, żółciopędne, przeczyszczające, moczopędne, wspomagające i stymulujące układ oddechowy, stosowane było przy gruźlicy. Rzadziej paprotka wymieniana jest jako używana przy dolegliwościach wątroby, uczuciu pełności, niestrawności, robaczycy, rzeżączce, gorączce i astmie. Generalnie przypisywane jest jej działanie wszechstronne i łagodne. W lecznictwie ludowym w Polsce paprotka stosowana była dawniej jako środek moczopędny, żółciopędny i łagodnie przeczyszczający. W drugiej połowie XX wieku wykorzystanie jej ustało.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:20
              Paprotka zwyczajna uprawiana jest jako roślina ozdobna. Zalecana jest do sadzenia w ogrodach skalnych (w szczelinach skał i między kamieniami) oraz ogrodach i parkach o charakterze naturalnym. Może być stosowana jako roślina okrywowa, zwłaszcza w miejscach cienistych.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:22
              Odwar z paprotki dodawano w Polsce do glinki służącej do wylepiania izby, co miało skutkować wypędzaniem robactwa.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:27
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5e/2012._Stamp_of_Belarus_13-2012-04-m1.jpg/500px-2012._Stamp_of_Belarus_13-2012-04-m1.jpg
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:37
              Skoro w nocy po północy, po pierwszej godzinie,
              obróćże się, moja panno, twą twarzyczką do mnie.
              Nie będę się obracała, bo mnie główka boli,
              straciłam se swój wianeczek, to dla twojej woli
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:04
              Współcześni badacze raczej negują istnienie słowiańskiego bóstwa o imieniu Kupało. Według Władimira Toporowa postacie mitologiczne znane z późniejszych źródeł, takie jak Jaryło, Kupała, Pogwizd, Łada, Polel i inne, nie mogą być uważane za bogów Folklorysta i etnograf Andriej Toporkowski stwierdził, że Kupało był tylko świętem ludowym, a uznanie go za bóstwo jest wątpliwe. Według Stanisława Urbańczyka Kupała to „literacka fikcja, uparcie przez mitologów podtrzymywana jako prawda”. Brak jest informacji o bóstwie we wcześniejszych źródłach wspominających obchody Nocy Kupały.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:10
              Warto jednak pamiętać, że do czasów współczesnych nie przetrwało zbyt wiele informacji na temat życia i mitologii dawnych Słowian, dlatego część danych może być jedynie niepotwierdzonymi w pełni domysłami.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:11
              Kasza – ważny element Nocy Kupały
              Prawdopodobnie w niektórych rosyjskich miejscowościach tworzono tzw. wotywną kaszę. 22 czerwca, w dzień św. Julianny, dziewczęta z okolicy zbierały się razem, rozmawiając i śpiewając. Wspólnie w moździerzu ubijały jęczmień. Rano, 23 czerwca w dzień św. Agrypiny, była już ona gotowa do przygotowania. W ciągu dnia podawano ją biednym, a wieczorem posypywano ją masłem i podawano wszystkim zebranym.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:45
              Do garnka wkłada się jagody i zalewa równą im ilością zimnej wody (proporcje wody i jagód wynoszą 1:1). Mniej więcej w połowie gotowania dodaje się miód i cukier. Po ugotowaniu jagód do miękkości wsypuje się mąkę żytnią, ewentualnie uprzednio przyrumienioną na złoty kolor na suchej patelni i rozprowadzoną zimną wodą, mieszając. Całość należy gotować na małym ogniu, jednocześnie mieszając, aż do zgęstnienia, tzn. uzyskania konsystencji kisielu.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:43
              W wigilię św. Jana we wsiach dorzecza Sanu pospolite było przysłowie „Na św. Marka sieje się ostatni owies, pierwsza tatarka”
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:47
              Święto było ważne zwłaszcza dla młodych, którzy nie posiadali jeszcze partnera czy partnerki. Dziewczęta wróżyły sobie na temat zamążpójścia puszczając na wodę uwite z kwiatów i ziół wianki z wplecionym w nie łuczywem lub, później, świeczką. Od tego co stało się z wiankiem zależeć miał los dziewczyny. Jeśli wianek spłonął lub utonął, oznaczać to mogło staropanieństwo lub chorobę, jeśli odpłynął daleko przez nikogo nie wyłowiony, dziewczyna miała jeszcze poczekać na zamążpójście. Jeśli natomiast jakiś kawaler wyłowił wianek dziewczyny, to on właśnie miał stać się w przyszłości jej mężem. Podczas Nocy Kupały młodym wolno było więcej niż zwykle, mogli oni oddalić się sam na sam z ulubieńcem lub ulubienicą i nikt ze starszych nie mógł mieć o to pretensji (czas święta w kulturze ludowej był czasem odwróconym, można było pozwalać sobie na zachowania niedopuszczalne w „zwykłym” czasie).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:18
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2c/Zmei_Gorinich_%28colour_fixed%29.jpg/500px-Zmei_Gorinich_%28colour_fixed%29.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:22
            Na Bałkanach poświadczony jest kult żeńskiego bóstwa imieniem Perperuna, która była żeńską hipostazą i partnerką Peruna.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:23
            Słowianie wierzyli również w moc leczniczą Peruna - drzewa i wzgórza na których nastąpiły wyładowania atmosferyczne były uznawane jako miejsca z mocą leczniczą. Otaczano je płotami bądź rowami. Zjedzenie popiołu utworzonego przez uderzenie pioruna miało dać człowiekowi długowieczność bez chorób, dar wróżby i zaklinania ognia.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 10:26
            Z racji na wiele różnic między ludami słowiańskimi istnieje kilka wersji tej legendy. Wedle uproszczonej wersji mitu bóstwo (Perun) jest wysoko (zazwyczaj na górze, w niebiosach ze słońcem i księżycem lub wierzchołku trójdzielnego drzewa). Nieprzyjaciel (Żmij) jest nisko (wśród korzeni drzewa). Żmij kradnie bydło, chowa je w pieczarze. Sam ukrywa się pod postacią ludzką lub zwierzęcą (krowy, konia), chowa się pod drzewem lub pod kamieniem. Perun konno (lub na wozie) rozłupuje drzewo (piorunem lub młotem) i je spala, bądź rozłupuje kamień. Bóstwo wygrywa, zaczynają padać deszcze, nieprzyjaciel chowa się w wodach podziemnych.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 15:34
            W północnej kaplicy przy prezbiterium kościoła w Altenkirchen na północy Rugii znajduje się tzw. kamień Świętowita (niem. Svantevit Stein), który jest uważany za nagrobek Tesława lub według innej interpretacji słowiańskiego kapłana. Jest on bardzo podobny do zabytku z Bergen, który uchodzi za nagrobek Jaromara I. Jest od niego znacznie lepiej zachowany zapewne z powodu wmurowania go wewnątrz świątyni.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:13
            Badacze próbują rekonstruować pierwotną funkcję Baby Jagi jako władczyni zwierząt leśnych i postać związaną ze światem zmarłych, być może zdegradowane bóstwo żeńskie lub demona. Możliwa jest także pierwotna funkcja Baby Jagi jako kapłanki odpowiedzialnej za obrzędową inicjację młodzieży (stąd motyw pożerania dzieci). Np. według profesora Zygmunta Krzaka z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk chodzi tu o zohydzoną postać dawnej bogini, charakterystykę stworzoną przez męskie elity religijne i świeckie, zwalczające religię matriarchalną.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:46
            Kary za uprawianie czarów znane były już w starożytnoścI. Prawo dwunastu tablic wymieniało dwa takie „przestępstwa”: w punkcie pierwszym Tablicy VIII Qui malum carmen incantassit (kto by złe pieśni śpiewał), a w punkcie ósmym tej Tablicy plonów Qui fruges excantassit (kto by plony zauroczył. Lex Cornelia de sicariis et veneficis (ustawa kornelijska o nożownikach – skrytobójcach i trucicielach) z 81 r. p.n.e.[8] była z czasem traktowana jako zakazująca szkodzenia przez „czary”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:50
            Wyspy Brytyjskie i Ameryka Północna ~5000 ~1500–2000
            Cesarstwo (Niemcy, Niderlandy, Szwajcaria, Lotaryngia, Austria i Czechy) ~50 000 ~25 000–30 000
            Francja ~3000 ~1000
            Skandynawia ~5000 ~1700–2000
            Europa Środkowa i Wschodnia (Polska i Litwa, Węgry i Rosja) ~7000 ~2000
            Europa Południowa (Hiszpania, Portugalia i Włochy) ~10 000 mniej niż 1000
            Suma ~80 000 ~35 000
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 21:58
            Za ostatnią na dzisiejszych ziemiach polskich (jednocześnie ostatnią w Europie) domniemaną czarownicę, która spłonęła na stosie, uznaje się Barbarę Zdunk z miejscowości Reszel na Warmii na terenie ówczesnego Królestwa Prus. Kobieta została oskarżona o podpalenie, które miało zostać wywołane czarami. Proces trwał kilka lat (1807–1811). Chociaż sprawa winy budziła kontrowersje, sąd w Królewcu zatwierdził wyrok. Przed spaleniem skazaną prawdopodobnie uduszono. W 1836 r. zginęła ostatnia Polka, oskarżona o czary – Krystyna Ceynowa została zlinczowana przez swoich sąsiadów po tym jak władze pruskie odrzuciły prośbę o proces o czary; niektórzy sprawcy linczu zostali następnie osądzeni i skazani na karę więzienia.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:01
            Ostatnią osobą w Europie skazaną za czary na karę więzienia była Helen Duncan – medium spirytystyczne z Wielkiej Brytanii. W 1944 została ona skazana na 9 miesięcy więzienia, na podstawie Witchcraft Act z 1735. Natomiast nieco później – w tym samym roku, również za czary skazano inne medium – Jane Rebeccę Yorke[w innych językach]. Również ona przekazywała plotki o osobach walczących na froncie, przy czym oskarżano ją o wywoływanie paniki w społeczeństwie. Prawdopodobnie z uwagi na podeszły wiek (72 lata) skazano ją jedynie na niską grzywnę – 5 funtów i poddano trzyletniemu okresowi próby. Jane Rebecca Yorke była więc ostatnią osobą w Europie, co do której zapadł wyrok skazujący w sprawie powiązanej z czarami.
            Ostatecznie czary przestały być w Wielkiej Brytanii przestępstwem w 1951, kiedy Witchcraft Act zastąpiono liberalniejszym Fraudulent Mediums Act
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:06
            „Czarownice z Salem” to zwyczajowa nazwa grupy około 200 kobiet i mężczyzn, oskarżonych w procesie sądowym o czarnoksięstwo w 1692 w Salem Village i Salem Town, w Nowej Anglii (obecnie stan Massachusetts, Stany Zjednoczone). Rezultatem tej sprawy była egzekucja 14 kobiet i 5 mężczyzn.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:09
            2 czerwca odbył się pierwszy proces, a 10 czerwca pierwsza egzekucja. Proces oparł się na zasadzie: przyznanie się do bycia czarownicą (czarownikiem) oznaczało wypuszczenie na wolność, nieprzyznanie się groziło skazaniem na śmierć. Między 10 czerwca i 19 października 1692 powieszono na szubienicy 19 osób, głównie starsze i ubogie kobiety, ale także pastora, który odmówił dalszego aresztowania rzekomych czarownic. Jednego 80-letniego starca, Gilesa Coreya (odmawiającego przyznania się do winy) zabito przez powolne miażdżenie go pod ogromnymi kamieniami.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:11
            Pierwszymi ofiarami w 1580 były dwie biedne i bezdomne kobiety (matka i córka). Być może radni miasta Witten chcieli się w ten sposób pozbyć problemu bezdomnych. Wyroki wykonywano przez spalenie na stosie, utopienie, ścięcie lub powieszenie. Ostatnim skazanym i powieszonym w Witten „czarownikiem” był Arndt Bottermann.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:45
            Domowik, domownik, domowy, domowoj – znany na Rusi duch opiekuńczy domu. Strzegł domu i obejścia, pomagał w codziennych pracach, troszczył się także o zwierzęta gospodarskie. Utożsamiano go z duchem dawnego gospodarza domu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:52
            Gdy już rozpoznano strzygę za pierwszego życia, przepędzano ją z ludzkich siedzib. Strzygi ginęły zazwyczaj w młodym wieku, gdy jednak jedna dusza odchodziła, druga żyła dalej i aby przetrwać musiała polować. Strzyga wysysała krew, wyżerała wnętrzności i latała pod postacią sowy po nocach. Zazwyczaj poza polowaniem chodziło o zemstę za krzywdy wyrządzone podczas pierwszego żywota. Strzygi potrafiły zadowolić się przez jakiś czas także krwią zwierząt. Strzygi szkodziły zbłąkanym przechodniom ale też członkom własnej rodziny, np. zwiastując im śmierć. Powodem mógł być np. brak chrztu jednej z dusz dziecka, co uniemożliwiało opuszczenie świata ludzi. Zarówno męskie, jak i żeńskie wersje strzyg mogły wracać do swoich żyjących członków rodziny, do swoich domostw i nocami wykonywać swoje dawne obowiązki. Wpływało to na stan rodziny – ich niewyspanie, osłabienie, bladość itd. zrzucano właśnie na działalność strzyg. Strzygonie mogły też psuć świece w kościele
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:56
            Na Górnym Śląsku zapisano historię powstałej z martwych kobiety, która zamieniła się w strzygę i rzuciła się na obecnych w pokoju żywych ludzi. Wbiła się zębami w brodę najstarszej mieszkanki, ale obecni mężczyźni pomogli za pomocą brony staruszce. Następnie mąż zmarłej nałożył jej na głowę swoją baranią czapkę, a do ust włożył jej kawałek krzemienia. Wtedy strzyga uklękła, po czym upadła nieżywa
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 22:59
            Z kolei strzygi jako męskie strzygonie są rzadziej spotykane w literaturze. Przykładami sąː jednoaktowy dramat Stefana Grabińskiego z 1921 r., pt. Strzygoń. Klechda zaduszna, Konopielka Edwarda Redlińskiego z 1973 r. (motyw powracającego po śmierci męża), opis pochówku gospodyni z Doliny Issy Czesława Miłosza (1955)
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 23:06
            Upiór (teżː martwiec, wieszczy, wupi, wuki, wąpierz, łupirz, Ùpi, Òpi ) – istota demoniczna z wierzeń słowiańskich
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 23:09
            Dużo z tych wyobrażeń powiela się w podaniach i etnograficznych zapisach na temat strzyg, często więc w opisach upiora pojawia się cecha posiadania dwóch serc i dwóch dusz tak jak u strzygoni.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 14.06.26, 23:12
            Upiory pojawiały się nocą, trzymając głowę pod ręką lub mając głowę, ale ze świecącymi, „wilczymi” oczami. Mogły być jednak na tyle odważne, by szkodzić w dzień – na przykład wspinając się na dzwonnicę i swoim krzykiem zabijając każdego, kto usłyszał ich głos.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:10
            Dieta upiorów składała się także z przekąsek ludzkich. Upiór zajadał się np. kiełbasą oraz pił wódkę
          • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:52
            Wśród chłopstwa ukraińskiego zanotowana była m.in. opowieść z powiatu czehryńskiego o upiorze, który obronił polskiego kozaka przed wisielcem
          • madohora Re: Noc Świętojańska 15.06.26, 16:58
            Ostatnie pochówki antywampiryczne przeprowadzano jeszcze w latach 30. XX wieku. Znana jest relacja kobiety, która obserwowała pochówek tego typu w 1914 roku w Starych Mierzwicach w gminie Sarnaki (woj. mazowieckie). Odkopano wtedy zwłoki rzekomego wampira i odcięto od nich głowę
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:37
            Mniszek pospolity jest uciążliwym chwastem na trawnikach, polach golfowych, placach sportowych itp. Na niewielkich powierzchniach zalecane jest zwalczanie mechaniczne, przy czym ze względu na zdolność do regeneracji, trzeba starać się usuwać rośliny wraz z korzeniem palowym, co najlepiej robić za pomocą długich szpikulców (także specjalistycznych, przeznaczonych do zwalczania tego gatunku) lub wideł. Zabieg taki przy okazji napowietrza trawnik. Na większych powierzchniach i przy silniejszym zachwaszczeniu zaleca się stosowanie herbicydów niszczących chwasty dwuliścienne
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:39
            Zdmuchiwanie owoców mniszka jest popularną zabawą dziecięcą, nierzadko towarzyszy jej przy tym intencja spełnienia jakiegoś życzenia lub wróżby. Mniszek lekarski jest popularną rośliną służącą do wyplatania wianków
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 11:41
            Poradniki ezoteryczne przypisują mniszkowi magiczne właściwości. Wykorzystywany może być do wróżenia (po dmuchnięciu w owoce liczba pozostałych na szypułce równać ma się liczbie pozostałych lat życia dmuchającego), wzmagać ma moce psychiczne spożywany w formie herbatek, wysuszone kwiaty umieszczone w poduszce lub pod nią wyostrzać mają marzenia senne. W języku (mowie) kwiatów oznaczać ma absurdalność, zbytnią pretensjonalność. W chińskiej symbolice kwiatowej mniszek oznacza ochronę, dobre zdrowie i pieniądze.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:06
            Młode, ale dobrze rozwinięte liście, wolne od plam, bez ogonka lub z jego resztką są zbierane ręcznie na wiosnę i w lecie i suszone na powietrzu w cieniu. Niekiedy zbiera się rozkwitające koszyczki podbiału bez szypułek i suszy możliwie szybko w temp. do 40 °C w suszarni.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:09
            Roślina wieloletnia o wysokości 30–90 cm. Wczesną wiosną tworzy rozetę liści odziomkowych, a następnie rozgałęzioną łodygę kwiatonośną, gołą lub owłosioną. Gatunek nie wytwarzający rozłogów jak inne gatunki należące do rodzaju.
            Łodyga
            Wzniesiona, rozgałęziona i owłosiona przylegającymi, miękkimi włoskami.
            Liście
            Odziomkowe na długich ogonkach, dłoniasto 5-dzielne, pocięte na długie, ząbkowane łatki. Liście łodygowe są siedzące, 3-dzielne, z odcinkami równowąsko lancetowatymi[6].
            Kwiaty
            Żółte, promieniste. Żółtawozielony kielich złożony z 5 działek, korona z 5 błyszczących płatków, liczne pręciki i słupki ułożone w linii spiralnej.
            Część podziemna
            Kłącze, z którego wyrastają grube korzenie.
            Owoce
            Jednonasienne, gładkie niełupki z krótkim dzióbkiem
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:12
            Tworzy mieszańce z jaskrem kosmatym i j. rozłogowym.
            Ze względu na duży areał występowania gatunek bardzo zmienny. W literaturze botanicznej odnotowano ok. 15 podgatunków i odmian botanicznych. W Polsce występują:
            Ranunculus acris subsp. acris. Gatunek charakterystyczny dla Cl. Molinio-Arrhenatheretea
            Ranunculus acris subsp. friesianus (Jordan) Rouy et Fouc.
            Ranunculus acris subsp. strigulosus Schur = R. steveni Andrz. Gatunek charakterystyczny dla O. Arrhenatheretalia
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:15
            Rośliny cebulowe, rzadko kłączowe.
            Liście
            Ulistnienie skrętoległe, dwurzędowe. Liście unifacjalne, płaskie lub cylindryczne na przekroju; zazwyczaj siedzące, rzadko ogonkowe (np. czosnek niedźwiedzi). Pochwy liściowe nie zrośnięte.
            Kwiaty
            Kwiaty zebrane w baldachy (rzadko pojedyncze lub tworzące kłos (Allium spicatum), stanowiące skrócone kwiatostany wierzchotkowe. Baldach podparty jest 1-2 do kilku, czasem zrośniętymi ze sobą, listkami okrywy, często obejmującej w całości nie rozwinięty kwiatostan. Kwiaty zazwyczaj o budowie regularnie promienistej (tylko u niektórych gatunków czosnku występuje niewielka grzbiecistość pręcikowia). Dwubocznie symetryczne są kwiaty niektórych rodzajów z plemienia Gilliesieae. Okwiat złożony jest z 6, wyrastających w dwu okółkach, wolnych lub zrośniętych listków. Między listkami a pręcikowiem występują przydatki, czasem okazałe i tworzące powabnię. Pręcików jest 6, przyrośniętych do podstaw listków okwiatu. Najczęściej w obu okółkach jednakowe (wyjątkiem ifejon); zazwyczaj wolne, rzadziej pozrastane (zrośnięte podstawami nitki są u części gatunków czosnku Allium); w dwu okółkach (3+3). Prątniczki występują rzadko, w liczbie 3 lub 4; wtedy płodnych pręcików 2–3 (Gilliesia, Leucocoryne). Pylniki przytwierdzone do nitek grzbietami, zwrócone do środka kwiatu, otwierające się podłużnym pęknięciem. Zalążnia górna, trójkomorowa, powstaje z trzech owocolistków. Znamiona słupka 3, typu suchego lub mokrego (czosnek).
            Owoc
            Sucha pękająca torebka.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 15:17
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d6/Allium_montanum.jpg/500px-Allium_montanum.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:26
            Nanofanerofit. Porasta zarośla, skraje lasów, miedze, przydroża. W klasyfikacji zbiorowisk roślinnych gatunek charakterystyczny dla klasy (Cl.) Rhamno-Prunetea. Kwitnie od maja do lipca, jej kwiaty wydzielają przyjemny zapach. Owoce są rozsiewane przez zwierzęta (endochoria).
            Gatunek zbiorowy, zmienny morfologicznie.
            Tworzy mieszańce z różą czerwonawą, r. gęstokolczastą, r. francuską, r. Jundziłła
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:39
            Z owoców wytwarza się dżemy, soki, syropy i koncentraty witaminowe. Przetwory z róży nadają się do samodzielnego spożycia, są także używane do aromatyzowania słodyczy, napojów, ciast
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:40
            Z nasion wytwarza się olej z dzikiej róży
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:43
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2b/Drying_of_Rose_hips_for_tea_%288%29.JPG/500px-Drying_of_Rose_hips_for_tea_%288%29.JPG
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:46
            Zwykle duże krzewy i niewielkie drzewa osiągające 3–12 m wysokości, rzadziej (np. C. cuneata) niskie krzewy do 1,5 m wysokości. Pędy zróżnicowane są na krótko- i długopędy, są nagie lub w pierwszym roku owłosione, pokryte cierniami osiągającymi od 1 do 6 cm, rzadko do 10 cm długości, czasem rozgałęzionymi. Starsze, drzewiaste okazy często z pniem pojedynczym, osiągającym do 0,5 m średnicy, często nieregularnym, falistym, pokrytym korą łuskowatą lub tarczkowatą.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:48
            Pozorne określane mianem głogowatych – ich nibyowocnia powstaje z mięśniejącego dna kwiatowego, otaczającego właściwe owoce – jednonasienne, twarde orzeszki zwane „nasionami” lub „pestkami”. Owoce pozorne są kulistawe, jajowate, elipsoidalne lub gruszkowate o średnicy zwykle 6–20 mm, czasem większe, zwłaszcza u kultywarów, po dojrzeniu barwy żółtej, czerwonej lub czarnej. Na szczycie zwykle z trwałymi, rozpostartymi lub wzniesionymi działkami i zwykle też słupkami szyjka. W każdym owocu pozornym rozwija się od 1 do 5 orzeszków
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:50
            Klasyfikację w obrębie rodzaju utrudnia występowanie obok łatwo krzyżujących się gatunków diploidalnych rozmnażających się po zapyleniu krzyżowym, wielkiej liczby triploidów rozmnażających się apomiktycznie, samopylnych i faktultatywnie apomiktycznych tetraploidów oraz kompleksów gatunków blisko spokrewnionych, na wczesnym etapie specjacji, wciąż tworzących liczne krzyżówki między sobą
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:55
            Siostrzanym rodzajem jest chmiel Humulus. Prawdopodobnie pierwotnym miejscem występowania konopi są okolice jeziora Kuku-nor na Wyżynie Tybetańskiej, skąd rodzaj rozprzestrzenił się do Europy około 6 mln lat temu i wschodnich Chin nieco ponad 1 milion lat temu. Najstarsze pozostałości pyłku na południe od Himalajów datowane są na około 325 600 lat temu, a w Japonii na około 10 000 lat temu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:57
            Krwawnica pospolita (Lythrum salicaria L.) – gatunek rośliny wieloletniej z rodziny krwawnicowatych, jeden z kilku występujących w Polsce. Jest pospolity na siedliskach wilgotnych. Występuje w całej Europie i w Azji w pasie od Afryki Płn. po koło podbiegunowe. Zawleczony do Peru, Tasmanii, Australii, Kanady i USA. W Stanach Zjednoczonych uważany jest za agresywną roślinę inwazyjną zawleczoną przez osadników i rozprzestrzeniającą się od XIX wieku z terenu Nowej Anglii. Obecnie występuje na całym obszarze USA z wyjątkiem Florydy. Zaliczona została do 100 najbardziej inwazyjnych gatunków na świecie.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 17:59
            Ziele krwawnicy (Lythri herba) – wysuszone, całe lub rozdrobnione, kwitnące szczyty pędów. Surowiec powinien zawierać nie mniej niż 5,0% garbników w przeliczeniu na pirogalol. Zawiera alkaloid kriogeninę i glikozyd salikarynę. Zawiera też garbniki, w związku z tym wykazuje działanie ściągające
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 18:01
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/06/LythrumSalicariaBig.jpg/500px-LythrumSalicariaBig.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 19:50
            Osadzone są najczęściej pojedynczo, rzadziej po dwa, bardzo rzadko po trzy do pięciu. Większe skupienia tworzą zwłaszcza na końcach pędów. Wyrastają na krótkich, zwykle nagich szypułkach (do 5–8 mm długości)[6][19]. Kielich jest zwykle nagi, niekiedy owłosiony. Składa się z 5 trójkątnych, nie odgiętych i na brzegu orzęsionych działek[13] o długości do 2,5 mm[19]. Średnica korony wynosi od 1,2 do 1,8 cm. Pięć płasko rozpostartych, białych lub zielonkawobiałych płatków korony ma długość 6–8 mm. Ich kształt jest podługowato-jajowaty, a na końcu bywają płytko wcięte. U nasady zwężone w krótki paznokieć Pręciki w liczbie ok. 20, na nierównych, białych nitkach, zakończone są żółtymi lub czerwonymi pylnikami łupek jest dolny i nagi[6]. Wklęsłe dno kwiatowe wyścielone jest tkanką wydzielniczą miodnika.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:11
            Tarnina jest tetraploidem (2n=4x). Podstawowa haploidalna liczba chromosomów wynosi x=8, haploidalna liczba chromosomów n=16 (2n=32). Zróżnicowanie haplotypowe jest znacznie większe w południowej części zasięgu tarniny – co najwyraźniej wskazuje na ostoje tego gatunku podczas plejstocenu. Wysoki polimorfizm DNA chloroplastowego u tego gatunku znacznie utrudnia prowadzenie nad nim badań filogenetycznych
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:15
            Śliwa tarnina jest jednym z 12 gatunków reprezentujących sekcję Prunus w podrodzaju Prunus w rodzaju śliwa (Prunus L.) z rodziny różowatych (Rosaceae)[49]. Najbliżej spokrewniona jest z takimi gatunkami śliw jak: Prunus cerasifera, P. cocomilia, P. curdica, P. insititia, P. salicina, P. ussuriensis oraz gatunkami mieszańcowymi z tej grupy: P. domestica i P. × gigantea[50]. Powstała prawdopodobnie w wyniku poliploidyzacji diploidalnego taksonu będącego wspólnym przodkiem z P. cerasifera
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:47
            Kwiaty zbiera się ostrożnie – natychmiast po zakwitnięciu i suche – są one bardzo delikatne, łatwo się gniotą i czernieją. Suszy się je w temperaturze ok. 35 °C lub na słońcu przy dużym przewiewie. Dobrze wysuszone powinny mieć barwę kremowo- lub szarawobiałą i delikatny zapach gorzkich migdałów. Z 5 kg świeżych kwiatów uzyskuje się 1 kg suszu]. Owoce do celów leczniczych zbiera się w postaci dojrzałej, ale jeszcze twarde (w październiku i listopadzie). Podczas zbioru najwygodniej jest strząsać owoce na płachty rozłożone pod krzewami[58]. Zebrane i oczyszczone owoce suszy się w stopniowo podnoszonej temperaturze, nie wyższej niż 60 °C. Po wysuszeniu są pomarszczone, prawie czarne, w smaku cierpkie i ściągające, kwaśne, bez zapachu. Dla uzyskania 1 kg suszu potrzeba 3,5 kg owoców.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:51
            Owoce tarniny odgrywały istotną rolę w gospodarce pierwotnych społeczeństw Europy, przed rozpowszechnieniem się upraw drzew pochodzących z innych części świata. Słodkie przetwory z owoców tarniny podawane były niegdyś jako dodatek do potraw. We Francji z niedojrzałych owoców robiono marynaty w occie, a z dojrzałych owoców – likier prunelle. W Niemczech owoce po tłoczeniu z wodą używane były do destylacji wysokoprocentowych alkoholi. W Rosji używane były zarówno do wyrobu wódek i innych alkoholi, jak i do sporządzania marynat w occie, konfitur, galaretek i soków. W Polsce tarki stosowane są głównie do wyrobu win, zarówno jako domieszka barwiąca, aromatyzująca i wzbogacająca w garbniki, jak i podstawowy surowiec. Poza tym owoców używa się do wyrobu wódek i nalewek (tarninówka) soków i syropów. W Wielkiej Brytanii z owoców sporządza się nalewkę sloe gin, a w Hiszpanii (Nawarra) wytwarza się na dużą skalę likier pacharán.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 21:54
            U Bułgarów do XIX wieku żywy był przesąd, że owoc tarniny, ewentualnie gałązka tarniny wzięta do ust podczas pogrzebu chroniła przed wypadaniem zębów
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:39
            Pień
            Wysoki, prosty, zaznacza się niemal do wierzchołka. Kora początkowo jasna, oliwkowokremowa i gładka z małymi czarnymi romboidalnymi przetchlinkami. W starszym wieku ciemnoszara i spękana w dolnej części
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:45
            Cechuje ją duża zmienność morfologiczna i fizjologiczna. Zróżnicowanie dotyczy m.in. pokroju, wielkości i kształtu liści, barwy kory oraz różnej odporności na choroby grzybowe
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:48
            Drewno używane jest do wyrobu zapałek, celulozy, różnorodnych sprzętów gospodarstwa domowego. Jako materiał opałowy ma średnią wartość energetyczną[potrzebny przypis]. Z osiki wytwarzano legendarne husarskie kopie. Z czasów Augusta II zachował się opis kopii husarskiej: była blisko trzy sążnie długa, gruba u tuleii jak ramię, a lekka i składna. Drzewco miała z młodej prostej osiki, wydrążone u spodu, żółto pokostowane
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:49
            Na drzewie osiki, według niektórych legend, ukrzyżowano Chrystusa
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 22:50
            W południowo-wschodniej Polsce używano osikowych kołków do przybijana wieka trumny, co miało zapobiec wydostaniu się duchów zmarłych, które mogłyby w nocy nachodzić i straszyć ludzi
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:12
            Najczęściej piołun stosowano dla odstraszenia moli od ubrań a innych owadów od miejsc nocnego spoczynku, w którym to zastosowaniu miał dodatkową zaletę, gdyż wetknięty pod poduszki miał działać usypiająco
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.06.26, 23:16
            Vincent van Gogh martwa natura z absyntem Still Life with Absinthe (Paryż 1887). Obraz pokazuje jedną z paryskich kawiarni, w których absynt był podawany, kielich z absyntem i podawaną doń karafkę z wodą
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:08
            PAPROCIE
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:19
            Osiągają 55–77 µm długości i 45–50 µm szerokości. Są jasnożółte, kształtu fasolowatego. Ściana zarodnika pokryta jest podłużnymi brodawkami układającymi się w szeregi w kierunku blizny po wklęsłej stronie.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:29
            Paprotka zwyczajna preferuje siedliska kwaśne[20], ale rośnie też na glebach o odczynie obojętnym. Występuje na glebach suchych do świeżych, oligo- do mezotroficznych, w lasach różnego typu – liściastych i iglastych (także na plantacjach drzew iglastych), na zboczach, w szczelinach skalnych, na piargach. Porasta także mury (ale rzadko wapienne) i drzewa o kwaśnej korze, zwłaszcza dęby – jest epifitem przygodnym (fakultatywnym). W górach polskich rośnie pospolicie w reglu dolnym i górnym oraz w piętrze kosówki do 1300 m n.p.m. W południowej części zasięgu rośnie głównie na obszarach górskich, sięgając tam 3000 m n.p.m.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 13:36
            Paprotka bywa zgryzana przez jeleniowate. Liście bywają minowane przez muchówkę z rodziny miniarkowatych – Phytomyza scolopendri, poza tym żerują na niej: Eupteryx filicum, Monalocoris filicis i Myzus cymbalariellus (pluskwiaki), Otiorhynchus sulcatus (chrząszcze), Heptamelus ochroleucus, Strombocerus delicatulus (błonkoskrzydłe) i Psychoides filicivora (motyle).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:35
            Wianek – rodzaj nakrycia głowy (wieńca) upleciony z ziół i kwiatów. Tradycyjnie wianki noszone były przez dziewczęta i niezamężne kobiety, stąd stały się symbolem niewinności. O kobiecie zamężnej mówiło się, że „straciła wianek”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:40
            Wianek zakłada się też do strojów ludowych, np. krakowskiego
            Tradycyjnym obyczajem jest puszczanie wianków w Noc Świętojańską
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:00
            Miaczewucha to dawna słowiańska gra ludowa w piłkę, charakterystyczna dla kultury wschodniosłowiańskiej Noc Kupały – Wikipedia, wolna encyklopedia. Była ona tradycyjnie elementem zabaw o charakterze miłosno-matrymonialnym, często praktykowanych podczas letnich obrzędów, takich jak Noc Kupały Noc Kupały –
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:15
            Przygotuj swoją własną Noc Kupały!
            Choć Noc Kupały nie jest już powszechnie obchodzona, ten czas możesz wykorzystać do stworzenia tematycznego przyjęcia dla swoich bliskich i przyjaciół. To idealna okazja do wyjścia w plener, rozpalenia ogniska w przeznaczonym do tego miejscu i spędzenia wspólnie czasu pod gołym niebem. Możesz wówczas zainspirować się tym, co jadało się dawniej w trakcie tej najkrótszej w ciągu roku nocy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 15:41
            Kułaga (biał. кула́га) – białoruski, dawny, tradycyjny, słodki deser w postaci półpłynnego kisielu, którego podstawowymi składnikami są leśne jagody, mąka żytnia, miód i woda. Znany także w innych kuchniach narodów słowiańskich
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 18:48
            Wareniki (ukr. вареники = warenyky) – gotowane pierogi w kształcie półksiężyca lub półkolistym, nadziewane na słodko lub na słono
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:37
            W obrzędowości prawosławnej wigilia św. Jana wypada 23 czerwca według używanego przez odpowiedni kościół kalendarza i poprzedza święto Narodzenia proroka Jana Chrzciciela.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 19:46
            Święto to w tradycji ludowej kończyło cały cykl obrzędów (rozpoczynający się od zaduszek) mający zapewnić powrót na ziemię „czasu życia”, a więc czasu urodzaju, dobrobytu i szczęścia. Noc Kupały (zwana też w zależności od regionu, kupalnocką, sobótką czy palinocką) poświęcona żywiołom wody i ognia i związanych z nimi odpowiednio Słońcu i Księżycowi, była świętem miłości, płodności, radości, zdrowia i urodzaju.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:38
            Datę narodzin Jana Chrzciciela obliczono, według Ewangelii Łukasza ( 1:26–38 ) , na podstawie liturgicznej daty narodzin Jezusa, a mianowicie trzech miesięcy po Zwiastowaniu i sześciu miesięcy przed Bożym Narodzeniem . W roku liturgicznym bardzo wygodnie skutkowało to (starożytnymi) datami przesilenia letniego (22–24 czerwca) i przesilenia zimowego (25 grudnia). Powodem tej zależności między najdłuższymi i najkrótszymi dniami w roku były słowa Jana Chrzciciela dotyczące nadchodzącego Chrystusa : „On musi wzrastać, a ja muszę się umniejszać” ( J 3:30 ). Jezus Chrystus , jego matka Maryja i Jan Chrzciciel są jedynymi, których urodziny , oprócz ich śmierci , są obchodzone i przestrzegane jako uroczystości w Kościele katolickim.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 20.06.26, 23:53
            W dawnych czasach ludzie wierzyli, że rosa z nocy świętojańskiej („rosa św. Jana”) jest pełna mocy i błogosławieństw; dlatego kąpali się w niej, mając nadzieję na uwolnienie od chorób i piegów. Podlewali też kwiaty rosą św. Jana i używali jej jako środka spulchniającego ciasto chlebowe.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 21.06.26, 23:13
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/80/Great_Mullein_%28Verbascum_thapsus%29_-_geograph.org.uk_-_1471894.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:34
            W zielonym gaju słowik ćwierka,
            słowik ćwierka;
            Tam śliczna dziewczyna puściła wianek
            Z barwinką, z barwinką.
            Płyń, płyń, wianek, piękny z barwinką,
            Za tą śliczną, za tą śliczną...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:38
            Trudno ustalić, jaka rzeczywista roślina stanowiła podstawę kwiatu paproci, biorąc pod uwagę, że nazwa „paproć” w folklorze jest zbiorczą nazwą wielu roślin rosnących na terenach podmokłych. Jest jednak prawdopodobne, że przekonanie o kwiecie paproci mogło powstać ze względu na osobliwości budowy paproci z rodziny Osmundaceae , a mianowicie Osmunda regalis (mniszek królewski). Ich liście dzielą się na zarodnikowe i płonne; zarodnikowe rzeczywiście przypominają kwiat, rosnąc pomiędzy płonnymi i wyróżniają się swoim strzałkowatym kształtem i umiejscowieniem zarodni na szczycie łodygi.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:41
            W obwodzie połtawskim zapisano legendę o „latającej trawie”, która świeci w dzień Iwana Kupały i można ją przenosić z miejsca na miejsce
          • madohora Re: Noc Świętojańska 28.06.26, 23:49
            Według wierzeń huculskich od Iwana Kupały do ​​święta Eliasza „nocne niebo„gdy piorun może zabić człowieka
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:15
            Na podstawie libretta Olgi Borisiewicz, Piotra Browki i Piotra Glebki, opera „Kwiat szczęścia” (1940) została stworzona przez kompozytora Aleksieja Turankowa. Przez wiele lat sztuka „Kwiat paproci” Iwana Kozla (1957) była wystawiana na scenie Teatru Młodego Widza Śpiewającego Pola w reżyserii Lubow Mozolewskiej. Musical „Kwiat paproci” został wystawiony po raz pierwszy w 2015 roku w reżyserii M. Sokoła.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:25
            Zioła zbierane w noc Iwana Kupały mają szczególną moc uzdrawiającą, która leczy wiele chorób. Szczególnie przydatne są krwawnik pospolity, dziurawiec i rumianek. Dziewczyny zbierały eliksiry miłosne – eliksir z goryczki , senol , eliksir z sałaty rzymskiej, chabry.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:27
            Dziewczęta z Połtawy, rzucając wianki do wody, śpiewają
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:30
            ...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:35
            18 czerwca 2016 roku na terenie Muzeum Architektury Ludowej i Życia Ukrainy odbyło się pierwsze duże święto LIGO na Ukrainie
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:36
            Po uzyskaniu przez Łotwę niepodległości Noc Świętojańska zyskała znaczną popularność. Zaproponowano ustanowienie 22, 23 i 24 czerwca świętami narodowymi ( 22 czerwca był Dniem Bohaterów, poświęconym uczestnikom bitwy o Wandeę , 23 czerwca Ligo ( Līgo diena, Zāļu diena ), a 24 czerwca Noc Świętojańska).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:38
            Okrągłe wieńce wykonane są z kwiatów, trawy i liści dębu, splecionych ze sobą i noszonych na głowie. Do wykonania wieńców męskich i damskich używa się różnych gatunków roślin. Kobiety i dziewczęta noszą wieńce z kwiatów i ziół. Istnieje przekonanie, że wieńce, składające się z 27 rodzajów kwiatów i ziół, zapobiegają chorobom i nieszczęściom, a także odstraszają wrogów. Mężczyźni i chłopcy noszą wieńce z liści dębu, które symbolizują siłę fizyczną, jaką obdarzony jest dąb. Podobnie jak tradycyjne świąteczne sery i ogniska, wieńce symbolizują również słońce.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:40
            Oprócz pieśni, obowiązkowym elementem święta są tradycyjne tańce poświęcone naturze, wykonywane przez uczestników w każdym wieku.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:43
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/35/Caraway_cheese.jpg/960px-Caraway_cheese.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:38
            Według N. M. Galkowskiego „święto Kupały łączyło dwa elementy: pogański i chrześcijański” . Pogląd na przedchrześcijańskie pochodzenie święta krytykują historyk W. Ja. Petrukhin i etnograf A. B. Strakhov. Według etnografa W. K. Sokolovej „Kupala” to późniejsza nazwa, która pojawiła się wśród Słowian wschodnich, gdy święto zbiegało się z dniem św. Jana Chrzciciela
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:40
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/62/J%C4%81%C5%86u_vakars_Mui%C5%BEe%C4%BCa_nam%C4%81_1793.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:46
            Wspomina o nich także Kronika Gustina (XVII w.):
            Tę Kupałę... upamiętnia się w wigilię Narodzenia Jana Chrzciciela... w ten sposób: wieczorem proste dzieci obojga płci zbierają i splatają sobie wieńce z trujących ziół lub korzeni i przepasane trawą rozpalają ogień, a gdzieś kładą zieloną gałązkę i, biorąc się za ręce, kręcą się wokół ognia, śpiewając swoje pieśni... Potem przeskakują przez ogień...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:49
            Znany jest zwyczaj publicznego potępiania i ośmieszania w dniu Iwana Kupały (a także w dzień św. Jerzego i Trójcy Świętej ). Krytyka i potępienie są zazwyczaj kierowane do mieszkańców własnej lub sąsiednich wsi, którzy w ciągu ostatniego roku naruszyli normy społeczne i moralne. To publiczne potępienie słychać w ukraińskich i białoruskich pieśniach, których tematyką są kłótnie między dziewczętami i chłopcami lub mieszkańcami sąsiednich wsi. Potępienie i ośmieszanie są wyrażane publicznie i pełnią funkcję regulatora stosunków społecznych
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:55
            Według huculskich wierzeń, po Kupale następują „ noce wróble ”, kiedy często grzmi i błyska piorun. To dni, w których duchy burzy wędrują, zsyłając pioruny na ziemię. „A potem między ciemnym niebem a szczytami gór rosną ogniste drzewa, łącząc niebo z ziemią. I tak będzie aż do Dnia Eliasza , starożytnego Święta Gromu”, po którym, jak mawiają, „grzmoty stają się mniej gwałtowne ”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 19:57
            W niektórych regionach Rosji gotowano „ kaszę wotywną ”. W dzień Uljanina (22 czerwca) dziewczęta zbierały się na pogawędkę i tłukły jęczmień w moździerzu, śpiewając przy tym pieśni. Rano, w Agrafenę , z tego jęczmienia gotowały wspólnie „kaszę wotywną”. W ciągu dnia częstowały nią biednych, a wieczorem, doprawiwszy ją masłem , spożywali ją wszyscy
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:01
            W miejscach, gdzie kąpiel w rzekach była zakazana (z powodu syren), kąpano się w „ świętych źródłach ”. Na północy Rosji w przeddzień dnia Agrafeny Kupalnicy ogrzewano łaźnie , w których myto się i parowano, parząc zebrane tego dnia zioła. Woda ze źródeł w dniu Iwana Kupały posiadała cudowną i magiczną moc
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:05
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/01/Falling_rain_in_mexico.jpg/500px-Falling_rain_in_mexico.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:08
            Oprócz ognisk w niektórych miejscach w Noc Kupały podpalano koła i beczki ze smołą, które następnie staczano z gór lub niesiono na drągach, co wyraźnie łączy się z symboliką przesilenia.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:14
            Wieniec Kupały był obowiązkowym atrybutem wesela . Wykonywano go przed świętem z dzikich ziół i kwiatów . Rytualne użycie wieńca Kupały wiąże się również z magiczną interpretacją jego kształtu, która zbliża go do innych okrągłych i perforowanych przedmiotów (pierścieni, obręczy, kołachów itp. Te cechy wieńca są podstawą zwyczajów dojenia lub przecedzenia przez niego mleka, przeciągania i przeciągania czegoś przez wieniec, patrzenia, nalewania, picia i mycia przez niego
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:37
            Według wierzeń białoruskich zioła Kupały są najbardziej lecznicze, jeśli zbierają je „starzy i młodzi”, czyli osoby starsze i dzieci, jako najczystsze (nieaktywne seksualnie, niepoddające się comiesięcznym oczyszczaniom itp.)
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 20:43
            W noc Kupały, a także w jedną z nocy zimowego Bożego Narodzenia , Słowianie wschodni często dopuszczali się rytualnych napaści młodości: kradli drewno na opał, wozy, bramy, wlekli je na dachy, podpierali drzwi domów, zalepiali okna itp.Napaści w noc Kupały są tradycją południoworosyjską i poleską
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:35
            na w jakiś czarowny obraz z łódek i barek oświe­
            tlonych róznokolorowemi lampjonami i ukwie ­
            conych, że wreszcie na obu brzegach zgroma­
            dzają się tłumy wielotysięczne, które głośnemi
            okrzykami (również — o zgrozo! po polsku) wi­
            tają korowód i grzmotliwemi oklaskami darzą
            uczęstników serdeczną podzięką i uznaniem,
            fi co rakiet świetlistych, potężnych buraków i og­
            ni bengalskich — jakby to były imieniny cara
            lub jego satrapy.
            Gorzej, że z innej strony, z obozu zawsze
            trzeźwych „filarów Ojczyzny“ coraz szerzej dały
            się słyszeć z patosem i biciem w piersi rzuca­
            ne ostrzeżenia: „Gubicie Ojczyznę! — wstrzymaj­
            cie się póki czas!“ 1 oto z takim nakładem za ­
            biegów i dobrej woli już silnie zaszczepiona
            i spopularyzowana zabawa doroczna zaczęła
            drgać i chwiać się.
            „Filary ojczyzny“ zwrócili się o urzędowe
            pozwolenie na zabawę do władz naczelnych i....
            zjedli mydło. Policja otrzymała surowy rozkaz
            przeciwdziałania wszelkim „buntowniczym“ zach­
            ciankom
            policjantów wrzeszczały aż do ochrypnięcia „raz-
            choditieś“.
            Zuchwalcowi, który się odważał na pusz­
            czenie korowodu wiankowego z własnego ogro­
            du, wróżono rychły Sybir lub coś podobnego,
            choć w rzeczy samej nie spadł mu ani jeden
            włos z głowy.
            „Inni szatani byli tam czynni“...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:40
            Kwiat paproci.
            Cudowna noc... noc czarów...
            z niebieskich obszarów
            gwiazd wianki,
            jak kochanek
            w oblicze kochanki
            patrzą w wodę srebrzystej rzeczułki...
            f\ księżyca blask złoty
            po przez wonnych traw sploty
            śpiących kwiatów całuje kielichy...
            Cyt!.. gwarzą drzewa...
            Głos ich cichy
            płynie obszarem pól, —
            szeroko się rozlewa
            w czarowny śpiew...
            Wietrzyka wiew
            wtórzy. .. - —
            I płynie w dal
            tęsknota boi —
            za szczęściem...
            P szczęścia kwiat —
            Paproci kwiat
            zakwita...
            w sercu, co kocha...
            hej! w sercu...
            Józef Batoruwi
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:42
            dzinnych Kuszlanach w ciszy i sielskiem otoczeniu oddać
            się pracy dla ludu. Jego dwa zbiorki oryginalnych utwo­
            rów białoruskich „Dudka" i ,,Smyk“ są znane szeroko
            ludowi i inteligencji, a jakże się różnią od współczesnych
            prac agitacyjno-narodowościowych śród bialorusinów.
            Jego piosnka „Precz butelki, precz fajczarnie, do­
            syć czas ten tracić marnie szeroko jest znaną śród
            młodzieży Litwy i Bialejrusi i śpiewaną na wszystkich
            wycieczkach krajoznawczych i zbiorowych majów kach.
            Naszych „Wianków“ był szczerym i wiernym sympa-
            tyKiem. Pochowany na cmentarzu parafjalnym w Żupra-
            nach
            S. p. D-r Karol Bitner, ulubiony śpiewak i organi­
            zator zespołów śpiewaczych. Z przyczyny małego wzrostu,
            stojąc na stole lub siedząc na ramionach młodzieży,
            śpiewał godzinami calemi, improwizując mnóstwo weso­
            łych i okolicznościowych śpiewek. Zmarł na posterunku,
            jako lekarz, na obczyźnie, zmuszony do tego przez wła­
            dze rosyjskie, jako nieprawomyślny
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:46
            Błogosławieństwo złocistej Ladony
            Chwyciłeś mię w gorące swoje dłonie,
            W ogień, lub za ogień lecimy jak dwie ćmy,
            Drżą serca w nas, sośnina smolna plonie.
            Nad ogniem brzozy cień, a w ogniu — ja i ty.
            „Palrz, błyska! — Co? — Ja nie wiem, paproć może!...
            „Nie szukaj! — skra upadla w paprociany zwój,
            „Nie szukaj! zwodne są manowce w borze,
            „Nie szukaj, szczęście w nas: — jam twoja, a lyś mój!“
            Palą się oczy, wkoło mrok zielony,
            Tak blisko słodkie usta, tyle we krwi ech....
            Błogosławieństwo złocistej Ladony,
            Ogniem i miodem syci roześmiany grzech.
            ‘Jadwiga Qoszlozultózuna.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 21:50
            PO WIANKACH
            Poco panu tyle książek?
            Wiochna dziewczę się spytało,
            fi czy tobie, wiochno mila,
            Kwiatków wonnych nie za mało?
            *
            :i: *
            Słowikowi czy wystarczą
            W maju śpiewy, cudne trele?
            Czyż mu gruchań będzie wtedy
            Podług ciebie tak już wiele?
            *
            # *
            Wiochna lilje, słowik arje,
            fi ja lubię pieśni, książki,
            Chabry ocząt, róże ustek
            I twych włosów płowe wstążki.
            Z. Domański,
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:05
            Sabat Czarownic
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:36
            Obchody nowiu poprzez rozpalanie ognisk i przeskakiwanie przez nie zostały już potępione w 65. kanonie Soboru Trullańskiego (692), gdzie jako przykład przytacza się pogańskie obrzędy starotestamentowego króla Manassesa . Teodor Balsamon (XII wiek) w swoim komentarzu do tego kanonu szczegółowo opisuje obchody święta Narodzenia Jana Chrzciciela w Konstantynopolu :
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:40
            Stoglav (zbiór uchwał soboru stoglawskiego z 1551 r . ) również potępia huczne obchody święta Kupały, których korzenie sięgają pogaństwa „helleńskiego” :
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:44
            Współcześni przedstawiciele Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej nadal sprzeciwiają się niektórym zwyczajom związanym z tym świętem. Jednak w odpowiedzi na pytanie o „przeplatanie się” świąt chrześcijańskich i pogańskich, hieromnich Hiob (Gumerow) wyraził następującą opinię
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:47
            Temat Iwana Kupały zajmuje szczególne miejsce w twórczości Siergieja Jesienina . Jego wiersz „ Światła płoną za rzeką ” jest poświęcony temu świętu. Jest on napisany w stylu ludowej pieśni Kupały, z refrenem „O, Kupała, o, Kupała” i powtarzanym finałowym wersem.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:49
            „Na Iwana pszenica powinna wyjść, ale nie zniknąć”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:51
            Oprócz krajów wschodniosłowiańskich święta podobne do Nocy Świętojańskiej są powszechnie znane i obchodzone w innych, także niesłowiańskich, krajach. W Estonii jest to Noca Świętojańska ( estoński: Jaanipäev ), na Łotwie Noca Świętojańska ( łotewski : Līgo ) i Litwie ( Rasos ir Joninių diena ); święta te mają charakter publiczny.
            Synziene [rumuński] wśród Mołdawian i Rumunów
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 22:59
            W różnych regionach istnieją inne nazwy dla palaczy: ros.: razluki, razgary, ogaryshi, ogoryesh, oprel , gorelyshi, gorelyshki, goripni, palacze podwójni, na skraju góry, przy słupie, oddzielnie, przy krzyżu; ukr.: gorydub, goryudub, goripen białorus.: garelysh, garelki , garypni.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 23:03
            Obecnie uważa się, że burners to gra przeznaczona wyłącznie dla dzieci.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 23:09
            Płoń, płoń jasno,

            Żeby nie zgasło.
            Stań,
            spójrz na pole,
            trębacze jadą tam
            i jedzą kalachi.
            Spójrz na niebo:
            gwiazdy świecą,
            żurawie wołają:
            – Gu, gu, ucieknę.
            Raz, dwa, nie bądź wroną,

            I biegnij jak ogień!
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 23:13
            Nikt nie powinien zaczynać biec, dopóki nie zostanie wypowiedziane ostatnie słowo
          • madohora Re: Noc Świętojańska 30.06.26, 23:16
            Gracze stoją w parach, nie trzymając się za ręce, lecz w pewnej odległości od siebie, tworząc „korytarz”. Każdej parze przydzielany jest numer. Kierowca stoi z przodu, dziesięć kroków za pierwszą parą, trzymając dwa kije. Kiedy wykrzykuje numer pary, wywołani gracze biegną w jego kierunku między liniami, wyrywają mu kij, okrążają stojące pary z zewnątrz i oddają kije kierowcy. Pierwszy, który odda kij, zdobywa punkt za swoją linię. Na koniec gry punkty są podliczane i ogłaszana jest zwycięska drużyna
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 16:06
            Jeden z graczy jest kierowcą (woda, łada) i to on musi złapać. Pozostali rozbiegają się. Każdy, kogo kierowca dotknie (dotknie dłonią), dołącza do niego i łapie pozostałych. Po złapaniu trzeciego, łapią czwartego, piątego i tak dalej, aż złapią wszystkich. Istnieje również inna, „nieskończona” wersja gry: osoba dotknięta przez kierowcę sama zostaje kierowcą, a kierowca, odwrotnie, staje się zwykłym graczem.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 16:29
            Jeśli na podwórku znajduje się wysoki sprzęt sportowy ( drabinki , drabinki ścienne , poręcze równoległe), gra się w tę wersję: prowadzący idzie po ziemi, a pozostali siedzą na górze.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 16:33
            Jeżeli w grze bierze udział więcej niż 10–15 uczestników, często wykorzystuje się kolorowe bandaże lub wstążki do oznaczenia kierowców i biegaczy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 16:38
            Gracze wybierają „latawiec” i „królową”. „Latawiec” próbuje naśladować zachowanie odpowiadającego mu ptaka: gniewnie patrzy na „pisklęta”, czasami trzepocze „skrzydłami” i „krzyczy jak latawiec”. „Królowa” musi wyróżniać się inteligencją i życzliwością . Pozostali uczestnicy to „pisklęta”. Stoją za kurą, jedno po drugim, w „wężu”, trzymając się pasa lub talii tej z przodu. „Królowa” rozpoczyna rozmowę z „latawcem”, drażniąc go; „latawiec” podskakuje i goni „pisklęta”
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 16:42
            Wariant odnotowany w rejonie Szuja w guberni włodzimierskiej . „Latawiec” ląduje na ziemi i kopie dołek, podczas gdy pozostałe, trzymając się formacji „węża”, krążą wokół niego i śpiewają:
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 17:03
            Po tych słowach królowa znów zaczyna chodzić z całym łańcuchem wokół latawca, śpiewając:
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 20:07
            A. V. Tereshchenko podaje następującą wersję gry.
            Zazwyczaj najodważniejszy i najzwinniejszy zostaje wybrany na latawca. Następnie wybierana jest kwoka – życzliwa i zwinna dziewczynka – a dzieci w różnym wieku stają się jej rodziną piskląt. Dzieci, trzymając się za ręce, krążą wokół latawca i śpiewają:
          • madohora Re: Noc Świętojańska 01.07.26, 20:12
            Kwoka odgania dzieci i grozi atakiem: „Cicho, cicho!”. Kania rzuca się na dzieci , ale kwoka nie pozwala mu dosięgnąć; dzieci biegają wokół matki, chowając się za nią. W ferworze zabawy kania czasem przewraca kwokę, by złapać dzieci, a następnie, wracając do kwoki, pokazuje, jak wyrywa jej pióra, gryzie ją i przeklina w ptasim języku
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:27
            Wiele krajów europejskich ma święta na cześć letniego przesilenia : Dzień Świętego Jana w Bułgarii, Dzień Świętego Jana na Węgrzech, San Juan w Hiszpanii i Ligo na Łotwie... Słowianie wschodni czczą Iwana Kupałę , ale to chyba na Białorusi tradycje Kupały , obchodzone z szczególną pompą, zostały w pełni zachowane .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:29
            Te cuda oraz mowę zwierząt i ptaków można zobaczyć za pomocą kwiatu paproci , który według legendy kwitnie tylko na chwilę raz w roku. Obdarzał on nadprzyrodzoną zdolnością przewidywania przyszłości i odnajdywania ukrytych skarbów świata , ale tylko najodważniejsi mogli ją zdobyć. Poszukiwanie „paparat-kwetki” to jeden z najbardziej tajemniczych rytuałów Nocy Kupały .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:32
            W Mińsku uroczystości Kupały odbywają się w Parku 900-lecia Mińska, Parku Łoszyckim , Centralnym Ogrodzie Botanicznym i zoo.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:36
            Janka Kupała, ludowy poeta Białorusi, wziął swój pseudonim od świątecznej nocy, w którą się urodził. Dziś w parku Janki Kupały w Mińsku stoi fontanna z rzeźbą „Noc Kupały” . Dwie młode dziewczyny – symbole czystości, młodości i miłości – rzucają wieńce do wody, tradycyjnie przepowiadając przyszłość mężowi. U stóp pomnika samego poety znajdują się symbole Nocy Kupały – źródło i kwiat paproci.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:39
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:42
            Obchody swietojanskie byly od samego zarania chrzescijanstwa zaciekle zwalczane przez Kosciol. (Podobnie jak pokrewne obchody celtyckie byly szkalowane i brutalnie zwalczane jeszcze przez poganskich Rzymian). Zarowno wlasnymi srodkami kazan, pokut, wyklinan, jak i za posrednictwem "ramienia swieckiego" - zakazow i kar oglaszanych przez krolow i ksiazeta - Kosciol staral sie tepic obchody poganskie. Kiedy zrozumiano, ze walka nie moze byc latwa i szybko skuteczna, Kosciol zwrocil wysilki w kierunku "oswojenia" obchodow przez tlumienie najjaskrawszych "wybrykow" przy milczacym zezwoleniu na czesc programu, narzucanie nowego wykladu symboliki, spychanie obchodu do pozycji wiejskich, gminnych obyczajow, nadanie mu chrzescijanskiego patrona. (Naturalnie, odnosi sie to nie tylko do Sobotki.)
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:45
            Kolo na kolku bylo szybko obracane poki od tarcia piasta nie zaczela sie palic. Wtedy kolo, ktorego szprychy byly uprzednio owiniete splecionymi warkoczami nasmolonej slomy, zdejmowano i plonace toczono kolejno do przygotowanych stosow, ktore w ten sposob podpalano. Szeregi stosow ulozonych na wybranych wzgorzach plonely tej nocy na terenie calej Europy, w grupach bedacych niemal w zasiegu wzroku, a przynajmniej luny. Tance dokola ognisk i skakanie przez stosy nalezaly do obrzadku i mialy zabezpieczac przed zlymi mocami i choroba, zas palenie na stosach ofiar w postaci drobnej zwierzyny i ptactwa, chwytanych w sidla na uprawnych polach, wraz z "magicznymi ziolami" (bylica, dziurawiec, dzwoniec, dziewanna, szalwia, nawrotek, rucina, matka zielna) w cylindrycznego ksztaltu koszach, plecionych z witek wierzbowych (znow swiete drzewo, "ksiezycowe," bogini Bran-Wen czyli Wandy) mialo zapewnic urodzaje pol oraz plodnosc zwierzat i ludzi. (Juliusz Cezar oskarza Druidow, ze w podobnych koszach palili ofiary ludzkie z wrogow wzietych do niewoli w bitwach.)
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:47
            Wianek, jak wiadomo, byl zawsze symbolem seksualnym. Reprezentowal on, z jednej strony, dojrzalosc fizyczna dziewczyny do roli matki i zony, a z drugiej - stan dziewictwa. Oddanie wianka bylo potwierdzeniem zgody na malzenstwo.
            Ty jednemu dajesz wieniec
            Z roz, lilii i tymianka,
            (choc) Kocha cie inny mlodzieniec...
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:48
            Pary skojarzone przy ognisku sobotkowym mogly teraz oddalic sie od gromady i udac sie samowtor na wedrowke po lesie. Nie po to zreszta aby "skonsumowac" przyrzeczony zwiazek. W owym wieku (uczestnikow) i w owczesnym klimacie spolecznym nie bylo to psychologicznie ani potrzebne, ani mozliwe. Ale w ogromnej wiekszosci wypadkow byla to pierwsza okazja aby mloda para mogla byc jawnie i otwarcie, a bez ograniczania czasu, sam na sam ze soba - bez swiadkow. Mowic tylko do siebie, przekomarzac sie, sprzeczac, godzic, czulic. Tak, wlasnie jak to opowiada Szekspir w Midsummer Night's Dream, "Snie nocy letniej." (Tradycyjne tlumaczenie tego tytulu nie jest dokladne: "midsummer night" to jest noc "porownania slonecznego," najkrotsza noc roku, "kupalnocka.")
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:49
            Ale coz z tym kwiatem paproci? Opowiadanie o kwiecie paproci jest czesto traktowane jako odmiana wschodnich legend o magicznym zielu czy magicznym kamieniu krola Salomona "szamir." (Magiczne ziele "saxifraga," o ktorym rozwodzil sie juz Pliniusz, Falimirz w XVI wieku nazywa po polsku "rozryw-ziele," albo "rozryw-trawa.") Domysly takie, ktore w naszej folklorystyce rozwijal np. Klinger, wydaja sie o wiele mniej przekonywujace, jezeli uwzgledni sie czynnik chronologii. Motywy, watki, czy obyczaje, rozwijajace sie na terenie kultur hamito-semickich nie promieniowaly na tereny kultur indo-europejskich (poza czesciowym wyjatkiem kultury hellenskiej) dopoki Imperium Rzymskie, po zagarnieciu Hellady, Egiptu i Libii, nie stworzylo pomostu dla przedostawania sie tych pierwiastkow do Europy. Zatem wplywy takie zaczynaja sie pojawiac tutaj najwczesniej pod koniec ostatniego stulecia przed nasza era. Legendy i obrzedy zwiazane z motywem kwiatu paproci, ktorych pochodzenia i slady sa znacznie dawniejsze, nie moga byc zwiazane z motywami "czarodziejskich" legend semickich
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:50
            Wyraz paproc (albo paprotka) stanowil oryginalnie nazwe nie jakiejs okreslonej rosliny, ale byl terminem ogolnym, oznaczajacym zbiorowo wiele rodzajow roslin znajdowanych na gruntach podmoklych. Sam wyraz wywodzi sie z pierwiastka indo-europejskiego "pap-r," oznaczajacego sitowie (a z niego wywodza sie takie wyrazy jak: papka, papie, paproch, paprac itd., a takze grecki papyros, skad papier.) Naturalnie, rosliny nazywane "paproc," podobnie jak rosliny nazywane "trawa," lub "ziele" mialy takze swoje szczegolowe, rodzajowe nazwy. Paprociami byly zatem np.: dlugosz, gnieznik, karlik, mokrzyca, nasiezral, parlist, podejzron, rososzka, zanognica, zapartnica, zylwa itd. (ta lista nawet nie obejmuje polowy nazw). W wiekszosci sa to istotnie rozne odmiany roslin z rodziny paprociowatych (w terminologii botanicznej Filicalae) ale sa tu tez rosliny innych rodzajow. Tak wiec do rodziny storczykowatych ( Orchidacae) naleza: podkolan, parlist, gnieznik i karlik, ktorych kwiaty otwieraja sie albo pachna tylko w nocy. Jest tu tez roslina z rodziny owelkowatych ( Proteaceae), nalezacej do najstarszych na swiecie roslin kwitnacych, mianowicie rososzka, nazywana takze rososna, lub rososzla. Z drugiej jednak strony nazwa rososzla, lub rososz oznacza takze gatunek paproci Martensia dichotoma. Roslina zwana zapartnica, albo zanokcica nalezy do rosliny poloniczkowatych (Caryophyllaceae) albo gozdziankowatych ( Ilicineae) (nie jest dobrze zidentyfikowana); w obu wypadkach wypadkach jest to roslina lub krzew kwitnacy. Ale nazwa zanogcica (przez g) oznacza takze paproc Asplenum ruta-muraria, ktorej inne nazwy sa slodziszka, albo mokrzyca. Ta sama jednak nazwa - mokrzyca - oznacza tez rosline kwiatowa (z rodziny Alsineae), ktorej inne nazwy sa: muszec, ptasie ziele, lub... zanokcica (przez k). Tak wiec "kwiat paproci" to mogla byc ktorakolwiek z tych roslin. Wiele z nich zakwita wlasnie w czerwcu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 02.07.26, 23:51
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/79/Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_67.jpg/500px-Ivan_Kupala_Day_in_Serebryany_bor_2017_67.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:39
            Te dwie cechy zewnętrzne: związek z konkretną datą i „nazwa”, tytuł obrzędu, służą jako formalna podstawa do identyfikacji czynności i motywów rytualnych, które są bardzo zróżnicowane pod względem składu i charakteru i stanowią wewnętrzną strukturę obrzędu Kupały na Polesiu. Wydaje się zupełnie naturalne, że opisując rytuały kalendarzowe, do których należy obrzęd Kupały, główny nacisk kładzie się na cechę powiązania pewnych czynności rytualnych z określonym momentem lub okresem kalendarza naturalnego i/lub ekonomicznego (cykl roczny), tak jak w przypadku rytuałów rodzinnych czynnikiem decydującym jest powiązanie z jednym z momentów cyklu życia (narodziny-chrzest, ślub, śmierć), a w przypadku rytuałów okazjonalnych – powiązanie z jakąś ściśle nieustaloną sytuacją (por. rytuały odprawiane podczas klęsk żywiołowych: suszy, deszczu, gradu, zarazy, utraty bydła, pożaru itp.; rytuały podczas budowy domu, kupna i sprzedaży itp.). Jednocześnie wiadomo, przede wszystkim z doświadczenia porównawczego badania rytuałów kalendarzowych, że nie tylko poszczególne charakterystyczne czynności obrzędowe, ale także całe ich zespoły w różnych tradycjach lokalnych mogą być przypisane różnym momentom lub segmentom kalendarza i mogą niejako przemieszczać się w kalendarzu, nie tracąc ani swoich formalnych cech, ani mitologicznej motywacji.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:40
            Co zatem, poza czasem wykonania i terminologią, należy przypisać formalnej strukturze rytuału? Oczywiście, obejmuje to przede wszystkim aspekt rytualny samego rytuału, czyli zbiór i sekwencję czynności rytualnych wykonywanych w danym czasie i połączonych wspólną nazwą (co dokładnie jest wykonywane i w jakiej kolejności), aktorów (kto uczestniczy w rytuale i jakie funkcje pełni, jakie są niezbędne cechy wykonawcy i uczestnika rytuału: kobieta czy mężczyzna, dziecko, pierwsze czy ostatnie dziecko, dziewczynka, wdowa, staruszka, własne, cudze itd.), przedmioty rytualne (przedmioty, narzędzia lub produkty czynności rytualnej), a wreszcie teksty rytualne wspierające rytuał (pieśni, zaklęcia, śpiewy, zdania, formuły słowne itd.).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:48
            Głównym obszarem zróżnicowania w strukturze formalnej rytuału jest charakter samych czynności obrzędowych oraz szeroko rozumianych przedmiotów, nad którymi lub za pomocą których te czynności są wykonywane. Przegląd kilkudziesięciu dostępnych nam opisów lokalnych obrzędów poleskich pozwala na wyodrębnienie kilku podstawowych wariantów obrzędowych: 1) rozpalanie ognia, 2) zapalanie pochodni, 3) dekorowanie choinki, a następnie jej spalenie lub utopienie. Nie ma wyraźnych granic między tymi typami, a przejście z jednego typu do drugiego następuje poprzez stopniowe narastanie cech jednego typu i zanikanie cech innego typu w określonych wariantach lokalnych. Na przykład dodanie tyczki, zamocowanej pośrodku stosu chrustu, do rytuału pierwszego typu (rozpalania ognia), mimo że ten szczegół był nieuzasadniony i wydawał się całkowicie przypadkowy lub praktycznie konieczny, tworzy wyraźne przesunięcie w kierunku rytuału drugiego typu, w którym tyczka, oddzielona od ognia, zaczyna odgrywać samodzielną rolę, przekształcając się w pochodnię, która funkcjonalnie zastępuje ogień lub z nim współistnieje; lub w kij, na którym umieszcza się udekorowane drzewko, co można postrzegać jako kolejne przesunięcie – tym razem w kierunku rytuału trzeciego typu. Przytoczmy kilka takich krótkich opisów jako ilustrację
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:52
            Często jednak zapalenie pochodni łączy się z rozpalaniem ognia:
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:54
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b2/%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD_%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D0%B0.%D0%93%D0%B0%D0%B4%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B0%D1%85.2008.%D0%94%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B0%2C%D0%BC%D0%B0%D1%81%D0%BB%D0%BE150%D1%8585_%D1%81%D0%BC.jpeg/500px-%D0%98%D0%B2%D0%B0%D0%BD_%D0%9A%D1%83%D0%BF%D0%B0%D0%BB%D0%B0.%D0%93%D0%B0%D0%B4%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%BD%D0%B0_%D0%B2%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B0%D1%85.2008.%D0%94%D0%BE%D1%81%D0%BA%D0%B0%2C%D0%BC%D0%B0%D1%81%D0%BB%D0%BE150%D1%8585_%D1%81%D0%BC.jpeg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:57
            Kiedy byłem dzieckiem, obchodziliśmy Kupaiło, szóstego maja. Zbieraliśmy się, ciągnęliśmy chrust (pułapki), miotły, wszystko zbieraliśmy i kładliśmy na Kupaiło. Paliliśmy to wieczorem, po zachodzie słońca. Tam rzucaliśmy w siebie tymi miotłami z ogniem i śpiewaliśmy piosenki. A na środku stawialiśmy duży drąg, wieszaliśmy na nim starą sakiewkę i wrzucaliśmy do niej te ogniska i miotły. To były zabawy i piosenki, to zawsze była dla nas taka stara zabawa. Szóstego maja, w Dzień Jurija (wieś Koczyszczi, rejon jelski, obwód homelski. Przyp. autora. 1975) Kupaiło jest wiosną, Kupaiło jest stawiane w Dzień Jurija. Kupaiło było stawiane za wsią, naprzeciwko cmentarza. Zbierali chrust, kilka starych koszy, miotły brzozowe i trzewiki (postoły). Stawiają wysoki słup i wieszają na nim starą sakiewkę. Przewracają go kijami, tak że wpada w ogień. Zapala się i spada. (Tamże. Nota autorki. 1975).
            • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 19:59
              W sąsiedniej wsi Oltuš podobną kukłę czarownicy wrzucono do ognia:
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:03
            Wracając do funkcji słupa, należy raz jeszcze zaznaczyć, że jego modyfikacją, rozwinięciem i wariantem konstrukcyjnym w jednej z regionalnych gałęzi poleskiego obrzędu Kupały są wspomniane już pochodnie, czyli słupy z zapalonymi snopkami słomy, gałęzi i innych przedmiotów do nich przymocowanych, zwłaszcza jeśli takie pochodnie występują w obrzędzie razem z ogniskiem Kupały
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:04
            Ogień rozpalano na czubku drzewa rosnącego za wsią. Suche chrust i słomę umieszczano na kole wozu i podnoszono na sam wierzchołek drzewa. Chłopcy rozpalali ogień pochodniami z kory brzozowej. (Ługiny, rejon ługiński, obwód żytomierski. Zapiski I. L. Zaklyuki. 1976). Porównajmy z jednej strony przymocowanie przedmiotów symbolizujących czarownicę do wysokiego słupa nad ogniem, z drugiej – wrzucenie kół do ognia jako atrybutów czarownicy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:06
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:12
            O Iwanie, o Kupale
            Suka wpadła do barszczu.
            Dziewczyny ciągnęły grabiami,
            A chłopcy - z zębami.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:14
            Na podstawie powyższych opisów lokalnych poleskich obrzędów rozpalania ogniska Kupały możemy wyciągnąć pewne wnioski dotyczące metod i głównych kierunków przekształceń, którym podlega pierwotny schemat mitologiczny poleskiego obrzędu Kupały. Ten pierwotny schemat rozumiany jest nie w sensie genetycznym, lecz strukturalnym i morfologicznym, jako niezmiennik, który pozostaje niezmienny we wszystkich przekształceniach. Opisuje go zestaw atrybutów lub parametrów, z których część ma charakter formalny (należy do płaszczyzny ekspresji), a część rzeczowy (semantyczny). Pierwszym rodzajem (formalnej) charakterystyki jest kluczowy termin „Kupała”, „Kupayla”, „Kupaylo” itd., który funkcjonuje jako swego rodzaju stała w relacji do zmiennych denotacji (oznaczenia) – święta, ogniska rytualnego, udekorowanego drzewka, pieśni itd. Choć denotacje są zmienne, podstawowa semantyka i symboliczne znaczenie tego terminu pozornie pozostają niezmienne, a ponadto są równe ogólnej semantyce i symbolice całego rytuału. Możliwość wąskich i szczegółowych zastosowań tej grupy terminów, spotykanych w materiale poleskim, tkwi właśnie w uogólnionej (jeśli nie wszechogarniającej) semantyce i synkretycznym charakterze terminu kluczowego. Zatem o transformacjach można tu mówić jedynie warunkowo – bardziej prawdopodobne jest, że zachodzi tu operacja substytucji referentnej.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:16
            Kupaylo Ivan przeciwko nocy
            Повимаемо вомамом очи.
            (wieś Żołudewka, rejon Owruch. Rejestracja: M. V. Bovtik. 1976)
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:17
            Znane są również różne formy łączone, łączące różne sposoby realizacji jednego motywu, przy czym formy werbalne dają się łączyć najswobodniej. Ogólnie rzecz biorąc, łączenie, czyli łączenie ze sobą różnych czynności o identycznym znaczeniu i reprezentujących wzajemne transformacje, jest oczywiście bardziej rozwinięte, im słabiej zachowana jest motywacja i znaczenie tych czynności w rytuale.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:19
            Przejdźmy teraz do zachodniosłowiańskiego obrzędu Mareny, odprawianego w jedną z ostatnich niedziel Wielkiego Postu. Obrzęd ten, rozpowszechniony wśród Czechów, Słowaków, Polski (głównie w jej południowej części) i Łużyc, dzieli się na dwa elementy, które niekiedy można nawet rozdzielić w czasie, ale częściej następują po sobie bezpośrednio. Pierwszym elementem jest rytualne zniszczenie (utopienie, rzadziej spalenie, jeszcze rzadziej rozerwanie, rozczłonkowanie) antropomorficznej lalki zwanej Mareną, Marmureną, Maranną itd., lub Śmiercią, Smiertuszką itd., symbolizującej odejście zimy i jej przemijanie. Drugim elementem, strukturalnie i semantycznie następującym po pierwszym, jest wprowadzenie do wsi udekorowanego drzewa lub gałęzi, noszących nazwy takie jak „gaj”, „gajk”, „maj”, „majk”, „leto” itd., symbolizujących nadejście lata. Wszystkie kluczowe, znaczące elementy tych obrzędów znajdują paralele w dwóch omówionych powyżej poleskich tradycjach obchodzenia Kupały. Rzeczywiście, Marena wykazuje całkowite podobieństwo do czarownicy poleskiej, por. Poniższy opis, odnoszący się do strefy czeskiej: „W okolicach Hradca Králové chłopcy i dziewczęta robią śmierć z patyków, wiązki słomy i starych ubrań. Układają dwa patyki na krzyż, mocno je spinają, owijają słomą i zawiązują. Następnie zakładają spódnicę, fartuch, gorset i chustę na głowę. Po zrobieniu takiej śmierci wieszają ją na dużym palu. Chłopcy grają rolę drużbów, a dziewczęta druhen. Ustawiają się w szeregu i idą przez wieś. Śpiewają następującą pieśń: „Śmierć ze wsi niesiemy, nowe lato – do wsi!”. Przeszli przez całą wieś i idą nad wodę, gdzie rozbierają śmierć i z głośnym uniesieniem wrzucają ją do wody. Gdy śmierć już unosi się na wodzie, wszyscy zaczynają głośno krzyczeć: „Uciekajcie, śmierć nas goni!”. Krzyczą tak trzy razy i z przeraźliwym krzykiem biegną do domu” (Zibrt 1950, 216). Por. Teksty poleskie 5, 6 (opis kukły), a także tekst 13 (ucieczka przed czarownicą). Oto jak na Śląsku opisano obrzęd Mareny: „W obrzędzie Mareny i Nut, odprawianym najczęściej w czwartą niedzielę Wielkiego Postu (tzw. Laetare), Marena, symbolizująca zimę – śmierć, występuje zazwyczaj jako słomiana lalka w kształcie postaci kobiecej, wielkości dorosłego, ubrana w dziewczęce ubranie i osadzona na wysokim słupie. Ubiór składa się z białej koszuli, kamizelki, spódnicy, fartucha, chusty lub wianka z kwiatów, czyli <...> z pełnego stroju przyjaciółki panny młodej <w ceremonii ślubnej. - S. T.> <...> Z Mareną nabitą na pal dziewczęta (dawniej starsze) obchodzą wszystkie zagrody we wsi, nie wchodząc do domów, śpiewają u bram pieśni specjalnie na tę okazję przeznaczone... Obszedłszy całą wieś z Mareną, dziewczęta z lalką idą nad najbliższą rzekę, staw lub jezioro, rozbierają ją ze śpiewem, po czym topią. Jest to najpowszechniejsza zachowana forma niszczenia lalki Mareny na Śląsku, potwierdzona również W tym regionie znane jest również palenie lalki.„Ponadto spalenie to odpowiada myśli, że wraz z lalką niszczona jest zima i wszystkie choroby we wsi” (Staszczak 1964, 7-9).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:20
            Z podanych opisów jasno wynika, że ​​Marena i udekorowane drzewo w zachodniosłowiańskich rytuałach wiosennych reprezentują obiekty rytualne o biegunowych przeciwieństwach w symbolice i funkcji, symbolizując odpowiednio zimę, śmierć, nieszczęście, chorobę i ich zniszczenie oraz lato, życie, zdrowie, dobrobyt i ich afirmację. Jednakże, choć formalnie zbieżne z zachodniosłowiańskimi majem, latem itd., poleskie drzewo Kupały jest semantycznie porównywalne nie do maja, głuszca itd., ale konkretnie do Mareny, z którą dzieli identyczne funkcje: sam fakt ich rytualnego zniszczenia i metody tego zniszczenia (utopienie, spalenie, rozerwanie). W konsekwencji drzewo Kupały łączy w sobie atrybuty zachodniosłowiańskiej Mareny (podobieństwo funkcjonalne) i głuszca-maja-lata (podobieństwo formalne). To skrzyżowanie obiektów i rytuałów, które są biegunowe w swojej mitologicznej i rytualnej semantyce, tj. neutralizacja opozycji, można również odnaleźć w samej tradycji zachodniosłowiańskiej. Tak więc w tradycyjnym kolędowaniu i śpiewaniu pieśni o drzewie po zniszczeniu Mareny istnieją lokalne warianty, w których kolędowanie odbywa się z samą Śmiercią-Mareną. Por.: „Krótko przed Niedzielą Śmierci lub w samą Niedzielę Śmierci (5. Niedziela Wielkiego Postu) w Kokorovej koło Nepomuka biedne dziewczynki w wieku 8-15 lat chodzą od domu do domu i od wsi do wsi z lalką na rękach… Ta lalka symbolizuje śmierć, a dziewczynki w ten sposób idą ze śmiercią. Czasami dwie dziewczynki idą razem i dzielą się obowiązkami: jedna niesie śmierć, druga – woreczek na prezenty. Stojąc w drzwiach pokoju w domu, nieustannie na zmianę śpiewają: „Śmierć płynie po wodzie, nowe lato przychodzi do nas z czerwonymi jajkami, z żółtymi wielkanocnymi ciastami. Co to za wielkanocne ciasto bez przypraw, bez jajek?”… Gospodyni daje dziewczynkom albo jajko, albo jakiś pasztet” (Zibrt 1950, s. 217-218). Neutralizacja tej opozycji (Marena – lato) znajduje odzwierciedlenie w wielu tekstach pieśni zachodniosłowiańskich, a także w pewnych formalnych zbieżnościach między Mareną, śmiercią i latem (znane są warianty śmierci w postaci udekorowanego drzewa).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:22
            https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/55/Ivankupala.jpg/500px-Ivankupala.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 20:27
            spoczywają, a przyszłość znów staje się ciemną
            i niezbadaną.
            Taką jest opowieść a przed nami rozwija się teraz
            zadanie zapytać nauki, o ile się ona zgadza z poglądami:
            że paproć kwitnie, źe kwiat jej rozwija się tylko w noc
            świętojańską, i że odznacza się niezwykłym blaskiem. Są
            to wszystko rzeczy prawdopodobne, znamy bowiem wie
            le roślin kwitnących tylko w nocy, znamy między niemi
            i takie jak np. niektóre kaktusy, których kwiaty trwa’
            ją bardzo krótką chwilę, poezem zaraz więdną i opa
            dają. A jeżeli nieznamy dotąd roślin o błyszczącem
            kwieciu, to jednakże mamy cały szereg spostrzeżeń
            0 świeceniu kwiatów. Pierwsze z nich pochodzą z dru
            giej połowy zeszłego wieku. Córka sławnego szwedz
            kiego przyrodnika Linnego, przechadzając się wie
            czorem w upsalskim ogrodzie botanicznym, odkryła to
            zjawisko. Widziała ona kwiaty tak zwanej nasturcyi,
            wydające światełka silnego napięcia jakby maleńkie
            błyskawice. Odtąd spostrzegano coś podobnego w kwia
            tach nogietka, lilii, maku i kilku innych roślin a za
            wsze widywano je późnym wieczorem lub w nocy.
            Rzecz jest więc możliwa; gdyby jednak wiedza do in
            nych miała nas doprowadzić wyników, zajmiemy się
            jeszcze wyjaśnieniem tego ludowego podania o kwiecie
            paproci, które, jak każdy myt ludowy, zwykł w sobie
            mieścić głębszą choć nieraz w bajeczną formę ujętą
            prawdę.
            Przystępując do pierwszej części naszego zadania,
            musimy się najprzód porozumieć co to jest kwiat, bo
            określenie jakie moglibyśmy dać niebędąc na takie py
            tanie przygotowani: źe kwiat jest to coś co pachnie
            1 ma pięknie barwne listki, — niebyłoby ani dość ści
            słe, ani nawet wystarczające.
            Przypatrzmy się więc jakiemukolwiek znanemu po-
            v'/szechnie kwiatkowi np. wiśni. Znajdujemy tu najprzód
            na zewnątrz zielone listki, które nazywamy kielichem,.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:19
            my przyrząd, w którym przez połączenie się dwóch ko
            mórek, t. j., pyłku z pręcika i zalążka ze słupka two
            rzy się kiełek przyszłej rośliny ukryty w nasieniu.
            lak, wiedząc już co się rzeczywiście nazywa kwia
            tem, możemy przejść teraz do zapoznania się z papro
            ciami. W podzwrotnikowych okolicach, w dziewiczych
            lasach występują one jako drzewa dochodzące 30 me
            trów wysokości o pniu prostym, wysmukłym, wszędzie
            jednakowo grubym, nierozgałęzionym, uwieńczonym
            u wierzchołka koroną kilku tylko, ale za to ogromnych
            z tysiąca delikatnych cząstek złożonych, lekko na dół
            przegiętych liści. Każdy liść przyrośnięty jest do pnia
            bardzo szeroką nasadą, mającą kształt skośnej tafelki,
            dla tego też po ich odpadnięciu pozostaje na łodydze
            siad tegoż kształtu, w skutek czego pnie drzewiastych
            paproci są jakby podzielone na liczne skośne pola,
            okrywające je od góry do dołu. To znów innym ra
            zem, choć rzadko, łodyga ich jest cienka, słaba i wije
            się nakształt naszego powoju około naturalnych leśnych
            podpór, albo wreszcie jakby w szparagu pełza zupełnie
            pod ziemią ukryta, wypuszczając po nad jej powierz
            chnię nieliczne, najczęściej w wianek skupione liście.
            W miarę posuwania się ku północy, paprocie karło
            wacieją, formy o pniach drzewiastych giną, tak, źe eu
            ropejskie ich gatunki, mają już wszystkie podziemną
            tylko łodygę o liściach czasem zaledwie parę cali wy
            sokich. U naszej jednak orlicy, gatunku najpospolitszym
            w suchych lasach dochodzą one połowy wysokości
            człowieka. Wspólną jednak cechą jest najprzód nie
            wielka ilość liści, którą paprocie posiadają, są bowiem
            takie, które mają ich tylko po 3 i 4 a na rok lub dwa
            lata wydają tylko jeden nowy; w miarę tego jak jeden
            z dawnych zamiera. Dalej 2aś to, źe za młodu są pod
            pewnym względem bardzo charakterystyczne. W ogó
            le liście dopóki są małe, bywają w rozmaity sposób
            złożone, żeby się mogły w pączku pomieścić. Tak np.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 03.07.26, 23:20
            smukłą nóżkę, cienką ściankę, opatrzoną na grzbiecie
            wydatniejszym pierścieniem, a wewnątrz zawierają dro
            bny proszek. Proszek ten składa się z komórek t. j.
            z pęcherzyków, zawierających białko i wodę, otoczonych
            drewnianą bezbarwną ścianką, a na zewnątrz drugą
            brunatną okrywą. Jak zaraz zobaczymy, z komórek
            tych umieszczonych w sprzyjających ku temu warun
            kach powstają nowe roślinki paproci. Moźnaby więc
            przypuszczać, że to są nasiona, a że owe woreczki,
            w których powstają, są słupkami, że paproć zatem po
            siada także kwiaty. Tymczasem badając dokładnie jak
            taki jeden woreczek powstaje zacząwszy od pierwszej
            chwili jego istnienia, możemy się przekonać, że wyra
            sta z powierzchni liścia, że rozwija się bez zapylenia,
            że ziarnka powstają w jego wnętrzu bez współudziału
            jakiegoś pyłku; woreczki te nie są zatem kwiatami
            a ziarnka nie są nasionami. Ponieważ mimo to po
            wstaje z nich nowa roślina, gdyż jest w nich już jak
            by zaród paproci, nazywamy je zarodnikami. A tak
            samo jak o składzie owoców mówimy owocarnia,
            o miejscu wyrabiania oleju—olejarnia, tak też skład i miej
            sce powstawania zarodników t. j. ów woreczek nazy
            wamy zarodnią.
            Powiedziałem, że z zarodników wyrosnąć może no
            wa paproć, a fakt ten odkryty został dopiero w końcu
            zeszłego wieku. Poprzednio sposób w jaki rozmnażają
            się paprocie, był nieznany. Utrzymywało się owe po
            danie o nocy świętojańskiej, a pomimo to, że znano
            owe kupki na spodniej stronie liści paproci i proszek
            czyli zarodniki, które z nich się wysypują, nikomu nie
            przyszło na myśl zrobić z nim doświadczenie. Nasienie
            paproci było mytem.
            Dopiero Jan Lindsay, anglik rodem, lekarz na
            Jamajce, widząc że pod krzakami paproci powstają no
            we ich roślinki, wpadł pierwszy na pomysł, że może
            one z tego proszku wyrastają, i żeby się o tern przekc
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:35
      Łatwo dostrzegalny dzięki fazom, Księżyc stanowi interesujący punkt odniesienia dla astronomii. Dla obserwatora z Ziemi Księżyc charakteryzuje się dwoma okresami: rytmem dobowym (wschodu i zachodu) oraz rytmem miesięcznym.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:02
        Kościoły ukraińskie generalnie nie sprzeciwiają się rozrywkom w tym dniu, podkreślając, że jest to element kultury popularnej. Jednocześnie przedstawiciele duchowieństwa zauważają, że chrześcijańskie święto Jana Chrzciciela należy wyraźnie odróżnić od pogańskiego święta Kupały.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 29.06.26, 14:23
        Wieniec Kupały jest jednym z obowiązkowych atrybutów święta Iwana Kupały , symbolem dziewictwa , losu i szczęścia.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:35
      Podczas swojego obiegu orbitalnego Księżyc porusza się z zachodu na wschód, ale ze względu na obrót Ziemi wokół własnej osi (z zachodu na wschód) wykonuje ruch odwrotny: dla obserwatora na Ziemi satelita wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie . 5 Księżyc wschodzi i zachodzi coraz później każdego dnia , niezależnie od pory roku.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:41
      W dni nowiu i pełni księżyca, godziny wschodu i zachodu słońca i księżyca są niemal zsynchronizowane. Podczas nowiu Księżyc (znajdujący się między Słońcem a Ziemią) wschodzi i zachodzi niemal w tym samym czasie co Słońce. Podczas pełni księżyca, godzina wschodu księżyca pokrywa się mniej więcej z godziną zachodu, a godzina zachodu księżyca z godziną wschodu
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:42
      Dzień jako jednostka czasu składająca się z 24 godzin, na które składa się noc i dzień, nazywany jest nycthemeronem.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 13.06.26, 23:46
        Źródła rzeki leżą w północno-wschodniej części Pojezierza Meklemburskiego (314.2-3), ok. 25 km na zachód od miasta Demmin i ok. 16 km na północny zachód od Kummerower See na wysokości ok. 28 m n.p.m. Po przepłynięciu kilkunastu kilometrów na południe, a następnie na wschód, rzeka (na tym odcinku zwana również Westpeene – dosł. Piana Zachodnia) w pobliżu miejscowości Neukalen wpada do Kummerower See, które zasilane jest również od strony południowej przez Ostpeene (dosł. Piana Wschodnia). Już jako Piana wypływa z północnego krańca Kummerower See płynąc na północny wschód w kierunku Demmin, na przedmieściach którego zasilana jest przez dwa swoje największe dopływy – najpierw prawy Tollense, a następnie lewy Trebel. Po minięciu Demmin rzeka zmienia kierunek na wschodni i po ok. 55 km, przepływając po drodze przez Anklam, ok. 7 km na wschód od centrum tego miasta, wpada do rozpoczynającej się w tym miejscu cieśniny Zalewu Szczecińskiego – Piany (niem. Peenestrom), vis-à-vis południowo-zachodniego cypla wyspy Uznam.
        Dawniej wzdłuż rzeki zamieszkiwały słowiańskie plemiona Związku wieleckiego (Lucice) – od wschodu Redarowie i Dołężanie oraz Chyżanie i Czrezpienianie od zachodu
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:43
      Do pomiaru miesiąca księżycowego stosuje się różne ramy czasowe. Odpowiadają one średnim długościom trwania, a nie rzeczywistym .
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:44
      Miesiąc synodalny
      Jest to czas potrzebny Księżycowi na wykonanie jednego obrotu wokół Ziemi i powrót do tego samego położenia Ziemia-Księżyc-Słońce. Nów Księżyca wyznacza miesiąc synodyczny (nazywany również cyklem synodycznym lub obiegiem). Miesiąc synodyczny odpowiada długości miesiąca księżycowego. Służy on do ustalania kalendarza księżycowego i określania faz Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:45
      Czas trwania wynosi: 29,53059 dni, czyli 29 dni 12 godzin 44 minuty i 3 sekundy.
      To średnia. W zależności od konfiguracji Ziemia-Księżyc-Słońce, odstęp między dwoma kolejnymi miesiącami księżycowymi waha się od 29 dni i 5 godzin do 29 dni i 20 godzin i 8 godzin. Rok zwrotnikowy (czas między dwoma kolejnymi przejściami Słońca w czasie równonocy wiosennej) składa się z dwunastu miesięcy księżycowych plus około jedenastu dni.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.06.26, 14:54
        Dla dawnych mieszkańców wsi te noce były czasem trwogi. Ludzie chowali się w chatach, zasłaniali okna i modlili o ochronę dobytku przed piorunami. Wierzono, że blask błyskawic odsłania ukryte skarby, ale próba ich zdobycia grozi porwaniem przez demony
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:47
      Miesiąc tropikalny :
      Chodzi tu o odstęp czasu między dwoma kolejnymi przejściami Księżyca przez to samo miejsce na niebie w stosunku do równonocy wiosennej.
      Czas jego trwania wynosi: 27,32158 dni, czyli 27 dni, 7 godzin, 43 minuty i 5 sekund.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:49
      Miesiąc anomalistyczny:
      Odnosi się to do odstępu czasu między dwoma kolejnymi przejściami Księżyca przez perygeum (punkt orbity księżycowej położony najbliżej Ziemi). Uwzględnia on stałą zmienność odległości Ziemia-Księżyc
      Czas trwania wynosi: 27,55455 dni, czyli 27 dni 13 godzin 18 minut i 33 sekundy.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:52
      Miesiąc gwiazdowy odpowiada czasowi, jaki zajmuje Księżycowi wykonanie jednego obiegu wokół teoretycznie nieruchomej Ziemi. Jednak podczas obiegu Księżyca wokół Ziemi, Ziemia kontynuuje również swój obieg wokół Słońca. Aby powrócić do pierwotnego położenia Ziemia-Księżyc-Słońce, Księżyc wykonuje obieg trwający jeden miesiąc gwiazdowy plus czas potrzebny na „ nadrobić zaległości Słońce. W ciągu miesiąca synodycznego Księżyc pokonuje więcej niż jeden pełny cykl (360° + 27° różnicy do nadrobienia).
      Miesiąc syderyczny odpowiada obrotowi wokół Ziemi, a miesiąc synodyczny obrotowi wokół Ziemi w ruchu.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:54
      Z astronomicznego punktu widzenia cykl księżycowy rozpoczyna się od nowiu. W kalendarzach ściśle księżycowych, takich jak tradycyjny kalendarz islamski, rozpoczyna się on od pierwszego widocznego sierpa, zwanego hilal, i trwa do ponownego pojawienia się tego sierpa.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:54
      Z astronomicznego punktu widzenia cykl księżycowy rozpoczyna się od nowiu. W kalendarzach ściśle księżycowych, takich jak tradycyjny kalendarz islamski, rozpoczyna się on od pierwszego widocznego sierpa, zwanego hilal, i trwa do ponownego pojawienia się tego sierpa.5
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:55
      Cykl księżycowy wynika z geometrii układu Ziemia-Księżyc w przestrzeni względem Słońca (ich geocentrycznych długości geograficznych). W zależności od ich położenia, oświetlana jest inna część Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:15
      Syzygia
      Kiedy trzy ciała niebieskie znajdują się w jednej linii, nazywa się to syzygią. Syzygia ta może być koniunkcją lub opozycją: w pierwszym przypadku Księżyc znajduje się między Słońcem a Ziemią. Taka konfiguracja odpowiada nowiu. W drugim przypadku Ziemia znajduje się między Słońcem a Księżycem. Ta druga konfiguracja odpowiada pełni Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:16
      Dlaczego zaćmienie nie występuje systematycznie przy każdej syzygii? ?
      Zaćmienie Słońca nie występuje przy każdym nowiu, ani zaćmienie Księżyca przy każdej pełni, ponieważ płaszczyzna orbity Księżyca nie pokrywa się z płaszczyzną ekliptyki.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:18
      Kwadratura
      Księżyc jest dwa razy prostopadły do ​​Słońca. Znajduje się wtedy w kwadraturze. Pierwsza kwadratura (90° długości geograficznej wschodniej), położona między nowiem a pełnią, odpowiada pierwszej kwadrze Księżyca. ; druga kwadratura (90° długości geograficznej zachodniej), znajdująca się między pełnią a nowiem, odpowiada ostatniej kwadrze Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:19
      W zależności od przebiegu swojej rewolucji, Księżyc przechodzi przez fazy częściowego oświetlenia, odpowiadające fazom miesiąca księżycowego. Dzielą się one na kilka kategorii:
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:20
      fazy podstawowe odpowiadające pozycjom podłużnym koniunkcji, opozycji i kwadratur (odpowiednio nów, pełnia oraz pierwsza i ostatnia kwadra ) ;
      i fazy wtórne.
      Pierwsze uważa się za stałe, drugie za przejściowe.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:21
      Cykl księżycowy dzieli się na osiem faz. Zgodnie z konwencją, miesiąc synodyczny zawsze rozpoczyna się nowiem . Kolejny nów rozpoczyna nowy miesiąc księżycowy.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:22
      nów księżyca (w skrócie NL)
      pierwszy rogalik
      pierwszy okręg (w skrócie PQ)
      przybywający księżyc garbaty (lub księżyc w fazie przybierania)
      pełnia księżyca (w skrócie PL)
      ubywający garbaty (lub garbaty) księżyc
      ostatni okręg (w skrócie DQ)
      ostatni rogalik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka