madohora Re: Humor z akt sądowych 14.01.25, 22:29 Recydywista Kurt staje przed sądem. Sędzie mówi" - Najpierw odczytam panu poprzednie wyroki - Żeby potem nie było, że złośliwie przedłużam rozprawę - powoli odpowiada Kurt. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 17.04.25, 18:47 (prokurator) Temu pańskiemu klientowi to nieźle przywalili. (ja) Ale i tak sporo mniej niż pan chciał. Po co pan o tyle wnosił? (prokurator) Bo chciałem go wystraszyć przed świętami Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 12.06.25, 18:33 W sądzie trwa rozprawa: - Na jakiej podstawie sądzi pan, że oskarżony był pijany? - Bo wykrzykiwał że nie boi się żony Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 01.10.25, 19:54 - Czy oskarżony przyznaje się do winy - pyta sędzia - Nie, wysoki sądzie - Czy był pan kiedyś karany - Nie, to moja pierwsza kradzież! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 23.11.25, 20:53 Po świętach Bożego Narodzenia sędzia pyta Fąfarę: – Dlaczego chce się pan rozwieść z żoną? – Bo daje mi do jedzenia: barszczyk z uszkami, śledzia, karpia, kluski z makiem… – Proszę pana, przecież wszyscy w Wigilię jedzą takie potrawy. – Możliwe, ale ona przyrządza mi je codziennie od siedemnastu lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 04.02.26, 23:13 Przed sądem staje krasnoludek. – Czy to prawda, że oskarżony sprzedawał sok poziomkowy w butelkach twierdząc, że to eliksir młodości? – pyta sędzia. – Tak, wysoki sądzie. – Czy oskarżony był już za to karany? – Tak, w roku 1294-tym, 1565-tym i 1728-tym. Odpowiedz Link