Dodaj do ulubionych

Desperacko proszę o pomoc

09.01.08, 21:02
Witam Urmilo i Was wszystkich

Bardzo proszę Was o wsparcie w modlitwach,a Urmilę o podpowiedz do
którego anioła się modlić.Otóż moja mama po zrobieniu rutynowych
badań kontrolnych dowiedziała się,że ma zaniżoną ilość białych
krwinek,co prawdopodobnie oznacza białaczkę.
Na razie to prawdopodobnie,bo zalecono powtórzenie badania i udanie
się do hematologa.Błagam pomódlcie się za moją mamę jeśli tylko
możecie.
Jestem załamana,zrozpaczona i nie chce mi się żyć.

Anika
Obserwuj wątek
    • zoyka30 Re: Desperacko proszę o pomoc 09.01.08, 21:10
      Od uzdrowień jest Archanioł Rafael. Może Urmila napisze do kogo
      jeszcze modlic się.

      Możesz na mnie liczyc. Ale nie panikujcie, lepiej byc dobrej mysli,
      trzeba poczekac co pokażą badania.Nasze mysli kreują rzeczywistośc.
      • azza4 Re: Desperacko proszę o pomoc 09.01.08, 21:15
        Tak jest.Spokoj przede wszystkim.Pomodle sie za Twoja mame.Glowa do
        gory:)
    • ag_at5 Re: Desperacko proszę o pomoc 09.01.08, 21:14
      pomodle sie.
      • anulka2605 Re: Desperacko proszę o pomoc 09.01.08, 21:19
        Jestesmy z Tobą w modlitwie.
    • urmila Re: Desperacko proszę o pomoc 09.01.08, 23:14
      Dołączę się do modlitwy, a Ty poproś o wsparcie Rafaela :

      Niech będzie pozdrowiony Archanioł Rafael, jeden z siedmiu Aniołów stojących
      przed tronem Pana.
      Niech będzie pozdrowione imię Rafael, które oznacza "Bóg uzdrawia". O, święty
      Archaniele Rafaelu, ja ............ proszę Cię, abyś przybył do mnie z wysokości
      Niebios i uzdrowił chore ciało mojej córeczki Nadii swoim świętym dotknięciem.
      Zechciej proszę Cię, przyłożyć na nią Twą anielską dłoń i wypowiedzieć znane Ci
      słowa :" Posłał mnie Bóg, aby uzdrowić Ciebie"/
      Zdejmij Rafaelu to brzemie choroby, które ją nawiedziło, a napełnij to miejsce
      światłem Twego uzdrowienia.
      Tak jak cudownie uleczyłeś Tobiasza, tak i Nadię teraz uzdrów w tej jednej
      chwili, bo wiem, że dla Boga nie ma rzeczy, których nie byłyby w stanie uczynić.
      Wiem również, że Pan Najwyższy jest dawcą wszelkiego dobra, a gdy Go o to
      poproszę-otrzymam.
      Prosze Cię zatem, o święty Archaniele Rafaelu powołaj wszystkie zastępy Niebios,
      porusz całe Niebo i ześlij Nadii zbawienną rosę. Niech otworzą się dla niej Twe
      anielskie skrzydła, a dotknięcie Twych złocistych piór przyniesie jej zbawienie.
      Amen.

      Pamietaj też, że organizm, a zwłaszcza jego odpornośc wymaga wsparcia
      energetycznego... Nie wiem gdzie mieszkacie, ale przydałyby się zabiegi z
      zakresu bioterapii, o ile oczywiście mama zechce się im poddać.
      • k1234561 Re: Desperacko proszę o pomoc 10.01.08, 09:23
        Dzięki Wam wszystkim!
        Mieszkamy w Inowrocławiu,woj.Kujawsko-pomorskie.Między Toruniem a
        Bydgoszczą.
        Dodatkowo moi rodzice są bardzo często w Trójmieście.
        Jeśli chodzi o bioterapię to myślę,że mama nie miałaby nic przeciwko
        temu.Niestety nie znam nikogo,kto w tym zakresie mógłby nam pomóc.
        Jeśli znasz kogoś godnego polecemnia to chętnie skorzystamy.

        Pozdrawiam
        Anika
        • sanni_only Re: Desperacko proszę o pomoc 11.01.08, 10:20
          Ja tez jestem zalamana,przybita gdyz wczoraj moja mama dowiedziala
          sie ze ma jakiegos guza narosl na krtani,czy tarczycy.Jeszcze nic
          niewiadomo konkretnie ale boje sie najgorszego .Mama juz dluzszy
          czas bardzo zle sie czula ,ma 62 lata i dotego jest palaca;(
          Do tego sytuacja w szpitalach lekarze strajkuja ,odchodza ,wszedzie
          do lekarzy czy badan olbrzymie kolejki,na niektore badania czeka sie
          wieki i jedno takie mama ma dopiero na maj.
          Boze Swiety modle sie aby okazalo sie ze to nic groznego i juz tu
          szukam chyba cudu,modlitwy do aniolow moze cos pomoga tyle ze ja
          niepotrafie modlic sie tak gorliwie i nawet jestem tak zabiegana ze
          niewiele jest czasu na cokolwiek.
          Troche sie wyzalilami moze ciut lzej ale jestem przerazona.
          Trudno mi jeszcze bardziej poniewaz mieszkamza granica i nie moge
          byc w tych trudnych chwilach blisko mamy,mam 2 dzieci
          jednob.malutkie a drugie w wieku szkolnym.
          Chcialam zeby mama tu przyjechala ale ona na razie nie chce mowi ze
          niechce robic klopotu,moze ja namowie . Niewiem czy udaloby sie
          zalatwic tutaj np leczenie szpitalne w ramach Unii Eu.
          pozdrawiam

          • k1234561 Re: Desperacko proszę o pomoc 11.01.08, 10:54
            Spokojnie,jeszcze nic nie wiadomo co to za guz.
            Niemniej jeśli masz możliwość leczenia mamy za granicą u siebie,to
            może postaraj się ją ściągnąc.Przecież nawet wyniki zrobia jej
            szybciej niż Polsce.
            A jak nie będzie chciała jechać,żeby córce kłopotu nie robić to bym
            jej zaraz powiedziała,że nie tylko kłopot ale i tragedię mi sprawi
            jak nie przyjedzie,a Polsce będzie wieki czekać na
            badanie,wyniki,dianozę, a tu nie ma co tkwić i zamartwiaĆ się czy
            to guz taki czy inny.Za granicą szybko,sprawnie ją przebadają i od
            razu będzie można zadziałać jakby co.

            Pozdrawiam serdecznie
            Anika
    • lidka37x Re: Desperacko proszę o pomoc 12.01.08, 17:36
      Mozesz na mnie liczyc pomodle sie za Twoją mame pozdrawiam
      • k1234561 Re: Desperacko proszę o pomoc 13.01.08, 08:02
        lidka37x,bardzo Ci dziękuję za modlitwę,jak również wszystkim
        pozostałym,którzy zechcieli to zrobić dla mojej mamy.
        Nawet nie zdajecie sobie sprawy,jak podniosłyście mnie na duchu na
        pewno pomogłyście mojej mamie.

        Sedecznie dziękuję raz jeszcze
        Anika
        • k1234561 Re: Desperacko proszę o pomoc 13.01.08, 08:15
          Obecnie sytuacja wygląda tak,że mama umówiona jest już do hemetologa
          na 12 lutego,przed tą wizytą musi raz jeszcze zrobić badania,na
          podstawie których doktor zdiagnozuje co spowodowało ten niski poziom
          białych krwinek.
          Mam nadzieję,że wyniki w tym drugim badaniu będą znacznie lepsze i
          odetchniemy z ulgą,ale do 12 lutego niestety musimy czekać i się
          modlić.Jeśli byłybyście tak dobre, to proszę w swoich
          modlitwach,uwzględnijcie moją mamę,do 12 lutego czyli do dnia wizyty
          u doktora.
          Dziękuję Wam za poświęcony mi czas,cierpliwość,słowa otuchy i
          modlitwy.
          Anika
    • 24o Re: Desperacko proszę o pomoc 26.01.08, 23:08

      pielgrzymka1.w.interia.pl/pielgrzymka15.htm jest to Sanktuarium Matki
      Boskiej Gidelskij,która słynie z uzdrowień!!!Pozdrawiam.

    • 24o Re: Desperacko proszę o pomoc 26.01.08, 23:10
      pielgrzymka1.w.interia.pl/pielgrzymka15.htm
      • k1234561 Re: Desperacko proszę o pomoc 11.02.08, 19:14
        Witam wszystkich,to jeszcze raz ja.
        W związku z sytuacją mojej mamy,raz jeszcze ośmielę się poprosić o
        Wasze wsparcie,czyli modlitwy.Jutro jest przełomowy dzień,mama
        jedzie z wynikami do hematologa,który stwierdzi co mamie dolega,mam
        nadzieję,że to nie będzie nic groznego,ale tak bardzo się boję jutra
        i tego co usłyszę jak mama wyjdzie od lekarza,że już dzisiaj
        wszystko mi się w brzuchu przewraca z tych nerwów.
        Bardzo serdecznie Was proszę,zechciejcie dziś lub jutro w miarę
        możliwości pomodlić się za moją mamę aby to nie okazała się
        białaczka.
        Z góry Wszystkim dziękuję
        Anika
        • ag_at5 Re: Desperacko proszę o pomoc 11.02.08, 19:46
          Nie ma sprawy :)
          • k1234561 Re: Desperacko proszę o pomoc 12.02.08, 20:32
            Witam wszystkim,śpieszę poinformować,że mama moja właśnie wyszła od
            doktora,który stwierdził,że nie musi się ona na razie niczym
            denerwować.Wyniki ma co prawda skaczące,ale na szczęście wykluczył
            białaczkę.Zalecił dodatkowe badania w specjalistycznym poznańskim
            szpitalu,gdzie mają świetny sprzęt do analiz krwi,aby sprawdzić,te
            wahania ilości białych krwinek i czegoś tam jeszcze.Tak więc na
            razie nie mamy powodu do niepokoju.
            Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo szczęśliwa jestem.
            Raz jeszcze bardzo Wam wszystkim,którzy zechcieli pomodlić się za
            moją mamę i podnieść też mnie na duchu dziękuję.

            Pozdrawiam
            Anika
            • ag_at5 Re: Desperacko proszę o pomoc 12.02.08, 21:36
              Wspaniala wiadomosc :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka