wojciech.2345
23.09.09, 09:32
Czytając zalinkowany tekst myślałem, że śnię. Rosja nie może poradzić sobie
sama ze sobą i ratuje się sprzedażą (zwaną eufemistycznie dzierżawą) swojego
terytorium.
Ciekawe za ile można kupić Kaliningrad?
www.rp.pl/artykul/2,367169.html