22.01.04, 19:28
Przypominam ze Gaal jest w Cherem!
Obserwuj wątek
    • Gość: Oozie Re: Cherem IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 23.01.04, 12:33
      Alle cherem to nie w kij dmuchał.
      I minjam musi być i formułke trza zapisać i powiedzieć.....
      Było czy mnie cos umknęło???
      • Gość: CCCP Re: Cherem IP: *.acn.pl 23.01.04, 12:49
        Myślałem, że tu chodzi o harem, i aż zazdrościłem. A tu patrzę, a to:

        "cherem", a Hebrew word meaning something which is withdrawn from common use and set apart for the exclusive use of God. Something FORCIBLY dedicated to Him as a thing that had been withdrawn from His service and worship, wherein He was not glorified, and again, by the hands of another, devoted to Him that He might be glorified. The Greek equivalent is "anathema". In the case of the Canaanites who were natural Serpent's seed, cherem is the consecration to God of His enemies (Heb. "hated ones"), and their belongings by means of fire and sword.


        www.biblebelievers.org.au/bb000402.htm
        No, to lepiej w nogi.
        • Gość: CCCP Re: Cherem IP: *.acn.pl 23.01.04, 12:55
          Gość portalu: CCCP napisał(a):


          > No, to lepiej w nogi.

          Uciekając potknąłem się jeszcze o to:

          www.jewsformorality.org/press_releases/lieberman_excommunicated.htm
      • john.galt Re: Cherem 23.01.04, 15:57
        Gość portalu: Oozie napisał(a):

        ɭ. Alle cherem to nie w kij dmuchał.
        ɮ. I minjam musi być i formułke trza zapisać i powiedzieć.....
        ɯ. Było czy mnie cos umknęło???

        1. W naszych czasach - dmuchal, dmuchal.
        W naszych czasach jest to poprostu dobrowolne unikanie wdawania sie w
        jakikolwiek kontakt z osoba "wsadzona" w cherem.
        ("Ja Ci mowie, rob jak chcesz")
        2. Minjan (nie minjam :-) ) nigdy nie bylo potrzebne. Wystarczy "bejt din"
        skladajacy sie z trzech osob. No wiec byl:
        3. Wlasnie zebral sie bejt din i skierowal kilku uczestnikow tego forum w
        cherem
        Gaal,
        spl;it
        Jasio / AD
        BUSH BUSZOWSKI

        mozliwe ze kogos zapomnialem (lub pominelem przez litosc)
        Niektorzy czlonkowie bes din chcieli tez wsadzic tam mirmila. Narazie ja
        jestem przeciw temu. Ale lista moze sie powiekszyc.

        Szabat Szalom!
    • kosel_maruwi Przypominam 23.01.04, 12:50
      ze galt jest w Hampshire.

      www.lmv.slu.se/kv/meatscience/images/Tema%20Pictures/hampshire%20galt.jpg
    • Gość: Gaal I co dalej? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 15:33
      john.galt napisał:
      > Przypominam ze Gaal jest w Cherem!

      Lud Izraela rzucał klątwy na swoich wrogów i gotował im los Jerycha (wszystko
      co żyje i oddycha - ludzie, zwierzęta zostali zgładzeni). A ty jak chcesz
      zrealizować swoją klątwę?
      • stammbaum Re: I co dalej? 23.01.04, 15:43
        Gość portalu: Gaal napisał(a):

        > john.galt napisał:
        > > Przypominam ze Gaal jest w Cherem!
        >
        > Lud Izraela rzucał klątwy na swoich wrogów i gotował im los Jerycha (wszystko
        > co żyje i oddycha - ludzie, zwierzęta zostali zgładzeni). A ty jak chcesz
        > zrealizować swoją klątwę?


        Doigrales sie !!
        Strach pomyslec. Brrrrr
        Cherem.
        • Gość: Gaal Re: I co dalej? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 16:00
          Jakoś się nie boję. Choć gwoli ścisłości "nieznani sprawcy" we Francji
          wyklętym podkładali bomby, demolowali mieszkania, pobicia, rozpuszczenie
          twarzy kwasem itp.
          Ironią losu jest co innego - jakby wyglądałoby gdybym to ja (i każdy inny
          Polak) ogłosił na forum GW konieczność bojkotu Żydów pod grożbą klątwy?
          • Gość: z daleka Re: I co dalej? IP: 213.8.185.* 23.01.04, 16:12
            Gość portalu: Gaal napisał(a):

            > Jakoś się nie boję. Choć gwoli ścisłości "nieznani sprawcy" we Francji
            > wyklętym podkładali bomby, demolowali mieszkania, pobicia, rozpuszczenie
            > twarzy kwasem itp.
            > Ironią losu jest co innego - jakby wyglądałoby gdybym to ja (i każdy inny
            > Polak) ogłosił na forum GW konieczność bojkotu Żydów pod grożbą klątwy?
            ---------
            Bez magalomanii Panie Gaal. Tu sie mowi o "klatwie" na paru oszolomow.
            Utozsamianie sie z calym narodem, to grzech pychy. Nieprawdaz?
            • john.galt Cherem nie jest klatwa! 23.01.04, 16:38
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > Gość portalu: Gaal napisał(a):
              >
              > > Jakoś się nie boję. Choć gwoli ścisłości "nieznani sprawcy" we Francji
              > > wyklętym podkładali bomby, demolowali mieszkania, pobicia, rozpuszczenie
              > > twarzy kwasem itp.
              > > Ironią losu jest co innego - jakby wyglądałoby gdybym to ja (i każdy inny
              > > Polak) ogłosił na forum GW konieczność bojkotu Żydów pod grożbą klątwy?
              > ---------
              > Bez magalomanii Panie Gaal. Tu sie mowi o "klatwie" na paru oszolomow.
              > Utozsamianie sie z calym narodem, to grzech pychy. Nieprawdaz?


              Wlasciwie to cherem jest blogoslawienstwem (podobnie jak w "Fiddler on the
              Roof"): ... 'BARUCH ATA " HU HECHEZIK GAAL MRACHOK MIMENI'
              Zupelnie nie wykluczone ze cos niecos przekrecilem :-) Ale napewno jestes w
              stanie skoregowac to blogoslawienstwo :-)
            • Gość: Gaal Re: I co dalej? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 16:49
              Zawsze zaczyna się od jednostek a kończy na zbiorowości. Nie znasz tego?
              Naziści też zaczynali od wrogich jednostek a kończyli na całych rasach. (Jak
              wielu z nimi ma coś wspólnego - te same metody, te same słowa, ta sama
              nienawiść, te same eugeniki rasowe etc.).
              Mówisz cyt. "Tu sie mowi o "klatwie" na paru oszolomow." Lepsza będzie
              laleczka voodoo, ulepcie sobie mój wizerunek i dawaj szpilki. Mamrocząc pod
              nosem: śmierć, choroba, śmierć, choroba.
              To jest żałosne.
              • Gość: z daleka Re: I co dalej? IP: 5.3.1R* / 213.8.185.* 23.01.04, 16:55
                Gość portalu: Gaal napisał
                Zawsze zaczyna się od jednostek a kończy na zbiorowości. Nie znasz tego?
                > Naziści też zaczynali od wrogich jednostek a kończyli na całych rasach. (Jak
                > wielu z nimi ma coś wspólnego - te same metody, te same słowa, ta sama
                > nienawiść, te same eugeniki rasowe etc.).
                > Mówisz cyt. "Tu sie mowi o "klatwie" na paru oszolomow." Lepsza będzie
                > laleczka voodoo, ulepcie sobie mój wizerunek i dawaj szpilki. Mamrocząc pod
                > nosem: śmierć, choroba, śmierć, choroba.
                > To jest żałosne.
                --------------------
                Rzeczywiscie, to co piszesz jest zalosne.
                Ps. Czy ktos broni Ci zaprzestac?
                • Gość: Gaal Re: I co dalej? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 17:07
                  "O czym się nie mówi to nie istnieje" - nie podoba ci się, że zrobiłem wykaz
                  kilkudziesięciu masakr dokonanych na Palestyńczykach przez Żydów, że
                  przypomniałem o Judeopolonii, krytykowałem "mur hańby" czy wczorajszy
                  post "Ręka w rękę z Hitlerem"? Dlaczego mam przestać? Czy skłamałem? - wykaż
                  że dane wydarzenie nie miało miejsca, że nie było takiej osoby, takiej
                  daty... Nie, wy macie jedną odpowiedz - jak coś nie jest po waszej myśli to...
                  bzdura, oszołomstwo. Tak wygląda "dialog" z wami. Monopoliści na „prawdę”!
          • stammbaum Re: I co dalej? 23.01.04, 16:25
            Gość portalu: Gaal napisał(a):

            > Jakoś się nie boję.

            To zle.

            Slyszalem o przypadku ze klatwa podobna rzucona na jednego, przeniosla sie na
            cale miasto.
            Zburzno w nim cale centrum, ktore pozniej wybrukowano,
            Pekaly mury budynkow, zamknieto huty i kopalnie a ludzie zostali bez pracy.
            By nie mogli od swego losu uciec, odcieto linie kolejowa itd.
            Wyobrazasz sobie cos podobnego u siebie ?
            A wszystko zaczelo sie od klatwy.
            • john.galt Re: I co dalej? 23.01.04, 16:41
              Przestan, prosze, go straszyc. No bo jeszcze tu w majtki moze narobi, a cherem
              przeciez nie jest zadna klatwa :-)
              • Gość: Gaal Re: I co dalej? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 16:53
                Klątwa, określenie wprowadzone m.in. w judaizmie ("cherem" = klątwa,
                odłączenie), posiadające następujące znaczenia:

                1) odłączenie od społeczności lub wyłączenie z grupy osoby lub przedmiotu
                (rzeczy) ślubowanych (ofiarowanych) Bogu. W tym znaczeniu także obiekt
                modlitewny (świątynia) oddany jest na zawsze na użytek sakralny.

                2) odłączenie osoby lub rzeczy, co do której panuje przeświadczenie, że
                została przeznaczona przez Boga na zagładę.

                3) sam akt przeznaczający kogoś lub coś na zagładę w imieniu Boga. W tym
                znaczeniu, klątwa religijna, zawierająca akt potępienia osoby lub dzieła,
                pociągająca za sobą odłączenie, a w czasach średniowiecza zagładę (najczęściej
                przez spalenie).
    • john.galt A D jest w Cherem 25.01.04, 16:10
      Lista uzytkownikow umieszczonych w Cherem:

      Gaal,
      spl;it
      Jasio / AD
      BUSH BUSZOWSKI

      uprzejmie prosimy nie odzywac sie do nich.
      • Gość: dana33 Re: A D jest w Cherem IP: *.adsl.actcom.co.il 25.01.04, 16:17
        znow zapomniales o goldbaumie, johnie.... :)
        • john.galt Goldbaum tez! 25.01.04, 16:20
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > znow zapomniales o goldbaumie, johnie.... :)
          pominalem go przez litosc :-)

          uzupelniona lista:
          Gaal,
          spl;it
          Jasio / AD
          BUSH BUSZOWSKI
          Goldbaum
      • Gość: Jasio [...] IP: *.ipt.aol.com 25.01.04, 16:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Gaal Re: Cherem IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 25.01.04, 17:13
      "Nothing in the world is more dangerous than sincere ignorance and
      conscientious stupidity" - Martin Luther King, Jr.(1929-76, U.S. clergyman,
      civil rights leader)

      (Nic na świecie nie jest bardziej niebezpieczne niż uprzejma ignorancja i
      skrupulatna - "sumienna" głupota).


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka