kwirszyll
18.01.10, 07:06
Nie bolalo k.k i bolec nie bedzie. Ten nigdy swoimi idealami sie nie przejmowal. Bedzie bolalo tych, ktorzy moral maja za pryncypium. Tych, ktorzy mysla, ze za czczym gadaniem winny isc czyny.
Pius o numerze 12 (nie wiadome sa jego motywy) przed swiatem winny jest za:
1. Pomoc udzielona Hitlerowi w dostaniu sie do wladzy. Wazny jest fakt, nie intencje.
2. Za tolerowanie morderstw dokonywanych na zydach z takich czy innych pobudek. Wazny jest fakt.
Mial okazje, aby stac sie faktycznie swietym a k.k uczynic bojownikiem o ludzkie idee. Zaniechal tego. Dlatego nie jest swiety i nigdy dla mnie nie bedzie.
Co to zreszta za swieci. Co papiez to swiety. Nie za duzo tego?